Znaleziono depesz: 221
2006-12-03 10:33 Elbląg: turniej piłki nożnej halowej seminariów duchownych

Turniej piłki nożnej halowej z udziałem kleryków trzech seminariów duchownych i reprezentacji księży diecezji elbląskiej odbył się 2 grudnia w Elblągu. Pierwsze miejsce wywalczyli klerycy z Biskupiego Seminarium Duchownego w Gdańsku, drugie alumni z Wyższego Seminarium Duchownego w Pelplinie. Klerycy ze zgromadzenia misyjnego Werbistów z Pieniężna zdobyli brąz. Gospodarze i reprezantacja księży uplasowali się na dalszych pozycjach.

Rywalizacja pierwotnie planowana była na 25 listopada, jednakże z powodu żałoby narodowej po tragedii w kopalni "Halemba" turniej przeniesiono. Z tego powodu zabrakło reprezentacji kleryków z WSD "Hosianum" w Olsztynie, którzy nie mogli przybyć w nowym terminie. Do rywalizacji były zaproszone seminaria duchowne z obszaru metropolii gdańskiej i warmińskiej. Turniej piłki halowej był zorganizowany po raz pierwszy, chociaż rywalizacja sportowa pomiędzy klerykami ma już swoją tradycję poprzez ligę piłkarską, czy tenisa stołowego jako rozgrywki ogólnopolskie.

Najważniejszym celem turnieju była możliwość spotkania się alumnów z różnych wspólnot seminaryjnych, zapoznania i nawiązania osobistych kontaktów. Zmagania sportowe poprzedziła wspólna Msza św., której przewodniczył rektor WSD w Elblągu ks. dr Grzegorz Puchalski. Turniej odbywał się w hali sportowej użyczonej przez Gimnazjum nr 1 w Elblągu. Patronat medialny nad turniejem objęła elbląska telewizja kablowa Vektra-EL oraz Radio EL.

ks. ws / Elbląg
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 03 grudnia 2006
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2006-11-15 15:17 Elbląg: pogrzeb żołnierza poległego w Iraku

Uroczystości pogrzebowe poległego w Iraku 10 listopada sierżanta Tomasza Murkowskiego odbyły się 15 listopada w Elblągu. Mszy św. pogrzebowej w katedrze św. Mikołaja przewodniczył biskup elbląski Jan Styrna, homilię wygłosił biskup polowy WP Tadeusz Płoski. Prezydent Lech Kaczyński pośmiertnie odznaczył sierżanta Murkowskiego Orderem Krzyża Wojskowego.

Biskup polowy w homilii podkreślił ofiarność sierżanta Murkowskiego, który dwukrotnie pełnił misję w Iraku. "Nasz Tomasz dołączył do tych rycerzy, którzy będą oczekiwać na lepszy świat, bez wojen, terroryzmu i nienawiści. On sam chciał przysłużyć się do tego, aby szybciej świat stał się lepszy". Wyraził także zapewnienie, że życie i czyny poległego żołnierza będą żyły w sercach i pamięci.

W uroczystościach żałobnych uczestniczył prezydent RP Lech Kaczyński, minister obrony narodowej Radek Sikorski, władze lokalne, dowództwo i żołnierze z 13. Pułku Przeciwlotniczego w Elblągu wchodzącego w skład 16. Pomorskiej Dywizji Zmechanizowanej oraz bardzo licznie przybyli mieszkańcy Elbląga.

Sierżant Tomasz Murkowski z 13. Elbląskiego Pułku Przeciwlotniczego zginął 10 listopada w Iraku w wyniku ataku terrorystycznego z użyciem miny pułapki. Miał 30 lat. Zostawił żonę i dwie córki w wieku 12 i 7 lat. Służył w wojsku od 1995 r., na misję do Iraku pojechał już po raz drugi. Po raz pierwszy był tam w 2004 r. Do ataku doszło, gdy Słowacka Kompania Inżynieryjna wracała do bazy Delta po rozminowywaniu starych składów broni i amunicji na południe od Al Kut. Konwój został zaatakowany przy użyciu ładunku wybuchowego umieszczonego przy drodze. Eksplozja zniszczyła pojazd łączności, w którym znajdowali się czterej żołnierze. Po ataku konwój został również ostrzelany z broni maszynowej. W wyniku ataku, oprócz polskiego żołnierza, zginął Słowak Rastislav Neplech. Ranny został mł. chor. sztab. Mariusz Korner z 22. Bazy Lotniczej Sił Powietrznych w Malborku i ppor. Gregori Nalbandyan z Armenii. Rannych żołnierzy ewakuowano do szpitala w Bagdadzie.

Prezydent Lech Kaczyński pośmiertnie odznaczył sierż. Murkowskiego, ustanowionym niedawno i przyznanym po raz pierwszy Orderem Krzyża Wojskowego. Dowódca 16. Dywizji gen. Ryszard Sorokosz poinformował że wystąpi o pośmiertne awansowanie poległego żołnierza na stopień starszego sierżanta.

Sierżant Tomasz Murkowski jest trzecim żołnierzem z 16. Dywizji, który zginął w Iraku. Wcześniej polegli starszy kapral Andrzej Zielke oraz st. kpr. Krystian Andrzejczak.


ks. ws / Elbląg
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 15 listopada 2006
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2006-10-14 17:19 "Najzwyczajniejsza zwyczajność Karola Wojtyły" - wystawa w Elblągu

"Najzwyczajniejsza zwyczajność Karola Wojtyły" to tytuł wystawy poświęconej Janowi Pawłowi II, jaką można od dziś oglądać w elbląskiej Galerii na Schodach, znajdującej się w nowej siedzibie Warmińsko-Mazurskiej Biblioteki Pedagogicznej w Elblągu.

Ekspozycja powstała w oparciu o wspomnienia redaktora naczelnego "Tygodnika Powszechnego" ks. Adama Bonieckiego. Wystawa przedstawia trzy etapy życia Papieża-Polaka. Etap pierwszy to wspomnienia z Wadowic; drugi to okres poszukiwania pasji - od aktorstwa, pisarstwa, poprzez narciarstwo, turystykę górską, kajakarstwo, po duszpasterstwo akademickie. Trzecia cześć wystawy prezentuje naszego Papieża w codzienności czytającego, piszącego, przytulającego chorych i potrzebujących.

"Celem wystawy - jak podkreślają organizatorzy - jest uzmysłowienie oglądającym wpływu Papieża na nasze życie i pokazanie osoby Jana Pawła II, jako postaci niezwykłej, ale równocześnie bardzo zwyczajnej, po prostu bardzo ludzkiej". Wystawa będzie czynna do 19 października.
isb (KAI) / Elbląg
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 14 października 2006
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2005-04-19 09:50 Diecezja elbląska modli się w intencji nowego papieża

W diecezji elbląskiej trwają modlitwy w intencji wyboru nowego papieża. Biskup elbląski Jan Styrna wydał specjalne zarządzenie, zgodnie z którym we wszystkich kościołach i po każdej Mszy wierni wraz z kapłanem odmawiają dziesiątkę różańca oraz specjalną modlitwę w intencji nowego papieża.


Wierni modlą się w całej diecezji elbląskiej o pomyślny przebieg konklawe.
Modlitwy trwać będą, aż do dnia, w którym poznamy następcę Jana Pawła II.
Wówczas w świątyniach rozlegnie się bicie dzwonów i zostanie odśpiewany hymn "Te Deum" - "Ciebie Boże chwalimy".

ss / Elbląg
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 19 kwietnia 2005
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2005-03-28 13:52 Biskup elbląski życzył diecezjanom nadziei, radości i pokoju

Niech Zmartwychwstały Chrystus będzie źródłem nadziei, radości i pokoju - życzył swoim diecezjanom z okazji świąt Wielkanocy biskup elbląski Jan Styrna.

Biskup elbląski podkreślił, że trudy, problemy i niedostatki naszej codzienności opromienia Chrystusowe zapewnienie: A oto ja jestem z wami po wszystkie dni, aż do skończenia świata (Mt 28,20). Przypomniał, że Święta Wielkanocne szczególnie pozwalają nam przeżywać prawdę, że Chrystus jest z nami. - Z Nim możliwa jest przemiana serc, nawet umieranie jest przechodzeniem do życia w domu Ojca - podkreślił. - Z okazji Świat Zmartwychwstania Pańskiego z całego serca życzę, aby Jezus Chrystus był źródłem nadziei, radości i pokoju. Niech zjednoczenie z Chrystusem w Komunii świętej otworzy nasze serca dla rodziny, bliskich, potrzebujących naszej pomocy i przebaczenia - życzył bp Styrna swoim diecezjanom.



ss / Elbląg
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 28 marca 2005
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2005-03-23 11:22 Elbląg: Stowarzyszenie św. Łazarza zaprasza na Wielkanocne śniadanie

Elbląskie Stowarzyszenie Pomocy Humanitarnej im. Św. Łazarza zaprasza bezdomnych, samotnych i ubogich Elbląga na Wielkanocne śniadanie. Będzie mogło w nim uczestniczyć 500 osób.

W Wielkanocną niedzielę na Placu Kazimierza Jagiellończyka w Elblągu rozstawionych zostanie 6 namiotów, w których pracownicy Lazarusa, wolantariusze z III LO oraz żołnierze wydawać będą posiłki: żurek, bigos, białą kiełbasę, jajka, ciasto i owoce.

Świąteczne śniadanie przygotowują elbląskie piekarnie, restauracje, hurtownie, mleczarnia oraz cukiernia. Pomagać im będą wolontariusze i żołnierze. Wsparcia udzieliły władze samorządowe Elbląga.
ss / Elbląg
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 23 marca 2005
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2005-02-18 17:47 "Chlebki miłości" - wielkanocne dzieło Caritas Diecezji Elbląskiej

Rozdzielanie "chlebków miłości" - to akcja Caritas Diecezji Elbląskiej. Rozpocznie się 20 lutego i potrwa do końca Wielkiego Postu. Pieniądze zebrane w ramach akcji zostaną przeznaczone na pomoc najuboższym rodzinom.

We wszystkich parafiach diecezji elbląskej nabyć będzie można tzw. "chlebki miłości" oraz świece świąteczne. Akcja przebiegać będzie pod hasłem: "Wielkanocne Dzieło Caritas". Pieniądze ze sprzedaży "chlebków miłości" i wielkanocnych świec zostaną w części przekazane dla danej parafii na pomoc najbiedniejszym i najbardziej potrzebującym pomocy.

Pozostała część trafi do Caritas Diecezji Elbląskiej, gdzie również zostanie ona przeznaczona na pomoc potrzebującym.

ss / Elbląg
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 18 lutego 2005
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2005-02-08 12:48 Elbląg: spotkanie u franciszkanów z poezją Kawafisa

Wieczór poetycki, podczas którego zostały przedstawione wiersze poety greckiego Konstandinosa Kawafisa,...

2005-02-03 12:51 Elbląg: konkurs o Tytuł Filantropa Roku

Ponad 90 kandydatów zgłoszono do nagrody "Filantrop Roku" w konkursie organizowanym przez Fundację Elbląg.. Celem inicjatywy jest promocja prospołecznych postaw ludzi biznesu oraz osób prywatnych. Gościem specjalnym finałowej gali, 6 kwietnia, będzie niepełnosprawny zdobywca biegunów - Jaś Mela.

O miano Filantropa Roku ubiegają się wszyscy, którzy w sposób szczególny i widoczny zasłużyli się m. in. w wspieraniu działań organizacji pozarządowych oraz instytucji kultury i domów dziecka.

Uroczysta gala w czasie której zwycięzca konkursu otrzyma tytuł Filantropa Roku odbędzie się w Teatrze Dramatycznym w Elblągu. Główną nagrodą jest statuetka Ferdynanda - nawiązująca do postaci elbląskiego przemysłowca-filantropa Ferdynanda Schichaua. Sponsorował on m.in. sierociniec i dom samotnej matki.



ss / Elbląg
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 03 lutego 2005
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2005-01-26 13:37 Elbląg: powstaje fundusz duchowej adopcji kleryków

Przy Fundacji Elbląg powstaje fundusz duchowej adopcji im. Stanisława i księdza Mikołaja Leszczyc - Grabianków. Adopcja taka polega na modlitwie za konkretnego kleryka i świadczeniu mu pomocy materialnej w postaci stypendium. Obecnie trwa zbiórka funduszy na kapitał żelazny w wysokości ok. 10 tys. zł.

Poprzez duchową adopcję fundusz będzie kontynuował działania i dokonania braci Leszczyc - Grabianków. Stanisław Leszczyc - Grabianka był znanym w elbląskim środowisku działaczem katolickim. Zasłynął m.in. z roli inicjatora powstania Szlaku Wojciechowego, Akcji Katolickiej i Klubu "Wspólnota Elbląska". Z kolei ksiądz prałat Mikołaj Leszczyc - Grabianka to znany elbląski kapłan, który podobnie jak brat zasłynął jako społecznik i działacz katolicki.

Pomysł utworzenia nowego funduszu w Elblągu wypłynął od ich siostrzeńca, Bartłomieja Głuszaka.
ss / Elbląg
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 26 stycznia 2005
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2004-08-04 18:36 Proboszcz dla ludzi (reportaż)

63-letni ksiądz Henryk Rawski, najstarszy finalista konkursu "Proboszcz Roku 2004", jest człowiekiem bardzo skromnym i niechętnie mówi o swoich osiągnięciach w pracy duszpasterskiej. Jednak parafianie bardzo go doceniają i darzą go ogromnym szacunkiem za wszystko, co dla nich zrobił…

Finalista konkursu "Proboszcz Roku 2004" z Ząbrowa postawił na sporty i rekreację. Organizuje spotkania piłkarskie dla młodzieży i zawody jeździeckie, których sam jest najstarszym uczestnikiem. Oprowadza wycieczki szkolne oraz organizuje półkolonie dla dzieci i młodzieży. Urządza też koncerty w dniu patronki muzyków - św. Cecylii (22 listopada). Jest także budowniczym kościoła w jednej z wsi należącej do jego parafii. Zorganizował całoroczną pomoc dla najuboższych rodzin.

Mazurska parafia

Ząbrów jest sporą wsią koło Iławy, otoczoną przepięknym krajobrazem z mazurskimi jeziorami. Ksiądz Rawski jako proboszcz tutejszej parafii ma pod opieką 2400 dusz, kościół parafialny w Ząbrowie oraz dwie dojazdowe świątynie w Gałdowie i Piotrkowie, oddalone odpowiednio o 4 i 10 kilometrów. W każdą niedzielę 63-letni kapłan musi odprawić aż cztery Msze św.: pierwszą w Ząbrowie o 8.30, potem w Gałdowie o 10, potem znowu w Ząbrowie o 11. i na koniec w Piotrkowie o 13. W tej ostatniej miejscowości mieszka wiele starszych osób, które nie są w stanie dotrzeć na Mszę św. do oddalonego o 10 kilometrów Ząbrowa. "Razem z parafianami wybudowaliśmy dla nich kaplicę. Bardzo dobrze, bo oni są słabi, nie mają samochodów i nie mogliby przyjeżdżać na Mszę. Teraz to ja mogę do nich pojechać" - podkreśla ks. Rawski.

Obecnie większość parafii wiejskich jest na wymarciu, ponieważ na wsi mieszkają głównie starsi ludzie. Ząbrów pod tym względem jest inny. Tutaj znacznie więcej jest chrztów niż pogrzebów. Regularnie do kościoła chodzi mniej więcej co trzeci parafianin. "Natomiast po kolędzie przyjmują mnie wszyscy" - podkreśla proboszcz. "Chyba, że zdarzą się świadkowie Jehowy" - dodaje. Na terenie parafii jest osiem takich rodzin.

Ząbrowska świątynia przed wojną była kościołem protestanckim. Dopiero po wojnie, gdy protestanci w większości opuścili te tereny, dorobiono w nim zdobienia ołtarza głównego i przerobiono obiekt na kościół katolicki. Obecnie na terenie parafii nie ma ani jednej rodziny protestanckiej. Większość z nich wyjechała, a ci którzy zostali, przeszli na katolicyzm.

Miłość do koni

Ksiądz Rawski zorganizował już pięć razy zawody w jeździectwie z udziałem zawodników z całej Polski, w tym także nawet 10-letnich dzieci. "Ja natomiast zawsze dostaję wyróżnienie jako najstarszy uczestnik rywalizacji" - podkreśla żartobliwie. Każdorazowo na turniej jeździecki zjeżdża się kilka tysięcy kibiców. Zdaniem dyrektorki pobliskiego przedszkola Danuty Śliżewskiej ząbrowskie zawody konne stoją na bardzo wysokim poziomie. "Ponadto jest to wielkie wydarzenie i rozrywka dla tych biednych wiejskich ludzi, którzy na ogół nie biorą udziału w tak dużych wydarzeniach" - podkreśla Śliżewska.

"Można powiedzieć, że wychowałem się przy koniach, bo moi rodzice także mieli konie" - opowiada proboszcz. Sam jeździ konno dopiero od kilkunastu lat, kiedy był proboszczem na poprzedniej parafii w Rzecznej, gdzie jeździectwo było bardzo mocno kultywowane. To była parafia pw. św. Jerzego, który jest patronem tego sportu.

Ksiądz Rawski opowiada, że zdarzało się, iż konno w sutannie jechał do chorego. "Nawet z Najświętszym Sakramentem raz jechałem konno" - opowiada. "Dwa lata temu na Boże Narodzenie tak nas tu zasypało śniegiem, że żaden samochód nie mógł przejechać. Parafianie z dojazdowych kościołów wątpili w to, że przyjadę i odprawię im Msze św. Ja jednak osiodłałem konia i po tym zaspach pojechałem. Bez konia nie byłoby to możliwe, ponieważ tyle było śniegu, że nawet traktory nie jeździły. Gdy byłem na miejscu, parafianie byli mi bardzo wdzięczni. Można powiedzieć, że wtedy mój koń okazał się bardzo pomocny w pracy duszpasterskiej" - wspomina ks. Rawski.

Opieka nad dziećmi

Drugą pasją księdza jest turystyka. Organizuje on dla dzieci wędrówki szlakiem mazurskich jezior. Każdorazowo bierze w nich udział od kilkunastu do kilkudziesięciu dzieci i młodzieży. "Nie oddalamy się daleko, ale kroczek po kroczku obserwujemy piękno otaczającej nas przyrody" - opowiada ks. Henryk. Dzieci z Ząbrowa wychodzą około dziesiątej i przez pięć godzin chodzą po okolicznych lasach i terenach wokół jezior. Podczas takich wędrówek dzieci pokonują jednorazowo nawet ponad 20 kilometrów. Młodzi mogą zobaczyć skrywające się w szuwarach ptaki i różnoraką roślinność wodną. "Na jednej z naszych tras zwiedzamy np. bardzo ładny stary zamek. Albo innym razem idziemy do któregoś gospodarza, żeby nam pokazał, jak pracuje. Oglądamy jego pracę od postaw" - opowiada ks. Rawski.

Proboszcz organizuje także wycieczki rowerowe, tzn. ksiądz jedzie konno, a dzieci za nim na rowerach. Podczas wycieczek zawsze jest ognisko i pieczenie kiełbasek. "Ksiądz dostaje czasami z rzeźni sponsorowane kiełbaski albo sam płaci. Także dzieci zawsze mogą coś zjeść za darmo" - podkreśla Danuta Śliżewska. W wakacje wycieczki organizowane są w każdą środę.

Ksiądz proboszcz pozyskał sobie sympatię całkiem sporej grupki ministrantów. "Oni są bardzo zaangażowani. Proboszcz porobił im dyżury, podczas których pomagają przy kościele i plebanii" - opowiada Śliżewska. Wokół plebanii zawsze kręci się bardzo wiele dzieci. "Te dzieci pokochały tego konia. Ksiądz ich wsadza na konia, uczy jeździć oraz opowiada o zwyczajach związanych z końmi" - mówi Śliżewska. Syn pani Danuty założył drużynę piłkarską. "Ksiądz ich wspiera i pomaga finansowo. Daje często np. na piłkę, strój czy buty dla uboższych zawodników" - opowiada pani Danuta.

"Jak ksiądz poprosi, to pomagamy mu" - opowiada 12-letni ministrant. Ksiądz czasami częstuje dzieci ciastem i słodyczami. "Jednak my przychodzimy nie po to, aby ksiądz nas czymś częstował, ale aby pomóc mu" - podkreśla jeden z chłopców koszących trawę wokół plebanii. Na każdej niedzielnej Mszy św. jest grubo ponad 10 ministrantów. "Chłopcy bardzo chcą być ministrantami, ale ksiądz robi selekcję, bo jego zdaniem najpierw trzeba się wykazać" - opowiada jedna z parafianek. "On robi im jakąś punktację i jest dla nich wymagający" - podkreśla mama jednego z chłopców.

Msza jest najważniejsza

"Dla mnie najcenniejsze w życiu jest odprawianie Mszy św. w zwykły dzień powszedni. Przychodzi wtedy grupka 8, 10 starszych i najwierniejszych parafian, a ja wtedy mogę spokojnie się skupić na celebrowaniu" - opowiada ks. Rawski. "Ci, którzy przychodzą w tygodniu, to tak naprawdę chcą tej Mszy św. Jest wtedy kompletna cisza i spokój. Taka Msza w tygodniu jest dla mnie wielką radością i czekam na nią przez cały dzień" - wyznaje kapłan. Jego zdaniem każdy duchowny musi kochać to, co robi, ponieważ tyko wtedy praca duszpasterska nie będzie go męczyć.

Ksiądz co roku w dniu świętej Cecylii, patronki muzyków, organizuje dla parafian koncerty. W nawie głównej ustawia elektroniczne organy i nagłośnienie. W to święto muzyków parafianie, zamiast wysłuchać księdza na kazaniu, mogą go posłuchać, jak gra na organach. Na tę specjalną Mszę św. przychodzi znacznie więcej ludzi niż w normalną niedzielę. Proboszcz przed koncertem wysyła do każdego domu ministrantów z imiennym zaproszeniem. "Każdy we wsi czuje się wyróżniony i zobligowany do tego, aby się ładnie ubrać i przyjść na koncert" - opowiada D. Śliżewska. Ksiądz nie tylko im gra, ale także opowiada o muzyce i kompozytorach. Każdy koncert na św. Cecylii trwa ponad godzinę. "Wtedy godziny Mszy świętych w tych trzech kościołach troszeczkę się poplączą. W rezultacie spóźnię się do innych dojazdowych kościołów" - śmieje się proboszcz. "Ale ludzie już o tym wiedzą i są dla mnie wyrozumiali" - dodaje.

W parafii działa prężnie również kółko różańcowe, do którego należą głównie starsze osoby oraz grupa młodych mężatek - tzw. "Róże". "Była także grupa młodzieżowa, ale większość z nich wyjechała na studia" - podkreśla ksiądz proboszcz. Parafianie bardzo chętnie księdzu pomagają. "Ja także mam na nich dobry sposób. Wychodzę i zaczynam np. grabić albo coś innego robić. Natychmiast zbiera się grupka, chętnych do pomocy" - opowiada ks. Rawski.

Serce dla parafian

W okolicach Ząbrowa jest bardzo duże bezrobocie. "Najgorzej jest we wsi sąsiedniej, która jest wsią popegeerowską. Ludzie często przychodzą na plebanię pożyczyć pieniądze. Daję im, staram się pomóc, choć wiem, że i tak nie oddadzą, bo nie mają z czego" - mówi z zatroskaniem ks. Rawski. "Czasami daję im po prostu jedzenie" - podkreśla. Zdaniem Danuty Śliżewskiej ksiądz pomaga wielu rodzinom. "On sam, z własnej inicjatywy dociera do nich i stara się pomóc. Patrzy głównie na dobro dzieci, często także kupuje im jedzenie i przybory szkolne" - podkreśla dyrektorka przedszkola. Jej zdaniem ksiądz Rawski jest po prostu dla ludzi. On swoją plebanię otworzył dla wszystkich ludzi. Ktokolwiek do niego się zwróci, każdemu pomoże.

Ksiądz Rawski uporządkował cmentarz, zrobił ogrodzenie i chodniki. "On jest bardzo pracowity. Jego najczęściej można spotkać, jak np. kosi trawę na cmentarzu. My go żartobliwie nazywamy: pracuś" - opowiada pani dyrektor. Wielokrotnie zdarza się, że proboszcz sprząta np. opuszczone groby. W Piotrkowie, gdzie ludzie bardzo rzadko chodzili do kościoła, wybudował im kaplicę, a obecnie odnawia stary kościół w Gaudowie. Zorganizował również kaplicę pogrzebową, której wcześniej w parafii nie było.

Ksiądz jest dla ludzi

Danuta Śliżewska opowiada, że gdy tylko dowiedziała się o konkursie na "Proboszcza Roku", od razu porozmawiała z sąsiadami i stwierdziła, że nasz ksiądz w pełni zasługuje, aby wziąć udział w konkursie. "Przecież nasz ksiądz jest najlepszy i zasługuje na laury" - opowiada dyrektorka ząbrowskiego przedszkola. - "Nasz ksiądz jest bardzo skromny, ale na tę nagrodę w pełni zasługuje. On powinien być wyróżniony za to, że ma tyle serca w sobie dla nas" - dodaje. Zdaniem pani Śliżewskiej poprzedni ksiądz nie miał takiego daru zjednania sobie ludzi i nie cieszył się tak wielkim autorytetem jak obecny proboszcz.

Pani Danuta opowiada, że po konkursie ksiądz, dziękując swoim parafinom za to, że go zgłosili, prawie płakał ze wzruszenia. Był pod takim wrażeniem, że prawie mówić nie mógł. "Dla niego to była ocena jego pracy, którą wystawili mu właśni parafianie. Czyli największa nagroda, jaką może proboszcz dostać, bo jest to nagroda od ludzi, którym na co dzień służy" - opowiada pani Śliżewska.

Jej zdaniem, ksiądz Henryk Rawski sprawił, że życie w Ząbrowie kręci się wokół kościoła. "On jest naprawdę wielką osobowością w tej wsi" - podkreśla pani dyrektor.

Artur Stelmasiak
Artur Stelmasiak / Ząbrów
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 04 sierpnia 2004
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2004-05-30 12:52 Od słowa do ludobójstwa - konferencja księży werbistów w Krynicy Morskiej

Ofiarom prześladowań za wiarę, zabijanych z powodów rasowych i światopoglądowych była poświęcona konferencja "Od słowa do ludobójstwa" zorganizowana przez księży werbistów w dniach 28-30 maja. Obrady toczyły się w Krynicy Morskiej kilkanaście kilometrów od obozu zagłady Stutthof, który uczestnicy odwiedzili drugiego dnia konferencji.

Zaproszeni goście opisywali męczeństwo rozmaitych społeczności, skazanych na zagładę - od czasów Antiocha IV Epifanesa, który w II w. p. Chr. rozpoczął zakrojone na szeroką skalę prześladowania Żydów - poprzez męczenników II wojny światowej i czasy współczesne, gdy w latach 90. na Bałkanach przeprowadzono bezwzględne czystki etniczne. Wielu prelegentów podkreślało, że u podłoża ludobójstwa zawsze tkwi pogarda i chęć zdegradowania "wroga". "Byliśmy numerami, a z numerem można zrobić wszystko" - powiedział werbista, o. Marian Żelazek, który został aresztowany w 1939 r. z grupą kleryków w Chludowie i do końca wojny był więźniem obozów koncentracyjnych.
Męczennikom II wojny światowej poświęcono w czasie konferencji miejsce szczególne - w 2003 r. pod przewodnictwem biskupa pelplińskiego Jana Bernarda Szlagi rozpoczął się proces beatyfikacyjny kolejnej grupy - 122 męczenników II wojny światowej. O zamordowanym przez Niemców ks. Antonim Henryku Szumanie i 16 księżach pelplińskich mówił ks. dr Wojciech Węckowski z Kurii Pelplińskiej. O 33 współbraciach - ofiarach wojny mówił redemptorysta, o. Marian Brudzisz, zaś werbista o. Alfons Labudda poświęcił swoje wystąpienie 19 zakonnikom ze Zgromadzenia Słowa Bożego, którzy są w grupie 122 męczenników. Siostra Magdalena Krebs opowiedziała o losach zakonnic ze zgromadzenia katarzynek - 16 z nich jest dziś kandydatkami na ołtarze. Niemniej dramatyczne były losy księży diecezjalnych - biskup pomocniczy diecezji warmińskiej Julian Wojtkowski omówił losy 30 księży tej diecezji, którzy zginęli śmiercią męczeńską w czasie wojny lub tuż po niej.

Ogrom represji, jakie dotknęły duchownych i zakonników diecezji chełmińskiej i warmińskiej, które historyk z Torunia dr Mirosław Golon nazwał wręcz "rozstrzelanymi diecezjami", można tłumaczyć polityką okupantów. Była ona tematem referatu prof. Jana Szilinga z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu - na ziemiach należących przed wojną do Rzeszy Niemcy stosowali wobec duchowieństwa wariant "likwidacyjny". W 1939 r. w diecezji chełmińskiej było ok. 700 księży, 225 zostało rozstrzelanych przez Niemców w pierwszych miesiącach wojny. Na ziemiach wcielonych do Rzeszy, np. na Górnym Śląsku, realizowano wariant germanizacyjny - Kościół miał przyczynić się do zgermanizowania polskiej ludności. W Generalnej Guberni stosowano, zależnie od potrzeb okupanta, wariant represyjno-tolerancyjny.
Wstrząsającym wątkiem wystąpień prelegentów był opis losów duchownych, zakonnic i świeckich po wkroczeniu Armii Radzieckiej. Po dziesięcioleciach przemilczeń dopiero dziś można swobodnie dokumentować losy ofiar, które zostały zamordowane przez sowieckich żołnierzy. Spośród 30 księży - męczenników warmińskich - poinformował bp Wojtkowski - z rąk hitlerowców zginęło 5 księży, z rąk Rosjan sowieckich - 24 i 2 pastorów. Księża ci nie chcieli opuścić wiernych. Często ginęli pierwszego dnia po wkroczeniu armii sowieckiej do miejscowości, w których posługiwali. Wśród nich był kapelan Szpitala Mariackiego w Olsztynie ks. Joseph Steinki (1889-1945), który stanął w obronie sióstr katarzynek i pielęgniarek świeckich przed gwałtem oraz ks. Engelbert Rahmel (1891-1945), który zginął broniąc kobiety przed zgwałceniem w Rzecznicy koło Szczecinka. Męczennicami czystości jest większość spośród 16 sióstr katarzynek - kandydatek na ołtarze, m.in. s. Maria Christofora Klomfas, która została pobita i zasztyletowana w Szpitalu Mariackim w Olsztynie. Podobny był los elżbietanki s. Marii Teodory (Marianny Witkowskiej) (1889-1945), która została zastrzelona przez radzieckiego żołnierza, gdyż broniła młodszej siostry Amabili Markowskiej przed gwałtem. Kilku księży i kilkanaście sióstr katarzynek zostało zesłanych w głąb ZSRR, skąd nigdy już nie wróciło.
Nie tylko duchowni i zakonnicy byli grupą szczególnie represjonowaną - dr Waldemar Moska ze Szkoły Wyższej im. Bogdana Jańskiego w Elblągu mówił o 407 gdańskich sportowcach, którzy zginęli lub zaginęli po wybuchu wojny. Byli żeglarzami, należeli do gdańskiego aeroklubu, mieli od 25 do 40 lat. Wśród nich była Edyta Czoskówna, nauczycielka WF, koszykarka Gedanii, rozstrzelana w pierwszych dniach wojny. Duża część z nich, ok. 25 proc. zginęła w obozie Stutthof.
"Gdy patrzyłem na <Pasję> myślałem, że w podobnym położeniu byli księża polscy" - powiedział ks. Marian Żelazek. - To była Golgota, a jednak się nie załamali".
W obozie koncentracyjnym w Gusen dawano więźniom 6 tygodni życia. Po upływie tego czasu musieli umrzeć - mówił w swym wystąpieniu ks. Labudda. Przeżycie dłuższego okresu było niemożliwe bez Bożej interwencji. Ze Zgromadzenia Werbistów zmarło lub zostało zamęczonych 14 kleryków. Jak to było możliwe? - Wychowywali ich święci - czterech z nich zostało beatyfikowanych w grupie 108 męczenników przez Ojca Świętego 13 czerwca w Warszawie, 6 spośród nich to kandydaci na ołtarze. Patrząc na swojego mistrza nowicjatu stwierdzili: Jeżeli on mógł zostać męczennikiem, my też możemy.
aw (KAI) / Krynica Morska
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 30 maja 2004
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2004-02-20 13:21 O. Klimuszko pośmiertnie honorowym obywatelem Elbląga

Najsłynniejszy w powojennej Polsce jasnowidz, uzdrowiciel, fitoterapeuta - zielarz o. Andrzej Czesław Klimuszko, otrzymał pośmiertnie tytuł honorowego obywatela Elbląga.

Wniosek o nadanie tego tytułu złożyli w Radzie Miejskiej elbląscy zakonnicy, w których klasztorze o. Klimuszko żył przez dwadzieścia lat. Marek Pruszak, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Elblągu, przychylając się do prośby zakonników, powiedział, że trzeba honorować tych, którzy pomagali i pomagają innym. - Ojciec Klimuszko służył wielu ludziom, dzięki jego pomocy udało się odnaleźć wiele zaginionych osób - przypomniał, wskazując na zdolności jasnowidzenia zakonnika. Do tej pory opracowane przez niego lecznicze zestawy ziół ratują zdrowie, a często życie. Dokumenty potwierdzające przyznanie tytułu zostaną przekazane elbląskiemu klasztorowi franciszkanów.


Czesław Klimuszko urodził się 23 sierpnia 1905 r. w Nierośnie pod Dąbrową Białostocką w wielodzietnej rodzinie chłopskiej. We wczesnej młodości wstąpił do zakonu franciszkanów we Lwowie. Od 8 września 1925r. przechodził roczny nowicjat w Kalwarii Pacławskiej koło Przemyśla, gdzie mistrz nowicjatu wybrał dla niego zakonne imię Andrzej. 11 września 1926 r. br. Andrzej Klimuszko złożył śluby wieczyste, a 6 maja 1934 roku, w Krakowie, otrzymał z rąk biskupa Stanisława Responda święcenia kapłańskie.

Pierwszą pracę duszpasterską o. Andrzej podjął we franciszkańskiej parafii w Gnieźnie, gdzie przez 3 lata pełnił obowiązki wikarego. W 1937 roku został przeniesiony do Wilna, następnie na rok do Łagiewnik, a w 1939 roku - do Warszawy. Podczas wojny został aresztowany w Kaliszu przez gestapo.

Po wojnie osiadł w Prabutach na Pomorzu, gdzie podjął pracę duszpasterską w dziewiętnastowiecznym kościele pod wezwaniem świętego Wojciecha. Wieść o jasnowidzącym kapłanie z Prabut rozeszła się na całą Polskę i poza jej granice. Do o. Andrzeja ściągały tłumy pielgrzymów. A ponieważ działo się to w czasie tzw. kształtowania państwa socjalistycznego, zainteresowanie społeczeństwa osobą duchowną nie było akceptowane przez władze. Urząd bezpieczeństwa potajemnie szykował akcję eliminacji "niebezpiecznych" księży. Ostrzeżony Andrzej Klimuszko 8 grudnia 1948 r. w przebraniu kobiety opuścił Prabuty i wyjechał na południe Polski, gdzie zatrzymał się - pod przybranym (rosyjskim) nazwiskiem Kiewlicz - w małym klasztorze franciszkańskim w Lubomierzu, niedaleko Rabki.

W latach 1953-1955 przebywał w Wyszogrodzie. Od 1955 do 1960 r. pełnił służbę kapłańską w Nieszawie koło Ciechocinka. W 1961 r. przeniósł się do klasztoru w Elblągu, gdzie zmarł 25 sierpnia 1980 r.
rk / Elbląg
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 20 lutego 2004
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2003-10-27 10:59 Bp Śliwiński skazany na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu

Bp Andrzej Śliwiński został skazany na półtora roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Wyrok sądu grodzkiego w Elblągu zapadł w związku z wypadkiem samochodowym, jaki emerytowany biskup elbląski spowodował 11 maja br., będąc pod wpływem alkoholu.

Sędzia Ewa Mazurek poinformowała PAP, że sąd orzekając taką karę przychylił się do wniosku obrońcy biskupa, który chcąc uniknąć procesu zaproponował dobrowolne poddanie się bp. Śliwińskiego karze.

11 maja prowadzony przez biskupa volkswagen passat zjechał z pasa ruchu i uderzył w opla astrę i daewoo nexię. Po wypadku bp. Śliwińskiemu dwukrotnie zmierzono poziom alkoholu w wydychanym powietrzu. Za pierwszym razem miał 0,8 promila alkoholu. Kierowcy zatrzymano prawo jazdy. Za jazdę po pijanemu groziło mu do dwóch lat więzienia

Biskupowi jest "szalenie smutno z powodu tego, co się wydarzyło" - tymi słowami skomentował wypadek rzecznik Kurii Diecezjalnej Elbląskiej. Ks. Andrzej Kilanowski powiedział KAI 12 maja, że zaraz po wypadku bp Śliwiński podszedł do poszkodowanych i przeprosił za to, co się stało.
Dwa dni po wypadku, 13 maja, nuncjusz apostolski w Polsce abp Józef Kowalczyk poinformował z upoważnienia Stolicy Apostolskiej, że bp Śliwiński "został zobowiązany do powstrzymania się od spełniania funkcji biskupich aż do czasu podjęcia dalszych decyzji". Posunięcie to uzasadnił "okolicznościami wypadku samochodowego".

2 sierpnia papież Jan Paweł II przyjął rezygnację bp. Śliwińskiego z obowiązków biskupa elbląskiego. Biskup skorzystał z paragrafu 2 kanonu 401 Kodeksu Prawa Kanonicznego, który mówi, że można zrezygnować z funkcji biskupa diecezjalnego z powodu choroby bądź z innej poważnej przyczyny. Obecnie bp Śliwiński ma status biskupa seniora, czyli jest na emeryturze.
pb (KAI/PAP) / Elbląg
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 27 października 2003
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2003-08-23 16:01 Ingres bpa Jana Styrny - nowego ordynariusza elbląskiego

Nowy biskup elbląski Jan Styrna odbył dziś, 23 sierpnia ingres do katedry w Elblągu. Uroczystość zgromadziła kilka tysięcy wiernych i kilku biskupów. Poprzedni biskup elbląski Andrzej Ślwiński zrezygnował z pełnienia tej funkcji, po tym jak w maju tego roku spowodował wypadek samochodowy będąc pod wpływem alkoholu.

Uroczystość rozpoczęła się od uroczystego wejścia nowego biskupa do katedry i objęcia jej we władanie. Następnie odczytano papieską bullę z 2 sierpnia br. mianującą 62-letniego bp Styrnę biskupem elbląskim. Szczególnie wymowne było przywitanie bp. Stryrny przez bp Ślwińskiego, który powiedział m.in., że oddaje diecezję w jego ręce. Następnie nuncjusz apostolski abp Józef Kowalczyk, metropolita warmiński Edmund Piszcz oraz bp Ślwiński wręczyli nowemu ordynariuszowi pastorał - symbol władzy biskupiej. Przedstawicieli miejscowego duchowieństwa złożyli biskupowi homagium, czyli hołdu oznaczającego poddanie się władzy nowego ordynariusza.

W homilii bp Styrna nawiązał do Ewangelii o błogosławieństwach. "Sukces za wszelką cenę, pogoń za efektem, który koniecznie trzeba osiągnąć, są sprzeczne z tym co Chrystus mówi o byciu błogosławionym" - powiedział.

Po zakończeniu Mszy bp Styrna pozostał w katedrze i przyjmował życzenia od licznie zgromadzonych wiernych. W uroczystości uczestniczyli liczni biskupi, m.in. metropolita lubelski abp Jóżef Życiński, metropolita białostocki abp Wojciech Ziemba, biskup tarnowski Wiktor Skworc, biskup radomski Zygmunt Zimowski i biskup ełcki Jerzy Mazur.

W pierwszym liście pasterskim do wiernych swojej diecezji, który będzie czytany w niedzielę, 24 sierpnia, bp Styrna napisał: "Proszę Was, przyjmijcie mnie do Waszej Wspólnoty Zbawienia jako brata w Rodzinie Dzieci Bożych". Przedstawiając swój program duszpasterski bp Styrna podkreślił za Janem Pawłem II, że nie musi tworzyć jakiegoś szczególnego "nowego programu", bowiem istnieje on od wieków i jest "zawarty w Ewangelii i żywej Tradycji", a jego istotą jest poznawanie, naśladowanie i kochanie samego Chrystusa. Szczególne nurty życia Kościoła na ten rok to, jak wskazuje nowy biskup elbląski za Ojcem Świętym, Eucharystia, więź z Maryją, apostolskie działania w Europie i świecie oraz troska o rodzinę. Jednocześnie bp Styrna podkreśla, że rozpoczynając swoją posługę w diecezji elbląskiej jest otwarty na szczególne potrzeby jej wiernych.

Biskup Jan Styrna urodził się 25 stycznia 1941 r. w Przyborowiu. Studia teologiczne ukończył w Wyższym Seminarium Duchownym w Tarnowie. W dniu 27 czerwca 1965 r. przyjął święcenia kapłańskie w Tarnowie z rąk ks. bp. Jerzego Ablewicza. Po święceniach pracował jako wikariusz: dwa lata w parafii Nowy Wiśnicz i cztery lata w parafii Krynica Zdrój. Stamtąd w roku 1971 został skierowany na studia specjalistyczne w Instytucie Pastoralnym na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w Lublinie. Po obronie pracy doktorskiej z teologii pastoralnej pt.: "Przemiany religijnej funkcji rodziny w środowisku wiejskim", pod kierownictwem ks. prof. Władysława Piwowarskiego, był wikariuszem w parafiach Krynica Zdrój i Mielec. W latach 1978-1980 był duszpasterzem robotników polskich w diecezji berlińskiej. Po powrocie do kraju przez dwa lata pracował na Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie wykładając socjologię rodziny. Na własną prośbę, kierując się zamiłowaniem duszpasterskim, powrócił do diecezji i decyzją biskupa tarnowskiego, w dniu 23 czerwca 1980 r. został mianowany proboszczem w Bieczu. 22 czerwca 1991 r. Ojciec Święty Jan Paweł II mianował ks. Styrnę biskupem pomocniczym w Tarnowie oraz biskupem tytularnym Aquapendente. Jako dewizę biskupiej posługi przyjął słowa: "W imię Pana". W biskupim herbie umieścił tablice Bożych przykazań, z których wyrasta Chrystusowy krzyż. Święcenia biskupie przyjął w bazylice katedralnej w Tarnowie 28 lipca 1991 r. Głównym konsekratorem był ówczesny biskup tarnowski Józef Życiński. Jako biskup pomocniczy został mianowany wikariuszem generalnym. Był zastępcą przewodniczącego Wydziału Duszpasterstwa Ogólnego, kierował duszpasterstwami specjalistycznymi, czuwał nad działaniami Wydziału Katechetycznego oraz sprawami personalne wikariuszy. Z ramienia KEP, od czerwca 2001 r. pełni funkcję Krajowego Duszpasterza Rolników. 2 sierpnia 2003 r. Jan Paweł II mianował go biskupem elbląskim.
bł, ks. ak / Elbląg
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 23 sierpnia 2003
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2003-08-05 11:39 Bp Styrna jedzie do Elbląga

Nowy biskup elbląski Jan Styrna pojedzie 6 sierpnia na rekonesans do swojej nowej diecezji. 16 sierpnia odbędzie się jego pożegnanie w Tarnowie, gdzie dotychczas był biskupem pomocniczym, a ingres do katedry w Elblągu - 23 sierpnia.

Bp Styrna przyznaje, że diecezji elbląskiej nie zna. Będzie ją powoli poznawał. - Nie znam ani układu ludnościowego, który jest zapewne zróżnicowany, ani tamtejszych kapłanów. Będę się starał, żeby nie przenosić Tarnowa do Elbląga, a jeżeli coś dobrego z Tarnowa będzie tam można przeszczepić i zostanie to przyjęte, to będzie znaczyło, że nie zaszkodziło Elblągowi to, że biskup przyszedł z Tarnowa - mówi KAI bp Styrna.

Nowy biskup elbląski nie ukrywa, że będzie mu żal wyjeżdżać z rodzinnej diecezji tarnowskiej, gdzie się wychował, gdzie dojrzewało jego powołanie kapłańskie i gdzie pracował przez szereg lat jako ksiądz, a potem biskup. - Będę musiał zrezygnować z wielu bliskich mi serc, które mnie otaczały. W Elblągu będzie się trzeba zrastać z nowym środowiskiem - zaznacza. - Dziwne by było, żeby mi nie było żal, gdyż większość życia spędziłem w diecezji tarnowskiej - dodaje. Przypuszcza jednak, że za dużo czasu na rozczulanie się miał nie będzie. - A poza tym, co to jest tych 600 kilometrów z Elbląga do Tarnowa... - uśmiecha się.

62-letni bp Styrna został mianowany 2 sierpnia biskupem elbląskim. Zastąpi on bp. Andrzeja Śliwińskiego, który złożył rezygnację na ręce papieża Jana Pawła II.
kdr / Elbląg
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 05 sierpnia 2003
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2003-08-02 18:01 Rzecznik Episkopatu: biskup Śliwiński zachował się bardzo lojalnie

- Ksiądz biskup Andrzej Śliwiński zachował się bardzo lojalnie, ponieważ po pierwszym piśmie Stolicy Apostolskiej rzeczywiście nie spełniał funkcji biskupich - powiedział KAI ks. Józef Kloch, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski. Zdementował tym samym doniesienia prasy, która pisała, że bp Śliwiński mimo zawieszenia go w czynnościach biskupich nadal je spełniał. - Nie podejmował żadnych decyzji i nie sprawował publicznie Mszy św. - stwierdził rzecznik Episkopatu.

Bp Śliwiński spowodował 11 maja wypadek samochodowy. Miał 0,8 promila alkoholu we krwi. Dwa dni później Stolica Apostolska zobowiązała go do powstrzymania się od wykonywania czynności biskupich "aż do czasu podjęcia dalszych decyzji". Obecnie biskup skorzystał z możliwości, jaką daje prawo kościelne i zrezygnował z pełnienia posługi biskupa elbląskiego. Na jego miejsce został powołany biskup Jan Styrna, dotychczasowy biskup pomocniczy diecezji tarnowskiej. - Ksiądz biskup Styrna doskonale nadaje się na to stanowisko, ponieważ jako kapłan pełnił już prawie wszystkie funkcje i jest bardzo doświadczonym duszpasterzem - podkreślił w rozmowie z KAI ks. Kloch.

Bp Śliwiński skorzystał z paragrafu 2 kanonu 401 Kodeksu Prawa Kanonicznego, który mówi, że można zrezygnować z funkcji biskupa diecezjalnego z powodu choroby bądź z innej poważnej przyczyny. Ojciec Święty przyjął 2 sierpnia jego rezygnację. Obecnie bp Śliwiński będzie miał status biskupa seniora, czyli przejdzie na emeryturę.
ast / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 02 sierpnia 2003
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2003-06-30 13:56 Rzecznik elbląskiej kurii o decyzji prokuratury w sprawie bp Śliwińskiego

Sądownictwo w Polsce jest niezawisłe oraz niezależne i trudno komentować jego decyzję - w ten sposób rzecznik elbląskiej kurii ks. Andrzej Kilanowski odniósł się do decyzji prokuratury rejonowej w Elblągu, która złożyła wniosek o umorzenia postępowania karnego w sprawie biskupa elbląskiego Andrzeja Śliwińskiego. Ks. Biskup spowodował 11 maja kolizję prowadząc pojazd po spożyciu alkoholu. Ks. Kilanowski przypomniał, że bp Śliwiński wielokrotnie przepraszał pokrzywdzonych w wypadku.

Prokurator Jolanta Rudzińska poinformowała dziś, że zamiast aktu oskarżenia prokuratura złożyła do sądu wniosek o warunkowe umorzenie postępowania karnego na okres próby - 1 roku. Prokuratura wnioskuje także o wypłacenie przez bp Śliwińskiego na cele społeczne świadczenia w wysokości 1 tys. złotych oraz zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych na 1 rok.

Według Kodeksu Karnego warunkowe umorzenie można stosować w przypadku spraw zagrożonych karą poniżej trzech lat więzienia. Biskup nie był wcześniej karany. Posiada dobrą opinię i wszystkie okoliczności wskazują na to, że nie popełni w przyszłości podobnego przestępstwa.

Bp Śliwiński spowodował kolizję11 maja. Jego Volkswagen Passat zjechał na lewą stronę jezdni i uderzył w Opla Astrę. Następnie zderzył się czołowo z samochodem Daewoo Nexia. Badanie alkomatem wykazało, że w wydychanym przez biskupa powietrzu było 0,8 promila alkoholu.

Dwa dni po wypadku, 13 maja, nuncjusz apostolski w Polsce abp Józef Kowalczyk poinformował z upoważnienia Stolicy Apostolskiej, że biskup Śliwiński "został zobowiązany do powstrzymania się od spełniania funkcji biskupich aż do czasu podjęcia dalszych decyzji". Decyzja ta była spowodowana "okolicznościami wypadku samochodowego".
bł / Elbląg
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 30 czerwca 2003
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2003-05-12 15:31 Rzecznik kurii elbląskiej o wypadku bp. Śliwińskiego

Biskupowi jest "szalenie smutno z powodu tego, co się wydarzyło" - tymi słowami skomentował rzecznik Kurii Diecezjalnej Elbląskiej wypadek, jakiego sprawcą był 11 maja biskup elbląski Andrzej Śliwiński.

Rzecznik kurii ks. Andrzej Kilanowski powiedział KAI 12 maja, że zaraz po wypadku bp Śliwiński podszedł do poszkodowanych i przeprosił za to, co się stało. - Jeszcze tego samego dnia kanclerz Kurii Diecezjalnej Elbląskiej udał się do pokrzywdzonych, którzy chwilowo tylko znajdowali się w izbie przyjęć chorych i tam jeszcze raz przeprosił za zaistniałą sytuację - dodał rzecznik.

Wyraził zdziwienie, że biskup "sam prowadził samochód", jako że "od dawna choruje, także na cukrzycę". Poinformował zarazem, że bp Śliwiński znajduje się obecnie pod opieką lekarską, lecz "trudno powiedzieć coś więcej na ten temat". "Był to splot nieszczęśliwych wypadków. Szkoda, że do niego doszło" - stwierdził ks. Kilanowski.

"Na pewno wydarzyło się coś smutnego, z drugiej strony szum medialny, który został nadany całej sprawie też wywołuje nasz niepokój i pytanie o to, czy naprawdę szukamy dobra i prawdy o zdarzeniach, które miały miejsce" - podkreślił rzecznik kurii elbląskiej.

Jak podała PAP, prowadzony przez biskupa volkswagen passat zjechał z pasa ruchu i uderzył w opla astrę i daewoo nexię. Po wypadku bp. Śliwińskiemu dwukrotnie zmierzono poziom alkoholu w wydychanym powietrzu. Za pierwszym razem miał 0,8 promila alkoholu. "Kierowcy zatrzymano prawo jazdy. Wracał z Malborka do Elbląga, w wypadku nie było rannych" - powiedział dyżurny elbląskiej policji.
pb / Elbląg
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 12 maja 2003
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2003-05-11 15:44 Biskup elbląski spowodował kolizję po pijanemu

Biskup elbląski Andrzej Śliwiński spowodował w niedzielę 11 maja kolizję drogową. Według informacji PAP, miał 0,8 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Oficjalnie elbląska policja nie informuje, kim jest Andrzej Ś., który w niedzielę przed godz. 10 spowodował kolizję na ul. Warszawskiej w Elblągu.

Ze źródeł zbliżonych do policji PAP dowiedziała się, że kierowcą
volkswagena pasata, który uderzył w dwa samochody, był biskup
elbląski Andrzej Śliwiński.

"Kierowcy zatrzymano prawo jazdy. Wracał z Malborka do Elbląga, w
wypadku nie było rannych" - powiedział PAP dyżurny elbląskiej
policji.

Według nieoficjalnych informacji, biskupowi dwukrotnie zmierzono
poziom alkoholu w wydychanym powietrzu. Za pierwszym razem miał
0,8 promila alkoholu.

Jak podało Radio Zet, do karambolu z udziałem trzech samochodów doszło ok. godz. 10 na ul. Warszawskiej. Prowadzony przez elbląskiego biskupa volkswagen passat zjechał i uderzył w opla astrę i daewoo nexię. Kilkuletnia pasażerka opla w szoku trafiła do szpitala. Poza nią nikomu nic się nie stało.
Andrzejowi Ś. już odebrano prawo jazdy. Za jazdę po pijanemu grozi mu do dwóch lat więzienia

PAP, Radio Zet / Elbląg
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 11 maja 2003
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

KAI zastrzega wszelkie prawa do serwisu. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości serwisu internetowego www.kai.pl i www.ekai.pl wyłącznie do użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie zawartości niniejszego serwisu lub jej sprzedaż (także framing i in. podobne metody), są bez uprzedniej pisemnej zgody KAI zabronione i stanowiąc naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji - będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.
(Zapraszamy do prenumeraty serwisu prasowego KAI tel. 22 635 77 18 mail marketing@ekai.pl)

Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT