Znaleziono depesz: 3229
2016-05-06 14:16 Gdańsk: zakończyła się Msza św. pogrzebowa abp. Tadeusza Gocłowskiego CM (opis)

Zakończyły się uroczystości pogrzebowe zmarłego we wtorek, 3 maja, abp. Tadeusza Gocłowskiego CM. Po...

2016-05-06 13:14 Abp Muszyński na pogrzebie abp. Gocłowskiego: z Ewangelii czerpał światło i moc do swojej posługi

Z Ewangelii czerpał światło i moc do całej swojej posługi. Światłem Ewangelii usiłował oświetlić wszystko,...

2016-05-06 11:11 Gdańsk: rozpoczęła się Msza św. pogrzebowa abp. Tadeusza Gocłowskiego (krótka)

W katedrze w Gdańsku - Oliwie rozpoczęła się Msza św. pogrzebowa z obrzędem ostatniego pożegnania zmarłego...

2016-05-05 14:27 Gdańsk: jutro uroczystości pogrzebowe śp. abp. Tadeusza Gocłowskiego CM

Kończące trzydniowe pożegnanie uroczystości pogrzebowe śp. abp. Tadeusza Gocłowskiego CM odbędą się w...

2016-05-04 10:10 Gdańsk: przez trzy dni uroczystości żałobne śp. abp. Gocłowskiego

Od środy 4 maja do piątku 6 maja trwać będą uroczystości żałobne zmarłego wczoraj śp. abp. Tadeusza Gocłowskiego,...

2016-05-03 22:35 Adam Hlebowicz: abp Gocłowski był człowiekiem dialogu i jednoczenia

Całe jego życie było przepełnione dialogiem i poszukiwaniem wspólnego języka a nie rozbieżności – wspomina...

2016-05-03 20:41 Komunikat kurii gdańskiej o śmierci arcybiskupa Tadeusza Gocłowskiego

Publikujemy Komunikat kurii gdańskiej o śmierci arcybiskupa Tadeusza Gocłowskiego.

K o m u n i k a t o śmierci arcybiskupa Tadeusza Gocłowskiego
3 maja 2016 r.


Ze smutkiem powiadamiamy, że w dniu 3 maja 2016 roku, w uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski o godz. 16:12 odszedł do Domu Miłosiernego Ojca w 84 roku życia, 60 roku kapłaństwa i 33 roku biskupstwa ksiądz arcybiskup Tadeusz Gocłowski, pierwszy Metropolita Gdański.

Prosimy, by dziś w godz. 17:45-18:00 w kościołach archidiecezji biły dzwony, a w wieczornej Mszy św. została dołączona modlitwa o spokój Jego duszy.

Informacje o uroczystościach pogrzebowych zostaną podane w osobnym komunikacie Kurii Metropolitalnej Gdańskiej.

Łączę serdeczne pozdrowienia w Panu,

+ Sławoj Leszek Głódź
Arcybiskup
Metropolita Gdański
bp kep / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 03 maja 2016
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2016-05-03 20:40 Abp Głódź o abp Gocłowkim: z całym oddaniem głosił Ewangelię

Z całym oddaniem głosił Ewangelię i swoją postawą zachęcał do zawierzenia Bożemu Słowu - napisał w komunikacie po śmierci abp. Tadeusza Gocłowskiego abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański. Publikujemy pełną treść dokumentu.

Słowo Metropolity Gdańskiego w związku z odejściem do Domu Ojca Księdza Arcybiskupa Tadeusza Gocłowskiego

„Credite Evangelio” – „Zawierzcie Ewangelii” tak brzmiało zawołanie zmarłego dnia 3 maja 2016 Księdza Arcybiskupa Seniora Tadeusza Gocłowskiego – pierwszego Metropolity Gdańskiego.

Z całym oddaniem głosił Ewangelię i swoją postawą zachęcał do zawierzenia Bożemu Słowu. Całe Jego pasterskie życie było wierną i pokorną realizacją biskupiego zawołania.

Ksiądz Arcybiskup Tadeusz Gocłowski, urodził się 16 września 1931 roku w Piskach na Mazowszu, niedaleko Łomży, gdzie rodzice zakupili gospodarstwo rolne, po powrocie z emigracji w USA. Był najmłodszym z ośmiorga dzieci Feliksa i Józefy z domu Lemańskiej. Atmosferę domu rodzinnego wspominał, jako głęboko patriotyczną
i przepojoną duchem wiary. Edukację rozpoczął w roku 1937, w rodzinnych Piskach. Przerwał ją czas wojny. W kościele pw. św. Jana Chrzciciela w Piskach przystąpił też do pierwszej Komunii św. i przyjął sakrament bierzmowania.

W wieku 15 lat, w styczniu 1946 roku rozpoczął naukę w Niższym Seminarium Duchownym Księży Misjonarzy św. Wincentego à Paulo w Krakowie. Egzamin dojrzałości złożył w Liceum im. Króla Jana III Sobieskiego w Krakowie. W październiku 1949 roku został przyjęty do Zgromadzenia Księży Misjonarzy, w którym złożył śluby wieczyste.

Święcenia kapłańskie przyjął z rąk biskupa Stanisława Rosponda dnia 24 czerwca 1956 roku. Po studiach na Wydziale Prawa Kanonicznego Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego wykładał łacinę i prawo kanoniczne w Instytucie Teologicznym Księży Misjonarzy w Krakowie oraz (od 1 października 1960 roku) w Biskupim Seminarium Duchownym w Gdańsku-Oliwie. W latach 1971–1973 i 1982–1983 sprawował urząd rektora gdańskiego seminarium. W międzyczasie (w latach 1973–1982) był wizytatorem polskiej prowincji Zgromadzenia Księży Misjonarzy w Krakowie.

22 marca 1983 został mianowany biskupem pomocniczym diecezji gdańskiej ze stolicą tytularną Beneventum. Święcenia biskupie otrzymał 17 kwietnia 1983 w bazylice Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gdańsku. Udzielił mu ich kardynał Józef Glemp, prymas Polski, któremu towarzyszyli Lech Kaczmarek, biskup diecezjalny gdański, i Albin Małysiak, biskup pomocniczy krakowski.

Po śmierci biskupa Lecha Kaczmarka (31 lipca 1984) pełnił urząd administratora diecezji. 31 grudnia 1984 roku papież św. Jan Paweł II mianował go biskupem diecezjalnym diecezji gdańskiej. 25 marca 1992 roku, w związku z utworzeniem metropolii gdańskiej, został wyniesiony do godności arcybiskupa metropolity.

Od samego początku patronował rozwojowi, najpierw podziemnych, a później oficjalnych struktur „Solidarności”. W wolnej Polsce przez wiele lat uczestniczył w pracach Komisji Wspólnej Rządu
i Episkopatu, pełnił też obowiązki Duszpasterza Ludzi Pracy oraz Duszpasterza Ludzi Morza. Patronował Fundacji Dzieło Nowego Tysiąclecia. Dwukrotnie: w roku 1987 i 1999 gościł w Gdańsku papieża Jana Pawła II podczas jego podróży apostolskich do Polski.

Arcybiskup Tadeusz Gocłowski przez lata swojej posługi, jako kapłan i biskup, wniósł ogromny wkład w formację intelektualną oraz duchową wielu kapłanów i ludzi świeckich. Niestrudzenie i z wielkim oddaniem służył wiernym najpierw Diecezji, a później Archidiecezji Gdańskiej. Dbał o kontakt ze światem nauki, kultury i środowiskami twórczymi, był opiekunem wielu ważnych inicjatyw społecznych. Jako Arcybiskup Emeryt, do ostatnich chwil pełnił posługę pasterską
w Archidiecezji Gdańskiej.

Odwiedzając Księdza Arcybiskupa Tadeusza w szpitalu za każdym razem zapewniłem go o modlitwie, bliskości i wsparciu nas wszystkich.

Do końca pozostał wierny modlitwie, którą obejmował potrzeby całego Kościoła, ale szczególne miejsce w Jego sercu i modlitwie zawsze miał Kościół Gdański. Możemy być pewni, że będąc już po drugiej stronie życia nadal modli się za nas. My także o Nim nie zapominajmy w swojej modlitwie.

Ksiądz Arcybiskup Tadeusz Gocłowski zmarł w Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski, 3 maja 2016 r., w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku, w 85 roku życia, 60 roku kapłaństwa i 33 roku biskupstwa.

Odszedł od nas w ogłoszonym przez papieża Franciszka Jubileuszowym Roku Miłosierdzia, kiedy ze szczególną uwagą pochylamy się nad orędziem o Miłosierdziu Boga, który pochyla się nad każdą ludzką biedą, a dla każdego jest niewyczerpanym źródłem nadziei i wezwaniem do czynnego okazywania miłosierdzia braciom. Orędzie Miłosierdzia Bożego zawsze było Mu bliskie i drogie. Historia jakby wpisała je w tragiczne doświadczenie drugiej wojny światowej. W tych trudnych latach i czasie powojennego zniewolenia było ono szczególnym oparciem i niewyczerpanym źródłem nadziei.

To nie przypadek, że Ksiądz Arcybiskup Tadeusz został wezwany przez Boga w tym szczególnym roku. Swoim gorliwym kapłańskim życiem, któremu rytm wyznaczała Eucharystia, zasłużył sobie, by pod szczególnym patronatem św. Siostry Faustyny i Błogosławionych Kapłanów Gdańskich wejść do domu Ojca po zasłużoną nagrodę życia wiecznego.

Pragnę serdecznie podziękować Wszystkim za jakiekolwiek dobro wyświadczone Zmarłemu, zwłaszcza w ostatnim czasie choroby. Specjalne słowa wdzięczności w imieniu Śp. Zmarłego kieruję pod adresem lekarzy i służby medycznej oraz tych, którzy swą obecnością towarzyszyli Mu do ostatnich chwil życia.

Wszystkim, których śmierć Księdza Arcybiskupa Tadeusza sprawiła ból, wyrażam moje serdeczne współczucie. Niech pamięć o jego pięknym życiu pomoże im przezwyciężyć smutek, a nasza wdzięczność za wszelkie dobro, jakiego doznaliśmy przez życzliwą i pełną miłości obecność, niech zamieni się w modlitwę także za bliskich i przyjaciół Zmarłego. Nieśmy dalej tę dobroć, życzliwość, której doświadczaliśmy od Śp. Księdza Arcybiskupa Tadeusza. Niech pamięć o Nim zapala nas do takiej gorliwości o sprawy Boże, jaka cechowała Jego osobę.

Dobry Jezu, a nasz Panie, daj Mu wieczne spoczywanie!

Gdańsk-Oliwa, dnia 3 maja 2016
mp, am, bp kep / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 03 maja 2016
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2016-05-03 18:47 Kard. Dziwisz: abp Gocłowski i św. Jan Paweł II doskonale się rozumieli

- Jan Paweł II darzył go olbrzymim szacunkiem i przyjaźnią - powiedział o zmarłym dziś abp. Tadeuszu Gocłowskim kard. Stranisław Dziwisz. Dodał, że abp Gocłowski i Jan Paweł II "byli na tej samej fali i bardzo dobrze się rozumieli".

A oto słowa kard. Stanisława Dziwisza, przekazane KAI na wiadomość o śmierci abp. Tadeusza Gocłowskiego:

"Z żalem przyjąłem wiadomość o śmierci abp. Tadeusza Gocłowskiego, którego poznałem wiele lat temu, jako wizytatora Księży Misjonarzy w Krakowie. Już wtedy zyskał do siebie szacunek i życzliwość tak środowiska kapłańskiego jak i społeczeństwa krakowskiego. Kard. Karol Wojtyła doceniał wybitne zdolności ks. Gocłowskiego, zapraszając go do współpracy w wielu dziedzinach. Wysoko cenił jego wrażliwość na sprawy społeczne i umiejętność współpracy ze środowiskami ludzi świeckich poczuwających się do odpowiedzialności za sprawy polskie.

Jan Paweł II również polegał na jego ocenach sytuacji w naszej ojczyźnie, a zwłaszcza w okresie walki o wolność i prawa człowieka. Kontakty abp. Gocłowskiego z Ojcem Świętym były bardzo częste w czasie powstawania Solidarności oraz w późniejszych latach. Jan Paweł II darzył go olbrzymim szacunkiem i przyjaźnią.

Niezapomnianą była wizyta Jana Pawła II w Gdańsku w 1987 r., kiedy Ojciec Święty upomniał się swym wielkim wołaniem o Solidarność, mając przy swoim boku abp. Gocłowskiego, tak bardzo wrażliwego na te sprawy. Tam również, w domu abp. Gocłowskiego, spotkał się z ludźmi odpowiedzialnymi za podziemną Solidarność, w tym z Lechem Wałęsą i jego rodziną.

W latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych abp. Gocłowski często bywał w Rzymie i zawsze bardzo serdecznie podejmował go Jan Paweł II. Myślę, że oni byli na tej samej fali. Bardzo dobrze się rozumieli.

Abp Gocłowski zasługuje, aby podkreślić jego wielką rolę w czasach trudnych dla Polski, w latach 80., w czasie zmagań o wolność i niepodległość, jak i wczasach kształtowania się wolnej Polski. Podjął pracę zagospodarowania wolności w warunkach wolnej i demokratycznej Polski - wobec całkiem nowych wyzwań."
mp / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 03 maja 2016
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2016-05-03 17:01 Zmarł abp Tadeusz Gocłowski

We wtorek, 3 maja, o godz 16.12 zmarł w szpitalu w Gdańsku, po ciężkiej chorobie abp Tadeusz Gocłowski, emerytowany metropolita gdański.

21 kwietnia abp Gocłowski przeszedł drugi, bardzo rozległy wylew. Lekarze Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego, gdzie przebywał, określali jego stan na bardzo ciężki, a nawet krytyczny. O modlitwę w intencji wieloletniego pasterza archidiecezji gdańskiej apelował abp Sławoj Leszek Głodź, metropolita gdański.

W tym roku przypadała 60. rocznica święceń kapłańskich i 33. biskupich abp. Gocłowskiego.

Abp Tadeusz Gocłowski urodził się 16 września 1931 roku w Piskach, gdzie rodzice zakupili gospodarstwo rolne po powrocie z emigracji w USA. Jest absolwentem gimnazjum księży misjonarzy w Krakowie, w szeregi których wstąpił po maturze.

Święcenia kapłańskie przyjął 24 czerwca 1956 w Krakowie. Był doktorem prawa kanonicznego. Studiował na KUL i w Rzymie. Pełnił funkcję wizytatora zgromadzenia misjonarzy, trzykrotnie był rektorem seminarium duchownego w Gdańsku.

23 marca 1983 roku został mianowany biskupem tytularnym Benevento i biskupem pomocniczym biskupa gdańskiego Lecha Kaczmarka, konsekrowany 17 kwietnia 1983 w Bazylice Mariackiej w Gdańsku.

31 grudnia 1984, po śmierci biskupa Lecha Kaczmarka, został mianowany biskupem gdańskim, od 25 marca 1992 był arcybiskupem metropolitą gdańskim. Sprawowanie urzędu zakończył 26 kwietnia 2008 r.

Przez wiele lat był członkiem Rady Stałej Episkopatu Polski, w latach 1996-2004 współprzewodniczącym Komisji Wspólnej Episkopatu i Rządu. Od 1992 r. był także przewodniczącym Komisji Episkopatu ds. Duszpasterstwa Ludzi Pracy, a następnie po likwidacji tej struktury krajowym duszpasterzem ludzi pracy w latach 1996-2008. Ponadto był moderatorem krajowym Duszpasterstwa Ludzi Morza.

W strukturach Episkopatu Polski pełnił funkcję referenta ds. biskupów emerytów. Był także wiceprzewodniczącym Rady Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”.

Za swoją działalność otrzymał wiele odznaczeń i tytułów. W 2003 został laureatem Medalu Świętego Brata Alberta. W 2006 otrzymał Złoty Medal Zasłużony Kulturze Gloria Artis, przyznawany przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W 2011 r. został odznaczony przez prezydenta Bronisława Komorowskiego Orderem Orła Białego. Był honorowym obywatelem m.in. Gdyni i Sopotu.
lk, awo, am / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 03 maja 2016
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2016-04-28 10:44 Abp Tadeusz Gocłowski Honorowym Obywatelem Gdańska

Gdańscy radni zdecydowali w czwartek 28 kwietnia o nadaniu emerytowanemu metropolicie gdańskiemu abp. seniorowi Tadeuszowi Gocłowskiemu tytułu Honorowego Obywatelstwa Gdańska. "Abp Gocłowski dał się poznać jako niestrudzony obrońca praw robotników i związkowców z NSZZ "Solidarność" - podkreślono w tekście uchwały.

"Historia Gdańska ostatnich kilkudziesięciu lat w sposób nierozerwalny związana jest z osobą i działalnością arcybiskupa Gocłowskiego. Odcisnął na niej swoje głębokie piętno. Czas jego posługi biskupiej w grodzie nad Motławą przypadł na jeden z najbardziej burzliwych i przełomowych okresów w historii Polski [...]. W latach osiemdziesiątych XX wieku abp Gocłowski dał się poznać jako niestrudzony obrońca praw robotników i związkowców z NSZZ "Solidarność". Doskonale rozumiał historyczną rolę "Solidarności" i w trudnych latach wspierał środowisko gdańskiej opozycji demokratycznej" - podkreślili radni w tekście uchwały.

Po odczytaniu przez przewodniczącego Rady Miasta, Bogdana Oleszka, uzasadnienia uchwały w sprawie nadania honorowego obywatelstwa abp. Gocłowskiemu, radni - tak PO jak i PiS - wstali z miejsc i zaczęli bić brawo.

Za uchwałą zagłosowało 31 radnych, 2 osoby nie wzięły udziału w głosowaniu. Nikt nie był przeciw, nikt także nie dyskutował na ten temat.

Abp Tadeusz Gocłowski przeszedł 21 kwietnia drugi, rozległy wylew. Jego stan jest ciężki. Arcybiskup ma 85 lat. Od roku 1984 był biskupem gdańskim, a od 1992 do 2008 arcybiskupem metropolitą gdańskim. W tym roku przypada 60. rocznica jego święceń kapłańskich i 33. – biskupich.
gdansk.pl, am / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 28 kwietnia 2016
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2016-04-24 15:29 Gdańsk: trwa akcja charytatywna Pola Nadziei

Setki wolontariuszy w charakterystycznych żółtych koszulkach wręczających przechodniom żonkile w zamian za datek wrzucony do puszki - tak w Trójmieście przebiega akcja Pola Nadziei organizowana przez archidiecezjalny oddział Caritas. Ta największa na Pomorzu akcja dobroczynna ma na celu wspieranie hospicjów działających na terenie archidiecezji gdańskiej.

"Pola Nadziei mają dwa cele. Pierwszy to finansowe wspieranie hospicjów, drugi - uwrażliwienie społeczeństwa na potrzebę towarzyszenia ludziom terminalnie chorym w ich odchodzeniu z tego świata - mówi KAI ks. Janusz Steć, dyrektor Caritas Archidiecezji Gdańskiej, która organizuje zbiórkę.

Gdańska Caritas od prawie 20 lat prowadzi Dom Hospicyjny im. św. Józefa w Sopocie. W tym czasie pod opieką specjalistów z tego domu do wieczności odeszło ponad 2,5 tys. osób. - Niestety opieka paliatywna to bardzo kosztowna dziedzina medycyny i ciągle zbyt mało dofinansowywana z publicznych pieniędzy - mówi ks. Steć i dodaje, że aktualne dofinansowanie opieki hospicyjnej wynosi jedynie 60 proc.

Sam akcja "Pola Nadziei", a także codzienne funkcjonowanie hospicjów nie byłoby możliwe, gdyby nie wolontariusze. - Oferują oni przede wszystkim swój czas, by towarzyszyć umierającym w przechodzeniu na drugą stronę życia. To ludzie w różnym wieku i różnych zawodów. Pomagają, bo wielu z nich miało w hospicjach swoich bliskich - mówi dyrektor gdańskiej Caritas.

Pola Nadziei trwają w Trójmieście cały dzień. Przed południem barwny korowód przeszedł gdańskim Długim Targiem. Od rana w sercu starego Gdańska trwa wielki Żonkilowy Festyn Rodzinny. Z okolic sopockiego mola wystartował Bieg Nadziei. Jego meta zlokalizowana jest na gdyńskim Skwerze Kościuszki. W Gdyni natomiast zagrała Orkiestra Promenadowa, która towarzyszyła Paradzie Żonkilowej. Mimo chłodu, przelotnego deszczu, a w Gdyni nawet gradu, w Trójmiejskich Polach Nadziei biorą udział setki ludzi.

W ubiegłorocznej edycji akcji udało się zebrać 400 tys. złotych.

Na terenie archidiecezji gdańskiej pomocy osobom umierającym udziela m.in. Hospicjum dla Dzieci i Dorosłych im. ks. E. Dutkiewicza SAC w Gdańsku, Hospicjum im. św. Józefa w Sopocie, Stowarzyszenie Hospicjum im. św. Faustyny w Sopocie, Hospicjum im św. Wawrzyńca w Gdyni wraz z Domem Hospicyjnym dla Dzieci „Bursztynowa Przystań” oraz Hospicjum św. Ojca Pio. Wszystkie te placówki rocznie opiekują się 3 tys. chorych.
jrst / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 24 kwietnia 2016
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2016-04-23 16:27 Gdańsk: wierni archidiecezji modlą się za abp. Gocłowskiego

Na Mszach świętych we wszystkich kościołach archidiecezji gdańskiej wierni modlą się w intencji powrotu do zdrowia arcybiskupa seniora Tadeusza Gocłowskiego. Były metropolita gdański przeszedł w tym tygodniu bardzo rozległy wylew. Od piątku jego stan zdrowia się nie poprawił i jest bardzo ciężki.

Abp Sławoj Leszek Głódź powiedział w rozmowie z KAI, że stan arcybiskupa seniora jest bardzo ciężki, a zmiany nieodwracalne.

Informacje o tym, że sytuacja jest poważna przekazał dziś również biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej Zbigniew Zieliński. - Niestety, od wczoraj stan zdrowia arcybiskupa nie poprawił się. Lekarze mówią, że najgorsze są pierwsze trzy doby po wylewie - powiedział bp Zieliński. - Musimy się więc modlić - zaapelował do wiernych.

Do modlitwy za biskupa seniora wezwał diecezjan już w piątek abp Sławoj Leszek Głódź. "Bardzo proszę, aby w tych dniach nasza modlitwa za niego nie ustawała. Prośmy Matkę Bożą Nieustającej Pomocy, aby wyprosiła mu u swojego Syna łaskę nadziei i siły, bowiem stan jego zdrowia jest bardzo ciężki" - napisał w komunikacie do wiernych.

Za emerytowanego metropolitę gdańskiego modą się księża i wierni we wszystkich kościołach archidiecezji gdańskiej. W wielu sprawowane są specjalne Msze święte w intencji powrotu do zdrowia abp. Tadeusza Gocłowskiego.

Przypomnijmy, że abp Gocłowski przeszedł w tym tygodniu drugi, bardzo rozległy wylew. Hierarcha od lat cierpi na chorobę nowotworową.

Arcybiskup Tadeusz Gocłowski ma 85 lat. Od roku 1984 był biskupem gdańskim, a od 1992 do 2008 arcybiskupem metropolitą gdańskim. W tym roku przypada 60. rocznica jego święceń kapłańskich i 33. – biskupich.
jrst, mip, aw / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 23 kwietnia 2016
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2016-04-22 16:03 Abp Gocłowski w bardzo ciężkim stanie

Stan abp. Tadeusza Gocłowskiego, który wczoraj rano przeszedł drugi już, bardzo rozległy wylew, lekarze określają jako bardzo ciężki, a nawet krytyczny – powiedział KAI abp Sławoj Leszek Głódź. Hierarcha zaapelował dziś do wiernych o modlitwy w intencji emerytowanego metropolity gdańskiego.

Abp Głódź odwiedził dziś arcybiskupa seniora w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku. „Arcybiskup Gocłowski jest nieprzytomny” – poinformował metropolita gdański. Dodał, że jego poprzednik bardzo źle zniósł drugą już chemioterapię.

"Po pierwszej czuł się dobrze, niestety po drugiej – źle. To razem wywołało komplikacje, które na dzień dzisiejszy mogą być nieodwracalne” – przyznał abp Głódź w rozmowie z KAI.

Jeszcze dziś ma się zebrać konsylium lekarzy, by zdecydować o dalszym przebiegu leczenia.

Informując dziś o bardzo ciężkim stanie zdrowia emerytowanego metropolity gdańskiego, abp Głódź zaapelował do wiernych i duchowieństwa "o szczególną modlitwę w intencji wieloletniego Pasterza Archidiecezji Gdańskiej, aby dobry i miłosierny Pan był jego umocnieniem i uzdrowieniem” .

Arcybiskup Tadeusz Gocłowski ma 85 lat. Od roku 1984 był biskupem gdańskim, a od 1992 do 2008 arcybiskupem metropolitą gdańskim. W tym roku przypada 60. rocznica jego święceń kapłańskich i 33. – biskupich.
jrst, aw / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 22 kwietnia 2016
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2016-04-22 10:22 Abp Głodź prosi o modlitwę w intecji abp. seniora Tadeusza Gocłowskiego

Komunikat z prośbą o modlitwę w intencji arcybiskupa seniora Tadeusza Gocłowskiego wydał dziś metropolita gdański Sławoj Leszek Głódź. "Bardzo proszę, aby w tych dniach nasza modlitwa za niego nie ustawała. Prośmy Matkę Bożą Nieustającej Pomocy, aby wyprosiła mu u swojego Syna łaskę nadziei i siły, bowiem stan jego zdrowia jest bardzo ciężki' - czytamy w komunikacie.

Publikujemy Komunikat Arcybiskupa Metropolity Gdańskiego:

Komunikat Arcybiskupa Metropolity Gdańskiego
z prośbą o modlitwę w intencji
przebywającego w szpitalu
Księdza Arcybiskupa Tadeusza Gocłowskiego


Umiłowani!
W tym roku przeżywamy 60. rocznicę święceń kapłańskich i 33. rocznicę święceń biskupich Księdza Arcybiskupa Seniora Tadeusza Gocłowskiego. W związku z pogarszającym się stanem zdrowia Księdza Arcybiskupa zwracam się do Was wszystkich – drodzy kapłani i wierni – z prośbą o szczególną modlitwę w intencji wieloletniego Pasterza Archidiecezji Gdańskiej, aby dobry i miłosierny Pan był jego umocnieniem i uzdrowieniem.

Odwiedzając Księdza Arcybiskupa Tadeusza w szpitalu zapewniłem go o bliskości i wsparciu nas wszystkich.

Bardzo proszę, aby w tych dniach nasza modlitwa za niego nie ustawała. Prośmy Matkę Bożą Nieustającej Pomocy, aby wyprosiła mu u swojego Syna łaskę nadziei i siły, bowiem stan jego zdrowia jest bardzo ciężki.

/-/ Sławoj Leszek Głódź
Arcybiskup
Metropolita Gdański
KArchDd, aw / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 22 kwietnia 2016
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2016-04-22 10:04 Abp senior Tadeusz Gocłowski trafił do szpitala

Jak dowiaduje się KAI abp senior Tadeusz Gocłowski trafił wczoraj wieczorem do szpitala.

Więcej informacji o stanie zdrowia 85-letniego emerytowanego metropolity gdańskiego będzie można otrzymać po komunikacie, wydanym przez Kurię Archidiecezji Gdańskiej.
aw / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 22 kwietnia 2016
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2016-04-17 21:29 Gdańsk: tysiące wiernych na odpuście ku czci św. Wojciecha - patrona miasta

Tradycyjnie już w niedzielę poprzedzającą uroczystość św. Wojciecha, wierni z całej archidiecezji gdańskiej pielgrzymowali na wzgórze, na którym 1019 lat temu biskup praski Wojciech ochrzcił gdańszczan. Stało się to w Wielkanoc 997 roku. Biskup Wojciech podróżował wtedy z misją chrystianizacyjną do Prus. 23 kwietnia praski biskup zginął męczeńską śmiercią z rąk pogan.

Uroczystości odpustowe w Gdańsku zawsze gromadzą tysiące pątników. Procesje wyruszają rano z kilku gdańskich kościołów, by w południe potrzeć na wzgórze. Ta, która wyrusza z Bazyliki mariackiej, niesie ze sobą relikwie św. Wojciecha.

"To imieniny naszej archidiecezji. W tym roku szczególne, bo to rok Jubileuszu Chrztu Polski" - mówił abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański i dodał: "Wzgórze świętego Wojciecha w Gdańsku zawsze było miejscem pamięci o tym męczenniku, który tu, na pomorskiej ziemi, głosił naszym przodkom wiarę, a dziś wstawia się za nami u Boga w niebie".

Dzisiejszym uroczystościom przewodniczył abp Henryk Nowacki - nuncjusz apostolski w krajach nordyckich. "Święci są ludźmi, którzy mają serce proste, pokorne. Nie osądzają innych. Potrafią cierpieć z tymi, którzy cierpią i radować się z tymi, którzy się weselą. Nie są gwałtowni lecz miłosierni. Nie żywią nienawiści, bo nienawiść nie pochodzi od Boga" - mówił w homilii abp Nowacki.

Podczas uroczystości odpustowych odnowiono przyrzeczenia chrzcielne.

Uroczystości odpustowe przypadły w ósmą rocznicę nominacji abp. Sławoja Leszka Głódzia metropolitą gdańskim.
jrst / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 17 kwietnia 2016
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2016-04-10 12:13 Abp Głódź: spoiwem życia narodów jest pamięć (dokumentacja)

Spoiwem życia narodów jest pamięć - mówił abp Sławoj Leszek Głódź podczas Mszy św. sprawowanej w bazylice mariackiej, w 6. rocznicę tragedii pod Smoleńskiem. Metropolita gdański podkreślił, że "Kościół otwiera swoje ramiona dla wszystkich, nie różnicuje wedle politycznych sympatii i antypatii, zaprasza na modlitwę pamięci i wyciąga współczującą dłoń".

Publikujemy homilię arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia, metropolity gdańskiego, wygłoszoną 10 kwietnia w bazylice mariackiej podczas Mszy św. w 6. rocznicę tragedii pod Smoleńskiem.


Ekscelencje Księża Biskupi!

Bracia Kapłani z Księdzem Prałatem Ireneuszem, Proboszczem Bazyliki Mariackiej!
Drogie Rodziny Ofiar Tragedii Smoleńskiej i Rodziny Katyńskie, pielęgnujące pamięć o tamtej strasznej zbrodni dokonanej przed 76. laty!
Czcigodni Weterani ofiarnej, żołnierskiej służby Niepodległej!
Związkowcy z „Solidarności”, stojący na straży etosu polskiej pracy!

Bracia i Siostry, którzy przyszliście tu w imię pamięci o tragedii smoleńskiej i Zbrodni Katyńskiej, wydarzeniach, które wciąż stanowią krwawiącą ranę polskiej historii i narodowej pamięci!

W trzecią Niedzielę Wielkanocną Kościół podażą śladami Zmartwychwstałego Pana. Słuchając czytanej dziś Ewangelii według św. Jana, towarzyszymy spotkaniu Zmartwychwstałego z Jego uczniami. Po dramatycznych wydarzeniach Wielkiego Tygodnia powrócili do swych dawnych zajęć. Zarzucili sieci w toń Jeziora Tyberiadzkiego, bowiem byli rybakami. Słuchamy opowieści o rozpoznaniu w Nieznajomym Zmartwychwstałego Pana. O porannym posiłku Jezusa ze swymi uczniami po udanym połowie. O ponownym naznaczeniu Piotra tym, który ma stać się pasterzem Jezusowych owiec i baranków – Ludu Bożego Nowego Testamentu.

Wkrótce zarówno Piotr jak i pozostali uczniowie Jezusa rzucą rybackie sieci, staną się rybakami ludzi. Ich wzorem na służbę w Winnicy Pańskiej pójdą papieże – następcy św. Piotra, biskupi – następcy apostołów. Ich współpracownicy – kapłani. Od dwóch tysięcy lat trwa ich dobry, obfity łów.

Za kilka dni obchodzić będziemy 1050. rocznicę dnia, kiedy ten Boży, dobry łów, rozpoczął się na ziemi praojców naszych. Kiedy w sieć chrztu świętego został złowiony książę Mieszko i jego najbliżsi.
Także i my wszyscy, zgromadzeni dziś w Bazylice Mariackiej, znaleźliśmy się – poprzez sakrament chrztu świętego – w tej Bożej sieci Kościoła i katolickiej wspólnoty wiary. Na nasze doczesne życie i na wieczność, która jest obiecanym darem Chrystusa. „Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony” (J 10, 9).

I. Przesłanie wiezione do Katynia

Zgromadziła nas powinność pamięci i uczucie miłości. Wspomnienie tamtego tragicznego, sobotniego poranka sprzed sześciu laty. Każdy z nas pamięta tamte godziny, nie zapomni ich do końca swych dni. Z lotniska pod Smoleńskiem poczęły napływać tragiczne wiadomości. Początkowo nieskładne, niepewne, potem miarodajne. Polska oniemiała w bólu. Zginęli wszyscy, którzy w służbie ojczyzny udawali się do Katynia na obchody 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej. Delegaci Najjaśniejszej Rzeczypospolitej na czele z jej prezydentem Lechem Kaczyńskim, przedstawiciele Rodzin Katyńskich, oficerowie Biura Ochrony Rządu, obsługa samolotu, piloci. 96 Synów i Córek naszej Ojczyzny!

Zginęli w pobliżu katyńskiego lasu, miejsca kaźni elity polskiego narodu dokonanej wiosną 1940 roku. Jeńców niewypowiedzianej wojny. Zamordowanych z rozkazu najwyższych władz Związku Sowieckiego. Zawinili tym, że byli żołnierzami i obywatelami Polski Niepodległej. Że chcieli budować dom Ojczyzny wedle polskiej, chrześcijańskiej miary. Że odparli bolszewicki najazd w 1920 roku, który chciał im odebrać to, co kochali i co po latach niewoli odzyskali – wolność, niepodległość, nieograniczaną obrożą zniewolenia polskość, swobodę wyznawania wiary świętej. Ich ofiara przez dziesiątki lat była przysłonięta zmową milczenia, złowróżbnym kłamstwem katyńskim. Tamtego tragicznego dnia, 10 kwietnia 2010 roku, tam, w nad grobami ofiar Zbrodni Katyńskiej, Prezydent Lech Kaczyński miał wypowiedzieć następujące słowa: „Zbrodnia Katyńska już zawsze będzie przypominać o groźbie zniewolenia i zniszczenia ludzi i narodów. O sile kłamstwa. Będzie jednak także świadectwem tego, że ludzie i narody potrafią – nawet w czasach najtrudniejszych – wybrać wolność i ją obronić”.

Potrafiliśmy – jako naród – dojść do brzegu wolności, poczęliśmy trudzić przy odnowie polskiej historycznej pamięci, oddawaniu sprawiedliwości tym, którzy z tej pamięci byli przez lata rugowani. Zmarły tragicznie Prezydent miał w tym wielkie zasługi.

W modlitwę dzisiejszego dnia włączamy ofiary Zbrodni Katyńskiej i ich bliskich. Także tych, którzy przeciwstawiali się kłamstwu katyńskiemu – tu w Polsce, gdzie to było bardzo trudne, także na Zachodzie, gdzie przez długie lata prawda o tej zbrodni z trudem torowała sobie drogę.

II. Boża miara tamtej tragedii

Wracam jeszcze do wspomnienia wieczoru sprzed sześciu lat, kiedy przyszliśmy do Katedry Oliwskiej, aby szukać Bożej miary dla tej porażającej tragedii. Stanęliśmy wobec niej w głębokim milczeniu. W takim milczeniu, z którego prowadzi tylko jedna droga – modlitwy. „Boże uwolnij me serce od smutku, wyzwól mnie od udręki. Spojrzyj na mój ból i utrapienie” (Ps 25, 17 – 18) – niejeden z nas wracał do tego błagalnego psalmu.

Tamta tragedia nastąpiła w oktawie Zmartwychwstania Pańskiego, w wigilię Niedzieli Miłosierdzia Bożego. To był ten Boży, religijny kontekst, który wtedy, w godzinach rozpaczy, przypominał, że Zmartwychwstały Chrystus, tych którzy poprzez chrzest zostali wszczepieni w Jego śmierć i zmartwychwstanie, wprowadza do wiecznego życia, do chwały zbawionych.

Ta wiara, mówiłem wtedy, mogła koić nasz ból. Nieść pewność, że Chrystus – Pan Życia i Śmierci sprawiedliwą miarą oceni ziemskie życie ofiar tragedii. Prowadzić ku tajemnicy Miłosierdzia Bożego, które ogarnia umarłych i żyjących. I do wyznania: „Jezu, ufam Tobie”. Nawet wtedy, w tamtej ciężkiej, tragicznej godzinie.

Umiłowani!

Na początku dzisiejszej liturgii poświęciłem Kaplicę Jezusa Miłosiernego, która została urządzona w czasie trwania Nadzwyczajnego Roku Miłosierdzia, jako miejsce stałej adoracji Najświętszego Sakramentu. Miejsce modlitwy w intencji żywych i umarłych. To o obrazie Jezusa Miłosiernego, z napisem: „Jezu, ufam Tobie”, który został umieszczony w poświęconej kaplicy, Zbawiciel – podczas objawienia Świętej Siostrze Faustynie – powiedział: „Podaję ludziom naczynie z którym mają przychodzić po łaski do źródła miłosierdzia. (…) Przez obraz ten udzielać będę wiele łask dla dusz, a przeto niech ma przystęp wszelka dusza do niego” (Dz . 570).

Bracia i Siostry!

Nawiedzajcie Kaplicę Jezusa Miłosiernego. Niech z tego miejsca Bazyliki Mariackiej płynie ku wyżynom nieba płynie modlitwa naszej nadziei – Koronka do Bożego Miłosierdzia: „Dla Jego bolesnej Męki miej miłosierdzie dla nas i całego świata”.

III. Spoiwem życia narodów jest pamięć

Dziś Bożemu Miłosierdziu poprzez ofiarę Mszy świętej i naszą modlitwę polecać będziemy ofiary tragedii smoleńskiej. Pośród nich tych, których życie biegło tu, w Gdańsku, w Trójmieście, na Wybrzeżu. Tu pozostawili swoich bliskich, którzy modlą się dziś z nami. Tu mieszka wielu, którzy doświadczali ich przyjaźni, znali ich, pracowali wspólnie, stykali się z nimi na co dzień. Para Prezydencka Maria i Lech Kaczyńscy, którym w Sopocie, w Gdańsku, zbiegła część ich pięknego życia. Anna Walentynowicz – pamiętna Anna Solidarność. Marszałek Maciej Płażyński. Admirał Andrzej Karweta, dowódca Marynarki Wojennej. Poseł Arkadiusz Rybicki. Leszek Solski – działacz Rodzin Katyńskich. To jego stryj, mjr Adam Solski, niemal do ostatniej chwili swego życia, tragicznie przerwanego w Katyniu 9 kwietna 1940 roku, prowadził zwięzłe zapiski, wydobyte z dołów śmierci i odczytane – porażające świadectwo tamtego męczeństwa.

Modlitwa za zmarłych i żywych to nasz chrześcijański imperatyw. To jeden z siedmiu czynów miłosierdzia. Nie szczędzimy tej modlitwy w świątyniach naszej archidiecezji. O odpuszczeni grzechów, o światłość wiekuistą i wieczny odpoczynek w Królestwie Bożej chwały.

Nie szczędzimy także wysiłku, aby przyszłym pokoleniom pozostawić znaki pamięci: pomniki, tablice, wydawnictwa, różne formy upamiętnienia.

Bo spoiwem życia narodów jest pamięć. Trwa i nierdzewieje, kiedy jej źródłem jest miłość i wdzięczność. To był zasadniczy motyw ufundowania tu, w Bazylice Mariackiej, w której złożyliśmy doczesne szczątki śp. Macieja Płażyńskiego, pomnika ofiar tragedii smoleńskiej. Pierwszy na Wybrzeżu Gdańskim. Stanął w kaplicy Matki Bożej Ostrobramskiej – Matki Miłosierdzia. Litościwej Matki, zespolonej z Męką, Śmiercią i Zmartwychwstaniem swego Syna – Jezusa Miłosiernego.

Umiłowani!

Wydawać się mogło, mówiłem o tym już wieczorem 10 kwietnia 2010 roku w Katedrze Oliwskiej, że tragiczna śmierć reprezentantów narodu poniesiona w drodze do Katynia, przemieni i odmieni naszą Ojczyznę. Wstrząśnie sumieniami wielu. Przejrzy się w niej i zawróci z drogi to wszystko, co w polskim życiu społecznym, politycznym, wspólnotowym było małe, miałkie, bezduszne. Dyktowane partyjnym egoizmem, jadem zawiści, małostkowości, niechęci, niesprawiedliwości. Doświadczanym w okresie poprzedzającym tragedię smoleńską przez wielu. Szczególnie Prezydenta Rzeczypospolitej.

Jakże wymownie uzewnętrzniła się tamtego dnia wspólnota naszego narodu. Tysiące, dziesiątki tysięcy rodaków stały długimi godzinami w modlitewnym skupieniu, często z różańcami w dłoni, na warszawskim Krakowskim Przedmieściu, aby oddać ostatni hołd parze prezydenckiej, przejść przed ich trumnami, pożegnać je znakiem krzyża i spojrzeniem, które zakotwiczy się na zawsze
w głębiach serca i pamięci.

Ale jakże można było nie rozumieć, że ta wawelska, katedralna krypta, stanowiąca miejsce wiecznego spoczynku ludzi, którzy byli symbolami dziejów narodu, stanowiła najbardziej godne miejsce także dla tego Prezydenta, obranego wolą narodu, który – wraz z reprezentacją Państwa Polskiego – oddał życie w toku pełnienia swej posługi, w drodze do Katynia – wielkiej narodowej relikwii. Symbolu tragedii, o której pamięć nie zgaśnie, dopóki Polska trwać będzie.

IV. Pytania po sześciu latach

Umiłowani! Znana to prawda, że narody, tracąc pamięć, tracą życie. Obumierają, duchowo karleją, gubią swoją tożsamość, podatne są na wszelkiego rodzaju manipulacje.

Po sześciu latach od tamtej tragedii wielu z nas stawia pytanie, kiedy rozpoczął się proceder zasypywania pamięci o smoleńskiej tragedii, jej niszczenie, spychanie w cień, więcej – wyszydzanie. Co i raz rozlegał się prześmiewczy rechot z kabaretowych kalamburów, knajackich żartów, prostackiej kpiny. Nie zważających na to, co jest podstawową zasadą ludzkiej kultury: szacunku dla zmarłych, powagi wobec ludzkiej śmierci.

Powie ktoś, to był margines; to była ciemna plama nihilistycznych postaw, skrajnych zachowań. Ale przecież nikt nie zadysponował, aby siły porządkowe ochroniły obrońców krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego przed agresją wulgarnych napastników. Ale przecież ktoś skierował do akcji śmieciarki sprzątające z pośpiechem wiosenne rozkwitłe tulipany rozłożone na ulicznych krawężnikach w rocznicę przywiezienia do Pałacu Prezydenckiego trumny z ciałem Marii Kaczyńskiej.

Można mnożyć przykład oschłości serca, zgasłego sumienia… Jakże bardzo wypełnione były media, te prywatne i te nazwane jak na ironię publicznymi. Z rozmysłem przekreślona została wielka szansa integracji polskiej wspólnoty na płaszczyźnie wyjaśnienia przyczyn tragedii smoleńskiej, ich okoliczności, szerokiego kontekstu. Zdefiniowano je niemal w chwilę po tragedii. Określono kilka miesięcy później na podstawie – wiemy o tym dobrze – niekompletnego materiału źródłowego, często o kluczowym znaczeniu – niedostępność wraku to jeden tego przykład.

Umiłowani!

Jesteśmy wspólnotą wiary. Uczniami Chrystusa. Dziećmi Kościoła. Powołaniem chrześcijanina jest budowanie cywilizacji miłości, zrozumienia, braterstwa. W roku Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia Kościół otwiera szeroko Bramy Miłosierdzia. Ofiaruje nam szansę na odmianę życia, łaskę przebaczenia i odpuszczenia grzechów, radość odczucia miłosiernej miłości Boga.

Niech ten Boży kontekst pomaga i pogłębia nasze spojrzenia na smoleński dramat. Wyczula naszą wrażliwość na tych naszych bliźnich, którym wciąż trzeba pomagać opatrywać rany. Rany duchowe, szczególnie bolesne, szczególne trudne do zagojenia. Te które spowodowała śmierć najbliższych. Także te, które przyniósł czas posmoleński – ze swymi napięciami, niedopowiedzeniami zachowaniami, bolesnymi podziałami, które dotykają wspólnotę doświadczoną tragedią smoleńską.

Kościół otwiera swoje ramiona dla wszystkich. Nie dzieli. Nie różnicuje wedle politycznych sympatii i antypatii. Zaprasza na modlitwę pamięci. Wyciąga współczującą dłoń.

Nie będzie szczędził modlitwy, ani refleksji, tej poświęconej tamtej tragedii, jej moralnym, społecznym, narodowym motywom. Jakże często tych, którzy angażują w zagadnienia związane z dramatem 10 kwietnia 2010 roku określa się wzgardliwym mianem: sekty smoleńskiej. To złe określenie. To nie sekta – to szeroka wspólnota tych, którzy pamiętają, którzy modlą się w intencji poległych, którzy oczekują i zabiegają o poznanie pełnego obrazu tragedii smoleńskiej.

Umiłowani Bracia i Siostry!

Nadchodzi nowy czas dla sprawy smoleńskiej. Nowych impulsów, możliwości, działań. Podjęcia w sposób rzetelny i uczciwy zadań, które państwo winne jest swoim obywatelem. W pierwszym rzędzie Wam, Drodzy Członkowie Rodzin Smoleńskich. Bo ten lot smoleński wciąż trwa. Zakończyć się powinien na lądowisku prawdy.

Pójdziemy po Mszy św. do Kaplicy Matki Bożej Ostrobramskiej, do pomnika smoleńskiego, aby tam raz jeszcze ofiarować wszystkim ofiarom tamtej tragedii, których nazwiska zostały tam na wieczną pamięć umieszczone, naszą modlitwę pamięci, wdzięczności i jedności. Kierujmy ją za pośrednictwem Matki Miłosierdzia, Tej która „przepełniona wrażliwością na ludzi, na ich nieudolność, małość, słabość i niedole zawsze wybiega naprzeciw strapionym swym dzieciom” (Jan Pawel II, Dives in Misericordia).

Prośmy Ją, Matkę Miłosierdzia, słowami pieśni, która rozbrzmiewała w Katedrze Wawelskiej, sześć lat temu, podczas pogrzebu Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego Małżonki Marii z Mackiewiczów:
Imię Twe, Mario, litością słynie;
Tyś nam pociechą w każdej godzinie;
Gdyśmy ściśnięci bólu cierniami,
Ucieczko grzesznych, módl się za nami.
Amen.
am / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 10 kwietnia 2016
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2016-04-01 17:36 Sopot: tłumy na pogrzebie księdza Jana Kaczkowskiego

W Pucku i Sopocie tłumnie żegnano dziś ks. Jana Kaczkowskiego, twórcę i dyrektora Hospicjum św. o. Pio w Pucku, charyzmatycznego duszpasterza, autora książek o życiu, śmierci i umieraniu. Sam będąc chory pokazywał jak przeżywać chorobę i cierpienie - uczył pogody, humory i dystansu. Zmarł w poniedziałek w wieku 38 lat, został pochowany w Sopocie.

Dziś Pomorze pożegnało charyzmatycznego duchownego. Najpierw w Pucku - w hospicjum i w kościele Piotra i Pawła. Ks. Kaczkowskiego żegnali pracownicy hospicjum, mieszkańcy Pucka i okolic, wolontariusze i przyjaciele. Wolą zmarłego było, by zamiast kwiatów wrzucać datki do puszek na rzecz puckiego hospicjum.

Przed południem trumnę z ciałem ks. Kaczkowskiego przewieziono do Sopotu, do kościoła pw. św. Jerzego. Uroczystość w kościele miała charakter prywatny. Wokół świątyni zebrał się prawdziwy tłum. Mszy z udziałem wielu duchownych przewodniczył biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej Wiesław Szlachetka.

Podczas uroczystości pogrzebowej odczytano list od abp Sławoja Leszka Głodzia, który nie był obecny w Sopocie z powodu badań lekarskich. "Rozumiem tę chorobę, sam jej doświadczam i się z nią zmagam - napisał metropolita gdański. - Wyrażam wielką wdzięczność za wieloletnią posługę kapłańską zmarłego ks. Jana, który pozostanie w pamięci jako gorliwy kapłan, oddany Kościołowi i ludziom" – czytamy w liście metropolity.

Po południu trumnę z ciałem ks. Jana przewieziono z centrum Sopotu na cmentarz. Wzdłuż trasy powiewały biało-czerwone flagi z kirem. Uroczystości na cmentarzu zgromadziły tłumy żałobników. Byli mieszkańcy Trójmiasta i północnych Kaszub, nie brakowało gości z całego kraju i zagranicy a także wolontariusze, samorządowcy, politycy, artyści.

Ks. Jan Kaczkowski urodził się 19 lipca 1977 r. w Gdyni. Był doktorem teologii moralnej i bioetykiem, organizatorem i dyrektorem Puckiego Hospicjum pw. św. Ojca Pio.

W ciągu dwóch lat wykryto u niego dwa nowotwory – najpierw nerki, którego udało się zaleczyć, a później glejaka mózgu czwartego stopnia. Po operacjach poddawany kolejnym chemioterapiom, nadal pracował na rzecz hospicjum i służy jego pacjentom. Zaczął na swoim przykładzie "oswajać" otoczenie ze swoją chorobą. Nadał był aktywny, pracował, spotykał się z wiernymi, wspierał chorych. Często mówił, że chce do końca "żyć na pełnej petardzie". W BoskiejTV prowadził swój vlog „Smak Życia”.

Swoje życie poświęcił ludziom nieuleczalnie chorym. Uczył zdrowych rozmawiać z chorymi, chorych oswajał z nieuchronnością śmierci. Był pomysłodawcą Areopagów Etycznych, podczas których przyszli lekarze uczyli się tego, na co na studiach często czasu nie ma. Wrażliwości, ciepła i miłości której potrzebuje człowiek umierający.

Był prawdziwie kochany, również przez tych którzy nigdy nie spotkali go osobiście. Był powszechnie znany. Jego działalność sprawiła, że tysiące osób traktowało go jak kogoś najbliższego.

"W Wielki Poniedziałek odprawiłem z Janem ostatnią Mszę Świętą" - mówił KAI ks. Piotr Przyborek, który w ostatnich dniach życia nie odstępował przyjaciela. Ujawnił, że jego ostatnim słowem było "miłosierdzie".

Ks. Kaczkowski został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, otrzymał tytuł honorowego obywatela Pucka. Wyróżniono go medalem „Curate Infirmos” przyznanym przez Papieską Radę ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia. W 2014 r. został laureatem (razem z Piotrem Żyłką) Nagrody Ślad im. Biskupa Jana Chrapka. Uhonorowano go za "unikalny, lekki i przejmujący styl w jakim dotyka spraw najważniejszych; sensu choroby, śmierci, życia". Odebrał też nagrodę Pontifici, przyznawanej przez warszawski Klub Inteligencji Katolickiej.

Jego inicjatywa zaangażowanie w wolontariat hospicyjny tzw. trudnej młodzieży i osób skazanych została uznana za najbardziej innowacyjny projekt resocjalizacyjny w Europie i nagrodzona przez Radę Europy Kryształową Wagą Wymiaru Sprawiedliwości.

Dużą popularność przyniosła mu wydana w 2012 r. książka „Szału niema, jest rak” – zapis rozmowy jaką przeprowadziła z księdzem Katarzyna Jabłońska oraz "Życie na pełnej petardzie, czyli wiara, polędwica i miłość" - rozmowa z Piotrem Żyłką.
jrst, aw, pra / Sopot
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 01 kwietnia 2016
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2016-03-29 18:30 Pogrzeb ks. Kaczkowskiego odbędzie się 1 kwietnia

W piątek 1 kwietnia odbędzie się pogrzeb ks. Jana Kaczkowskiego, znanego duszpasterza, twórcy Hospicjum im. św. o. Pio w Pucku - poinformował portal deon.pl, który zamieszcza też informacje o przebiegu uroczystości pogrzebowych.

Wystawienie ciała ks. Kaczkowskiego będzie miało miejsce w piątek, 1 kwietnia od godziny 11.00 w kościele św. Jerzego w Sopocie.

O godzinie 11.30 odbędzie się pożegnalny koncert. O 12.00 zostanie odprawiona Msza św. pogrzebowa.
Pogrzeb na Cmentarzu Komunalnym w Sopocie będzie o godzinie 14.00.

Rodzina Zmarłego prosi, by zamiast kwiatów złożyć datki na rzecz puckiego hospicjum.

Istnieje również możliwość przekazania 1 proc. podatku dochodowego na rzecz hospicjum. Aby przekazać 1 proc. podatku dochodowego należy w formularzu PIT wypełnić zamieszczony w nim "Wniosek o przekazanie 1 proc. podatku należnego na rzecz organizacji pożytku publicznego (OPP)". W rubryce "Numer KRS" należy wpisać 0000231110, a w rubryce "Wnioskowana kwota" należy podać kwotę stanowiącą 1 proc. podatku i zaokrągloną do pełnych dziesiątek w dół.
deon.pl, aw / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 29 marca 2016
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
Strony: 1 2 3 4 5

KAI zastrzega wszelkie prawa do serwisu. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości serwisu internetowego www.kai.pl i www.ekai.pl wyłącznie do użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie zawartości niniejszego serwisu lub jej sprzedaż (także framing i in. podobne metody), są bez uprzedniej pisemnej zgody KAI zabronione i stanowiąc naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji - będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.
(Zapraszamy do prenumeraty serwisu prasowego KAI tel. 22 635 77 18 mail marketing@ekai.pl)

Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT