Znaleziono depesz: 3038
2014-12-16 22:31 Gdańsk: Obchody 44. rocznicy Grudnia'70

W bazylice pw. św. Brygidy 16 grudnia odprawiona została uroczysta Msza św. w intencji ofiar wydarzeń grudniowych. Eucharystii przewodniczył ks. dr Sławomir Decowski, diecezjalny duszpasterz ludzi pracy. W uroczystości wzięli udział stoczniowcy - uczestnicy Grudnia'70 oraz rodziny zamordowanych robotników.

- "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj". To przesłanie brzmi szczególnie w bazylice św. Brygidy - świątyni, w której narodził się duch Solidarności - podkreślił w homilii ks. Decowski.

- Prawie pół wieku mięło od tragicznych i bolesnych wydarzeń z 1970 roku, a mimo to, nie zostały one wyjaśnione i osądzone. Jednak Bóg, który jest ojcem miłosierdzia wzywa nas do przebaczenia w każdej sytuacji - kontynuował duchowny. - Natomiast inną sprawą jest kwestia pojednania. Aby ono mogło nastąpić musi być przyznanie się do winy i prośba o wybaczenie. Tego aktu skruchy niestety wciąż brakuje - dodał.

- Chcemy dzielić dziś ból rodzin, które w grudniu 1970 roku straciły swoich najbliższych. Śmierć waszych synów i braci miała i wciąż ma dla nas ogromne znaczenie i głęboki sens - zakończył ks. Decowski.

Po Mszy św. wierni przemaszerowali pod pomnik Poległych Stoczniowców, przed którym wzięli udział w Apelu Poległych. Następnie odmówiona została modlitwa, po której nastąpiło złożenie wieńców i wiązanek kwiatów.

Hołd zamordowanym robotnikom oddali m.in. dr Łukasz Kamiński, prezes Instytut Pamięci Narodowej, dr hab. Mirosław Golon, dyrektor Oddziału IPN w Gdańsku, Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska, Krzysztof Dośla, przewodniczący gdańskiej "Solidarności" oraz Andrzej Jaworski, poseł PiS.

W grudniu 1970 r., w proteście przeciw podwyżkom cen wprowadzonym przez władze PRL, przez Wybrzeże przetoczyła się fala strajków i demonstracji. W Gdańsku protestujący podpalili gmach Komitetu Wojewódzkiego PZPR.

Aby stłumić protesty, władze zezwoliły milicji i wojsku na użycie broni. Według oficjalnych danych, w grudniu 1970 r. na ulicach Gdańska, Gdyni, Szczecina i Elbląga od kul milicji i wojska zginęły 44 osoby, a ponad 1160 zostało rannych.
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 16 grudnia 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-12-15 21:32 Gdańsk: abp Głódź laureatem nagrody "Świadek Historii"

Abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański otrzymał 15 grudnia w Dworze Artusa nagrodę honorową "Świadek Historii", przyznaną po raz pierwszy przez Oddział IPN w Gdańsku. Wyróżnieniem odznaczane są osoby wyjątkowo zasłużone dla upamiętniania historii Polski oraz wspierające działania pionu edukacyjnego IPN.

Odznaczenia zostały wręczone przez dr. Łukasza Kamińskiego, prezesa Instytutu Pamięci Narodowej oraz dr. hab. Mirosława Golona, dyrektora Oddziału IPN w Gdańsku.

Jako pierwszy nagrodę otrzymał abp Sławoj Leszek Głódź, który jako 17-letni uczeń Liceum Ogólnokształcącego w Sokółce wraz z kolegami w 1963 roku założył tajną organizację Białe Orły. Dokonała ona akcji dywersyjnej przed pochodem pierwszomajowym. Za swoją działalność obecny metropolita gdański trafił na trzy miesiące do Centralnego Więzienia Karno-Śledczego w Białymstoku. Został też wydalony ze szkoły z wilczym biletem.

Abp Głódź był również kapelanem NSZZ "Solidarność" regionu białostockiego. Ogromne zasługi w upamiętnianiu historii Narodu Polskiego przez metropolitę dotyczą także okresu jego posługi po 1989 roku, gdy został mianowany przez św. Jana Pawła II biskupem polowym Wojska Polskiego. - Od objęcia Ordynariatu Polowego i jego odtwarzania w Polsce zaczęła się prawdziwa walka abp. Głódzia o polską tradycję historyczną w Wojsku Polskim. Metropolita w miejsce komunistycznych "bohaterów" przywracał pamięć o żołnierzach AK, żołnierzach wyklętych i bohaterach II wojny światowej, którzy znaleźli się na emigracji i nie mogli wrócić do Polski - podkreślił Golon.

Dyrektor gdańskiego oddziału IPN podkreśla także zasługi abp. Głódzia jako metropolity gdańskiego. - Arcybiskup nigdy nie odmawia sprawowania Mszy św. w intencji Ojczyzny, a jego okolicznościowe homilie wygłaszane podczas uroczystości, zamieniają się w wyjątkowe lekcje historii. Abp Głódź dba również o ważne rocznice upamiętniające m.in. narodziny "Solidarności" czy ofiary stanu wojennego - zaznaczył Golon.

- Czuję się naprawdę wyróżniony i bardzo za tę nagrodę dziękuję - mówił podczas uroczystości metropolita gdański. - Najważniejszym świadkiem historii jest Instytut Pamięci Narodowej. Pamięć narodowa w tkance życia społecznego i politycznego jest rzeczą najważniejszą - dodał.

Oprócz abp. Głódzia prestiżowe nagrody otrzymali: Władysław Dobrowolski, żołnierz ZWZ-AK okręgu radomsko-kieleckiego (1942-1945), działacz NSZZ "Solidarność" i przewodniczący Porozumienia Niepodległościowych Związków Kombatanckich.

Jerzy Grzywacz, od 1939 roku członek ZHP, uczestnik Powstania Warszawskiego. Działacz NSZZ "Solidarność", uczestnik obrad Okrągłego Stołu i członek Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.

Andrzej Kołodziej, przywódca strajku w Stoczni im. Komuny Paryskiej w Gdyni, sygnatariusz Porozumień Sierpniowych, współzałożyciel Solidarności Walczącej Oddział Trójmiasto. Obecnie prezes Fundacji Pomorska Inicjatywa Historyczna.

Celina Riedl, sybiraczka, członki Stowarzyszenia Rodzina Katyńska w Gdańsku oraz Związku Sybiraków w Gdańsku oraz jedna z inicjatorek postawienia pomnika Golgoty Wschodu.

Emilia Maćkowiak, działaczka "Solidarności", inicjatorka powstania Stowarzyszenia Rodzina Katyńska w Gdańsku.

- Wszystkim laureatom serdecznie gratuluję i proszę, by ta nagroda była nie tylko ukoronowaniem waszej dotychczasowej drogi. Pragnę, aby stanowiła zachętę do kontynuowania tak ważnej działalności. Jesteście Państwo świadkami historii, których Instytut Pamięci Narodowej bardzo potrzebuje - powiedział dr Łukasz Kamiński.

Podczas uroczystości zostały zaprezentowane krótkie filmowe życiorysy laureatów w reż. Agnieszki Gumińskiej. Uroczystość uświetnił koncert Capelli Gedanensis.
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 15 grudnia 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-12-14 13:54 Abp Głódź: powróćmy do wartości, które jednoczą naród (dokumentacja)

Wiatr wolności, który jest specyfiką regionu gdańskiego nie zgasł - zapewnił abp Sławoj Leszek Głódź w trzecią niedzielę Adwentu. Metropolita gdański odprawił dziś Mszę św. w pojezuickim kościele pw. św. Ignacego Loyoli na Starych Szkotach w Gdańsku. Zaapelował do rodaków, aby powrócili do wartości, które jednoczą naród, podjęli trud przemiany ku dobru i prawdzie - wartości, w których Polska trwa - chrześcijańska, wierna Chrystusowi. Abp Głódź, który odprawił publicznie Mszę św. po długiej przerwie spowodowanej ciężką chorobą, dziękował wszystkim, którzy wspierali go modlitwą i okazywali życzliwość.

Publikujemy treść homilii abp. Sławoja Leszka Głódzia:


Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła
(1 Tes 5, 22)

Na adwentowych drogach Kościół przypomina o dwóch rytmach chrześcijańskiego życia.
Pierwszy z nich, to prawda wiary, że czas Kościoła jest czasem ostatecznym. Jest on rozpięty między tym co już nastąpiło – Wniebowstąpieniem Chrystusa, a tym, co nastąpi na końcu czasów. Chrystus powtórnie przyjdzie w chwale, aby sądzić żywych i umarłych, ujawnić tajemnice ludzkich serc (por. Mt 25, 40), pozostać już na zawsze ze wspólnotą odkupionych.

Termin tej godziny powtórnego przyjścia Chrystusa zna tylko Ojciec. Tylko On zdecyduje o Jej nadejściu. Przez Jezusa Chrystusa wypowie wówczas swoje ostateczne słowo o całej historii świata i człowieka.
W dniach Adwentu wybiegamy naszymi myślami ponad horyzont doczesności.
Maranatha – Przyjdź nasz Panie!
Powtarzamy to wezwanie, które wyraża oczekiwanie pokoleń na ostateczne spotkanie z Chrystusem.

1.Bóg do nas przychodzi

I drugi motyw Adwentu. Oczekiwanie na Misterium Narodzenia Pańskiego. Przygotowania do przeżycia tej jedynej w dziejach historii chwili, kiedy „Zesłał Bóg Syna swego” (Ga 4,4). Uobecni nam tę chwilę liturgia Uroczystości Narodzenia Pańskiego. Wpatrzeni w blask bijący od Betlejem, „od ubogiej, cichej stajenki lichej”, stańmy się głosicielami wielkiej radości. Przedwieczne „Słowo stało się Ciałem i zamieszkało wśród nas” (J 1,14). Bóg do nas przychodzi! Czyni to po to, aby nas zbawić. Ciebie, mnie, każdego z nas, świat cały!

Radością zbliżającego się dnia Narodzenia Pańskiego rozbrzmiewa w szczególny sposób trzecia niedziela Adwentu. Niedziela Gaudete. Łacińskie słowo „gaudete” oznacza radość.

Symbolem radości dzisiejszego dnia jest różowy kolor szat liturgicznych. Budzi skojarzenie z widokiem nieba o świcie. Symbolizuje blask Jezusa Chrystusa, który jest Światłem dla świata, Słońcem wschodzącym z wysoka, aby zajaśnieć tym, co w mroku i cieniu śmierci mieszkaj (por. Łk 1, 78–79).

Naszą drogę ku Misterium Bożego Narodzenia rozświetla roratnia świeca. Symbol Najświętszej Maryi Panny. To Maryja, niczym Gwiazda Zaranna, która świeci jeszcze u kresu nocy, kiedy inne gwiazdy bledną, poprzedza przyjście na świat Chrystusa – Słońca sprawiedliwości. To Ona, pokorna służebnica Pańska, powierniczka Bożej tajemnicy, przekazanej w dniu Zwiastowania, w doskonały sposób wyraża istotę i ducha Adwentu – czasu zawierzenia, wsłuchiwania się w głos Boga, akceptacji Jego woli i rozrządzeń. Usłyszeliśmy na początku Mszy św., ujęte w psalm responsoryjny, słowa Magnificat, dziękczynnej pieśni wyśpiewanej przez Maryję na Bożą chwałę.

Na drogach Adwentu towarzyszy nam postać proroka Izajasza, niezrównanego wyraziciela tęsknoty ludu Starego Testamentu za Mesjaszem. Mówi o tym pierwsze czytanie Mszy św. Prorok Izajasz zapowiada nadejście Mesjasza, który przemieni ludzki los, „rozpleni sprawiedliwość”, opatrzy rany serc złamanych, ofiaruje wolność tym, którzy cierpią ucisk i niedolę, otworzy wrota narodów na chwałę Boga, przyniesie ludziom zbawienie.

W Noc Narodzenia Pańskiego spełni się mesjańskie Izajaszowe proroctwo: „Ogromnie się weselę w Panu/dusza moja raduje się w Bogu moim/ bo mnie przyodział w szaty zbawienia” (Iz 61, 2a).

II. Wierny jest Ten, który was wzywa
Radość proroka Izajasza, jego wdzięczność za zbliżający się ku ludzkości dar zbawienia, potwierdza i umacnia w drugim czytaniu św. Paweł Apostoł. Niczym słowa pobudki, niczym zwięzłe żołnierskie komendy, które należy bezdyskusyjnie wykonać, brzmią jego słowa z Pierwszego Listu do Tesaloniczan: Ducha nie gaście, proroctw nie lekceważcie. Bądźcie gotowi na przyjście naszego Pana Jezusa Chrystusa.

Bowiem „Wierny jest Ten, który was wzywa” ( Iz 61, 1). Jezus Chrystus. Nasz Pan. Źródło sprawiedliwości, prawdy, miłości.
„Tobie Boże zaufałem, nie zawstydzę się na wieki” – powtarzają pokolenia.

Z czytaniami dzisiejszego dnia, z naszą adwentowa drogą refleksji, rekolekcji, porządkowania sumień, współbrzmią Jezusowe słowa wypowiedziane na początku Jego wędrówki po Galilei: „Nawracajcie się i wierzcie Ewangelii” (Mk 1,15).

Jest to hasło tegorocznego programu duszpasterskiego Kościoła w Polsce rozpoczętego wraz z Adwentem. To drugi etap czteroletniego cyklu duszpasterskiego zatytułowanego: „Przez Chrystusa z Chrystusem i w Chrystusie, przez wiarę i chrzest do świadectwa”. Będzie towarzyszył drodze Kościoła w Polsce po rok 2016 – czas znamiennego jubileuszu 1050 rocznicy Chrztu Polski. Było to zbawcze wydarzenia, które praojców naszych uczynniło dziećmi Kościoła Powszechnego. Naszemu narodowi otworzyło drzwi prowadzące do wieczernika dziejów, ku wspólnocie ludów zgromadzonych wokół Chrystusa Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego. Ten duszpasterski program splata się ze ścieżkami Adwentu. Bowiem jego motywem przewodnim jest ukształtowanie w wiernych postawy nawrócenia, zakorzenionej w łasce chrztu świętego.

A co jest istotnym motywem nawrócenia, tego swoistego gruntownego remontu własnej postawy?

To dojrzała relacja z Bogiem. Dojrzałe chrześcijaństwo. Świadome należnego mu miejsca, znaczenia, praw i powinności, nie tylko w Kościele, także we wspólnocie narodu, w tkance państwa.

O potrzebie ciągłego naszego nawracania się. O konieczności dostrzegania i uznawania własnych win, co jest podstawowym warunkiem przemiany duchowej zwanej metanoją, także o skuteczności sakramentu pokuty i pojednania przypomina często Ojciec Święty Franciszek. W swej adhortacji apostolskiej Ewangelii gaudium wręcz wzywa cały Kościół powszechny do duszpasterskiego nawrócenia, do przeniknięcia jego posługi duchem misyjnym i ewangelizacyjnym.

To wezwania Ojca Świętego stanowi rzucenie rękawicy tendencjom współczesnego świata, różnego rodzaju relatywizmom, moralnym destrukcjom, ranom zadawanym człowiekowi przez ideologie, programy, projekty, które starają się odłączyć go od Chrystusa, wyzwolić od poczucia grzechu, winy, a co za tym idzie – od osobistej odpowiedzialności.

Umiłowani!
Droga nawrócenia wiedzie przez ludzkie serce. To w nim może osadzić się na trwałe Chrystusowe żądanie: „Nawracajcie się i wierzcie Ewangelii”. Bowiem serce, metaforycznie ujmując, stanowi szlachetną szkatułę , w której złożone są etyczne, moralne i religijne wartości. To one tworzą pełnię i wartość człowieczego życia.

Ale gdzie je przechować jeśli w szkatule człowieczego serca nie ma na nie miejsca?

Co zrobić jeśli taka sytuacja istnieje w wielu sercach? Jeśli w sercu narodu brakuje miejsca na przechowywani tych wielkich ludzkich i Bożych wartości?
Warto w adwentowych dniach spojrzeć serce ojczyzny. Zapytać dlaczego w nim tyle niepokoju. Chrystus wskazuje drogę naprawy, także w szerokim, wspólnotowym wymiarze. To droga oczyszczenie swego serca, doskonalenie jego wnętrza, otwarcie się na Bożą łaskę – źródło wartości moralnych, które porządkują ludzkie życie.

W adwentowy czas rozpocznijmy pracę nad przemianą, nad oczyszczeniem swoich serc. Módlmy się także o to, aby ten trud podjęli inni. W tym można upatrywać nadzieję na lepszy czas ojczyzny. Powrót na pierwszą linie wspólnotowego życia wartości, które jednoczyły naród.
Podejmijmy ten trud przemiany ku dobru, prawdzie, wartościom w których Polska trwa: chrześcijańska, wierna Chrystusowe.

Ewangelia dzisiejszego dnia mówi o św. Janie Chrzcicielu, człowieku posłanym przez Boga. Przybyli do niego nad Jordan żydowscy kapłani i lewici. Pytali kto ty jesteś?

To nie była zdawkowa ciekawość. To była wyrachowana misja. Mogła Dla Jana mogła skończyć się oskarżeniem, skazaniem. Prorok znad Jordanu udzielił przybyszom jednoznacznej odpowiedzi: „Ja chrzczę wodą. Pośród was stoi Ten, którego wy nie znacie, który po mnie idzie, a któremu ja nie jestem godzien odwiązać rzemyka u jego sandałów” (J 1, 26-27).

To było świadectwo prawdy i pokory. Odsunął siebie na dalszy plan. Wskazał na Jezusa. Pana ludzkich dróg. Ku Niemu, Jezusowi Chrystusowi, kierujemy spojrzenie na drogach Adwentu 2014 roku. Idźmy za Nim z ufnością i miłością.

IV. Wiatr, który nie zgasł

Umiłowani
Dzielę się adwentową radością i nadzieją z gdańskie bazyliki pw. Św. Ignacego Loyoli na Starych Szkotach .Jest to piękna, barokowa świątynia, wzniesiona ongiś przez Towarzystwo Jezusowe, które w epoce potrydenckiej z ofiarnością służyło wspólnocie katolickiej Gdańska i Pomorza poddawanej w tamtym czasie różnym próbom.

Czyniło to poprzez gorliwą służbę Bożą, także siew wiary, wiedzy, formacji katolickiej w słynnych szkołach jezuickich. Współczesna parafia św. Ignacego, której od lat duchowym przewodnikiem jest ks. Henryk Kilaczyński, proboszcz parafii i prepozyt kolegiackiej Kapituły Staroszkockiej, szczyci się tym, że wśród wychowanków dawnych szkół jezuickich, którzy w murach tej świątyni spotykali Chrystusa Eucharystycznego, był Józef Wybicki, twórca naszego hymnu narodowego, tej najsławniejszej pieśni ojczystej. Od przeszło dwóch stuleci pieśń ta towarzyszy polskim pokoleniom. Towarzyszy ludziom, którzy swym prawym życiem, także w służbie polskiej wolności, dają świadectwo właśnie, że „Jeszcze Polska nie zginęła, kiedy my żyjemy”.

W adwentowych dniach te słowa narodowego hymnu budzą na Ziemi Gdańskiej wspomnienie szczególnych wydarzeń, które tworzą historyczną tożsamość naszego regionu.

Pierwsze z nich to grudniowa zbrodnia 1970 roku, która tak mocno odcisnęła się w wielu sercach mieszkańców Pomorza Gdańskiego. Wciąż boli, wywołuje pytania o pełne odsłonięcie jej korzeni, o sprawiedliwość, o zadośćuczynienie.

Sierpień 1981 r. Czas, kiedy stąd, z Wybrzeża, powiał na Polskę wiatr Solidarności. Niósł pragnienie wolności, przemiany serc, uzdrowienia polskiej pracy, powrotu do źródeł narodowej tożsamości. Nie zgasł, nie ucichł, choć wielu by tego chciało. Wciąż jego powiew jest potrzebny w sytuacji konfliktów, napięć, jakie nurtują środowisko polskiej pracy. Patronuje tej drodze bł. ks. Jerzy Popiełuszko, który 31 sierpnia, w kościele św. Brygidy, świątyni gdzie od lat trwa modlitwa za Ojczyznę i za polską pracę, został z woli i postanowienia Stolicy Apostolskiej ustanowiony patronem NSZZ Solidarności. Patronem na jej nowy czas, na jej służbę polskiej pracy i wartościom ojczystym.

Grudniowa noc stanu wojennego w 1981 r. Wydarzenie, które boleśnie dotknęło wspólnotę całej ojczyzny, także pomorski region. Dziś w Gdańsku, także w innych miejscach Polski, pamiętamy w naszej modlitwie o ofiarach stanu wojennego.

Modlimy się także za tych, co zła i represji się nie ulękli. Pozostali wierni rozpoczętej w sierpniu 1981 roku drodze. Nie odwrócili się od niej, nie porzucili, nie relatywizują tamtych doświadczeń, nie odmawiają innym prawa do tamtego dziedzictwa.

Umiłowani!
Zasiądziemy niebawem do wigilijnego stołu, aby dzielić się opłatkiem, otwierać ku bliskim nasze serca.

Otwórzmy je też ku bezdomnym, opuszczonym, wydziedziczonym, wyrzuconym na margines życia. Wciąż ich odnajdujemy, mimo ofiarnej pracy diecezjalnego Caritas, mimo wysiłków innych wspólnot. Potrzebują naszej pomocy obywatele nękanej wojenną agresją Ukrainy, wśród nich są także nasi rodacy, potomkowie obywateli I Rzeczypospolitej. Czekają na gest naszego braterstwa, na ciepło naszych serc.

Czekają na to także chorzy. To do nich kieruję szczególne, braterskie słowa umocnienia i wspólnoty. Sam bowiem doświadczyłem cierpienia, choroby, ciężkiej operacji. Przyszło to nagle, niespodziewanie, po ludzku mówiąc – zaskakująco. Przyjąłem to jako wolę Boża.

Dziś po raz pierwszy od czasu mej choroby odprawiam Msze św. wobec tak dużego gremium. Stąd moje wzruszenie. Także radość, że mogę dziś być z wami, celebrować Najświętszą Ofiarę, nieść wam Chrystusa Eucharystycznego.

W czasie choroby nie byłem sam. Doświadczyłem profesjonalnej opieki lekarzy CSK MSW w Warszawie, pracowników służby zdrowia, wielu gestów wspólnoty i empatii, przyjaźni, skierowanych ku mnie życzliwych serc. I tego wielkiego daru modlitwy ofiarowanej w mej intencji, za który szczególnie dziękuję, której kojącą siłę odczuwałem.

Bóg wam zapłać. Proszę, módlcie się dalej za swego biskupa, módlcie się za chorych, za samotnych, za wszystkich, którzy łaski szczerej modlitwy potrzebują.

Pozdrawiam całą wspólnotę naszej gdańskiej archidiecezji, Kapłanów, Siostry Zakonne, Alumnów, Wiernych, wspólnotę wiary i nadziei parafii św. Ignacego Loyoli. Dzięki telewizyjnej transmisji idźmy z ufnością drogami Adwentu na spotkanie Pana. Unikajmy wszystkiego, co ma choćby pozór zła. Ducha nie gaśmy. (Por. 1 Tes 5,19. 22). Maranatha – Przyjdź nasz Panie.
Amen.
aw / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 14 grudnia 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-12-14 13:53 Abp Głódź: powróćmy do wartości, które jednoczą naród

Wiatr wolności, który jest specyfiką regionu gdańskiego nie zgasł - zapewnił abp Sławoj Leszek Głódź w trzecią niedzielę Adwentu. Metropolita gdański odprawił dziś Mszę św. w pojezuickim kościele pw. św. Ignacego Loyoli na Starych Szkotach w Gdańsku. Zaapelował do rodaków, aby powrócili do wartości, które jednoczą naród, podjęli trud przemiany ku dobru i prawdzie - wartości, w których Polska trwa - chrześcijańska, wierna Chrystusowi. Abp Głódź, który odprawił publicznie Mszę św. po długiej przerwie spowodowanej ciężką chorobą, dziękował wszystkim, którzy wspierali go modlitwą i okazywali życzliwość.

W homilii abp Głódź zaapelował by otworzyć się na bezdomnych, opuszczonych, wydziedziczonych, wyrzuconych na margines życia. Wskazał na problem współczesnego niewolnictwa, w tym na proceder zmuszania do prostytucji. Wspomniał też o osobach pracujących na umowach "śmieciowych", którzy, jak zaznaczył, stanowią jedną trzecią zatrudnionych.

Komentując Ewangelię przytoczył słowa wypowiedziane przez Jezusa na początku jego wędrówki po Galilei, "Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię", abp Głódź przypomniał, że to hasło tegorocznego programu duszpasterskiego, który rozpoczął się wraz z Adwentem. To drugi etap czteroletniego cyklu duszpasterskiego zatytułowanego: „Przez Chrystusa z Chrystusem i w Chrystusie, przez wiarę i chrzest do świadectwa”, który będzie towarzyszył drodze Kościoła w Polsce po rok 2016, czyli jubileusz 1050. rocznicy Chrztu Polski - przypomniał metropolita gdański. Dodał, że ten duszpasterski program splata się ze ścieżkami Adwentu, gdyż jego motywem przewodnim jest ukształtowanie w wiernych postawy nawrócenia, zakorzenionej w łasce chrztu świętego.

Istotnym motywem nawrócenia, gruntownej odnowy własnej postawy jest dojrzała relacja z Bogiem, dojrzałe chrześcijaństwo nie tylko w Kościele, ale narodu i państwa - podkreślił metropolita gdański.

Przypomniał też słowa papieża Franciszka z adhortacji "Evangelii gaudium", w którym wzywa cały Kościół powszechny do nawrócenia. "To wezwania Ojca Świętego stanowi rzucenie rękawicy tendencjom współczesnego świata, różnego rodzaju relatywizmom, moralnym destrukcjom, ranom zadawanym człowiekowi przez ideologie, programy, projekty, które starają się odłączyć go od Chrystusa, wyzwolić od poczucia grzechu, winy, a co za tym idzie – od osobistej odpowiedzialności" - mówił abp Głódź.

Zaapelował, aby w adwentowy czas, gdy widzi się ile jest niepokoju w ojczyźnie pójść drogą naprawy, która wskazuje Chrystus by oczyścić serce, otworzyć się na Bożą łaskę, która porządkuje ludzkie życie.

Kaznodzieja przypomniał, że wychowankiem szkól jezuickich był Józef Wybicki, autor hymnu narodowego. W adwentowych dniach, dodał, słowa hymnu "Jeszcze Polska nie zginęła" budzą na Ziemi Gdańskiej wspomnienia zbrodni z grudnia 1970 r. "Wciąż boli, wywołuje pytania o pełne odsłonięcie jej korzeni, o sprawiedliwość, o zadośćuczynienie" - podkreślił abp Głódź przypominając stan wojenny 1981 r., zamordowanych i represjonowanych.

Przypomniał, że potrzebują pomocy obywatele nękanej wojenną agresją Ukrainy, wśród nich są także nasi rodacy, potomkowie obywateli I Rzeczypospolitej.

Abp Głódź zaznaczył, że na pomoc czekają też chorzy. "To do nich kieruję szczególne, braterskie słowa umocnienia i wspólnoty. Sam bowiem doświadczyłem cierpienia, choroby, ciężkiej operacji. Przyszło to nagle, niespodziewanie, po ludzku mówiąc – zaskakująco. Przyjąłem to jako wolę Boża" - wyznał kaznodzieja.

Dziękował pracownikom służby zdrowia za opiekę. Cytując słowa św. Pawła zaapelował do wiernych, by unikali wszystkiego, co ma choćby pozory zła.
aw / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 14 grudnia 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-12-09 11:12 Gdańsk: trzy siostry brygidki złożyły śluby wieczyste

W bazylice pw. św. Brygidy w Gdańsku 8 grudnia trzy siostry z Zakonu Najświętszego Zbawiciela św. Brygidy - s. Aneta Turek, s. Matea Koperska i s. Mirella Malik złożyły profesję wieczystą. Uroczystej Eucharystii przewodniczył abp Sławoj Leszek Głódź.

- Wieczystymi ślubami trzech sióstr brygidek wchodzimy w Rok Życia Konsekrowanego ustanowiony przez papieża Franciszka. Ojciec Święty chce uświadomić chrześcijanom i wszystkim ludziom dobrej woli, że pośród nas są mężczyźni i kobiety, którzy pragną zachować życie w doskonałej czystości, posłuszeństwie i ubóstwie. Te trzy wielkie światła, mają prowadzić do miłości Zbawiciela, służby Bogu, Kościołowi i wspólnocie - mówił w kazaniu metropolita gdański.

- Wczytujcie się we wspaniale życiorysy waszych współsióstr z Zakonu Najświętszego Zbawiciela. Niech one wskazują wam drogę - powiedział arcybiskup. - Istnieje wiele świadectw mówiących o heroiczności cnót ludzi Kościoła. Sięgają one pierwszych wieków chrześcijaństwa, ale dotyczą także naszych czasów. Dzisiaj, w krajach misyjnych kapłani, zakonnicy, siostry zakonne są ambasadorami życia religijnego. Głosząc miłość oraz pełniąc służbę Bogu, Kościołowi i innym ludziom, często poświęcają swoje życie za wiarę w Jezusa Chrystusa - podkreślił.

Abp Głódź zwrócił się także do obecnych w kościele rodzin sióstr. - W waszych sercach być może tli się niepewność, żal, bojaźń, a nawet bunt. Nie bójcie się, a wasze serca niech napełnione będą radością. Droga, którą wybrały wasze córki, to droga przepięknego życia i powołania - zaznaczył metropolita.

Po kazaniu zakonnice złożyły śluby wieczyste. Na znak całkowitego poświęcenia się Bogu siostry modliły się leżąc krzyżem na posadzce bazyliki św. Brygidy. W tym czasie licznie zgromadzeni wierni zanosili modlitwę wstawienniczą w litanii do Wszystkich Świętych

Na ręce przełożonej s. Karin Kwiatkowskiej brygidki wypowiedziały formułę profesji, ślubując czystość, ubóstwo i posłuszeństwo na całe życie. Następnie na ołtarzu złożyły podpis pod formułą ślubów oraz otrzymały obrączkę, która jest znakiem miłości, wierności oraz wieczystego związku z Chrystusem.

Uroczystość miała charakter międzyreligijny i ekumeniczny bowiem uczestniczyli w niej przedstawiciele innych religii i wyznań chrześcijańskich, m.in. Jakub Szadaj, przewodniczący Niezależnej Gminy Wyznania Mojżeszowego w Gdańsku, Hani Hraish, przedstawiciel społeczności muzułmańskiej w Gdańsku, bp Marcin Hintz, proboszcz parafii ewangelickiej w Sopocie oraz ks. Dariusz Jóźwik, proboszcz cerkwi pw. św. Mikołaja w Gdańsku.
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 09 grudnia 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-11-30 08:43 Gdańsk: Nieszpory na rozpoczęcie Adwentu

W archikatedrze oliwskiej 29 listopada odprawione zostały uroczyste Nieszpory na rozpoczęcie Adwentu, którym przewodniczył abp senior Tadeusz Gocłowski. Duchowny w czasie nabożeństwa zapalił pierwszą świecę z adwentowego wieńca i zainaugurował akcję Caritas Wigilijne Dzieło Pomocy Dzieciom.

- Wielkie i nieustanne jest zmaganie ciemności i światła, życia i śmierci, piękna i brzydoty oraz grzechu i cnoty. Tak było w ciągu całej ludzkiej historii. W świetle adwentowej świecy kryje się nadzieja, że człowiek w tym zmaganiu nie pójdzie za złem, ale będzie szukał dobra, prawdy, miłości - mówił w homilii abp Gocłowski.

Podczas Nieszporów zgromadzeni w kościele wierni modlili się także w intencji braci i sióstr zakonnych z okazji rozpoczynającego się w Kościele Powszechnym Roku Życia Konsekrowanego, ogłoszonego przez papieża Franciszka.

- W archidiecezji gdańskiej mamy ponad 700 osób konsekrowanych, którzy ubogacają Kościół swym charyzmatem. Należy dostrzec niezwykły wpływ i ogromne znaczenie sióstr zakonnych, braci i ojców, dziewic konsekrowanych, czyli tych wszystkich, którzy powiedzieli "całkowicie chcę oddać swe życie dla Boga i ludzi" - podkreślił arcybiskup senior. - W Roku Życia Konsekrowanego Kościół ma pogłębić świadomość tego skarbu, by bardziej z niego korzystać i jednocześnie prosić Boga o nowe i liczne powołania - uzupełnił.
Nabożeństwo rozpoczęło również nowy rok duszpasterski, który przeżywać będziemy pod hasłem: "Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię".

W Nieszporach uczestniczyli przedstawiciele innych religii i wyznań chrześcijańskich m.in. Hani Hraish, przedstawiciel społeczności muzułmańskiej w Gdańsku, bp Marcin Hintz, proboszcz parafii ewangelickiej w Sopocie oraz ks. Dariusz Jóźwik, proboszcz cerkwi pw. św. Mikołaja w Gdańsku.
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 30 listopada 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-11-28 11:02 Gdańsk: Boże Narodzenie w muzyce kilku epok na Festiwalu Actus Humanus (zapowiedź)

Średniowieczny, renesansowy i barokowy repertuar muzyczny nawiązujący do okresu Bożego narodzenia zostanie zaprezentowany podczas czwartej edycji festiwalu Actus Humanus w Gdańsku. W wydarzeniu, które odbędzie się w dniach 8-14 grudnia wystąpią czołowi reprezentanci wykonawstwa historycznego z całego świata.

W tym roku w Gdańsku zaprezentuje sie m.in. Christina Pluhar i prowadzona przez nią formacja L’Arpeggiata w programie z utworami Claudia Monteverdiego, słynny Hilliard Ensemble, który wykona renesansowy repertuar bożonarodzeniowy, Rinaldo Alessandrini z programem bachowskim. Na zakończenie, po raz pierwszy w Polsce wystąpi formacja Il Pomo d’Oro, która zaprezentuje program złożony z weneckich arii barokowych.

Dodatkowym atutem festiwalu jest wybór miejsc koncertowych, które mają jeszcze pełniej oddawać ducha wykonywanej muzyki. Organizatorzy wybrali wnętrze XV-wiecznego kościoła św. Jakuba. Muzyka dawna zabrzmi również na Dworze Artusa, którego historia się XIV w. i w przeszłości był miejscem spotkań rycerstwa.

"Dzięki Festiwalowi Actus Humanus miasto Heweliusza znalazło się w centrum zainteresowania entuzjastów muzyki dawnej i dołączyło do prestiżowego grona europejskich stolic muzyki dawnej" - podkreśla Filip Berkowicz, dyrektor artystyczny Festiwalu. Pełnił on rolę kuratora takich wydarzeń muzycznych jak koncerty Penderecki/Aphex Twin i Penderecki/Greenwood prezentowanych między innymi na Open’er Festival. Współorganizował krakowski festiwal Sacrum Profanum, jest też producentem polskich muzyków dla prestiżowych wytwórni Nonesuch i Decca.

Organizatorami wydarzenia jest krakowska agencja Even-Factory, Dwójka Polskie Radio, miasto Gdańsk oraz Narodowy Instytut Audiowizualny.

Szczegółowy plan programu można znaleźć na stronie: actushumanus.com
kam / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 28 listopada 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-11-16 15:11 Abp Głódź: głosowanie w wyborach to obowiązek ale i przywilej

Głosowanie w wyborach samorządowych to moralny obowiązek ale i przywilej – powiedział dziś dziennikarzom abp Sławoj Leszek Głódź. Metropolita gdański, po raz pierwszy pojawił się publicznie po tym, jak przed miesiącem przeszedł poważną operację.

- Dzisiaj jest moje pierwsze wyjście publiczne i obowiązek obywatelski, który jest obowiązkiem i przywilejem - powiedział abp Głódź. Hierarcha głosował w wyborach samorządowych w Gdańsku-Oruni i – jak powiedział – ma nadzieję na dobrą frekwencję. - Satysfakcjonujące byłoby 40 albo 50 procent – dodał.
awo / Gdańsk Orunia
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 16 listopada 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-11-15 12:50 Gdańsk: w języku migowym o Chrystusie

W celu poszerzenia zakresu działań duszpasterstwa osób głuchoniemych w parafii p.w. Najświętszego Serca Jezusowego w Gdańsku zorganizowany został niedawno kurs języka migowego (8–9.11, 15–16.11, 22–23.11).

‒ Zainspirowała mnie moja niesłysząca koleżanka, która powiedziała: „nie dowiesz się, co głuchemu w dusza gra, jeśli nie umiesz migać” ‒ mówi Joanna Roczyńska, organizatorka kursu. ‒ Z moich doświadczeń wynika, że głusi stanowią liczną grupę, która wymaga duszpasterskiej troski. Natomiast kapłanów znających język migowy jest wciąż bardzo mało. Dlatego postanowiłam zorganizować takie szkolenie ‒ wyjaśnia.

Marta Rozbicka nie słyszy od urodzenia. - Jestem osobą wierzącą i praktykującą ‒ podkreśla na wstępie Marta. ‒ Ale coraz częściej odnoszę wrażenie, że życie Kościoła jest tylko dla osób słyszących. O nas, czyli o głuchych, raczej się zapomina ‒ dodaje. Marta uważa, że kurs języka migowego dla kapłanów to bardzo dobry pomysł. ‒ Księża pracujący jako duszpasterze osób głuchych powinni migać. Najlepiej, gdyby posługiwali się Polskim Językiem Migowym. Duchowny, który zna PJM może swobodnie porozmawiać z każdym niesłyszącym ‒ tłumaczy.

‒ Wiem, że kilku księży z archidiecezji gdańskiej zna co najmniej podstawy języka głuchych. Jest też sporo młodych kapłanów, którzy w seminarium ukończyli kurs surdologiczny ‒ mówi ks. Zenon Pipka, diecezjalny duszpasterz osób głuchoniemych, proboszcz parafii p.w. Chrystusa Króla w Gdyni. ‒ Świat ciszy ma całą gamę swoistych dialektów, utrudniających porozumienie się słyszącego, nawet znającego język migowy, z niesłyszącym. To zapewne budzi lęki – również wśród duchownych – przed kontaktami z ludźmi z tego środowiska. Trzeba jednak pokornie wejść w ten nieco inny świat i uczyć się odmiennego sposobu myślenia i mówienia ‒ uzupełnia.

Ks. Zenon Pipka od 20 lat współpracuje z Ośrodkiem Szkolno-Wychowawczym dla Niesłyszących w Wejherowie. ‒ Zajmuję się głównie dziećmi i młodzieżą, ale mam też doświadczenia w pracy z głuchymi dorosłymi ‒ zaznacza. ‒ Przygotowuję niesłyszących narzeczonych do zawarcia sakramentalnego małżeństwa, spotykam się z głuchymi rodzicami przed pierwszą Komunią św. ich dzieci, a także niejednokrotnie towarzyszę osobom głuchym podczas pogrzebu kogoś z tego środowiska ‒ wylicza.

Msze św. dla niesłyszących odprawiane są w każdą trzecią niedzielę miesiąca w gdyńskiej parafii św. Antoniego, a w drugą niedzielę miesiąca w katedrze oliwskiej. Dodatkowo w czasie Wielkiego Postu w parafii ks. Zenona organizowane są rekolekcje dla niesłyszącej młodzieży. ‒ Tego typu inicjatyw jest więcej ‒ podkreśla duszpasterz osób głuchoniemych. ‒ W wejherowskim ośrodku wspaniale działają panie katechetki, które przygotowują swoich wychowanków do spowiedzi i Eucharystii, która odbywa się co tydzień. Ogromną pracę na rzecz niesłyszących wykonuje także pani Elżbieta Górska, osoba świecka, działająca u franciszkanów w Gdyni. Pani Ela tłumaczy na język migowy Msze św., organizuje dla głuchych wycieczki, pielgrzymki i spotkania opłatkowe ‒ informuje kapłan.

Na kurs języka migowego zapisało się dotychczas 6 osób świeckich i jeden kapłan. ‒ Liczę, że te warsztaty zainspirują kolejnych księży do nauki migania ‒ przyznaje J. Roczyńska.
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 15 listopada 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-11-11 16:02 Bp Szlachetka: zadaniem państwa demokratycznego jest gwarantowanie wolności sumienia i religii

- Zadaniem państwa demokratycznego jest gwarantowanie wolności sumienia i religii - mówił bp Wiesław Szlachetka podczas Mszy św. z okazji Święta Niepodległości, którą w zastępstwie abp. Sławoja Leszka Głódzia sprawował w bazylice mariańskiej w Gdańsku.

Zdaniem biskupa, "dzisiaj można zaobserwować wiele niepokojących zjawisk, które szkodzą naszej Ojczyźnie". Wśród zagrożeń wymienił m.in. dyktaturę „politycznej poprawności”. Jak mówił, "polega ona na tym, aby dobra i zła nie nazywać po imieniu, aby zamazywać prawdę". "Czy człowiek, który chce się przypodobać wszystkim, może być wiarygodny? Jaki jest jego moralny kręgosłup, skoro zamazuje granicę pomiędzy tym, co dobre, a tym co złe; pomiędzy tym co chwalebne, a tym co niechwalebne, pomiędzy uczciwością a nieuczciwością, pomiędzy tym co normalne, a tym co nienormalne?" - pytał bp Szlachetka.

Jak mówił, "z dyktaturą politycznej poprawności łączy się dziś moda łatwego oskarżania o „mowę nienawiści”. "Tym epitetem zaczyna się szafować coraz częściej i coraz bardziej bezmyślnie, zwłaszcza wobec tych, którzy pozostają wierni prawdzie obiektywnej" - dodał. Podając przykłady takich zachowań, biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej powiedział, że dzieje się tak wówczas, gdy ktoś wykazuje absurdy stanowionych praw albo wskazuje na zagrożenia, jakie niosą różne ideologie.

W homilii bp Szlachetka zwrócił także uwagę na to, że coraz częściej dochodzi do głosu zjawisko manipulowania rzeczywistością. "Niektóre media zwykły eksponować i wysławiać tych duchownych, którzy łamią posłuszeństwo albo sprzeniewierzają się swemu powołaniu. Ukazywani są jako bohaterowie i wzorce dla pasterzy Kościoła". Zdaniem biskupa ci kapłani, którzy z ogromnym oddaniem poświęcają się służbie człowiekowi, zazwyczaj są lekceważeni i pomijani. Jest to jego zdaniem przykład manipulacji.

Odnosząc się to aktualnej rzeczywistości medialnej, bp Sztachetka jako przykład manipulacji podał emisję w telewizji publicznej spotu „Najbliżsi obcy", promującego związki homoseksualne. "Spot ten emitowany jest pod pretekstem wychowania do tolerancji. Ale jest różnica pomiędzy znaczeniem słów „tolerancja” a „promocja”. Celem tego spotu nie jest tolerancja, ale promocja homoseksualizmu i osłabienie pozycji małżeństwa, jako związku mężczyzny i kobiety, a także deprecjonowanie tradycyjnej rodziny" - powiedział biskup.

Kolejnym szkodliwym zjawiskiem, o którym powiedział w homilii bp Szlachetka, jest "programowa walka ze wszystkim, co chrześcijańskie". Podkreślił, że "prawo sumienia ma pierwszeństwo nad prawem stanowionym". "Ta zasada została też wpisana w „klauzulę sumienia”. Niestety, dzisiaj jesteśmy świadkami, spektakularnej restrykcji wobec lekarza, który kierując się prawem sumienia, odmówił zabicia dziecka" - powiedział biskup.

Jak dodał bp Szlachetka, "zadaniem państwa demokratycznego jest gwarantowanie wolności sumienia i religii". Bo - jak zauważył - jeśli państwo tę wolność odbiera, to wchodzi na drogę totalitaryzmu.

Odnosząc się do obchodzonego dzisiaj święta odzyskania niepodległości, bp Szlachetka powiedział, że ojczyzna to wspólnota ludzi. "Jaki jest człowiek, taka jest ojczyzna" - mówił. Dodał także, że bardzo ważną rzeczą jest wychowanie nowych pokoleń.

Ojczyzna to zdaniem biskupa społeczny organizm, w funkcjonowanie którego wpisana jest też polityka. "Dzisiaj nazwa „polityka” przyjęła konotacje negatywne. Wielu odżegnuje się od niej, mówiąc że to brudna sprawa. A to nie polityka jest brudna, tylko brudni mogą być ludzie, którzy się nią zajmują" - powiedział. Dodał, że nie wolno pozwalać na to, aby polityką zajmowali się ludzie nieodpowiedzialni, karierowicze czy ludzie żądni prywaty. Polityką zdaniem bp. Szlachetki powinni zajmować się ludzie sumienia. "Ojczyzna potrzebuje polityki. A polityka potrzebuje ludzi sumienia. O tym trzeba pamiętać nie tylko za tydzień, ale zawsze. Każda obojętność to grzech zaniedbania" - mówił.

Na zakończenie bp Szlachetka podkreślił, że "cywilizacja rozwija się wtedy, gdy respektowane jest prawo sumienia i nauka Ewangelii".
am / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 11 listopada 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-11-09 16:09 Gdańsk: Bazylika Mariacka ma nowego proboszcza

Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź mianował dotychczasowego proboszcza Archikatedry Oliwskiej ks. prałata Zbigniewa Zielińskiego proboszczem Bazyliki Mariackiej w Gdańsku. Uroczyste wprowadzenie na urząd odbyło się 9 listopada.

- Nie bez wzruszenia przychodzi mi wypowiadać słowa pierwszej homilii, głoszonej w Bazylice Mariackiej jako 61 proboszcz tej parafii - powiedział na wstępie ks. Zieliński. - Wzrastanie w wierze i miłości mają stać się dla nas ożywczym tchnieniem do tego, by życie nas wszystkich przypominało rosnące drzewo i rozwijający się kwiat. Tego z całego serca życzę wam i sobie na początku mojej posługi wśród was. Gorąco proszę o życzliwe przyjęcie i modlitwę - uzupełnił.

Po 35 latach zarządzania Bazyliką Mariacką, na emeryturę przeszedł ks. infułat Stanisław Bogdanowicz. Duchowny wystąpił z pisemną prośbą do metropolity gdańskiego o zwolnienie go ze sprawowanego urzędu. Księdzu Bogdanowiczowi za jego posługę podziękowali przedstawiciele wspólnot i organizacji działających w parafii Mariackiej. Byli wśród nich m.in. lekarze, harcerze, działacze "Solidarności".

- Jestem wzruszony tą chwilą - mówił ks. Bogdanowicz. - Ale nigdzie się stąd nie wybieram, zostaję w parafii jako emeryt-rezydent. Dlatego nie żegnam się z wami kochani, za to bardzo dziękuję za dotychczasową pomoc. Tak jak mnie, wspierajcie swoją modlitwą i życzliwością waszego nowego proboszcza - zaapelował. - Drogi księże Zbigniewie, niech Piękna Madonna Gdańska wspiera cię swoją opieką w duszpasterskim posługiwaniu - zwrócił się do nowego gospodarza bazyliki ks. Bogdanowicz.

Długoletni proboszcz Kościoła Mariackiego urodził się w 1939 r. na Wileńszczyźnie. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1962 r. 4 lata później został aresztowany i skazany przez komunistyczne władze na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu. Od 1979 r. jako gospodarz parafii Mariackiej w Gdańsku, był oparciem dla prześladowanych ludzi Solidarności i działaczy opozycji. Od 2008 r. wikariusz generalny archidiecezji gdańskiej. Jest autorem 53 książek oraz ponad 320 artykułów dotyczących architektury i dziejów gdańskiego Kościoła.

Słowa uznania dla działalności księdza infułata wyraził w dekrecie abp Głódź. - Z serca dziękuję księdzu Bogdanowiczowi za 35-letnią, gorliwą posługę duszpasterską połączoną z wielką troską o piękno Bazyliki Mariackiej. Dzięki nim zdobył sobie ksiądz infułat trwałe uznanie i szacunek - podkreślił metropolita gdański.
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 09 listopada 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-11-03 11:22 Abp Głódź w wywiadzie dla TVP dziękuje za modlitwę

Abp Sławoj Leszek Głódź w wywiadzie udzielonym Panoramie Gdańskiej TVP podziękował za modlitwę w swojej intencji. W rozmowie powiedział, jak zmienia się życie w obliczu choroby i jak dalej planuje pełnić swoją posługę w archidiecezji gdańskiej.

Na początku października br. abp Głódź, z powodu choroby nowotworowej, przeszedł poważną operację usunięcia żołądka. "Powoli trzeba się oswajać z jedzeniem i ze wszystkim. To, co szokuje a czego nie oczekiwałem, to jest to orzeczenie wyroku - przy chorobie nowotworowej stoi się jak przed ścianą" - wyznał w wywiadzie dla TVP Gdańsk.

Tuż po operacji abp Głódź wydał komunikat, w którym poprosił diecezjan o modlitwę i wsparcie. Jak mówi, nie spodziewał aż się tak dużego odzewu. "Nie przypuszczałem, że tych dowodów pamięci będzie aż tyle, w całej Polsce stworzyła się fala modlitewna, nie sądziłem, że jestem aż tak znaną osobą" - dodał metropolita gdański.

Jak poinformował, kuria działa w normalnym trybie. "Wszystkie instytucje działają, nie będę mógł tylko przez jakiś czas być w terenie, mam nadzieję, że będę powoli dochodził do siebie" - powiedział metropolita gdański.

Wiernym z archidiecezji gdańskiej abp Głódź podziękował za modlitwę a chorym życzył powrotu do zdrowia.
am / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 03 listopada 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-11-01 09:11 Asyż w Gdańsku

Tradycją stały się już międzyreligijne spotkania u Gdańskich Franciszkanów, w których biorą udział przedstawiciele wyznań chrześcijańskich, a także przedstawiciele gminy żydowskiej i muzułmańskiej. W dniach 29-30 października br. wspólną Modlitwą o Pokój, rozpoczęła się debata pod hasłem „Duch Ekonomi”, poświęcona zagadnieniom związanym z problemami współczesnego świata, w dobie kryzysów ekonomicznych, materialnych, ale też i duchowych.

- Podążamy za wezwaniem Papieża Franciszka, który prosi o otwartość Kościoła na aktualne problemy i bolączki współczesności - powiedział franciszkanin, o. Robert Zbierański, koordynator „Asyżu w Gdańsku”. - Dobrym przykładem dla nas jest zaproszenie przez Franciszka prezydenta Izraela i prezydenta Palestyny, czyli również przedstawicieli dwóch wielkich religii, na wspólna modlitwę o pokój, jaka miała miejsce w Watykanie kilka miesięcy temu. Symbolicznie też zasadzono wówczas drzewko oliwne w ogrodach watykańskich. W naszych gdańskich spotkaniach, nawiązujemy do przesłania płynącego z Asyżu, czyli do dialogu między religiami – dodał franciszkanin.

Asyż w Gdańsku to międzynarodowy projekt nawiązujący do dziedzictwa Jana Pawła II, który w 1984r. zainicjował międzyreligijne spotkanie z modlitwą o pokój dla całego świata. 25 lat później, w 2011 r., Papież Benedykt XVI na pamiątkę tego niezwykłego wydarzenia, zaprosił ponownie do Asyżu przywódców religijnych z całego świata. W spotkaniu jakie odbyło się wówczas na dziedzińcu klasztoru franciszkańskiego w Asyżu, gościło kilkudziesięciu przedstawicieli religii z różnych stron świata.

Asyż w Gdańsku w przyszłym roku będzie obchodził swoją X edycję.
if / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 01 listopada 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-10-28 09:58 Bp Szlachetka: mówienie o byciu dobrym bez Boga to wyraz pychy

Każde prawdziwe dobro rodzi się z Bożego natchnienia i jest uzgodnione z wolą Boga. Mówienie, że mogę być dobry bez Boga, jest wyrazem pychy – mówił bp Wiesław Szlachetka podczas jubileuszu 40-lecia parafii prowadzonej przez ojców redemptorystów pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy i św. Piotra Rybaka w Gdyni. Uroczystość, której towarzyszyła Msza św. odprawiona pod przewodnictwem biskupa pomocniczego archidiecezji gdańskiej, była także okazją do spotkania Rodziny Radia Maryja.

Bp Szlachetka podkreślał, że szczególną rolę w znaku zbawienia spełnia Matka Boża. - Ona jawi się dla nas jako wzór wiary. Warto uczyć się wiary od Maryi, ponieważ Jej wiara osiągnęła cel. Chcemy prosić Matkę Nieustającej Pomocy, aby nam wierzącym wypraszała potrzebną siłę i odwagę do dawania świadectwa w wierze. Tego świadectwa potrzebuje dzisiaj świat, nasza ojczyzna, parafie i rodziny. Zwłaszcza dziś, gdy ujawniają się różnego rodzaju błędy w wierze - zaznaczył duchowny.

Do tych błędów bp Szlachetka zaliczył postawę, którą zwykło się określać: „Jestem wierzący, ale niepraktykujący”, a także wyznawanie modnej idei: „Chrystus tak, Kościół nie”. - Jeszcze innym błędem wiary staje się twierdzenie, że mogę czynić dobro bez Boga. Każde prawdziwe dobro rodzi się z Bożego natchnienia i jest uzgodnione z wolą Boga. Mówienie, że mogę być dobry bez Boga, jest wyrazem pychy - podkreślił biskup.

Następnie biskup przytoczył szereg przykładów fałszywego dobra. – Jest wśród nich nazistowska idea tzw. życiowej przestrzeni, w którą wielu uwierzyło jako dobrą. Również wizja świetlanej przyszłości wieszczona przez ideologię komunizmu uwiodła rzesze ludzi. A dzisiaj często próbuje się odrywać demokrację od wartości wmawiając, że dopiero w ten sposób będzie służyć wolności, nie zdając sobie sprawy z tego, na co już wskazał św. Jan Paweł II, że "demokracja bez wartości zmienia się w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm". Także propagatorzy gender mamią młode pokolenia wizją dobrostanu, nie zwracając uwagi na to, że ta ideologia zawiera w sobie podstępną truciznę, która niesie za sobą jedynie zamęt i zamieszanie - mówił bp Szlachetka.

Na zakończenie homilii bp Szlachetka podziękował Panu Bogu za czterdzieści lat istnienia parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy i św. Piotra Rybaka w Gdyni. - Wpisuje się ona w poczet znaków Bożej opieki, zwłaszcza nad ludźmi morza. Dziękujemy też Bogu za posługę ojców redemptorystów, za wszystkie dzieła podejmowane dla chwały Boga i zbawiennego pożytku wiernych. Niech Maryja, Matka Nieustającej Pomocy pomaga nam wzrastać w wierze, w jedności z Ojcem Świętym, Następcą św. Piotra, rybaka - podsumował biskup.

Uroczystość była transmitowana przez TV Trwam i Radio Maryja.
jah / Gdynia
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 28 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-10-26 15:55 Gdyńska Pielgrzymka Ludzi Pracy

Sprzed Pomnika Ofiar Grudnia'70 w Gdyni wyruszyła dziś XXI Piesza Pielgrzymka Ludzi Pracy. Co roku jej celem jest oddalona o ponad 10 km parafia pw. Matki Bożej Licheńskiej w Gdyni w Babich Dołach. Pielgrzymom towarzyszyły relikwie bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Przed monumentem upamiętniającym wydarzenia grudniowe na Pomorzu, po krótkiej modlitwie w intencji tych, którzy oddali życie za wolność ojczyzny, przedstawiciele władz samorządowych i reprezentacje NSZZ "Solidarność" złożyli wiązanki kwiatów. - Zgromadziliśmy się dziś w tym symbolicznym miejscu po to, aby wspomnieć tych, którzy stali się podwaliną wolności dla naszego kraju - powiedział ks. dr Sławomir Decowski, diecezjalny duszpasterz ludzi pracy.

- Od kilkunastu lat uczestniczymy w pielgrzymce na pamiątkę męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki, który zawsze wspierał ludzi pracy. Niedawno ten niezłomny duchowny został patronem "Solidarności". Bardzo nas ta decyzja ucieszyła. Mamy poczucie, że ks. Popiełuszko ciągle się nami opiekuje - mówił Zbigniew Mierecki, z gdyńskiej Stoczni Remontowej "Nauta".

- Podczas drogi modlimy się za wszystkich robotników i członków ich rodzin, a także za realizację tych z 21 postulatów sierpniowych, które do tej pory nie zostały zrealizowane – dodał Andrzej Jansen, także pracownik "Nauty".

Pielgrzymka zakończyła się uroczystą Eucharystią w Sanktuarium Matki Boskiej Licheńskiej Bolesnej Królowej Polski w Gdyni Babich Dołach. Po Mszy św. odbyła się jeszcze agapa dla uczestników pielgrzymki w Szkole Podstawowej nr 28.
jah / Gdynia
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 26 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-10-22 18:37 Gdańsk: Abp Głódź ujawnił szczegóły swojej choroby

- Nie ukrywam, że przeszedłem poważny zabieg - powiedział abp Sławoj Leszek Głódź, podczas spotkania z przedstawicielami katolickich mediów archidiecezji gdańskiej, gdzie ujawnił szczegóły dotyczące swojej choroby.

- Nie ukrywam, że przeszedłem poważny zabieg. Z powodu choroby nowotworowej trzeba było usunąć cały żołądek. Teraz trzeba się z tym zmierzyć. I jeżeli Pan Bóg pozwoli, dalej służyć Kościołowi - mówił abp Sławoj Leszek Głódź. Metropolita w miniony poniedziałek opuścił Centralny Szpital Kliniczny w Warszawie. Rekonwalescencję odbywa w rezydencji biskupiej w Gdańsku Starych Szkotach.

- Bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie modlitwy i solidarne trwanie. Nawet nie przypuszczałem, że będzie tyle dowodów pamięci o mnie. I to zarówno w diecezji gdańskiej, ale także w warszawsko-praskiej, która ogłosiła modlitwy we wszystkich swoich parafiach. Wiem, że modlono się także w Ordynariacie Polowym. Modlitwy były zanoszone również poprzez fale Radia Maryja oraz w Telewizji Trwam - mówił metropolita.

Arcybiskup ujawnił, że o chorobie dowiedział się podczas przypadkowych badań, na miesiąc przed operacją. Wówczas miał to być wrzód żołądka. Z czasem okazało się jednak, że hierarcha cierpi na nowotwór i potrzebuje pilnej operacji. Przyznał także, iż sytuacja w której się znalazł jest dla niego zupełnie nowa. - Od pięćdziesięciu lat moja rola w szpitalach sprowadzała się do odwiedzania chorych - powiedział.

Hierarcha wyjaśniał także, dlaczego komunikat o swoim stanie zdrowia podał już po operacji. - Uważałem, że sam powinienem poinformować o swojej chorobie. Jesteśmy przecież we wspólnocie diecezji, w Kościele. Chciałem, żeby wierni wiedzieli. Uczyniłem to, kiedy byłem już bardziej świadom, po operacji. Wówczas powiadomiłem także i rodzinę. Nie chciałem nadawać temu elementów sensacji ani niepotrzebnej litości przed operacją - wyznał.

Metropolita z wielką wdzięcznością odniósł się do pracowników służby zdrowia. Zaznaczał, że oprócz fachowej opieki medycznej spotkał się w szpitalu z wieloma znakami solidarności i wzruszającymi zapewnieniami o modlitwie, płynącymi z ust personelu szpitala.

We wtorek abp Sławoj Leszek Głódź spotkał się z kurialistami, moderatorami seminarium, oraz pracownikami trybunału metropolitalnego. - Ustaliliśmy, że będę urzędował już normalnie. Praca idzie tak, jak przed moim pójściem do szpitala, z zawieszeniem tylko wizyt w terenie, w parafiach - wyjaśnił arcybiskup. - Takie jest nasze życie. Trzeba mieć nadzieję i ufać, a co dalej, to wszystko rękach Pana Boga - powiedział na zakończenie.
rasta / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 22 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-10-21 19:31 Gdańsk: Parada Niepodległości 11 listopada 2014 (zapowiedź)

11 listopada ulicami Głównego Miasta w Gdańsku przejdzie po raz dwunasty Parada Niepodległości. Jej organizatorem jest Stowarzyszenie SUM. Wydarzenie jest dofinansowane ze środków UM Gdańsk.

Parada Niepodległości rozpocznie się o godzinie 9.00 na ulicy Podwale Staromiejskie, następnie przejście trasą: ulice Podmłyńska – Rajska – Heweliusza – Korzenna – Kowalska pod pomnik Jana III Sobieskiego przy Targu Drzewnym rozpocznie się o godzinie 10.00. Godzinę później rozpocznie się część finalna wydarzenia. Zakończenie uroczystości przewidujemy na godzinę 11.30, po czym zachęcimy zebranych do uczestnictwa w uroczystej Mszy św. za Ojczyznę, która tradycyjnie rozpocznie się w samo południe w Bazylice Mariackiej.

Parada jest inicjatywą społeczną, całkowicie oddolną. Chcemy by była taka wielka, jak wielki jest kapitał społeczny w Trójmieście i na Pomorzu. Każdy, kto jest dumny z 11 listopada i chce się cieszyć w ten dzień, będzie przyjęty z tym, z czym przyjdzie. A chcielibyśmy, aby ludzie pochwalili się tym, co mają najlepszego.

Co roku organizatorzy tego wydarzenia starają się zaproponować coś nowego, coś odmiennego z bogatej historii kraju. Ponieważ w tym roku przypadają rocznice: 75 powstania Polskiego Państwa Podziemnego i utworzenia Szarych Szeregów oraz 70 rocznica Powstania Warszawskiego skupili na tych wydarzeniach.

Warto pamiętać,że w latach powojennych trafiło na gdańskie Wybrzeże bardzo wielu Warszawiaków, uczestników tamtego zbrojnego zrywu. Są z nami do dziś, czego efektem jest szczególne zaproszenie tego środowiska do wspólnego świętowania.

Istotne wydarzenia Parady

Biało – czerwone opaski – będą w tym roku rozdawane grupom oraz jak największej ilości nie zrzeszonych uczestników PN kilka tysięcy biało -czerwonych opasek. Każda będzie ostemplowana symbolem Polski Walczącej i stosownym napisem. Działać będą 4 punkty dystrybucji opasek, biało – czerwonych szalików oraz flag: na placu Kobzdeja, przy ulicy Rajskiej (w pobliżu piekarni Pellowski), na ulicy Podwale Staromiejskie i w okolicy Technikum Łączności. Punkty będą obsługiwać harcerze z ZHR.

Biało- czerwone szaliki – w tym roku seniorzy z Klub Seniora Motława – Śródmieście przygotują kilkaset wspaniałych, wykonanych na drutach szalików i opasek a także kotylionów z biało-czerwonej wstążki. Będą to wyjątkowe pamiątki i mamy nadzieję, że w przyszłości tradycja ręcznego wykonywania ozdób a następnie obdarowywania nimi innych będzie się rozwijała.

Postacie historyczne – co roku na szlaku PN pojawiały się postacie historyczne takie jak marszałek Józef Piłsudski, Ignacy Paderewski, Antoni Abraham, admirał Arend Dickmann. W tym roku także ich nie zabraknie, uosabiając tym samym ciągłość polskich dziejów. Kogo w tym roku spotkamy na gdańskiej Paradzie? Czy będzie to twórca II RP Józef Piłsudski, może dowódca Armii Krajowej generał Bór – Komorowski, a może pojawi się i zabierze głos przywódca strajkujących robotników z Sierpnia 80 Lech Wałęsa?

Oprawa muzyczna – w tym roku rytm marszu wyznaczać będzie Orkiestra Dęta LinStarT z Liniewa a prowadzić zbiorowy śpiew będzie Chór Gryf z Trąbek Wielkich. Odśpiewamy wspólnie wiązankę pieśni powstańczych, a pod pomnikiem króla Jana tradycyjnie Mazurka Dąbrowskiego, Rotę, pieśni legionowe. Rozdamy kilka tysięcy śpiewników z przygotowanymi tekstami zaplanowanych do odśpiewania pieśni. Będzie też okazja do oddania specjalnego hołdu wszystkim poległym przed 70 laty w naszej stolicy.

Przebrania – jak co roku namawiamy, zachęcamy do przebierania się w stroje historyczne, patriotyczne. W tym roku szczególnie mile będą widziane stylizacje nawiązujące do Powstania Warszawskiego. Każdy jednak akcent narodowy, każdy szalik, opaska, flaga znakomicie uzupełnią naszą najbardziej kolorową Paradę w skali Polski.

Nieograniczone możliwości prezentacji – organizacje, stowarzyszenia, przedsiębiorstwa czy osoby prywatne mogą zaprezentować się w dowolny sposób: za pomocą transparentów, ruchomych dekoracji, przebrań etc. Parada jest okazją do pokazania się z nowej strony dla wszystkich, którzy tego chcą.
ah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 21 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-10-21 15:03 Abp Głódź wrócił do Gdańska

Abp Sławoj Leszek Głódź wyszedł ze szpitala i powrócił do Gdańska. We wtorek przed południem spotkał się z m.in. pracownikami kurii metropolitalnej gdańskiej. Podziękował też za modlitwy w intencji powrotu do zdrowia, jakie otrzymał od wiernych archidiecezji. Solidarność w modlitwie za ciężko chorego metropolitę gdańskiego wyraziły także listownie Kościoły chrześcijańskie i wspólnoty religijne w Gdańsku, m.in. prawosławni, protestanci, muzułmanie i przedstawiciele gminy żydowskiej.

Abp Głódź przebywał od kilkunastu dni w jednym ze stołecznych szpitali, gdzie przeszedł poważną operację. O stanie swojego zdrowia poinformował z komunikacie do duchowieństwa i wiernych archidiecezji gdańskiej.

Solidarność w modlitwie za ciężko chorego metropolitę gdańskiego wyraziły listownie Kościoły chrześcijańskie i wspólnoty religijne w Gdańsku, m.in. prawosławni, protestanci, muzułmanie i przedstawiciele gminy żydowskiej.

Po powrocie do Gdańska abp Głódź spotkał się we wtorek pracownikami kurii, moderatorami Gdańskiego Seminarium Duchownego oraz kapłanami pracującymi w trybunale metropolitalnym. Trwające ponad półtorej godziny spotkanie odbyło się w rezydencji metropolity na Starych Szkotach – poinformował „Gość Niedzielny”.

„Ogromnie się cieszę, że ksiądz arcybiskup powrócił wczoraj do Gdańska. Metropolita wraca też powoli do zdrowia” – powiedział po spotkaniu bp Wiesław Szlachetka, biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej.
lk, GN / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 21 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-10-16 12:45 Ekumeniczne modlitwy za abp. Głódzia

Solidarność w modlitwie za ciężko chorego abp. Leszka Sławoja Głódzia wyraziły listownie Kościoły chrześcijańskie i wspólnoty religijne w Gdańsku, m.in. prawosławni, protestanci, muzułmanie i przedstawiciele gminy żydowskiej. Metropolita gdański pozostaje w jednym z warszawskich szpitali, gdzie przeszedł poważną operację. Obecnie powraca do zdrowia, być może już za tydzień powróci do Gdańska.

Biskup diecezji pomorsko-wielkopolskiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP Marcin Hintz napisał, że przyjął z wielkim smutkiem wiadomość o złym stanie zdrowia metropolity gdańskiego. „Mam jednak nadzieję, że sytuacja zdrowotna Księdza Arcybiskupa się poprawia i życzę nam obu, byśmy mogli się jak najszybciej spotkać” – dodał. Zapewnił też o swojej modlitwie, wierząc, że „dobry Bóg pozwoli Księdzu Arcybiskupowi jak najszybciej powrócić do służby w Archidiecezji Gdańskiej i do trwania w jedności Chrystusowej nam braciom ekumenicznym”.

Również ks. protojerej Dariusz Jóźwik z prawosławnej parafii katedralnej św. Mikołaja w Gdańsku zapewnił o swojej modlitwie w intencji szybkiego powrotu do zdrowia abp. Głódzia. „Życzę, aby wszechmocny i miłujący człowieka Bóg obdarzył swym miłosierdziem Ekscelencję i darował zdrowie, tak bardzo potrzebne do niesienia pasterskiej posługi powierzonej Ekscelencji owczarni Pańskiej. Na ‘Mhohaja Leta’” – życzył ks. Jóźwik.

Optymizmu i wytrwałości w walce z chorobą, „aby wszystko zakończyło się dobrze”, życzył z kolei proboszcz polskokatolickiej parafii pw. Bożego Ciała w Gdańsku, ks. Rafał Michalak.

Przewodniczący Niezależnej Gminy Wyznania Mojżeszowego w Gdańsku Jakub Szadaj napisał: „Ja nawet nie tyle wierzę, ile wiem, że uda się Arcybiskupowi pokonać fizyczną słabość, wygrać z nią i walczyć dalej – tak, jak robił to Arcybiskup przez całe swoje życie i czas kapłańskiej posługi”.

„Drogi Przyjacielu, modlę się i wierzę, że nadejdzie lepsze jutro. Pozostaje mi ufać Panu, dla którego wszyscy jesteśmy dziećmi, że z Jego woli i z Jego pomocą powróci Ekscelencja do zdrowia” – dodał Szadaj.

Pamięć i życzenia powrotu do zdrowia wyraził w swoim liście do abp. Głódzia także ks. Wawrzyniec Markowski z Kościoła Ewangelicko-Metodystycznego w Gdańsku.

Imam Hani Hraish z Muzułmańskiej Gminy Wyznaniowej w Gdańsku zapewnił, że trójmiejscy wyznawcy islamu modlą się i proszą Boga „całym sercem, aby nasz Brat i Przyjaciel Arcybiskup wrócił szybko do zdrowia i do nas do Gdańska”.

W ub. tygodniu abp Głódź poinformował w oświadczeniu na stronie Archidiecezji Gdańskiej, że jest ciężko chory. Metropolita gdański nie ujawnił szczegółów swojej choroby, ale zwrócił się do wiernych z prośbą o modlitwę.

„Przyjąłem nieoczekiwany krzyż choroby i cierpienia, godząc się z wolą Bożą. Przyjmując ją, jaka będzie. Proszę o modlitwę, szczególnie tych, którzy doświadczają tego, co ja” - napisał abp Głódź. Komunikat o jego chorobie odczytano także w kościołach.

W czwartek na antenie Radia Gdańsk abp Tadeusz Gocłowski powiedział, że abp Głódź przeszedł już operację w jednym z warszawskich szpitali i powoli powraca do zdrowia.

- Jest ciężko chory, musiał przejść dużą operację, ale jest pogodny. Lekarze mówią, że wszystko przebiega dobrze i dlatego mam nadzieję, że jeszcze tylko tydzień pobędzie w warszawskim szpitalu. Jestem przekonany, że niebawem wróci do nas – poinformował abp Gocłowski.
lk / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 16 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-10-14 11:51 Szymański: Odłóżmy w czasie ratyfikację konwencji Rady Europy (komentarz)

Problem przemocy wobec kobiet jest instrumentalnie wykorzystywany, aby zmienić nasze życie społeczne zgodnie ideologią feministyczną - pisze Antoni Szymański, socjolog, w komentarzu dla KAI. " Polska nie ma żadnego obowiązku ratyfikowania konwencji CAHVIO" - dodaje.

Oto tekst komentarza:

Po raz trzeci ustawa wprowadzającą Konwencję Rady Europy o przemocy wobec kobiet i przemocy domowej CAHVIO spadła z porządku obrad, tym razem połączonych komisji sejmowych, które miały ją zaopiniować w dniu 9 października 2014 r.

Jestem przekonany, że to bardzo dobrze, iż posiedzenie połączonych komisji odłożono, choć niestety nie na długo. Mają się one spotkać na posiedzeniu już 21 października. To zapewne wynik wątpliwości wobec tej konwencji w samej Platformie Obywatelskiej. Symptomatyczna jest postawa posła Marka Biernackiego byłego Ministra Sprawiedliwości, który po zapoznaniu się z konwencją CAHVIO dostrzegł, że odpowiedzialnością za przemoc obarcza ona cywilizację łacińską, chrześcijańską i jest to dla niego nie do przyjęcia. W środowisku PO pojawia się obawa, jak wypadnie głosowanie w tej sprawie, szczególnie po jednoznacznie negatywnym stanowisku Rady do Spraw Rodziny Konferencji Episkopatu Polski oraz całego Episkopatu.

Nakłada się na to ujawnianie różnych aspektów prawnych i społecznych tej konwencji, co mobilizuje bardzo wielu ludzi i środowisk do zajęcia negatywnego stanowiska. Przypomnę, że konwencja nie była konsultowana ze społeczeństwem, a jedyną organizacją, z którą na ten temat rozmawiano było feministyczne Stowarzyszenie Kongres Kobiet, podczas gdy w Polsce funkcjonuje tysiące organizacji kobiecych i prorodzinnych. Marszałek Sejmu nie skierował jej nawet do zaopiniowania przez komisje polityki społecznej i edukacji, chociaż zapisy tego dokumentu jednoznacznie wchodzą w zakres ww. komisji.

W oświadczeniach wielu środowisk podkreśla się, że problem przemocy wobec kobiet jest w tym przypadku instrumentalnie wykorzystywany, aby zmienić nasze życie społeczne zgodnie ideologią feministyczną. Konwencja nie wprowadza lepszych rozwiązań przeciwdziałania przemocy niż te, które w Polsce już mamy. Mówi ona natomiast o „wykorzenianiu stereotypowych ról kobiet i mężczyzn”, co jest równoznaczne z marginalizowaniem małżeństwa i rodziny. Promuje natomiast „niestereotypowe role i zachowania kobiet i mężczyzn”. Nie precyzuje jednak, o jakie niestereotypowe role chodzi, co budzi uzasadnioną obawę, że na przykład samotne wychowanie dzieci będzie upowszechniane jako niestereotypowe, chociaż mamy już poważne problemy w tym zakresie.

Polska nie ma żadnego obowiązku ratyfikowania konwencji CAHVIO. Trzeba też zaznaczyć, że ewentualne wprowadzenie jej w nasze życie społeczne będzie bardzo kosztowne. Ponadto proponowane przez konwencję zmiany w naszym życiu społecznym są niezgodne z aksjologią Konstytucji RP, która chroni podstawowe wspólnoty, jakimi są małżeństwo i rodzina oraz pozytywną tradycję.

Dlatego sprawa ratyfikacji powinna być odsunięta w czasie. Potrzebujemy otwartej i poważnej dyskusji na temat zapisów proponowanych przez tę konwencję i ich następstw dla polskiego społeczeństwa czyli dla nas wszystkich. Nie do przyjęcia są próby wpisywania przeciwników konwencji w postawę obojętności wobec przemocy. Te zarzuty zupełnie nie mają podstaw. Społeczeństwo ma prawo mieć wpływ na swoją przyszłość i nie może się godzić z narzucaniem mu rozwiązań ideologicznych.

Powinniśmy rozmawiać o tym jaka będzie przyszłość małżeństwa i rodziny w kontekście tej konwencji. Czy będą nadal szanowanymi wspólnotami, znajdującymi się w sercu społeczeństwa, czy mają być marginalizowane przez „nienormatywne praktyki rodzinne”? W kontekście procesu jej ratyfikacji warto też zadać pytanie: czy jesteśmy społeczeństwem obywatelskim, decydującym o sobie, czy też zostaliśmy pozbawieni jakiegokolwiek głosu nawet w tak radykalnych zmianach społecznych jakie wymusi konwencja?
Zachęcam jednocześnie do zapoznania się z opinią prawną na temat konwencji CAHVIO przygotowaną przez Instytut Kultury Prawnej Ordo Iuris.

http:// www.ordoiuris.pl/public/pliki/dokumenty/Raport_przemoc_OI.pdf
mp / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 14 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
Strony: 1 2 3 4 5

KAI zastrzega wszelkie prawa do serwisu. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości serwisu internetowego www.kai.pl i www.ekai.pl wyłącznie do użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie zawartości niniejszego serwisu lub jej sprzedaż (także framing i in. podobne metody), są bez uprzedniej pisemnej zgody KAI zabronione i stanowiąc naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji - będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.
(Zapraszamy do prenumeraty serwisu prasowego KAI tel. 22 635 77 18 mail marketing@ekai.pl)

Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT