Znaleziono depesz: 2055
2008-11-22 16:50 Kościół potrzebuje harmonijnej współpracy duchownych i świeckich - sesja Akcji Katolickiej

Obowiązek głoszenia Ewangelii dotyczy wszystkich chrześcijan, także świeckich, w czym pomagają ruchy i stowarzyszenia – podkreślali uczestnicy sesji „Świeccy jako sól ziemi i światło świata”, zorganizowanej 22 listopada przez Akcję Katolicką w kurii diecezji warszawsko-praskiej. Prelegenci rozmawiali także o roli i miejscu kobiety w Kościele, zwracając uwagę na aspekt macierzyństwa – także duchowego. Harmonijna współpraca duchownych i świeckich, mężczyzn i kobiet jest potrzebna Kościołowi - podkreślali.

Zaangażowanie misyjne, głoszenie Ewangelii to obowiązek każdego chrześcijanina. Nie tylko duchowni są do tego powołani. Widać to na przestrzeni wieków: Apostołom pomagali świeccy, a w pierwszych wiekach chrześcijaństwa to świeckie osoby – w tym także kobiety z cesarskich i królewskich rodów – przyczyniały się do chrystianizacji. W Japonii czy Korei pierwsze wspólnoty chrześcijan powstały dzięki świeckim, którzy czasem kilka lat musieli czekać na przybycie pierwszego kapłana. - Świecki jest takim samym misjonarzem co duchowny a obecnie trudno sobie wyobrazić pracę na misji bez wsparcia osób świeckich – powiedział ks. dr Tomasz Szyszka z UKSW.

Z kolei ks. Marek Kruszewski, diecezjalny duszpasterz rodzin, podkreślał rolę kobiet w Kościele. Zwrócił uwagę, że choć kobieta nie może pełnić posługi kapłańskiej, to może spełniać kapłaństwo serca, a jej najważniejszym zadaniem jest macierzyństwo – także to duchowe. Przyznał, że choć godność, przysługująca każdej osobie, jest równa dla kobiety i mężczyzny, to jednak w małżeństwie jest płaszczyzna znaków i tu kobieta jest znakiem Kościoła a mężczyzna znakiem Chrystusa. Dlatego mężczyzna musi kochać kobietę bezwarunkowo jak Chrystus swój Kościół, a kobieta ma próbować do takiej miłości dążyć. Za to i kobieta i mężczyzna maja równość łaski – oboje w równym stopniu choć w różny sposób są narzędziem w rękach Boga.

Ks. Kruszewski podkreślał też, że Kościół nie może być skuteczny, jeśli nie w pełni wykorzystuje się wszystkich talentów kobiet i mężczyzn. Tłumaczył też na czym powinien polegać feminizm katolicki – na dążeniu do tego, by kobiety na całym świecie nie były dyskryminowane. Zwrócił też uwagę, że Kościół, który „bierze udział w dziejowej promocji kobiet” stawia przed kobietami zadania – obrony godności rodziny i małżeństwa, co oznacza nieprzekładanie kariery nad życie rodzinne oraz zadanie przekazywania wartości moralnych kolejnemu pokoleniu.

Marek Jurek, były marszałek Sejmu i lider „Prawicy Rzeczypospolitej”, mówił o wrogości, jaką wywołuje publiczne powtarzanie przez świeckich prawd, które głosił Jan Paweł II podczas swoich pielgrzymek. – Papieża oklaskiwaliśmy, ale gdy ktoś inny powtarza proste prawdy, spotyka się z niechęcią a nawet agresją – powiedział. Marek Jurek zwrócił uwagę, że obecnie istnieje presja milczenia o zasadach moralnych. – A przecież wiara ma zmieniać nie tylko życie pojedynczych osób, ale całego społeczeństwa – powiedział. Jego zdaniem, obecnie żyjemy w czasach, gdy przestaliśmy domagać się prawdy.

Zdaniem Marka Jurka, chrześcijanin powinien angażować się w życie społeczne i polityczne, by walczyć o dobro rodziny. Zadania polityczne są bowiem domeną świeckich. A rodzina jest najważniejszym zadaniem, bo tam rodzi się życie i stwarzają się warunki do nowych powołań. – To świeccy są głównymi odbiorcami Ewangelii, to my jesteśmy tymi, do których przychodzi Bóg – przypominał.

Z kolei ks. Henryk Zieliński, redaktor naczelny tygodnika „Idziemy”, mówił o udziale świeckich w misji prorockiej, królewskiej i kapłańskiej Chrystusa. Kapłańską misję spełnia się w codziennym uświęcaniu poprzez sakramenty, modlitwę, pracę, misję królewską poprzez panowanie nad własnymi słabościami i oddziaływanie na rzeczywistość a prorocką poprzez głoszenie nadejścia Królestwa Niebieskiego.

Biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej Stanisław Kędziora zwracał uwagę na rolę ruchów i stowarzyszeń w wspieraniu świeckich w ich powołaniu do docierania z Dobrą Nowiną do środowisk, w których żyje i pracuje.

Sesję "Świeccy jako sól ziemi i światło świata. 20. rocnica adhortacji apostolskiej Christifideles laici" zorganizowała Akcja Katolicka diecezji warszawsko-praskiej.
im / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 22 listopada 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-11-15 16:38 Sulejówek: odbył się pogrzeb Stanisławy Grabskiej

Pogrzeb Stanisławy Grabskiej, działaczki katolickiej, publicystki, teolożki, wychowawczyni kilku pokoleń inteligencji katolickiej, odbył się dziś w Sulejówku.

Mszę św. za duszę zmarłej w wypełnionym po brzegi przyjaciółmi i wychowankami kościele parafialnym odprawił bp Bronisław Dembowski. Włocławski biskup-senior, wieloletni współpracownik zmarłej opowiadał, że to jej zawdzięcza odkrycie, że świeccy tak samo odpowiadają za Kościół jak biskupi i księża. Gdy kiedyś mówiła o krytycznie o Kościele, a ks. Dembowski chciał wygłosić mowę obronną, Stacha (tak zwracali się do niej przyjaciele) stwierdziła: „Proszę księdza, proszę mi wierzyć, że mnie też zależy na Kościele”. – Od tych słów Stachy zaczęła się nasza przyjaźń – wyznał ks. biskup. Stwierdził też, że będąc mądrą osobą rozumiała, że nie wszystko da się zrozumieć. – A do tego potrzeba dużej mądrości – podkreślił. Stanisława Grabska była też patriotką, a jej patriotyzm objawił się w wychowaniu kilku pokoleń inteligencji katolickiej.

Tadeusz Mazowiecki, który żegnał zmarłą w imieniu Klubu Inteligencji Katolickiej i miesięcznika „Więź” powiedział, że łączyła duchowość z zaangażowaniem obywatelskim. Była mądrym i dobrym człowiekiem i myślała teologicznie, zanim zaczęła studiować teologię – stwierdził premier Mazowiecki. Wspominał referat zmarłej, wygłoszony w 1977 roku, gdy wiele mówiono o prawach człowieka. Ona wspaniale potrafiła wykazać, że Biblia jest źródłem praw człowieka.

Stanisława Grabska urodziła się 20 marca 1922 we Lwowie (jej ojciec był profesorem ekonomii społecznej Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie, później przewodniczącym Rady Narodowej w Londynie).

Kształciła się w Szkole Sztuk Plastycznych we Lwowie i Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Została magistrem teologii KUL, zaś doktora z teologii obroniła w 1974 r. na Uniwersytecie Katolickim w Louvain w Belgii.

W czasie wojny działała w tajnej Sodalicji Mariańskiej we Lwowie, była łączniczką AK. W 1945 przeprowadziła się do Warszawy, gdzie m.in. uzyskała dyplom na wydziale wzornictwa przemysłowego Akademii Sztuk Pięknych.

Była współzałożycielką powstałego w 1956 r. warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej którego kilkakrotnie byłą wiceprezesem, a w latach 1989-1994 – prezesem. Należała do Komitetu Obywatelskiego przy Lechu Wałęsie, podczas obrad Okrągłego Stołu była wiceprzewodniczącą Komisji Stowarzyszeń.

Przez kilka lat prowadziła wykłady na temat idei i symboli biblijnych w kulturze europejskiej w podyplomowym Studium Religioznawstwa Uniwersytetu Warszawskiego. W KIK przez kilkadziesiąt lat prowadziła spotkania biblijne, tzw. czytania Pisma Świętego. W całym kraju wygłaszała konferencje nt. etyki społecznej i teologii.

Opublikowała m.in. książki „Nadzieja, która jest wezwaniem” (1980), „Pacierz w Biblii zakorzeniony” (1983). W 2000 r. ukazała się książka „Ciekawość nieba, ciekawość ziemi. Ze Stanisławą Grabską rozmawia Irena Stopierzyńska. Wszystkie trzy pozycje opublikowała Biblioteka "Więzi".

Publikowała m.in. w „Więzi”, „Znaku”, „Tygodniku Powszechnym”, „Gazecie Wyborczej” i luterańskiej „Jednocie”.
nz, aw, tk / Sulejówek
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 15 listopada 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-11-10 15:13 Ks. Kieniewicz do niepłodych małżeństw: dziecko z in vitro nie przyniesie do domu szczęścia

- In vitro przyniesie dziecko do domu. Jeżeli jednak ma to być tylko spełnienie pragnienia rodziców, to nie przyniesie ono im do domu szczęścia i radości. Tego błogosławieństwa, które było im przygotowane przez Boga – powiedział ks. Piotr Kieniewicz podczas spotkania w warszawskim Duszpasterstwie Niepłodnych Małżeństw. Kapłan przekonywał, że nie posiadanie dziecka, ale życiodajność małżeństwa jest planem bożym.

Jak przypomniał ks. Kieniewicz z zapłodnieniem in vitro wiąże się wiele problemów moralnych: nadliczbowe embriony, kwestia skuteczności metody, problem zdrowia kobiety poddawanej zabiegowi, sposób pozyskania materiału genetycznego. – Temu wszystkiemu Kościół mówi nie, wskazując na to, że zostaje naruszona godność osoby, zarówno małżonków jak i przyszłego dziecka – powiedział kapłan.

- Płodność małżonków jest ich darem i tajemnicą – tłumaczył etyk – Wyprowadzenie tego spoza małżeństwa oznacza odarcie największej tajemnicy ich miłości, właśnie z tajemnicy, a tym samym odarcie ich z godności. Jeden z elementów zjednoczenia małżeńskiego w in vitro jest dany komuś aby się tym zajął – dodał. Ks. Kieniewicz podkreślił, że „dziecko ma prawo do tego, żeby być owocem miłości z zachowaniem tego sacrum, że od początku do końca jest nietknięte”.

Etyk przypomniał, że małżeństwo jest miejscem, gdzie rodzi się życie. Jak naucza Kościół nie jest to kwestia płodności biologicznej, ale miłości pomiędzy mężem i żoną. – Pierwszym beneficjentem tej miłości są właśnie małżonkowie, kiedy ich relacja zaczyna tętnić życiem – mówił prelegent. – Tak rodzi się środowisko, w którym powstaje miejsce na nowe życie – tłumaczył.

Ks. Kieniewicz stanowczo przypomniał, że rodzice nie mogą traktować dziecka jako spełnienia swojego marzenia, środka do celu. Zdaniem zakonnika dotyczy to także poczęć naturalnych, kiedy „dzieci są zaspokojeniem potrzeby rodziców bycia rodzicami”. W takich rodzinach obok dobrej pracy, majątku, o poczuciu spełnienia rodziców decyduje także posiadanie dzieci.

Małżeństwom dotkniętym problemem niepłodności, jako lekarstwo Kościół pokazuje miłość. W takich rodzinach też jest miejsce dla dzieci, ale nie dziecko, tylko życiodajność tego małżeństwa jest planem Boga. – Adopcja, tak jak ją Kościół rozumie, rodzi się z miłości, która daje przestrzeń na nowe życie. I wtedy nie jest ważne czy to jest dziecko z ośrodka adopcyjnego czy poczęte w sposób naturalny – mówił ks. Kieniewicz.

"Dziecko poczęte z myślenia rodziców, że zrobią wszystko, aby je mieć, nie przyniesie do domu szczęścia i radości. Nie to, które było im przygotowane przez Boga. Dziecko będzie, ale nie będzie błogosławieństwa" – dodał kapłan.

Prelegent przypomniał także o niskiej skuteczności in vitro. Według najlepszych ośrodków szacowana jest ona na 30 proc. Takie wyniki są uzyskiwane kiedy do procedury kwalifikuje się młode małżeństwa, najchętniej starające się o dziecko krócej niż rok, a także nie liczy się ilości prób podejmowanych przy zapłodnieniu, tylko ilość małżeństw, które ostatecznie mają ciążę. W ten sposób eliminuje się także wszystkie sytuacje niepowodzenia metody: przedwczesny poród, deformacje dziecka zakończone aborcją, śmierć okołourodzeniową, czy późniejszą śmierć z powodu komplikacji porodowych.

Zdaniem kapłana skuteczność metody in vitro - jeżeli liczymy ilość podjętych procedur i ilość poczęć - wynosi od 6 do 10 proc. Jeżeli bierzemy pod uwagę ilość poczęć zarodków w stosunku do dzieci urodzonych, w najlepszym razie skuteczność tej metody to 1-2 proc. Najczęściej bowiem do życia przy zapłodnieniu in vitro powołuje się od 10 do 15 zarodków.

Dyskusja z ks. Piotrem Kieniewiczem miała miejsce w ramach comiesięcznego cyklu spotkań Duszpasterstwa Niepłodnych Małżeństw. Inicjatywa spotkań powstała z potrzeby umocnienia duchowego małżonków, którzy mają problem z poczęciem własnego potomstwa. Prof. Bogdan Chazan, ginekolog i położnik szacuje, że trudności z poczęciem dziecka ma około 20 proc. małżeństw w Polsce. Jednakże problem bezpłodności dotyczy około 7 proc. z nich, co oznacza, że pozostałe, po podjęciu leczenia, mogą począć potomstwo.
ju / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 10 listopada 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-11-05 10:11 Warszawa: duszpasterstwo niepłodnych małżeństw zaprasza na debatę o in vitro

Metoda sztucznego zapłodnienia in vitro oraz inne metody wspomaganego rozrodu w świetle nauczania Kościoła katolickiego będzie tematem spotkania 9 listopada w Warszawie. Organizatorem debaty z udziałem etyka jest Duszpasterstwo Niepłodnych Małżeństw.

Spotkanie rozpocznie się Mszą św. w kościele Matki Bożej z Lourdes na warszawskiej Pradze o godz. 15.00. Gościem specjalnym będzie marianin i etyk, ks. Piotr Kieniewicz.

Dyskusja będzie miała miejsce w ramach comiesięcznego cyklu spotkań Duszpasterstwa Niepłodnych Małżeństw. Inicjatywa spotkań powstała z potrzeby umocnienia duchowego małżonków, którzy mają problem z poczęciem własnego potomstwa. Prof. Bogdan Chazan, ginekolog i położnik szacuje, że trudności z poczęciem dziecka ma około 20 proc. małżeństw w Polsce. Jednakże problem bezpłodności dotyczy około 7 proc. z nich, co oznacza, że pozostałe, po podjęciu leczenia, mogą począć potomstwo.

Parafia Matki Bożej z Lourdes mieści się przy ul. Wileńskiej 69 na warszawskiej Pradze.

Szczegóły na stronie: www.adonai.pl/nieplodnosc
im, kk / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 05 listopada 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-11-03 10:30 Warszawa: Imieninowy Koncert Papieski (zapowiedź)

Imieninowy Koncert Papieski „Odczytać sens” odbędzie się dziś, 3 listopada, w Bazylice Najświętszego Serca Jezusowego na ul. Kawęczyńskiej w Warszawie. Podstawę scenariusza stanowi tekst „Tryptyku Rzymskiego” Jana Pawła II.

Przez 27 lat pontyfikatu Jana Pawła II imieninowe koncerty papieskie były corocznie organizowane w Watykanie przez Światową Fundację im. Jana Pawła II. Od 2005 r. Kontynuatorem tej tradycji stała się diecezja warszawsko - praska.
W tym roku koncert będzie miał szczególnie uroczysty charakter ze względu na 30. rocznicę pontyfikatu. Koncert wpisuje się też w obchody 360. Rocznicy Nadania Praw Miejskich Pradze.

Podstawę scenariusza stanowi tekst duchowego testamentu papieża - „Tryptyku Rzymskiego”, któremu – jak zapowiadają organizatorzy – towarzyszyć będą piękne wizualizacje i niezwykła muzyka. Wystąpią m.in. Krzysztof Kolberger, Stanisław Soyka, Edyta Geppert, Alicja Majewska, Joanna Lewandowska, Dorota Osińska, Beata Lerach, Marek Bałata, Janusz Szrom oraz Strzyżowski Chór Kameralny i Orkiestra pod dyrekcją Dariusza Łapińskiego.

Na koncert zaprasza ordynariusz warszawsko – praski, abp Henryk Hoser. Patronat honorowy nad Koncertem sprawują m.in. Prymas Polski kard. Józef Glemp oraz metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź.

Organizatorem Koncertu jest Duszpasterstwo Środowisk Twórczych i Sportu Diecezji Warszawsko-Praskiej.
maj / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 03 listopada 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-11-02 14:36 Abp Hoser: módlmy się za tych co zmarli nagle i niespodziewanie

Do modlitwy za wszystkich, którzy zginęli od nagłej i niespodziewanej śmierci – wezwał wiernych ordynariusz warszawsko-praski abp Henryk Hoser. Dziś, w Dzień Zaduszny sprawował on Eucharystię w bazylice św. Floriana na warszawskiej Pradze, która za dwa dni obchodzić będzie rocznicę straszliwej rzezi z 1794 r.

W homilii abp Hoser podkreślił, że w Dniu Zadusznym w Polsce – w przeciwieństwie do innych krajów – cmentarze pokrywają się kwiatami i rozświetlają lampkami, co wprowadzać ma wiernych w przeżywanie tajemnicy śmierci. Zwrócił uwagę, że wiara w życie pozagrobowe obecna jest we wszystkich religiach, ale w różny sposób mówią one o tym życiu.

- Chrześcijanie wierzą w zmartwychwstanie ciała i żywot wieczny. Dla kochających Boga i ludzi, dla sprawiedliwych i miłosiernych otwiera się perspektywa życia szczęśliwego, do tego stopnia, że trudno to wyrazić słowami, jak przekazuje św. Paweł – mówił abp Hoser.

- Są jednak ludzie, którzy po śmierci nie są gotowi do spotkania z Bogiem twarzą w twarz. Tajemnicze więzi łączą ich z światem doczesnym, co domaga się oczyszczenia – dodał. Wyjaśnił, że w niebie nie ma miejsca np. na brak pojednania, konfliktu, nienawiści. „Jezus ostrzega przed tym – pogódź się z twym przeciwnikiem, dopóki jesteś z nim w drodze” – przypomniał arcybiskup.

Podkreślił, że grzechy odpuszczone co do winy mają swoje konsekwencje, które mogą sięgać poza grób. Możliwością spłacenia tych długów jest czyściec – wyraz Bożego Miłosierdzia, kolejna szansa dla grzesznika. Abp Hoser zaznaczył, że oczyszczenie i czyśćcowe cierpienie polega na bolesnej tęsknocie za Bogiem.

„Zmarli są aktywnymi członkami Kościoła. Oczekują naszej pomocy. I my możemy im pomóc – przez modlitwę, Eucharystię, odpusty, czyli spłacanie długów ich życia poprzez zasługi Chrystusa i świętych” – mówił biskup praski.

Zaapelował o tę modlitwę – nie tylko w intencji bliskich, ale również za nieznanych, zapomnianych, tych, którzy nie mają grobu, tych którzy zginęli zamordowani i pochowani są w zbiorowych mogiłach, za zamordowanych przed urodzeniem.

Przypomniał, że również na Pradze są takie nieznane mogiły – ludzi, którzy ginęli w strasznych okolicznościach, podczas pamiętnej rzezi Pragi dokonanej 4 listopada 1794 r. przez rosyjskie oddziały pod wodza generała Suworowa. Cytując historyczne świadectwa wspominał, że po drugiej stronie Wisły słychać było dochodzące z Pragi jęki ofiar i wrzaski katów, a ludzie, którzy znaleźli się na Pradze już po dokonanej rzezi widzieli stosy trupów – również kobiet i dzieci – oraz zgliszcza domów i dworów.

Abp Hoser podkreślił, że wciąż na całym świecie ludzie giną w podobnych okolicznościach – od nagłej i niespodziewanej śmierci, w nieludzkich warunkach. Wspominał mordy w Indiach, we wschodnim Kongu, wojny rabunkowe wzniecane przez międzynarodowe koncerny, powtarzające się regularnie akty ludobójstwa. Prosił o pamięć i modlitwę za te ofiary.

Na zakończenie modlił się słowami Psalmu 103 – „Miłosierny jest Pan i łaskawy, nieskory do gniewu i bardzo łagodny. Nie postępuje z nami według naszych grzechów ani według win naszych nam nie odpłaca”.
maj / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 02 listopada 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-11-01 18:41 Abp Hoser: święci przypominają nam, że mamy ciągle aktualny cel w życiu

- Święci przypominają nam, że mamy odległy ale ciągle aktualny, ostateczny cel w życiu: dołączyć do nich, idąc drogą jaką oni wybrali, chcieć i być świętymi - mówił abp Henryk Hoser. W uroczystość Wszystkich Świętych ordynariusz warszawsko-praski przewodniczył Mszy św. na stołecznym Cmentarzu Bródnowskim.

Abp Hoser przypomniał, że większość z nas wie i wierzy, że zmarli, których ciała zostały złożone w grobie nie zginęli, bo ich dusza jest nieśmiertelna. „Choć ciało rozpada się w proch to nasi zmarli istnieją z ich świadomością, pamięcią i konsekwencjami lat przeżytych na ziemi” - mówił hierarcha. Jak dodał, święci przypominają nam, że mamy odległy ale ciągle aktualny, ostateczny cel w życiu: dołączyć do nich, idąc drogą jaką oni wybrali, chcieć i być świętymi.

Kaznodzieja powiedział, że świętym zawsze zarzucało się, iż są naiwni, nie kierują się wymogami praktycznych, doraźnych korzyści, konkretnych zysków i ludzkich kalkulacji. „Jezusowy program życia zakłada podejmowanie działań ryzykownych, niepopularnych i nie mających notowań na giełdzie. Jest to program odpowiadający Jego słowom: więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu” - stwierdził abp Hoser.

W opinii ordynariusza warszawsko-praskiego nasza obecność na cmentarzu przypomina nie tylko o istnieniu zmarłych na ziemi ale i to, że i nas czeka śmierć, a po niej życie wieczne, które się nie kończy i ma być życiem szczęśliwym. Jak powiedział „na konto tego życia” mamy odkładać: zaufanie Bogu, oczekiwane od Boga pociechy, cierpliwość w przeciwnościach, sprawiedliwość wobec wszystkich, miłosierdzie, czystość serca i intencji, unikanie kłótliwości, urągającym i prześladującym nie oddawanie tym samym. „Cały ten program jest częstą duchowego kapitału, który dzielimy ze świętymi, naszymi niebieskimi akcjonariuszami” - stwierdził.

Po Mszy św. abp Henryk Hoser poprowadził procesję alejkami Cmentarza Bródnowksiego. Nekropolia ta jest największym cmentarzem Europy. Zajmuje powierzchnię 114 hektarów, na której pochowanych jest około 1,4 mln osób.
rl (KAI) / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 01 listopada 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-10-22 14:51 Warszawa: „Granice terapii medycznych” – konferencja na UKSW

O etycznych i prawnych konsekwencjach stosowania uporczywej terapii osób nieuleczalnie chorych oraz o stanowisku Kościoła wobec kwestii opieki paliatywnej rozmawiali bioetycy, lekarze i teologowie podczas konferencji „Granice terapii medycznych”, która odbyła się w środę 22 października na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Organizatorem konferencji był UKSW i Collegium Medicum Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

We wprowadzeniu do sesji, abp Henryk Hoser, wieloletni lekarz i misjonarz w Rwandzie, obecnie biskup warszawsko-praski, wskazał na znaczny postęp nauk medycznych w rozpoznaniu, opisie i terapii chorób nieuleczalnych. - Sto lat temu medycyna była w tym względzie bardzo statyczna. Obecnie proces starzenia traktowany jest jako rozłożony w czasie proces umierania – powiedział.

Zdaniem abp. Hosera, rozwój etycznych i medycznych zagadnień ludzkiego umierania spowodowany jest także tym, że coraz częściej śmierć człowieka nie jest postrzegana jako część „rytu życia”. Człowiek umiera nie w otoczeniu rodziny, ale sprzętu medycznego i w samotności. Sam często rezygnuje z perspektywy eschatologicznej, która w dawnych czasach pozwalała umierać godnie.

Arcybiskup zauważył, że współcześnie coraz większy wpływ na rozwój medycyny ma zaangażowanie technologii. – Przyczyniło się to do bardziej dynamicznego odkrywania biologicznych zdolności ludzkiego ciała – dodał abp Hoser.

Medycyna – zdaniem abp. Hosera – nie jest już jedynie dziedziną wiedzy, która prowadzi do leczenia schorzeń, ale jest także przestrzenią, w której jeden człowiek towarzyszy drugiemu, poprzez terapię, w pokonywaniu własnych słabości.

Arcybiskup przypomniał o dwóch sytuacjach stosowania uporczywej terapii, którą nazwał także „leczeniem heroicznym”. Pierwsza możliwość podejmowana jest w chwili stwierdzenia śmierci mózgowej. Druga możliwość zachodzi w momencie, gdy „interwencja terapeutyczna wykraczająca poza rutynowe leczenie danego pacjenta dokonuje się w sposób dysproporcjonalny do spodziewanych skutków”. – Dotyczy to rozpoznania czy zmiany zachodzące w leczonym człowieku są odwracalne, czy nieodwracalne – wyjaśnił. Dodał, że rozpoczęcie uporczywej terapii u człowieka młodego różni się od terapii człowieka starszego.

Zdaniem ks. prof. Wojciecha Bołoza z UKSW, podejmowany często w mediach problem rezygnacji z uporczywej terapii i nienaruszalnego prawa do życia należy rozpatrywać w kontekście odwoływania się do praw człowieka. Prawa te – w opinii bioetyka – stosowane są współcześnie nie tylko w sposób wybiórczy, ale też coraz częściej są wykorzystywane w walce politycznej.

W opinii bioetyka, opowiedzenie się za nienaruszalnym prawem do życia nie oznacza jednocześnie konieczności opowiedzenia się za obowiązkiem podtrzymywania tego życia za wszelką cenę. - Życie ludzkie zawsze ma wartość. Godność ludzka jest niezależna od biologicznego stanu jego organizmu, ale człowiek nie ma obowiązku poddawania się uporczywej terapii – jest ona bowiem nie ratowaniem życia, ale przedłużaniem umierania – zaznaczył.

Dodał, że celem rezygnacji z uporczywej terapii nie jest skrócenie życia chorego, ale nie przedłużanie jego umierania i nie opóźnianie nieuchronnej śmierci. Jedynym uzasadnieniem rezygnacji z uporczywej terapii – stwierdził ks. prof. Bołoz - jest respektowanie należnego choremu prawa do naturalnej i godnej śmierci, będącej w jego sytuacji konkretyzacją nienaruszalnego prawa do życia.

Bioetyk i teolog moralny ks. prof. Marian Machinek z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego przedstawił koncepcję uporczywej terapii w świetle nauki Kościoła. Wskazał, że Stolica Apostolska, poprzez swoje dykasterie, m.in. Kongregację Nauki Wiary, wielokrotnie formułowała stanowisko na ten temat. Do najważniejszych zaliczył myśli zawarte w encyklice „Evangelium vitae” Jana Pawła II, w której papież nazwał życie wartością „przedostateczną”.

„Życie ludzkie w świetle nauki Kościoła, w odróżnieniu od wielu innych systemów etycznych, jest wartością nieredukowalną. Znaczące jest w niej także spojrzenie poza rozumienie doczesne, czyli poza śmierć” – dodał ks. prof. Machinek.

Teolog przypomniał, że Kościół dopuszcza możliwość oddania życia, np. za życie innej osoby lub w imię szczytnej idei. Niemniej, papież podkreśla, że życie jest rzeczywistością świętą, która zostaje nam powierzona. W dokumentach Kościoła życie własne nigdy nie jest postrzegane jako własność, którą można dowolnie dysponować. Jest ono darem i zadaniem jednocześnie – nie mogę go odrzucić, muszę je zagospodarować – wyjaśnił ks. prof. Machinek.

Teolog podkreślił, że etyka chrześcijańska uznaje tzw. „testament pacjenta” – rozporządzenie w sprawie podjęcia przez lekarzy lub rezygnacji z uporczywej terapii. Nie powinno się zapobiegać śmierci, która jest nieuchronna. - Pacjent może odmówić zgody na działanie lekarza przedłużające życie, jeśli w przypadku nieuleczalnej choroby, która nieuchronne zmierza do śmierci, witalne funkcje organizmu załamują się – tłumaczył ks. prof. Machinek.

Prof. Włodzimierz Wróbel z UJ przedstawił prawne uwarunkowania rezygnacji z uporczywej terapii. Przypomniał, że w Polsce do tego problemu odnoszą się m.in. takie dokumenty jak znowelizowany w 2004 r. Kodeks Etyki Lekarskiej, a także ustawa o ochronie indywidualnych i zbiorowych praw pacjenta i ustawa o Rzeczniku Praw Pacjenta.

Wspomniał, że definicja uporczywego leczenia w świetle polskiego prawodawstwa musi być interpretowana wyłącznie w odniesieniu do interesu pacjenta, a nie interesu społecznego lub ekonomicznego.
lk / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 22 października 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-10-17 13:28 Ks. Bury nowym dyrektorem Radia Warszawa

Ks. Piotr Bury został mianowany nowym dyrektorem Radia Warszawa, rozgłośni diecezji warszawsko-praskiej. Zastąpił on na tym stanowisku ks. Macieja Chibowskiego, odwołanego z funkcji 10 października. Jednocześnie na stronie internetowej stacji można znaleźć informację, iż zakończona została działalność Domu Medialnego AIR, funkcjonującego przy Radiu Warszawa.

Ks. Piotr Bury ma 38 lat. Jest kapłanem od 1996 r. Studiował filozofię na Uniwersytecie Santa Croce w Rzymie. W 2005 r. pełnił funkcję zastępcy dyrektora do spraw duszpasterskich ówczesnego Radia Warszawa-Praga. W stacji prowadził m.in. audycję „Słowo na Niedzielę”. Pracował także jako wikariusz parafii katedralnej pw. św. Floriana a od 2006 r. w par. pw. św. Marii Magdaleny w Warszawie-Ugorach.

Dotychczasowy dyrektor ks. Maciej Chibowski pełnił tę funkcję od 1997 roku.

Radio Warszawa na swojej stronie internetowej informuje o zakończeniu działalności funkcjonującego przy stacji Domu Medialnego AIR. Powstał on w czerwcu 2006 r. Miał prowadzić działalność w zakresie reklamy, promocji wydarzeń, przedsięwzięć medialnych oraz usług brokerskich.

W lipcu br. Dom Mediowy AIR należący do diecezji warszawsko-praskiej wsławił się pomysłem powołania do życia chrześcijańskiej telefonii komórkowej. Na materiałach prasowych informujących o pomyśle użyto wtedy logo Konferencji Episkopatu Polski przeciwko czemu protestował ks. Józef Kloch, rzecznik KEP podkreślając, że Polski Episkopat nie ma nic wspólnego z inicjatywą tej sieci komórkowej.

Radio Warszawa rozpoczęło działalność na przełomie 1989 i 1990 r., początkowo jako stacja parafialna przy parafii pw. Matki Bożej Dobrej Rady w Miedzeszynie. Obecnie zasięgiem nadawania obejmuje obszar o promieniu 80 km od centrum Warszawy.

14 października rzecznik abp. Kazimierza Nycza ks. Rafał Markowski poinformował, że metropolita warszawski i abp Henryk Hoser rozważają możliwość połączenia radia Warszawa i Radia Józef w jedną, nową rozgłośnię ewangelizacyjną. Ks. Markowski poinformował KAI, że w ciągu kilku tygodni zostaną ustalone zasady funkcjonowania nowej rozgłośni. Ujawnił, że powstanie ona bez udziału komercyjnego inwestora.
rl (KAI) / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 17 października 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-10-10 16:12 Prezydent Warszawy weźmie udział w akcji "Pola Nadziei" (zapowiedź)

Prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz - Waltz weźmie udział w sadzeniu żonkili przy Hospicjum Domowym na ul. Tykocińskiej w Warszawie. Akcja odbędzie się 11 października w ramach akcji "Pola Nadziei". Tego dnia przypada Światowy Dzień Hospicjów i Opieki Paliatywnej.

Żonkilowe "Pole Nadziei" zasadzone będzie przy kościele pw. Chrystusa Króla - 100 m od Hospicjum Domowego przy ul. Tykocińskiej w Warszawie. Spotkanie z udziałem prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz - Waltz rozpocznie się o godz. 14.00

Sadzenie żonkili zainauguruje akcję "Pola Nadziei 2008" Ośrodka Hospicjum Domowe w Warszawie. Już 16 października w ramach tej inicjatywy odbędzie się w Ośrodku specjalne szkolenie dla młodzieży pod hasłem "ABC pomocy osobom ciężko chorym". Szkolenia dla kandydatów na wolontariuszy hospicyjnych w Ośrodku zaplanowane są kolejno na dni od 8 do 9 listopada oraz od 22 do 23 listopada.

6 listopada o godz. 17 w parafii MB z Lourdes w Warszawie odbędzie się uroczysty koncert i Msza św. "zaduszkowa".
W ramach akcji "Pola Nadziei 2008" do 30 listopada 2008 r. przyjmowane są zgłoszenia na konkurs na kartkę świąteczną dla chorych, a do 28 lutego 2009 r. - zgłoszenia na konkurs literacki "Cierpiący nauczycielem młodego człowieka".

Ośrodek Hospicjum Domowe razem z hospicjami związanymi z Forum Hospicjów Polskich (dawniej Ogólnopolskim Forum Ruchu Hospicyjnego) oraz w ramach akcji "Pola Nadziei" od lat prowadzi edukacje dorosłych i młodzieży zarówno pod kątem wolontariatu hospicyjnego, jak i szkoląc młodzież, aby potrafiła poradzić sobie z opieka nad osobami ciężko chorymi.
maj / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 10 października 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-10-07 14:43 Warszawa: inauguracja roku na Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej

Ponad 600 studentów – prawosławnych, protestantów i starokatolików – rozpoczęło nowy rok akademicki na Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie. Znany reżyser Krzysztof Zanussi apelował w wykładzie inauguracyjnym, by przedstawiciele chrześcijańskich wspólnot mniejszościowych w Polsce szukali odpowiedzi na pytanie, które jest bardzo ważne dla cywilizacji europejskiej, czym jest chrześcijaństwo dziś.

Inauguracja roku akademickiego rozpoczęła się nabożeństwem ekumenicznym, w którym wzięli udział m.in. abp Sawa – prawosławny metropolita warszawski i całej Polski, biskup ewangelicko-augsburski Janusz Jagucki, biskup ewangelicko-reformowany Marek Izdebski, biskup polskokatolicki Wiktor Wysoczański i katolicki biskup pomocniczy warszawski Piotr Jarecki.

Rektor uczelni, prawosławny arcybiskup wrocławsko-szczeciński Jeremiasz przypomniał, że ChAT jest kontynuacją Wydziału Teologii Ewangelickiej oraz Wydziału Teologii Prawosławnej, które powstały w latach 20. na Uniwersytecie Warszawskim, zostały zaś usunięte z UW w 1954 r. Abp Jeremiasz przyznał, że różnorodność wyznań nauczycieli akademickich i studentów bywa trudna, ale odnosi pozytywne skutki, gdyż owocuje licznymi wspólnymi inicjatywami wspólnot religijnych.

W wykładzie inauguracyjnym znany reżyser Krzysztof Zanussi apelował do członków wspólnot chrześcijańskich, aby poszukiwali miejsca i roli chrześcijaństwa w dzisiejszym świecie. Jego zdaniem współczesna cywilizacja euroatlantycka bardzo tego potrzebuje, gdyż osiągając niespotykaną w dziejach ludzkich zamożność, zatraciła świadomość spraw duchowych i przestała szukać odpowiedzi na najważniejsze pytania, dotyczące ludzkiej egzystencji.

Kultura masowa, która niweczy autorytety i zaciera różnicę między dobrem i złem, zatraciła też wrażliwość na to, co wieczne, a najbardziej ceniona dziś jest zabawa i dobra rozrywka? Co zrobić z naszą cywilizacją, by jej członkowie znów zaczęli szukać odpowiedzi na najważniejsze pytania? – zastanawiał się Zanussi. Zaapelował, aby przedstawiciele mniejszości religijnych podjęli to ważne zadanie, gdyż polskość jest wieloźródłowym amalgamatem – im więcej jest w niej różnorodnych składników, tym bardziej jest owocna.
aw / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 07 października 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-09-21 19:39 Warszawa: II Parada Historyczna przeszła ulicami Pragi i Nowego Miasta

Na warszawskiej Pradze odbyła się druga edycja Ogólnopolskiej Parady Historyczno-Militarnej Państwa Polskiego „Polonia Semper Invicta”, przygotowana przez Duszpasterstwo Środowisk Twórczych i Sportu Diecezji Warszawsko-Praskiej. Parada uczciła 90. rocznicę odzyskania niepodległości, 360. rocznicę nadania praw miejskich Pradze oraz 600. rocznicę lokacji Nowego Miasta. Honorowy patronat nad uroczystościami objął m. in. biskup polowy WP Tadeusz Płoski.

Paradę zainaugurowała Msza św. sprawowana przez Prymasa Polski, kard. Józefa Glempa. Homilię wygłosił ks. Andrzej Chibowski, który zachęcał dorosłych do wychowania dzieci w duchu patriotyzmu i umiłowania Ojczyzny. Zwracając się do młodych przypomniał słowa Jana Pawła II, wygłoszone 12 czerwca 1987 do młodzieży, o tym, że „każdy ma swoje Westerplatte”. Ks. Chibowski zachęcał młodzież aby „nie dezerterowali” przed trudnościami i pokusami współczesnego świata i odważnie wyznawali wiarę w Chrystusa.

Po Eucharystii, w której licznie uczestniczyli przedstawiciele władz samorządowych, żołnierze, harcerze i mieszkańcy obu brzegów Warszawy, kolumna formacji mundurowych i pojazdów historycznych przeszła ulicami Pragi, Mostem Śląsko-Dąbrowskim przez ulice Starówki na Nowe Miasto, gdzie od rana trwał piknik z okazji 600. rocznicy lokacji Nowego Miasta.

Uroczystość zakończy Koncert Galowy „Polonia Semper Invicta” na Podzamczu. Głównym tematem tego koncertu będzie wolność, zaś bohaterami Oratorium będą wielcy Polacy: Bolesław Chrobry, Kazimierz Wielki, Władysław Jagiełło, Mikołaj Kopernik, Jan III Sobieski, Tadeusz Kościuszko, Józef Piłsudski, Józef Haller, Stefan Wyszyński i Jan Paweł II. Wystąpią znani muzycy i artyści polskiej sceny m. in. Janusz Radek.
kos / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 21 września 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-09-07 16:21 Loretto: koronacja cudownej figury Matki Bożej Loretańskiej

- Królowanie Maryi ma zawsze wymiar macierzyński – powiedział abp Henryk Hoser w homilii podczas Mszy św. sprawowanej 7 września w podwarszawskim Loretto. W czasie Eucharystii biskup warszawsko–praski w asyście kilkunastu biskupów i arcybiskupów polskich ukoronował cudowną figurę Matki Bożej Loretańskiej. Msza św., której przewodniczył Prymas Polski kard. Józef Glemp, sprawowana była w 80. rocznicę istnienia tamtejszego sanktuarium i 77. rocznicę śmierci jego założyciela, bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego.

- W świecie istnieje tysiące miejsc, gdzie Matka Boża jest czczona. To nie rozprasza jej kultu, lecz przeciwnie wskazuje na jego powszechność i wielkość – stwierdził w homilii abp Hoser. Przypomniał, że sanktuarium Matki Bożej we włoskim Loreto jest najstarszym ze wszystkich sanktuariów maryjnych na świecie, a kult loretański, wraz ze swoimi przejawami religijności, jak litania loretańska czy modlitwa Anioł Pański, przypomina o stałym kulcie Maryi w Kościele.

„My, ludzie odczuwamy potrzebę materialnego dotknięcia tajemnicy, dlatego kult maryjny też rozpoznawany jest w materialnych obrazach i symbolach” – zauważył abp Hoser. Przypomniał, że w Lourdes jest to grota, w Fatimie – dąb, świadek objawień, w Częstochowie – cudowna ikona, zaś specjalną materią związaną z kultem loretańskim jest dom Maryi, pamiątka ziemskiego życia Świętej Rodziny. Ten dom, jedna z cenniejszych relikwii chrześcijaństwa, wobec zajęcia Ziemi Świętej przez muzułmanów, przewieziony został do Włoch, do Loreto. Kult loretański przeszczepiony został do Polski w 1645 r., gdy kopię domku loretańskiego zbudowano przy klasztorze bernardynów na warszawskiej Pradze – zaznaczył arcybiskup.

Przypomniał też historię podwarszawskiego Loretto, założonego 80 lat temu z inicjatywy bł. Ignacego Kłopotowskiego, wielkiego propagatora kultu loretańskiego i założyciela Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Loretańskiej.

Wyjaśniając znaczenie aktu koronacji Maryi, abp Hoser podkreślił, że królowanie Matki Bożej ma zawsze wymiar macierzyński. Jest to też znak, że Służebnica Pańska, która Bogu nigdy niczego nie odmówiła, zostaje przez Boga obdarzona wszystkim i zaprowadzona najwyżej: ma uczestniczyć w chwale swego Syna. „Prawda o królowaniu Maryi to ostatnia tajemnica różańca – kończy rozważanie prawd o zbawieniu w Jezusie Chrystusie” – mówił kaznodzieja.

Po homilii abp Hoser dokonał koronacji cudownej figury Matki Bożej Loretańskiej. W uroczystościach w podwarszawskim Loretto uczestniczyli m.in. nuncjusz apostolski abp Józef Kowalczyk, kilkunastu arcybiskupów i biskupów polskich wraz z abp. Mieczysławem Mokrzyckim ze Lwowa, kapłani, siostry zakonne oraz liczni pielgrzymi. Oprawę muzyczną Mszy św. zapewnił chór sióstr loretanek, schola „Kropelki” z parafii Narodzenia Matki Bożej w Mińsku Mazowieckim oraz soliści i orkiestra VICTORIA z Parafii Matki Boskiej Zwycięskiej w Warszawie-Rembertowie.

Uroczystości związane z koronacją figury Matki Bożej w polskim Loretto, rozpoczęły się już o godz. 6.00 rano Mszą św. w sanktuarium. Witaniu kolejnych grup pielgrzymów towarzyszyła modlitwa, m.in. Godzinki o Niepokalanym Poczęciu NMP, różaniec i litania loretańska. Po Mszy św. odbyło się losowanie głównej nagrody loterii fantowej i koncert. Obchody zakończy koronka do Miłosierdzia Bożego oraz Eucharystia sprawowana przy ołtarzu polowym.

Koronowana Figura Matki Bożej Loretańskiej jest kopią figury z Loreto włoskiego, gdzie została poświęcona w 1981 r. Do Loretto polskiego przybyła 12 grudnia 1981 r. w przeddzień wprowadzenia stanu wojennego. Loretto w Polsce zostało uznane za sanktuarium w Roku Maryjnym 1986/1987 przez Prymasa Polski kard. Józefa Glempa. Po utworzeniu diecezji warszawsko-praskiej, nowy ordynariusz, bp Kazimierz Romaniuk, wydał również stosowny dekret. Dnia 19 kwietnia 2008 r. jego następca, abp Sławoj Leszek Głódź wydał dekret zezwalający na koronację figury loretańskiej.

Loretto położone jest w odległości ok. 60 km od Warszawy w kierunku Białegostoku. Znajduje się na terenie parafii Kamieńczyk w diecezji warszawsko-praskiej.
maj / Loretto
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 07 września 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-09-06 19:32 Abp Hoser apeluje o modlitewną solidarność z prześladowanymi chrześcijanami w Indiach

Z apelem o modlitewną solidarność z prześladowanymi chrześcijanami w Indiach zwrócił się dziś abp Henryk Hoser. Podczas Mszy św. w katedrze św. Floriana na warszawskiej Pradze hierarcha podkreślił, że chrześcijaństwo jest najbardziej prześladowaną religią współczesnego świata. Przypomnijmy, że decyzją Konferencji Episkopatu Indii niedziela 7 września ma być dniem modlitwy i postu w intencji chrześcijan w tym kraju.

Abp Hoser, który sam przez 21 lat był misjonarzem w Ruandzie i Zairze prosił o modlitwę w intencji polskich misjonarzy prowadzących w Indiach ośrodek opieki nad trędowatymi w Jeevodaya.

Arcybiskup warszawsko – praski zaznaczył, że chociaż chrześcijanie stanowią ok. 2,3 proc. populacji Indii to jednak mają znaczący wpływ na życie kulturalne i społeczne tego ogromnego państwa. Dzieje się to za sprawa prowadzonych przez nich sieci doskonałych szkół wszystkich szczebli oraz stojących na wysokim poziomie placówek opieki medycznej.

„Chrześcijanie nie czynią w tym kraju zła” – mówił abp Hoser. Przypomniał także wspaniałe wielowiekowe tradycje duchowe Indii oraz fakt, ze Hindusem był słynny Mahatma Gandhi, zwany „nieochrzczonym świętym”.

„Ale duch konfliktu i ojciec kłamstwa powoduje, że chrześcijanie stają się ofiarami” – zaznaczył abp Haser. Jego zdaniem jedną z przyczyn prześladowań jest fakt, iż chrześcijaństwo naucza miłości bliźniego i wskazuje na godność każdego człowieka, dzięki czemu swoja godność odzyskują pozbawieni wszelkich praw hinduscy pariasi, a to z kolei nie podoba się hinduistycznym fundamentalistom.

Decyzją Konferencji Episkopatu Indii 7 września ma być dniem modlitwy i postu w intencji chrześcijan w tym kraju. O duchową łączność w duchu solidarności z prześladowanymi zaapelował też przewodniczący Komisji Episkopatu Polski ds. Misji, bp Wiktor Skowrc. Podkreśla on, że jubileuszowy rok św. Pawła Apostoła powinien skłaniać do głębokiej refleksji nad zaangażowaniem w dzieło ewangelizacji, a równocześnie prowadzić do większego otwarcia na potrzeby Kościołów lokalnych w krajach misyjnych.
Bezpośrednią przyczyną antychrześcijańskiej rebelii w Indiach było zamordowanie 23 sierpnia przywódcy hinduistycznych ekstremistów – Swamiego Laxmanananda Saraswatiego.

Ugrupowania zwalczające chrześcijan właśnie im przypisały ów mord mimo stanowczego zaprzeczenia ze strony przedstawicieli wszystkich wspólnot chrześcijańskich. Hindusi od dłuższego czasu prowadzą kampanię przeciwko chrześcijanom oskarżając ich o próby nawracania ich na swoją religię. Saraswati wielokrotnie podżegał hinduistów do przemocy. Stał m.in. za ubiegłorocznymi atakami na chrześcijan, podczas których zginęło 10 osób.

Według doniesień agencji informacyjnych, liczba ofiar śmiertelnych prześladowań chrześcijan w indyjskim stanie Orisa mogła dojść już do stu osób. Zniszczono ponad 40 kościołów katolickich i protestanckich, wiele instytucji chrześcijańskich: klasztorów, szkół, sierocińców oraz setki domów mieszkalnych.

Agencje donoszą też o katowanych i porywanych księżach oraz o aktach przemocy wobec sióstr zakonnych. Obok miejsc kultu i centrów charytatywnych atakowane są prywatne domy chrześcijan. Całe rodziny opuszczają swe domostwa szukając schronienia w okolicznych górach i lasach. Według szacunkowych danych ok. 10 tys. osób przebywa w obozach dla uchodźców, a kolejne 5 tys. może ukrywać się w lasach wokół Kandhamal.

Orisa to stan, w którym swoją posługę duszpasterską sprawował przez prawie 50 lat polski misjonarz, kandydat do Pokojowej Nagrody Nobla – o. Marian Żelazek SVD.
tk, awo / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 06 września 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-09-03 11:13 Abp Hoser odprawi Mszę w intencji chrześcijan prześladowanych w Indiach (zapowiedź)

W duchu solidarności z chrześcijanami prześladowanymi w Indiach abp Henryk Hoser odprawi 6 września Mszę św. w katedrze św. Floriana na warszawskiej Pradze. O podjęcie modlitwy i aktów solidarności z chrześcijanami ze stanu Orisa zaapelował Sekretariat Misyjny Jeevodaya i Ruch Solidarności z Ubogimi Trzeciego Świata. Episkopat Indii ogłosił 7 września – dniem modlitwy i postu w tej intencji.

Msza św. pod przewodnictwem biskupa warszawsko-praskiego rozpocznie się w sobotę 6 września o godz. 18.00 w katedrze św. Floriana na Pradze.

Anna Sułkowska z Sekretariatu Misyjnego Ośrodka Rehabilitacji Trędowatych Jeevodaya poinformowała, że bezpośrednią przyczyną antychrześcijańskiej rebelii było zamordowanie 23 sierpnia przywódcy hinduistycznych ekstremistów – Swamiego Laxmanananda Saraswatiego. Ugrupowania zwalczające chrześcijan właśnie im przypisały ów mord mimo stanowczego zaprzeczenia ze strony przedstawicieli wszystkich wspólnot chrześcijańskich. Hindusi od dłuższego czasu prowadzą kampanię przeciwko chrześcijanom oskarżając ich o próby nawracania ich na swoją religię. Saraswati wielokrotnie podżegał hinduistów do przemocy. Stał m.in. za ubiegłorocznymi atakami na chrześcijan, podczas których zginęło 10 osób.

Według doniesień agencji informacyjnych, liczba ofiar śmiertelnych prześladowań chrześcijan w indyjskim stanie Orisa mogła dojść już do stu osób. Zniszczono ponad 40 kościołów katolickich i protestanckich, wiele instytucji chrześcijańskich: klasztorów, szkół, sierocińców oraz setki domów mieszkalnych. Agencje donoszą też o katowanych i porywanych księżach oraz o aktach przemocy wobec sióstr zakonnych. Obok miejsc kultu i centrów charytatywnych atakowane są prywatne domy chrześcijan. Całe rodziny opuszczają swe domostwa szukając schronienia w okolicznych górach i lasach. Według szacunkowych danych ok. 10 tys. Osób przebywa w obozach dla uchodźców, a kolejne 5 tys. Może ukrywać się w lasach wokół Kandhamal.

„Niepokój budzą też doniesienia o rozprzestrzenianiu się rozruchów na inne stany: Madhya Pradesh, Utrat Pradesh i Karnataka, gdzie dokonano napadów na katolickie szkoły i kościoły” – podkreślają sygnatariusze apelu o modlitwę i solidarność z prześladowanymi chrześcijanami w Indiach.

Orisa to stan, w którym swoją posługę duszpasterską sprawował przez prawie 50 lat polski misjonarz, kandydat do Pokojowej Nagrody Nobla – o. Marian Żelazek SVD. W sąsiadującym z Orisą stanie Chhattisgarh od 20 lat pracuje wśród trędowatych świecka misjonarka, dr Helena Pyz. Polscy ofiarodawcy od lat wspierają w akcji Adopcja Serca uczące się w Jeevodaya dzieci z rodzin dotkniętych trądem, niezależnie od ich wyznania. Są wśród nich przede wszystkim hinduiści, a pracownikami Ośrodka są głównie katolicy – Hindusi z różnych stanów, także z Orisy. Wielu Polaków wspiera też szkołę i kolonię dla trędowatych, nad którymi sprawował opiekę o. Marian Żelazek w Puri. Jak zapewnia o. Kurian – jego następca, zamieszki dotąd ominęły to miasto. Na południu Indii w stanie Karnataka pracują wśród niewidomych polskie siostry Franciszkanki Służebnice Krzyża. W ich zgromadzeniu wiele nowicjuszek i postulantek pochodzi właśnie z Orisy. Siostry lękają się o swoich najbliższych, z których wielu musiało się schronić w lasach.

Stolica Apostolska potępiła ataki na chrześcijan w Indiach. Specjalny komunikat opublikowany przez watykańskie Biuro Prasowe wyraża także solidarność z diecezjami i wspólnotami zakonnymi, które ich doświadczyły.
awo / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 03 września 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-09-01 16:07 Loretto: koronacja cudownej figury Matki Bożej Loretańskiej (zapowiedź)

Cudowną figurę Matki Bożej Loretańskiej w podwarszawskim Loretto uroczyście ukoronuje ordynariusz warszawsko – praski, abp Henryk Hoser. Nałożenie koron odbędzie się podczas Mszy św. 7 września, w 80. rocznicę istnienia polskiego Loretto i 77. rocznicę śmierci założyciela tego miejsca, bł. Ks. Ignacego Kłopotowskiego. Eucharystii przewodniczyć będzie prymas Polski kard. Józef Glemp.

Uroczystości koronacji cudownej figury Matki Bożej Loretańskiej, która odbiera cześć w kaplicy Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Loretańskiej, w polskim Loretto, rozpoczną się już o godz. 6 rano Mszą św. w sanktuarium. Witaniu kolejnych grup pielgrzymów towarzyszyć będzie modlitwa, m.in. Godzinki o Niepokalanym Poczęciu NMP, różaniec i litania loretańska.

Centralnym punktem uroczystości będzie Msza św. o godz. 12, sprawowana w doroczną uroczystość odpustową, a zarazem 80. rocznicę istnienia polskiego Loretto i 77. rocznicę śmierci założyciela tego miejsca, bł. Ks. Ignacego Kłopotowskiego, pod przewodnictwem Józefa kard. Glempa, Prymasa Polski. Homilię podczas Eucharystii wygłosi abp warszawsko-praski, Henryk Hoser SAC. On tez dokona obrzędu koronacji. Oprawę muzyczną Mszy św. zapewnią: chór Sióstr Loretanek, schola „Kropelki” z Parafii Narodzenia Matki Bożej w Mińsku Mazowieckim oraz soliści i orkiestra VICTORIA z Parafii Matki Boskiej Zwycięskiej w Warszawie-Rembertowie.

Po Mszy św. zaplanowane jest losowanie głównej nagrody loterii fantowej i koncert. Obchody zakończy koronka do Miłosierdzia Bożego oraz Eucharystia sprawowana przy ołtarzu polowym.

Koronowana Figura Matki Bożej Loretańskiej jest kopią figury z Loreto włoskiego, gdzie została poświęcona w 1981 r. Loretto w Polsce zostało uznane za sanktuarium w Roku Maryjnym 1986/1987 przez Prymasa Polski kard. Józefa Glempa, ordynariusza archidiecezji warszawskiej. Po utworzeniu diecezji warszawsko-praskiej, nowy ordynariusz, bp Kazimierz Romaniuk, wydał również stosowny dekret. Dnia 19 kwietnia 2008 r. abp Sławoj Leszek Głódź wydał dekret zezwalający na koronację figury loretańskiej.

Loretto położone jest w centralnej Polsce w odległości ok. 60 km od Warszawy w kierunku Białegostoku. Znajduje się na terenie parafii Kamieńczyk w diecezji warszawsko-praskiej.
maj / Loretto
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 01 września 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-08-29 14:42 Caritas pomaga założyć własną firmę - szkolenia na warszawskiej Pradze

Bezpłatne warsztaty nt. zakładania własnej działalności gospodarczej organizuje Integracyjny Klub Pracy Caritas Diecezji Warszawsko-Praskiej. Od dwóch lat, co miesiąc, startują kolejne edycje tego szkolenia. Najbliższa rozpocznie się 19 września.

Warsztaty prowadzi ekonomistka – wolontariuszka Caritas. – Szkoli osoby zainteresowane podjęciem działalności gospodarczej, zapoznaje z zasadami jej prowadzenia, wyjaśnia, jakie dokumenty należy przygotować – opowiada Renata Socik z warszawsko-praskiej Caritas. Podczas szkolenia uczestnicy poznają cały proces tworzenia firmy – od pomysłu, poprzez kolejne etapy przygotowania, aż po prowadzenie własnej działalności gospodarczej. Najbardziej zainteresowani mogą też skorzystać z indywidualnych konsultacji i pomocy np. w wypełnianiu wniosków wymaganych przy zakładaniu własnej firmy.

Integracyjny Klub Pracy na warszawskiej Pradze prowadzi tego typu warsztaty już od 2006 roku co miesiąc dla kilku-kilkunastoosobowej grupy chętnych. - Największe zainteresowanie szkoleniami jest wtedy, gdy zbliżają się terminy przyznawania dofinansowań na rozpoczęcie działalności gospodarczej z funduszy unijnych – zauważa Renata Socik.

Najbliższe zajęcia odbędą się 19 września, w godz. 10.30 – 14.00. Zapisy przyjmowane są w siedzibie Klubu, przy ul. Lubelskiej 30/32 lub telefonicznie: 022 670 21 77, 0 664 924 324.
awo / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 29 sierpnia 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-08-20 14:37 Otwock: marsz pamięci w 66. rocznicę likwidacji getta

Ponad 100 osób uczestniczyło 19 sierpnia w marszu pamięci i modlitwy, który tradycyjnie już przeszedł ulicami Otwocka w kolejną, tym razem 66. rocznicę likwidacji otwockiego getta. 19 sierpnia 1942 r. Niemcy wywieźli do obozu zagłady w Treblince ok. 8 tys. otwockich Żydów.

Spotkanie rozpoczęło się o godz. 19 w pobliżu rampy kolejowej, z której wywożeni byli otwoccy Żydzi. Tam uczennica otwockiego liceum im. Gałczyńskiego odczytała fragment wspomnień Edmunda Wiercińskiego, świadka tamtych wydarzeń. Następnie zebrani na czele z prezydentem miasta przeszli z zapalonymi lampkami do ustawionego jeszcze w 1949 r. Kamienia – miejsca pamięci otwockich Żydów. Upamiętnia on miejsce rozstrzeliwań tych, których nie wywieziono. Odczytano tam kolejne fragmenty wspomnień, tym razem świadka rozstrzeliwań, Calela Perechodnika. Po chwili ciszy rozpoczęła się modlitwa Psalmami.

Jak podkreśla jeden z organizatorów marszu, Zbigniew Nosowski, miłym akcentem była obecność przedstawiciela ordynariusza warszawsko – praskiego, abp Henryka Hosera. Kanclerz praskiej kurii, ks. Wojciech Lipka odczytał modlitwę Jana Pawła II za naród żydowski.

Po marszu zebrani zaproszeni zostali do obejrzenia wystawy „Świdermajer” autorstwa Lidii i Katarzyny Dańko. Oprawę muzyczną wydarzenia przygotowali uczniowie otwockiej szkoły muzycznej.

Żydzi stanowili ponad połowę mieszkańców Otwocka - od 60 do 70 proc. 19 sierpnia 1942 r. 2/3 Żydów otwockich Niemcy załadowali do wagonów kolejowych i wywieźli do obozu zagłady w Treblince. Było to ok. 8 tys. osób.

Organizatorami marszu pamięci są prezydent Miasta Otwocka Zbigniew Szczepaniak, Społeczny Komitet Pamięci Żydów Otwockich i Karczewskich, Wydział Kultury Urzędu Miasta, Otwockie Centrum Kultury i Towarzystwo Przyjaciół Otwocka.
maj, im / Otwock
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 20 sierpnia 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-08-15 19:20 Radzymin: Msza św. w intencji Ojczyzny w 88. Rocznicę Bitwy Warszawskiej

Bp polowy WP Tadeusz Płoski przewodniczył Mszy św. polowej w intencji Ojczyzny na Cmentarzu Ofiar Bitwy Warszawskiej 1920 r. W homilii przypomniał wydarzenia sprzed 88 lat i bohaterską postać ks. Ignacego Skorupki, poległego pod Ossowem koło Radzymina.

Na cmentarzu wojskowym w Radzyminie spoczywają w zbiorowych mogiłach bohaterowie Bitwy Warszawskiej 1920 r. - około 1000 żołnierzy polskich. Władze komunistyczne usiłowały doprowadzić do likwidacji cmentarza. Dewastowano groby, na proboszcza i parafian wywierano presję, aby na żołnierskich mogiłach kopali nowe groby. Od 1990 r. cmentarz jest znowu miejscem uroczystości państwowo-kościelnych.

Bp Płoski przypomniał w kazaniu słowa Jana Pawła II wypowiedziane pod Wielką Krokwią w Zakopanem: Sursum corda! – Krzyż stał się nam bramą zbawienia” – wspominał bp Płoski.
Ordynariusz wojskowy podkreślił, że wiele razy w historii Polacy zwracali się do Maryi. Zdaniem bp Płoskiego to jej wstawiennictwu Polska zawdzięcza zwycięstwo w bitwie warszawskiej 1920 roku. „15 sierpnia w Dzień Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w Dzień Wojska Polskiego, Kościół wskazuje na odwieczne związki Maryi z polskim losem. Może w sposób najbardziej czytelny ten związek wyrażony jest przez żołnierskie serce, które nazwało Maryję swoją Hetmanką” - powiedział.

Przypomniał też postać ks. Ignacego Skorupki, kapłana poległego w bitwie pod Ossowem nieopodal Radzymina. Hierarcha zacytował fragment pamiętnika płk Dobrowolskiego, świadka tamtych wydarzeń mówiącego o odnalezieniu ciała bohaterskiego kapelana. Przypomniał, że krzyż znaleziony w martwej dłoni ks. Skorupki jest przechowywany w Muzeum Wojska Polskiego. Wolność naszej ojczyzny mierzy się krzyżami poległych – powiedział.

Na cmentarzu w Radzyminie zebrali się licznie kombatanci i weterani, żołnierze oraz mieszkańcy pobliskich miejscowości, gdzie przed 88 laty rozegrała się Bitwa Warszawska. Na cmentarzu na mogiłach poległych zapalone zostały znicze a po Mszy św. odczytany został apel poległych.

"Cud nad Wisłą" lub inaczej Bitwa Warszawska jest uważana przez historyków za jedną z najważniejszych w historii Europy. Rozstrzygnęła ona wojnę między odradzającą się Polską i Rosją sowiecką. Bitwa ta zadecydowała nie tylko o losach Polski, lecz także o losach kontynentu, wstrzymując pochód komunizmu na Zachód.

Na rozkaz Lenina, który dążył do przerzucenia rewolucji komunistycznej na zachód i południe Europy, Armia Czerwona od końca 1918 r. zaczęła zajmować obszary kresowe opuszczane przez niemieckie Wojska na Wschodzie ( Ober-Ost). Na przełomie lipca i sierpnia 1920 roku 800-tysięczna armia gen. Michała Tuchaczewskiego przełamała polską linię obrony na Bugu oraz Narwi i ruszyła na Warszawę. W połowie 1920 r. doszło do tzw. Bitwy Warszawskiej. Najcięższe boje bolszewików z wojskami polskimi dowodzonymi przez Józefa Piłsudskiego toczono pod Radzyminem oraz Modlinem i nad Wkrą. 16 sierpnia 1920 roku wojska polskie przeszły do przeciwuderzenia uwieńczonego pogromem i odwrotem wojsk Tuchaczewskiego nad Niemen, gdzie w drugiej połowie września zostały ostatecznie pobite. Działania zbrojne ustały 18 października 1920 r., a traktat pokojowy podpisano 18 marca 1921 r. w Rydze.

Szczególny szacunek polskiego społeczeństwa zyskał nuncjusz apostolski w Polsce Achilles Ratti, późniejszy papież Pius XI. Kiedy przedstawiciele korpusu dyplomatycznego przerażeni widmem polskiej przegranej w popłochu opuszczali stolicę, on został; co więcej odwiedzał żołnierzy w okopach na przedpolu stolicy i rannych w szpitalach. Na tle niechętnej postawy społeczności międzynarodowej dla pomocy Polsce wyraźnie odbijała się postawa Episkopatów m.in. Włoch, Francji, Belgii i Stanów Zjednoczonych, które w wydanych oświadczeniach stwierdzały, że klęska Polski oznaczać będzie koniec chrześcijaństwa w Europie środkowo-wschodniej.

Jednym z bohaterów Bitwy Warszawskiej 1920 r. był ks. Ignacy Skorupka, kapelan 236. ochotniczego Pułku Legii Akademickiej, którym dowodził ppor. Stanisław Matarewicz. 14 sierpnia młodzi żołnierze, głownie uczniowie i studenci podjęli rozpaczliwą walkę z liczniejszymi i zaprawionymi w bojach oddziałami Armii Czerwonej pod Ossowem. W czasie kolejnego ataku ks. Skorupka padł trafiony w czoło sowiecką kulą. W momencie śmierci miał 27 lat. Ciało ks. Skorupki przewieziono do Warszawy i 16 sierpnia umieszczono w kościele garnizonowym. Naczelny Wódz Józef Piłsudski nadał ks. Skorupce krzyż Virtuti Militari i mianował go pośmiertnie majorem Wojska Polskiego. Grób ks. Skorupki znajduje się na cmentarzu powązkowskim.
kos. aw. bł / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 15 sierpnia 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2008-08-11 16:27 Abp Hoser zaprasza na dożynki do Siennicy

"Po czasie siewów i pielęgnacji tego, co zasiane, zbliża się okres żniw i zbiorów. Z plonami, kiedy są obfite, otrzymujemy radość i nadzieję na przyszłość, lepszą przyszłość" - napisał w specjalnym liście pasterskim ordynariusz warszawsko-praski abp Henryk Hoser. Zaprosił w nim wiernych na diecezjalne dożynki, które odbędą się 24 sierpnia w Siennicy koło Mińska Mazowieckiego.

Zwracając się do rolników i ich rodzin oraz duszpasterzy wsi i wiernych diecezji warszawsko-praskiej, abp Hoser przypomina w liście pasterskim, że "po czasie siewów i pielęgnacji tego, co zasiane, zbliża się okres żniw i zbiorów".

"Włożony trud, praca i środki materialne przynoszą plon, zwielokrotnienie wszystkiego, co daliśmy ziemi i słońcu. Z plonami, kiedy są obfite, otrzymujemy radość i nadzieję na przyszłość, lepszą przyszłość. Dlatego też świętujemy dożynki" - wyjaśnia ordynariusz warszawsko-praski.

Abp Hoser pisze w liście, że rolnik to "człowiek mądry, bo żyjący w bliskości z Bożymi dziełami, jak życie roślin i zwierząt", który "wie, że nie wszystko od niego zależy. Są przecież lata chude i tłuste, są lata urodzaju i jego braku. Przecież to Bóg zsyłał wam deszcz z nieba i urodzajne lata, karmił was i radością napełniał wasze serca".

"Stąd - pisze abp Hoser - przynosząc dary na ofiarę eucharystyczną, nazywamy je owocem ziemi i pracy rąk ludzkich, i mówimy: Błogosławiony jesteś, Panie, Boże wszechświata, bo dzięki twojej hojności otrzymujemy chleb".

"Bóg jest naszym pierwszym chlebodawcą, Boskim Chlebodawcą, dawcą życia i płodności. I nigdy nie dosyć jest Mu dziękować w tradycją uświęcony sposób; wielbić Boga i dziękować Mu wraz z Matką Bożą Zielną, dziękując Mu wraz z naszymi rodzinami, parafiami, wioskami i miastami" - dodaje hierarcha.

Abp Hoser podkreśla w liście, że na dożynkach liczy na obecność "wszystkich, którym są bliskie sprawy rolników", w tym przedstawicieli rządu i parlamentu, władz samorządowych i miejskich oraz duchowieństwa, "a przede wszystkim ludzi polskiej wsi, którzy przygotowują nasz chleb powszedni".

"Mam nadzieję, że nie zabraknie tradycyjnych wieńców dożynkowych i misternie wypieczonych chlebów, które zaniesione do ołtarza jako dary ofiarne, świadczyć będą o pięknie, prostocie i wdzięczności Bogu za Jego dobroć" - pisze na zakończenie listu pasterskiego abp Henryk Hoser.

Dożynki w Siennicy koło Mińska Mazowieckiego rozpoczną się w niedzielę 24 sierpnia o godz. 11.00.
lk / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 11 sierpnia 2008
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
Strony: początek 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71

KAI zastrzega wszelkie prawa do serwisu. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości serwisu internetowego www.kai.pl i www.ekai.pl wyłącznie do użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie zawartości niniejszego serwisu lub jej sprzedaż (także framing i in. podobne metody), są bez uprzedniej pisemnej zgody KAI zabronione i stanowiąc naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji - będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.
(Zapraszamy do prenumeraty serwisu prasowego KAI tel. 22 635 77 18 mail marketing@ekai.pl)

Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT