Znaleziono depesz: 1922
2007-02-18 14:03 Warszawa: konferencja nt. wpływu mediów na przestępczość młodzieży (zapowiedź)

„Wpływ mediów na postawę społeczeństwa wobec przestępczości”, „Jak przemoc ukazywana w mediach wpływa na małoletnich” oraz „Filozoficzne źródła negatywnych cech współczesnej kultury” – to niektóre wystąpienia, których będą mogli wysłuchać uczestnicy konferencji, jaka odbędzie się jutro w kurii diecezji warszawsko-praskiej.

W programie przewidziana jest również dyskusja, w której wezmą udział m.in.: Beata Kempa – Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, Jacek Kędziora - Komendant Stołeczny Policji, Jacek Pomiankiewicz - Dyrektor Generalny Służby Więziennej oraz prof. Krystyna Ostrowska.

Konferencja będzie formą spotkania dydaktyczno-szkoleniowego dla kapelanów instytucji więziennictwa i zakładów poprawczych, dyrektorów szkół średnich, schronisk wychowawczych, domów dziecka i innych placówek zajmujących się patologią wśród młodzieży.

Oto szczegółowy program konferencji:

10.00 otwarcie - wystąpienia okolicznościowe: Ks. Paweł Wojtas, Krajowy Duszpasterz Więziennictwa; Ks. Abp Sławoj Leszek Głódź, Ordynariusz Diecezji Warszawsko-Praskiej; P. Roman Giertych, Vice-Premier, Minister Edukacji; P. Hanna Gronkiewicz-Waltz, Prezydent Warszawy
10.30 prezentacje
10.30 Ks. prof. Paweł Mazanka (UKSW): Filozoficzne źródła negatywnych cech współczesnej kultury
10.50 Prof. Teodor Szymanowski (UW): Wpływ mediów na postawę społeczeństwa wobec przestępczości
11.10 Mgr Anna Cieleń (nauczyciel gimnazjum): Problemy nauczyciela we współczesnej rzeczywistości
11.30 przerwa na kawę
11.50 Asp. Sztab. Robert Żebrowski (Policja): Jak przemoc ukazywana w mediach wpływa na małoletnich
12.10 Dr Adam Szecówka (zakłady poprawcze): Media a przestępczość wśród nieletnich
12.30 Dr Tomasz Głowik (więziennictwo): Terapia uzależnień u osób pozbawionych wolności
12.50 przerwa
13.00 dyskusja: p. Minister Beata Kempa (MS), prof. Krystyna Ostrowska (IPSR), p. Jacek Kędziora (Komendant Stołeczny Policji), p. Jacek Pomiankiewicz (Dyrektor Generalny Służby Więziennej), prosimy przedstawicieli różnych instytucji o zabranie głosu
14.00 zakończenie obrad
tg / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 18 lutego 2007
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2007-01-27 17:01 Warszawa: święcenia nowego biskupa prawosławnego (zapowiedź)

Święcenie biskupie (chirotonia) o. Jerzego Pańkowskiego odbędą się jutro 28 stycznia w prawosławnej katedrze pw. Marii Magdaleny w Warszawie. Najmłodszy polski prawosławny hierarcha będzie biskupem-wikariuszem diecezji Warszawsko-Bielskiej z tytułem biskupa siemiatyckiego.

Uroczystości rozpoczną się o godz. 9.30 "czynem ispowiedanija" - obrzędem wyznania wiary. W chwile później podczas Świętej Liturgii odbędzie się biskupia chirotonia (sakra). W uroczystościach wezmą udział wezmą biskupi i duchowieństwo z Polski, Białorusi, Grecji, Rosji i Ukrainy.

Dziś, w przeddzień święceń, 27 stycznia, odbył się obrzęd mianowania o. Pańkowskiego na biskupa.


ast / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 27 stycznia 2007
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2007-01-15 18:04 Warszawa: spłonął znany obraz Chrystusa Króla

Znany obraz Chrystusa Króla znajdujący się w kościele pw. św. Wincentego Pallottiego w Warszawie spłonął doszczętnie podczas Mszy św. 14 stycznia o godz. 7 rano z powodu zwarcia instalacji elektrycznej.

Podczas Mszy św. o godz. 7 rano w kościele o.o. pallotynów na ul. Skaryszewskiej wybuchł pożar. Z powodu zwarcia w instalacji elektrycznej zapaliła się dekoracja świąteczna a od niej zajął się słynny obraz Chrystusa Króla autorstwa Adama Styki. Pomimo natychmiastowej interwencji wiernych obraz spłonął całkowicie, zostały tylko nadpalone ramy. Pozostałe straty są niewielkie.

Obraz zamówiony został przez o.o. pallotynów na krótko przed wybuchem Powstania Warszawskiego. Przedstawiał Chrystusa Króla podczas przemienienia na Górze Tabor. Chrystus trzymający na kolanach ziemski glob ukazany był w postawie żarliwej modlitwy. Przez pewien czas obraz wystawiony był w witrynie sklepowej na Nowym Świecie. Przyciągał wzrok. Jego symbolika budziła nadzieję na zakończenie światowego konfliktu i zwycięstwo nad okupantem. Po wojnie obraz zawisł w ołtarzu głównym w kościele o.o. pallotynów w Warszawie.

maj / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 15 stycznia 2007
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2006-12-25 02:56 Abp Głódź: mamy dość podważania dobrego imienia abp. Wielgusa

"Mamy dość podważania dobrego imienia abp. Stanisława Wielgusa, a także innych biskupów i kapłanów, stających się ofiarą medialnej inkwizycji" - powiedział abp. Sławoj Leszek Głódź, podczas pasterki w katedrze warszawsko-praskiej.

"Ubolewamy nad wielkim upokorzeniem, jakiego doznał nowy metropolita Warszawy, a tym samym cała nasza diecezja i ojczyzna. Mamy już dość haniebnego szkalowania, oskarżania i upadlania godności biskupa Kościoła katolickiego i obywatela Rzeczypospolitej" - mówił abp. Głódź.

Biskup warszawsko-praski zaliczył "upokarzanie" abp Wielgusa w poczet takich bolesnych doświadczeń warszawskiego Kościoła jak deportacja na Syberię abp Zygmunta Szczęsnego Felińskiego oraz prześladowanie kard. Stefana Wyszyńskiego. Podkreślił, że w odróżnieniu od wcześniejszych przypadków, "atak na bp Wielgusa nastąpił w Polsce niepodległej".

Jednocześnie zaznaczył, że "Niepodległość Polski jest także zasługą Kościoła, bowiem ona została wymodlona, wycierpiana, i wywalczona". "Kościół przez lata konsekwentnie wspierał dążenie narodu do politycznej i obywatelskiej wolności" - dodał.

Abp Głódź uznał, że "atak na biskupa nominata" jest naruszeniem konkordatu, który gwarantuje swobodę i suwerenność Ojcu Świętemu w sprawie nominacji biskupów. - "Uznajemy za rzecz niedopuszczalną kwestionowanie decyzji Ojca Świętego dotyczącej nominacji na stolicę arcybiskupów warszawskich" - powiedział biskup warszawsko-praski.

Abp. Głódź zauważył także, iż w Polsce nastąpiło "nadszarpnięcie autorytetu elit". Winą za ten stan rzeczy obarczył polityków, którzy "dają przykłady korupcji, demoralizacji i nie liczenia się z ludźmi". - "Wiele zła robią ciągłe walki o władzę oraz niekończąca się kampania oskarżeń, która osłabia autorytet państwa polskiego i jego instytucji zarówno w wymiarze wewnętrznym, jak i w relacji do innych państw. W środowiskach ludzi mediów, kultury i polityki wiele rzeczy wymaga naprawy" - mówił.

Zaznaczył również, że Boże Narodzenie jest świętem rodzinnym. Przypomniał, że rodzina chrześcijańska musi być świadectwem świętości Boga i godności człowieka. - "Ostatnie tragedie z udziałem młodzieży w Gdańsku i innych miejscach, uświadamiają nam odpowiedzialność za rodzinę, i za wychowanie przyszłych pokoleń" - zaznaczył.

Na koniec złożył świąteczne życzenia. Młodzieży życzył dobrych wychowawców oraz poczucia bezpieczeństwa w szkole i w rodzinie. Katechetom i nauczycielom - oglądania efektów swojej pracy. Kapłanom - świątecznego odpoczynku i ludzkiej świętości. Siostrom zakonnym - pogłębienia radości z powołania do trwania w oblubieńczej miłości Chrystusa. Rodzinom - miłości wzajemnej, zgody, pokoju i nadziei. "Ludziom w mundurach" - wzrostu zaufania i szacunku w społeczeństwie. Więźniom, aby pamiętali, że są skazani, a nie potępieni.

tg / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 25 grudnia 2006
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2006-12-23 19:03 Abp Głódź: media nie mogą zastępować głosu Boga, Kościoła i sumienia

Za nadszarpnięcie autorytetu elit politycznych w Polsce odpowiedzialni są sami politycy ale także media - napisał w liście na Boże Narodzenie, abp Sławoj Leszek Głódź. "Opisywanie wszystkiego w czarnych barwach i przemilczanie dobra, które dzieje się w naszym kraju odbiera ludziom nadzieję"" - pisze do diecezjan biskup warszawsko-praski.

Hierarcha zauważa, że nadszarpnięciu uległ autorytet władz wszystkich szczebli - "od prezydenta, przez rząd, parlament, aż po wójtów i radnych". Podkreśla, że duża część winy leży po stronie samych polityków, "którzy dają przykłady korupcji, demoralizacji i nieliczenia się z ludźmi" oraz angażują się w ciągłe walkę o władzę i kampanię oskarżeń.

Jednak, zdaniem biskupa warszawsko-praskiego, "swój udział w niszczeniu zaufania do polityków i do Kościoła mają również media. Zwłaszcza te komercyjne". "Trzeba bowiem wiedzieć - pisze abp Głódź - że z natury istnieją one po to, by zarabiać pieniądze, a nie po to, by pełnić misję społeczną".

Arcybiskup uważa, że w podobny sposób zaczynają działać także media publiczne: "Podają wiele informacji niesprawdzonych, sensacyjnych, a nawet nieprawdziwych. Wszystko po to, by zaszokować i zainteresować odbiorcę". Abp Głódź uważa w związku z tym, że "potrzeba zarówno nowego uregulowania prawa prasowego w Polsce, jak i gruntownego wychowania społeczeństwa, a zwłaszcza młodzieży do odbioru mediów. Media nie mogą nam zastępować głosu Boga, Kościoła i własnego sumienia".

"Opisywanie wszystkiego w czarnych barwach i przemilczanie dobra, które dzieje się w naszym kraju odbiera ludziom nadzieję" - pisze do diecezjan biskup warszawko-praski. Zwraca przy tym uwagę, że to m.in. brak nadziei skłania wielu młodych wyjazdu z Ojczyzny, skutkuje kryzysem demograficznym i dramatami rodzinnymi i moralnymi.

"Dlatego zwracamy się do polityków, ludzi mediów i kultury o powstrzymanie fali bezsensownej krytyki wszystkich i wszystkiego. Zaprzestańcie ferowania bezpodstawnych wyroków i rzucania potwarzy" - apeluje bp Głódź.

W liście zatytułowanym "Powołanie do udziału w zbawczym dziele Boga" abp Głódź omawia niektóre drogi chrześcijańskiego powołania. Wskazując iż większość chrześcijan realizuje swoje powołanie w życiu świeckim przypomina, że "miejscem szczególnego świadectwa o świętości Boga i o godności człowieka musi być chrześcijańska rodzina".

Biskup warszawsko-praski pisze też o szczególnym powołaniu w Kościele jakim jest kapłaństwo. W tym kontekście nawiązał do słów, jakie w warszawskiej katedrze wygłosił do polskich kapłanów papież Benedykt XVI. "Wierni, jak przypomniał Ojciec Święty, nie wymagają od księdza że będzie ekspertem w dziedzinie ekonomii, budownictwa, czy polityki. Oczekują od niego, że będzie specjalistą w dziedzinie życia duchowego" - napisał abp Sławoj Leszek Głódź w liście na tegoroczne Boże Narodzenie.



tk / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 23 grudnia 2006
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2006-12-23 12:48 Duchowni warszawsko-prascy: dość szkalowania abp Wielgusa

- Dość już szkalowania, podważania dobrego imienia, oskarżania i upodlania godności nowego arcybiskupa warszawskiego Stanisława Wielgusa - napisali biskupi i kapłani diecezji warszawsko-praskiej w wydanym dziś oświadczeniu. Jest ono reakcją na publikację "Gazety Polskiej", w której tygodnik ten oskarża abp Wielgusa o współpracę ze służbami bezpieczeństwa PRL, nie podaje jednak żadnych dowodów.

Autorzy oświadczenia uważają, że ostatnich miesiącach duchowni stali się ofiarą "medialnej inkwizycji". "Dość podważania dobrego imienia arcybiskupa-nominata, a także innych biskupów i kapłanów, którzy w ostatnich miesiącach stają się ofiarą medialnej inkwizycji" - napisali.

Zdaniem duchownych diecezji warszawsko-praskiej doświadczenia
Abp Wielgusa z ostatnich dni wpisują się w bolesne doświadczenia
archidiecezji warszawskiej, której pasterze stawali się niekiedy
ofiarami agresji i oskarżeń. Jako przykład podają abp Zygmunta Szczęsnego Felińskiego czy Prymasa Wyszyńskiego. W przypadku tego pierwszego "oskarżycielem był zaborczy system carskiego samodzierżawia, w wypadku arcybiskupa Stefana Wyszyńskiego - wrogie Bogu i Kościołowi komunistyczne państwo. Natomiast atak na arcybiskupa nominata nastąpił - o ironio! - w Polsce niepodległej. A jej niepodległość - wiemy o tym wszyscy - jest także zasługą Kościoła, który przez lata konsekwentnie wspierał dążenia narodu do politycznej i obywatelskiej wolności" - stwierdzają autorzy oświadczenia.

Po publikacji Gazety Polskiej abp Wielgus zdecydowanie zaprzeczył, jakoby kiedykolwiek współpracował z SB. Poparcie dla jego osoby i pełne zaufanie wyraził dla oskarżanego arcybiskupa papież Benedykt XVI.

cf, KAI, PAP / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 23 grudnia 2006
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2006-12-21 19:35 List abp. Sławoja Leszka Głódzia do niewierzących (dokument.)

Zwyczaj przełamywania się opłatkiem praktykują też niekatolicy. To prosta konsekwencja faktu, że na co dzień łamiemy się tym samym chlebem - przypomina abp warszawsko - praski, Sławoj Leszek Głódź w liście do niewierzących i poszukujących.

Publikujemy treść listu:

Pokój ludziom dobrej woli

List Biskupa Warszawsko-Praskiego Arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia
do niewierzących i poszukujących.

Drodzy przyjaciele

Zwracam się do Was nieprzypadkowo w czasie Bożego Narodzenia. Są to bowiem dni, które szczególnie zbliżają ludzi. Dokonuje się to często ponad podziałami religijnymi, kulturowymi i narodowościowymi. W te szczególne Święta łatwiej znajdujemy wspólny język. Jest to język miłości, życzliwości i zrozumienia.

Wymownym znakiem przełamywania barier i nieufności jest praktykowany w Polsce chrześcijański zwyczaj dzielenia się opłatkiem. Często biorą w nim udział również niekatolicy. Jest to prosta konsekwencja faktu, że na co dzień wszyscy karmimy się tym samym chlebem, wspólnie wypracowanym na polskiej ziemi. Dlatego w ostatnich dniach w wielu instytucjach publicznych i zakładach pracy miałem okazję spotykać się z ludźmi różnych światopoglądów i religii. Za te spotkania, ciepłe słowa, a nade wszystko za współtworzenie tego wszystkiego, co jest autentycznym skarbem naszej kultury duchowej i materialnej jestem Wam serdecznie wdzięczny.

W czasie Bożego Narodzenia ogarniam myślą wszystkich mieszkańców naszej diecezji, do których jestem posłany przez Kościół jako świadek Chrystusowej miłości. Niektórych z Was nie zobaczę pewnie w tych dniach w żadnej z naszych świątyń. Dlatego piszę ten list. Bo Wy również jesteście cząstką tej diecezji. Tu wypełniacie swoje powołanie rodzinne i zawodowe. W wielu sprawach współpracujecie z ludźmi wierzącymi. Bierzecie udział w uroczystościach religijnych waszych przyjaciół. Znacie, choćby pośrednio, swoich proboszczów i swojego biskupa. Na swój sposób obchodzicie katolickie święta. Żyjecie przecież w katolickim kraju i uczestniczycie w tym, co jest społecznym wymiarem naszej wiary. Dlatego traktujemy was, jako swoich, w myśl słów Chrystusa wypowiedzianych do Apostołów: "Kto bowiem nie jest przeciwko wam, ten jest z wami" Łk 9,50

Godność człowieka

Kościół ma wielki szacunek dla godności każdego człowieka, niezależnie od jego religii i światopoglądu. Źródłem tej godności jest fakt stworzenia i odkupienia każdego człowieka. Pismo Święte stwierdza bowiem, że zostaliśmy stworzeni na obraz i podobieństwo samego Boga. por. Rdz 1,26-27. Ale na tym nie koniec. Z miłości do człowieka Bóg posłał swego Syna aby stał się człowiekiem, a przez swoją śmierć i zmartwychwstanie ofiarował nam dar życia wiecznego. por. J 3,16. Właśnie w tych dniach celebrujemy tę tajemnicę fizycznego wejścia Boga w nasz ludzki świat.

Tajemnica Bożego Narodzenia daje nam nową perspektywę w spojrzeniu na człowieka. Zobowiązuje, abyśmy w obliczu każdego człowieka widzieli rysy samego Chrystusa, zgodnie z Jego słowami: "Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili." Mt 25,40. W tym tkwi fundament chrześcijańskiej miłości bliźniego, która jest czymś więcej niż modna dzisiaj tolerancja. Tu odnajdujemy również jedną z najważniejszych przesłanek chrześcijańskiego humanizmu. Cóż bowiem jest większym wyniesieniem ludzkiej natury niż przyjęcie jej przez samego Boga?
Sobór Watykański II w Deklaracji o Wolności Religijnej naucza, że w godności osoby ludzkiej zakorzenione jest prawo do wolności religijnej. por. DWR 2. Zatem również prawo do odrzucenia Boga. Mówił o tym Jan Paweł II podczas pierwszej pielgrzymki do Polski, pytając zarazem: "Czy można odrzucić Chrystusa i wszystko to, co On wniósł w życie człowieka? Oczywiście można. Człowiek jest wolny. Człowiek może powiedzieć Bogu: "nie!". Może powiedzieć Chrystusowi: "nie!" Ale - pytanie zasadnicze - czy wolno i w imię czego wolno? Jaki argument rozumu, jaką wartość woli i serca można przedłożyć sobie samemu i bliźnim, i Rodakom i Narodowi, ażeby odrzucić, ażeby powiedzieć "nie" temu, czym wszyscy żyliśmy przez tysiąc lat?" Jan Paweł II, Kraków, 10 czerwca 1979r.

Źródła niewiary

W ciągu 27 lat, jakie upłynęły od pierwszej pielgrzymki Ojca Świętego, sytuacja społeczna w naszej Ojczyźnie uległa zasadniczej zmianie. Poprzedni ateistyczny system polityczny stwarzał rozmaite bariery i przeszkody, które miały obywateli odciągać od Boga, zerwać ich więzi z Kościołem. Kiedy upadł, nastąpiła olbrzymia fala powrotu do Boga, do wartości chrześcijańskich, do tradycji ojczystych wspartych na wierze. Doświadczyłem tego jako Biskup Polowy. kiedy dla Chrystusa otworzyły się szeroko bramy polskich koszar, za którymi spotkałem ludzi wiernych Bogu i przyjaznych Kościołowi.
Dzisiaj nie ma powodów, by deklarować niewiarę, kierując się względami politycznymi czy zawodowymi. Wielu może jednak czuć opory przed powrotem do Kościoła, zwłaszcza po kilkudziesięciu latach.
Coraz mniej jest wśród nas takich ludzi, którzy nigdy o Bogu nie słyszeli. Zwłaszcza od kiedy katechizacja wróciła do szkół i nastąpiło otwarcie się mediów publicznych na przekaz Ewangelii. Mimo to, w niektórych przypadkach wpływ ateistycznego wychowania w rodzinie może być tak silny, że utrudnia on człowiekowi przekroczenie nabytych uprzedzeń do wiary.
Przybywa natomiast ludzi wyznających praktyczny ateizm. Chociaż formalnie należą oni do Kościoła, bo zostali ochrzczeni, to nie respektują przykazań Bożych i nie korzystają z sakramentów świętych. Na przeszkodzie w ich życiu religijnym stanął konflikt sumienia spowodowany rozbitym małżeństwem, aborcją, nałogiem, albo zwyczajne przedkładanie doczesnego sukcesu i przyjemności nad własne zbawienie. W tej samej grupie ludzi, których wiara nie wytrzymała próby są i ci, którzy odeszli od praktyk religijnych wskutek zgorszenia postawą duchownych lub świeckich członków Kościoła.
Niewielki procent wśród niewierzących stanowią ci, dla których ateizm lub agnostycyzm jest przemyślaną filozofią życia. Są pośród nich zarówno ludzie o wysokich standardach moralnych. Jak i tzw. wojujący ateiści, obnoszący się ze swoją niewiarą i kontestujący podstawowe prawa ludzi wierzących oraz rolę, jaką odegrał Kościół w dziejach naszej Ojczyzny.

Kościół wobec niewierzących

Kościół nikogo nie potępia z powodu jego światopoglądu. Przeciwnie, w Konstytucji Dogmatycznej Soboru Watykańskiego II stwierdza, że Bóg nie jest daleko od tych, którzy szukają Go szczerym sercem, jakby po omacku. Chce bowiem, aby wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy. por. 1Tm 2,4. Dlatego i oni mogą osiągnąć zbawienie jeśli tylko prowadzą życie zgodne z Bożym prawem, które odkrywają we własnym sumieniu. Co więcej, Kościół wierzy, że Boża Opatrzność nie odmawia pomocy koniecznej do zbawienia również tym, którzy bez własnej winy w ogóle nie doszli do wyraźnego poznania Boga, ale usiłują prowadzić uczciwe życie. por. KK 16.

Tym zaś, którzy poznali Chrystusa, ale odeszli od Jego nauki i od Kościoła z powodu konfliktu własnego sumienia, przypominamy, że nie ma takiego grzechu i oddalenia, z którego człowiek nie mógłby wrócić do Boga.

W duchu posłuszeństwa Chrystusowi przyjmujemy Jego nakaz misyjny: "Idźcie i nauczajcie wszystkie narody" Mt 28,19. Sobór przypomina, że: "Każdy uczeń Chrystusa ma obowiązek szerzenia wiary stosownie do swoich możliwości" KK 17. W żaden sposób nie ogranicza to jednak niczyjej wolności religijnej. por. DWR 11;14. Jesteśmy bowiem wezwani do naśladowania Chrystusa, który przyszedł na świat, aby dać świadectwo prawdzie, ale nie narzucał prawdy tym, którzy się jej sprzeciwiali. por. J. 18,37.

Poznajcie Prawdę

Godność człowieka zobowiązuje go do poszukiwania prawdy. A kiedy ją znajdzie, powinien przy niej trwać i według niej kształtować swoje życie. por DWR 2.

Zachęcam Was przeto drodzy bracia siostry, którzy jeszcze nie dostąpiliście łaski wiary, albo ją utraciliście, abyście wytrwale szukali Boga, który nadaje sens naszemu życiu. Pamiętajcie, że chrześcijaństwo nie jest czymś irracjonalnym. Przeciwnie, ono od samego początku staje po stronie rozumu. Nie rezygnujcie z poszukiwania prawdy, według której będziecie kształtować swoje życie. Nie zadawalajcie się prawdami cząstkowymi i półprawdami.

Miejcie odwagę przyjąć prawdę o miejscu i roli chrześcijaństwa w dziejach naszej Ojczyzny. Kościół w Polsce zapisał wiele pięknych kart, którymi wszyscy możemy się chlubić. Obchodzona niedawno dwudziesta piąta rocznica stanu wojennego przypomniała nam rolę Kościoła w zmaganiu z komunizmem o ocalenie godności człowieka, a nierzadko również jego fizycznej egzystencji. Tej prawdy nie można przekreślać.


Drodzy Przyjaciele

W okresie Bożego Narodzenia Kościół wspomina również Mędrców ze Wschodu, których do Chrystusa doprowadziła tajemnicza gwiazda. Dlatego oprócz tradycyjnych życzeń zdrowia i wszelkiej pomyślności, przyjmijcie i te, aby na Waszej drodze pojawiła się gwiazda prowadząca do poznania Jedynego Zbawiciela, który jest Drogą, Prawdą i Życiem. por. J 14,6. Obyście zawsze mieli wokół siebie takich ludzi, których życie będzie potwierdzeniem prawdziwości Chrystusowej Ewangelii.

Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź
Biskup Warszawsko-Praski



KAI / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 21 grudnia 2006
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2006-12-21 19:32 List abp. Sławoja Leszka Głódzia do niewierzących

Zwyczaj przełamywania się opłatkiem praktykują też niekatolicy. To prosta konsekwencja faktu, że na co dzień łamiemy się tym samym chlebem - przypomina abp warszawsko - praski, Sławoj Leszek Głódź w liście do niewierzących i poszukujących zatytułowanym "Pokój ludziom dobrej woli".

Abp. Głódź kieruje życzenia świąteczne do wszystkich mieszkańców diecezji. "Niektórych z Was nie zobaczę pewnie w tych dniach w żadnej z naszych świątyń. Dlatego piszę ten list." - podkreśla. Zwraca uwagę na wzajemną bliskość codziennych relacji ludzi wierzących i niewierzących, którzy na swój sposób również obchodzą katolickie święta i uczestniczą w społecznym wymiarze wiary. "Traktujemy was jako swoich" - pisze.

Przypomina, że Kościół nie potępia nikogo szczerze szukającego prawdy tylko z powodu jego wyznawanego zgodnie z własnym sumieniem światopoglądu. "Obyście zawsze mieli wokół siebie takich ludzi, których życie będzie potwierdzeniem prawdziwości Chrystusowej Ewangelii." - życzy abp Głódź.

Prosi również, by niewierzący potrafili "przyjąć prawdę o miejscu i roli chrześcijaństwa w dziejach naszej Ojczyzny".

maj / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 21 grudnia 2006
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2006-12-20 17:42 Wigilia w tramwaju na warszawskiej Pradze

Od wczesnego ranka na warszawskiej Pradze kursuje specjalny zabytkowy tramwaj, którym można podróżować bez biletu, a w środku spróbować świątecznych pierników. To element "Wigilii na Pradze" zorganizowanej przez Stowarzyszenie "Otwarte Drzwi". Wigilijnych potraw może skosztować nawet 500 osób, tyle też otrzyma świąteczne paczki.

Wigilia na Pradze odbywa się już po raz 10. Od ulicy Czynszowej od wczesnych godzin rannych kursuje zabytkowy tramwaj, którym warszawiacy mogą przejechać się bez biletu, a dodatkowo poczęstować się podczas jazdy domowymi piernikami i posłuchać muzyki. Trasa tramwaju wiedzie do Placu Narutowicza, zgodnie z linią tramwajową nr 32. Na każdym przystanku dwaj konduktorzy informują podróżujących o świątecznym charakterze trasy. W tramwaju zbierane są datki na działalność Stowarzyszenia.

Główne obchody całodniowej imprezy rozpoczęły się o godz. 15.00 przy ul. Targowej 82. Wystąpili z koncertami Mariusz Totoszko oraz chór gospel "Be Free Gospel Familly". Warszawiacy mogli też podziwiać występy teatru " Nie-zwykłego", w którym aktorami są m.in. osoby niepełnosprawne oraz "Teatru Tańca i Ognia".

Po godzinie 17 rozpoczęła się kolacja wigilijna na 500 osób. Prażanie mogą spróbować 12 potraw. Po kolacji rodziny praskie, niepełnosprawni i dzieci z Pragi pozostające pod opieką Stowarzyszenia, otrzymają paczki świąteczne. Pół tysiąca paczek zostało przygotowanych dzięki pomocy indywidualnych darczyńców, sponsorów, zbiórce darów rzeczowych przeprowadzonej w jednym z praskich supermarketów Geant i dotacji Urzędu Miasta st. Warszawy.

Stowarzyszenie "Otwarte Drzwi" powstało w 1995 roku z inicjatywy społeczników, ludzi nauki, polityki i biznesu. Jest organizacją pożytku publicznego. Swoje programy adresuje do zagrożonych wykluczeniem społecznym młodych osób w wieku 16 - 35 lat: bezrobotnych, bezdomnych, niepełnosprawnych, nie uczących się, biednych, pochodzących z dysfunkcyjnych rodzin i zagrożonych patologiami społecznymi.

Więcej informacji na stronie www.otwartedrzwi.pl
im / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 20 grudnia 2006
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2006-12-05 12:49 Warszawa: koncerty świąteczne dla dzieci z Pragi

Występy zespołów dziecięcych, pokaz sztuczek magicznych i sztucznych ogni, a także paczki świąteczne ze słodyczami i zabawkami - takie atrakcje czekać będą na dzieci z Pragi i Grochowa 6 i 9 grudnia w ramach koncertów świątecznych organizowanych przez Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej oraz Agencję Marketingu ANON1.

"Są dzieci, które nie tylko nie znajdą pod choinką żadnego prezentu, ale nie usiądą przy stole z rodzicami bo... nie mają domu. Razem możemy podarować dzieciom z patologicznych, ubogich rodzin odrobinę uśmiechu i radości na święta." - przekonują organizatorzy.

Koncerty odbędą się 6 grudnia, w dniu Św. Mikołaja o godz. 15.00 na Placu Szembeka oraz 9 grudnia, w sobotę, o godz. 10.00 w Bazylice przy ul. Kawęczyńskiej. Będzie to spotkanie dla ok. 1000 dzieci ze świetlic socjoterapeutycznych.

W koncertach wezmą udział m.in.: Majka Jeżowska, Kwartet Rampa, Halina Frąckowiak, Maciej Pol - "magik" i zespoły dziecięce z Warszawy. Gościem Honorowym będzie arcybiskup Sławoj Leszek Głódź. Podczas spotkania dzieci otrzymają paczki świąteczne z żywnością, słodyczami i zabawkami. Koncerty zakończą pokazy sztucznych ogni.
maj / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 05 grudnia 2006
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2006-11-13 14:39 Abp Głódź: wysoka frekwencja to dowód dojrzałości społeczeństwa

- Cieszy dojrzałość społeczeństwa, której dowodem jest wysoka frekwencja w wyborach samorządowych - skomentował dla KAI wstępne wyniki wczorajszego głosowania ordynariusz warszawsko-praski abp Sławoj Leszek Głódź.

Według abp Głódzia nasze społeczeństwo pokazało swoją dojrzałość, a jej dowodem jest wysoka, 45 procentowa frekwencja. "Nie jest tak, że społeczeństwo jest obojętne. Taka frekwencja zbliża nas do dojrzałości elekcyjnej jaka jest w Unii Europejskiej" - zauważył.

Abp Głódź zwrócił również uwagę, że zaraz po wyborach zwykle są sami zwycięscy, nie ma pokonanych. Dopiero po kilku dniach niektóre partie przyznają, że mają słabszy wynik niż się spodziewały.

Biskup warszawsko-praski potwierdził swoją opinię wypowiedziana kilka tygodni przed wyborami, że wybory samorządowe nie mają charakteru politycznego, lecz administracyjny, głosuje się na konkretne osoby, rozwiązania.

"Polityczne są tylko wybory prezydenckie i parlamentarne. Tak jest na całym świecie i Polska niczym się tu nie różni. Niektórzy tego nie rozróżniają, także cześć duchowieństwa" - uważa abp Głódź.
bł / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 13 listopada 2006
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2006-10-01 14:35 Abp Głódź: w każdym porządku społecznym miłosierdzie jest konieczne

W każdym porządku społecznym miłosierdzie jest konieczne - powiedział dziś abp Sławoj Leszek Głódź. Biskup diecezji warszawsko-praskiej odprawił w kościele Najczystszego Serca Maryi na warszawskim Grochowie Mszę św. inaugurującą 62. Tydzień Miłosierdzia. Eucharystię koncelebrowali dyrektorzy diecezjalnych Caritas, dyrektor Caritas Polska Adam Dereń. Świątynia, wotum dziękczynne za Cud nad Wisłą, wypełniona była wolontariuszami Caritasu.

Abp Głódź przypomniał, że Tydzień Miłosierdzia należy rozpocząć od pokazania oblicza miłosiernego Boga. Miłosierdzie jest Jego istotą - Boża miłość objawiła się w Jezusie Chrystusie, w krzyżu, poprzez który ludzie otrzymali zbawienie.

Prawdę o Bożym miłosierdziu przypomniała s. Faustyna Kowalska. W swej pierwszej encyklice papież Benedykt XVI ukazał ścisły związek między miłosierdziem Boga i miłosierdziem człowieka. Człowiek powinien angażować się w uczynki miłosierdzia. - Nie ma takiego porządku społecznego, w którym dzieła miłosierdzia są zbędne - stwierdził abp Głódź. Mimo innych struktur, pomagających ubogim - państwowym i lokalnym - uczynki miłosierdzia zawsze będą potrzebne. Kaznodzieja przestrzegł jednak przed redukowaniem Kościoła do organizacji filantropijnej. Czynią tak środowiska liberalne. Przestrzegał przed tym papież Benedykt XVI w czasie swojej pielgrzymki do Bawarii - nie można ulegać pokusie oddzielenia spraw socjalnych od Ewangelii.

Przypominając hasło tegorocznego Tygodnia Miłosierdzia "Przywróćmy nadzieję potrzebującym" abp Głódź powiedział, że dzisiejszy świat odbiera ludziom nadzieję, sieje zgorszenie i niszczy człowieka. - Czyż sytuacja tu i teraz nie sieje zgorszenia w wymiarze politycznym, społecznym, życia rodzinnego? - pytał retorycznie kaznodzieja. Podkreślił, że grzech zgorszenia dotyka szczególnie ludzi młodych, wciągając ich w struktury zła. Dlatego w Tygodniu Miłosierdzia należy postarać się dostrzec obszary przywracania nadziei tym, co się pogubili, roztrwonili dobro lub zaniechali czynienia go. - Kościół nieustannie zachęca do nowej ludzkiej gorliwości, której źródłem jest miłosierdzie Boga. Trzeba czynić miłosierdzie w parafii, w kołach Caritas, w grupach sąsiedzkich. I wciąż powierzać się Chrystusowi, gdyż - jak powiedział papież Benedykt, powierzając Mu się nie tracimy nic, a zyskujemy wszystko.
aw / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 01 października 2006
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2006-09-22 13:35 Warszawa: rozpoczął się festyn antynarkotycznego stowarzyszenia KARAN

Punkty konsultacyjne, materiały informacyjne na temat uzależnień i zapobiegania przemocy, quizy dotyczące zachowań fair play, recital Damian Aleksandra, pokaz capoeiry, czy wypiek pierników - to tylko część atrakcji festynu profilaktycznego Stowarzyszenia Katolicki Ruch Antynarkotyczny KARAN. Festyn rozpoczął się dziś na placu przed praską katedrą św. Floriana w Warszawie.

"Chcemy przede wszystkim dotrzeć do rodziców i wychowawców, przekazać im informacje o profilaktyce antynarkotykowej i możliwości uzyskania pomocy. Pragniemy też dotrzeć do młodych i zaproponować im coś w zamian" - mówi Agnieszka Kowalczyk ze Stowarzyszenia KARAN, organizatorka festynu.

Festyn jest elementem Praskich Dni Profilaktycznych "Wybór należy do Ciebie", które rozpoczęły się 1 września 2006 r. i potrwają do końca roku. W ramach kampanii odbył się już dzień otwarty w siedzibie Stowarzyszenia KARAN, konsultacje dotyczące spraw wychowawczych i uzależnień oraz Trening Rozwoju Osobistego dla młodzieży.

28 września planowane są warsztaty Zastępowania Agresji dla rodziców i nauczycieli, a 26 października, również dla rodziców i nauczycieli - warsztaty Zapobiegania Narkomanii. Od października do grudnia w praskich szkołach odbywać się będą spotkania poświęcone profilaktyce uzależnień oraz konsultacje i porady w siedzibie Stowarzyszenia KARAN przy ul. Grodzieńskiej. Od września do grudnia trwa też konkurs plastyczny "wybór należy do Ciebie. Jego szczegółowy regulamin można znaleźć na stronie www.karan.pl

W festynie organizowanym po raz pierwszy na Pradze bierze udział m.in. szereg praskich organizacji pozarządowych, ośrodki pomocy społecznej i policja. Jedna z organizacji - Stowarzyszenie dla Rodzin organizuje dziś dla dzieci konkurs sportowy i plastyczny. "Najważniejsze w profilaktyce antynarkotykowej jest dla nas to, by dzieci i młodzież znalazły w życiu coś swojego, w czym by mogły się realizować; żeby nie musiały się pocieszać narkotykami" - twierdzi Monika Janicka ze Stowarzyszenia dla Rodzin. "Ważne jest też, by czuły się na tyle wartościowe i silne psychicznie, by były w stanie odmówić, tym, którzy narkotyki proponują" - podkreśla. Sowarzyszenie dla Rodzin ze świetlicą socjoterapeutyczną na ul. Ząbkowskiej działa już od 1991. Placówka obejmuje opieką ok. 100 osób - od przedszkolaków po dorosłych.

Na festynie obecni są też policjanci. Oprócz atrakcji takich jak pokaz sprzętu policyjnego, czy specjalnie wytresowanych policyjnych psów, prezentują też materiały informacyjne na temat zapobiegania przemocy, zwłaszcza przemocy w rodzinie oraz rozmaitych możliwościach uzyskania pomocy.

Stowarzyszenie Katolicki Ruch Antynarkotyczny KARAN, główny organizator festynu, to istniejąca od 1992 r. organizacja pozarządowa, której głównym celem jest przeciwdziałanie uzależnieniom, a w szczególności narkomanii. Ruch udziela wszechstronnej pomocy osobom zagrożonym, uzależnionym lub po przebytym leczeniu odwykowym oraz ich rodzinom. Stara się też zapobiegać wykluczeniu społecznemu osób starszych i dzieci z rodzin dysfunkcyjnych.

Współorganizatorami imprezy jest Urząd Miasta St. Warszawy, ośrodki pomocy społecznej na Pradze Północ i Południe, Diecezja Warszawsko - Praska, Warszawski Instytut Profilaktyki oraz Forum Praskich Organizacji Pozarządowych. Patronat honorowy objął abp. Sławoj Leszek Głódź.

maj / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 22 września 2006
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2006-09-17 20:54 Abp Głódź do dziennikarzy: świadectwo Prawdy wymaga ofiary!

Świadectwo dawane Prawdzie wymaga często ofiary - powiedział abp Sławoj Leszek Głódź zwracając się do prezesów mediów i dziennikarzy podczas Eucharystii w katedrze warszawsko-praskiej 17 września wieczorem. Spotkanie to było jednym z głównych punktów przypadających dziś polskich obchodów 40. Światowego Dnia Środków Społecznej Komunikacji.

Przewodniczący Rady Episkopatu Polski ds. Środków Społecznego Przekazu przypominał dziennikarzom, że pójście za Chrystusem nie daje się pogodzić z żadna formą wygodnictwa, koniunkturalizmu i konformizmu. W swej homilii wielokrotnie odwoływał się do tegorocznego orędzia papieża Benedykta XVI, ogłoszonego z okazji Światowego Dnia Środków Społecznej Komunikacji.

Abp Głódź apelował do dziennikarzy przede wszystkim o odpowiedzialność, uczciwość i wierność prawdzie. I to szczególnie w sytuacji kiedy: "stanowczość w poszukiwaniu i przekazywaniu prawdy może wiele kosztować".

Arcybiskup przypomniał, że prawda nie jest towarem rynkowym a wierność jej może wiele kosztować - czasem wymaga nawet ofiary z własnego życia. "Innym razem może pociągać za sobą utratę pracy, czego doświadczyło wielu polskich dziennikarzy przez lata. Rodzi konieczność płynięcia pod prąd lansowanym modom i stylom. Zakłada odwagę nie ulegania dyktaturze bezideowości, relatywizmu, libertynizmu, konsumpcjonizmu i deptania tego, co święte".

Kaznodzieja analizując sytuację w polskich mediach, także publicznych, zwrócił uwagę na wiele negatywnych tendencji, wśród których wymienił "naciski ekonomiczne, polityczne i ideologiczne", które powodują, że gubione jest dobro odbiorcy. "Liczą się nade wszystko słupki oglądalności - kontynuował - które przekładają się na zyski z reklam, a dobry program jest wypierany przez program mniej ambitny".

Zdaniem abp. Głódzia prowadzi to do sytuacji, że w mediach wciąż "króluje erotyzm, fascynacja przemocą i niezdrowa pogoń za sensacją".

Arcybiskup zwrócił uwagę na paradoks, że tej negatywnej presji ekonomicznej ulegają również polskie media publiczne. Oświadczył, że potrzeba jest "w tej kwestii wiążących regulacji prawnych, które precyzyjnie określa sposób finansowania Polskiego Radia i Telewizji Polskiej". Dodał, że jest to zadaniem dla obecnego Parlamentu.

Zwrócił też uwagę na postulat wolności mediów publicznych. Wolności od "dyktatu partii politycznych". Dodał, że choć media publiczne potrzebują odnowy, to nie powinny być zawłaszczone przez którąkolwiek z frakcji politycznych. "Fachowców nie mogą zastępować funkcjonariusze" - ostrzegł.

Abp Głódź ze smutkiem wykazywał, że największe media, również w Polsce przejawiają bardzo powierzchowne spojrzenie na Kościół. Dodał, że potrzeba jest dziennikarskiego geniuszu, aby kościelną rzeczywistość pokazać w sposób atrakcyjny dla odbiorcy.

Dziennikarzom katolickim - w ślad za Piusem XI przypomniał z kolei - że nie są oni z racji swego zawodu częścią Kościoła nauczającego, to jednak uczestniczą w jego zaszczytnej misji. Przekazują bowiem nauczanie Kościoła, tłumaczą je i pokazują jak jest ono realizowane w praktyce.

Na zakończenie abp Głódź zaapelował do dziennikarzy o troskę wobec rodziny i przekazywanie jej prawdziwego obrazu. "Troska o rodzinę jest naszym moralnym i patriotycznym obowiązkiem" - przypomniał.

Wzywał zatem do ukazywania piękna życia rodzinnego i ostrzegania przed dramatami, do jakich prowadzi niewierność i rozwiązłość. Apelował też o nie nazywanie małżeństwem jakiegokolwiek innego związku, niż sakramentalny związek kobiety i mężczyzny, gdyż grozi to sianiem zamętu pojęciowego.

Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu ustanowił w 1966 Paweł VI. Jest to jedyne tego rodzaju wydarzenie o zasięgu międzynarodowym, ustanowione bezpośrednio pod wpływem Vaticanum II, a dokładniej wspomnianego Dekretu "Inter mirifica" z 1963 r.

Po raz pierwszy obchodzono go 7 maja 1967. Z tej okazji papieże ogłaszają specjalne orędzia, opatrzone hasłem danego Dnia. Paweł VI przygotował 12 takich dokumentów - pierwszy z nich był zatytułowany "Środki społecznego przekazu" i nosił datę 1 maja tegoż roku.

Jan Paweł II przejął ten zwyczaj, a jego pierwsze orędzie (z 23 maja 1979) było zatytułowane "Środki przekazu na rzecz ochrony i rozwoju dzieciństwa w rodzinie i społeczeństwie". W 1986 (20. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu) wyszło z datą 24 stycznia i od tego czasu prawie nieprzerwanie orędzia te ukazują się w tymże dniu kolejnego roku. Formalnie w całym Kościele Dzień ten wypada w Niedzielę Wniebowstąpienia Pańskiego, poszczególne Episkopaty krajowe mogą go obchodzić w innych terminach, zależnie od lokalnych potrzeb i zwyczajów - w Polsce jest to 3. niedziela września.
mp / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 17 września 2006
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2006-09-10 18:46 Abp Głódź: Europie i Polsce zagraża obojętność religijna, prowadząca do samotności

Europie i naszej ojczyźnie zagraża obojętność religijna, przemieniająca się w samotność na skutek oddzielenia od Boga i wspólnoty wierzących. - powiedział dziś abp Sławoj Leszek Głódź do rzeszy wiernych, zgromadzonych na uroczystościach odpustowych w Loretto.

Mówiąc o problemie samotności, z jakim borykają się współcześnie żyjący ludzie, biskup warszawsko-praski, wskazał na rozwiązanie, które, wg niego, zawarte jest w motcie pielgrzymki Benedykta XVI do Niemiec: "Kto wierzy, nigdy nie jest sam".

Kontynuując myśl przewodnią pielgrzymki papieża, abp Głódź wspomniał o ślubach jasnogórskich. - "Kard. Wyszyńskich zawarł w nich troskę o to, żeby naród nie był sam, nie pozostał osierocony w czasie zniewolenia, żeby był świadomy, że ma matkę, że pielgrzymuje w wierze." - powiedział biskup.

Biskup warszawsko-praski wskazał również na rolę Radia Maryja w życiu samotnych osób. - "Popularność tego radia jest dlatego taka duża, bo jest tylu ludzi samotnych w domach, szpitalach. Ludzie trwają przy Radiu Maryja, dzięki któremu mają świadomość, że żyją i są ważni, oraz że są w wielkiej wspólnocie ludzi wierzących" - powiedział. Zaznaczył również, że dzięki temu medium, Polacy żyjący w Kazachstanie, Chicago, krajach skandynawskich i w innych miejscach na świecie "nie czują się sierotami, gdyż czują więź z ojczyzną, językiem, wiarą, Kościołem".

Głównym punktem uroczystości odpustowych w Loretto była Msza św., której przewodniczył abp Głódź. Uroczystą Eucharystię poprzedziła modlitwa różańcowa, prowadzona przez siostry loretanki wraz ze scholą i chórem z parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Mińsku Mazowieckim. Do Loretto przybyło kilka tysięcy pielgrzymów z całej diecezji. Poza modlitwą, dla pątników, przygotowano m.in. koncerty, kiermasz dewocjonaliów oraz publikacji, wydanych przez Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Loretańskiej.

tg / Loreto
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 10 września 2006
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2006-09-07 21:22 Abp Głódź: ks. Ignacy Kłopotowski wzorem dla tygodnika "Idziemy"

Obchody rocznicy tygodnika warszawsko-praskiego "Idziemy" zbiegły się dziś z uroczystościami liturgicznego wspomnienia bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego, przypadającego 7 września. Koncelebrze z tej okazji w bazylice św. Michała Archanioła i Floriana na warszawskiej Pradze przewodniczył abp Sławoj Leszek Głódź. Jako wzorzec dla współczesnych mediów katolickich abp Głódź wskazał postać błogosławionego, który był jednym z pionierów ewangelizacji poprzez prasę.

Abp Głódź w swej homilii apelował by media katolickie nie obawiały się swojej kościelnej i katolickiej tożsamości i nie ulegały modelowi takiego dialogu ze światem, który prowadzi do relatywizacji wartości i zasad wiary. Jako wzór takiej postawy ukazywał błogosławionego ks. Ignacego Kłopotowskiego, założyciela kilku pism katolickich, jednego z pionierów prasy katolickiej na ziemiach polskich.

Przewodniczący Rady ds. Środków Przekazu Konferencji Episkopatu zwracał przy tym uwagę na konieczność aktualnego, w duchu współczesnej ewangelizacji, odczytania spuścizny świętego. Zachęcał zespół redakcyjny - kierowany przez ks. Henryka Zielińskiego - do nowoczesnych, atrakcyjnych form wyrazu i przekazu. Na zakończenie Mszy św. gratulował redakcji pisma rozmachu, odwagi i wzrastającego systematycznie nakładu. Od redakcji otrzymał w liturgicznym darze opasły tom elegancko oprawionych 52 numerów pisma, jakie dotąd się ukazały.

W jubileuszowym numerze tygodnika abp Głódź, określił tygodnik "Idziemy" jako: "Najlepsze pismo spośród polskich diecezjalnych magazynów, a to z uwagi na nowoczesny sposób redagowania, na aktualność problemów, na formacyjny charakter i piękną szatę graficzną".

W trakcie Eucharystii w bazylice warszawsko-praskiej, siostry loretanki, "duchowe córki" ks. Kłopotowskiego, ofiarowały abp Głodziowi relikwie serca błogosławionego, będącego ich założycielem. Arcybiskup dziękując, obiecał, że zostanie ono wmurowane w bazylice katedralnej, przy popiersiu ks. Kłopotowskiego, które niebawem tam stanie.

Zespołem redakcyjnym "idziemy", skupiającym wielu znanych dziennikarzy kieruje ks. Henryk Zieliński. Pismo charakteryzuje się nowoczesną szatą graficzną, szybkim reagowaniem na aktualne problemy, doskonałą informacją religijną i przejrzystym, dynamicznym językiem, dzięki któremu zdobywa wielu młodych czytelników. Czytają go też osoby niewierzące. Jego nakład wynosi obecnie ok. 17 tys. egz. Rozprowadzane jest nie tylko w sieci parafialnej, ale i w ogólno dostępnych punktach kolportażu prasy.

Pismo nie boi się rywalizacji z innymi tygodnikami katolickimi - deklaryje redaktor naczelny. - Różnimy się od "Niedzieli" i "Gościa Niedzielnego" głównie tym, że nasz czytelnik jest dużo młodszy, ma 25-50 lat. To segment czytelniczy do tej pory słabo dostrzegany przez prasę katolicką - mówi ks. Zieliński.

Do współpracy z pismem udało się pozyskać znanych publicystów m.in. Piotra Semkę, Jacka Karnowskiego a także o. Dariusza Kowalczyka, prowincjała zakonu jezuitów. Do tygodnika piszą także dziennikarze mediów publicznych.

Tygodnik "Idziemy" wychodzi od września 2005 roku, za zgodą biskupa warszawsko-praskiego, abp. Sławoja Leszka Głódzia. Wydawcą jest Wydawnictwo Warszawsko-Praskie.


mp / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 07 września 2006
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2006-09-07 16:51 Warszawsko-praska Caritas pomaga dzieciom i młodzieży z problemami

Bezpłatne lekcje angielskiego, pomoc terapeutyczną oraz wskazówki na temat pracy w wolontariacie oferuje Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej. Zajęcia odbywają się w Pracowni Czasu Twórczego na Grochowie.

Pracownia rusza z zajęciami dla wszystkich grup wiekowych, od przedszkolaków do studentów. Najbogatszą ofertę przygotowano dla młodych ludzi w wieku od 18 do 24 lat, którzy nie mają pomysłu na aktywne życie.

"Być może jest tak, że ich środowisko preferuje picie alkoholu, ale oni chcieliby zrobić coś więcej w swoim życiu" - tłumaczy Paulina Rozynek, kierownik Pracowni Czasu Twórczego.

Pracownia zaprasza na zajęcia muzyczno-plastyczne oraz wycieczki dla 6-latków i pierwszoklasistów, którzy mają problemy z adaptacją w szkole. Twórczo czas mogą spędzić także uczniowie szkoły podstawowej oraz gimnazjaliści.

Porad, jak radzić sobie ze stresem lub uczyć się efektywnie, będzie udzielać doświadczony psycholog z poradni pedagogiczno-psychologicznej. Będzie też można podszkolić angielski z lektorem oraz uzyskać informacje jak i gdzie znaleźć pracę w wolontariacie.

Zajęcia skierowane są nie tylko do młodzieży z problemami. Na poszczególne warsztaty mogą przychodzić wszyscy chętni nie tylko z Pragi, ale z całej Warszawy. "Miejsca nie zabraknie dla nikogo, bo mamy kilka sal i zajęcia mogą się odbywać jednocześnie" - zapewnia Paulina Rozynek.

Wszystkie zajęcia są bezpłatne. Odbywają się od poniedziałku do piątku na ul. Garwolińskiej 4a. Więcej informacji pod nr (022) 612 38 07.
lk / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 07 września 2006
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2006-09-07 13:15 Tygodnik katolicki "Idziemy" zwiększa sprzedaż

Wzrost sprzedaży i finansowa niezależność to główne osiągnięcia tygodnika katolickiego "Idziemy". Pismo wydawane przez diecezję warszawsko-praską obchodzi dziś pierwsze urodziny.

"Idziemy" nie chce być tradycyjnym pismem religijnym, adresowanym do zamkniętego kręgu odbiorców. Nie stroni od polityki, ekonomii i sportu. Potrzebowaliśmy roku, by udowodnić, że nie jesteśmy medialną efemerydą - uważa ks. Henryk Zieliński, redaktor naczelny "Idziemy". Według niego wzrost sprzedaży potwierdza, że na rynku prasowym jest miejsce dla opiniotwórczego czasopisma katolickiego o charakterze komercyjnym.

- Finansowa zależność od diecezji to już przeszłość. Zanotowaliśmy znaczny wzrost sprzedaży i od wakacji wyszliśmy na prostą - mówi KAI ks. Henryk Zieliński, redaktor naczelny "Idziemy". Dzięki temu tygodnik nie musi już całkowicie polegać na wsparciu diecezji warszawsko-praskiej.

Jak mówi ks. Zieliński, tygodnik zyskał finansowo dzięki działalności wydawniczej, głównie sprzedaży katechizmów dla dzieci i młodzieży. Pismo chce powoli wykraczać poza granice diecezji warszawsko-praskiej. Jak na razie trafia również do 40 parafii archidiecezji warszawskiej, głównie w postaci prenumeraty.

Od numeru jubileuszowego zmienia się też szata graficzna "Idziemy". Tygodnik zmienił drukarnię i będzie wydawany na lepszym papierze. Zdaniem ks. Zielińskiego poprawy wymaga jednak wygląd strony internetowej tygodnika.

Pismo nie boi się rywalizacji z innymi tygodnikami katolickimi. - Różnimy się od "Niedzieli" i "Gościa Niedzielnego" głównie tym, że nasz czytelnik jest dużo młodszy, ma 25-50 lat. To segment czytelniczy do tej pory słabo dostrzegany przez prasę katolicką - mówi ks. Zieliński.
Obecny nakład tygodnika wynosi 17 000 egzemplarzy.

Do współpracy z pismem udało się pozyskać znanych publicystów m.in. Piotra Semkę, Jacka Karnowskiego a także o. Dariusza Kowalczyka, prowincjała zakonu jezuitów. Do tygodnika piszą także dziennikarze mediów publicznych.

Tygodnik "Idziemy" wychodzi od września 2005 roku, za zgodą biskupa warszawsko-praskiego, abp. Sławoja Leszka Głódzia. Wydawcą jest Wydawnictwo Warszawsko-Praskie.
lk / Warszawa-Praga
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 07 września 2006
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2006-08-30 16:05 Warszawska Praga będzie przez dwa miesiące muzyczną stolicą Polski

Ok. 50 koncertów i spektakli teatralnych wypełni program pierwszej edycji festiwalu "Muzyczna Praga", który trwać będzie od 1 września do 10 listopada br. Ponad połowa imprez odbywać się będzie w kościołach prawobrzeżnej Warszawy.

"Przez dwa miesiące Praga będzie muzyczną stolicą Polski" - powiedział Kazimierz Marcinkiewicz, pełniący funkcję prezydenta miasta st. Warszawy podczas zapowiadającej festiwal konferencji prasowej. Wyjaśnił, że w czasie festiwalu na Pradze gościć będą najwybitniejsi artyści z Polski i z całego świata.

W programie znajdzie się koncert miediolańskiej La Scali, Filharmoników Wiedeńskich, chórów Patriarchatu Moskiewskiego, czy orkiestry i chóru Opery Narodowej. Wśród solistów zobaczymy m.in. Konstantego Kulkę, Bogusława Schaeffera i Petera Jablonskiego. Dyrygować będą m.in. Valery Gergiev, Myung-Whun Chung, Jean Tybéry i Krzysztof Penderecki.

Janusz Pietkiewicz, dyrektor artystyczny festiwalu i dyrektor Biura Teatru i Muzyki Urzędu m. St. Warszawy, zwrócił uwagę na kilka szczególnie ciekawych wątków rozpoczynającej się już wkrótce imprezy. To np. prezentacja prawosławnej muzyki rosyjskiej w wykonaniu m.in. chórów Patriarchatu Moskiewskiego, które zaśpiewają w prawosławnej katedrze pw. Św. Marii Magdaleny. To również zorganizowany przez Społeczne Stowarzyszenie ul. Szerokiej koncert na rzecz odbudowy Synagogi Praskiej, podczas którego wystąpi światowej sławy kantor Synagogi przy Fifth Avenue w Nowym Jorku Joseph Malovany, a także zaprezentowany zostanie film "Tradycja ulicy Szerokiej". To wreszcie szereg koncertów poświęconych osobie i pamięci Jana Pawła II, jak np. "Missa latina - Janowi Pawłowi II poświęcam" Zdzisława Szostaka, przygotowany przez Teatr Rampa spektakl teatralno-muzyczny "Brat naszego Boga", na motywach dramatu Karola Wojtyły z wykorzystaniem tekstów ks. Twardowskiego, czy koncert "Sacra rappresentazione obecności Mesjasza w Pontyfikacie Jana Pawła II" z udziałem "Poznańskich Słowików" i Orkiestry Sinfonia Varsovia.

Janusz Pietkiewicz zwrócił uwagę, że idea festiwalu wynika z bogactwa oddolnych inicjatyw rozwijających się obecnie na prawym brzegu Warszawy. Podkreślił, że warto pokazać, że tradycja kultury praskiej wpisuje się też w wielką tradycję europejską.

Zwrócił też uwagę na walor jaki posiada prezentacja muzyki sakralnej w jej naturalnym wnętrzu, jakim jest świątynia. Burmistrz dzielnicy Praga Północ, w której odbywać się będzie większość festiwalowych imprez podkreślił, że praskie kościoły mają doskonałą akustykę, dlatego z powodzeniem zastępować mogą sale koncertowe.

Wstęp na imprezy festiwalowe jest wolny. Kalendarium festiwalowe znaleźć można na stronie internetowej m. st. Warszawy.

maj / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 30 sierpnia 2006
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2006-08-30 13:29 Spotkanie katechetyczne w katedrze warszawsko-praskiej

Modlitwą do Ducha Świętego rozpoczęła się odprawa katechetyczna diecezji warszawsko-praskiej. Duszpasterze i katecheci spotykają się dziś i jutro, 30 i 31 sierpnia w katedrze św. Michała Archanioła i św. Floriana, by przygotowywać się do rozpoczęcia nowego roku szkolnego.

- Jesteście przede wszystkim świadkami i przedstawicielami Kościoła w wymiarze wychowawczym i formacyjnym - powiedział arcybiskup Sławoj Leszek Głódź na początku spotkania. - Chodzi tu o wielką więź z życiem parafialnym, z przełożeniem na życie religijne, na informację religijną i to zarówno w szkołach podstawowych gimnazjach, jak i liceach - tłumaczył.

W programie spotkania katechetów znalazło się m.in. wystąpienie Kuratora Mazowieckiego dr. Grzegorza Tyszko oraz referat ks. Marka Mendyka poświęcony katechecie jako nauczycielowi, wychowawcy i świadkowi.
jl / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 30 sierpnia 2006
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
Strony: początek 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71

KAI zastrzega wszelkie prawa do serwisu. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości serwisu internetowego www.kai.pl i www.ekai.pl wyłącznie do użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie zawartości niniejszego serwisu lub jej sprzedaż (także framing i in. podobne metody), są bez uprzedniej pisemnej zgody KAI zabronione i stanowiąc naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji - będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.
(Zapraszamy do prenumeraty serwisu prasowego KAI tel. 22 635 77 18 mail marketing@ekai.pl)

Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT