Znaleziono depesz: 3031
2014-11-16 15:11 Abp Głódź: głosowanie w wyborach to obowiązek ale i przywilej

Głosowanie w wyborach samorządowych to moralny obowiązek ale i przywilej – powiedział dziś dziennikarzom abp Sławoj Leszek Głódź. Metropolita gdański, po raz pierwszy pojawił się publicznie po tym, jak przed miesiącem przeszedł poważną operację.

- Dzisiaj jest moje pierwsze wyjście publiczne i obowiązek obywatelski, który jest obowiązkiem i przywilejem - powiedział abp Głódź. Hierarcha głosował w wyborach samorządowych w Gdańsku-Oruni i – jak powiedział – ma nadzieję na dobrą frekwencję. - Satysfakcjonujące byłoby 40 albo 50 procent – dodał.
awo / Gdańsk Orunia
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 16 listopada 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-11-15 12:50 Gdańsk: w języku migowym o Chrystusie

W celu poszerzenia zakresu działań duszpasterstwa osób głuchoniemych w parafii p.w. Najświętszego Serca Jezusowego w Gdańsku zorganizowany został niedawno kurs języka migowego (8–9.11, 15–16.11, 22–23.11).

‒ Zainspirowała mnie moja niesłysząca koleżanka, która powiedziała: „nie dowiesz się, co głuchemu w dusza gra, jeśli nie umiesz migać” ‒ mówi Joanna Roczyńska, organizatorka kursu. ‒ Z moich doświadczeń wynika, że głusi stanowią liczną grupę, która wymaga duszpasterskiej troski. Natomiast kapłanów znających język migowy jest wciąż bardzo mało. Dlatego postanowiłam zorganizować takie szkolenie ‒ wyjaśnia.

Marta Rozbicka nie słyszy od urodzenia. - Jestem osobą wierzącą i praktykującą ‒ podkreśla na wstępie Marta. ‒ Ale coraz częściej odnoszę wrażenie, że życie Kościoła jest tylko dla osób słyszących. O nas, czyli o głuchych, raczej się zapomina ‒ dodaje. Marta uważa, że kurs języka migowego dla kapłanów to bardzo dobry pomysł. ‒ Księża pracujący jako duszpasterze osób głuchych powinni migać. Najlepiej, gdyby posługiwali się Polskim Językiem Migowym. Duchowny, który zna PJM może swobodnie porozmawiać z każdym niesłyszącym ‒ tłumaczy.

‒ Wiem, że kilku księży z archidiecezji gdańskiej zna co najmniej podstawy języka głuchych. Jest też sporo młodych kapłanów, którzy w seminarium ukończyli kurs surdologiczny ‒ mówi ks. Zenon Pipka, diecezjalny duszpasterz osób głuchoniemych, proboszcz parafii p.w. Chrystusa Króla w Gdyni. ‒ Świat ciszy ma całą gamę swoistych dialektów, utrudniających porozumienie się słyszącego, nawet znającego język migowy, z niesłyszącym. To zapewne budzi lęki – również wśród duchownych – przed kontaktami z ludźmi z tego środowiska. Trzeba jednak pokornie wejść w ten nieco inny świat i uczyć się odmiennego sposobu myślenia i mówienia ‒ uzupełnia.

Ks. Zenon Pipka od 20 lat współpracuje z Ośrodkiem Szkolno-Wychowawczym dla Niesłyszących w Wejherowie. ‒ Zajmuję się głównie dziećmi i młodzieżą, ale mam też doświadczenia w pracy z głuchymi dorosłymi ‒ zaznacza. ‒ Przygotowuję niesłyszących narzeczonych do zawarcia sakramentalnego małżeństwa, spotykam się z głuchymi rodzicami przed pierwszą Komunią św. ich dzieci, a także niejednokrotnie towarzyszę osobom głuchym podczas pogrzebu kogoś z tego środowiska ‒ wylicza.

Msze św. dla niesłyszących odprawiane są w każdą trzecią niedzielę miesiąca w gdyńskiej parafii św. Antoniego, a w drugą niedzielę miesiąca w katedrze oliwskiej. Dodatkowo w czasie Wielkiego Postu w parafii ks. Zenona organizowane są rekolekcje dla niesłyszącej młodzieży. ‒ Tego typu inicjatyw jest więcej ‒ podkreśla duszpasterz osób głuchoniemych. ‒ W wejherowskim ośrodku wspaniale działają panie katechetki, które przygotowują swoich wychowanków do spowiedzi i Eucharystii, która odbywa się co tydzień. Ogromną pracę na rzecz niesłyszących wykonuje także pani Elżbieta Górska, osoba świecka, działająca u franciszkanów w Gdyni. Pani Ela tłumaczy na język migowy Msze św., organizuje dla głuchych wycieczki, pielgrzymki i spotkania opłatkowe ‒ informuje kapłan.

Na kurs języka migowego zapisało się dotychczas 6 osób świeckich i jeden kapłan. ‒ Liczę, że te warsztaty zainspirują kolejnych księży do nauki migania ‒ przyznaje J. Roczyńska.
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 15 listopada 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-11-11 16:02 Bp Szlachetka: zadaniem państwa demokratycznego jest gwarantowanie wolności sumienia i religii

- Zadaniem państwa demokratycznego jest gwarantowanie wolności sumienia i religii - mówił bp Wiesław Szlachetka podczas Mszy św. z okazji Święta Niepodległości, którą w zastępstwie abp. Sławoja Leszka Głódzia sprawował w bazylice mariańskiej w Gdańsku.

Zdaniem biskupa, "dzisiaj można zaobserwować wiele niepokojących zjawisk, które szkodzą naszej Ojczyźnie". Wśród zagrożeń wymienił m.in. dyktaturę „politycznej poprawności”. Jak mówił, "polega ona na tym, aby dobra i zła nie nazywać po imieniu, aby zamazywać prawdę". "Czy człowiek, który chce się przypodobać wszystkim, może być wiarygodny? Jaki jest jego moralny kręgosłup, skoro zamazuje granicę pomiędzy tym, co dobre, a tym co złe; pomiędzy tym co chwalebne, a tym co niechwalebne, pomiędzy uczciwością a nieuczciwością, pomiędzy tym co normalne, a tym co nienormalne?" - pytał bp Szlachetka.

Jak mówił, "z dyktaturą politycznej poprawności łączy się dziś moda łatwego oskarżania o „mowę nienawiści”. "Tym epitetem zaczyna się szafować coraz częściej i coraz bardziej bezmyślnie, zwłaszcza wobec tych, którzy pozostają wierni prawdzie obiektywnej" - dodał. Podając przykłady takich zachowań, biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej powiedział, że dzieje się tak wówczas, gdy ktoś wykazuje absurdy stanowionych praw albo wskazuje na zagrożenia, jakie niosą różne ideologie.

W homilii bp Szlachetka zwrócił także uwagę na to, że coraz częściej dochodzi do głosu zjawisko manipulowania rzeczywistością. "Niektóre media zwykły eksponować i wysławiać tych duchownych, którzy łamią posłuszeństwo albo sprzeniewierzają się swemu powołaniu. Ukazywani są jako bohaterowie i wzorce dla pasterzy Kościoła". Zdaniem biskupa ci kapłani, którzy z ogromnym oddaniem poświęcają się służbie człowiekowi, zazwyczaj są lekceważeni i pomijani. Jest to jego zdaniem przykład manipulacji.

Odnosząc się to aktualnej rzeczywistości medialnej, bp Sztachetka jako przykład manipulacji podał emisję w telewizji publicznej spotu „Najbliżsi obcy", promującego związki homoseksualne. "Spot ten emitowany jest pod pretekstem wychowania do tolerancji. Ale jest różnica pomiędzy znaczeniem słów „tolerancja” a „promocja”. Celem tego spotu nie jest tolerancja, ale promocja homoseksualizmu i osłabienie pozycji małżeństwa, jako związku mężczyzny i kobiety, a także deprecjonowanie tradycyjnej rodziny" - powiedział biskup.

Kolejnym szkodliwym zjawiskiem, o którym powiedział w homilii bp Szlachetka, jest "programowa walka ze wszystkim, co chrześcijańskie". Podkreślił, że "prawo sumienia ma pierwszeństwo nad prawem stanowionym". "Ta zasada została też wpisana w „klauzulę sumienia”. Niestety, dzisiaj jesteśmy świadkami, spektakularnej restrykcji wobec lekarza, który kierując się prawem sumienia, odmówił zabicia dziecka" - powiedział biskup.

Jak dodał bp Szlachetka, "zadaniem państwa demokratycznego jest gwarantowanie wolności sumienia i religii". Bo - jak zauważył - jeśli państwo tę wolność odbiera, to wchodzi na drogę totalitaryzmu.

Odnosząc się do obchodzonego dzisiaj święta odzyskania niepodległości, bp Szlachetka powiedział, że ojczyzna to wspólnota ludzi. "Jaki jest człowiek, taka jest ojczyzna" - mówił. Dodał także, że bardzo ważną rzeczą jest wychowanie nowych pokoleń.

Ojczyzna to zdaniem biskupa społeczny organizm, w funkcjonowanie którego wpisana jest też polityka. "Dzisiaj nazwa „polityka” przyjęła konotacje negatywne. Wielu odżegnuje się od niej, mówiąc że to brudna sprawa. A to nie polityka jest brudna, tylko brudni mogą być ludzie, którzy się nią zajmują" - powiedział. Dodał, że nie wolno pozwalać na to, aby polityką zajmowali się ludzie nieodpowiedzialni, karierowicze czy ludzie żądni prywaty. Polityką zdaniem bp. Szlachetki powinni zajmować się ludzie sumienia. "Ojczyzna potrzebuje polityki. A polityka potrzebuje ludzi sumienia. O tym trzeba pamiętać nie tylko za tydzień, ale zawsze. Każda obojętność to grzech zaniedbania" - mówił.

Na zakończenie bp Szlachetka podkreślił, że "cywilizacja rozwija się wtedy, gdy respektowane jest prawo sumienia i nauka Ewangelii".
am / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 11 listopada 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-11-09 16:09 Gdańsk: Bazylika Mariacka ma nowego proboszcza

Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź mianował dotychczasowego proboszcza Archikatedry Oliwskiej ks. prałata Zbigniewa Zielińskiego proboszczem Bazyliki Mariackiej w Gdańsku. Uroczyste wprowadzenie na urząd odbyło się 9 listopada.

- Nie bez wzruszenia przychodzi mi wypowiadać słowa pierwszej homilii, głoszonej w Bazylice Mariackiej jako 61 proboszcz tej parafii - powiedział na wstępie ks. Zieliński. - Wzrastanie w wierze i miłości mają stać się dla nas ożywczym tchnieniem do tego, by życie nas wszystkich przypominało rosnące drzewo i rozwijający się kwiat. Tego z całego serca życzę wam i sobie na początku mojej posługi wśród was. Gorąco proszę o życzliwe przyjęcie i modlitwę - uzupełnił.

Po 35 latach zarządzania Bazyliką Mariacką, na emeryturę przeszedł ks. infułat Stanisław Bogdanowicz. Duchowny wystąpił z pisemną prośbą do metropolity gdańskiego o zwolnienie go ze sprawowanego urzędu. Księdzu Bogdanowiczowi za jego posługę podziękowali przedstawiciele wspólnot i organizacji działających w parafii Mariackiej. Byli wśród nich m.in. lekarze, harcerze, działacze "Solidarności".

- Jestem wzruszony tą chwilą - mówił ks. Bogdanowicz. - Ale nigdzie się stąd nie wybieram, zostaję w parafii jako emeryt-rezydent. Dlatego nie żegnam się z wami kochani, za to bardzo dziękuję za dotychczasową pomoc. Tak jak mnie, wspierajcie swoją modlitwą i życzliwością waszego nowego proboszcza - zaapelował. - Drogi księże Zbigniewie, niech Piękna Madonna Gdańska wspiera cię swoją opieką w duszpasterskim posługiwaniu - zwrócił się do nowego gospodarza bazyliki ks. Bogdanowicz.

Długoletni proboszcz Kościoła Mariackiego urodził się w 1939 r. na Wileńszczyźnie. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1962 r. 4 lata później został aresztowany i skazany przez komunistyczne władze na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu. Od 1979 r. jako gospodarz parafii Mariackiej w Gdańsku, był oparciem dla prześladowanych ludzi Solidarności i działaczy opozycji. Od 2008 r. wikariusz generalny archidiecezji gdańskiej. Jest autorem 53 książek oraz ponad 320 artykułów dotyczących architektury i dziejów gdańskiego Kościoła.

Słowa uznania dla działalności księdza infułata wyraził w dekrecie abp Głódź. - Z serca dziękuję księdzu Bogdanowiczowi za 35-letnią, gorliwą posługę duszpasterską połączoną z wielką troską o piękno Bazyliki Mariackiej. Dzięki nim zdobył sobie ksiądz infułat trwałe uznanie i szacunek - podkreślił metropolita gdański.
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 09 listopada 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-11-03 11:22 Abp Głódź w wywiadzie dla TVP dziękuje za modlitwę

Abp Sławoj Leszek Głódź w wywiadzie udzielonym Panoramie Gdańskiej TVP podziękował za modlitwę w swojej intencji. W rozmowie powiedział, jak zmienia się życie w obliczu choroby i jak dalej planuje pełnić swoją posługę w archidiecezji gdańskiej.

Na początku października br. abp Głódź, z powodu choroby nowotworowej, przeszedł poważną operację usunięcia żołądka. "Powoli trzeba się oswajać z jedzeniem i ze wszystkim. To, co szokuje a czego nie oczekiwałem, to jest to orzeczenie wyroku - przy chorobie nowotworowej stoi się jak przed ścianą" - wyznał w wywiadzie dla TVP Gdańsk.

Tuż po operacji abp Głódź wydał komunikat, w którym poprosił diecezjan o modlitwę i wsparcie. Jak mówi, nie spodziewał aż się tak dużego odzewu. "Nie przypuszczałem, że tych dowodów pamięci będzie aż tyle, w całej Polsce stworzyła się fala modlitewna, nie sądziłem, że jestem aż tak znaną osobą" - dodał metropolita gdański.

Jak poinformował, kuria działa w normalnym trybie. "Wszystkie instytucje działają, nie będę mógł tylko przez jakiś czas być w terenie, mam nadzieję, że będę powoli dochodził do siebie" - powiedział metropolita gdański.

Wiernym z archidiecezji gdańskiej abp Głódź podziękował za modlitwę a chorym życzył powrotu do zdrowia.
am / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 03 listopada 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-11-01 09:11 Asyż w Gdańsku

Tradycją stały się już międzyreligijne spotkania u Gdańskich Franciszkanów, w których biorą udział przedstawiciele wyznań chrześcijańskich, a także przedstawiciele gminy żydowskiej i muzułmańskiej. W dniach 29-30 października br. wspólną Modlitwą o Pokój, rozpoczęła się debata pod hasłem „Duch Ekonomi”, poświęcona zagadnieniom związanym z problemami współczesnego świata, w dobie kryzysów ekonomicznych, materialnych, ale też i duchowych.

- Podążamy za wezwaniem Papieża Franciszka, który prosi o otwartość Kościoła na aktualne problemy i bolączki współczesności - powiedział franciszkanin, o. Robert Zbierański, koordynator „Asyżu w Gdańsku”. - Dobrym przykładem dla nas jest zaproszenie przez Franciszka prezydenta Izraela i prezydenta Palestyny, czyli również przedstawicieli dwóch wielkich religii, na wspólna modlitwę o pokój, jaka miała miejsce w Watykanie kilka miesięcy temu. Symbolicznie też zasadzono wówczas drzewko oliwne w ogrodach watykańskich. W naszych gdańskich spotkaniach, nawiązujemy do przesłania płynącego z Asyżu, czyli do dialogu między religiami – dodał franciszkanin.

Asyż w Gdańsku to międzynarodowy projekt nawiązujący do dziedzictwa Jana Pawła II, który w 1984r. zainicjował międzyreligijne spotkanie z modlitwą o pokój dla całego świata. 25 lat później, w 2011 r., Papież Benedykt XVI na pamiątkę tego niezwykłego wydarzenia, zaprosił ponownie do Asyżu przywódców religijnych z całego świata. W spotkaniu jakie odbyło się wówczas na dziedzińcu klasztoru franciszkańskiego w Asyżu, gościło kilkudziesięciu przedstawicieli religii z różnych stron świata.

Asyż w Gdańsku w przyszłym roku będzie obchodził swoją X edycję.
if / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 01 listopada 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-10-28 09:58 Bp Szlachetka: mówienie o byciu dobrym bez Boga to wyraz pychy

Każde prawdziwe dobro rodzi się z Bożego natchnienia i jest uzgodnione z wolą Boga. Mówienie, że mogę być dobry bez Boga, jest wyrazem pychy – mówił bp Wiesław Szlachetka podczas jubileuszu 40-lecia parafii prowadzonej przez ojców redemptorystów pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy i św. Piotra Rybaka w Gdyni. Uroczystość, której towarzyszyła Msza św. odprawiona pod przewodnictwem biskupa pomocniczego archidiecezji gdańskiej, była także okazją do spotkania Rodziny Radia Maryja.

Bp Szlachetka podkreślał, że szczególną rolę w znaku zbawienia spełnia Matka Boża. - Ona jawi się dla nas jako wzór wiary. Warto uczyć się wiary od Maryi, ponieważ Jej wiara osiągnęła cel. Chcemy prosić Matkę Nieustającej Pomocy, aby nam wierzącym wypraszała potrzebną siłę i odwagę do dawania świadectwa w wierze. Tego świadectwa potrzebuje dzisiaj świat, nasza ojczyzna, parafie i rodziny. Zwłaszcza dziś, gdy ujawniają się różnego rodzaju błędy w wierze - zaznaczył duchowny.

Do tych błędów bp Szlachetka zaliczył postawę, którą zwykło się określać: „Jestem wierzący, ale niepraktykujący”, a także wyznawanie modnej idei: „Chrystus tak, Kościół nie”. - Jeszcze innym błędem wiary staje się twierdzenie, że mogę czynić dobro bez Boga. Każde prawdziwe dobro rodzi się z Bożego natchnienia i jest uzgodnione z wolą Boga. Mówienie, że mogę być dobry bez Boga, jest wyrazem pychy - podkreślił biskup.

Następnie biskup przytoczył szereg przykładów fałszywego dobra. – Jest wśród nich nazistowska idea tzw. życiowej przestrzeni, w którą wielu uwierzyło jako dobrą. Również wizja świetlanej przyszłości wieszczona przez ideologię komunizmu uwiodła rzesze ludzi. A dzisiaj często próbuje się odrywać demokrację od wartości wmawiając, że dopiero w ten sposób będzie służyć wolności, nie zdając sobie sprawy z tego, na co już wskazał św. Jan Paweł II, że "demokracja bez wartości zmienia się w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm". Także propagatorzy gender mamią młode pokolenia wizją dobrostanu, nie zwracając uwagi na to, że ta ideologia zawiera w sobie podstępną truciznę, która niesie za sobą jedynie zamęt i zamieszanie - mówił bp Szlachetka.

Na zakończenie homilii bp Szlachetka podziękował Panu Bogu za czterdzieści lat istnienia parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy i św. Piotra Rybaka w Gdyni. - Wpisuje się ona w poczet znaków Bożej opieki, zwłaszcza nad ludźmi morza. Dziękujemy też Bogu za posługę ojców redemptorystów, za wszystkie dzieła podejmowane dla chwały Boga i zbawiennego pożytku wiernych. Niech Maryja, Matka Nieustającej Pomocy pomaga nam wzrastać w wierze, w jedności z Ojcem Świętym, Następcą św. Piotra, rybaka - podsumował biskup.

Uroczystość była transmitowana przez TV Trwam i Radio Maryja.
jah / Gdynia
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 28 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-10-26 15:55 Gdyńska Pielgrzymka Ludzi Pracy

Sprzed Pomnika Ofiar Grudnia'70 w Gdyni wyruszyła dziś XXI Piesza Pielgrzymka Ludzi Pracy. Co roku jej celem jest oddalona o ponad 10 km parafia pw. Matki Bożej Licheńskiej w Gdyni w Babich Dołach. Pielgrzymom towarzyszyły relikwie bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Przed monumentem upamiętniającym wydarzenia grudniowe na Pomorzu, po krótkiej modlitwie w intencji tych, którzy oddali życie za wolność ojczyzny, przedstawiciele władz samorządowych i reprezentacje NSZZ "Solidarność" złożyli wiązanki kwiatów. - Zgromadziliśmy się dziś w tym symbolicznym miejscu po to, aby wspomnieć tych, którzy stali się podwaliną wolności dla naszego kraju - powiedział ks. dr Sławomir Decowski, diecezjalny duszpasterz ludzi pracy.

- Od kilkunastu lat uczestniczymy w pielgrzymce na pamiątkę męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki, który zawsze wspierał ludzi pracy. Niedawno ten niezłomny duchowny został patronem "Solidarności". Bardzo nas ta decyzja ucieszyła. Mamy poczucie, że ks. Popiełuszko ciągle się nami opiekuje - mówił Zbigniew Mierecki, z gdyńskiej Stoczni Remontowej "Nauta".

- Podczas drogi modlimy się za wszystkich robotników i członków ich rodzin, a także za realizację tych z 21 postulatów sierpniowych, które do tej pory nie zostały zrealizowane – dodał Andrzej Jansen, także pracownik "Nauty".

Pielgrzymka zakończyła się uroczystą Eucharystią w Sanktuarium Matki Boskiej Licheńskiej Bolesnej Królowej Polski w Gdyni Babich Dołach. Po Mszy św. odbyła się jeszcze agapa dla uczestników pielgrzymki w Szkole Podstawowej nr 28.
jah / Gdynia
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 26 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-10-22 18:37 Gdańsk: Abp Głódź ujawnił szczegóły swojej choroby

- Nie ukrywam, że przeszedłem poważny zabieg - powiedział abp Sławoj Leszek Głódź, podczas spotkania z przedstawicielami katolickich mediów archidiecezji gdańskiej, gdzie ujawnił szczegóły dotyczące swojej choroby.

- Nie ukrywam, że przeszedłem poważny zabieg. Z powodu choroby nowotworowej trzeba było usunąć cały żołądek. Teraz trzeba się z tym zmierzyć. I jeżeli Pan Bóg pozwoli, dalej służyć Kościołowi - mówił abp Sławoj Leszek Głódź. Metropolita w miniony poniedziałek opuścił Centralny Szpital Kliniczny w Warszawie. Rekonwalescencję odbywa w rezydencji biskupiej w Gdańsku Starych Szkotach.

- Bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie modlitwy i solidarne trwanie. Nawet nie przypuszczałem, że będzie tyle dowodów pamięci o mnie. I to zarówno w diecezji gdańskiej, ale także w warszawsko-praskiej, która ogłosiła modlitwy we wszystkich swoich parafiach. Wiem, że modlono się także w Ordynariacie Polowym. Modlitwy były zanoszone również poprzez fale Radia Maryja oraz w Telewizji Trwam - mówił metropolita.

Arcybiskup ujawnił, że o chorobie dowiedział się podczas przypadkowych badań, na miesiąc przed operacją. Wówczas miał to być wrzód żołądka. Z czasem okazało się jednak, że hierarcha cierpi na nowotwór i potrzebuje pilnej operacji. Przyznał także, iż sytuacja w której się znalazł jest dla niego zupełnie nowa. - Od pięćdziesięciu lat moja rola w szpitalach sprowadzała się do odwiedzania chorych - powiedział.

Hierarcha wyjaśniał także, dlaczego komunikat o swoim stanie zdrowia podał już po operacji. - Uważałem, że sam powinienem poinformować o swojej chorobie. Jesteśmy przecież we wspólnocie diecezji, w Kościele. Chciałem, żeby wierni wiedzieli. Uczyniłem to, kiedy byłem już bardziej świadom, po operacji. Wówczas powiadomiłem także i rodzinę. Nie chciałem nadawać temu elementów sensacji ani niepotrzebnej litości przed operacją - wyznał.

Metropolita z wielką wdzięcznością odniósł się do pracowników służby zdrowia. Zaznaczał, że oprócz fachowej opieki medycznej spotkał się w szpitalu z wieloma znakami solidarności i wzruszającymi zapewnieniami o modlitwie, płynącymi z ust personelu szpitala.

We wtorek abp Sławoj Leszek Głódź spotkał się z kurialistami, moderatorami seminarium, oraz pracownikami trybunału metropolitalnego. - Ustaliliśmy, że będę urzędował już normalnie. Praca idzie tak, jak przed moim pójściem do szpitala, z zawieszeniem tylko wizyt w terenie, w parafiach - wyjaśnił arcybiskup. - Takie jest nasze życie. Trzeba mieć nadzieję i ufać, a co dalej, to wszystko rękach Pana Boga - powiedział na zakończenie.
rasta / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 22 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-10-21 19:31 Gdańsk: Parada Niepodległości 11 listopada 2014 (zapowiedź)

11 listopada ulicami Głównego Miasta w Gdańsku przejdzie po raz dwunasty Parada Niepodległości. Jej organizatorem jest Stowarzyszenie SUM. Wydarzenie jest dofinansowane ze środków UM Gdańsk.

Parada Niepodległości rozpocznie się o godzinie 9.00 na ulicy Podwale Staromiejskie, następnie przejście trasą: ulice Podmłyńska – Rajska – Heweliusza – Korzenna – Kowalska pod pomnik Jana III Sobieskiego przy Targu Drzewnym rozpocznie się o godzinie 10.00. Godzinę później rozpocznie się część finalna wydarzenia. Zakończenie uroczystości przewidujemy na godzinę 11.30, po czym zachęcimy zebranych do uczestnictwa w uroczystej Mszy św. za Ojczyznę, która tradycyjnie rozpocznie się w samo południe w Bazylice Mariackiej.

Parada jest inicjatywą społeczną, całkowicie oddolną. Chcemy by była taka wielka, jak wielki jest kapitał społeczny w Trójmieście i na Pomorzu. Każdy, kto jest dumny z 11 listopada i chce się cieszyć w ten dzień, będzie przyjęty z tym, z czym przyjdzie. A chcielibyśmy, aby ludzie pochwalili się tym, co mają najlepszego.

Co roku organizatorzy tego wydarzenia starają się zaproponować coś nowego, coś odmiennego z bogatej historii kraju. Ponieważ w tym roku przypadają rocznice: 75 powstania Polskiego Państwa Podziemnego i utworzenia Szarych Szeregów oraz 70 rocznica Powstania Warszawskiego skupili na tych wydarzeniach.

Warto pamiętać,że w latach powojennych trafiło na gdańskie Wybrzeże bardzo wielu Warszawiaków, uczestników tamtego zbrojnego zrywu. Są z nami do dziś, czego efektem jest szczególne zaproszenie tego środowiska do wspólnego świętowania.

Istotne wydarzenia Parady

Biało – czerwone opaski – będą w tym roku rozdawane grupom oraz jak największej ilości nie zrzeszonych uczestników PN kilka tysięcy biało -czerwonych opasek. Każda będzie ostemplowana symbolem Polski Walczącej i stosownym napisem. Działać będą 4 punkty dystrybucji opasek, biało – czerwonych szalików oraz flag: na placu Kobzdeja, przy ulicy Rajskiej (w pobliżu piekarni Pellowski), na ulicy Podwale Staromiejskie i w okolicy Technikum Łączności. Punkty będą obsługiwać harcerze z ZHR.

Biało- czerwone szaliki – w tym roku seniorzy z Klub Seniora Motława – Śródmieście przygotują kilkaset wspaniałych, wykonanych na drutach szalików i opasek a także kotylionów z biało-czerwonej wstążki. Będą to wyjątkowe pamiątki i mamy nadzieję, że w przyszłości tradycja ręcznego wykonywania ozdób a następnie obdarowywania nimi innych będzie się rozwijała.

Postacie historyczne – co roku na szlaku PN pojawiały się postacie historyczne takie jak marszałek Józef Piłsudski, Ignacy Paderewski, Antoni Abraham, admirał Arend Dickmann. W tym roku także ich nie zabraknie, uosabiając tym samym ciągłość polskich dziejów. Kogo w tym roku spotkamy na gdańskiej Paradzie? Czy będzie to twórca II RP Józef Piłsudski, może dowódca Armii Krajowej generał Bór – Komorowski, a może pojawi się i zabierze głos przywódca strajkujących robotników z Sierpnia 80 Lech Wałęsa?

Oprawa muzyczna – w tym roku rytm marszu wyznaczać będzie Orkiestra Dęta LinStarT z Liniewa a prowadzić zbiorowy śpiew będzie Chór Gryf z Trąbek Wielkich. Odśpiewamy wspólnie wiązankę pieśni powstańczych, a pod pomnikiem króla Jana tradycyjnie Mazurka Dąbrowskiego, Rotę, pieśni legionowe. Rozdamy kilka tysięcy śpiewników z przygotowanymi tekstami zaplanowanych do odśpiewania pieśni. Będzie też okazja do oddania specjalnego hołdu wszystkim poległym przed 70 laty w naszej stolicy.

Przebrania – jak co roku namawiamy, zachęcamy do przebierania się w stroje historyczne, patriotyczne. W tym roku szczególnie mile będą widziane stylizacje nawiązujące do Powstania Warszawskiego. Każdy jednak akcent narodowy, każdy szalik, opaska, flaga znakomicie uzupełnią naszą najbardziej kolorową Paradę w skali Polski.

Nieograniczone możliwości prezentacji – organizacje, stowarzyszenia, przedsiębiorstwa czy osoby prywatne mogą zaprezentować się w dowolny sposób: za pomocą transparentów, ruchomych dekoracji, przebrań etc. Parada jest okazją do pokazania się z nowej strony dla wszystkich, którzy tego chcą.
ah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 21 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-10-21 15:03 Abp Głódź wrócił do Gdańska

Abp Sławoj Leszek Głódź wyszedł ze szpitala i powrócił do Gdańska. We wtorek przed południem spotkał się z m.in. pracownikami kurii metropolitalnej gdańskiej. Podziękował też za modlitwy w intencji powrotu do zdrowia, jakie otrzymał od wiernych archidiecezji. Solidarność w modlitwie za ciężko chorego metropolitę gdańskiego wyraziły także listownie Kościoły chrześcijańskie i wspólnoty religijne w Gdańsku, m.in. prawosławni, protestanci, muzułmanie i przedstawiciele gminy żydowskiej.

Abp Głódź przebywał od kilkunastu dni w jednym ze stołecznych szpitali, gdzie przeszedł poważną operację. O stanie swojego zdrowia poinformował z komunikacie do duchowieństwa i wiernych archidiecezji gdańskiej.

Solidarność w modlitwie za ciężko chorego metropolitę gdańskiego wyraziły listownie Kościoły chrześcijańskie i wspólnoty religijne w Gdańsku, m.in. prawosławni, protestanci, muzułmanie i przedstawiciele gminy żydowskiej.

Po powrocie do Gdańska abp Głódź spotkał się we wtorek pracownikami kurii, moderatorami Gdańskiego Seminarium Duchownego oraz kapłanami pracującymi w trybunale metropolitalnym. Trwające ponad półtorej godziny spotkanie odbyło się w rezydencji metropolity na Starych Szkotach – poinformował „Gość Niedzielny”.

„Ogromnie się cieszę, że ksiądz arcybiskup powrócił wczoraj do Gdańska. Metropolita wraca też powoli do zdrowia” – powiedział po spotkaniu bp Wiesław Szlachetka, biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej.
lk, GN / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 21 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-10-16 12:45 Ekumeniczne modlitwy za abp. Głódzia

Solidarność w modlitwie za ciężko chorego abp. Leszka Sławoja Głódzia wyraziły listownie Kościoły chrześcijańskie i wspólnoty religijne w Gdańsku, m.in. prawosławni, protestanci, muzułmanie i przedstawiciele gminy żydowskiej. Metropolita gdański pozostaje w jednym z warszawskich szpitali, gdzie przeszedł poważną operację. Obecnie powraca do zdrowia, być może już za tydzień powróci do Gdańska.

Biskup diecezji pomorsko-wielkopolskiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP Marcin Hintz napisał, że przyjął z wielkim smutkiem wiadomość o złym stanie zdrowia metropolity gdańskiego. „Mam jednak nadzieję, że sytuacja zdrowotna Księdza Arcybiskupa się poprawia i życzę nam obu, byśmy mogli się jak najszybciej spotkać” – dodał. Zapewnił też o swojej modlitwie, wierząc, że „dobry Bóg pozwoli Księdzu Arcybiskupowi jak najszybciej powrócić do służby w Archidiecezji Gdańskiej i do trwania w jedności Chrystusowej nam braciom ekumenicznym”.

Również ks. protojerej Dariusz Jóźwik z prawosławnej parafii katedralnej św. Mikołaja w Gdańsku zapewnił o swojej modlitwie w intencji szybkiego powrotu do zdrowia abp. Głódzia. „Życzę, aby wszechmocny i miłujący człowieka Bóg obdarzył swym miłosierdziem Ekscelencję i darował zdrowie, tak bardzo potrzebne do niesienia pasterskiej posługi powierzonej Ekscelencji owczarni Pańskiej. Na ‘Mhohaja Leta’” – życzył ks. Jóźwik.

Optymizmu i wytrwałości w walce z chorobą, „aby wszystko zakończyło się dobrze”, życzył z kolei proboszcz polskokatolickiej parafii pw. Bożego Ciała w Gdańsku, ks. Rafał Michalak.

Przewodniczący Niezależnej Gminy Wyznania Mojżeszowego w Gdańsku Jakub Szadaj napisał: „Ja nawet nie tyle wierzę, ile wiem, że uda się Arcybiskupowi pokonać fizyczną słabość, wygrać z nią i walczyć dalej – tak, jak robił to Arcybiskup przez całe swoje życie i czas kapłańskiej posługi”.

„Drogi Przyjacielu, modlę się i wierzę, że nadejdzie lepsze jutro. Pozostaje mi ufać Panu, dla którego wszyscy jesteśmy dziećmi, że z Jego woli i z Jego pomocą powróci Ekscelencja do zdrowia” – dodał Szadaj.

Pamięć i życzenia powrotu do zdrowia wyraził w swoim liście do abp. Głódzia także ks. Wawrzyniec Markowski z Kościoła Ewangelicko-Metodystycznego w Gdańsku.

Imam Hani Hraish z Muzułmańskiej Gminy Wyznaniowej w Gdańsku zapewnił, że trójmiejscy wyznawcy islamu modlą się i proszą Boga „całym sercem, aby nasz Brat i Przyjaciel Arcybiskup wrócił szybko do zdrowia i do nas do Gdańska”.

W ub. tygodniu abp Głódź poinformował w oświadczeniu na stronie Archidiecezji Gdańskiej, że jest ciężko chory. Metropolita gdański nie ujawnił szczegółów swojej choroby, ale zwrócił się do wiernych z prośbą o modlitwę.

„Przyjąłem nieoczekiwany krzyż choroby i cierpienia, godząc się z wolą Bożą. Przyjmując ją, jaka będzie. Proszę o modlitwę, szczególnie tych, którzy doświadczają tego, co ja” - napisał abp Głódź. Komunikat o jego chorobie odczytano także w kościołach.

W czwartek na antenie Radia Gdańsk abp Tadeusz Gocłowski powiedział, że abp Głódź przeszedł już operację w jednym z warszawskich szpitali i powoli powraca do zdrowia.

- Jest ciężko chory, musiał przejść dużą operację, ale jest pogodny. Lekarze mówią, że wszystko przebiega dobrze i dlatego mam nadzieję, że jeszcze tylko tydzień pobędzie w warszawskim szpitalu. Jestem przekonany, że niebawem wróci do nas – poinformował abp Gocłowski.
lk / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 16 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-10-14 11:51 Szymański: Odłóżmy w czasie ratyfikację konwencji Rady Europy (komentarz)

Problem przemocy wobec kobiet jest instrumentalnie wykorzystywany, aby zmienić nasze życie społeczne zgodnie ideologią feministyczną - pisze Antoni Szymański, socjolog, w komentarzu dla KAI. " Polska nie ma żadnego obowiązku ratyfikowania konwencji CAHVIO" - dodaje.

Oto tekst komentarza:

Po raz trzeci ustawa wprowadzającą Konwencję Rady Europy o przemocy wobec kobiet i przemocy domowej CAHVIO spadła z porządku obrad, tym razem połączonych komisji sejmowych, które miały ją zaopiniować w dniu 9 października 2014 r.

Jestem przekonany, że to bardzo dobrze, iż posiedzenie połączonych komisji odłożono, choć niestety nie na długo. Mają się one spotkać na posiedzeniu już 21 października. To zapewne wynik wątpliwości wobec tej konwencji w samej Platformie Obywatelskiej. Symptomatyczna jest postawa posła Marka Biernackiego byłego Ministra Sprawiedliwości, który po zapoznaniu się z konwencją CAHVIO dostrzegł, że odpowiedzialnością za przemoc obarcza ona cywilizację łacińską, chrześcijańską i jest to dla niego nie do przyjęcia. W środowisku PO pojawia się obawa, jak wypadnie głosowanie w tej sprawie, szczególnie po jednoznacznie negatywnym stanowisku Rady do Spraw Rodziny Konferencji Episkopatu Polski oraz całego Episkopatu.

Nakłada się na to ujawnianie różnych aspektów prawnych i społecznych tej konwencji, co mobilizuje bardzo wielu ludzi i środowisk do zajęcia negatywnego stanowiska. Przypomnę, że konwencja nie była konsultowana ze społeczeństwem, a jedyną organizacją, z którą na ten temat rozmawiano było feministyczne Stowarzyszenie Kongres Kobiet, podczas gdy w Polsce funkcjonuje tysiące organizacji kobiecych i prorodzinnych. Marszałek Sejmu nie skierował jej nawet do zaopiniowania przez komisje polityki społecznej i edukacji, chociaż zapisy tego dokumentu jednoznacznie wchodzą w zakres ww. komisji.

W oświadczeniach wielu środowisk podkreśla się, że problem przemocy wobec kobiet jest w tym przypadku instrumentalnie wykorzystywany, aby zmienić nasze życie społeczne zgodnie ideologią feministyczną. Konwencja nie wprowadza lepszych rozwiązań przeciwdziałania przemocy niż te, które w Polsce już mamy. Mówi ona natomiast o „wykorzenianiu stereotypowych ról kobiet i mężczyzn”, co jest równoznaczne z marginalizowaniem małżeństwa i rodziny. Promuje natomiast „niestereotypowe role i zachowania kobiet i mężczyzn”. Nie precyzuje jednak, o jakie niestereotypowe role chodzi, co budzi uzasadnioną obawę, że na przykład samotne wychowanie dzieci będzie upowszechniane jako niestereotypowe, chociaż mamy już poważne problemy w tym zakresie.

Polska nie ma żadnego obowiązku ratyfikowania konwencji CAHVIO. Trzeba też zaznaczyć, że ewentualne wprowadzenie jej w nasze życie społeczne będzie bardzo kosztowne. Ponadto proponowane przez konwencję zmiany w naszym życiu społecznym są niezgodne z aksjologią Konstytucji RP, która chroni podstawowe wspólnoty, jakimi są małżeństwo i rodzina oraz pozytywną tradycję.

Dlatego sprawa ratyfikacji powinna być odsunięta w czasie. Potrzebujemy otwartej i poważnej dyskusji na temat zapisów proponowanych przez tę konwencję i ich następstw dla polskiego społeczeństwa czyli dla nas wszystkich. Nie do przyjęcia są próby wpisywania przeciwników konwencji w postawę obojętności wobec przemocy. Te zarzuty zupełnie nie mają podstaw. Społeczeństwo ma prawo mieć wpływ na swoją przyszłość i nie może się godzić z narzucaniem mu rozwiązań ideologicznych.

Powinniśmy rozmawiać o tym jaka będzie przyszłość małżeństwa i rodziny w kontekście tej konwencji. Czy będą nadal szanowanymi wspólnotami, znajdującymi się w sercu społeczeństwa, czy mają być marginalizowane przez „nienormatywne praktyki rodzinne”? W kontekście procesu jej ratyfikacji warto też zadać pytanie: czy jesteśmy społeczeństwem obywatelskim, decydującym o sobie, czy też zostaliśmy pozbawieni jakiegokolwiek głosu nawet w tak radykalnych zmianach społecznych jakie wymusi konwencja?
Zachęcam jednocześnie do zapoznania się z opinią prawną na temat konwencji CAHVIO przygotowaną przez Instytut Kultury Prawnej Ordo Iuris.

http:// www.ordoiuris.pl/public/pliki/dokumenty/Raport_przemoc_OI.pdf
mp / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 14 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-10-12 22:32 Gdańsk: pikieta protestacyjna i modlitwa przed koncertem Behemotha

Koncert satanistycznej grupy Behemoth, mimo wcześniejszych protestów Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę i stoczniowej Solidarności, odbył się 12 października w Gdańsku. Protestujący zmówili modlitwę w intencji nawrócenia muzyków i przypominali, że treści utworów i zachowanie członków grupy Adama Darskiego ps. Nergal znieważają wiarę katolicką oraz promują nienawiść i zło.

Na godzinę przed rozpoczęciem koncertu Karol Guzikiewicz, wiceprzewodniczący „Solidarności” w Stoczni Gdańsk, złożył na ręce obecnego na miejscu prokuratora zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

Chwilę później kilkunastu członków Krucjaty rozpoczęło modlitwę różańcową w intencji nawrócenia Adama Darskiego i jego zespołu oraz za wszystkich tych, którzy weszli na drogę satanizmu.

Modlitwa przebiegła w spokojnej atmosferze, choć w kilku przypadkach została zakłócona przez osoby udające się na koncert, które manifestowały swe związki z satanizmem gestami na tle transparentu Krucjaty. Policja nie interweniowała.
kjg / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 12 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-10-12 10:30 Gdańsk: Msza w intencji nawrócenia Nergala

W intencji nawrócenia Adama Darskiego, ps. Nergal, dziś o godz. 7.00 w bazylice św. Brygidy w Gdańsku ks. Andrzej Wiecki odprawił Mszę św., transmitowaną przez Radio Plus. Kapłan prosił Boga o łaskę nawrócenia dla członków zespołu Behemoth, a szczególnie dla Adama Darskiego.

Na godz. 19 zaplanowany jest koncert zespołu Behemoth Klubie B90, znajdujący się na terenach postoczniowych w Gdańsku. Przed występem Krucjata Różańcowa za Ojczyznę zapowiada pikietę przeciw tej imprezie z uwagi na znieważanie wiary katolickiej, a także promowanie przez zespół treści niemoralnych, wzywanie do nienawiści i propagowaniu zła.
kig / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 12 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-10-10 11:36 Abp Głódź przeszedł operację i powraca do zdrowia

Abp Sławoj Leszek Głódź przeszedł poważną operację - powiedział podczas wczorajszego Apelu Jasnogórskiego abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, prosząc o modlitwy w intencji chorego.

Sekretarz metropolity gdańskiego ks. Bartłomiej Stark w rozmowie z KAI powiedział dziś, że "stan jest pooperacyjny, stabilny, wszystko idzie w dobrym kierunku, trzeba po prostu czekać". Dodał, że abp Głódź przebywa obecnie w szpitalu.

Wczoraj wieczorem Abp Sławoj Leszek Głodź skierował komunikat do duchowieństwa i wiernych Archidiecezji Gdańskiej. Oto jego pełna treść:


Komunikat Arcybiskupa Metropolity Gdańskiego Sławoja Leszka Głódzia


Drodzy Bracia w Kapłaństwie, Alumni, Osoby Życia Konsekrowanego, Drodzy Diecezjanie,

Przyjąłem nieoczekiwany krzyż choroby i cierpienia, godząc się z wolą Bożą.

Przyjmuję ją, jaka będzie, proszę o modlitwę – szczególnie tych, którzy doświadczają tego, co ja.

Jeżeli jest taka wola Boża, chciałbym Wam jeszcze służyć, Drodzy Księża i Wierni, a moje cierpienie ofiaruję w intencji całej Archidiecezji Gdańskiej.

Z serca wam błogosławię i wstawiennictwu Matki Bożej Różańcowej polecam.

/-/ + Sławoj Leszek Głódź,

Arcybiskup Metropolita Gdański

Gdańsk-Oliwa, 9 października 2014 r.
mp / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 10 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-10-10 08:34 Gdańsk: Abp Głódź ciężko chory

- Przyjąłem nieoczekiwany krzyż choroby i cierpienia, godząc się z wolą Bożą – pisze metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź w komunikacie do duchowieństwa i wiernych Archidiecezji Gdańskiej. „Jeżeli jest taka wola Boża, chciałbym Wam jeszcze służyć, Drodzy Księża i Wierni, a moje cierpienie ofiaruję w intencji całej Archidiecezji Gdańskiej” – dodaje arcybiskup Głódź.

A oto pełna treść komunikatu abp. Sławoja Leszka Głódzia

Komunikat Arcybiskupa Metropolity Gdańskiego Sławoja Leszka Głódzia


Drodzy Bracia w Kapłaństwie, Alumni, Osoby Życia Konsekrowanego, Drodzy Diecezjanie,


Przyjąłem nieoczekiwany krzyż choroby i cierpienia, godząc się z wolą Bożą.

Przyjmuję ją, jaka będzie, proszę o modlitwę – szczególnie tych, którzy doświadczają tego, co ja.

Jeżeli jest taka wola Boża, chciałbym Wam jeszcze służyć, Drodzy Księża i Wierni, a moje cierpienie ofiaruję w intencji całej Archidiecezji Gdańskiej.

Z serca wam błogosławię i wstawiennictwu Matki Bożej Różańcowej polecam.

+ Sławoj Leszek Głódź, Arcybiskup Metropolita Gdański

Gdańsk-Oliwa, 9 października 2014 r.
mp / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 10 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-10-09 16:35 Gdynia: pożegnanie Anny Przybylskiej

Kilka tysięcy gdynian żegnało dziś 35-letnią aktorkę Annę Przybylską. Kościół pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Gdyni nie pomieścił wszystkich przybyłych. Większość w skupieniu brała udział we Mszy św. na zewnątrz kościoła. Na prośbę zmarłej, przekazaną tuż przed śmiercią, rodzina nie życzyła sobie wykonywania żadnych zdjęć podczas Mszy św. i pogrzebu.

Mszę św. koncelebrowało siedmiu księży pod przewodnictwem ks. prałata Edmunda Skalskiego, proboszcza parafii. – W niedzielę odeszła Anna Przybylska. Jedna z najpiękniejszych i najpopularniejszych polskich aktorek. Ania zmarła we własnym domu. Odeszła w spokoju, w gronie najukochańszej rodziny – mówił w homilii ks. Edmund Skalski. Jak dodał, "walczyła do końca pomimo tego, że los co chwilę rzucał ją na kolana i odbierał nadzieje. Po każdym ciosie podnosiła się i ponownie ruszała do walki. Walczyła o każdy dzień. Nie natarczywie, nie nachalnie, nie szarpiąc się, nie mówiąc: należy mi się. Walczyła jak każdy inny chory. Robiła to z wielkiej miłości do dzieci, do najbliższych i do życia. Dla niej najważniejsze były miłość, przyjaźń, rodzina i dzieci".

W Eucharystii wzięli udział m.in. prezydent Gdyni Wojciech Szczurek, aktorzy Cezary Pazura, Katarzyna Figura, reżyser Radosław Piwowarski, Kuba Wojewódzki.

Aktorkę pochowano na cmentarzu parafialnym przy kościele pw. św. Michała Archanioła w Gdyni-Oksywiu.
kjg / Gdynia
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 09 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-10-07 09:28 Gdańsk: będzie modlitwa w dniu koncertu Behemotha

W intencji nawrócenia członków satanistycznego zespołu Behemoth będą się modlić 12 października w Gdańsku przedstawiciele Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę. Grupa Adama Darskiego ps. Nergal ma tego dnia dać koncert w tamtejszym klubie B90.

Modlitwa odbędzie się 12 października o godz. 7.00 w Bazylice św. Brygidy. Zostanie też odprawiona Msza św. radiowa w intencji nawrócenia członków Behemotha, a w szczególności jej lidera Adama Darskiego ps. Nergal.

Członkowie Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę zamierzają manifestować wszędzie tam, gdzie w październiku zagra zespół pochodzącego z Gdańska Adama Darskiego. Podczas protestów przypominają, że zachowanie grupy Behemoth na scenie znieważa Boga, wzywa do nienawiści i szydzi z uczuć religijnych.

Niedawno odwołany został koncert Behemotha w Poznaniu.
lk / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 07 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-10-06 16:07 Szymański: jakie niestereotypowe role promuje Konwencja Rady Europy o przemocy wobec kobiet? (komentarz)

Konwencja Rady Europy o przemocy wobec kobiet i przemocy domowej arbitralnie uznaje małżeństwo i rodzinę za wspólnoty opresyjne i czyni je odpowiedzialnymi za przemoc - mówi KAI Antoni Szymański, socjolog, kurator, znany działacz na rzecz rodziny.

Na pytanie KAI, co należy rozumieć pod pojęciem nakazu "promocji niestereotypowych ról kobiet i mężczyzn", jakie zawiera Konwencja Rady Europy o przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet, i czy należy się takiego celu konwencji obawiać, Antoni Szymański odpowiada:

- Konwencja Rady Europy o przemocy wobec kobiet i przemocy domowej arbitralnie uznaje małżeństwo i rodzinę za wspólnoty opresyjne i czyni je odpowiedzialnymi za przemoc. Dlatego silnie akcentuje walkę ze stereotypami i promocję niestereotypowych ról kobiet i mężczyzn. Warto przypomnieć to, co stwierdził profesor prawa Michał Królikowski w jednym z wywiadów: ”konwencja nakłada na państwo zobowiązanie, aby aktywnie wspierało zmiany społeczno-kulturowe, promujące inne niż tradycyjne modele zachowań i relacji społecznych gdyż według jej autorów to one są źródłem przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Takim tradycyjnym modelem relacji jest m.in. trwały związek kobiety i mężczyzny, który kulturowo opiera się rzekomo na wizji kobiety podporządkowanej, dbającej o dom i mężczyznę zaangażowanego w samorealizację. Stąd konwencja nakłada obowiązek alternatywnych form relacji, podnoszących aktywność zawodową i niezależność kobiet, a także nieformalnych i mniej trwałych prawnie związków partnerskich, w tym również jednopłciowych” (Gość Niedzielny 13.01.2014 r.).

Zaś w wywiadzie dla Katolickiej Agencji Informacyjnej Królikowski powiedział: „Jeśli przyjrzymy się naszej Konstytucji i fundamentom aksjologicznym państwa, zobaczymy, że jest ono postrzegane jako subsydiarne w stosunku do życia społecznego, nie może na siłę zmieniać rzeczywistości społecznej. Jednocześnie przesądza, że powinna ona opierać się o pojęcie dobra wspólnego. Z tego też powodu pewne zachowania muszą być w naturalny sposób traktowane jako bardziej pożądane niż inne. Są nimi rodzina, macierzyństwo, rodzicielstwo, małżeństwo równych sobie kobiety i mężczyzny, ochrona wyłączności wychowawczej rodziców, włącznie z prawem do wychowania dzieci zgodnie z przyjętą przez nich hierarchią wartości czy religią. Obawiam się, że te dwa dokumenty – Konwencja i Konstytucja RP – wprowadzają jeśli nie sprzeczne, to przeciwstawne obowiązki państwa. Konstytucja mówi, że należy promować pełną relację małżeńską czy macierzyństwo, podkreśla, że małżeństwo oparte jest na zasadzie równości męża i żony. Konwencja zaś wymaga, by promować inne modele zachowania, które będą rozbijać tradycyjną kulturę, rodzinę opartą o małżeństwo, które jest kojarzone jako miejsce uprzedmiotowienia kobiety”.

Z kolei w samej konwencji czytamy:

„Strony podejmują działania niezbędne, by promować zmianę społecznych i kulturowych wzorców zachowań kobiet i mężczyzn, w celu wykorzenienia uprzedzeń, zwyczajów, tradycji i wszelkich innych praktyk opartych na pojęciu niższości kobiet lub na stereotypowych rolach kobiet i mężczyzn”. (Art.12.1.)

Powstaje pytanie, jak dalece można posunąć się w promowaniu niestereotypowych ról? Czy może to dotyczyć np. propozycji niemieckiej Rady Etyki, by odstąpić od karania kazirodztwa w rozumieniu kontaktów seksualnych między dorosłym rodzeństwem?

Konwencja jasno deklaruje promocję niestereotypowych ról. Nie wskazuje na żadne ograniczenia w tym zakresie. Jeśli konwencja zostanie ratyfikowana, to jej rozwiązania będą musiały znaleźć się w polskim prawie, a nad wprowadzaniem jej celów będzie czuwał międzynarodowy organ (GREVIO). Ponieważ znajdujemy się przed finalnym głosowaniem w Sejmie ustawy ratyfikującej tę konwencję, czas najwyższy na wyjaśnienie, jakie niestereotypowe role i zachowania będzie ona promować. Wyjaśnienie to winien jest nam rząd, który proponuje jej ratyfikację. Nie może bowiem być tak, że uchwalane jest prawo, co do którego nie wiemy, jakie rozwiązania społeczne realnie przewiduje.
as, mp / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 06 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
Strony: 1 2 3 4 5

KAI zastrzega wszelkie prawa do serwisu. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości serwisu internetowego www.kai.pl i www.ekai.pl wyłącznie do użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie zawartości niniejszego serwisu lub jej sprzedaż (także framing i in. podobne metody), są bez uprzedniej pisemnej zgody KAI zabronione i stanowiąc naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji - będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.
(Zapraszamy do prenumeraty serwisu prasowego KAI tel. 22 635 77 18 mail marketing@ekai.pl)

Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT