Znaleziono depesz: 2038
2008-08-20 14:37 Otwock: marsz pamięci w 66. rocznicę likwidacji getta

Ponad 100 osób uczestniczyło 19 sierpnia w marszu pamięci i modlitwy, który tradycyjnie już przeszedł ulicami Otwocka w kolejną, tym razem 66. rocznicę likwidacji otwockiego getta. 19 sierpnia 1942 r. Niemcy wywieźli do obozu zagłady w Treblince ok. 8 tys. otwockich Żydów.

Spotkanie rozpoczęło się o godz. 19 w pobliżu rampy kolejowej, z której wywożeni byli otwoccy Żydzi. Tam uczennica otwockiego liceum im. Gałczyńskiego odczytała fragment wspomnień Edmunda Wiercińskiego, świadka tamtych wydarzeń. Następnie zebrani na czele z prezydentem miasta przeszli z zapalonymi lampkami do ustawionego jeszcze w 1949 r. Kamienia – miejsca pamięci otwockich Żydów. Upamiętnia on miejsce rozstrzeliwań tych, których nie wywieziono. Odczytano tam kolejne fragmenty wspomnień, tym razem świadka rozstrzeliwań, Calela Perechodnika. Po chwili ciszy rozpoczęła się modlitwa Psalmami.

Jak podkreśla jeden z organizatorów marszu, Zbigniew Nosowski, miłym akcentem była obecność przedstawiciela ordynariusza warszawsko – praskiego, abp Henryka Hosera. Kanclerz praskiej kurii, ks. Wojciech Lipka odczytał modlitwę Jana Pawła II za naród żydowski.

Po marszu zebrani zaproszeni zostali do obejrzenia wystawy „Świdermajer” autorstwa Lidii i Katarzyny Dańko. Oprawę muzyczną wydarzenia przygotowali uczniowie otwockiej szkoły muzycznej.

Żydzi stanowili ponad połowę mieszkańców Otwocka - od 60 do 70 proc. 19 sierpnia 1942 r. 2/3 Żydów otwockich Niemcy załadowali do wagonów kolejowych i wywieźli do obozu zagłady w Treblince. Było to ok. 8 tys. osób.

Organizatorami marszu pamięci są prezydent Miasta Otwocka Zbigniew Szczepaniak, Społeczny Komitet Pamięci Żydów Otwockich i Karczewskich, Wydział Kultury Urzędu Miasta, Otwockie Centrum Kultury i Towarzystwo Przyjaciół Otwocka.
maj, im / Otwock
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 20 sierpnia 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-08-15 19:20 Radzymin: Msza św. w intencji Ojczyzny w 88. Rocznicę Bitwy Warszawskiej

Bp polowy WP Tadeusz Płoski przewodniczył Mszy św. polowej w intencji Ojczyzny na Cmentarzu Ofiar Bitwy Warszawskiej 1920 r. W homilii przypomniał wydarzenia sprzed 88 lat i bohaterską postać ks. Ignacego Skorupki, poległego pod Ossowem koło Radzymina.

Na cmentarzu wojskowym w Radzyminie spoczywają w zbiorowych mogiłach bohaterowie Bitwy Warszawskiej 1920 r. - około 1000 żołnierzy polskich. Władze komunistyczne usiłowały doprowadzić do likwidacji cmentarza. Dewastowano groby, na proboszcza i parafian wywierano presję, aby na żołnierskich mogiłach kopali nowe groby. Od 1990 r. cmentarz jest znowu miejscem uroczystości państwowo-kościelnych.

Bp Płoski przypomniał w kazaniu słowa Jana Pawła II wypowiedziane pod Wielką Krokwią w Zakopanem: Sursum corda! – Krzyż stał się nam bramą zbawienia” – wspominał bp Płoski.
Ordynariusz wojskowy podkreślił, że wiele razy w historii Polacy zwracali się do Maryi. Zdaniem bp Płoskiego to jej wstawiennictwu Polska zawdzięcza zwycięstwo w bitwie warszawskiej 1920 roku. „15 sierpnia w Dzień Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w Dzień Wojska Polskiego, Kościół wskazuje na odwieczne związki Maryi z polskim losem. Może w sposób najbardziej czytelny ten związek wyrażony jest przez żołnierskie serce, które nazwało Maryję swoją Hetmanką” - powiedział.

Przypomniał też postać ks. Ignacego Skorupki, kapłana poległego w bitwie pod Ossowem nieopodal Radzymina. Hierarcha zacytował fragment pamiętnika płk Dobrowolskiego, świadka tamtych wydarzeń mówiącego o odnalezieniu ciała bohaterskiego kapelana. Przypomniał, że krzyż znaleziony w martwej dłoni ks. Skorupki jest przechowywany w Muzeum Wojska Polskiego. Wolność naszej ojczyzny mierzy się krzyżami poległych – powiedział.

Na cmentarzu w Radzyminie zebrali się licznie kombatanci i weterani, żołnierze oraz mieszkańcy pobliskich miejscowości, gdzie przed 88 laty rozegrała się Bitwa Warszawska. Na cmentarzu na mogiłach poległych zapalone zostały znicze a po Mszy św. odczytany został apel poległych.

"Cud nad Wisłą" lub inaczej Bitwa Warszawska jest uważana przez historyków za jedną z najważniejszych w historii Europy. Rozstrzygnęła ona wojnę między odradzającą się Polską i Rosją sowiecką. Bitwa ta zadecydowała nie tylko o losach Polski, lecz także o losach kontynentu, wstrzymując pochód komunizmu na Zachód.

Na rozkaz Lenina, który dążył do przerzucenia rewolucji komunistycznej na zachód i południe Europy, Armia Czerwona od końca 1918 r. zaczęła zajmować obszary kresowe opuszczane przez niemieckie Wojska na Wschodzie ( Ober-Ost). Na przełomie lipca i sierpnia 1920 roku 800-tysięczna armia gen. Michała Tuchaczewskiego przełamała polską linię obrony na Bugu oraz Narwi i ruszyła na Warszawę. W połowie 1920 r. doszło do tzw. Bitwy Warszawskiej. Najcięższe boje bolszewików z wojskami polskimi dowodzonymi przez Józefa Piłsudskiego toczono pod Radzyminem oraz Modlinem i nad Wkrą. 16 sierpnia 1920 roku wojska polskie przeszły do przeciwuderzenia uwieńczonego pogromem i odwrotem wojsk Tuchaczewskiego nad Niemen, gdzie w drugiej połowie września zostały ostatecznie pobite. Działania zbrojne ustały 18 października 1920 r., a traktat pokojowy podpisano 18 marca 1921 r. w Rydze.

Szczególny szacunek polskiego społeczeństwa zyskał nuncjusz apostolski w Polsce Achilles Ratti, późniejszy papież Pius XI. Kiedy przedstawiciele korpusu dyplomatycznego przerażeni widmem polskiej przegranej w popłochu opuszczali stolicę, on został; co więcej odwiedzał żołnierzy w okopach na przedpolu stolicy i rannych w szpitalach. Na tle niechętnej postawy społeczności międzynarodowej dla pomocy Polsce wyraźnie odbijała się postawa Episkopatów m.in. Włoch, Francji, Belgii i Stanów Zjednoczonych, które w wydanych oświadczeniach stwierdzały, że klęska Polski oznaczać będzie koniec chrześcijaństwa w Europie środkowo-wschodniej.

Jednym z bohaterów Bitwy Warszawskiej 1920 r. był ks. Ignacy Skorupka, kapelan 236. ochotniczego Pułku Legii Akademickiej, którym dowodził ppor. Stanisław Matarewicz. 14 sierpnia młodzi żołnierze, głownie uczniowie i studenci podjęli rozpaczliwą walkę z liczniejszymi i zaprawionymi w bojach oddziałami Armii Czerwonej pod Ossowem. W czasie kolejnego ataku ks. Skorupka padł trafiony w czoło sowiecką kulą. W momencie śmierci miał 27 lat. Ciało ks. Skorupki przewieziono do Warszawy i 16 sierpnia umieszczono w kościele garnizonowym. Naczelny Wódz Józef Piłsudski nadał ks. Skorupce krzyż Virtuti Militari i mianował go pośmiertnie majorem Wojska Polskiego. Grób ks. Skorupki znajduje się na cmentarzu powązkowskim.
kos. aw. bł / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 15 sierpnia 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-08-11 16:27 Abp Hoser zaprasza na dożynki do Siennicy

"Po czasie siewów i pielęgnacji tego, co zasiane, zbliża się okres żniw i zbiorów. Z plonami, kiedy są obfite, otrzymujemy radość i nadzieję na przyszłość, lepszą przyszłość" - napisał w specjalnym liście pasterskim ordynariusz warszawsko-praski abp Henryk Hoser. Zaprosił w nim wiernych na diecezjalne dożynki, które odbędą się 24 sierpnia w Siennicy koło Mińska Mazowieckiego.

Zwracając się do rolników i ich rodzin oraz duszpasterzy wsi i wiernych diecezji warszawsko-praskiej, abp Hoser przypomina w liście pasterskim, że "po czasie siewów i pielęgnacji tego, co zasiane, zbliża się okres żniw i zbiorów".

"Włożony trud, praca i środki materialne przynoszą plon, zwielokrotnienie wszystkiego, co daliśmy ziemi i słońcu. Z plonami, kiedy są obfite, otrzymujemy radość i nadzieję na przyszłość, lepszą przyszłość. Dlatego też świętujemy dożynki" - wyjaśnia ordynariusz warszawsko-praski.

Abp Hoser pisze w liście, że rolnik to "człowiek mądry, bo żyjący w bliskości z Bożymi dziełami, jak życie roślin i zwierząt", który "wie, że nie wszystko od niego zależy. Są przecież lata chude i tłuste, są lata urodzaju i jego braku. Przecież to Bóg zsyłał wam deszcz z nieba i urodzajne lata, karmił was i radością napełniał wasze serca".

"Stąd - pisze abp Hoser - przynosząc dary na ofiarę eucharystyczną, nazywamy je owocem ziemi i pracy rąk ludzkich, i mówimy: Błogosławiony jesteś, Panie, Boże wszechświata, bo dzięki twojej hojności otrzymujemy chleb".

"Bóg jest naszym pierwszym chlebodawcą, Boskim Chlebodawcą, dawcą życia i płodności. I nigdy nie dosyć jest Mu dziękować w tradycją uświęcony sposób; wielbić Boga i dziękować Mu wraz z Matką Bożą Zielną, dziękując Mu wraz z naszymi rodzinami, parafiami, wioskami i miastami" - dodaje hierarcha.

Abp Hoser podkreśla w liście, że na dożynkach liczy na obecność "wszystkich, którym są bliskie sprawy rolników", w tym przedstawicieli rządu i parlamentu, władz samorządowych i miejskich oraz duchowieństwa, "a przede wszystkim ludzi polskiej wsi, którzy przygotowują nasz chleb powszedni".

"Mam nadzieję, że nie zabraknie tradycyjnych wieńców dożynkowych i misternie wypieczonych chlebów, które zaniesione do ołtarza jako dary ofiarne, świadczyć będą o pięknie, prostocie i wdzięczności Bogu za Jego dobroć" - pisze na zakończenie listu pasterskiego abp Henryk Hoser.

Dożynki w Siennicy koło Mińska Mazowieckiego rozpoczną się w niedzielę 24 sierpnia o godz. 11.00.
lk / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 11 sierpnia 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-08-05 09:09 25. Piesza Praska Pielgrzymka Rodzin i Ogólnopolska Strażaków - już w drodze

25. Pieszą Praską Pielgrzymkę Rodzin "Totus Tuus", w ramach której wędruje także Ogólnopolska Pielgrzymka Strażaków pobłogosławił na drogę obchodzący złoty jubileusz kapłaństwa biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej Stanisław Kędziora. Pątnicy wyruszyli w drogę dziś rano po Mszy świętej w sanktuarium Matki Bożej Ostrobramskiej na warszawskim Witolinie. Żegnali ich bliscy a nawet Młodzieżowa Orkiestra Dęta Ochotniczej Straży Pożarnej z Ostrowii Mazowieckiej, która na stopniach świątyni wygrywała pieśni maryjne i marszowe rytmy.

Według kierownika warszawsko-praskiej pielgrzymki ks. Wojciecha Pieniaka na trasę wyruszyło dziś ok. 500 pątników. Zwykle w czasie drogi dołączają kolejni tak, że wchodząc na Jasną Górę pielgrzymka liczy – w zależności od roku - nawet do 700 osób. Pielgrzymi podzieleni są na różne grupy. Pielgrzymką „w pielgrzymce” jest siedemdziesięciosobowa grupa strażaków, która rozpoczyna swoje wędrowanie w katedrze św. Floriana na warszawskiej Pradze, a następnie – jeszcze nie pieszo – dołącza na Mszę poprzedzającą wymarsz z sanktuarium Matki Bożej Ostrobramskiej. Razem ze strażakami wędrują także studenci Wyższej Szkoły Służby Pożarniczej w Warszawie. Na pierwszą pielgrzymkową Mszę stawili się w mundurach.

Specyficzną – dla Praskiej Pielgrzymki Rodzin – jest grupa biała czyli dziecięca. W niej realizowany jest specjalny program dostosowany do dzieci. Najmłodsi pątnicy wędrują pod opieką a na wszystkich postojach wracają do rodziców. Natomiast najstarsi spośród seniorów również mają własną grupę, w której wędrują na Jasną Górę. Wszyscy jej członkowie mają około 70 lat. Ponadto, podobnie jak w innych pieszych pielgrzymkach, tak też i w praskiej idzie grupa młodzieżowa. W pozostałych grupach – na Jasną Górę wędrują dorośli i rodziny.

- Tworzycie jedną wspólnotę Kościoła w drodze – mówił dziś rano do pątników bp Kędziora podczas Mszy św. inaugurującej 25. Pieszą Praską Pielgrzymkę Rodzin Totus Tuus. Nazwał ich „modlącym się Kościołem w drodze” i swoją homilię poświęcił modlitwie „Ojcze nasz” akcentując więzi braterstwa między tymi, którzy mają Ojca w niebie. Zachęcał pątników do „otwierania się wzajemnie na siebie” i troski o innych. – Bądźcie żywym Kościołem, który daje świadectwo wiary i miłości, żeby nie zabrakło wam siły, by kochać – życzył pielgrzymom błogosławiąc im na drogę. Zgodnie z tradycją, na zakończenie Mszy pokropił wyruszających w pieszą wędrówkę wodą święconą.

Wraz z bp. Kędziorą Mszę św. dla pątników celebrowali księża–przewodnicy poszczególnych grup oraz rektor Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Warszawsko-Praskiej ks. dr Piotr Klimek, bowiem również klerycy wyruszyli dziś na pielgrzymi szlak.

Piesza Praska Pielgrzymka Rodzin "Totus Tuus obchodząca w tym roku swój srebrny jubileusz powstała z inicjatywy członków Kościelnej Służby Porządkowej. Od trzech lat opiekunem duchowym pielgrzymów jest ks. Wojciech Pieniak.
Trasa wędrówki tej pielgrzymki liczy 315 km, a na Jasną Górę pątnicy zawitają 14 sierpnia.
W internecie można też odwiedzić stronę praskiej pielgrzymki pod adresem: www.praska.org.pl.
awo / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 05 sierpnia 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-07-31 10:22 Warszawa: zebrano pół miliona zł na Dzieło Nowej Ewangelizacji Jana Pawła II

Ok. pół miliona zł udało się zebrać w ramach trwającej od 30 marca do 30 czerwca publicznej zbiórki pod hasłem "Dzieło Nowej Ewangelizacji Jana Pawła II" - poinformowała kuria warszawsko-praska. Środki te zostaną przeznaczone na ewangelizację w internecie oraz przygotowanie cyklu misyjnych programów radiowych związanych z pontyfikatem i nauczaniem Jana Pawła II.

Fundusze udało się zebrać głównie poprzez akcję SMS-ową. Dokładna kwota wynosi 467 918,88 PLN netto (570.861,04 PLN brutto). Środki te zostaną przeznaczone na stworzenie treści ewangelizacyjnych opartych głównie na nauczaniu Jana Pawła II, które zostaną zamieszczone w portalu internetowym Archidiecezji Krakowskiej.

Środki wspomogą też przygotowanie i opracowanie cyklu misyjnych programów radiowych o tematyce związanej z bogactwem pontyfikatu i nauczaniem Jana Pawła II.
maj / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 31 lipca 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-07-29 13:44 Halinów: pogrzeb kapłana, który zginął w Alpach

Tłumy parafian i około stu księży uczestniczyło dziś w pogrzebie 35-letniego księdza Mariusza Królaka, który kilka dni temu zginął tragicznie w Alpach. Żałobnej Mszy św w podwarszawskim Halinowie skąd pochodził kapłan, przewodniczył abp Henryk Hoser. - Teraz Mariusz chce, byśmy wspinali się wysoko, do nieba – powiedział biskup warszawsko praski.

Kiedy ks. Mariusz wybierał się na wakacje na pewno nikt nie przypuszczał, że wkrótce spotkamy się tu w tak bulwersujących okolicznościach – mówił do zgromadzonych, w tym do rodziców zmarłego kapłana abp Hoser. Przyznał, że podobne wydarzenia powodują, iż zaczynamy stawiać pytania, na które nie znajdujemy odpowiedzi, a nawet zarzucamy Panu Bogu brak litości i sprawiedliwości.

Kreśląc sylwetkę zmarłego hierarcha przypomniał, że był on człowiekiem wysportowanym i utalentowanym. Jego szkolne stopnie zaś były zróżnicowane, co – jak zaznaczył kaznodzieja – jest charakterystyczne dla ludzi uczących się łatwo ale niesystematycznie. „Choć uzyskał konkretny zawód mechanika, wstąpił do seminarium, bo dążył do czegoś wyższego, porywającego” – mówił abp Hoser.

Odniósł się także do tekstu, jaki młody Mariusz przygotował w 1994 r. w ramach obowiązkowego wystąpienia ubiegając się o przyjęcie do seminarium. Pisał wówczas o tym, za co podziwia Jana Pawła II. Przyszłego kapłana urzekła nieugięta postawa papieża w obronie życia nienarodzonych oraz fakt, że w świecie często krytykującym Kościół Jan Paweł II pozostawał „światłem dla wszystkich wiernych”.

Abp Hoser przywołał też niezwykle znamienny fragment modlitwy, jaką ks. Mariusz umieścił na swoim obrazku prymicyjnym: „Na skałę zbyt dla mnie wysoką – wprowadź mnie”.

Ordynariusz warszawsko-praski wyraził nadzieję, iż teraz młodo zmarły kapłan będzie wstawiał się za …żyjącymi, aby nauczyli się wspinać na wysoką skałę. Życzył też gromadzonym, by charakteryzowała ich taka postawa jaką wobec śmierci przejawiali pierwsi chrześcijanie, którzy cmentarze traktowali jak sypialnie.

„Mariusz także nie zmarł lecz śpi. Obudzi się, wraz z ciałem, które w krytycznym momencie odmówiło mu posłuszeństwa” – mówił hierarcha zachęcając: „Niech nasza droga nie kończy się na cmentarzu, idziemy zawsze dalej i wyżej” – powiedział abp Hoser.

Po Mszy św. ciało Zmarłego przewieziono na cmentarz w Długiej Kościelnej.

Ks. Mariusz Królak zginął tragicznie w Alpach 20 lipca w wypadku alpinistycznym w rejonie szczytu Matterhorn w Alpach Penińskich, we włoskiej prowincji Aosta. Kapłan spadł z wysokości ok. 150 metrów. Według ustaleń poślizgnął się na śniegu. Ciało znaleźli włoscy alpiniści na wysokości 3400 metrów n.p.m.

Ks. Królak miał 35 lat, kapłanem był od 8 lat. Był wikariuszem parafii pw. Świętej Trójcy w Ząbkach koło Warszawy.
tk, lk / Halinów
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 29 lipca 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-07-29 08:59 Abp Hoser poprowadzi uroczystości pogrzebowe księdza, który zginął w Alpach

Abp Henryk Hoser, biskup warszawsko-praski, będzie dziś przewodniczył Mszy św. pogrzebowej w intencji ks. Mariusza Królaka, który 20 lipca zginął tragicznie w Alpach. Uroczystości pogrzebowe odbędą się w Halinowie, w rodzinnej parafii zmarłego kapłana.

W niedzielę 20 lipca ks. Mariusz Królak zginął tragicznie w wypadku alpinistycznym w rejonie szczytu Matterhorn w Alpach Penińskich, we włoskiej prowincji Aosta. Kapłan spadł z wysokości ok. 150 metrów. Według pierwszych ustaleń poślizgnął się na śniegu. Ciało znaleźli włoscy alpiniści na wysokości 3400 metrów n.p.m.

Ks. Królak miał 35 lat, kapłanem był od 8 lat. Był wikariuszem parafii pw. Świętej Trójcy w Ząbkach koło Warszawy.

Mszy Św. pogrzebowa, której przewodniczyć będzie ordynariusz warszawsko praski abp Henryk Hoser, rozpocznie się o godz. 12.00 w Halinowie, w parafii rodzinnej ks. Królaka. Następnie ciało kapłana zostanie złożone na cmentarzu w Długiej Kościelnej.
lk / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 29 lipca 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-07-27 14:16 Abp Hoser: siadając za kierownicą zaciągamy zobowiązanie wobec siebie, rodziny i społeczeństwa

Siadając za kierownicą, zaciągamy zobowiązanie wobec siebie, własnej rodziny i społeczeństwa - mówił dziś 27 lipca abp Henryk Hoser w Siennicy koło Mińska Mazowieckiego podczas Mszy św. na zakończenie trwającego od 20 lipca Tygodnia św. Krzysztofa, patrona kierowców i podróżnych.

Organizatorami IX Tygodnia św. Krzysztofa pod hasłem „Kierowcy – Misjonarzom, Misjonarze – Kierowcom” są Krajowe Duszpasterstwo Kierowców i MIVA Polska, agenda Komisji ds. Misji Konferencji Episkopatu Polski, zajmująca się wspomaganiem misjonarzy od strony logistycznej. Liturgiczne wspomnienie św. Krzysztofa, patrona kierowców i podróżnych, obchodzone jest co roku 25 lipca.

W homilii abp Henryk Hoser przypomniał, że parafia św. Stanisława w Siennicy jest jedną z najstarszych parafii na Mazowszu. Erygował ją w 1528 r. bp poznański Jan Latalski.

Zwracając się do obecnych na Eucharystii członków klubów motocyklowych, abp Hoser nawiązał do jednego z epizodów, związanych z historią parafii w Siennicy, opisanych w "Ogniem i mieczem" Henryka Sienkiewicza. Przypomniał sienkiewiczowski opis przybywania szlachty z całego Królestwa do Warszawy na elekcję Jana Kazimierza oraz opis zatłoczonego traktu mazowieckich dróg XVII-wiecznej Rzeczypospolitej w okresie "komunikacyjnego szczytu" i "masowych przejazdów".

"Minęły wieki, a polskie drogi nadal są mało przejezdne i przepełnione. Obok luksusowych limuzyn posuwają się w korkach samochody średnie, pomieszane nierzadko z traktorami i maszynami rolniczymi, TIR-y, mijane przez notorycznie przekraczające dozwoloną szybkość ryczące motocykle" - stwierdził abp Hoser.

"Nadal wymusza się pierwszeństwo przejazdu. Bijemy rekordy europejskiej liczby wypadków drogowych, ofiar śmiertelnych, rannych i kalek, rodzin pogrążonych w żałobie, zrujnowanego życia" - dodał hierarcha.

Abp Hoser tłumaczył, że "pojazd mechaniczny, coraz bardziej doskonały, ma nas bezpiecznie dowieźć do pracy, do domu, miejsca wypoczynku, a nie na cmentarz, do szpitala, sądu i więzienia". - Kto siada za kierownicę, bierze na siebie ogromną odpowiedzialność za życie i zdrowie, za mienie swoje i innych. Staje bezpośrednio przed wymogiem Piątego Przykazania: "Nie zabijaj" - dodał.

Zdaniem abp. Hosera, kierując pojazdem, ukazujemy jednocześnie cechy charakteru, kulturę współżycia społecznego, kulturę moralną. Sposób zachowania na drodze uwydatnia zarówno wady, jak i zalety prowadzącego. Siadając za kierownicą - tłumaczył abp Hoser - zaciągamy zobowiązanie wobec siebie, własnej rodziny i społeczeństwa. - To nie są żarty - podkreślił.

Nawiązując do hasła zakończonego 27 lipca Tygodnia św. Krzysztofa - słów „Kierowcy – Misjonarzom, Misjonarze – Kierowcom” - abp Hoser zastanawiał się, w jaki sposób obydwa środowiska mogą się wspierać. "Co dają misjonarze kierowcom? Dają przykład służby w trudnych warunkach, wymagających ofiary z siebie. Dają przykład służby Bogu i bliźniemu, gdzie Bóg - autor życia - jest gwarantem praw człowieka. Dają przykład, jak posługiwać się pojazdami w duszpasterstwie, apostolstwie i pracy charytatywnej" - wyjaśniał.

"Co dają kierowcy misjonarzom? Biorą udział w ich misji, służąc tym samym ideałom i dzieląc ich inspirację. Dają im przykład perfekcyjnej jazdy i troski o stan techniczny pojazdów. A jeśli mogą, dostarczają misjonarzom zmotoryzowanych środków transportu, wraz z modlitwą" - zakończył abp Hoser.
lk / Siennica
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 27 lipca 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-07-26 09:59 Abp Hoser poprowadzi uroczystości pogrzebowe księdza, który zginął w Alpach

Abp Henryk Hoser, biskup warszawsko-praski, będzie we wtorek 29 lipca przewodniczył Mszy św. pogrzebowej w intencji ks. Mariusza Królaka, który 20 lipca zginął tragicznie w Alpach. Uroczystości pogrzebowe odbędą się w Halinowie, w rodzinnej parafii zmarłego kapłana.

W niedzielę 20 lipca ks. Mariusz Królak zginął tragicznie w wypadku alpinistycznym w rejonie szczytu Matterhorn w Alpach Pennińskich, we włoskiej prowincji Aosta. Kapłan spadł z wysokości ok. 150 metrów. Według pierwszych ustaleń poślizgnął się na śniegu. Ciało znaleźli włoscy alpiniści na wysokości 3400 metrów n.p.m.

Ks. Królak miał 35 lat, kapłanem był od 8 lat. Był wikariuszem parafii pw. Świętej Trójcy w Ząbkach koło Warszawy.

W piątek 25 lipca ciało ks. Królaka wyjechało z Mediolanu. Jeśli po drodze nie nastąpią komplikacje, przyjazd spodziewany jest w niedzielę.

Mszy Św. pogrzebowa, której przewodniczyć będzie ordynariusz warszawsko praski abp Henryk Hoser, rozpocznie się we wtorek 29 lipca 2008 o godz. 12.00 w Halinowie, w parafii rodzinnej ks. Królaka. Następnie ciało kapłana zostanie złożone na cmentarzu w Długiej Kościelnej.
lk / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 26 lipca 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-07-24 10:00 Sesja o roli Kościoła katolickiego w historii prawobrzeżnej Warszawy (zapowiedź)

"Świątynie prawego brzegu. Kościół katolicki w dziejach prawobrzeżnej Warszawy do 1945 r." - to tytuł konferencji naukowej, która odbędzie się 18 listopada w Muzeum Warszawskiej Pragi. Sesja, przygotowywana obok Muzeum przez diecezję warszawsko-praską i stołeczne władze samorządowe, ma być okazją do odkrycia na nowo zapomnianego bogactwa społeczno-kulturowego prawobrzeżnych terenów Warszawy.

Prawobrzeże Warszawy - od Tarchomina na północy po Zerzeń na południu - należy do najstarszych rejonów osadniczych w mieście. Charakteryzują sie bogatym dziedzictwem kulturowym, które do dziś nie doczekało się kompleksowych badań. Organizatorzy spotkania - Muzeum Warszawskiej Pragi - ma nadzieję, że sesja naukowa, organizowana przy współpracy władz samorządowych i diecezji warszawsko-praskiej, przyczyni się do podjęcia tej problematyki przez badaczy.

Od wieków świątynie są nieodłącznym elementem miejskiego krajobrazu, ośrodkiem życia nie tylko religijnego, ale także społecznego, kulturalnego i patriotycznego. Historia i kultura prawobrzeża Warszawy związana jest z funkcjonującymi na tym terenie w przeszłości i obecnie instytucjami kościelnymi. Kościół odegrał znaczącą rolę w kształtowaniu się tutejszych osad, w ich rozwoju gospodarczym i w zachodzących tam procesach urbanizacyjnych. Był istotnym czynnikiem kształtującym oblicze dzisiejszej Pragi, Targówka, Bródna, Tarchomina, Grochowa czy Zerzenia.

Zdaniem organizatorów sesji, świątynie i działające przy nich wspólnoty parafialne to oryginalny punkt wyjścia do szerszych rozważań na temat współczesnego fenomenu „warszawskiej Pragi". Mają nadzieję, że przyczynią się one do poszerzenia i uporządkowania aktualnej wiedzy, a planowane wydawnictwo posesyjne pozwoli udostępnić efekty podjętych dociekań naukowych szerszemu gronu zainteresowanych. Konferencja w zamierzeniu organizatorów jest wkładem w obchody - ogłoszonego przez władze samorządowe – Roku Pragi.

Obecnie Muzeum Warszawskiej Pragi przyjmuje do 30 września zgłoszenia udziału i wystąpień w sesji. Zgłoszenie uczestnictwa możliwe jest w tymczasowym biurze Muzeum przy ul. Targowej 45, tel. 0-22 818-10-77, e-mail: muzeum.pragi@mhw.pl.
lk / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 24 lipca 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-07-22 11:38 Polski ksiądz, który zginął w Alpach, pochodził z diecezji warszawsko-praskiej

Polski ksiądz, który 20 lipca zginął w Alpach, pracował w diecezji warszawsko-praskiej - poinformowała Kuria tej diecezji. Ks. Mariusz Królak był wikariuszem parafii Świętej Trójcy w Ząbkach k. Warszawy. Miał 35 lat, 8 lat w kapłaństwie. Data pogrzebu będzie znana po sprowadzeniu ciała kapłana z Włoch.

Ks. Królak zginął w rejonie Matterhornu (Alpy Pennińskie, Prowincja Aosta, Włochy) spadając z wysokości 150 metrów. Według pierwszych ustaleń poślizgnął się na śniegu.

Ciało znaleźli włoscy alpiniści na 3400 metrach n.p.m. Matterhorn to alpejski szczyt o wysokości 4 478 metrów.
im / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 22 lipca 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-07-03 15:01 Warszawa: chrześcijańska telefonia komórkowa bez porozumienia z Konferencją Episkopatu

Projekt chrześcijańskiej sieci telefonii komórkowej zaprezentowali dziś 3 lipca podczas konferencji prasowej w Warszawie ks. dr Maciej Chibowski, koordynator projektu oraz Leszek Kułak, wiceprezes zarządu MNI Mobile, wirtualnego operatora współpracującego z planowaną siecią. Obecny na sali rzecznik Episkopatu Polski ks. dr Józef Kloch poinformował zebranych, że logo Konferencji Episkopatu Polski użyte w zaproszeniu i materiałach konferencyjnych użyte zostało nieprawnie, gdyż Konferencja nie bierze udziału w tym projekcie.

Jak poinformował koordynator projektu, dyrektor Radia Warszawa, ks. Maciej Chibowski, chrześcijańska telefonia komórkowa to odpowiedź na potrzebę nowej ewangelizacji. „Inicjatywa wpisuje się w rozpoczęty właśnie Rok św. Pawła” – podkreślił. Projekt skierowany jest do wszystkich, ale w pierwszym rzędzie do duchowieństwa i świeckich z ruchów i wspólnot kościelnych, jak KSM, Akcja Katolicka, Rycerze Kolumba, Ruch Światło Życie, Caritas, czy wspólnoty Odnowy w Duchu św.

Za pośrednictwem chrześcijańskiej telefonii użytkownicy mogliby mieć dostęp m.in. do Pisma Świętego, modlitwy brewiarzowej, katechizmu, kalendarza liturgicznego Kościoła, księgi imion świętych, informacji typu „kto jest kim w Kościele” oraz mediów katolickich i wiadomości z życia Kościoła.

Leszek Kułak, wiceprezes zarządu MNI Mobile, wirtualnego operatora, który od strony technicznej koordynować będzie projekt, podkreślił, że wszystkie kwestie logistyczne i organizacyjne związane z uruchomieniem nowej sieci zostały już rozwiązane. „Wirtualna sieć powstanie na platformie, która już istnieje. Stworzenie jej polegać będzie na uruchomieniu specjalnie dedykowanego brandu” – powiedział. Leszek Kułak podkreślił, że już w pierwszym roku działalności inicjatorzy liczą na 100 tys. abonentów, natomiast liczba potencjalnych zainteresowanych wynosi, jego zdaniem, 2 mln.

Odpowiadając na pytania dziennikarzy uczestnicy konferencji zaznaczyli, że koszty uruchomienia telefonii są niewielkie, a działalność nie jest nastawiona na zysk. „Jeśli natomiast zyski by się pojawiły, przeznaczone zostaną na wsparcie dzieł nowej ewangelizacji przez media” – powiedział ks. Chibowski. Podkreślił również, ze projekt realizowany jest z inicjatywy i za zgodą Rady ds. Środków Społecznego Przekazu KEP, której przewodniczącym jest abp Sławoj Leszek Głódź. Zaznaczył jednocześnie, że podmiotem realizującym go jest Dom Mediowy AIR Radia Warszawa Diecezji Warszawsko – Praskiej, należący do diecezji warszawsko – praskiej.

Obecny na sali ks. dr Józef Kloch, rzecznik KEP podkreślił, że o przedsięwzięciu dowiedział się z mediów, a Konferencja Episkopatu Polski nie jest udziałowcem inicjatywy. Z tego względu użycie w zaproszeniu i materiałach konferencyjnych loga KEP jest nadużyciem.

Zwrócił też uwagę, że w jego odczuciu projekt chrześcijańskiej telefonii komórkowej przedstawiony jako ogólnopolski powinien jako taki zostać przedyskutowany przez Episkopat. Zaznaczył, że nie spotkał się z przypadkami realizowania osobnych ogólnopolskich projektów przez poszczególne Rady Episkopatu bez porozumienia z Konferencją. „Sytuację, w której dana rada realizuje samodzielnie jakiś swój indywidualny projekt można porównać z sytuacją, w której jedno z ministerstw realizowałoby swój projekt bez akceptacji rządu” – zaznaczył.

Odnosząc się do sformułowań użytych w materiałach konferencyjnych ks. Kloch zaznaczył, że nadużyciem jest wyrażenie „strona kościelna”, w odniesieniu do katolickiego Radia Warszawa, którego dyrektorem jest koordynujący projekt telefonii ks. Maciej Chibowski. Podobnym nadużyciem jest też, jego zdaniem, stwierdzenie, że Dom Mediowy AIR Radia Warszawa Diecezji Warszawsko – Praskiej „reprezentuje Kościół”.

Wątpliwości, zdaniem ks. Klocha, budzi również kwestia praw autorskich do treści, które zdaniem inicjatorów mają być dostępne za pośrednictwem chrześcijańskiej sieci, podobnie jak kwestia dystrybucji, która miałaby się odbywać, jak czytamy w materiałach, „w pierwszym etapie głównie poprzez kanały i instytucje kościelne i okołokościelne”.

Ks. Kloch podkreślił, że pytanie, czy Konferencja Episkopatu Polski będzie czerpać jakieś zyski z racji działalności prowadzonej przez chrześcijańską telefonię, jest bezzasadne.

W rozmowie z dziennikarzami ks. Kloch zaznaczył, że prawdopodobnie niebawem Konferencja Episkopatu Polski wyda w tej sprawie stosowne oświadczenie.
maj / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 03 lipca 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-06-29 17:38 Liturgista o homagium złożonym biskupowi przez Prezydent Warszawy

W obrzędzie homagium podczas ingresu abp Henryka Hosera 28 czerwca oprócz przedstawicieli poszczególnych stanów diecezji uczestniczyła również prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz – Waltz. Jak wyjaśnia diecezjalny liturgista, ks. dr Mateusz Matuszewski, współcześnie homagium nie jest wyrazem podporządkowania, a jedynie deklaracją szacunku i woli współpracy.

„Zarówno ingres jak i homagium pochodzą z obrzędowości Cesarstwa Rzymskiego. Obrzędy te przejął Kościół Rzymskokatolicki już w starożytności” – wyjaśnia ks. dr Matuszewski. Jego zdaniem homagium, które niegdyś mogło być interpretowane jako wyraz poddaństwa, nie ma obecnie takiego charakteru. Jest raczej wyrazem szacunku, okazją do przedstawienia się, poznania oraz zadeklarowania woli dobrej współpracy.

Jak podkreśla ks. Matuszewski nawet w czasach feudalnych homagium nie musiało być jednoznacznie kojarzone z deklaracją poddaństwa. „Gdy biskup obejmował diecezję, król również brał udział w homagium, choć to biskup przecież poddany był królowi. Chodziło natomiast o oddanie szacunku osobie, która obejmuje urząd jako następca Apostołów” - zaznacza.

Zdaniem ks. Matuszewskiego ingres to moment wejścia biskupa we wspólnotę lokalną, z którą również związane są odpowiednie władze samorządowe. Homagium wyraża wolę współpracy tych władz z diecezją. Mogą one natomiast współdziałać nie tylko z Kościołem rzymskokatolickim, ale i z każdą inną wspólnotą wyznaniową. „Gdyby odbywała się instalacja rabina w Warszawie, w analogicznym obrzędzie – gdyby był – władze lokalne również mogłyby uczestniczyć” - podkreśla kapłan.

Encyklopedia katolicka definiuje natomiast homagium jako "uznanie zależności przez poddanego względem panującego lub przełożonego kościelnego" i w obrzędowości Kościoła katolickiego jako „hołd składany nowo wybranemu papieżowi przez kardynałów dla okazania mu szacunku, posłuszeństwa i hierarchicznej zależności oraz przez duchownych i przedstawicieli laikatu biskupowi diecezjalnemu w czasie ingresu” (por. EK t. 6, s. 1164).
maj / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 29 czerwca 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-06-28 15:45 Kapelan Prezydenta RP: jestem przekonany, że abp Hoser szybko zaaklimatyzuje się w diecezji

„Jestem przekonany, że abp Henryk Hoser szybko zaaklimatyzuje się w diecezji” – powiedział kapelan Prezydenta RP, ks. Roman Indrzejczyk po ingresie nowego ordynariusza do katedry warszawsko–praskiej.

„Zawsze jak przychodzi nowy biskup ma się nadzieję, że będzie człowiekiem otwartym, głosicielem Ewangelii, ale też kimś bliskim, umiejącym wysłuchać, zrozumieć, potrafiącym dawać innym ludzkie wskazówki. Wydaje się, że abp Hoser jest takim człowiekiem. Jestem przekonany, że szybko zaaklimatyzuje się w diecezji” – powiedział w rozmowie z KAI ks. Roman Indrzejczyk.

Ks. Indrzejczyk podkreślił, że nowy ordynariusz warszawsko-praski to "człowiek znający świat, gorliwy, mądry, o otwartym sercu". Zaznaczył, że znają się od dosyć dawna, jeszcze z czasów seminarium duchownego Henryka Hosera.
maj / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 28 czerwca 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-06-28 15:33 Bp Libera: wejście abp Hosera do diecezji bardzo dobrze rokuje na przyszłość

Zdaniem bp. płockiego Piotra Libery, zarówno bogate doświadczenia abp. Henryka Hosera, jak i gorące przyjęcie, jakie zgotowali mu dziś podczas ingresu diecezjanie, bardzo dobrze rokuje na przyszłość. Bp Libera ma również nadzieję, że z przenikliwości i znajomości przez abp. Hosera problemów Kościoła w świecie będą mogli skorzystać wszyscy polscy biskupi.

Bp Libera podkreśla, jak cenne były rekolekcje wygłaszane przez obecnego abp. Hosera dla biskupów polskich na Jasnej Górze w 2000 r. Wygłaszał je jeszcze nie jako biskup, ale jako misjonarz z Rwandy. „To były wspaniałe rekolekcje, jeszcze po wielu latach pamiętam niektóre fragmenty jego nauk” – wspomina bp Libera.

Jego zdaniem szczególnie interesujące były spostrzeżenia misjonarza na temat możliwego scenariusza rozwoju sytuacji na świecie na podstawie doświadczeń afrykańskich. „Już wtedy mówił o możliwej konfrontacji cywilizacji islamskiej i chrześcijańskiej. Gdy rok później, 11 września, nastąpił ten dramatyczny atak terrorystyczny w Stanach Zjednoczonych – przypomniałem sobie jego słowa” – zaznacza bp Libera.

Wspomina również uwagi rekolekcjonisty na temat potrzeby zwrócenia uwagi na język, jakim Kościół komunikuje się z młodzieżą. „Miał bardzo konkretne spostrzeżenia i przemyślenia. A to jest bardzo ważne, bo jeśli chodzi o duszpasterstwo młodych widać, że pewne sprawy nam się łamią. Być może w przyszłości Konferencja Episkopatu Polski będzie mogła skorzystać również z tego doświadczenia” – stwierdza bp Libera.

Zdaniem bp. Libery, zarówno przygotowanie abp. Henryka Hosera, jak i gorące przyjęcie, jakie zgotowali mu dziś podczas ingresu diecezjanie, bardzo dobrze rokuje na przyszłość i gwarantuje powodzenie jego planów ewangelizacyjnych na prawym brzegu Wisły.
maj / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 28 czerwca 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-06-28 15:27 Abp Głódź: homilia abp. Hosera dodała odwagi

„Dzisiejsza homilia nowego arcybiskupa warszawsko-praskiego dodała ducha i odwagi, bo część ludzi postrzega Kościół trochę muzealnie – a on jest żywy” – powiedział abp Sławoj Leszek Głódź po ingresie abp. Henryka Hosera do katedry warszawsko–praskiej.

Metropolita gdański i były abp warszawsko–praski podkreślił, że uroczystość ingresu ukazała przede wszystkim "ciągłość w Kościele, jego jedność, siłę, moc i działanie Ducha Świętego".

Abp Gódź zaznaczył w rozmowie z KAI, że nie jest zaskoczony słowami abp. Hosera zachęcającymi do odwagi. „On jak św. Paweł przemierzył świat i całe swoje doświadczenie duszpasterskie spożytkuje w tej pięknej diecezji” – powiedział metropolita gdański.
maj / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 28 czerwca 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-06-28 15:24 Wicegenerał pallotynów: współpraca wiernych z abp. Hoserem przyniesie dużo dobra

Wierni Kościoła warszawsko-praskiego reprezentują otwarte spojrzenie na człowieka. Zrodzi się dużo dobra z tego, że ich biskupem został abp Hoser - powiedział ks. Zenon Hanas SAC, wicegenerał pallotynów, który wraz z generałem tego zgromadzenia, ks. Fritzem Kretzem, przybył z Rzymu na uroczystości kanonicznego przejęcia urzędu nowego ordynariusza warszawsko-praskiego przez abp. Henryka Hosera.

"Dla Kościoła w Polsce jest to historyczne wydarzenie. To wyjątkowa sytuacja, gdy po 26 latach, po tak długim doświadczeniu misyjnym, powraca ktoś, kto ma też doświadczenie Kościoła powszechnego" - powiedział wicegenerał pallotynów w rozmowie z KAI.

"Warszawa i wierni Kościoła na Pradze reprezentują otwarte spojrzenie na człowieka, które zadecyduje o dobrej współpracy. Zrodzi się dużo dobra z tego, że biskupem warszawsko-praskim został abp Hoser" - dodał ks. Hanas.

ks. Zenon Hanas SAC zacytował zdanie abp. Hosera z homilii o tym, że "Kościół, który nie jest misyjny, zanika i umiera". - Pozytywna odwrotność tego zdania - że Kościół, który jest misyjny, zaczyna żyć - jest ewangeliczną prawdą. Będzie można ją zweryfikować za jakiś czas tu, na warszawskiej Pradze - stwierdził.

Zdaniem wicegenerała pallotynów, niezwykle ważne były także słowa abp. Hosera o znaczeniu rozpoczynającego dziś się Roku św. Pawła. - Święty Paweł był człowiekiem uniwersalizmu kościelnego, przekraczał kultury, starał się docierać do różnych środowisk. To znak Opatrzności, że właśnie teraz diecezja warszawsko-praska ma nowego pasterza - dodał ks. Hanas.
awo, lk / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 28 czerwca 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-06-28 14:56 Abp Henryk Hoser odbył ingres do katedry warszawsko-praskiej (opis)

Abp Henryk Hoser, nowy ordynariusz warszawsko-praski, odbył dziś ingres do katedry św. Floriana Męczennika i św. Michała Archanioła na warszawskiej Pradze. Przejmując w kanoniczne posiadanie urząd biskupa warszawsko-praskiego, nowy ordynariusz zaapelował o wrażliwość misyjną, dialog ekumeniczny i głoszenie orędzia Ewangelii z nadzieją. Zachęcił też wszystkich wiernych do odwagi i ufności. „Obawy o przyszłość Kościoła są płonne. W swej najgłębszej, sakramentalnej rzeczywistości jest on niezniszczalny” – mówił abp Hoser.

W uroczystości wzięło udział kilkudziesięciu biskupów z Prymasem Polski, kard. Józefem Glempem na czele, a także przedstawiciele Polskiej Rady Ekumenicznej, parlamentarzyści, członkowie rządu, władze Warszawy i wierni. Na uroczystości przybyli także generał pallotynów ks. Fritz Kretz oraz abp Robert Sarah, sekretarz Kongregacji Ewangelizacji Narodów.

W drzwiach bazyliki katedralnej św. Michała i Floriana, wypełnionej tłumem wiernych stojących także w dużej liczbie na zewnątrz świątyni, abp. Henryka Hosera powitał bp pomocniczy Stanisław Kędziora, kapituła katedralna oraz proboszcz katedry ks. prał. Adam Krukowski. Po chwili wszyscy przeszli w procesji do kaplicy Najświętszego Sakramentu na krótką modlitwę.

Następnie rozpoczęło się kanoniczne przejęcie urzędu biskupa warszawsko-praskiego. Po odczytaniu przez bp. Stanisława Kędziorę, administratora diecezji warszawsko-praskiej, decyzji Benedykta XVI o mianowaniu nowego ordynariusza, metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź przekazał pastorał - znak władzy biskupiej - nuncjuszowi apostolskiemu, a abp Kowalczyk wręczył go nowemu pasterzowi diecezji warszawsko-praskiej. Wówczas nowy ordynariusz przyjął homagium, które na znak czci i posłuszeństwa złożyli reprezentanci diecezji, m.in. duchowni, przedstawiciele świata pracy i rodzin oraz stowarzyszeń religijnych.

Abp Sławoj Leszek Głódź, poprzedni biskup warszawsko-praski, który 26 kwietnia został metropolitą gdańskim, zwracając się do abp. Hosera podkreślił, że duchowieństwo diecezji warszawsko-praskiej "jest dobre, scalone, bez rozwichrzonych spojrzeń na wiele spraw", a "lud jest przywiązany do Kościoła, do swojej historii, o jasnej i czytelnej tożsamości". - Stąd też, księże arcybiskupie, z pewnością zaznasz wiele miłości i serdeczności, a doświadczenie, z którym tu przychodzisz, będzie spożytkowane tylko dla dobra tego lokalnego Kościoła - stwierdził abp Głódź.

"Bycie misjonarzem z 20 letnią posługą w Afryce, kapłanem i lekarzem, który zna wymiar Kościoła powszechnego - to wszystko z pewnością włączysz w cały nurt posługi biskupiej" - dodał metropolita gdański.


Zwracając się do nowego biskupa warszawsko-praskiego, nuncjusz Kowalczyk przypomniał, że po doświadczeniu wieloletniej posługi, abp Hoser powraca nie tylko do ojczyny, ale i do rodzinnego miasta. Następnie rozpoczęła się Msza św., którą z abp. Hoserem koncelebrowali Prymas Polski kard. Józef Glemp, abp Kowalczyk, abp Głódź oraz abp Kazimierz Nycz, metropolita warszawski.

W homilii, nawiązując do patronki diecezji warszawsko-praskiej, Matki Bożej Zwycięskiej, abp Henryk Hoser powiedział, że pod Jej wysokim patronatem i przemożną opieką, rozpoczyna się kolejny rozdział w krótkiej, 16-letniej historii tego lokalnego Kościoła.

Abp Hoser przypomniał, że mimo młodego wieku Kościół warszawsko-praski jest spadkobiercą wielowiekowych dziejów i dokonań następujących po sobie pokoleń - od pierwszej, misyjnej ewangelizacji tych ziem aż do obecnej, nowej ewangelizacji wschodnich terenów stolicy i Mazowsza. - O tej chwalebnej i zarazem tragicznej historii mówili często moi czcigodni poprzednicy na urzędzie. Jesteśmy świadomi tych ludzi i wydarzeń z przeszłości, jesteśmy świadomi zaciągniętych wobec nich zobowiązań - dodał nowy ordynariusz warszawsko-praski.

Zdaniem abp. Hosera, istotne jest dzisiaj pytanie o przyszłość diecezji warszawsko-praskiej, "nie tylko o przyszłość otaczającej nas rzeczywistości, nas samych, naszych rodzin, ale o przyszłość Polski, Europy i świata".

Arcybiskup zwrócił uwagę, że w tym kontekście często z ambon padają słowa o zagrożeniach. „Niektórym Kościół wydaje się prorokiem nieszczęścia. Zagrożenia rzeczywiście istnieją. Mają zróżnicowany charakter, różny stopień i nasilenie, a obowiązkiem Kościoła jest o nich mówić. Nie mogą one jednak nam, chrześcijanom, przesłaniać horyzontu zbawienia. Nie mogą siać wątpliwości co do ostatecznego bilansu historii ludzkości. Nie mogą stwarzać wrażenia, że zło jest zawsze silniejsze od dobra, że zły zagraża Bogu, a nasza codzienna modlitwa: >>I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego<< to pustosłowie"

"Martwimy się czy Kościół przetrwa w świecie podlegającym coraz szybszym zmianom i mutacjom, czy ewangelia życia będzie głoszona, czy Pan Bóg nie zostanie zepchnięty na margines ludzkiej świadomości i okaże się Wielkim Nieobecnym naszej egzystencji. A może już jesteśmy nieuleczalnymi sierotami bez Ojca i Matki?" - zastanawiał się abp Hoser.

Przypomniał jednak słowa Jezusa, który swoim przestraszonym uczniom powiedział: „niech się nie trwoży serce wasze”. Abp Hoser zwrócił też uwagę na słowa z Kazania na Górze: „błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie” (Mt 5, 11-12a).

”To nie są słowa klęski!” – mówił hierarcha. "Nie obiecując nikomu życia łatwego i przyjemnego, Jezus nie pozostawia wątpliwości, iż żaden wysiłek, żadne cierpienie, żadna ofiara, żadne dobro nie będzie zbyteczne i zmarnowane. Każde służy i prowadzi do ostatecznego zwycięstwa - Jego zwycięstwa, które jest naszym" – podkreślał.

"Obawy o przyszłość Kościoła są płonne. W swej istotnej, najgłębszej, sakramentalnej rzeczywistości jest on niezniszczalny. Jest zbudowany na skale wiary Piotrowej, a bramy piekielne go nie przemogą" - stwierdził nowy ordynariusz warszawsko-praski.

"Dwa tysiące lat istnienia Kościoła dowodzą tego samego - padały królestwa, znikały imperia, przemijały ideologie, systemy i reżimy, a Kościół nie tylko istnieje w swej głębokiej tożsamości, ale również, i to w sposób nieprzerwany, w postaci instytucjonalnej, socjologicznie dostrzegalnej jako społeczny podmiot" - dodał abp Hoser.

Nowy ordynariusz przypomniał też, że uroczystości kanonicznego przejęcia urzędu biskupa warszawsko-praskiego zbiegają się 28 czerwca z rozpoczęciem Roku św. Pawła, którego dokona wieczorem w Rzymie papież Benedykt XVI. Podkreślił, że Rok św. Pawła, czyli jubileusz dwóch tysięcy lat Apostoła Narodów, trwający dwanaście miesięcy, stanowić będzie jeden z najważniejszych punktów programu duszpasterskiego w diecezji warszawsko-praskiej. - Odkryjemy aktualność św. Pawła, jego ponadczasowy apostolski uniwersalizm - zapowiedział.

Zdaniem abp. Hosera, "apostolska metoda św. Pawła zaskakuje jego zdolnością do stawiania czoła coraz to nowym sytuacjom, wyzwaniom i zadaniom, jego nadzwyczajną umiejętnością rozeznania duchowego w takich dziedzinach, które dzisiaj określamy mianem dialogu kultur, dialogu międzyreligijnego, współczesnego ekumenizmu, inteligencji wiary i aktywnej miłości Boga".

Abp Hoser podkreślił, że św. Paweł bronił pryncypiów. - Prawa Bożego nie rozmywał i nigdy nie ustępował. Jednocześnie zawsze dostrzegał, co jest drugorzędne, wtórne i dyskusyjne. Po mistrzowsku ukazywał uniwersalizm ludzkiej natury i specyfikę kultury ludów i narodów oraz interakcji między nimi zachodzących - stwierdził hierarcha.

"On też pokazywał, dlaczego Kościół jest ze swej natury misyjny. W świetle jego nauczania rozumiemy ostrzeżenie: Kościół, który nie jest misyjny, zanika i umiera. Stąd św. Paweł będzie naszym przewodnikiem nowej ewangelizacji" - zapowiedział nowy ordynariusz warszawsko-praski.

Abp Hoser podziękował swoim poprzednikom na stolicy biskupiej – pierwszemu ordynariuszowi diecezji warszawsko – praskiej biskupowi seniorowi Kazimierzowi Romaniukowi i abp. Sławojowi Leszkowi Głódziowi, obecnemu metropolicie gdańskiemu. Przypomniał też ich liczne zasługi dla diecezji i Kościoła.

Nowy ordynariusz podkreślił swój głęboki związek z Warszawą, w której się urodził, wychował i w której odkrył powołanie. „Po trzydziestu czterech latach nieobecności wracam do siebie i do swoich” – powiedział. „Jeśli coś wnoszę i przynoszę, to doświadczenie misji i Kościoła Powszechnego, ostatnio w służbie Stolicy Apostolskiej. Bo Kościół lokalny nie żyje i żyć nie może w izolacji i tylko dla siebie” – podkreślił.

„Umisyjnienie Diecezji będzie jej ważnym zadaniem; takie są bowiem oczekiwania Ojca Świętego i tego domaga się sytuacja zglobalizowanego świata, w tym coraz bardziej intensywna migracja osób i rodzin. Nakazem chwili jest też kontynuowanie dialogu ekumenicznego we współpracy z Kościołami i wyznaniami chrześcijańskimi, naszymi braćmi w wierze” – powiedział.

Na zakończenie nawiązał do przyjętej przez siebie dewizy biskupiej „Maior est Deus” („Bóg jest większy”. Wyjaśnił ,że można to rozumieć dwojako: po pierwsze Bóg jest większy od naszego serca z jego ułomnościami, lękami i ciasnotą; po drugie – jest większy od naszego otoczenia i życiowego kontekstu, tego wszystkiego, co może nas przerażać i hamować. „A zatem z odwagą i ufnością idźmy w przyszłość, bo Bóg z przyszłości przychodzi a Kościół nie jest arriere gardą ludzkości” – zakończył nowy ordynariusz warszawsko-praski.
lk, maj / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 28 czerwca 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-06-28 14:34 Abp Hoser podczas ingresu: idźmy w przyszłość z odwagą i ufnością!

O wrażliwość misyjną, dialog ekumeniczny i głoszenie orędzia Ewangelii z nadzieją – apelował w homilii podczas ingresu nowy ordynariusz diecezji warszawsko – praskiej abp Henryk Hoser. Zachęcił też wszystkich wiernych do odwagi i ufności. „Obawy o przyszłość Kościoła są płonne. W swej najgłębszej, sakramentalnej rzeczywistości jest on niezniszczalny” – mówił.

Nawiązując do patronki diecezji warszawsko-praskiej, Matki Bożej Zwycięskiej, abp Henryk Hoser powiedział, że pod Jej wysokim patronatem i przemożną opieką, rozpoczyna się kolejny rozdział w krótkiej, 16-letniej historii tego lokalnego Kościoła.

Abp Hoser przypomniał, że mimo młodego wieku Kościół warszawsko-praski jest spadkobiercą wielowiekowych dziejów i dokonań następujących po sobie pokoleń - od pierwszej, misyjnej ewangelizacji tych ziem aż do obecnej, nowej ewangelizacji wschodnich terenów stolicy i Mazowsza. - O tej chwalebnej i zarazem tragicznej historii mówili często moi czcigodni poprzednicy na urzędzie. Jesteśmy świadomi tych ludzi i wydarzeń z przeszłości, jesteśmy świadomi zaciągniętych wobec nich zobowiązań - dodał nowy ordynariusz warszawsko-praski.

Zdaniem abp. Hosera, istotne jest dzisiaj pytanie o przyszłość diecezji warszawsko-praskiej, "nie tylko o przyszłość otaczającej nas rzeczywistości, nas samych, naszych rodzin, ale o przyszłość Polski, Europy i świata".

Arcybiskup zwrócił uwagę, że w tym kontekście często z ambon padają słowa o zagrożeniach. „Niektórym Kościół wydaje się prorokiem nieszczęścia. Zagrożenia rzeczywiście istnieją. Mają zróżnicowany charakter, różny stopień i nasilenie, a obowiązkiem Kościoła jest o nich mówić. Nie mogą one jednak nam, chrześcijanom, przesłaniać horyzontu zbawienia. Nie mogą siać wątpliwości co do ostatecznego bilansu historii ludzkości. Nie mogą stwarzać wrażenia, że zło jest zawsze silniejsze od dobra, że zły zagraża Bogu, a nasza codzienna modlitwa: >>I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego<< to pustosłowie"

"Martwimy się czy Kościół przetrwa w świecie podlegającym coraz szybszym zmianom i mutacjom, czy ewangelia życia będzie głoszona, czy Pan Bóg nie zostanie zepchnięty na margines ludzkiej świadomości i okaże się Wielkim Nieobecnym naszej egzystencji. A może już jesteśmy nieuleczalnymi sierotami bez Ojca i Matki?" - zastanawiał się abp Hoser.

Przypomniał jednak słowa Jezusa, który swoim przestraszonym uczniom powiedział: „niech się nie trwoży serce wasze”. Abp Hoser zwrócił też uwagę na słowa z Kazania na Górze: „błogosławieni jesteście, gdy ludzie wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie” (Mt 5, 11-12a).

”To nie są słowa klęski!” – mówił hierarcha. "Nie obiecując nikomu życia łatwego i przyjemnego, Jezus nie pozostawia wątpliwości, iż żaden wysiłek, żadne cierpienie, żadna ofiara, żadne dobro nie będzie zbyteczne i zmarnowane. Każde służy i prowadzi do ostatecznego zwycięstwa - Jego zwycięstwa, które jest naszym" – podkreślał.

"Obawy o przyszłość Kościoła są płonne. W swej istotnej, najgłębszej, sakramentalnej rzeczywistości jest on niezniszczalny. Jest zbudowany na skale wiary Piotrowej, a bramy piekielne go nie przemogą" - stwierdził nowy ordynariusz warszawsko-praski.

"Dwa tysiące lat istnienia Kościoła dowodzą tego samego - padały królestwa, znikały imperia, przemijały ideologie, systemy i reżimy, a Kościół nie tylko istnieje w swej głębokiej tożsamości, ale również, i to w sposób nieprzerwany, w postaci instytucjonalnej, socjologicznie dostrzegalnej jako społeczny podmiot" - dodał abp Hoser.

Nowy ordynariusz przypomniał też, że uroczystości kanonicznego przejęcia urzędu biskupa warszawsko-praskiego zbiegają się 28 czerwca z rozpoczęciem Roku św. Pawła, którego dokona wieczorem w Rzymie papież Benedykt XVI. Podkreślił, że Rok św. Pawła, czyli jubileusz dwóch tysięcy lat Apostoła Narodów, trwający dwanaście miesięcy, stanowić będzie jeden z najważniejszych punktów programu duszpasterskiego w diecezji warszawsko-praskiej. - Odkryjemy aktualność św. Pawła, jego ponadczasowy apostolski uniwersalizm - zapowiedział.

Zdaniem abp. Hosera, "apostolska metoda św. Pawła zaskakuje jego zdolnością do stawiania czoła coraz to nowym sytuacjom, wyzwaniom i zadaniom, jego nadzwyczajną umiejętnością rozeznania duchowego w takich dziedzinach, które dzisiaj określamy mianem dialogu kultur, dialogu międzyreligijnego, współczesnego ekumenizmu, inteligencji wiary i aktywnej miłości Boga".

Abp Hoser podkreślił, że św. Paweł bronił pryncypiów. - Prawa Bożego nie rozmywał i nigdy nie ustępował. Jednocześnie zawsze dostrzegał, co jest drugorzędne, wtórne i dyskusyjne. Po mistrzowsku ukazywał uniwersalizm ludzkiej natury i specyfikę kultury ludów i narodów oraz interakcji między nimi zachodzących - stwierdził hierarcha.

"On też pokazywał, dlaczego Kościół jest ze swej natury misyjny. W świetle jego nauczania rozumiemy ostrzeżenie: Kościół, który nie jest misyjny, zanika i umiera. Stąd św. Paweł będzie naszym przewodnikiem nowej ewangelizacji" - zapowiedział nowy ordynariusz warszawsko-praski.

Abp Hoser podziękował swoim poprzednikom na stolicy biskupiej – pierwszemu ordynariuszowi diecezji warszawsko – praskiej biskupowi seniorowi Kazimierzowi Romaniukowi i abp. Sławojowi Leszkowi Głódziowi, obecnemu metropolicie gdańskiemu. Przypomniał też ich liczne zasługi dla diecezji i Kościoła.

Nowy ordynariusz podkreślił swój głęboki związek z Warszawą, w której się urodził, wychował i w której odkrył powołanie. „Po trzydziestu czterech latach nieobecności wracam do siebie i do swoich” – powiedział. „Jeśli coś wnoszę i przynoszę, to doświadczenie misji i Kościoła Powszechnego, ostatnio w służbie Stolicy Apostolskiej. Bo Kościół lokalny nie żyje i żyć nie może w izolacji i tylko dla siebie” – podkreślił.

„Umisyjnienie Diecezji będzie jej ważnym zadaniem; takie są bowiem oczekiwania Ojca Świętego i tego domaga się sytuacja zglobalizowanego świata, w tym coraz bardziej intensywna migracja osób i rodzin. Nakazem chwili jest też kontynuowanie dialogu ekumenicznego we współpracy z Kościołami i wyznaniami chrześcijańskimi, naszymi braćmi w wierze” – powiedział.

Na zakończenie nawiązał do przyjętej przez siebie dewizy biskupiej „Maior est Deus” („Bóg jest większy”. Wyjaśnił ,że można to rozumieć dwojako: po pierwsze Bóg jest większy od naszego serca z jego ułomnościami, lękami i ciasnotą; po drugie – jest większy od naszego otoczenia i życiowego kontekstu, tego wszystkiego, co może nas przerażać i hamować. „A zatem z odwagą i ufnością idźmy w przyszłość, bo Bóg z przyszłości przychodzi a Kościół nie jest arriere gardą ludzkości” – zakończył nowy ordynariusz warszawsko - praski.
lk, maj / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 28 czerwca 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-06-28 12:45 Abp Hoser podczas ingresu o znaczeniu Roku św. Pawła (krótka 4)

Święty Paweł bronił pryncypiów. Po mistrzowsku ukazywał uniwersalizm ludzkiej natury, specyfikę kultury narodów - mówił abp Henryk Hoser w homilii podczas swojego ingresu do katedry warszawsko-praskiej. Nowy ordynariusz przypomniał, że uroczystości kanonicznego przejęcia urzędu biskupa warszawsko-praskiego zbiegają się 28 czerwca z rozpoczęciem Roku św. Pawła, którego dokona wieczorem w Rzymie papież Benedykt XVI.

Podczas homilii abp Hoser podkreślił, że Rok św. Pawła, czyli jubileusz dwóch tysięcy lat Apostoła Narodów, trwający dwanaście miesięcy, stanowić będzie jeden z najważniejszych punktów programu duszpasterskiego w diecezji warszawsko-praskiej. - Odkryjemy aktualność św. Pawła, jego ponadczasowy apostolski uniwersalizm - zapowiedział.

Zdaniem abp. Hosera, "apostolska metoda św. Pawła zaskakuje jego zdolnością do stawiania czoła coraz to nowym sytuacjom, wyzwaniom i zadaniom, jego nadzwyczajną umiejętnością rozeznania duchowego w takich dziedzinach, które dzisiaj określamy mianem dialogu kultur, dialogu międzyreligijnego, współczesnego ekumenizmu, inteligencji wiary i aktywnej miłości Boga".

Abp Hoser podkreślił, że św. Paweł bronił pryncypiów. - Prawa Bożego nie rozmywał i nigdy nie ustępował. Jednocześnie zawsze dostrzegał, co jest drugorzędne, wtórne i dyskusyjne. Po mistrzowsku ukazywał uniwersalizm ludzkiej natury i specyfikę kultury ludów i narodów oraz interakcji między nimi zachodzących - stwierdził hierarcha.

"On też pokazywał, dlaczego Kościół jest ze swej natury misyjny. W świetle jego nauczania rozumiemy ostrzeżenie: Kościół, który nie jest misyjny, zanika i umiera. Stąd św. Paweł będzie naszym przewodnikiem nowej ewangelizacji" - zapowiedział nowy ordynariusz warszawsko-praski.
lk / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 28 czerwca 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
Strony: początek 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71

KAI zastrzega wszelkie prawa do serwisu. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości serwisu internetowego www.kai.pl i www.ekai.pl wyłącznie do użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie zawartości niniejszego serwisu lub jej sprzedaż (także framing i in. podobne metody), są bez uprzedniej pisemnej zgody KAI zabronione i stanowiąc naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji - będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.
(Zapraszamy do prenumeraty serwisu prasowego KAI tel. 22 635 77 18 mail marketing@ekai.pl)

Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT