Znaleziono depesz: 3025
2014-10-28 09:58 Bp Szlachetka: mówienie o byciu dobrym bez Boga to wyraz pychy

Każde prawdziwe dobro rodzi się z Bożego natchnienia i jest uzgodnione z wolą Boga. Mówienie, że mogę być dobry bez Boga, jest wyrazem pychy – mówił bp Wiesław Szlachetka podczas jubileuszu 40-lecia parafii prowadzonej przez ojców redemptorystów pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy i św. Piotra Rybaka w Gdyni. Uroczystość, której towarzyszyła Msza św. odprawiona pod przewodnictwem biskupa pomocniczego archidiecezji gdańskiej, była także okazją do spotkania Rodziny Radia Maryja.

Bp Szlachetka podkreślał, że szczególną rolę w znaku zbawienia spełnia Matka Boża. - Ona jawi się dla nas jako wzór wiary. Warto uczyć się wiary od Maryi, ponieważ Jej wiara osiągnęła cel. Chcemy prosić Matkę Nieustającej Pomocy, aby nam wierzącym wypraszała potrzebną siłę i odwagę do dawania świadectwa w wierze. Tego świadectwa potrzebuje dzisiaj świat, nasza ojczyzna, parafie i rodziny. Zwłaszcza dziś, gdy ujawniają się różnego rodzaju błędy w wierze - zaznaczył duchowny.

Do tych błędów bp Szlachetka zaliczył postawę, którą zwykło się określać: „Jestem wierzący, ale niepraktykujący”, a także wyznawanie modnej idei: „Chrystus tak, Kościół nie”. - Jeszcze innym błędem wiary staje się twierdzenie, że mogę czynić dobro bez Boga. Każde prawdziwe dobro rodzi się z Bożego natchnienia i jest uzgodnione z wolą Boga. Mówienie, że mogę być dobry bez Boga, jest wyrazem pychy - podkreślił biskup.

Następnie biskup przytoczył szereg przykładów fałszywego dobra. – Jest wśród nich nazistowska idea tzw. życiowej przestrzeni, w którą wielu uwierzyło jako dobrą. Również wizja świetlanej przyszłości wieszczona przez ideologię komunizmu uwiodła rzesze ludzi. A dzisiaj często próbuje się odrywać demokrację od wartości wmawiając, że dopiero w ten sposób będzie służyć wolności, nie zdając sobie sprawy z tego, na co już wskazał św. Jan Paweł II, że "demokracja bez wartości zmienia się w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm". Także propagatorzy gender mamią młode pokolenia wizją dobrostanu, nie zwracając uwagi na to, że ta ideologia zawiera w sobie podstępną truciznę, która niesie za sobą jedynie zamęt i zamieszanie - mówił bp Szlachetka.

Na zakończenie homilii bp Szlachetka podziękował Panu Bogu za czterdzieści lat istnienia parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy i św. Piotra Rybaka w Gdyni. - Wpisuje się ona w poczet znaków Bożej opieki, zwłaszcza nad ludźmi morza. Dziękujemy też Bogu za posługę ojców redemptorystów, za wszystkie dzieła podejmowane dla chwały Boga i zbawiennego pożytku wiernych. Niech Maryja, Matka Nieustającej Pomocy pomaga nam wzrastać w wierze, w jedności z Ojcem Świętym, Następcą św. Piotra, rybaka - podsumował biskup.

Uroczystość była transmitowana przez TV Trwam i Radio Maryja.
jah / Gdynia
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 28 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-10-26 15:55 Gdyńska Pielgrzymka Ludzi Pracy

Sprzed Pomnika Ofiar Grudnia'70 w Gdyni wyruszyła dziś XXI Piesza Pielgrzymka Ludzi Pracy. Co roku jej celem jest oddalona o ponad 10 km parafia pw. Matki Bożej Licheńskiej w Gdyni w Babich Dołach. Pielgrzymom towarzyszyły relikwie bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Przed monumentem upamiętniającym wydarzenia grudniowe na Pomorzu, po krótkiej modlitwie w intencji tych, którzy oddali życie za wolność ojczyzny, przedstawiciele władz samorządowych i reprezentacje NSZZ "Solidarność" złożyli wiązanki kwiatów. - Zgromadziliśmy się dziś w tym symbolicznym miejscu po to, aby wspomnieć tych, którzy stali się podwaliną wolności dla naszego kraju - powiedział ks. dr Sławomir Decowski, diecezjalny duszpasterz ludzi pracy.

- Od kilkunastu lat uczestniczymy w pielgrzymce na pamiątkę męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki, który zawsze wspierał ludzi pracy. Niedawno ten niezłomny duchowny został patronem "Solidarności". Bardzo nas ta decyzja ucieszyła. Mamy poczucie, że ks. Popiełuszko ciągle się nami opiekuje - mówił Zbigniew Mierecki, z gdyńskiej Stoczni Remontowej "Nauta".

- Podczas drogi modlimy się za wszystkich robotników i członków ich rodzin, a także za realizację tych z 21 postulatów sierpniowych, które do tej pory nie zostały zrealizowane – dodał Andrzej Jansen, także pracownik "Nauty".

Pielgrzymka zakończyła się uroczystą Eucharystią w Sanktuarium Matki Boskiej Licheńskiej Bolesnej Królowej Polski w Gdyni Babich Dołach. Po Mszy św. odbyła się jeszcze agapa dla uczestników pielgrzymki w Szkole Podstawowej nr 28.
jah / Gdynia
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 26 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-10-22 18:37 Gdańsk: Abp Głódź ujawnił szczegóły swojej choroby

- Nie ukrywam, że przeszedłem poważny zabieg - powiedział abp Sławoj Leszek Głódź, podczas spotkania z przedstawicielami katolickich mediów archidiecezji gdańskiej, gdzie ujawnił szczegóły dotyczące swojej choroby.

- Nie ukrywam, że przeszedłem poważny zabieg. Z powodu choroby nowotworowej trzeba było usunąć cały żołądek. Teraz trzeba się z tym zmierzyć. I jeżeli Pan Bóg pozwoli, dalej służyć Kościołowi - mówił abp Sławoj Leszek Głódź. Metropolita w miniony poniedziałek opuścił Centralny Szpital Kliniczny w Warszawie. Rekonwalescencję odbywa w rezydencji biskupiej w Gdańsku Starych Szkotach.

- Bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie modlitwy i solidarne trwanie. Nawet nie przypuszczałem, że będzie tyle dowodów pamięci o mnie. I to zarówno w diecezji gdańskiej, ale także w warszawsko-praskiej, która ogłosiła modlitwy we wszystkich swoich parafiach. Wiem, że modlono się także w Ordynariacie Polowym. Modlitwy były zanoszone również poprzez fale Radia Maryja oraz w Telewizji Trwam - mówił metropolita.

Arcybiskup ujawnił, że o chorobie dowiedział się podczas przypadkowych badań, na miesiąc przed operacją. Wówczas miał to być wrzód żołądka. Z czasem okazało się jednak, że hierarcha cierpi na nowotwór i potrzebuje pilnej operacji. Przyznał także, iż sytuacja w której się znalazł jest dla niego zupełnie nowa. - Od pięćdziesięciu lat moja rola w szpitalach sprowadzała się do odwiedzania chorych - powiedział.

Hierarcha wyjaśniał także, dlaczego komunikat o swoim stanie zdrowia podał już po operacji. - Uważałem, że sam powinienem poinformować o swojej chorobie. Jesteśmy przecież we wspólnocie diecezji, w Kościele. Chciałem, żeby wierni wiedzieli. Uczyniłem to, kiedy byłem już bardziej świadom, po operacji. Wówczas powiadomiłem także i rodzinę. Nie chciałem nadawać temu elementów sensacji ani niepotrzebnej litości przed operacją - wyznał.

Metropolita z wielką wdzięcznością odniósł się do pracowników służby zdrowia. Zaznaczał, że oprócz fachowej opieki medycznej spotkał się w szpitalu z wieloma znakami solidarności i wzruszającymi zapewnieniami o modlitwie, płynącymi z ust personelu szpitala.

We wtorek abp Sławoj Leszek Głódź spotkał się z kurialistami, moderatorami seminarium, oraz pracownikami trybunału metropolitalnego. - Ustaliliśmy, że będę urzędował już normalnie. Praca idzie tak, jak przed moim pójściem do szpitala, z zawieszeniem tylko wizyt w terenie, w parafiach - wyjaśnił arcybiskup. - Takie jest nasze życie. Trzeba mieć nadzieję i ufać, a co dalej, to wszystko rękach Pana Boga - powiedział na zakończenie.
rasta / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 22 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-10-21 19:31 Gdańsk: Parada Niepodległości 11 listopada 2014 (zapowiedź)

11 listopada ulicami Głównego Miasta w Gdańsku przejdzie po raz dwunasty Parada Niepodległości. Jej organizatorem jest Stowarzyszenie SUM. Wydarzenie jest dofinansowane ze środków UM Gdańsk.

Parada Niepodległości rozpocznie się o godzinie 9.00 na ulicy Podwale Staromiejskie, następnie przejście trasą: ulice Podmłyńska – Rajska – Heweliusza – Korzenna – Kowalska pod pomnik Jana III Sobieskiego przy Targu Drzewnym rozpocznie się o godzinie 10.00. Godzinę później rozpocznie się część finalna wydarzenia. Zakończenie uroczystości przewidujemy na godzinę 11.30, po czym zachęcimy zebranych do uczestnictwa w uroczystej Mszy św. za Ojczyznę, która tradycyjnie rozpocznie się w samo południe w Bazylice Mariackiej.

Parada jest inicjatywą społeczną, całkowicie oddolną. Chcemy by była taka wielka, jak wielki jest kapitał społeczny w Trójmieście i na Pomorzu. Każdy, kto jest dumny z 11 listopada i chce się cieszyć w ten dzień, będzie przyjęty z tym, z czym przyjdzie. A chcielibyśmy, aby ludzie pochwalili się tym, co mają najlepszego.

Co roku organizatorzy tego wydarzenia starają się zaproponować coś nowego, coś odmiennego z bogatej historii kraju. Ponieważ w tym roku przypadają rocznice: 75 powstania Polskiego Państwa Podziemnego i utworzenia Szarych Szeregów oraz 70 rocznica Powstania Warszawskiego skupili na tych wydarzeniach.

Warto pamiętać,że w latach powojennych trafiło na gdańskie Wybrzeże bardzo wielu Warszawiaków, uczestników tamtego zbrojnego zrywu. Są z nami do dziś, czego efektem jest szczególne zaproszenie tego środowiska do wspólnego świętowania.

Istotne wydarzenia Parady

Biało – czerwone opaski – będą w tym roku rozdawane grupom oraz jak największej ilości nie zrzeszonych uczestników PN kilka tysięcy biało -czerwonych opasek. Każda będzie ostemplowana symbolem Polski Walczącej i stosownym napisem. Działać będą 4 punkty dystrybucji opasek, biało – czerwonych szalików oraz flag: na placu Kobzdeja, przy ulicy Rajskiej (w pobliżu piekarni Pellowski), na ulicy Podwale Staromiejskie i w okolicy Technikum Łączności. Punkty będą obsługiwać harcerze z ZHR.

Biało- czerwone szaliki – w tym roku seniorzy z Klub Seniora Motława – Śródmieście przygotują kilkaset wspaniałych, wykonanych na drutach szalików i opasek a także kotylionów z biało-czerwonej wstążki. Będą to wyjątkowe pamiątki i mamy nadzieję, że w przyszłości tradycja ręcznego wykonywania ozdób a następnie obdarowywania nimi innych będzie się rozwijała.

Postacie historyczne – co roku na szlaku PN pojawiały się postacie historyczne takie jak marszałek Józef Piłsudski, Ignacy Paderewski, Antoni Abraham, admirał Arend Dickmann. W tym roku także ich nie zabraknie, uosabiając tym samym ciągłość polskich dziejów. Kogo w tym roku spotkamy na gdańskiej Paradzie? Czy będzie to twórca II RP Józef Piłsudski, może dowódca Armii Krajowej generał Bór – Komorowski, a może pojawi się i zabierze głos przywódca strajkujących robotników z Sierpnia 80 Lech Wałęsa?

Oprawa muzyczna – w tym roku rytm marszu wyznaczać będzie Orkiestra Dęta LinStarT z Liniewa a prowadzić zbiorowy śpiew będzie Chór Gryf z Trąbek Wielkich. Odśpiewamy wspólnie wiązankę pieśni powstańczych, a pod pomnikiem króla Jana tradycyjnie Mazurka Dąbrowskiego, Rotę, pieśni legionowe. Rozdamy kilka tysięcy śpiewników z przygotowanymi tekstami zaplanowanych do odśpiewania pieśni. Będzie też okazja do oddania specjalnego hołdu wszystkim poległym przed 70 laty w naszej stolicy.

Przebrania – jak co roku namawiamy, zachęcamy do przebierania się w stroje historyczne, patriotyczne. W tym roku szczególnie mile będą widziane stylizacje nawiązujące do Powstania Warszawskiego. Każdy jednak akcent narodowy, każdy szalik, opaska, flaga znakomicie uzupełnią naszą najbardziej kolorową Paradę w skali Polski.

Nieograniczone możliwości prezentacji – organizacje, stowarzyszenia, przedsiębiorstwa czy osoby prywatne mogą zaprezentować się w dowolny sposób: za pomocą transparentów, ruchomych dekoracji, przebrań etc. Parada jest okazją do pokazania się z nowej strony dla wszystkich, którzy tego chcą.
ah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 21 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-10-21 15:03 Abp Głódź wrócił do Gdańska

Abp Sławoj Leszek Głódź wyszedł ze szpitala i powrócił do Gdańska. We wtorek przed południem spotkał się z m.in. pracownikami kurii metropolitalnej gdańskiej. Podziękował też za modlitwy w intencji powrotu do zdrowia, jakie otrzymał od wiernych archidiecezji. Solidarność w modlitwie za ciężko chorego metropolitę gdańskiego wyraziły także listownie Kościoły chrześcijańskie i wspólnoty religijne w Gdańsku, m.in. prawosławni, protestanci, muzułmanie i przedstawiciele gminy żydowskiej.

Abp Głódź przebywał od kilkunastu dni w jednym ze stołecznych szpitali, gdzie przeszedł poważną operację. O stanie swojego zdrowia poinformował z komunikacie do duchowieństwa i wiernych archidiecezji gdańskiej.

Solidarność w modlitwie za ciężko chorego metropolitę gdańskiego wyraziły listownie Kościoły chrześcijańskie i wspólnoty religijne w Gdańsku, m.in. prawosławni, protestanci, muzułmanie i przedstawiciele gminy żydowskiej.

Po powrocie do Gdańska abp Głódź spotkał się we wtorek pracownikami kurii, moderatorami Gdańskiego Seminarium Duchownego oraz kapłanami pracującymi w trybunale metropolitalnym. Trwające ponad półtorej godziny spotkanie odbyło się w rezydencji metropolity na Starych Szkotach – poinformował „Gość Niedzielny”.

„Ogromnie się cieszę, że ksiądz arcybiskup powrócił wczoraj do Gdańska. Metropolita wraca też powoli do zdrowia” – powiedział po spotkaniu bp Wiesław Szlachetka, biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej.
lk, GN / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 21 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-10-16 12:45 Ekumeniczne modlitwy za abp. Głódzia

Solidarność w modlitwie za ciężko chorego abp. Leszka Sławoja Głódzia wyraziły listownie Kościoły chrześcijańskie i wspólnoty religijne w Gdańsku, m.in. prawosławni, protestanci, muzułmanie i przedstawiciele gminy żydowskiej. Metropolita gdański pozostaje w jednym z warszawskich szpitali, gdzie przeszedł poważną operację. Obecnie powraca do zdrowia, być może już za tydzień powróci do Gdańska.

Biskup diecezji pomorsko-wielkopolskiej Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP Marcin Hintz napisał, że przyjął z wielkim smutkiem wiadomość o złym stanie zdrowia metropolity gdańskiego. „Mam jednak nadzieję, że sytuacja zdrowotna Księdza Arcybiskupa się poprawia i życzę nam obu, byśmy mogli się jak najszybciej spotkać” – dodał. Zapewnił też o swojej modlitwie, wierząc, że „dobry Bóg pozwoli Księdzu Arcybiskupowi jak najszybciej powrócić do służby w Archidiecezji Gdańskiej i do trwania w jedności Chrystusowej nam braciom ekumenicznym”.

Również ks. protojerej Dariusz Jóźwik z prawosławnej parafii katedralnej św. Mikołaja w Gdańsku zapewnił o swojej modlitwie w intencji szybkiego powrotu do zdrowia abp. Głódzia. „Życzę, aby wszechmocny i miłujący człowieka Bóg obdarzył swym miłosierdziem Ekscelencję i darował zdrowie, tak bardzo potrzebne do niesienia pasterskiej posługi powierzonej Ekscelencji owczarni Pańskiej. Na ‘Mhohaja Leta’” – życzył ks. Jóźwik.

Optymizmu i wytrwałości w walce z chorobą, „aby wszystko zakończyło się dobrze”, życzył z kolei proboszcz polskokatolickiej parafii pw. Bożego Ciała w Gdańsku, ks. Rafał Michalak.

Przewodniczący Niezależnej Gminy Wyznania Mojżeszowego w Gdańsku Jakub Szadaj napisał: „Ja nawet nie tyle wierzę, ile wiem, że uda się Arcybiskupowi pokonać fizyczną słabość, wygrać z nią i walczyć dalej – tak, jak robił to Arcybiskup przez całe swoje życie i czas kapłańskiej posługi”.

„Drogi Przyjacielu, modlę się i wierzę, że nadejdzie lepsze jutro. Pozostaje mi ufać Panu, dla którego wszyscy jesteśmy dziećmi, że z Jego woli i z Jego pomocą powróci Ekscelencja do zdrowia” – dodał Szadaj.

Pamięć i życzenia powrotu do zdrowia wyraził w swoim liście do abp. Głódzia także ks. Wawrzyniec Markowski z Kościoła Ewangelicko-Metodystycznego w Gdańsku.

Imam Hani Hraish z Muzułmańskiej Gminy Wyznaniowej w Gdańsku zapewnił, że trójmiejscy wyznawcy islamu modlą się i proszą Boga „całym sercem, aby nasz Brat i Przyjaciel Arcybiskup wrócił szybko do zdrowia i do nas do Gdańska”.

W ub. tygodniu abp Głódź poinformował w oświadczeniu na stronie Archidiecezji Gdańskiej, że jest ciężko chory. Metropolita gdański nie ujawnił szczegółów swojej choroby, ale zwrócił się do wiernych z prośbą o modlitwę.

„Przyjąłem nieoczekiwany krzyż choroby i cierpienia, godząc się z wolą Bożą. Przyjmując ją, jaka będzie. Proszę o modlitwę, szczególnie tych, którzy doświadczają tego, co ja” - napisał abp Głódź. Komunikat o jego chorobie odczytano także w kościołach.

W czwartek na antenie Radia Gdańsk abp Tadeusz Gocłowski powiedział, że abp Głódź przeszedł już operację w jednym z warszawskich szpitali i powoli powraca do zdrowia.

- Jest ciężko chory, musiał przejść dużą operację, ale jest pogodny. Lekarze mówią, że wszystko przebiega dobrze i dlatego mam nadzieję, że jeszcze tylko tydzień pobędzie w warszawskim szpitalu. Jestem przekonany, że niebawem wróci do nas – poinformował abp Gocłowski.
lk / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 16 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-10-14 11:51 Szymański: Odłóżmy w czasie ratyfikację konwencji Rady Europy (komentarz)

Problem przemocy wobec kobiet jest instrumentalnie wykorzystywany, aby zmienić nasze życie społeczne zgodnie ideologią feministyczną - pisze Antoni Szymański, socjolog, w komentarzu dla KAI. " Polska nie ma żadnego obowiązku ratyfikowania konwencji CAHVIO" - dodaje.

Oto tekst komentarza:

Po raz trzeci ustawa wprowadzającą Konwencję Rady Europy o przemocy wobec kobiet i przemocy domowej CAHVIO spadła z porządku obrad, tym razem połączonych komisji sejmowych, które miały ją zaopiniować w dniu 9 października 2014 r.

Jestem przekonany, że to bardzo dobrze, iż posiedzenie połączonych komisji odłożono, choć niestety nie na długo. Mają się one spotkać na posiedzeniu już 21 października. To zapewne wynik wątpliwości wobec tej konwencji w samej Platformie Obywatelskiej. Symptomatyczna jest postawa posła Marka Biernackiego byłego Ministra Sprawiedliwości, który po zapoznaniu się z konwencją CAHVIO dostrzegł, że odpowiedzialnością za przemoc obarcza ona cywilizację łacińską, chrześcijańską i jest to dla niego nie do przyjęcia. W środowisku PO pojawia się obawa, jak wypadnie głosowanie w tej sprawie, szczególnie po jednoznacznie negatywnym stanowisku Rady do Spraw Rodziny Konferencji Episkopatu Polski oraz całego Episkopatu.

Nakłada się na to ujawnianie różnych aspektów prawnych i społecznych tej konwencji, co mobilizuje bardzo wielu ludzi i środowisk do zajęcia negatywnego stanowiska. Przypomnę, że konwencja nie była konsultowana ze społeczeństwem, a jedyną organizacją, z którą na ten temat rozmawiano było feministyczne Stowarzyszenie Kongres Kobiet, podczas gdy w Polsce funkcjonuje tysiące organizacji kobiecych i prorodzinnych. Marszałek Sejmu nie skierował jej nawet do zaopiniowania przez komisje polityki społecznej i edukacji, chociaż zapisy tego dokumentu jednoznacznie wchodzą w zakres ww. komisji.

W oświadczeniach wielu środowisk podkreśla się, że problem przemocy wobec kobiet jest w tym przypadku instrumentalnie wykorzystywany, aby zmienić nasze życie społeczne zgodnie ideologią feministyczną. Konwencja nie wprowadza lepszych rozwiązań przeciwdziałania przemocy niż te, które w Polsce już mamy. Mówi ona natomiast o „wykorzenianiu stereotypowych ról kobiet i mężczyzn”, co jest równoznaczne z marginalizowaniem małżeństwa i rodziny. Promuje natomiast „niestereotypowe role i zachowania kobiet i mężczyzn”. Nie precyzuje jednak, o jakie niestereotypowe role chodzi, co budzi uzasadnioną obawę, że na przykład samotne wychowanie dzieci będzie upowszechniane jako niestereotypowe, chociaż mamy już poważne problemy w tym zakresie.

Polska nie ma żadnego obowiązku ratyfikowania konwencji CAHVIO. Trzeba też zaznaczyć, że ewentualne wprowadzenie jej w nasze życie społeczne będzie bardzo kosztowne. Ponadto proponowane przez konwencję zmiany w naszym życiu społecznym są niezgodne z aksjologią Konstytucji RP, która chroni podstawowe wspólnoty, jakimi są małżeństwo i rodzina oraz pozytywną tradycję.

Dlatego sprawa ratyfikacji powinna być odsunięta w czasie. Potrzebujemy otwartej i poważnej dyskusji na temat zapisów proponowanych przez tę konwencję i ich następstw dla polskiego społeczeństwa czyli dla nas wszystkich. Nie do przyjęcia są próby wpisywania przeciwników konwencji w postawę obojętności wobec przemocy. Te zarzuty zupełnie nie mają podstaw. Społeczeństwo ma prawo mieć wpływ na swoją przyszłość i nie może się godzić z narzucaniem mu rozwiązań ideologicznych.

Powinniśmy rozmawiać o tym jaka będzie przyszłość małżeństwa i rodziny w kontekście tej konwencji. Czy będą nadal szanowanymi wspólnotami, znajdującymi się w sercu społeczeństwa, czy mają być marginalizowane przez „nienormatywne praktyki rodzinne”? W kontekście procesu jej ratyfikacji warto też zadać pytanie: czy jesteśmy społeczeństwem obywatelskim, decydującym o sobie, czy też zostaliśmy pozbawieni jakiegokolwiek głosu nawet w tak radykalnych zmianach społecznych jakie wymusi konwencja?
Zachęcam jednocześnie do zapoznania się z opinią prawną na temat konwencji CAHVIO przygotowaną przez Instytut Kultury Prawnej Ordo Iuris.

http:// www.ordoiuris.pl/public/pliki/dokumenty/Raport_przemoc_OI.pdf
mp / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 14 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-10-12 22:32 Gdańsk: pikieta protestacyjna i modlitwa przed koncertem Behemotha

Koncert satanistycznej grupy Behemoth, mimo wcześniejszych protestów Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę i stoczniowej Solidarności, odbył się 12 października w Gdańsku. Protestujący zmówili modlitwę w intencji nawrócenia muzyków i przypominali, że treści utworów i zachowanie członków grupy Adama Darskiego ps. Nergal znieważają wiarę katolicką oraz promują nienawiść i zło.

Na godzinę przed rozpoczęciem koncertu Karol Guzikiewicz, wiceprzewodniczący „Solidarności” w Stoczni Gdańsk, złożył na ręce obecnego na miejscu prokuratora zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

Chwilę później kilkunastu członków Krucjaty rozpoczęło modlitwę różańcową w intencji nawrócenia Adama Darskiego i jego zespołu oraz za wszystkich tych, którzy weszli na drogę satanizmu.

Modlitwa przebiegła w spokojnej atmosferze, choć w kilku przypadkach została zakłócona przez osoby udające się na koncert, które manifestowały swe związki z satanizmem gestami na tle transparentu Krucjaty. Policja nie interweniowała.
kjg / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 12 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-10-12 10:30 Gdańsk: Msza w intencji nawrócenia Nergala

W intencji nawrócenia Adama Darskiego, ps. Nergal, dziś o godz. 7.00 w bazylice św. Brygidy w Gdańsku ks. Andrzej Wiecki odprawił Mszę św., transmitowaną przez Radio Plus. Kapłan prosił Boga o łaskę nawrócenia dla członków zespołu Behemoth, a szczególnie dla Adama Darskiego.

Na godz. 19 zaplanowany jest koncert zespołu Behemoth Klubie B90, znajdujący się na terenach postoczniowych w Gdańsku. Przed występem Krucjata Różańcowa za Ojczyznę zapowiada pikietę przeciw tej imprezie z uwagi na znieważanie wiary katolickiej, a także promowanie przez zespół treści niemoralnych, wzywanie do nienawiści i propagowaniu zła.
kig / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 12 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-10-10 11:36 Abp Głódź przeszedł operację i powraca do zdrowia

Abp Sławoj Leszek Głódź przeszedł poważną operację - powiedział podczas wczorajszego Apelu Jasnogórskiego abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, prosząc o modlitwy w intencji chorego.

Sekretarz metropolity gdańskiego ks. Bartłomiej Stark w rozmowie z KAI powiedział dziś, że "stan jest pooperacyjny, stabilny, wszystko idzie w dobrym kierunku, trzeba po prostu czekać". Dodał, że abp Głódź przebywa obecnie w szpitalu.

Wczoraj wieczorem Abp Sławoj Leszek Głodź skierował komunikat do duchowieństwa i wiernych Archidiecezji Gdańskiej. Oto jego pełna treść:


Komunikat Arcybiskupa Metropolity Gdańskiego Sławoja Leszka Głódzia


Drodzy Bracia w Kapłaństwie, Alumni, Osoby Życia Konsekrowanego, Drodzy Diecezjanie,

Przyjąłem nieoczekiwany krzyż choroby i cierpienia, godząc się z wolą Bożą.

Przyjmuję ją, jaka będzie, proszę o modlitwę – szczególnie tych, którzy doświadczają tego, co ja.

Jeżeli jest taka wola Boża, chciałbym Wam jeszcze służyć, Drodzy Księża i Wierni, a moje cierpienie ofiaruję w intencji całej Archidiecezji Gdańskiej.

Z serca wam błogosławię i wstawiennictwu Matki Bożej Różańcowej polecam.

/-/ + Sławoj Leszek Głódź,

Arcybiskup Metropolita Gdański

Gdańsk-Oliwa, 9 października 2014 r.
mp / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 10 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-10-10 08:34 Gdańsk: Abp Głódź ciężko chory

- Przyjąłem nieoczekiwany krzyż choroby i cierpienia, godząc się z wolą Bożą – pisze metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź w komunikacie do duchowieństwa i wiernych Archidiecezji Gdańskiej. „Jeżeli jest taka wola Boża, chciałbym Wam jeszcze służyć, Drodzy Księża i Wierni, a moje cierpienie ofiaruję w intencji całej Archidiecezji Gdańskiej” – dodaje arcybiskup Głódź.

A oto pełna treść komunikatu abp. Sławoja Leszka Głódzia

Komunikat Arcybiskupa Metropolity Gdańskiego Sławoja Leszka Głódzia


Drodzy Bracia w Kapłaństwie, Alumni, Osoby Życia Konsekrowanego, Drodzy Diecezjanie,


Przyjąłem nieoczekiwany krzyż choroby i cierpienia, godząc się z wolą Bożą.

Przyjmuję ją, jaka będzie, proszę o modlitwę – szczególnie tych, którzy doświadczają tego, co ja.

Jeżeli jest taka wola Boża, chciałbym Wam jeszcze służyć, Drodzy Księża i Wierni, a moje cierpienie ofiaruję w intencji całej Archidiecezji Gdańskiej.

Z serca wam błogosławię i wstawiennictwu Matki Bożej Różańcowej polecam.

+ Sławoj Leszek Głódź, Arcybiskup Metropolita Gdański

Gdańsk-Oliwa, 9 października 2014 r.
mp / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 10 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-10-09 16:35 Gdynia: pożegnanie Anny Przybylskiej

Kilka tysięcy gdynian żegnało dziś 35-letnią aktorkę Annę Przybylską. Kościół pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Gdyni nie pomieścił wszystkich przybyłych. Większość w skupieniu brała udział we Mszy św. na zewnątrz kościoła. Na prośbę zmarłej, przekazaną tuż przed śmiercią, rodzina nie życzyła sobie wykonywania żadnych zdjęć podczas Mszy św. i pogrzebu.

Mszę św. koncelebrowało siedmiu księży pod przewodnictwem ks. prałata Edmunda Skalskiego, proboszcza parafii. – W niedzielę odeszła Anna Przybylska. Jedna z najpiękniejszych i najpopularniejszych polskich aktorek. Ania zmarła we własnym domu. Odeszła w spokoju, w gronie najukochańszej rodziny – mówił w homilii ks. Edmund Skalski. Jak dodał, "walczyła do końca pomimo tego, że los co chwilę rzucał ją na kolana i odbierał nadzieje. Po każdym ciosie podnosiła się i ponownie ruszała do walki. Walczyła o każdy dzień. Nie natarczywie, nie nachalnie, nie szarpiąc się, nie mówiąc: należy mi się. Walczyła jak każdy inny chory. Robiła to z wielkiej miłości do dzieci, do najbliższych i do życia. Dla niej najważniejsze były miłość, przyjaźń, rodzina i dzieci".

W Eucharystii wzięli udział m.in. prezydent Gdyni Wojciech Szczurek, aktorzy Cezary Pazura, Katarzyna Figura, reżyser Radosław Piwowarski, Kuba Wojewódzki.

Aktorkę pochowano na cmentarzu parafialnym przy kościele pw. św. Michała Archanioła w Gdyni-Oksywiu.
kjg / Gdynia
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 09 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-10-07 09:28 Gdańsk: będzie modlitwa w dniu koncertu Behemotha

W intencji nawrócenia członków satanistycznego zespołu Behemoth będą się modlić 12 października w Gdańsku przedstawiciele Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę. Grupa Adama Darskiego ps. Nergal ma tego dnia dać koncert w tamtejszym klubie B90.

Modlitwa odbędzie się 12 października o godz. 7.00 w Bazylice św. Brygidy. Zostanie też odprawiona Msza św. radiowa w intencji nawrócenia członków Behemotha, a w szczególności jej lidera Adama Darskiego ps. Nergal.

Członkowie Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę zamierzają manifestować wszędzie tam, gdzie w październiku zagra zespół pochodzącego z Gdańska Adama Darskiego. Podczas protestów przypominają, że zachowanie grupy Behemoth na scenie znieważa Boga, wzywa do nienawiści i szydzi z uczuć religijnych.

Niedawno odwołany został koncert Behemotha w Poznaniu.
lk / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 07 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-10-06 16:07 Szymański: jakie niestereotypowe role promuje Konwencja Rady Europy o przemocy wobec kobiet? (komentarz)

Konwencja Rady Europy o przemocy wobec kobiet i przemocy domowej arbitralnie uznaje małżeństwo i rodzinę za wspólnoty opresyjne i czyni je odpowiedzialnymi za przemoc - mówi KAI Antoni Szymański, socjolog, kurator, znany działacz na rzecz rodziny.

Na pytanie KAI, co należy rozumieć pod pojęciem nakazu "promocji niestereotypowych ról kobiet i mężczyzn", jakie zawiera Konwencja Rady Europy o przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet, i czy należy się takiego celu konwencji obawiać, Antoni Szymański odpowiada:

- Konwencja Rady Europy o przemocy wobec kobiet i przemocy domowej arbitralnie uznaje małżeństwo i rodzinę za wspólnoty opresyjne i czyni je odpowiedzialnymi za przemoc. Dlatego silnie akcentuje walkę ze stereotypami i promocję niestereotypowych ról kobiet i mężczyzn. Warto przypomnieć to, co stwierdził profesor prawa Michał Królikowski w jednym z wywiadów: ”konwencja nakłada na państwo zobowiązanie, aby aktywnie wspierało zmiany społeczno-kulturowe, promujące inne niż tradycyjne modele zachowań i relacji społecznych gdyż według jej autorów to one są źródłem przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Takim tradycyjnym modelem relacji jest m.in. trwały związek kobiety i mężczyzny, który kulturowo opiera się rzekomo na wizji kobiety podporządkowanej, dbającej o dom i mężczyznę zaangażowanego w samorealizację. Stąd konwencja nakłada obowiązek alternatywnych form relacji, podnoszących aktywność zawodową i niezależność kobiet, a także nieformalnych i mniej trwałych prawnie związków partnerskich, w tym również jednopłciowych” (Gość Niedzielny 13.01.2014 r.).

Zaś w wywiadzie dla Katolickiej Agencji Informacyjnej Królikowski powiedział: „Jeśli przyjrzymy się naszej Konstytucji i fundamentom aksjologicznym państwa, zobaczymy, że jest ono postrzegane jako subsydiarne w stosunku do życia społecznego, nie może na siłę zmieniać rzeczywistości społecznej. Jednocześnie przesądza, że powinna ona opierać się o pojęcie dobra wspólnego. Z tego też powodu pewne zachowania muszą być w naturalny sposób traktowane jako bardziej pożądane niż inne. Są nimi rodzina, macierzyństwo, rodzicielstwo, małżeństwo równych sobie kobiety i mężczyzny, ochrona wyłączności wychowawczej rodziców, włącznie z prawem do wychowania dzieci zgodnie z przyjętą przez nich hierarchią wartości czy religią. Obawiam się, że te dwa dokumenty – Konwencja i Konstytucja RP – wprowadzają jeśli nie sprzeczne, to przeciwstawne obowiązki państwa. Konstytucja mówi, że należy promować pełną relację małżeńską czy macierzyństwo, podkreśla, że małżeństwo oparte jest na zasadzie równości męża i żony. Konwencja zaś wymaga, by promować inne modele zachowania, które będą rozbijać tradycyjną kulturę, rodzinę opartą o małżeństwo, które jest kojarzone jako miejsce uprzedmiotowienia kobiety”.

Z kolei w samej konwencji czytamy:

„Strony podejmują działania niezbędne, by promować zmianę społecznych i kulturowych wzorców zachowań kobiet i mężczyzn, w celu wykorzenienia uprzedzeń, zwyczajów, tradycji i wszelkich innych praktyk opartych na pojęciu niższości kobiet lub na stereotypowych rolach kobiet i mężczyzn”. (Art.12.1.)

Powstaje pytanie, jak dalece można posunąć się w promowaniu niestereotypowych ról? Czy może to dotyczyć np. propozycji niemieckiej Rady Etyki, by odstąpić od karania kazirodztwa w rozumieniu kontaktów seksualnych między dorosłym rodzeństwem?

Konwencja jasno deklaruje promocję niestereotypowych ról. Nie wskazuje na żadne ograniczenia w tym zakresie. Jeśli konwencja zostanie ratyfikowana, to jej rozwiązania będą musiały znaleźć się w polskim prawie, a nad wprowadzaniem jej celów będzie czuwał międzynarodowy organ (GREVIO). Ponieważ znajdujemy się przed finalnym głosowaniem w Sejmie ustawy ratyfikującej tę konwencję, czas najwyższy na wyjaśnienie, jakie niestereotypowe role i zachowania będzie ona promować. Wyjaśnienie to winien jest nam rząd, który proponuje jej ratyfikację. Nie może bowiem być tak, że uchwalane jest prawo, co do którego nie wiemy, jakie rozwiązania społeczne realnie przewiduje.
as, mp / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 06 października 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-09-20 20:26 Gdańsk: Spotkanie dla katechetów archidiecezji gdańskiej

Mszą świętą pod przewodnictwem bpa Wiesława Szlachetki zainaugurowano nowy rok katechetyczny w archidiecezji gdańskiej. - Na mocy Jezusowego zaproszenia wszyscy jesteśmy wezwani, aby dawać świadectwo Bożemu słowu, aby być jego siewcami, aby to słowo głosić w porę i nie w porę, jak pisał św. Paweł – mówił w homilii biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej. – To słowo zawsze ostatecznie natrafi na tych, którzy dobrym i szlachetnym sercem je zachowają i przyniosą owoc obfity.

Drugą część spotkania dla katechetów stanowiły wykłady ks. dr Karola Zegana, dyrektora Wydziału Katechetycznego w Kielcach, oraz Krystyny Laudańskiej, dyrektor Wydziału Organizacji i Pragmatyki Zawodowej Pomorskiego Kuratorium Oświaty w Gdańsku.

W obecnej chwili nie jest znana dokładna liczba katechetów uczących religii w placówkach oświatowych. W dalszym ciągu do Wydziału Katechetycznego napływają ankiety – informuje ks. Tyberiusz Kroplewski, dyrektor Wydziału Katechetycznego Kurii Metropolitalnej w Gdańsku. – Orientacyjnie uczy 880 katechetów, z czego 220 to księża, około 500 ludzie świeccy, pozostałą grupę stanowią siostry zakonne.
kjg / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 20 września 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-09-20 09:15 Gdańsk: Abp Głódź poświęcił Teatr Szekspirowski

Abp Sławoj Leszek Głódź 19 września dokonał uroczystego poświęcenia nowego gmachu Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego. W uroczystości wzięli udział m.in. prof. Jerzy Limon, dyrektor teatru oraz Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska.

Metropolita gdański udzielił także błogosławieństwa. - Panie Boże, pobłogosław wzniesiony ludzkim wysiłkiem gmach Teatru Szekspirowskiego, świątynię sztuki, która ma tworzyć i upowszechniać kulturę, wspierać artystów, rozwijać talenty oraz edukować dzieci, młodzież i dorosłych - mówił. - Prośmy o wstawiennictwo św. Jana Pawła II, który mówił, że zadaniem każdego człowieka jest być twórcą własnego życia. Człowiek ma uczynić z niego arcydzieło sztuki - dodał.

Po poświęceniu, o godz. 17.00 rozpoczęła się oficjalna uroczystość, w której wzięli udział m.in. premier Donald Tusk, Małgorzata Omilanowska, minister kultury, Marek Biernacki, minister sprawiedliwości, Bogdan Borusewicz, marszałek senatu oraz przedstawiciele lokalnych władz samorządowych.

- Gdańsk zasługuje na najpiękniejszy i najnowocześniejszy teatr w Europie i w takim dzisiaj jesteśmy - powiedział podczas inauguracji Donald Tusk.

- Ten gmach wpisuje się w historię naszego miasta, ale jest też otwartą, pustą księgą, której strony od dzisiejszego dnia będą się zapisywać. Jak? Pokażą przyszłe miesiące i lata - mówił Paweł Adamowicz.

- Chcemy, żeby Teatr Szekspirowski był nie tylko wizytówką gdańskiej kultury, jej przeszłości i teraźniejszości, ale także by stał się ważnym punktem na wycieczkowej mapie każdego turysty odwiedzającego Gdańsk - podkreślił prof. Jerzy Limon.

Uroczystość została przerwana ewakuacją wszystkich zaproszonych gości, gdyż na terenie gmachu znaleziono porzuconą przez kogoś podejrzaną walizkę. Jak później się okazało, należała ona do pracownika firmy zajmującej się obsługą techniczną teatru.

Z kolei wieczorem ok. godz. 22.00 odbyło się, spóźnione z powodu ewakuacji, wydarzenie o charakterze happeningowym, nawiązującym do renesansowych tryumfów. W kolorowym pochodzie wzięli udział aktorzy, akrobaci, hiszpańscy i gdańscy szermierze oraz ok. 4,5 tysiąca mieszkańców Gdańska, którym rozdano darmowe zaproszenia.

W programie znalazły się także m.in. występ fechmistrzów - studentów aktorstwa z powstałej w epoce renesansu madryckiej Real Escuela Superior de Arte Dramático, nauczającej szermierki od czasów Szekspira do dziś oraz pokaz sztuki akrobatycznej, podczas którego artyści z Akrobatycznego Teatru Tańca Mira Art "wyfrunęli" przez otwierany dach teatru.

Pomysł budowy Teatru Szekspirowskiego w Gdańsku sięga 1991 r., kiedy to z inicjatywy prof. Jerzego Limona powstała Fundacja Theatrum Gedanense, pod patronatem księcia Walii Karola i Andrzeja Wajdy. Oddany do użytku po 3,5 roku budowy Gdański Teatr Szekspirowski jest pierwszym budynkiem teatralnym w Polsce z otwieranym dachem, co umożliwi granie spektakli przy świetle dziennym, jak w czasach renesansu.

Teatr Szekspirowski powstał w pobliżu zabytkowego centrum Gdańska na placu Bogusławskiego. W tym miejscu w XVII wieku działała podobna instytucja pod nazwą Szkoła Fechtunku, w której wystawiano sztuki Williama Szekspira. Pierwsze wzmianki historyczne o występach aktorów angielskich w Szkole Fechtunku pochodzą z ok. 1611 r.

Koszt budowy i wyposażenia GTS wyniósł niecałe 94 mln zł, z czego ponad 50,1 mln zł stanowiła dotacja z Unii Europejskiej, resztę po połowie sfinansowały samorządy: gdański i marszałkowski.
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 20 września 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-09-18 14:48 Gdańsk: abp Głódź pobłogosławił ekipie poszukującej szczątków „Inki” i „Zagończyka”

Abp Sławoj Leszek Głódź spotkał się z prof. Krzysztofem Szwagrzykiem z Instytutu Pamięci Narodowej i ekipą wolontariuszy, którzy na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku poszukują miejsc pochówków "Inki" i "Zagończyka", a także innych żołnierzy podziemia niepodległościowego.

Metropolita gdański udzielił wszystkim błogosławieństwa oraz odmówił modlitwę w miejscu, gdzie zostały odnalezione pierwsze szczątki ofiar reżimu komunistycznego. - Chciałbym podziękować prof. Krzysztofowi Szwagrzykowi, który z poświęceniem poszukuje bezimiennych grobów bohaterów podziemia antykomunistycznego na terenie całego kraju. Podziwiam też wolontariuszy, którzy przyjechali do Gdańska z całej Polski, by pomóc w pracach ekshumacyjnych - mówił arcybiskup.

Prace poszukiwawcze w Gdańsku rozpoczęły się 10 września. Dotychczas zostało odnalezionych 15 szkieletów. - Niemal wszystkie odkopane przez nas szczątki znajdowały się w bardzo płytkich jamach grobowych, na głębokości od 40 do 60 centymetrów. Część pochowana została w drewnianych skrzyniach bez wieka, inni byli wrzuceni do dołów, twarzami do ziemi. To wszystko wskazuje, że mamy do czynienia ze szczątkami ofiar komunizmu, straconych i zmarłych w więzieniu w Gdańsku - tłumaczy prof. Szwagrzyk.

Wśród odnalezionych ofiar reżimu komunistycznego, naukowcy z IPN znaleźli m.in. szczątki młodej kobiety z przestrzeloną czaszką. Podobny ślad po kuli odnaleziono również w szczątkach mężczyzny, który został pochowany tuż obok kobiety. Z jakim prawdopodobieństwem można powiedzieć, że natrafiono na groby "Inki" i "Zagończyka"?

- Dopiero wynik badań genetycznych ostatecznie potwierdzi lub zaneguje tożsamość odnalezionych szkieletów. Tego typu badania mogą potrwać kilka tygodni, a nawet miesięcy - mówi prof. Szwagrzyk. - Każdy z nas chciałby oficjalnie powiedzieć, że są to szczątki bohaterów, których poszukiwaliśmy. Jednak na to jeszcze za wcześnie, mimo wielu przesłanek, które dają nam podstawy do optymizmu - uzupełnia.

- Sanitariuszka "Inka" została rozstrzelana w Gdańsku 28 sierpnia 1946 roku. Miała wówczas 17 lat. Przed śmiercią zdążyła krzyknąć "niech żyje Polska" Jeśli badania genetyczne potwierdzą odnalezienie jej szczątków, będzie to wielkie wydarzenie dla Gdańska, Pomorza i całej Polski. "Inka" powinna być wzorem do naśladowania dla wielu pokoleń Polaków - mówił abp Sławoj Leszek Głódź.

Niestety podczas badań prowadzonych do 19 września nie uda się odnaleźć wszystkich pochowanych na Cmentarzu Garnizonowym żołnierzy wyklętych. - Obszar więziennych pochówków jest ogromny. Dlatego potrzebujemy jeszcze co najmniej 4 tygodni, by wydobyć wszystkie szczątki. Może być ich nawet kilkadziesiąt - informuje prof. Szwagrzyk. - Zapewniam, że wrócimy na Cmentarz Garnizonowy w poszukiwaniu kolejnych bohaterów podziemia niepodległościowego. Zrobimy wszystko, by było to wiosną następnego roku.
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 18 września 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-09-16 18:21 Szymański: Demokracja i wolność są zagrożone Konwencją o przemocy wobec kobiet (WYWIAD)

Celem Konwencji Rady Europy jest by pod powszechnie uznanym hasłem zmieścić przepisy, których celem jest wymuszenie zmian społecznych, które uderzają w rodzinę, małżeństwo i tradycję - mówi KAI Antoni Szymański, socjolog, członek Zespołu ds. Rodziny Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu Polski.

KAI: W ubiegłym tygodniu miała być rozpatrywana przez Sejm, w drugim czytaniu, ustawa wprowadzająca Konwencję Rady Europy o przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, ale została wycofana z programu obrad, dlaczego?

Antoni Szymański: Przypomnę, że pierwsze czytanie tej ustawy, niosącej ogromne zmiany w naszym życiu społecznym, nie miało miejsca na forum całego Sejmu, ale na posiedzeniu Komisji Spraw Międzynarodowych i Spraw Zagranicznych 28 sierpnia. Przypuszczam, że chodziło o to, by jak najmniej dyskutować o ustawie. Nie skierowano jej nawet do komisji polityki społecznej i rodziny oraz komisji edukacji, choć w konwencji te obszary są bardzo ważne.

Obecnie, przychylono się do wniosku o wycofanie ustawy z obrad dlatego, że coraz szersze kręgi społeczne wyrażają dezaprobatę dla tej konwencji. Ludzie piszą i telefonują do posłów by tej ustawy nie popierali, coraz więcej środowisk stanowczo protestuje. Jednoznacznie negatywne wobec konwencji jest też stanowisko Kościoła katolickiego, co zostało w ostatnich dniach przypomniane.

KAI: Projekt ustawy jednak za jakiś czas powróci, jakie są szanse na jej odrzucenie?

- Tak, może nawet na najbliższym posiedzeniu Sejmu. Prawo i Sprawiedliwość zapowiedziało już wniosek o jej odrzucenie, jednak samo nie ma odpowiedniej większości by to uczynić. Odrzucenie ustawy wprowadzającej konwencję jest jednak możliwe, ale przy pełnym zaangażowaniu Kościoła i społeczeństwa obywatelskiego. Przed serią wyborów władza jest bardziej skłonna do liczenia się z opinią społeczną, Czasu jest jednak niewiele i albo takie działanie zostanie bezzwłocznie podjęte, albo znajdziemy się w sytuacji wdrażania ideologicznej ustawy, w cale nasze życie społeczne.

Trzeba apelować do posłów PO i PSL by w tej sprawie nie było klubowej dyscypliny glosowania oraz by przynajmniej część z nich opowiedziało się przeciw ratyfikacji konwencji. W tej sprawie ogromne znaczenie ma przekazywanie opinii przez obywateli posłom tych klubów, a także organizacje społeczne. Różne organizacje, w tym Federacja Ruchów Obrony Życia czy Citzizen GO (http:// www.citizengo.org/pl/stop-genderowej-konwencji-rady-europy) zbierają podpisy przeciw ustawie nowelizującej i zapowiadają, że będą to czynić dalej. W wielu miejscach prowadzona jest modlitwa za rodzinę i przeciw przyjęciu konwencji, co przecież można rozszerzyć na całą Polskę. Istotną sprawą jest ukazywanie istoty tej konwencji.

KAI: Wielu ludzi nie widzi problemu w konwencji, bo zawierzyło jej nazwie, która mówi o przeciwdziałaniu przemocy, przeciw czemu wszyscy jesteśmy.

- To celowy zabieg by pod powszechnie uznanym hasłem zmieścić przepisy, których celem jest wymuszenie zmian społecznych, które udzerzają w rodzinę, małżeństwo, tradycję czy Kościoły. Tezą tej konwencji jest, że są one odpowiedzialne za przemoc wobec kobiet.

To ideologiczne założenie, choć nie ma nic wspólnego z rzeczywistością ma przyjąć formę obowiązującą. Konwencja nie wskazuje na takie przyczyny przemocy jak alkoholizm czy narkomania, przemoc i pornografia. Natomiast kwestionuje typowe relacje kobiet i mężczyzn i zmierza do promocji zachowań niestereotypowych np. homoseksualnych. Sprzyja to np.: temu, by państwo nie wspierało trwałości małżeństw jako związków stereotypowych na rzecz niestereotypowych, czyli np. samotnych.

Mamy tu do czynienia z inżynierią społeczną na dużą skalę, która niszczy więzi społeczne, odbiera nam wolność, by wprowadzić nas w świat, zbudowany na bazie ideologii gender. Pleć konwencja definiuje wyłącznie poprzez role i zachowania jakie dane społeczeństwo uznaje za odpowiednie dla danej płci, uciekając od jej biologicznej definicji. Polecam stronę, z której wiele można dowiedzieć się o konwencji http:// www.stowarzyszeniefidesetratio.pl/konwencja.html.

KAI: Jak się to ma do demokratycznych standardów i wolności wyboru?

- Odpowiem dłuższym cytatem z wypowiedzi Margaret Tatcher, premier Wielkiej Brytanii, która będąc z wizytą w Poznaniu, w związku przyznaniem jej doktoratu honoris causa Akademii Ekonomicznej w 1996 r. powiedziała: „Demokracja wymaga także społecznej bazy. Tradycyjna komórka rodzinna, na którą we wszystkich naszych krajach wywierana jest tak ogromna presja, stanowi opokę, na której wspierają się zarówno wolność jak i ład. To właśnie rodzina uczy człowieka odpowiedzialności. To dla rodziny zarabiamy pieniądze. To dla jej przyszłych pokoleń dokonujemy poświęceń, które mogą nie być nam wynagrodzone za naszego życia. I poprzez te rodziny uczymy się budować więzi innego rodzaju – zakładamy grupy sąsiedzkie, które składają się na społeczeństwo obywatelskie. Współpraca taka gwarantuje istnienie w sferze społecznej i gospodarczej alternatywy wobec całkowitego zdawania się na pomoc państwa we wszystkich sprawach, z którymi jednostka nie może sobie poradzić. Nic więc dziwnego, że zarówno rodzina, jak i tkanka społeczeństwa obywatelskiego tak poważnie ucierpiały w rękach totalitarystów, których pozycji zagraża wszelkie rozproszenie władzy.” (Słowo Wielkopolskie z 11.07.1996 r.).

Uznając zatem znaczenie rodziny jako wspólnoty podstawowej i bazy dla demokracji, trzeba uznać Konwencję Rady Europy o przemocy wobec kobiet za narzędzie walki z demokratycznym ładem.
as, mp / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 16 września 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-09-01 21:21 Gdańsk: Msza św. przed pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku

W ramach rocznicowych obchodów 1 września przed pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku miała miejsce Msza święta w intencji poległych pocztowców. Eucharystii przewodniczył abp Tadeusz Gocłowski, biskup senior archidiecezji gdańskiej.

– Bijące dzwony naszego miasta, w południe 1 września 2014 r., ułatwiają nam przeniesienie się myślami do dramatycznych wydarzeń sprzed siedemdziesięciu pięciu lat. Chcemy dziś sprawować Eucharystię za tych, którzy wówczas oddali swoje życie w obronie wolności, godności człowieka, narodu i państwa. Dziś żyjemy w wolności, ale nadal poszukujemy najlepszych rozwiązań społecznych, politycznych i gospodarczych. Żyjąc w wolności zawsze musimy pamiętać o człowieku pracy.

- Drodzy siostry i bracia, którzyście zginęli tutaj w pamiętnym 1939 r., a którzy dzisiaj przed tronem Boga jesteście naszymi patronami, męczennikami, wspierajcie nas, byśmy żyli godnie i odpowiedzialnie. Pilnując własnego sumienia i troszcząc się o to, by to sumienie miało wpływ na życie naszych rodzin, naszego państwa, kontynentu i całego świata – modlił się w intencji pocztowców abp T. Gocłowski.
kjg / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 01 września 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-09-01 16:18 Dekret ustanawiający bł. ks. Jerzego Popiełuszkę patronem NSZZ "Solidarność" (Dokument)

31 sierpnia w bazylice św. Brygidy w Gdańsku abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański odczytał wiernym dekret Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Stolicy Apostolskiej, ustanawiający bł. ks. Jerzego, kapłana i męczennika, patronem członków NSZZ "Solidarność". Nastąpiło to podczas uroczystej Mszy Świętej sprawowanej z okazji 34. rocznicy powstania „Solidarności”.

A oto pełna treść dekretu:

Kongregacja Kultu Bożego
i Dyscypliny Sakramentów

Prot. 354/14
D E K R E T

Członkowie Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Solidarność", w sposób szczególny czczą Błogosławionego Jerzego Popiełuszkę, kapłana i męczennika, który czyniąc prawdę w miłości (cf. Ef 4,15) i broniąc tych, którzy cierpią prześladowanie, nauczał, aby zło dobrem zwyciężać (cf. Rz 12,21).

Jego Ekscelencja Stanisław Gądecki, Arcybiskup Poznański i Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, podejmując prośby członków Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Solidarność, słusznie zaakceptował wybór Błogosławionego Jerzego Popiełuszki - kapłana i męczennika na ich Patrona przed Bogiem.

Następnie Arcybiskup Stanisław Gądecki, zwrócił się pismem z dnia 22 kwietnia 2014 roku do Stolicy Apostolskiej, w którym usilnie prosił, aby wybór ten zostały potwierdzony zgodnie z Normami dotyczącymi ustanawiania Patronów.

Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, na mocy uprawnień udzielonych jej przez Ojca Świętego FRANCISZKA, biorąc pod uwagę, że wybór i zgoda jest dokonana zgodnie z prawem, przychyla się do próśb i uznaje –

BŁOGOSŁAWIONEGO JERZEGO POPIEŁUSZKĘ, KAPŁANA I MĘCZENNIKA,
PATRONEM PRZED BOGIEM CZŁONKÓW NIEZALEŻNEGO SAMORZĄDNEGO
ZWIĄZKU ZAWODOWEGO "SOLIDARNOŚĆ".

Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, dnia 25 sierpnia 2014 r.

+ Arturus Roche, Arcybiskup Sekretarz

Conradus Maggioni, Prepozyt
mp / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 01 września 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
Strony: 1 2 3 4 5

KAI zastrzega wszelkie prawa do serwisu. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości serwisu internetowego www.kai.pl i www.ekai.pl wyłącznie do użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie zawartości niniejszego serwisu lub jej sprzedaż (także framing i in. podobne metody), są bez uprzedniej pisemnej zgody KAI zabronione i stanowiąc naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji - będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.
(Zapraszamy do prenumeraty serwisu prasowego KAI tel. 22 635 77 18 mail marketing@ekai.pl)

Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT