Znaleziono depesz: 10645
2000-01-04 16:08 Ks. Misijuk: "Bracia z Taizé umieją dotrzeć do młodych"

Bracia z Taizé umieją dotrzeć do młodych - powiedział KAI ks. Adam Misijuk z prawosławnej parafii św. Jana Klimaka na Woli, oceniając XXII Europejskie Spotkanie Młodych w Warszawie. "Europejskie Spotkanie Młodych w Warszawie było dla mnie nowym doświadczeniem" - stwierdził duchowny. Dodał, że dla niego jako kapłana "ważne jest, w jaki sposób dotrzeć do ludzi młodych, jak można do nich przemówić. Bracia z Taizé robią to bardzo dobrze, umieją to robić, o czym świadczy liczba uczestników spotkania w Warszawie".


Na Europejskie Spotkanie Młodych przybyło do stolicy kilkuset młodych prawosławnych m.in. z Rumunii, Serbii, Rosji, Ukrainy, Macedonii, Chorwacji i oczywiście z Polski. Zdaniem ks. Misijuka na Woli przeważała młodzież z Rosji i Rumunii, a parafia katedralna św. Marii Magdaleny gościła głównie Ukraińców i Serbów. Każda parafia prawosławna zorganizowała dla młodzieży po dwa spotkania, podczas których księża mówili, czym jest liturgia, ikona, ikonostas i ogólnie o prawosławiu w Polsce.
W środę 29 stycznia w katedrze św. Marii Magdaleny wystąpił chór serbski z Nowego Sadu, którego wysłuchał metropolita Sawa i ok. 3 tys. młodych ludzi. W Nowy Rok prawosławni ze wszystkich krajów uczestniczyli w liturgiach na Woli i Pradze, po których był molebien, czyli krótkie nabożeństwo w intencji pomyślności w roku 2000. Młodzi mogli przyjąć sakrament pojednania i przystąpić do Komunii świętej. "Bracia byli głównymi organizatorami, my staraliśmy się dostosować do ich koncepcji, aby nie wprowadzać zamieszania" - mówi ks. Misijuk.
Duchowny prawosławny przyznał, że Europejskie Spotkanie Młodych stanowi dla niego inspirację duszpasterską. Zwrócił uwagę, że młodzież prawosławna corocznie gromadzi się na wspólnych spotkaniach modlitewnych na świętej górze Grabarce w maju. Ks. Misijuk wspomniał, że 21 listopada bracia w ramach przygotowań do spotkania grudniowego zorganizowali czuwanie w cerkwi na Woli. "Młodzież bardzo pozytywnie odniosła się do tego, że można się modlić trochę inaczej, jest to inna modlitwa i inne śpiewy, co pozwala jeszcze inaczej odkrywać Boga" - dodał kapłan.
ps / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 04 stycznia 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-01-04 16:08 Ks. Misijuk: "Bracia z Taizé umieją dotrzeć do młodych"

Bracia z Taizé umieją dotrzeć do młodych - powiedział KAI ks. Adam Misijuk z prawosławnej parafii św. Jana Klimaka na Woli, oceniając XXII Europejskie Spotkanie Młodych w Warszawie. "Europejskie Spotkanie Młodych w Warszawie było dla mnie nowym doświadczeniem" - stwierdził duchowny. Dodał, że dla niego jako kapłana "ważne jest, w jaki sposób dotrzeć do ludzi młodych, jak można do nich przemówić. Bracia z Taizé robią to bardzo dobrze, umieją to robić, o czym świadczy liczba uczestników spotkania w Warszawie".


Na Europejskie Spotkanie Młodych przybyło do stolicy kilkuset młodych prawosławnych m.in. z Rumunii, Serbii, Rosji, Ukrainy, Macedonii, Chorwacji i oczywiście z Polski. Zdaniem ks. Misijuka na Woli przeważała młodzież z Rosji i Rumunii, a parafia katedralna św. Marii Magdaleny gościła głównie Ukraińców i Serbów. Każda parafia prawosławna zorganizowała dla młodzieży po dwa spotkania, podczas których księża mówili, czym jest liturgia, ikona, ikonostas i ogólnie o prawosławiu w Polsce.
W środę 29 stycznia w katedrze św. Marii Magdaleny wystąpił chór serbski z Nowego Sadu, którego wysłuchał metropolita Sawa i ok. 3 tys. młodych ludzi. W Nowy Rok prawosławni ze wszystkich krajów uczestniczyli w liturgiach na Woli i Pradze, po których był molebien, czyli krótkie nabożeństwo w intencji pomyślności w roku 2000. Młodzi mogli przyjąć sakrament pojednania i przystąpić do Komunii świętej. "Bracia byli głównymi organizatorami, my staraliśmy się dostosować do ich koncepcji, aby nie wprowadzać zamieszania" - mówi ks. Misijuk.
Duchowny prawosławny przyznał, że Europejskie Spotkanie Młodych stanowi dla niego inspirację duszpasterską. Zwrócił uwagę, że młodzież prawosławna corocznie gromadzi się na wspólnych spotkaniach modlitewnych na świętej górze Grabarce w maju. Ks. Misijuk wspomniał, że 21 listopada bracia w ramach przygotowań do spotkania grudniowego zorganizowali czuwanie w cerkwi na Woli. "Młodzież bardzo pozytywnie odniosła się do tego, że można się modlić trochę inaczej, jest to inna modlitwa i inne śpiewy, co pozwala jeszcze inaczej odkrywać Boga" - dodał kapłan.
ps / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 04 stycznia 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-01-04 15:31 Polacy z Kazachstanu na opłatku u Prymasa Polski (krótka)

Prymas Polski kard. Józef Glemp spotkał się 4 stycznia na opłatku z 66 przebywającymi w Polsce rodakami z Kazachstanu, zesłańcami z lat 1936-40. Towarzyszyli im m.in.: prezes Polskiej Akcji Humanitarnej Janina Ochojska, przewodniczący Stowarzyszenia "Wspólnota Polska" prof. Andrzej Stelmachowski i ks. prałat Zdzisław Peszkowski, kapelan Rodzin Katyńskich.
Po spotkaniu opłatkowym z Ks. Prymasem Polacy z Kazachstanu spotkają się w Sejmie z parlamentarzystami. Do swego kraju zamieszkania wrócą samolotem, który odleci z Okęcia 5 stycznia o godz.

2.00 w nocy.
aw / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 04 stycznia 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-01-04 15:31 Polacy z Kazachstanu na opłatku u Prymasa Polski (krótka)

Prymas Polski kard. Józef Glemp spotkał się 4 stycznia na opłatku z 66 przebywającymi w Polsce rodakami z Kazachstanu, zesłańcami z lat 1936-40. Towarzyszyli im m.in.: prezes Polskiej Akcji Humanitarnej Janina Ochojska, przewodniczący Stowarzyszenia "Wspólnota Polska" prof. Andrzej Stelmachowski i ks. prałat Zdzisław Peszkowski, kapelan Rodzin Katyńskich.
Po spotkaniu opłatkowym z Ks. Prymasem Polacy z Kazachstanu spotkają się w Sejmie z parlamentarzystami. Do swego kraju zamieszkania wrócą samolotem, który odleci z Okęcia 5 stycznia o godz.

2.00 w nocy.
aw / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 04 stycznia 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-01-04 15:30 Ks. Królak o Taizé: pobożni stali się pobożniejsi, ale brakło propozycji dla poszukujących

Pobożni stali się pobożniejsi, ale brakło konkretnej propozycji dla poszukujących - tak ocenia Europejskie Spotkanie Młodych Taizé w Warszawie ks. Walenty Królak, proboszcz stołecznej parafii pw. św. Augustyna na Nowolipkach i ojciec duchowny Archidiecezjalnego Seminarium Misyjnego "Redemptoris Mater". Rodziny z tej parafii gościły ok. 220 młodych uczestników warszawskiego spotkania Taizé.
"Nie jest sztuką ożywić parafię na jeden dzień" - uważa proboszcz parafii pw. św. Augustyna, który twierdzi, że na duchowe owoce wydarzenia, jakim było Europejskie Spotkanie Młodych w Warszawie, trzeba jesz.

Dodaje jednak, że bardzo pozytywnie ocenia młodzież, która mieszkała na terenie jego parafii: "Nie było z nimi żadnych problemów, chętnie przychodzili na modlitwę. Zarówno w noc sylwestrową, jak i w Nowy Rok uczestniczyli w parafialnej Mszy św. Zaprzyjaźnili się z rodzinami, które ich gościły, co zaowocowało m.in. tym, że gospodarze przychodzili na wspólne modlitwy z młodzieżą".
Ks. Królak ma jednak zastrzeżenia co do organizacji Spotkania. "Bracia przerzucili na barki miejscowej młodzieży prawie całą stronę organizacyjną, a ta miała zbyt mało informacji, by móc dobrze wypełnić swe zadania. Pytania: kiedy przyjadą goście na nocleg? gdzie ich odbierać? pozostawały niekiedy bez odpowiedzi" - twierdzi proboszcz parafii na Nowolipkach. Dziwił się także zachowaniem niektórych organizatorów, którzy planowali modlitwy w kościele parafialnym bez uprzedniego uzgodnienia z proboszczem. "Argumenty, które usłyszałem, że Ť;goście mają swoje prawať; są ważne, ale nie mogłem przecież odwołać porannych Mszy św., żeby świątynia była tylko do dyspozycji uczestników Spotkania Młodych. W efekcie udało nam się porozumieć i wszystko odbywało się później bardzo zgodnie" - dodaje.
Zdaniem ks. Królaka, duszpasterskie założenie, że "wszyscy uczestnicy Europejskiego Spotkania Młodych potrafią się modlić i są ludźmi pobożnymi, dobrymi i miłymi" okazuje się mylne, gdyż były też osoby, które przyjechały do Warszawy po prostu na Sylwestra. Proboszcz parafii św. Augustyna uważa, że wielu z tych ludzi mogłoby rozpocząć drogę wiary, ale formuła spotkania Taizé nie przewidywała dla tej grupy elementarnej katechezy, która byłaby dla nich bodźcem do poważnego szukania drogi nawrócenia czy swego miejsca w Kościele. "Pobożni stali się jeszcze pobożniejsi ale ci, którzy znaleźli się na tym spotkaniu z motywacji niereligijnych, nie zawsze otrzymali coś konkretnego" - podsumowuje ks. Królak.
awo / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 04 stycznia 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-01-04 15:30 Ks. Królak o Taizé: pobożni stali się pobożniejsi, ale brakło propozycji dla poszukujących

Pobożni stali się pobożniejsi, ale brakło konkretnej propozycji dla poszukujących - tak ocenia Europejskie Spotkanie Młodych Taizé w Warszawie ks. Walenty Królak, proboszcz stołecznej parafii pw. św. Augustyna na Nowolipkach i ojciec duchowny Archidiecezjalnego Seminarium Misyjnego "Redemptoris Mater". Rodziny z tej parafii gościły ok. 220 młodych uczestników warszawskiego spotkania Taizé.
"Nie jest sztuką ożywić parafię na jeden dzień" - uważa proboszcz parafii pw. św. Augustyna, który twierdzi, że na duchowe owoce wydarzenia, jakim było Europejskie Spotkanie Młodych w Warszawie, trzeba jesz.

Dodaje jednak, że bardzo pozytywnie ocenia młodzież, która mieszkała na terenie jego parafii: "Nie było z nimi żadnych problemów, chętnie przychodzili na modlitwę. Zarówno w noc sylwestrową, jak i w Nowy Rok uczestniczyli w parafialnej Mszy św. Zaprzyjaźnili się z rodzinami, które ich gościły, co zaowocowało m.in. tym, że gospodarze przychodzili na wspólne modlitwy z młodzieżą".
Ks. Królak ma jednak zastrzeżenia co do organizacji Spotkania. "Bracia przerzucili na barki miejscowej młodzieży prawie całą stronę organizacyjną, a ta miała zbyt mało informacji, by móc dobrze wypełnić swe zadania. Pytania: kiedy przyjadą goście na nocleg? gdzie ich odbierać? pozostawały niekiedy bez odpowiedzi" - twierdzi proboszcz parafii na Nowolipkach. Dziwił się także zachowaniem niektórych organizatorów, którzy planowali modlitwy w kościele parafialnym bez uprzedniego uzgodnienia z proboszczem. "Argumenty, które usłyszałem, że Ť;goście mają swoje prawať; są ważne, ale nie mogłem przecież odwołać porannych Mszy św., żeby świątynia była tylko do dyspozycji uczestników Spotkania Młodych. W efekcie udało nam się porozumieć i wszystko odbywało się później bardzo zgodnie" - dodaje.
Zdaniem ks. Królaka, duszpasterskie założenie, że "wszyscy uczestnicy Europejskiego Spotkania Młodych potrafią się modlić i są ludźmi pobożnymi, dobrymi i miłymi" okazuje się mylne, gdyż były też osoby, które przyjechały do Warszawy po prostu na Sylwestra. Proboszcz parafii św. Augustyna uważa, że wielu z tych ludzi mogłoby rozpocząć drogę wiary, ale formuła spotkania Taizé nie przewidywała dla tej grupy elementarnej katechezy, która byłaby dla nich bodźcem do poważnego szukania drogi nawrócenia czy swego miejsca w Kościele. "Pobożni stali się jeszcze pobożniejsi ale ci, którzy znaleźli się na tym spotkaniu z motywacji niereligijnych, nie zawsze otrzymali coś konkretnego" - podsumowuje ks. Królak.
awo / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 04 stycznia 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-01-04 15:11 Warszawa: ukazał się album o twórczości sakralnej Jerzego Nowosielskiego

Dwutomowy album, prezentujący malarstwo sakralne Jerzego Nowosielskiego, znakomitego współczesnego twórcy ikon, przedstawiono na konferencji prasowej 4 stycznia w Warszawie. Przedstawiono na niej ponadto wydarzenia kulturalne, wywodzące się z duchowości prawosławia w ramach trwającego obecnie Festiwalu Kraków 2000.
Pierwszy tom albumu, wydanego nakładem wydawnictwa Orthdruk z Białegostoku i Galerii Słowiańskiej w Krakowie, zatytułowany "Pascha Ikony", przedstawia najwspanialsze ikony i obrazy sakralne Jerzego Nowosielskiego.

Składa się nań 150 całostronicowych barwnych ilustracji i 20 rozkładanych reprodukcji. Drugi tom, zatytułowany "Villa Dei Misteri", oprócz nielicznych ilustracji zawiera teksty wprowadzające w sztukę sakralną, napisane m.in. przez prawosławnego autora, ks. Henryka Paprockiego.
Jan Pawlicki - dyrektor Galerii Słowiańskiej w Krakowie powiedział na konferencji prasowej, że "Nowosielski jest artystą, który przywrócił współczesnemu malarstwu ikony". "Jest to jeden z nielicznych twórców, którzy potrafi widzieć świat szerzej, w perspektywie Światła, jakim jest Stwórca" - dodał Pawlicki.
ps / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 04 stycznia 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-01-04 15:11 Warszawa: ukazał się album o twórczości sakralnej Jerzego Nowosielskiego

Dwutomowy album, prezentujący malarstwo sakralne Jerzego Nowosielskiego, znakomitego współczesnego twórcy ikon, przedstawiono na konferencji prasowej 4 stycznia w Warszawie. Przedstawiono na niej ponadto wydarzenia kulturalne, wywodzące się z duchowości prawosławia w ramach trwającego obecnie Festiwalu Kraków 2000.
Pierwszy tom albumu, wydanego nakładem wydawnictwa Orthdruk z Białegostoku i Galerii Słowiańskiej w Krakowie, zatytułowany "Pascha Ikony", przedstawia najwspanialsze ikony i obrazy sakralne Jerzego Nowosielskiego.

Składa się nań 150 całostronicowych barwnych ilustracji i 20 rozkładanych reprodukcji. Drugi tom, zatytułowany "Villa Dei Misteri", oprócz nielicznych ilustracji zawiera teksty wprowadzające w sztukę sakralną, napisane m.in. przez prawosławnego autora, ks. Henryka Paprockiego.
Jan Pawlicki - dyrektor Galerii Słowiańskiej w Krakowie powiedział na konferencji prasowej, że "Nowosielski jest artystą, który przywrócił współczesnemu malarstwu ikony". "Jest to jeden z nielicznych twórców, którzy potrafi widzieć świat szerzej, w perspektywie Światła, jakim jest Stwórca" - dodał Pawlicki.
ps / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 04 stycznia 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-01-04 12:06 Ks. Bartuszek o Taizé: ożywienie dla parafii

- "Dla parafii to było duże ożywienie" - powiedział KAI ks. Henryk Bartuszek, proboszcz parafii pw. św. Jakuba w Warszawie, poproszony przez KAI o podsumowanie Europejskiego Spotkania Młodych Taizé.
Ponad 400 osób zostało przyjętych przez mieszkańców naszej parafii do swoich domów a to świadczy o otwartości i zainteresowaniu wiernych inicjatywami braci z Taizé - dodał. Ks. Bartuszek zauważył też prawidłowość, że wiele rodzin, przyjmujących młodych gości miało już wcześniej kontakt ze wspólnotą z Taizé np.

ktoś z rodziny uczestniczył w którymś z poprzednich Europejskich Spotkań Młodych albo nawet był w Taizé. "Teraz na zasadzie rewizyty otwierali swoje domy" - dodał.
Podczas XXII Europejskiego Spotkania Młodych na terenie parafii pw. św. Jakuba mieszkało ponad 400 osób. Byli w tej grupie: Włosi, Chorwaci, Słowacy, Litwini, Francuzi, Anglicy oraz Polacy. Codziennie rano młodzież z zaangażowaniem uczestniczyła w codziennej Mszy św. m.in. przygotowywała czytania oraz wezwania modlitwy wiernych w różnych językach. Liturgii towarzyszyły różnojęzyczne śpiewy: kanony z Taizé, ale i polskie kolędy. Bardzo uroczyście celebrowana była Msza św. o północy na przywitanie Nowego Roku, na którą przyszła nie tylko młodzież uczestnicząca w spotkaniu ale i bardzo wielu parafian. "Kościół był pełen - o wiele bardziej niż w poprzednich latach" - ocenił Ks. Proboszcz. Powiedział również, że z pierwszych rozmów z parafianami wynika, iż są oni zadowoleni, że mogli razem z młodzieżą z różnych krajów Europy modlić się, rozmawiać a przede wszystkim gościć ich w swoich domach i przez to nawiązać nowe kontakty, znajomości a nawet przyjaźnie. Wielu mówiło wprost proboszczowi: "Dobrze, że takie spotkanie odbyło się w Warszawie", "Warszawa zobaczyła, że jest tak wiele dobrej młodzieży z całego świata", "Warszawa mogła przeżyć kilka dni pełnych radości i nadziei". - "Ani gospodarze się nie skarżyli na młodzież, ani młodzież nie narzekała, na ciężkie warunki - opowiadał KAI ks. Bartuszek - jedni i drudzy byli dla siebie wystaraczająco otwarci i wyrozumiali".
awo / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 04 stycznia 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-01-04 12:06 Ks. Bartuszek o Taizé: ożywienie dla parafii

- "Dla parafii to było duże ożywienie" - powiedział KAI ks. Henryk Bartuszek, proboszcz parafii pw. św. Jakuba w Warszawie, poproszony przez KAI o podsumowanie Europejskiego Spotkania Młodych Taizé.
Ponad 400 osób zostało przyjętych przez mieszkańców naszej parafii do swoich domów a to świadczy o otwartości i zainteresowaniu wiernych inicjatywami braci z Taizé - dodał. Ks. Bartuszek zauważył też prawidłowość, że wiele rodzin, przyjmujących młodych gości miało już wcześniej kontakt ze wspólnotą z Taizé np.

ktoś z rodziny uczestniczył w którymś z poprzednich Europejskich Spotkań Młodych albo nawet był w Taizé. "Teraz na zasadzie rewizyty otwierali swoje domy" - dodał.
Podczas XXII Europejskiego Spotkania Młodych na terenie parafii pw. św. Jakuba mieszkało ponad 400 osób. Byli w tej grupie: Włosi, Chorwaci, Słowacy, Litwini, Francuzi, Anglicy oraz Polacy. Codziennie rano młodzież z zaangażowaniem uczestniczyła w codziennej Mszy św. m.in. przygotowywała czytania oraz wezwania modlitwy wiernych w różnych językach. Liturgii towarzyszyły różnojęzyczne śpiewy: kanony z Taizé, ale i polskie kolędy. Bardzo uroczyście celebrowana była Msza św. o północy na przywitanie Nowego Roku, na którą przyszła nie tylko młodzież uczestnicząca w spotkaniu ale i bardzo wielu parafian. "Kościół był pełen - o wiele bardziej niż w poprzednich latach" - ocenił Ks. Proboszcz. Powiedział również, że z pierwszych rozmów z parafianami wynika, iż są oni zadowoleni, że mogli razem z młodzieżą z różnych krajów Europy modlić się, rozmawiać a przede wszystkim gościć ich w swoich domach i przez to nawiązać nowe kontakty, znajomości a nawet przyjaźnie. Wielu mówiło wprost proboszczowi: "Dobrze, że takie spotkanie odbyło się w Warszawie", "Warszawa zobaczyła, że jest tak wiele dobrej młodzieży z całego świata", "Warszawa mogła przeżyć kilka dni pełnych radości i nadziei". - "Ani gospodarze się nie skarżyli na młodzież, ani młodzież nie narzekała, na ciężkie warunki - opowiadał KAI ks. Bartuszek - jedni i drudzy byli dla siebie wystaraczająco otwarci i wyrozumiali".
awo / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 04 stycznia 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-01-03 18:21 Prymas Polski: umacnia się pamięć i zrozumienie polskich walk o niepodległość

"Chociaż coraz więcej czasu upływa od walk o niepodległość, to uważam, że pamięć o nich się umacnia i coraz lepiej rozumiemy ich sens i znaczenie" - mówił Prymas Polski do kombatantów, którzy już po raz dwudziesty piąty zebrali się na tradycyjnym opłatku 3 stycznia w Warszawie, w Pałacu Prymasowskim.
Kard. Glemp podkreślił w swoim wystąpieniu, że "nie da się zatrzeć w pamięci walk o niepodległość. Pamięć o tych wydarzeniach wciąż będzie świeża". Zaznaczył, że czyn zbrojny w polskiej drodze do niepodległości miał w historii ogromne znaczenie.

Ksiądz Prymas wskazał na tajemnicze drogi Opatrzności Bożej, "które nas zaskakują". Przypomniał, że uczestnicy Powstania Kościuszkowskiego po przegranej uciekli za granicę, skąd później wrócili do Ojczyzny wraz z wojskami Napoleona. Wielokrotnie sens wydarzeń historycznych ujawniał się dopiero po latach - podkreślił kard. Glemp.
Zwracając się do kombatantów reprezentujących różne środowiska powiedział Ks. Prymas powiedział: "Bóg dał wam życie, abyście byli świadkami walk o niepodległość, abyście radowali się z faktu, że jest pokój, a wasza krew nie została przelana na marne". "Dzięki ofierze wielu Polaków naród otrząsnął się z niewoli" - mówił kard. Glemp. Opowiedział również, jak sam w 1945 r. wraz z kolegami strzegł z karabinem w ręku rodzinnej wsi przed powrotem Niemców. "Osądźcie sami, czy jestem kombatantem" - zwrócił się do zebranych, co zostało przyjęte brawami. Prymas Polski podkreślił, że "zawsze będzie walczył o dobro Polski i walczył w obronie prawdy, miłości i sprawiedliwości". Zwrócił uwagę, że podczas ostatniej pielgrzymki do Ojczyzny Jan Paweł II dwukrotnie uhonorował środowiska kombatanckie: w Radzyminie oraz przed Parlamentem odsłaniając Pomnik AK. "Były to dla mnie najbardziej wzruszające chwile tej wizyty" - mówił kard. Józef Glemp.
W spotkaniu uczestniczył duszpasterz kombatantów bp Zdzisław Kraszewski. Na spotkanie opłatkowe z Prymasem przybyło ponad 1000 kombatantów.
wt
ps / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 03 stycznia 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-01-03 18:21 Prymas Polski: umacnia się pamięć i zrozumienie polskich walk o niepodległość

"Chociaż coraz więcej czasu upływa od walk o niepodległość, to uważam, że pamięć o nich się umacnia i coraz lepiej rozumiemy ich sens i znaczenie" - mówił Prymas Polski do kombatantów, którzy już po raz dwudziesty piąty zebrali się na tradycyjnym opłatku 3 stycznia w Warszawie, w Pałacu Prymasowskim.
Kard. Glemp podkreślił w swoim wystąpieniu, że "nie da się zatrzeć w pamięci walk o niepodległość. Pamięć o tych wydarzeniach wciąż będzie świeża". Zaznaczył, że czyn zbrojny w polskiej drodze do niepodległości miał w historii ogromne znaczenie.

Ksiądz Prymas wskazał na tajemnicze drogi Opatrzności Bożej, "które nas zaskakują". Przypomniał, że uczestnicy Powstania Kościuszkowskiego po przegranej uciekli za granicę, skąd później wrócili do Ojczyzny wraz z wojskami Napoleona. Wielokrotnie sens wydarzeń historycznych ujawniał się dopiero po latach - podkreślił kard. Glemp.
Zwracając się do kombatantów reprezentujących różne środowiska powiedział Ks. Prymas powiedział: "Bóg dał wam życie, abyście byli świadkami walk o niepodległość, abyście radowali się z faktu, że jest pokój, a wasza krew nie została przelana na marne". "Dzięki ofierze wielu Polaków naród otrząsnął się z niewoli" - mówił kard. Glemp. Opowiedział również, jak sam w 1945 r. wraz z kolegami strzegł z karabinem w ręku rodzinnej wsi przed powrotem Niemców. "Osądźcie sami, czy jestem kombatantem" - zwrócił się do zebranych, co zostało przyjęte brawami. Prymas Polski podkreślił, że "zawsze będzie walczył o dobro Polski i walczył w obronie prawdy, miłości i sprawiedliwości". Zwrócił uwagę, że podczas ostatniej pielgrzymki do Ojczyzny Jan Paweł II dwukrotnie uhonorował środowiska kombatanckie: w Radzyminie oraz przed Parlamentem odsłaniając Pomnik AK. "Były to dla mnie najbardziej wzruszające chwile tej wizyty" - mówił kard. Józef Glemp.
W spotkaniu uczestniczył duszpasterz kombatantów bp Zdzisław Kraszewski. Na spotkanie opłatkowe z Prymasem przybyło ponad 1000 kombatantów.
wt
ps / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 03 stycznia 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-01-03 18:07 Ks. Sikorski: spotkanie Taizé ożywiło wiarę i uaktywniło parafian

Europejskie Spotkanie Młodych ożywiło wiarę i zwiększyło zaangażowanie parafian - powiedział 3 stycznia w przeprowadzonej przez KAI sondzie ks. Jan Sikorski, proboszcz parafii św. Józefa Oblubieńca NMP przy ul. Deotymy na Kole. Podczas organizowanego przez Wspólnotę z Taizé Spotkania parafia przyjęła 280 osób.
Zdaniem ks. Sikorskiego, ważnym owocem Spotkania było ożywienie i pogłębienie wiary, zarówno gospodarzy, jak i przybyłych gości. Parafian poruszyło świadectwo wiary ludzi młodych, a przyjezdni byli niejednokrotnie pod wrażeniem żywej polskiej religijności.

Dzięki Spotkaniu parafianie poczuli się odpowiedzialni za swoją parafię - podkreślił ks. Sikorski. Ocenił on wysoko ich zaangażowanie w przyjęcie i wyżywienie gości. W przygotowania włączyło się wielu młodych ludzi - nawet tych, którzy dotychczas byli mniej zaangażowani w życie parafii. Dodatkową zaletę Spotkania - uważa proboszcz - stanowi "rozszerzenie horyzontów międzynarodowych".
Ks. Sikorski powiedział, że w przyszłości będzie się starał, by młodzież była w większym stopniu związana z parafią, by wiara parafian stale się pogłębiała oraz by rosło w nich poczucie przynależności do wspólnoty parafialnej. Zdaniem ks. Sikorskiego w Europejskim Spotkaniu Młodych przeważały pozytywy, choć zdarzały się też mankamenty. Największym z nich - uważa proboszcz - było to, że nie zawsze sposób życia przybyłych młodych ludzi był adekwatny do ich wiary. Niektórym z gości trudno było bowiem wytłumaczyć, że nie są przewidziane koedukacyjne noclegi. Oprócz tego zdarzały się nieprzyjemne zdarzenia, gdy jeden z uczestników Spotkania został okradziony, inny z kolei napadnięty przez chuliganów. Są to jednak przypadki marginalne - podkreślił ks. Sikorski.
wt
mr / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 03 stycznia 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-01-03 18:07 Ks. Sikorski: spotkanie Taizé ożywiło wiarę i uaktywniło parafian

Europejskie Spotkanie Młodych ożywiło wiarę i zwiększyło zaangażowanie parafian - powiedział 3 stycznia w przeprowadzonej przez KAI sondzie ks. Jan Sikorski, proboszcz parafii św. Józefa Oblubieńca NMP przy ul. Deotymy na Kole. Podczas organizowanego przez Wspólnotę z Taizé Spotkania parafia przyjęła 280 osób.
Zdaniem ks. Sikorskiego, ważnym owocem Spotkania było ożywienie i pogłębienie wiary, zarówno gospodarzy, jak i przybyłych gości. Parafian poruszyło świadectwo wiary ludzi młodych, a przyjezdni byli niejednokrotnie pod wrażeniem żywej polskiej religijności.

Dzięki Spotkaniu parafianie poczuli się odpowiedzialni za swoją parafię - podkreślił ks. Sikorski. Ocenił on wysoko ich zaangażowanie w przyjęcie i wyżywienie gości. W przygotowania włączyło się wielu młodych ludzi - nawet tych, którzy dotychczas byli mniej zaangażowani w życie parafii. Dodatkową zaletę Spotkania - uważa proboszcz - stanowi "rozszerzenie horyzontów międzynarodowych".
Ks. Sikorski powiedział, że w przyszłości będzie się starał, by młodzież była w większym stopniu związana z parafią, by wiara parafian stale się pogłębiała oraz by rosło w nich poczucie przynależności do wspólnoty parafialnej. Zdaniem ks. Sikorskiego w Europejskim Spotkaniu Młodych przeważały pozytywy, choć zdarzały się też mankamenty. Największym z nich - uważa proboszcz - było to, że nie zawsze sposób życia przybyłych młodych ludzi był adekwatny do ich wiary. Niektórym z gości trudno było bowiem wytłumaczyć, że nie są przewidziane koedukacyjne noclegi. Oprócz tego zdarzały się nieprzyjemne zdarzenia, gdy jeden z uczestników Spotkania został okradziony, inny z kolei napadnięty przez chuliganów. Są to jednak przypadki marginalne - podkreślił ks. Sikorski.
wt
mr / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 03 stycznia 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-01-03 14:56 -

- Pielgrzymki Polaków z Kazachstanu są przykładem naszej łączności narodowej ponad granicami - powiedział KAI Prymas Polski kard. Józef Glemp. We wtorek 4 stycznia Ks. Prymas spotka się z 66 rodakami z Kazachstanu. Jest to ostatni dzień ich 17-dniowego pobytu w Polsce. Dzięki Polskiej Akcji Humanitarnej w ciągu pięciu lat dawną ojczyznę odwiedziło już ponad 300 osób.
Kard. Glemp przywiązuje ogromną wagę do spotkań z Rodakami z Kazachstanu. Tradycyjnie przyjmuje ich w ostatnim dniu pobytu w naszym kraju.

Jutrzejsze spotkanie będzie miało charakter opłatka. Śpiewane będą kolędy. "Jest to zawsze moment bardzo wzruszający - mówi ks. Prymas. - Jestem wdzięczny pani Janinie Ochojskiej, że organizuje te pielgrzymki" - podkreśla. Jego zdaniem są one przykładem łączności narodowej ponad granicami.
"Znam ich warunki życia, byłem w Kazachstanie - dodaje kard. Glemp. - Wiem, że patrzą na Polskę tak, jak my patrzyliśmy kiedyś na Amerykę". Wyraził przy tym nadzieję, że organizowane przez Polską Akcję Humanitarną pielgrzymki pozwolą im "czuć więź z Ojczyzną, która choć odległa, ciągle o nich pamięta".
Uczestnicy pielgrzymki spędzili święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok w polskich rodzinach. Wcześniej spotkali się m.in. z kard. Franciszkiem Macharskim, zwiedzili Kraków, Jasną Górę i Warszawę. Jutro udadzą się w drogę powrotną. Większość przybyłych to osoby wywiezione do Kazachstanu jeszcze w latach 30. Najwięcej pielgrzymów przybyło z okręgu Kokczetawskiego na północy Kazachstanu. Tam jest największe skupisko Polaków. W Kazachstanie żyje obecnie ok. 60 tys. Polaków.

pj / Wrocław
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 03 stycznia 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-01-03 14:56 Polacy z Kazachstanu złożą wizytę u Prymasa Polski

- Pielgrzymki Polaków z Kazachstanu są przykładem naszej łączności narodowej ponad granicami - powiedział KAI Prymas Polski kard. Józef Glemp. We wtorek 4 stycznia Ks. Prymas spotka się z 66 rodakami z Kazachstanu. Jest to ostatni dzień ich 17-dniowego pobytu w Polsce. Dzięki Polskiej Akcji Humanitarnej w ciągu pięciu lat dawną ojczyznę odwiedziło już ponad 300 osób.
Kard. Glemp przywiązuje ogromną wagę do spotkań z Rodakami z Kazachstanu. Tradycyjnie przyjmuje ich w ostatnim dniu pobytu w naszym kraju.

Jutrzejsze spotkanie będzie miało charakter opłatka. Śpiewane będą kolędy. "Jest to zawsze moment bardzo wzruszający - mówi ks. Prymas. - Jestem wdzięczny pani Janinie Ochojskiej, że organizuje te pielgrzymki" - podkreśla. Jego zdaniem są one przykładem łączności narodowej ponad granicami.
"Znam ich warunki życia, byłem w Kazachstanie - dodaje kard. Glemp. - Wiem, że patrzą na Polskę tak, jak my patrzyliśmy kiedyś na Amerykę". Wyraził przy tym nadzieję, że organizowane przez Polską Akcję Humanitarną pielgrzymki pozwolą im "czuć więź z Ojczyzną, która choć odległa, ciągle o nich pamięta".
Uczestnicy pielgrzymki spędzili święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok w polskich rodzinach. Wcześniej spotkali się m.in. z kard. Franciszkiem Macharskim, zwiedzili Kraków, Jasną Górę i Warszawę. Jutro udadzą się w drogę powrotną. Większość przybyłych to osoby wywiezione do Kazachstanu jeszcze w latach 30. Najwięcej pielgrzymów przybyło z okręgu Kokczetawskiego na północy Kazachstanu. Tam jest największe skupisko Polaków. W Kazachstanie żyje obecnie ok. 60 tys. Polaków.

pj / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 03 stycznia 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-01-02 13:55 Warszawa: Prymas Polski honorowym obywatelem Wilanowa

Prymas Polski kard. Józef Glemp został 2 stycznia Honorowym Obywatelem Wilanowa. Nadanie tytułu odbyło się w Pałacu Wilanowskim, a poprzedziła go Msza św. odprawiona w pobliskim kościele św. Anny. W uroczystości oprócz władz gminy uczestniczył także przewodniczący Stowarzyszenia "Wspólnota Polska" prof. Andrzej Stelmachowski.
Kard. Glemp wyraził radość z otrzymania tytułu, zaznaczył jednak, że dotyka go to "niezasłużenie". Korzystając z okazji złożył życzenia noworoczne wszystkim Polakom: "żeby byli radośni, zgodni, no i wierzyli w dobrą przyszłość, którą trzeba budować własnymi rękami.

Życzę każdemu zdrowia, wszelkiej pomyślności i łaski Bożej" - powiedział ks. Prymas.
Zapytany o postęp prac nad budową świątyni Opatrzności Bożej kard. Glemp powiedział: "Nasi architekci pracują w ciszy. Jest to okres koncepcyjny, więc musi być zachowany pewien spokój, żeby mieli możność rozwinięcia swojej twórczości". Podczas uroczystości Prymas zapowiedział, że projekty świątyni Opatrzności Bożej można zgłaszać do 21 marca. Na 2 maja przewidziany jest pokaz zgłoszonych projektów, a 12 maja zostaną ogłoszone wyniki.
per / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 02 stycznia 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-01-02 13:55 Warszawa: Prymas Polski honorowym obywatelem Wilanowa

Prymas Polski kard. Józef Glemp został 2 stycznia Honorowym Obywatelem Wilanowa. Nadanie tytułu odbyło się w Pałacu Wilanowskim, a poprzedziła go Msza św. odprawiona w pobliskim kościele św. Anny. W uroczystości oprócz władz gminy uczestniczył także przewodniczący Stowarzyszenia "Wspólnota Polska" prof. Andrzej Stelmachowski.
Kard. Glemp wyraził radość z otrzymania tytułu, zaznaczył jednak, że dotyka go to "niezasłużenie". Korzystając z okazji złożył życzenia noworoczne wszystkim Polakom: "żeby byli radośni, zgodni, no i wierzyli w dobrą przyszłość, którą trzeba budować własnymi rękami.

Życzę każdemu zdrowia, wszelkiej pomyślności i łaski Bożej" - powiedział ks. Prymas.
Zapytany o postęp prac nad budową świątyni Opatrzności Bożej kard. Glemp powiedział: "Nasi architekci pracują w ciszy. Jest to okres koncepcyjny, więc musi być zachowany pewien spokój, żeby mieli możność rozwinięcia swojej twórczości". Podczas uroczystości Prymas zapowiedział, że projekty świątyni Opatrzności Bożej można zgłaszać do 21 marca. Na 2 maja przewidziany jest pokaz zgłoszonych projektów, a 12 maja zostaną ogłoszone wyniki.
per / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 02 stycznia 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-01-02 12:06 Prymas Glemp: młodzież jest piękna!

Młodzież jest piękna, potrafi modlić się i śpiewać w sposób prosty i bezpretensjonalny, pomagać sobie, służyć wzajemnie - w ten sposób Prymas Polski kard. Józef Glemp wspominał 2 stycznia Europejskie Spotkanie Młodych, które wczoraj zakończyło się w Warszawie. Hierarcha przewodniczył Mszy św. noworocznej w wilanowskim kościele św. Anny w Warszawie.
Kard. Glemp przypomniał wydarzenia przygotowujące archidiecezję warszawską do obchodów Wielkiego Jubileuszu: tegoroczną pielgrzymkę Jana Pawła II do Polski, nawiedzenie figury Matki Bożej Fatimskiej oraz perygrynację obrazu Jezusa Miłosiernego.
Sz.

`Młodzież to ciągłe odrodzenie. To okres w życiu ludzkim, w którym szuka się piękna, szuka się sprawiedliwości i gdzie w sposób pogodny, bez obciążeń patrzy się na świat i w przyszłość` - stwierdził kard. Glemp. Prymas wspomniał Mszę św., którą podczas Spotkania odprawił dla ok. 20 tys. młodzieży. `Można było odczuć z rozczuleniem, jak piękna jest młodzież, jak potrafi w sposób prosty, bezpretensjonalny modlić się, śpiewać, pomagać sobie, służyć wzajemnie i dawać świadectwo tego ducha, którego brak starszemu pokoleniu` - podkreślił hierarcha.
Prymas mówił również o powstającej świątynii Opatrzności Bożej, będącej wotum wdzięczności podjętym na Sejmie Czteroletnim. Zdaniem Kardynała dzięki przedłużeniu historii mamy więcej powodów do wdzięczności: za bohaterstwo, za drogę kultury i za drogę cierpienia. `To są drogi, które prowadzą do dziękczynienia Opatrzności Bożej` - powiedział ks. Prymas.
W czasie uroczystości hierarcha trzymał pastorał przygotowany z myślą o świątynii Opatrzności Bożej. Po Mszy św. kard. Glemp otrzyma w Pałacu Wilanowskim tytuł Honorowego Obywatela Wilanowa.
per / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 02 stycznia 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-01-02 12:06 Prymas Glemp: młodzież jest piękna!

Młodzież jest piękna, potrafi modlić się i śpiewać w sposób prosty i bezpretensjonalny, pomagać sobie, służyć wzajemnie - w ten sposób Prymas Polski kard. Józef Glemp wspominał 2 stycznia Europejskie Spotkanie Młodych, które wczoraj zakończyło się w Warszawie. Hierarcha przewodniczył Mszy św. noworocznej w wilanowskim kościele św. Anny w Warszawie.
Kard. Glemp przypomniał wydarzenia przygotowujące archidiecezję warszawską do obchodów Wielkiego Jubileuszu: tegoroczną pielgrzymkę Jana Pawła II do Polski, nawiedzenie figury Matki Bożej Fatimskiej oraz perygrynację obrazu Jezusa Miłosiernego.
Sz.

`Młodzież to ciągłe odrodzenie. To okres w życiu ludzkim, w którym szuka się piękna, szuka się sprawiedliwości i gdzie w sposób pogodny, bez obciążeń patrzy się na świat i w przyszłość` - stwierdził kard. Glemp. Prymas wspomniał Mszę św., którą podczas Spotkania odprawił dla ok. 20 tys. młodzieży. `Można było odczuć z rozczuleniem, jak piękna jest młodzież, jak potrafi w sposób prosty, bezpretensjonalny modlić się, śpiewać, pomagać sobie, służyć wzajemnie i dawać świadectwo tego ducha, którego brak starszemu pokoleniu` - podkreślił hierarcha.
Prymas mówił również o powstającej świątynii Opatrzności Bożej, będącej wotum wdzięczności podjętym na Sejmie Czteroletnim. Zdaniem Kardynała dzięki przedłużeniu historii mamy więcej powodów do wdzięczności: za bohaterstwo, za drogę kultury i za drogę cierpienia. `To są drogi, które prowadzą do dziękczynienia Opatrzności Bożej` - powiedział ks. Prymas.
W czasie uroczystości hierarcha trzymał pastorał przygotowany z myślą o świątynii Opatrzności Bożej. Po Mszy św. kard. Glemp otrzyma w Pałacu Wilanowskim tytuł Honorowego Obywatela Wilanowa.
per / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 02 stycznia 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
Strony: początek 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443

KAI zastrzega wszelkie prawa do serwisu. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości serwisu internetowego www.kai.pl i www.ekai.pl wyłącznie do użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie zawartości niniejszego serwisu lub jej sprzedaż (także framing i in. podobne metody), są bez uprzedniej pisemnej zgody KAI zabronione i stanowiąc naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji - będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.
(Zapraszamy do prenumeraty serwisu prasowego KAI tel. 22 635 77 18 mail marketing@ekai.pl)

Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT