Znaleziono depesz: 2102
2009-06-29 17:52 Abp Hoser: papieże są znakiem sprzeciwu

"Benedykt XVI, tak jak jego poprzednicy, jest znakiem sprzeciwu" - mówił abp Henryk Hoser podczas Mszy św. 29 czerwca w Warszawie. Eucharystia z udziałem ponad 40 biskupów i kilkudziesięciu kapłanów sprawowana była z okazji uroczystości św. Piotra i Pawła, która jest dniem szczególnej łączności z papieżem. Mszy św. w bazylice św. Krzyża przewodniczył nuncjusz apostolski w Polsce, abp Józef Kowalczyk. Obecny był także Prymas Polski kard. Józef Glemp.

"Miniony rok przyniósł wzrost ataków, krytyki i uwłaczających opinii o Benedykcie XVI" - ubolewał w homilii biskup warszawsko-praski. - "Krytykowano go za to, że powiedział za dużo lub za mało, że nie przepraszał lub przepraszał za często" - wyliczał hierarcha. Zwrócił uwagę, że papież "nie stosuje się do dyktatu opinii publicznej, stale mówi rzeczy niewygodne, nie idzie z postępem, nie dostrzega «postępu» obyczajowego", za to stale głosi prawdy ponadczasowe pochodzące od Tego, Który go powołał.

Abp Hoser przypomniał, że Jezus z Nazaretu był znakiem, któremu się sprzeciwiano i tak samo Kościół i jego pasterze muszą być znakiem sprzeciwu. Takim znakiem jest Benedykt XVI, podobnie jak jego poprzednicy na Stolicy Piotrowej. - "Nie nad papieżem trzeba lamentować, lecz «płaczcie nad sobą i nad waszymi dziećmi»" - mówił hierarcha.

Na koniec wskazał jak katolicy powinni wspierać Benedykta XVI w jego posłudze. - Przede wszystkim winniśmy mu codzienna modlitwę, winniśmy słuchać jego głosu i iść za nim, bo kto go słucha, ten słucha Jezusa Chrystusa - zakończył.

O obchodach Dnia Papieskiego Benedykta XVI zadecydowali polscy biskupi we wrześniu 2005 r. Z tej okazji w kościołach w całym kraju odprawiane są Msze św. dziękczynne za Ojca Świętego i w intencji jego dalszej posługi.

Przypadająca 29 czerwca uroczystość świętych Piotra i Pawła tradycyjnie w Kościele powszechnym jest dniem szczególnej łączności z Następcą św. Piotra i Stolicą Apostolską. Na całym świecie zbierane są wówczas datki na działalność charytatywną papieża, zwane świętopietrzem. W Polsce świętopietrze zbierają księża proboszczowie w parafiach, przekazują je do kurii diecezjalnych, a biskupi do nuncjatury apostolskiej, skąd pieniądze wysyłane są do Watykanu.

Można też wspierać działalność charytatywną Stolicy Apostolskiej wpłacając w dowolnym terminie pieniądze na poczcie na rachunek bieżący Stolicy Apostolskiej, bądź dokonać przelewu na jej konto w UniCredit Banca. Ich numery są dostępne na stronie www.vatican.va. Nowością jest możliwość przelewu z karty kredytowej w internecie, pod tym samym adresem www.vatican.va. W każdej chwili można też wysłać datek w postaci czeku, wystawionego na: "Jego Świątobliwość Papież Benedykt XVI, 00120 Citta del Vaticano".

Świętopietrze wprowadzili po raz pierwszy u siebie w VIII w. nawróceni Anglicy pod nazwą "Denarius Sancti Petri".
im / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 29 czerwca 2009
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2009-06-26 15:06 Jak dobrze zarządzać parafią, fundacją, szkołą katolicką? - zakonnice i księża ukończyli studia z zarządzania

33 zakonnice i księża - absolwenci studiów podyplomowych „zarządzanie organizacjami” otrzymało w piątek, 26 czerwca, dyplomy Akademii Leona Koźmińskiego, która zorganizowała te studia na zamówienie Episkopatu Polski.

- Jesteśmy powołani do życia duchowego, ale nasze życie toczy się tu na ziemi, gdzie prowadzimy domy pomocy, szkoły, przedszkola, a ta działalność wymaga wiedzy; takie studia to konieczność – powiedział ks. Janusz Majda, ekonom Konferencji Episkopatu, podczas uroczystej graduacji w Sali Senatu ALK, w Warszawie.

Kierownik studium, Andrzej Kuśmierz podkreślił, że ta grupa studentów była bardzo zmotywowana do nauki, a wykładowcy byli nią zachwyceni. - Te studia, to dobre narzędzie, z którego możemy teraz skorzystać w naszej działalności dla ludzi - oceniła siostra Ewa z Krakowa.

W programie studiów z zarządzania organizacjami było 192 godzin zajęć m.in. z takich przedmiotów jak: Podstawy teorii organizacji i zarządzania, Ekonomia menedżerska, Marketing, Zarządzanie zasobami ludzkimi, Komunikacja interpersonalna, Negocjacje, Prawo cywilne i handlowe, Prawo pracy, Prawo podatkowe, Rachunkowość, Zarządzanie finansami, Ustawodawstwo RP a jednostki kościelne, E-biznes, Etyka biznesu, Public Relations, Funkcjonowanie fundacji i stowarzyszeń w UE, Fundusze unijne 2007-13 a fundacje i stowarzyszenia.

W niedzielę 21 czerwca odbyła się obrona prac dyplomowych, które studenci przygotowali w kilkuosobowych zespołach. Wybierali tematy bezpośrednio związane z ich codzienną działalnością, jak np.: „Obiekt handlowo-gastronomiczny na parkingu „E” w Licheniu”, „Umocnienie pozycji i zwiększenie słuchalności Radia Niepokalanów”, „Strategia działania LO im. św. Jadwigi Królowej w Kielcach w obliczu niżu demograficznego”, „Projekt reorganizacji Targów Wydawnictw Katolickich”, „Strategia rozwoju Stowarzyszenia Pomocy Dziewczętom im. E. Motylowskiej, mająca na celu wzmocnienie aktywności zawodowej i potencjału osobowościowego dziewcząt zagrożonych marginalizacją”, „Plan rozwoju strategicznego FDNT na lata 2009-2012”.

- Wszystkie prace były bardzo dobrze przygotowane i w terminie obronione – podkreślił prorektor uczelni Witold T. Bielecki, który wręczał dyplomy absolwentom.

Nabór na studia prowadził Episkopat. Mogły się zgłaszać osoby z wykształceniem magisterskim, zaangażowane w działalność gospodarczą w instytucjach związanych z Kościołem. Koszt kursu wynosił ok. 3 tys. zł. Wzięły w nim udział osoby z całej Polski. Ks. Janusz Majda przewiduje, że podobne studia zostaną powtórzone.
ap / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 26 czerwca 2009
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2009-06-11 13:32 Abp Hoser: bez Chrystusa budowanie ludzkiej jedności to Wieża Babel

Budowanie ludzkiej jedności bez Jezusa Chrystusa jest budowaniem Wieży Babel - mówił abp Henryk Hoser. Biskup warszawsko-praski przewodniczył Mszy św. i procesji eucharystycznej w 12 czerwca w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.

W kazaniu, które zakończyło procesję z Najświętszym Sakramentem do czterech ołtarzy, abp Hoser mówił o Eucharystii jako źródle i podstawie autentycznej jedności między ludźmi. "Eucharystia jest znakiem obecności Boga wśród swojego ludu, Boga, który mówi, że jest z nami wszędzie i idzie ulicami naszego miasta. Nawet jeśli człowiek odwróci się do Niego plecami, On czeka, jest, nie przestaje kochać. Gdy zostanie odkryty, tak jak uczniowie z Emaus, osłabiony wzrok powraca, a także rozum, inteligencja, możność rozumienia" - powiedział abp Hoser.

Hierarcha zwrócił uwagę, że obecność Chrystusa trwa, jest niezmienna, mimo upadających imperiów, rewolucji, które pożerają własne dzieci, ideologii, które odchodziły do historii. "I tylko w Jezusie Chrystusie rodzaj ludzki może zbudować autentyczną jedność, bez Niego wszystko będzie budowaniem Wieży Babel, osuwaniem się w niezrozumienie i bratobójcze walki. To jedynie Chrystus daje zrozumienie rzeczywistości społecznej, rodzinnej i państwowej, bez Niego popadamy w egoizm i zatracamy zdolność wzięcia odpowiedzialności za własne życie. Chrystus dlatego modlił się o jedność swoich uczniów, gdyż brak jedności powoduje niewiarę i dezintegrację społeczną" - mówił biskup warszawsko-praski i na zakończenie życzył swoim diecezjanom, by dzisiejsza uroczystość odrodziła w każdym z nich głód Eucharystii. - Nie omijajmy Chrystusa, Który na nas czeka i nam Siebie daje - zaapelował.

W tradycyjnej procesji eucharystycznej wzięli udział mieszkańcy warszawskiej Pragi, poczty sztandarowe, słuchacze Wyższej Szkoły Pożarniczej w Warszawie. Jeden z ołtarzy został zbudowany przy niedawno otwartym Oknie Życia w klasztorze sióstr loretanek. Widniał na nim cytat z założyciela Zgromadzenia, ks. Ignacego Kłopotowskiego, że każdy, kto ratuje choć jedno ludzkie istnienie, oddaje także ogromną przysługę całej ojczyźnie.
aw / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 11 czerwca 2009
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2009-06-05 20:06 Warszawa: zainaugurowano spotkanie ruchów katolickich przed Dniem Dziękczynienia

Uroczyste wniesienie Krzyża Światowych Dni Młodzieży do katedry św. Floriana na warszawskiej Pradze zainaugurowało w piątkowy wieczór ogólnopolskie spotkanie ruchów katolickich. Jest ono związane z obchodami 30. rocznicy wizyty Jana Pawła II w Polsce oraz II Dniem Dziękczynienia, który obchodzony będzie w niedzielę w Wilanowie, wokół wznoszonej tam świątyni Bożej Opatrzności.

„Krzyż pokazuje, że człowiek nie może żyć tylko chlebem i poziomem horyzontalnym, że wymiar pionowy jest absolutnie konieczny” – powiedział do zgromadzonych w katedrze św. Floriana abp Henryk Hoser.

Hierarcha życzył zgromadzonej młodzieży by zdawała sobie sprawę ze swego bogactwa. Przypominając ogłoszony przez Jana Pawła II „List do młodzieży”, biskup warszawsko-praski zaznaczył, że bogactwem tym jest samo życie oraz właściwy dla młodego wieku okres odszukiwania swojej drogi, tożsamości oraz podejmowania ważnych wyborów.

„Niech krzyż będzie przewodnikiem młodzieży, niech ją prowadzi” – zachęcał w homilii abp Hoser.

Na zakończenie liturgii, młodzież uroczyście wprowadziła do katedry Krzyż Światowych Dni Młodzieży. W sobotę krzyż ten będzie towarzyszył całodziennemu czuwaniu modlitewnemu na Placu Piłsudskiego. Z okazji 30. rocznicy pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II zgromadzą się tam przedstawiciele ruchów i wspólnot katolickich z całego kraju.

Natomiast w niedzielę rano młodzież przejdzie z krzyżem z Placu Piłsudskiego na Pola Wilanowskie by uczestniczyć w uroczystościach II Dnia Dziękczynienia.

Moderator generalny Ruchu Światło-Życie ks. Adam Włodarczyk poinformował zgromadzonych, że podczas sobotniego czuwania na Placu Piłsudskiego a więc w miejscu, w którym Jan Paweł II wypowiedział słynną modlitwę o odnowę oblicza ziemi, wzniesiona zostanie modlitwa o nowe zesłanie Ducha Świętego dla Polski Europy i świata.

„Wielu ludzi traci sens życia nie odnajdując w swoim sercu Chrystusa, będziemy się więc modlić o to, by ludzie odkryli w Chrystusie klucza do swojego życia i jego sensu” – dodał ks. Włodarczyk.

Po Mszy św. rozpoczęło się czuwanie modlitewne połączone ze słuchaniem świadectw o pielgrzymce Jana Pawła II z 1979 roku. Spotkanie zakończy się modlitwą uwielbienia prowadzoną przez Ruchu Światło-Życie i Apelem Jasnogórski.

W sobotę rano młodzież wyruszy wspólnie z katedry na Plac Piłsudskiego, by uczestniczyć w modlitewnym czuwaniu, które zakończy się ok. godz. 21.00.
tk / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 05 czerwca 2009
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2009-06-04 14:29 Warszawa: Modlitwa przy krzyżu ŚDM i plener malarski poprzedzą sobotnie czuwanie na pl. Piłsudskiego

Przyjęcie Krzyża Światowych Dni Młodzieży w diecezji warszawsko-praskiej i plener malarski młodych artystów na pl. Piłsudskiego poprzedzą sobotnie spotkanie ruchów w Warszawie. Ponad setka oazowiczów z Krakowa przyjedzie 5 czerwca wieczorem do stolicy Pociągiem Papieskim.

Krzyż Światowych Dni Młodzieży, który 6 czerwca będzie towarzyszył uroczystościom w 30. rocznicę pierwszej pielgrzymki Jana Pawła II, dzień wcześniej zostanie przyjęty w diecezji warszawsko-praskiej.

O godz. 18.00 w katedrze warszawsko-praskiej Mszy św. będzie przewodniczył abp Henryk Hoser. Uroczyste wniesienie Krzyża ŚDM i ikony Maryi nastąpi o godz. 19.00. Będą świadectwa o pielgrzymce z 1979 roku ­i wspólna modlitwa, animowana przez diakonię uwielbienia Ruchu Światło-Życie. – Na to spotkanie przy Krzyżu zaprosiliśmy nie tylko młodych. Także na sobotnią pielgrzymkę z Krzyżem na pl. Piłsudskiego, gdzie będziemy uczestniczyć w spotkaniu ruchów i wspólnot. Chcemy, aby każdy mógł znaleźć swoje miejsce przy krzyżu papieskim ­– wyjaśnia Ireneusz Łapiński z Domowego Kościoła.

W tym samym czasie po lewej stronie Wisły, na pl. Piłsudskiego odbędzie się plener malarski. Inspirując się wezwaniem „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi”, które Jan Paweł II wypowiedział w tym miejscu 30 lat temu, uczniowie stołecznego studium reklamy przeleją na płótno swoje twórcze wizje. - Mamy nadzieję że nasze działanie twórcze pozwolą każdemu dostrzec rolę sztuki i przesłania Jana Pawła II: „świat bez sztuki jest światem skazanym na brak miłości” – wyjaśnia Janek Halicki ze studium. – Zrozumieliśmy, że można przez sztukę zmienić oblicze ziemi, tej ziemi - dodaje.

O godz. 20.24 na Dworzec Centralny wjedzie Pociąg Papieski. Na czuwanie ruchów i wspólnot kościelnych przybędzie nim 110-osobowa grupa Ruchu Światło-Życie z archidiecezji krakowskiej. – Od samego początku chcieliśmy przyjechać z Krakowa na naszą oazową pielgrzymkę do Warszawy na Placu Piłsudskiego Pociągiem Papieskim. Kiedy okazało się, że ma on w sobotę towarzyszyć uroczystościom rocznicowym w Bydgoszczy i Toruniu, zdecydowaliśmy, że udamy się do stolicy już w piątek, 5 czerwca – mówi ks. Jerzy Serwin, moderator Duszpasterstwa Służby Liturgicznej i Ruchu Światło-Życie Archidiecezji Krakowskiej. Jak wyjaśnia, przejazd tym pociągiem dla każdego z podróżnych może być spotkaniem ze Sługą Bożym Janem Pawłem II w jego nauczaniu i działalności oraz dodatkowo bardzo dobrą formą przygotowania do pielgrzymki poprzez filmy oraz prezentacje audiowizualne docierające siecią głośników i kolorowych monitorów. Oazowicze z Krakowa znajdą noclegi w domach parafian na Ursynowie.
mdl / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 04 czerwca 2009
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2009-05-12 13:24 Warszawa: Msza św. w 74. rocznicę śmierci marszałka Piłsudskiego

W katedrze warszawskiej odprawiono dziś Mszę św. w 74. rocznicę śmierci marszałka Józefa Piłsudskiego. W tej świątyni w 1935 r. odbyły się uroczystości pogrzebowe Naczelnego Wodza, którym wówczas przewodniczył bp polowy WP Józef Gawlina.

O. Eustachy Rakoczy, paulin z Jasnej Góry mówił w kazaniu o głębokiej czci Marszałka do Bogurodzicy. Zacytował słowa o. Maksymiliana Kolbego, który po jego śmierci pisał o miłości Józefa Piłsudskiego do Niepokalanej. Wspomniał też o obrazie przedwojennego artysty, który pokazuje rolę Matki Bożej w jego życiu. "Służba Rzeczpospolitej była 74 lata temu kapłaństwem, a po 74 latach staje się kabaretem" - mówił w ubolewaniem zakonnik.

Mszy św. przewodniczył delegat abp Kazimierza Nycza ks. infułat Zdzisław Król. Wzięli w niej udział trzy pokolenia rodziny Marszałka - jego córka Jadwiga Piłsudska-Jaraczewska oraz wnuk Krzysztof Jaraczewski, który jest dyrektorem Muzeum Józefa Piłsudskiego w Sulejówku.

Obecni byli kombatanci, uczniowie szkół, których patronem jest Marszałek, członkowie Związku Piłsudczyków, żołnierze z I Dywizji Szwoleżerów.

Uczestniczy przeszli na Plac Piłsudskiego by złożyć kwiaty i wieńce na Grobie Nieznanego Żołnierza. Patronat nad uroczystościami objął ostatni prezydent RP na wychodźstwie Ryszard Kaczorowski.

Józef Klemens Piłsudski urodził się 5 grudnia 1867 r. w Zułowie pod Wolnem Był pierwszym marszałkiem niepodległej Polski, mężem stanu, Naczelnikiem Państwa oraz dwukrotnym premierem Polski.

Zmarł 12 maja 1935 roku w Warszawie. Jego ciało spoczywa w krypcie na Wawelu.
aw / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 12 maja 2009
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2009-05-04 19:40 Abp Hoser: służba strażacka szczególnie ważna w czasach pokoju

Służba strażacka jest szczególnie ważna w czasach pokoju, gdyż chroni nie tylko ludzkie życie i mienie, ale także szczęście i pomyślność – mówił abp Henryk Hoser w katedrze św. Floriana Męczennika i św. Michała Archanioła na warszawskiej Pradze. Ordynariusz warszawsko-praski przewodniczył dziś Mszy św., podczas której wspominano patrona strażaków, św. Floriana, a także tych, którzy podczas akcji ratowniczo-gaśniczych oddali życie.

Uroczystości na warszawskiej Pradze poprzedziła procesja strażaków z figurą św. Floriana, w asyście sztandarów i kompanii honorowych, z placu Jednostki Pożarniczo-Gaśniczej nr 5 przy ul. Marcinkowskiego do katedry praskiej. Uczestniczyli w niej strażacy z Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej z całego Mazowsza.

Podczas Eucharystii wspominano strażaków walczących o niepodległość oraz tych, którzy podczas akcji ratowniczo-gaśniczych oddali życie.

W homilii abp Hoser mówił, że św. Florian „wpisuje się w całą historię Kościoła”, gdyż „poniósł męczeńską śmierć, będąc do końca wierny Królestwu Chrystusowemu”. – Nie wahał się oddać życia i odmówić prostego, koniunkturalnego aktu, jakim było spalenie kadzidła przed pogańskim bożkiem – przypomniał hierarcha.

- Pamięć o jego prześladowcach zanikła, a jeżeli Dioklecjana, za którego panowania miała miejsce jego śmierć, wspominamy z odrazą, to przecież pamięć o św. Florianie trwa – dodał.

Abp Hoser przypomniał, że relikwie św. Floriana przybyły do Polski w XII w., stąd kult świętego zaczął się rozprzestrzeniać na całą Polskę oraz na Węgry. - Moc wstawiennicza św. Floriana sprawiła, że podczas pożaru Krakowa, kościół pod jego wezwaniem ocalał. A mówimy o czasach, gdy pożar był niesłychaną tragedią, przyczyną utraty dorobku pokoleń – stwierdził ordynariusz warszawsko-praski. Dodał, że relikwie św. Floriana od sześciu lat znajdują się także w katedrze praskiej.

Św. Florian – mówił abp Hoser - przypomina o wierności i integralności człowieka: o tym, by nigdy nie wyprzeć się tego, co najważniejsze. - Jako oficer rzymskich legionów przypomina też o obowiązku obrony kraju oraz jego obywateli przed wszelkimi plagami, które mogą im zagrażać – dodał hierarcha.

- W przeciwieństwie do służby wojskowej, służba strażacka jest szczególnie ważna w czasach pokoju, gdy chroni życie i mienie ludzkie, a także ludzkie szczęście i pomyślność – powiedział arcybiskup.

Podziękował zgromadzonym w katedrze strażakom za poświęcenie i zaangażowanie w służbie na rzecz potrzebujących. - Wiem, że nigdy nie zawahacie się ryzykować własnym życiem, ratując życie innych – powiedział abp Hoser.

Po Mszy przy tablicy upamiętniającej honor i odwagę strażaków złożono wieńce i wiązanki kwiatów.

Św. Florian żył w czasach prześladowań chrześcijan za cesarza Dioklecjana w rzymskiej prowincji Ufernoricum, dzisiejszej Górnej Austrii. Jako członek chrześcijańskiej wspólnoty w Lauriacum (obecne Lorch) odmówił złożenia wymaganej przez cesarza przysięgi wobec bożków rzymskich, składanej przez urzędników. Został odsunięty od urzędu i osiedlił się w pobliżu dzisiejszego St. Pölten.

Dowiedziawszy się, że młody Kościół w Lauriacum przeżywa ciężkie prześladowania, Florian powrócił tam, chcąc mu pomóc. Został jednak natychmiast ujęty. Biczowano go, rozrywano jego ciało hakami, w końcu utopiono. Stało się to 4 maja 304 r. na moście na rzece Enns. Ponieważ zginął śmiercią męczeńską w nurtach rzeki, pobożność ludowa obrała go sobie za patrona strażaków. Św. Florian czczony jest jako orędownik podczas pożarów i powodzi, patronuje także strażakom, hutnikom i kominiarzom oraz piwowarom, bednarzom, węglarzom i ceramikom.
lk / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 04 maja 2009
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2009-05-04 13:31 Święty męczennik Florian - dziś wspomnienie patrona strażaków

Kościół katolicki wspomina 4 maja św. Floriana męczennika, patrona strażaków i hutników. Stołecznym uroczystościom z tej okazji w katedrze św. Floriana Męczennika i św. Michała Archanioła na warszawskiej Pradze przewodniczyć będzie abp Henryk Hoser.

Florian żył w czasach ostatniego prześladowania chrześcijan za cesarza Dioklecjana w ówczesnej rzymskiej prowincji Ufernoricum, dzisiejszej Górnej Austrii. Był tam szefem kancelarii namiestnika. Jako członek chrześcijańskiej wspólnoty w Lauriacum (obecne Lorch) odmówił złożenia wymaganej przez cesarza przysięgi wobec bożków rzymskich, składanej przez urzędników. Z tego powodu został odsunięty od urzędu i osiedlił się w pobliżu dzisiejszego St. Pölten.

Dowiedziawszy się, że młody Kościół w Lauriacum przeżywa ciężkie prześladowania, powrócił tam, chcąc mu pomóc. Został jednak natychmiast ujęty. Biczowano go, rozrywano jego ciało hakami a później uwiązano kamień u szyi i utopiono. Stało się to 4 maja 304 r. na moście na rzece Enns.

Stracono też grupę chrześcijan, którzy stanęli w obronie Floriana i protestowali przeciwko tak wysokiemu i niesprawiedliwemu wyrokowi. Ich doczesne szczątki spoczywają w nowym głównym ołtarzu bazyliki w Lorch. Położone nieopodal opactwo znajduje się w miejscu pierwszego pochowania męczennika z Lauriacum.

Ponieważ Florian zginął śmiercią męczeńską w nurtach rzeki, pobożność ludowa obrała go sobie za patrona strażaków. Św. Florian czczony jest jako orędownik podczas pożarów i powodzi, patronuje także strażakom, hutnikom i kominiarzom oraz piwowarom, bednarzom, węglarzom i ceramikom.

W 1971 r. austriacka diecezja Linz obrała św. Floriana za swego pierwszego patrona. Wtedy to relikwie męczennika przywiózł z Krakowa do Lorch ówczesny arcybiskup krakowski Karol Wojtyła. W związku z przypadającą w 2004 r. 1700 rocznicą śmierci św. Floriana, od 4 maja ten święty męczennik został - obok św. Leopolda - drugim patronem całej Austrii, a w Kościele katolickim tego kraju ogłoszono rok 2004 Rokiem św. Floriana. Jest on jedynym, znanym z imienia "austriackim" męczennikiem z początków chrześcijaństwa.

Najstarszym zachowanym dokumentem mówiącym o życiu św. Floriana jest pochodzący z VIII wieku "Passio Floriani", spisany w 450 lat po męczeńskiej śmierci świętego. W oparciu o tę opowieść, pod bazyliką w Lorch archeolodzy odkryli fundamenty późnoromańskiego kościoła, a w nim - na centralnym miejscu - szczątki ok. 40 osób, najprawdopodobniej chrześcijan zamordowanych wraz z Florianem. W tym miejscu wznosi się obecnie ołtarz główny bazyliki w Lorch, nieopodal zaś opactwo św. Floriana.

W Polsce relikwie św. Floriana obecne są od XII wieku, co zapisano w "Annales Capituli Cracoviensis". Początkowo przebywały w głównym ołtarzu katedry na Wawelu, a św. Florian został pierwszym patronem w Krakowie. Część relikwii pozostawiono dla wzniesionego w 1185 r. na krakowskim Kleparzu kościoła pod jego wezwaniem.

Z Krakowa kult św. Floriana zaczął się rozchodzić na całą Polskę, a także na Węgry. Do Lorch podarował je w 1736 r. bp J. Lipski, co wpłynęło na ożywienie kultu św. Floriana w Austrii. Nasilenie się jego kultu nastąpiło na przełomie XIX i XX wieku w dobie społecznych oczekiwań na patrona w niebezpieczeństwach epidemii, pożarów i klęsk żywiołowych.
ts / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 04 maja 2009
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2009-04-21 15:39 Warszawa: Hospicjum Domowe zaprasza szkoły do akcji „Pola Nadziei”

Jak co roku, Ośrodek Hospicjum Domowe oraz Stowarzyszenie Hospicjum Domowe w Warszawie zaprasza szkoły do udziału w wiosennej edycji akcji "Pola Nadziei". Szczególnym miejscem spotkania będzie, jak co roku, Hospicyjny Piknik Praski w Parku Praskim 17 maja br.

Wiosenna akcja „Pola Nadziei” w Warszawie będzie mieć w dużej mierze wydźwięk promocyjny i informacyjny. Imprezy, spotkania i zbiórki publiczne odbywać się będą w maju i w czerwcu, m.in. 10 maja podczas Przeglądu Orkiestr Dętych w Białołęce, 23 maja podczas Święta Saskiej Kępy, na festynach w Rembertowie, Wawrze i w Wesołej – 23 i 31 maja oraz 6 czerwca, podczas czerwcowego Jarmarku Floriańskiego na Pradze, czy wreszcie 21 czerwca – w czasie Dni Targówka. Ośrodek i Stowarzyszenie Hospicjum Domowe zaprasza szkoły do pomocy w kwestach organizowanych podczas tych imprez.

Młodzież zaproszona jest też na kolejne już szkolenie „ABC pomocy chorym”, a młodzież pełnoletnia – na szkolenie dla kandydatów na wolontariusza hospicyjnego.

Organizatorzy zachęcają tez zespoły szkolne do zaprezentowania programów artystycznych podczas Hospicyjnego Pikniku Praskiego 17 maja. „Można także zorganizować sprzedaż prac dziecięcych, ciast, itp. Pomysłowość mile widziana” – podkreślają.


Kontakt z organizatorami poprzez stronę: www.hospicjum-domowe.waw.pl
maj / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 21 kwietnia 2009
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2009-04-17 22:31 Abp Hoser: Film o generale „Nilu” aktem sprawiedliwości wobec pokolenia bohaterów najwyższej klasy

Jest to wstrząsający obraz i akt sprawiedliwości wobec pokolenia, które zostało w ten sposób potraktowane – powiedział KAI abp Henryk Hoser po zakończeniu dzisiejszej premiery filmu „Generał Nil”. „Film pokazuje, że prawda zawsze się ujawni, a kłamstwo zostanie zdemaskowane. To jest memento tego filmu” – dodał.

Zdaniem biskupa warszawsko-praskiego film Ryszarda Bugajskiego jest hołdem wobec pokolenia bohaterów najwyższej klasy oraz aktem hołdu dla tych, którzy nigdy się nie załamali i byli wierni prawdzie, sobie i innym. Jest to bardzo ważna i przejmująca lekcja historii. Historii, która była negowana i deformowana. dla tych, dla których prawda ta była zakryta.

Film o generale Emilu Auguście Fieldorfie – podkreślił abp Hoser – to również „Memento” dla tych, którzy współpracowali z czerwoną okupacją, jak i ich następców, którzy tę sama pracę wykonywali przez dziesięciolecia.

Abp Hoser zaznaczył, że film ten, niezależnie od pokazanego tam okrucieństwa niesie nadzieję, że prawda zawsze się ujawni, a kłamstwo zostanie zdemaskowane.

„A skoro ludzka sprawiedliwość jest względna i nie zawsze skuteczna, my wiemy, że będzie jeszcze sprawiedliwość Sądu Ostatecznego. To jest memento tego filmu” – dodał z mocą.
mp / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 17 kwietnia 2009
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2009-04-12 08:20 Abp Hoser podczas rezurekcji: ostateczny cel naszego życia jest w górze

- Ostateczny cel naszego życia jest w górze - podkreślił abp Henryk Hoser podczas Mszy rezurekcyjnej sprawowanej w katedrze pw. św. Floriana na warszawskiej Pradze. Ordynariusz warszawsko-praaski zwrócił uwagę, że zbyt często jesteśmy zamknięci na Bożą łaskę tymczasem Zmartwychwstały przychodzi do nas, by dać nam wszystko co najlepsze: szczęście, radość, sprawiedliwość, pokój, nadzieję i zmartwychwstanie ciała.

W wygłoszonej homilii abp Hoser zwrócił uwagę, że nie ma bezpośrednich świadków zmartwychwstania, nikt bowiem się go nie spodziewał, nawet uczniowie. Tymczasem Bóg wskrzesił Jezusa, który ukazał się „nie całemu ludowi ale nam wybranym uprzednio przez Boga na świadków”.

„Ci świadkowie spowodowali, że dokonała się niezwykła przemiana pod wpływem Ducha Świętego, że z grupki bojących się, wątpiących, zrozpaczonych ludzi wyrosła grupa tych, którzy szli na krańce ziemi i głosili Jezusa Chrystusa zmartwychwstałego, bo Go widzieli, spotkali Go, z Nim rozmawiali, jedni i pili po Jego śmierci” - podkreślił abp Hoser.

Hierarcha zaznaczył, że Jezus zmartwychwstały pokazuje nam swoje Ciało, które będzie i naszym ciałem po naszym zmartwychwstaniu. „Ważnym jest, byśmy wiedzieli, że czeka nas zmartwychwstanie. Wówczas inaczej będziemy patrzeć na ludzkie ciał” - mówił ordynariusz warszawsko-praski.

Jak przypomniał, ostateczny cel naszego życia jest w górze, w niebie, tam gdzie przebywa Chrystus zmartwychwstały ze swoją ludzką duszą i ciałem. „Gdy planujemy nasze życie, bierzmy wzory z góry a nie z dołu. Bierzmy przykłady z życia tych, którzy do tego nieba doszli, z życia świętych” - apelował abp Hoser. Przypomniał, iż właśnie z powodu świadectwa życia Jan Paweł II wyniósł na ołtarze tak wielu świętych i błogosławionych.

Kaznodzieja zauważył, że staniemy się prawdziwymi uczniami Jezusa wtedy, gdy Go spotkamy. Tymczasem - mówił abp Hoser - jak często łaska Boża, która jest nam dana poprzez zmartwychwstanie spływa po nas, nie dochodzi do wnętrza. „Jesteśmy hermetyczni, zamknięci na Boga a przecież Pan Zmartwychwstały przychodzi do nas, by dać nam wszystko co najlepsze: szczęście, radość, sprawiedliwość, pokój, nadzieję i zmartwychwstanie ciała” - zakończył ordynariusz warszawsko-praski.
rl (KAI) / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 12 kwietnia 2009
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2009-04-09 13:14 Abp Hoser do księży: ponawiam moje zaufanie do was

Dziś ponawiam moje zaufanie do was, ufam wam wszystkim, gdyż tam gdzie jesteście, tam jest Kościół, tam jest Eucharystia i przebaczenie - mówił abp Henryk Hoser do zgromadzonych w katedrze św. Floriana na Pradze kapłanów. Biskup warszawsko-praski odprawił dziś Mszę Krzyżma, podczas której prezbiterzy odnowili przyrzeczenia kapłańskie.

Nawiązując do czytań, w których powtarza się werset z proroka Izajasza "Duch Pański na Mnie spoczął", abp Hoser przypomniał, że słowa te odsłaniają perspektywy nowego kapłaństwa, w której Chrystus jest kapłanem, ofiarą i ołtarzem. Księża powinni identyfikować się z tymi słowami Pisma świętego, gdyż właśnie one przypominają, że uczestniczą w kapłaństwie Jezusa.

Zacytował ogłoszony dziś "List Biskupów do Kapłanów", w którym biskupi dziękują księżom za wielką, często niewdzięczną pracę, wykonywaną w imieniu Chrystusa, za ich obecność w parafiach, konfesjonałach, w rekolekcjach, w głoszeniu Słowa Bożego. - Nasze kapłaństwo zakorzenione jest w Chrystusie, dzięki czemu żyje On i zbawia świat - stwierdził kaznodzieja.

Abp Hoser przypomniał zakończony w ubiegłym roku Synod Biskupów, poświęcony Słowu Bożemu. Słowo powinno przenikać kapłana, wstrząsnąć nim do głębi - tylko przeżyte słowo będzie owocne - mówił biskup warszawsko-praski. Przypomniał, że w roku 2003 kapłani nie otrzymali skierowanego do siebie listu od Ojca Świętego, ale niejako w zamian ukazała się encyklika "Ecclesia de Eucharistia", w którym Jan Paweł II stwierdza, że księża są odpowiedzialni za obecność Eucharystii w świecie. Przez udział w Ciele i Krwi Chrystusa pomnażają dar Jego Ducha. Dar ten zobowiązuje, gdyż ofiara Eucharystyczna potrzebuje kapłaństwa służebnego.
aw / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 09 kwietnia 2009
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2009-04-05 18:06 Abp Hoser: bez wejścia w uniżenie Syna Bożego symbolika Krzyża jest niezrozumiała

„Bez wejścia w uniżenie Syna Bożego symbolika Krzyża jest dla nas niezrozumiała” - mówił w Niedzielę Palmową abp Henryk Hoser podczas uroczystej Eucharystii w katedrze w. Floriana Męczennika i św. Michała Archanioła na warszawskiej Pradze.

W homilii abp Hoser tłumaczył, że "bez wejścia w to uniżenie, bez wejścia w otchłań cierpienia i śmierci Syna Bożego, symbolika Krzyża jest dla nas niezrozumiała". - W miarę jak "poganiejemy", jest głupstwem i zgorszeniem, gdy sobie, na własną modłę, przykrawamy religię - stwierdził arcybiskup.

Ordynariusz warszawsko-praski zachęcił wiernych, aby podczas Wielkiego Tygodnia towarzyszyli Chrystusowi we wszystkich wydarzeniach, które są opisane w Ewangelii. Zaapelował, by wsłuchiwali się w wypowiadane tam słowa oraz odczytywali gesty i znaki im towarzyszące, "aż po ostatnie padające na Krzyżu słowo Chrystusa: 'Wykonało się'".
mag, lk / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 05 kwietnia 2009
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2009-04-04 16:26 Dziś 5. rocznica śmierci bp. Zbigniewa Kraszewskiego

Przed pięciu laty zmarł bp Zbigniew Kraszewski. Dziś wieczorem w rocznicę jego śmierci zostanie odprawiona Msza św. w konkatedrze na stołecznym Kamionku. Emerytowany biskup pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej był jednym z kapelanów AK w Powstaniu Warszawskim, krajowym duszpasterzem kombatantów.

Urodził się 12 lutego 1922 r. w Warszawie w rodzinie inteligenckiej, jego ojciec był oficerem Wojska Polskiego, więzionym po II wojnie światowej przez komunistów. Po odbyciu w latach 1943-45 studiów teologicznych i filozoficznych w stołecznym Wyższym Metropolitalnym Seminarium (do 1945 w podziemiu) i na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Warszawskiego (1945-49) przyjął 12 marca 1949 święcenia kapłańskie z rąk Prymasa Polski abp. Stefana Wyszyńskiego. Jeszcze w czasie nauki w konspiracyjnym seminarium duchownym był w 1944 jednym z kapelanów Armii Krajowej w Powstaniu Warszawskim.

Po święceniach pracował jako wikariusz w parafiach w Lesznie, Piastowie i w Warszawie (par. św. Wawrzyńca w latach 1952-56), po czym w 1956 rozpoczął wykłady w swym dawnym seminarium duchownym, w którym w 1970 został rektorem. W latach 1963-64 uzupełniał swą wiedzę w Rzymie, był doktorem teologii dogmatycznej.

Jednocześnie od kwietnia 1970 r. do 1997 r, był proboszczem parafii Bożego Ciała na Kamionku, gdzie od dawna rezydował. 17 listopada 1970 Paweł VI mianował go biskupem pomocniczym archidiecezji warszawskiej; sakrę biskup-nominat przyjął 8 grudnia tegoż roku w katedrze stołecznej z rąk kard. Stefana Wyszyńskiego. Za swe hasło nowy biskup przyjął słowa "Maria vincit" (Maryja zwycięża).

Do roku 1992 był wikariuszem generalnym archidiecezji. Pełnił w tym czasie również szereg różnych funkcji w Konferencji Episkopatu Polski, był m.in. wiceprzewodniczącym Komisji Maryjnej i Komisji Duszpasterstwa Akademickiego (w latach 1971-84) a w 1989 został krajowym duszpasterzem kombatantów, rozwijając na tym stanowisku bardzo aktywną działalność. Na ile pozwalało mu zdrowie i obowiązki biskupie chętnie uczestniczył w uroczystościach patriotycznych i spotykał się ze środowiskiem kombatanckim.

Gdy 25 marca 1992 Jan Paweł II dokonał reorganizacji struktur kościelnych w Polsce, tworząc m.in. diecezję warszawsko-praską, przeniósł do niej bp. Kraszewskiego. Był biskupem pomocniczym a zarazem wikariuszem generalnym. Na tym urzędzie pozostawał do 6 grudnia 1997, kiedy to Ojciec Święty przyjął jego rezygnację po osiągnięciu 75. roku życia. Wtedy też przestał pełnić obowiązki proboszcza parafii na Kamionku, ale nadal mieszkał na jej terenie jako rezydent.

Miał wiele odznaczeń kościelnych i państwowych, m.in. był kanonikiem honorowym kapituły archidiecezjalnej, prałatem kapituły katedralnej warszawsko-praskiej, a za czynny udział w Powstaniu Warszawskim otrzymał Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski.

Zmarł 4 kwietnia 2004 r. w Warszawie w wieku 82 lat Kapłanem był 55 lat, z tego biskupem - ponad 34, w tym ponad 21 - w archidiecezji warszawskiej.
kg, awo / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 04 kwietnia 2009
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2009-04-03 00:24 Homilia abp. Henryka Hosera wygłoszona na Placu Piłsudskiego w Warszawie (dokument.)

"Na wzór swego Mistrza Sługa Boży gromadził tłumy, gromadził największe tłumy w historii świata, tłumy zgłodniałe nie tylko chleba powszedniego, ale też tego pochodzącego z Nieba, tego słowa, które pochodzi z ust Bożych” – mówił w czwartek o Janie Pawle II abp Henryk Hoser SAC.

Publikujemy homilię biskupa warszawsko-praskiego, jaką wygłosił on 2 kwietnia podczas uroczystej Mszy św. sprawowanej na Placu Piłsudskiego w Warszawie w 4. rocznicę śmierci Jana Pawła II.

Tego wieczoru Plac Św. Piotra był spowity w półmroku. Ludzie stali, klęczeli, siedzieli na bruku. Liczne grupy młodzieży skupiły się wokół świec, na podobieństwo rozpalonych ognisk. Na esplanadzie Bazyliki Watykańskiej stała grupa animatorów. Trwała modlitwa różańcowa, płynęła spokojnie, półgłosem, przerywana z rzadka, równie stonowanym śpiewem. Wszystkie myśli, pragnienia i oczekiwania kierowały się ku papieskiemu piętru Pałacu Apostolskiego. A tam trwała walka na śmierć i życie, Chrystusowa agonia na krzyżu. Trwała też modlitwa o cud. Cud pozostania ojca wśród swoich dzieci. Cud dalszego słuchania mocnego, klarownego i wymagającego głosu. Cud kontynuacji wspólnej drogi na bezdrożach współczesnego świata. Cud bycia razem.

Dlatego to słowa arcybiskupa Leonardo Sandri „Najdrożsi Bracia i Siostry, o 21.37 nasz ukochany Ojciec Święty wrócił do domu Ojca. Módlmy się za niego” brzmiały nieprawdopodobnie i nie docierały jeszcze z ich prawdziwą wymową, bo na placu rozległy się długie oklaski, po czym zaległa głęboka i przejmująca cisza. Słychać było jedynie tu i ówdzie ciche łkania.

Świat cały pogrążał się we wszechogarniającym poczuciu osierocenia. Otwarte mimo późnej nocy kościoły gromadziły tłumy, tłumy wylegały na ulice, jak skrzyknięta młodzież w Alei Jana Pawła w Warszawie. Przez modlitwę i adorację łączono się z całopalną, krwawą ofiarą życia Tego, który upodobnił się do Chrystusa aż do śmierci, do śmierci za wielu, za cały świat.

Potwierdzeniem tej intuicji są dzisiejsze fragmenty Pisma św. Jezus Chrystus „przez własną krew wszedł raz na zawsze do Miejsca Świętego. ... Przez Ducha wiecznego złożył Bogu samego siebie jako nieskalaną ofiarę” (Hbr 9,13).

Jan Paweł II przez całe życie upodabniał się do swego Mistrza, żył Jego życiem, żył Jego kapłaństwem, powtarzając za Św. Pawłem: „razem z Chrystusem zostałem przybity do krzyża. Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus” (Gal 2,20). Uczył nas, iż życie chrześcijańskie jest ofiarą dla Boga i dla ludzi. Jest osobowym darem z siebie. Tak rozumiał często przywoływaną i jeszcze częściej przez nas nierozumianą miłość oblubieńczą. Chrystus, Który jest zarazem kapłanem, ofiarą i ołtarzem ofiarnym, ukazał się w Słudze Bożym, właśnie w jego umieraniu i w momencie jego śmierci, jakby Mszy Św. celebrowanej w łączności z milionami ludzi na całym świecie.

Pisał o tym wcześniej, prorockim rysem tej wypowiedzi: „Przy wszystkich święceniach (diakonat, kapłaństwo i sakra biskupia) kandydat leży krzyżem na posadzce. Jest to znak całkowitego oddania siebie Chrystusowi – Temu, który po to, by spełnić swoją kapłańską misję, ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi (...) uniżył samego siebie, stając się posłusznym aż do śmierci – i to śmierci krzyżowej. (Flp 2, 7-8). Ta postawa powraca każdego Wielkiego Piątku, gdy kapłan przewodniczący wspólnocie liturgicznej pada na twarz w milczeniu. Tego dnia w świętym Triduum nie odprawia się Mszy świętej: Kościół łączy się we wspomnieniu Pasji Chrystusa, począwszy od Jego agonii w Ogrójcu, gdy również On modlił się leżąc na ziemi. Wtedy w duszy celebransa z całą mocą brzmi jego prośba: „Zostańcie tu i czuwajcie ze mną...” (Mt 26, 38).

Pamiętamy, gdy tydzień prze odejściem, Ojciec Święty trzymając w ręku krzyż uczestniczył w Drodze Krzyżowej trwającej w rzymskim Coloseum, jakby antycypując wraz z Chrystusem swoją ostateczną Pasję i śmierć. Nie jest uczeń nad Mistrza, ale uczeń był z Nim tak w życiu, jak i w śmierci”. Jest z Nim dzisiaj w chwale Zmartwychwstania. (JP II, Wstańcie, chodźmy!).

Bracia i Siostry,

Sługa sług Bożych, cierpiący jak Mistrz i Zbawiciel, ukazuje także swe podobieństwo i utożsamienie z Dobrym Pasterzem. Był nim przez całe życie kapłańskie: od Niegowici do Rzymu, od święceń na Wawelu do tryumfalnego spoczynku na Watykanie. Dobry pasterz daje życie za owce swoje (J 10, 11). Dobry pasterz karmi swoje owce, prowadzi je do zielonych pastwisk, nad ożywcze wody, przywraca im życie, prowadzi je po właściwych ścieżkach (por. Ps 23). Wszyscy tego doświadczyliśmy i każdy z nas mógł i może powiedzieć: Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. (Ps 23).

Wpatrujemy się w scenę cudownego rozmnożenia chleba przez Jezusa Dobrego Pasterza, karmiącego zgłodniałe tłumy. Na wzór swego Mistrza Sługa Boży gromadził tłumy, gromadził największe tłumy w historii świata, tłumy zgłodniałe nie tylko chleba powszedniego, ale też tego pochodzącego z Nieba, tego słowa, które pochodzi z ust Bożych (Ps 8,3).

Jedli i nasycili się wszyscy, i zebrano jeszcze dwanaście koszów ułomków, które zostały. (J 9, 17). Przez dwadzieścia siedem lat pontyfikatu byliśmy żywieni mocnym i jasnym słowem, rozbrzmiewającym pod wszystkimi długościami i szerokościami geograficznymi ale szczególnie wyraziście w mowie ojczystej i na ojczystej ziemi.

To z tej gleby i podglebia wyrósł, stąd czerpał inspirację do poetyckiego wyrazu swego słownego i artystycznego przesłania rzeczy ważnych. Jak wyznał, programowa i pierwsza encyklika Redemptor Hominis, wszystko co zawiera, przyniósł z sobą z Polski. Swym szeroko obejmującym spojrzeniem widział, że Ojczyzna jako ojcowizna jest z Boga, ale równocześnie jest w jakimś znaczeniu również ze świata. („Pamięć i tożsamość”).

Karmiliśmy się Jego widokiem, uśmiechem i gestem, karmiliśmy się Jego profetycznymi czynami; to one świadczyły o Jego wielkości i wyjątkowości, to one świat zadziwiały. Jego słowo, współczesny przekaz niezmiennego i stwórczego Słowa Bożego pozostawił nam w koszach swoich encyklik, adhortacji, listów i prawie niezliczonych przemówień. Osiemdziesiąt tysięcy stron liczy Jego papieskie nauczanie, monumentalny pomnik postawiony dla całej ludzkości na skale, którą jest Chrystus.

W czasie wyboru na konklawe 1978 roku Prymas Tysiąclecia, Ksiądz Kardynał Stefan Wyszyński, skierował do elekta pamiętne słowa: Wprowadzisz Kościół w trzecie tysiąclecie. Szereg lat później Papież dwóch tysiącleci wyznał: Sądzę, iż przygotowanie do roku 2000 jest jednym z kluczy interpretacyjnych obecnego pontyfikatu. (Ecclesia in Africa). Ojciec Święty żył bowiem wielką perspektywą Historii Zbawienia.

Przygotowując katechezę milenijną wyjaśniał: Obecny pontyfikat już od pierwszego dokumentu mówi o tym Wielkim Jubileuszu w sposób wyraźny, zachęcając do przeżycia tego czasu przygotowania jako „nowego adwentu”. Do tego tematu powraca jeszcze wiele razy, omawiając go obszerniej w Encyklice Dominum et Vivificantem tj. encyklice o Duchu Świętym. ("Tertio millenio adveniente").

Przygotowanie do roku 2000 oznaczało, cytujmy raz jeszcze Ojca Świętego, szczególną wrażliwość na wszystko, co Duch mówi Kościołowi i Kościołom (por. Ap 2,7), na wszystko, co mówi poszczególnym osobom poprzez dary, które służą całej wspólnocie oraz na wszystko, co mówi do różnych wspólnot, poczynając od najmniejszych, jak rodzina, a kończąc na większych, takich jak narody i organizacje międzynarodowe, nie pomijając kultur, cywilizacji i zdrowych tradycji.

Temu naczelnemu celowi, przeżycia nowego Adwentu wszystko było podporządkowane: i papieskie pielgrzymowanie, i jubileusze poszczególnych Kościołów lokalnych, i Lata Święte. Trudno nie zauważyć, mówi Papież, że Rok Maryjny bezpośrednio poprzedzał wydarzenia roku 1989. A później Rok Rodziny i List do Rodzin. Czy Bóg nie zechciał wejść w dzieje człowieka właśnie poprzez rodzinę – Rodzinę Nazaretańską? - pyta z naciskiem.

Ten program został zrealizowany w nadobfitości. Znalazł podsumowanie w dokumencie stanowiącym poszerzony testament Ojca Świętego o znamiennym tytule: Novo Millennio Ineunte – Na początku Nowego Tysiąclecia.

Przekazuje w nim, nam żyjącym, odpowiedzialność za świat w XXI wieku i trzecim tysiącleciu. Mówi nam: Przede wszystkim, drodzy Bracia i Siostry, winniśmy skupić uwagę na przyszłości, która nas czeka. Mamy czerpać nowe energie dla chrześcijańskiego życia z przeświadczenia, że nie jesteśmy sami, że Zmartwychwstały Chrystus jest z nami przez wszystkie dni aż do skończenia świata (por. Mt 28,20). Mamy wiedzieć, że nie zbawi nas żadna formuła, ale konkretna Osoba oraz pewność, jaką Ona nas napełnia. „Ja jestem z wami”!

Nie magiczna formuła, ale program, który już istnieje, zawsze ten sam i zawsze aktualny, zawarty w Ewangelii i w żywej Tradycji. Program ten nie zmienia się mimo upływu czasu i ewolucji kultur, chociaż bierze pod uwagę epokę i kulturę, aby możliwy był prawdziwy dialog i rzeczywiste porozumienie. Ten właśnie niezmienny program jest naszym programem na trzecie tysiąclecie. (NMI, 29)

Jego elementami są świętość i modlitwa, pierwszeństwo łaski, słuchanie i głoszenie Słowa Bożego tak, byśmy byli świadkami miłości, w świecie miłości spragnionym.

Jan Paweł II, jak mało kto i przez całe życie miał świadomość skończoności ziemskiego życia. Zostawił nam słowa pisane na początku pontyfikatu, w pierwszej wersji swego testamentu, myśląc o śmierci: „Nie wiem, kiedy ona nastąpi, ale tak jak wszystko, również i tę chwilę oddaję w ręce Matki mojego Mistrza: Totus Tuus. W tych samych Rękach matczynych zostawiam wszystko i Wszystkich, z którymi związało mnie moje życie i moje powołanie. W tych Rękach zostawiam nade wszystko Kościół, a także mój Naród i całą ludzkość. Wszystkim dziękuję. Wszystkich proszę o przebaczenie. Proszę także o modlitwę, aby Miłosierdzie Boże okazało się większe do mojej słabości i niegodności”.

Janie Pawle II Wielki, módl się za nami! Amen
tk, wl / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 03 kwietnia 2009
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2009-03-27 16:14 Warszawa – Praga: Droga Krzyżowa ulicami miasta (zapowiedź)

W piątek przed Niedzielą Palmową, 3 kwietnia, ulicami warszawskiej Pragi przejdzie Droga Krzyżowa. Ordynariusz warszawsko – praski, abp Henryk Hoser, zaprasza do uczestnictwa w niej wszystkich swoich diecezjan.

Droga Krzyżowa rozpocznie się o godz. 19. Wierni przejdą spod pomnika Kościuszkowców przy ul. Okrzei do pomnika Księdza Ignacego Skorupki ustawionego przed Katedrą. „Zapraszam do udziału w Drodze Krzyżowej młodzież, harcerzy, oraz wszystkich wiernych, zwłaszcza z parafii warszawskich. Chcemy w ten sposób podtrzymać rozpoczętą rok temu tradycję i wyrazić naszą wdzięczność Odkupicielowi za dar zbawienia” – napisał abp Hoser w zaproszeniu, które odczytane zostanie w praskich parafiach w niedzielę, 29 marca.
maj / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 27 marca 2009
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2009-03-25 19:46 Warszawa-Praga: abp Hoser otworzył „Okno życia”

- Nasz stosunek do życia powinien być wyznacznikiem naszej kultury i cywilizacji - powiedział abp Henryk Hoser w czasie uroczystych nieszporów w domu generalnym sióstr loretanek na warszawskiej Pradze. Biskup diecezji warszawsko-praskiej otworzył tam 25 marca, pierwsze po tej stroni Wisły, „Okno życia” - miejsce gdzie można anonimowo pozostawić nowo narodzone dziecko, nie narażając je na niebezpieczeństwo.

Abp Hoser przypomniał, że w dzisiejszą uroczystość Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie rozważamy decydujący moment w historii świata i ludzkości, jakim było poczęcie Jezusa Chrystusa w łonie Maryi. Jak podkreślił, to Bóg jest gwarantem życia, zaś naszym zadaniem jest chronić jego wartość. „Życie jest nam powierzone, za nie nosimy odpowiedzialność” - stwierdził abp Hoser.

Ordynariusz warszawsko-praski zwrócił uwagę, że nasz stosunek do życia ludzkiego powinien być wyznacznikiem naszej kultury i cywilizacji. „Cywilizacja ta jest dziś konfrontowana z jej przeciwieństwami, z kulturą i cywilizacją śmierci, które coraz bardziej objawiają się w życiu społecznym” - stwierdził.

Nawiązując do uroczystości otwarcia na warszawskiej Pradze „Okna życia” abp Hoser podkreślił, że poprzez takie okna wpada „Boże światło”. „Dzisiaj dziękujemy Bogu za to światło, które jest nam dane. Oświeca ono nasze umysły i serca” - stwierdził.

„Okno Życia”, pierwsze w diecezji warszawsko-praskiej, znajduje się w domu generalnym sióstr loretanek, przy ul. Kłopotowskiego 18. Zgromadzenie postanowiło właśnie w taki sposób odpowiedzieć na temat bieżącego roku duszpasterskiego „Otoczmy troską życie”. Powstanie okna sfinansowali anonimowi nowożeńcy, którzy postanowili przeznaczyć wszystkie pieniądze, jakie otrzymali w czasie uroczystości weselnej, właśnie na przygotowanie „Okna życia”. Opiekujące się oknem siostry loretanki przy opiece nad pozostawionymi w nim dziećmi współpracować będą ze Szpitalem Bródnowskim. Prawdopodobnie „Okno” będzie nosiło imię bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego, założyciela Zgromadzenia Sióstr Loretanek.

Pierwsze „Okno życia” powstało w Krakowie w 2007 roku. Kolejne otwarto w Warszawie i Częstochowie. Wiele polskich diecezji postanowiło w swoich stolicach otworzyć podobne miejsca. „Okna życia” istnieją dziś m.in. w Ełku, Katowicach, Kielcach, Radomiu, Płocku, Tarnowie, Nowym Sączu i Łodzi.
agp, rl / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 25 marca 2009
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2009-03-22 16:14 Abp H. Hoser, J. Ochojska i ruch Duchowej Adopcji laureatami „Fides et Ratio”

Medale Towarzystwa Uniwersyteckiego „Fides et Ratio” otrzymali dziś abp Henryk Hoser, Janina Ochojska oraz Dzieło Duchowej Adopcji prowadzone przez o. Paulinów. Wręczenie nagród przez Prymasa Polski kard. Józefa Glempa poprzedzone zostało uroczystym koncertem w scenerii sali balowej na Zamku Królewskim w Warszawie.

Uroczystość wręczenia medali Towarzystwa „Fides et Ratio” była ostatnim akordem zorganizowanej przez to stowarzyszenie sesji „W trosce o nadzieję”, która odbyła się w Warszawie od 20 do 22 marca.

Arcybiskup warszawsko-praski Henryk Hoser otrzymał to specjalne wyróżnienie – jak stwierdza werdykt kapituły: „za szczególną troskę o każde życie, bezinteresowną miłość do każdego człowieka i heroiczną pracę misjonarska na Czarnym Lądzie”.

Janina Ochojska otrzymała medal za „heroiczną pracę na rzecz najbardziej potrzebujących”.

Ojcowie Paulini oraz „wszyscy wspierający i promujący Duchową Adopcję” za „obronę najbardziej bezbronnych nienarodzonych dzieci”.

Abp Hoser dziękując z nagrodę nawiązał do nazwy Towarzystwa Uniwersyteckiego „Fides et Ratio”. Przypomniał, że Jan Paweł II nazwał te dwa wymiary naszego bytowania skrzydłami, które winny współpracować harmonijnie. A jeśli to nie nastąpi, lot jest utrudniony. „Dramatem naszej epoki jest rozejście się tych dwóch perspektyw i skonfliktowanie ich w jako rzekomo przeciwstawnych sobie” - dodał.

O. Dariusz Cichor z Jasnej Góry, Definitor Generalny Zakonu Paulinów, dziękując za medal wyjaśnił, że Dzieło Duchowej Adopcji ma za cel modlitewne ratowanie nienarodzonego człowieka od momentu jego poczęcia, szczególnie gdy pojawia się sytuacja zagrożenia. Dodał, że akcja ta rozprzestrzeniła się na wiele krajów i diecezji w Polsce. Obecna jest dziś też na kilku innych kontynentach. W ostatnich latach modlitwa ta w uchwałach Zakonu Paulinów, została uznana za priorytet ich działalności. „Jest to też modlitwa, która ma szczególną moc oraz do której wzywali nas kolejni papieże, Jana Paweł II i Benedykt XVI” – dodał.

Podkreślił, że rola tego ruchu polega nie tylko na ratowaniu nienarodzonych poprzez modlitwę, ale ma również wielkie znaczenie formacyjne dla tych, którzy tę modlitwę dobrowolnie podejmują.

Wręczenie medali poprzedził koncert muzyki klasycznej w wykonaniu Chóru i Orkiestry Kameralnej „Cantare et Sonare”, z Ogólnokształcącej Szkoły Muzycznej i. K. Lipińskiego w Lublinie. Zgromadzeni muzycy zagrali też kilka utworów specjalnie dla kard. Józefa Glempa, dedykując mu to jako prezent z okazji niedawno obchodzonych imienin.


Laureaci:

Abp Henryk Hoser jest lekarzem, kapłanem, misjonarzem oraz jednym z polskich biskupów o największym doświadczeniu w pracy dla Kościoła powszechnego. Pochodzi z rodziny znanych ogrodników, Janusza i Haliny z Zabłońskich. Jest też pierwszym polskim pallotynem, który został podniesiony do godności arcybiskupa.

Henryk Hoser już w liceum im. Tomasza Zana w Pruszkowie zdecydował się studiować medycynę. W roku 1960 rozpoczął studia na Wydziale Lekarskim Akademii Medycznej w Warszawie. Studia ukończył w 1966 r. i na kolejne dwa lata pozostał na uczelni jako asystent w Zakładzie Anatomii Prawidłowej. W roku 1969 pracował jako lekarz prowadzący oddział internistyczny w szpitalu rejonowym w Ziębicach.

Odpowiadając na powołanie kapłańskie w 1969 r. jako lekarz medycyny wstąpił do nowicjatu i Wyższego Seminarium Duchownego Księży Pallotynów w Ołtarzewie. Święcenia kapłańskie przyjął w 1974 r.

Przez 21 lat przebywał na misjach w Rwandzie i Zairze. W 1978 roku założył w Kigali Centrum Zdrowia Gikondo, którym kierował przez 17 lat i Rwandyjską Akcję Rodzinną dla upowszechniania naturalnych metod planowania rodziny. Stał też na czele Stowarzyszenia Ośrodków Lekarskich w Kigali i kierował ośrodkiem monitoringu epidemiologicznego AIDS. Jednocześnie był proboszczem, organizatorem duszpasterstwa rodzin oraz sesji formacyjnych dla apostolstwa świeckich i środków przekazu. Przez kilka lat był sekretarzem komisji tamtejszego episkopatu ds. zdrowia, a także komisji ds. rodziny.

W roku 1981 ks. Hoser został przełożonym Delegatury Misyjnej Księży Pallotynów w Rwandzie, a siedem lat później pierwszym superiorem nowo utworzonej regii, obejmującej Rwandę, Zair i Belgię (1988-1991). Był także przewodniczącym Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonnych w Rwandzie.

W 1994 roku uczestniczył w Synodzie Specjalnym dla Afryki jako ekspert w dziedzinie rozwoju i problemów rodziny. W tym samym roku Jan Paweł II ustanowił go wizytatorem apostolskim w Rwandzie i krajach ościennych. W czasie wojny pomiędzy plemionami Hutu i Tutsi jako wizytator apostolski w Rwandzie w latach 1994 – 1996 wizytował diecezje, mianował administratorów apostolskich, pomagał biskupom i księżom organizować na nowo pracę duszpasterską.

Po powrocie do Europy, w latach 1996-2003 był przełożonym Regii Miłosierdzia Bożego pallotynów we Francji i członkiem Rady Misyjnej Konferencji Wyższych Przełożonych Zakonnych w tym kraju. W tym czasie, z ramienia Kongregacji Ewangelizacji Narodów, kilkakrotnie wizytował seminaria duchowne w krajach misyjnych. W 1998 r. prowadził czterodniowe rekolekcje dla polskich biskupów na Jasnej Górze. Od roku 2004 był przełożonym pallotyńskiej prokury misyjnej w Brukseli i duszpasterzem w strukturach Wspólnoty Europejskiej.

22 stycznia 2005 r. Jan Paweł II mianował ks. Henryka Hosera sekretarzem pomocniczym Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów oraz przewodniczącym Papieskich Dzieł Misyjnych. Święceń biskupich udzielił mu 19 marca 2005 r. w Rzymie ówczesny prefekt Kongregacji Ewangelizacji Narodów kard. Sepe.
24 maja 2008 r. Benedykt XVI mianował go biskupem warszawsko-praskim. W Konferencji Episkopatu pełni obecnie funkcję przewodniczącego Zespołu Ekspertów ds. Bioetycznych.



Janina Ochojska,

to człowiek symbol. Dzięki swojej wytrwałości, dobroci i miłości stała się znana i podziwiana nie tylko w Polsce ale i na całym świecie. W 2004 r. w ankiecie tygodnika „Polityka” znalazła się na 7. miejscu w rankingu najbardziej wpływowych kobiet w Polsce.

Studiowała astronomię na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu. Po ukończeniu studiów (1980) pracowała w Pracowni Astrofizyki PAN w Centrum Astronomicznym im. Mikołaja Kopernika w Toruniu. Jako studentka działała w Duszpasterstwie Akademickim oo. Jezuitów w Toruniu, a od 1976 roku włączyła się w działalność opozycyjną, angażując się m.in. w powstanie NSZZ "Solidarność" w Toruniu.

W 1984 r. wyjechała do Francji na operację. Tam zetknęła się z ideą pomocy humanitarnej. Jako wolontariuszka działała dla fundacji "EquiLibre", wyszukując kontakty i koordynując pomoc dla Polski. W 1989 r. była jedną z twórców polskiego oddziału Fundacji "EquiLibre". W 1992 zorganizowała konwój polskiej pomocy dla byłej Jugosławii.

W 1994 roku założyła Polską Akcję Humanitarną, w której po dziś dzień sprawuje funkcję Prezesa Zarządu. Misją PAH jest "uczynić świat lepszym przez zmniejszanie cierpienia i niesienie wartości humanitarnych".
Polska Akcja Humanitarna niesie pomoc w najbardziej niebezpiecznych i zagrożonych miejscach świata, m. in. w Afganistanie, Palestynie, Sudanie czy Darfurze. Pomaga też uchodźcom i repatriantom. Pomaga też dzieciom w Polsce w ramach słynnego programu Pajacyk.


Dzieło Duchowej Adopcji

Idea ta opiera się na modlitwie w intencji dziecka zagrożonego aborcją i jego rodziców, o światło Ducha Świętego na zmianę decyzji. Trwa ona 9 miesięcy. Składa się na nią: l-na tajemnica różańca, specjalna modlitwa i dobrowolne zobowiązania. Złożenie przyrzeczenia odbywa się publicznie podczas Mszy Świętej. Poprzedzone jest 2-dniowym przygotowaniem modlitewnym. Duchowa adopcja może być podejmowana wielokrotnie, kolejno, po wypełnieniu poprzedniego zobowiązania przez każdego chrześcijanina: osobę dorosłą, młodzież i również dziecko, ale pod opieką rodziców lub opiekunów.

Program działalności w Polsce oparty jest na wypełnianiu Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego kard. Stefana Wyszyńskiego, koncentrując się szczególnie na tym fragmencie, który mówi o obronie „każdej kołyski".

Duchową Adopcję zaczęto wcześniej praktykować w zachodniej Europie w ruchu Błękitnej Armii Matki Bożej Fatimskiej. W 1987 roku pomysłem zainteresowali się Paulini z kościoła św. Ducha w Warszawie, gdzie przeorem był o. Stanisław Jarosz. Paulini opracowali tekst liturgii przyrzeczenia adopcyjnego kandydatów i wdrożyli je w praktyce obrzędowej. Od ok. 1993 r. Dzieło to rozpowszechnione jest w całej Polsce.

Dużą rolę dla upowszechnienia Duchowej Adopcji odegrali też państwo Arkuszyńscy z Gdańska. Znamienną jest okoliczność, że Zdzisław Arkuszyński zaangażowany w upowszechnianie Duchowej Adopcji był więźniem KL Auschwitz i naocznym świadkiem holokaustu. Doświadczenie II wojny światowej było dla niego źródłem działań chroniących życie ludzkie.

Dzisiaj w prawie wszystkich diecezjach w kraju istnieją ośrodki duchowej adopcji. Centralny Ośrodek Krzewienia Duchowej Adopcji znajduje się na Jasnej Górze. Krajowym opiekunem jest o. Stanisław Jarosz. Chociaż nie ma dokładnych statystyk, to przypuszcza się, że modlitwa w intencji zagrożonego dziecka poczętego podejmowana jest przez miliony osób w Polsce.
mp / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 22 marca 2009
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2009-03-21 10:08 Abp Hoser: Przyszłość ludzkości idzie przez rodzinę

Rodzina jest jedynym miejscem, gdzie miłość jest w pełni zabezpieczona – mówił abp Henryk Hoser podczas sympozjum „W trosce o nadzieję”, zorganizowanym przez Stowarzyszenie „Fides et Ratio” na UKSW w Warszawie.

Biskup warszawsko-praski w wykładzie pt: „Przyszłość ludzkości idzie przez rodzinę”, wyjaśniał, że to właśnie rodzina jest dziś najpowszechniejszą, ludzka nadzieją. Dodał, że można ją porównać do raju, do którego się wchodzi, ale też z którego można zostać wypędzonym, jeśli złamane zostaną obowiązujące zasady.

A podstawowym spoiwem rodziny jest zawsze miłość. „Miłość na wskroś ludzka jest zarazem zmysłowa i duchowa. Bez wymiaru duchowego nie można więc mówić o prawdziwej, dojrzałej miłości” – podkreślił arcybiskup. Wśród podstawowych zasad jakie winny charakteryzować czystą miłość wspomniał, że musi być ona sprawiedliwa, dobra i miłosierna.

Mówca, definiując podstawowe zadania rodziny na pierwszym miejscu wymienił fakt, że jest ona źródłem życia, choć nie jest jego stwórcą. Zatem zobowiązana jest do troski o życie, szczególnie w tych momentach, kiedy wymaga ono największej opieki, a więc w okresie początkowym i końcowym. Zdecydowanie skrytykował metodę zapłodnienia pozaustrojowego, gdyż ono – nie tylko sprzeciwia się prawom bożym i natury – ale uniemożliwia zaistnienie najbardziej korzystnych warunków poczęcia w organizmie matki, które gwarantują przyszłemu dziecku prawidłowy rozwój. W tym kontekście na zapłodnienie pozaustrojowe można patrzeć też jako na pogwałcenie podstawowych ludzkich praw.

Rodzina jest też miejscem, które zapewnia najbardziej korzystną opiekę człowiekowi choremu czy niepełnosprawnemu. Potwierdza to współczesna medycyna, która zachęca do obecności rodziców przy łóżku chorego dziecka w szpitalu, mimo, że nie biorą oni bezpośredniego udziału w procesie diagnostycznym ani terapeutycznym.

Wielopokoleniowa rodzina jest także najlepszym miejscem dla życia osób w podeszłym wieku. „Dziadkowie są świadkami przeszłości, a wnuki obietnicą przyszłości, zatem bardzo istotny jest ich wzajemny kontakt” – zauważył.

Arcybiskup podkreślił dalej, że dojrzała płciowość przejawia się nie tylko w możliwości poczęcia nowego życia, ale w małżeństwie i ojcostwie. Następnie rodzina staje się naturalnym środowiskiem ludzkiego wzrastania. Zauważył, że specyficznie ludzką cechą jest wyższość rodzicielstwa duchowego nad rodzicielstwem biologicznym. Dzięki temu duchowemu rodzicielstwu dokonuje się przekaz najbardziej podstawowych wartości. Także w rodzinie dokonuje się proces społecznej integracji dzieci. A jeśli rodzina nie wypełni tego warunku, staje się to źródłem licznych patologii, jakich doświadcza później młody człowiek.

W skali społecznej rodzina jest ponadto najbardziej suwerenną społecznością, która to rola powinna być zagwarantowana w każdym ustawodawstwie. Podobnie problemów demograficznych nie można w żadnym wypadku rozpatrywać w oderwaniu od rodziny.

Abp Hoser zauważył, że rodzina jest też ikoną Trójcy Świętej i podstawowym jądrem kształtowania pojęcia wspólnego dobra. Jest też ona – jak podkreślił – „sakramentem krwi i ciała”, podobnie jak Eucharystia. Stąd wynika bliski związek sakramentu małżeństwa i sakramentu Eucharystii.
mp / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 21 marca 2009
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2009-03-19 17:06 Warszawa: debata „Bioetyka – kluczowy problem XXI stulecia?” (zapowiedź)

„Bioetyka – kluczowy problem XXI stulecia?” – pod takim hasłem odbędzie się w Warszawie publiczna debata z udziałem abp Henryka Hosera, posła Jarosława Gowina, ks. prof. Wojciecha Bołoza i dr. Leszka Boska. Dyskusja organizowana przez Katolicką Agencję Informacyjną zainauguruje cykl publicznych debat „Kościół w Polsce: 20 lat na drogach wolności?”

Debata odbędzie się 31 marca o godz. 18 w Sekretariacie Konferencji episkopatu Polski przy Skwerze Wyszyńskiego 6 w Warszawie.

W dyskusji wezmą udział: abp Henryk Hoser, biskup warszawsko – praski, przewodniczący Zespołu ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski, poseł Jarosław Gowin, przewodniczący Zespołu ds. Konwencji Bioetycznej powołanego przez premiera Donalda Tuska, ks. prof. Wojciech Bołoz, kierownik katedry bioetyki UKSW, członek Zespołu ds. Bioetycznych Konferencji Episkopatu Polski i dr Leszek Bosek z UW, prezes Zarządu Fundacji Academia Iuris.

Planowana dyskusja zainauguruje cykl publicznych debat pod tytułem: „Kościół w Polsce: 20
lat na drogach wolności?” Zamiarem organizatorów jest ukazanie największych osiągnięć Kościoła w Polsce po 1989 r oraz nowych wyzwań, jakie dziś przed nim stoją.
maj / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 19 marca 2009
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
Strony: początek 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71

KAI zastrzega wszelkie prawa do serwisu. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości serwisu internetowego www.kai.pl i www.ekai.pl wyłącznie do użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie zawartości niniejszego serwisu lub jej sprzedaż (także framing i in. podobne metody), są bez uprzedniej pisemnej zgody KAI zabronione i stanowiąc naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji - będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.
(Zapraszamy do prenumeraty serwisu prasowego KAI tel. 22 635 77 18 mail marketing@ekai.pl)

Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT