Znaleziono depesz: 3067
2015-03-30 10:52 Gdańsk: Niedziela Palmowa w katedrze oliwskiej

Uroczystości Niedzieli Palmowej wraz z obchodami diecezjalnymi XXX Światowego Dnia Młodzieży pod hasłem...

2015-03-25 19:50 Gdańsk: Dzień Świętości Życia w archidiecezji gdańskiej

W sanktuarium Matki Bożej Brzemiennej w Gdańsku-Matemblewie 25 marca odbyły się diecezjalne obchody Dnia Świętości Życia. Rozpoczęła je adoracja Najświętszego Sakramentu będąca dziękczynieniem za każde nowe życie.

Centralnym punktem uroczystości była Msza św. z obrzędem Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego, której przewodniczył ks. prof. Grzegorz Szamocki, rektor Gdańskiego Seminarium Duchownego. Homilię wygłosił ks. Andrzej Pradela, proboszcz parafii oraz dyrektor Wydziału Duszpasterskiego archidiecezji gdańskiej.

- Naszym chrześcijańskim obowiązkiem jest przeciwstawienie się antyludzkiej kulturze negującej prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci oraz podważającej znaczenie małżeństwa i rodziny - mówił.

- Nie możemy akceptować pojawiających się ostatnio rozwiązań, które tak bardzo uderzają w rodzinę, życie oraz dzieci i młodzież. Są to m.in. wprowadzenie do wolnej sprzedaży wczesnoporonnej i szkodliwej dla zdrowia tzw. pigułki "dzień po", propozycja przyjęcia ustawy dotyczącej zapłodnienia pozaustrojowego in vitro, a przede wszystkim usiłowanie wprowadzenia do polskiego ustawodawstwa i życia społecznego zmian kulturowo-cywilizacyjnych opartych na ideologii gender i konwencji przemocowej - dodał.

Obrzęd duchowej adopcji poprowadził ks. dr Jan Uchwat, ojciec duchowny Gdańskiego Seminarium Duchownego i pracownik poradnictwa rodzinnego archidiecezji gdańskiej.

Duchowa adopcja to dziewięciomiesięczna, codzienna modlitwa za dziecko, które zagrożone jest aborcją, ale także za rodziców, o zmianę nastawienia do wartości życia. Może podjąć ją każdy chrześcijanin, niezależnie od wieku. Duchową adopcję rozpoczynamy każdorazowo od złożenia uroczystego przyrzeczenia, w czasie którego zobowiązujemy się do odmawiania krótkiej modlitwy adopcyjnej w intencji poczętego dziecka i jego rodziców pt. "Panie Jezu" i jednej tajemnicy różańca św.

- Ponadto można do tego dodać dowolne praktyki pobożnościowe i ascetyczne w intencji adoptowanego dziecka - tłumaczy ks. Uchwat. - Praktyka adopcyjna kształtuje w człowieku postawy prorodzinne, pogłębia jego kontakt z Bogiem, uczy systematycznej modlitwy oraz formuje go duchowo - uzupełnia.

Modlitwę w intencji poczętego dziecka mogą podejmować także rodzice, którzy w przeszłości zdecydowali się na aborcję oraz ci, którzy namawiali lub przymuszali do niej innych. - Ten rodzaj modlitwy uzdrawia, pomaga w przeżywaniu syndromu postaborcyjnego, pozwala przebaczyć samemu sobie - podkreśla ks. Uchwat.

Od pewnego czasu ks. Jan Uchwat współtworzy ogólnopolską stronę internetową http://www.duchowa-adopcja.pl. Witryna została założona przez śp. Zdzisława Arkuszyńskiego, byłego więźnia Auschwitz-Birkenau, który swoją działalnością pro-life wyrażał swoją wdzięczność Matce Bożej za dar ocalonego życia.
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 25 marca 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-03-21 16:20 Gdańsk: 50-lecie Duszpasterstwa Rodzin Archidiecezji Gdańskiej

W archikatedrze oliwskiej 21 marca odprawiona została uroczysta Eucharystia z okazji 50-lecia Duszpasterstwa Rodzin Archidiecezji Gdańskiej. Przewodniczył jej abp Sławoj Leszek Głódź a homilię wygłosił bp Wiesław Szlachetka.

Duchowny mówiąc o zagrożeniach z jakimi musi zmierzyć się rodzina we współczesnym świecie, odniósł się do rządowego projektu ustawy o in vitro. - Forsowana ustawa, nazywana przewrotnie ustawą o leczeniu niepłodności, nie uwzględnia poważnych zastrzeżeń natury medycznej, psychicznej, wychowawczej i etycznej. Ustawodawca nie dostrzega zagrożeń dla dobra dziecka poczętego w laboratorium. Naraża je na większe ryzyko wad rozwojowych i chorób wrodzonych, odmawiając im też w niektórych sytuacjach prawa do poznania biologicznych rodziców - zaznaczył.

Zdaniem biskupa kolejnym zagrożeniem jest dostępność do pigułek "dzień po" bez recepty. - Sprzedaż preparatów hormonalnych o silnym i szkodliwym działaniu osobom biologicznie i psychologicznie niedojrzałym, bo już od 15 roku życia, jest niebezpieczna z wielu powodów. Oznacza m.in. rezygnację z wychowania do wstrzemięźliwości i samokontroli. Obrót tymi środkami grozi dalszą degradacją społeczną w odniesieniu do zdrowia biologicznego, psychicznego i wrażliwości na wartość ludzkiego życia.

Według bp. Szlachetki zagrożeniem dla rodziny jest także ideologia gender, która "wyrosła na gruncie zasad Marksa i Engelsa, a promowana jest przez tzw. nową lewicę wyznającą poglądy ateistyczno-liberalne".
- Ideologia ta dąży do przemian nie na drodze do tworzenia dobra, ale na drodze burzenia naturalnego porządku. Ideolodzy gender głoszą, że płeć ma charakter jedynie kulturowy i może podlegać zmianie lub wielu zmianom w przeciągu całego życia. Propagatorzy gender, uważają, że nie można wspierać małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety, a tradycyjna rodzina jest już tylko reliktem przeszłości. Twierdzą też, że młode pokolenia powinny wzrastać w różnorodnych rodzinach np. tworzonych przez pary tej samej płci.

Duchowny odniósł się także do próby ratyfikacji tzw. konwencji antyprzemocowej. - Ten dokument nie wnosi żadnych nowych rozwiązań prawnych dla zwalczania przemocy, lecz jedynie błędnie wiąże zjawisko przemocy z tradycją, kulturą, religią i rodziną.

Biskup Szlachetka podkreślił, że w rzeczywistości więzi rodzinne kształtują osobowość, chronią przed poczuciem osamotnienia, a prawdziwy dom to miejsce, gdzie można zaznawać serdeczności i bliskości. - Osobiście Bogu dziękuję za swoich rodziców, za troskę, wychowawczą konsekwencję, która dawała mi i mojemu rodzeństwu poczucie bezpieczeństwa i inspirację do duchowego wzrostu - dodał.

Na zakończenie biskup podziękował za 50 lat działania Duszpasterstwa Rodzi Archidiecezji Gdańskiej. - Jestem wdzięczny Panu Bogu za wszystkich, którzy podjęli tę jakże ważną dziedzinę misji Kościoła. Niech Bóg obdarza was radością i entuzjazmem, niech owocem waszej posługi będzie rodzina silna Bogiem.
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 21 marca 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-03-20 19:58 Gdańsk: Weekend w gdańskim seminarium duchownym

W Gdańskim Seminarium Duchownym 20 marca rozpoczęły się weekendowe dni skupienia dla licealistów i studentów. - "Weekendy w seminarium" organizujemy już od kilku lat. Chcemy, by nasi goście mogli choć na chwilę wejść w rytm życia seminaryjnego - wyjaśnia ks. dr Jan Uchwat, wykładowca GSD.

- Przyjechaliśmy tutaj po to, by zobaczyć jak wygląda seminarium "od kuchni" - mówi Dawid. - Jesteśmy ciekawi życia kleryków - gdzie i w jaki sposób się modlą, co robią w wolnym czasie, czego się uczą - dodaje Daniel.

Uczestnicy rekolekcji biorą udział w nabożeństwach i Mszach św. - Wyjątkowym elementem jest modlitwa brewiarzowa z klerykami. Przygotowaliśmy także specjalne kazania i wykłady - informuje ks. Jan. Dodatkowo w programie znalazły się medytacje, komentarze do wybranych fragmentów Pisma św., dyskusje oraz indywidualne rozmowy z duchownymi.

Wśród obecnych kleryków jest kilkunastu uczestników poprzednich edycji dni skupienia.

- U wielu młodych ludzi pojawia się myśl o drodze kapłańskiej. Ona czasami jest ukryta albo niewypowiedziana głośno. Nasze weekendowe rekolekcje mają pomóc w odpowiedzi na pytanie: czy to jest moje miejsce w życiu? - podkreśla ks. Uchwat.

- Nie przyjeżdżamy tu tylko z samej ciekawości, ale również po to, by utwierdzić się w wyborze życiowej drogi - zaznacza Dawid. - Od pięciu lat waham się czy wstąpić do seminarium. Liczę, że te rekolekcje pomogą mi podjąć właściwą decyzję - uzupełnia.
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 20 marca 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-03-15 17:37 Gdańsk: 600 lat kościoła św. Jakuba

Odprawiona 15 marca uroczysta Msza św. była głównym punktem obchodów 600-lecia konsekracji gdańskiego kościoła św. Jakuba. Eucharystii przewodniczył bp Wiesław Szlachetka, który w homilii przypomniał bogatą historię świątyni oraz podkreślił jej znaczenie w dziejach Gdańska.

- Od momentu poświęcenia w 1415 roku był to kościół przyszpitalny, zbudowany przez fundację gildii szyprów gdańskich, mający zapewnić opiekę nad chorymi, kalekimi, starymi żeglarzami i ich rodzinami - mówił duchowny. Z czasem szpital zaczął troszczyć się nie tylko o marynarzy, ale i pozostałych mieszkańców nadmotławskiego grodu. - Świątynia przekazana Polakom w 1551 roku, stała się ostoją patriotyzmu. Nawet po przejęciu kościoła przez protestantów, były w nim głoszone kazania w języku polskim - zaznaczył bp Szlachetka.

Na początku XIX wieku świątynia została zajęta przez wojska francuskie i przeznaczona na obóz dla jeńców pruskich i rosyjskich. Osiem lat później przestała pełnić funkcję sakralną. Mieściły się w niej m.in. biblioteka miejska czy szkoła nawigacyjna. - W roku 1946 zniszczony w działaniach wojennych kościół przejęli bracia kapucyni. To oni odbudowali go i z wielką troską przywrócili mu pierwotną świetność. Chciałbym im za to serdecznie podziękować - podkreślił biskup.

- Dzieje kościoła św. Jakuba nakreślają swoistą symbolikę Kościoła powszechnego, który troszczy się przede wszystkim o zbawienie człowieka, ale nie ukrywa również swej troski o doczesność. Troska ta przejawia się m.in. w organizowaniu dzieł miłosierdzia, ale też w inspirowaniu do tworzenia piękna i zdobywania wiedzy oraz pielęgnowaniu tradycji patriotycznych - zakończył bp Szlachetka.

Obchodom 600-lecie konsekracji kościoła pw. św. Jakuba towarzyszyła konferencja naukowa pt. "Między Gdańskiem a Santiago" oraz wyjątkowy koncert, podczas którego Schola Gregoriana Silesiensis wykonała śpiewy liturgiczne według Kodeksu Kalikstyńskiego pochodzącego z XII wieku i przechowywanego w kościele pw. św. Jakuba w Santiago de Compostela.

Ważnym punktem uroczystości było także otwarcie wystawy prezentującej dzieje kościoła, szpitala i bram św. Jakuba. Zwiedzający mogli też prześledzić szlaki pielgrzymie między Gdańskiem a Santiago de Compostela, głównym miejscem kultu św. Jakuba w Europie.

Honorowy patronat nad obchodami 600-lecia kościoła pw. św. Jakuba objął abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański.
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 15 marca 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-03-13 16:57 Ekstremalna Droga Krzyżowa nad Bałtykiem (zapowiedź)

Najdalej na północ wysunięta trasa Ekstremalnej Drogi Krzyżowej (EDK) w Polsce prowadzić będzie wzdłuż Bałtyku, z kościoła św. Ignacego Loyoli w Jastrzębiej Górze do kościoła Bożego Ciała w Helu. Odbędzie się w nocy z 27 na 28 marca. 49-kilometrowa trasa wiedzie głównie po piasku.

"Trasa jest bardzo prosta topograficznie, trzeba mieć cały czas Bałtyk z lewej strony" - mówi KAI Jakub Terakowski, koordynator EDK z Jastrzębiej Góry do Helu. W związku z czym, jak dodaje, można się specjalnie nie zastanawiać nad tym, którędy prowadzi trasa, i spokojnie skupić na myślach, modlitwie i rozważaniach.

Tegoroczna EDK nad Bałtykiem jest po raz pierwszy organizowaną w tym rejonie Polski i jedną spośród 107 takich tras w całym kraju. Droga przebiega przez: Chłapowo, Władysławowo, Chałupy, Kuźnicę, Jastarnię, Juratę i Hel.

Ekstremalna wędrówka rozpocznie się 27 marca o godz. 19.00, po Mszy św. odprawionej przez o. Andrzeja Batorskiego SJ w kościele pw. św. Ignacego Loyoli w Jastrzębiej Górze. Uczestnicy otrzymają opis trasy i rozważania do każdej stacji. Następnie sami lub w małych grupach pokonają w milczeniu Drogę Krzyżową. Koniec trasy przewidziany jest w kościele Bożego Ciała w Helu.

EDK po raz pierwszy odbyła się w 2009 roku w Krakowie. To forma indywidualnej walki ze słabościami i zmęczeniem, która prowadzi do umocnienia w wierze i zbliżenia do Boga. Idea narodziła się w trakcie spotkań Męskiej Strony Rzeczywistości. Jej twórcą jest ksiądz Jacek "Wiosna" Stryczek, Prezes Stowarzyszenia Wiosna, inspirator akcji Szlachetna Paczka, duszpasterz studentów, wolontariuszy i ludzi biznesu w Krakowie.

Wyznaczane na EDK trasy są zróżnicowane pod względem długości i trudności, z powodu zmęczenia nie wszystkim uczestnikom udaje się ukończyć drogę. W ubiegłym roku najtrudniejsza trasa przebiegała szlakami górskimi, miała długość 45 km i wyruszała z Bielska-Białej. EDK obywa się również poza granicami Polski - w poprzednich edycjach miała miejsce m.in. w Szwajcarii, Wielkiej Brytanii i na wyspie Spitsbergen.

Formularz zgłoszeniowy dostępny jest na: www.edk.pl
maja / Jastrzębia Góra
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 13 marca 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-03-01 22:14 Gdańsk: Msza św. w intencji żołnierzy niezłomnych

Gdańskie obchody Narodowego Dnia Żołnierzy Wyklętych rozpoczęły się od Mszy św. odprawionej w kościele pw. św. Brygidy. Homilię wygłosił ks. Ludwik Kowalski, proboszcz bazyliki.

- Byli młodzi, chcieli cieszyć się życiem, zdobywać wykształcenie, zakładać rodziny. Nie mogli. W czasie II wojny światowej walczyli o niepodległą Polskę i nie godzili się na niewolę po jej zakończeniu. Nie godzili się na brak wolności. I za to komunistyczna władza przyznawała kule w tył głowy - powiedział na wstępie duchowny.

Ks. Kowalski zaznaczył, że powojenna konspiracja niepodległościowa była do czasów Solidarności najliczniejszą formą oporu społeczeństwa wobec narzuconej władzy. - Po 1945 roku działało w niej od 150 do 200 tys. osób, a 20 tys. z nich walczyło w oddziałach partyzanckich. Przez lata PRL władza robiła wszystko, by wymazać ich z historii i pamięci obywateli - powiedział.

Mówił także m.in. o represjach wymierzonych w żołnierzy podziemia niepodległościowego. - Komuniści wykonali 5 tys. wyroków śmierci. 21 tys. żołnierzy niezłomnych zostało zamordowanych w stalinowskich katowniach, a ok. 10 tys. polskich patriotów zginęło podczas walk zbrojnych - wyliczał.

- Dzisiaj w sposób szczególny oddajemy hołd wszystkim niezłomnym, którzy za ojczyznę gotowi byli oddać życie. Polska się o nich upomina. Młodzi, szukający prawdy historycznej z dumą noszą koszulki z imionami i podobiznami wyklętych, a losy żołnierzy podziemia antykomunistycznego stają się natchnieniem dla poetów, malarzy, autorów murali czy muzyków.

- Módlmy się, abyśmy nigdy nie zapomnieli o żołnierzach niezłomnych. Módlmy się, abyśmy mieli siłę podjąć mądrze ich dziedzictwo - zakończył kapłan.

W Eucharystii uczestniczyli kombatanci, harcerze, samorządowcy i politycy m.in. Andrzej Duda z PiS. Po Mszy św. spod świątyni wystartowała pierwsza w wolnej Polsce Krajowa Defilada Pamięci Żołnierzy Niezłomnych, w której uczestniczyło kilka tysięcy osób.
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 01 marca 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-02-26 09:15 Gdańsk: oprócz biskupów SB inwigilowała też ich bliskich

SB inwigilowała w PRL nie tylko biskupów, zajmowała się także członkami ich rodzin – podkreślali historycy podczas konferencji naukowej "Dziedzictwo Kościoła na ziemi gdańskiej", która odbyła się 25 lutego w kościele św. Brygidy. Sesja została zorganizowana w ramach jubileuszu 90-lecia erygowania diecezji gdańskiej.

Dr Daniel Gucewicz z IPN przedstawił dotychczas mało znany temat inwigilacji Kurii Gdańskiej w latach 50. i 60. - Wśród inwigilowanych w sposób szczególny znaleźli się obaj gdańscy biskupi oraz wikariusz generalny. Bp Edmund Nowicki w "zainteresowaniu" Służby Bezpieczeństwa był od 1945 r., odkąd pełnił funkcję administratora apostolskiego w Gorzowie. Zaraz po przyjeździe do Gdańska założono mu sprawę ewidencyjno-obserwacyjną, jako na "wpływową osobę duchowną uprawiającą wrogą działalność pod osłoną kultu religijnego". Pretekstem był jego nieprzychylny stosunek do popieranych przez władze tzw. księży patriotów - mówił historyk.

Wśród wczesnych przedsięwzięć operacyjnych skierowanych przeciwko ordynariuszowi znalazł się m.in. plan wykorzystania czterech gdańskich informatorów - księży, którzy mieli na bieżąco przekazywać informacje dotyczące działalności politycznej hierarchy.

W przypadku biskupa Lecha Kaczmarka nie zachowały się prawie żadne informacje, choć wiadomo, że także wobec niego aktywnie prowadzono sprawę operacyjną. - O tym, jak dalece była posunięta inwigilacja biskupów, niech świadczy fakt, że w ramach ich rozpracowania w szczególny sposób "zajmowano się" też członkami ich rodzin. Poznańska SB podsłuchiwała m.in. rozmowy telefoniczne braci gdańskiego biskupa pomocniczego - podkreślił badacz.

Rozpracowanie kurii nie ograniczało się tylko do zbierania informacji. Wobec osób zarządzających diecezją prowadzono też gry operacyjne, mające na celu wywoływanie nieporozumień bądź wewnętrznych konfliktów, a w konsekwencji osłabienie ich działalności.

Innym tematem poruszanym na konferencji była historia brygidek i brygidian w Gdańsku. Przedstawił ją ks. dr Leszek Jażdżewski. - W 1392 roku ze Szwecji do Gdańska przybyły pierwsze brygidki, a 8 lat później w sąsiedztwie klasztoru brygidek zamieszkiwali ojcowie brygidianie - mówił. - Klasztor męski znajdował się bliżej kościoła pw. św. Katarzyny, a klasztor żeński na wschód od klasztoru męskiego. Bracia zakonni zamieszkiwali w budynku oddzielonym od sióstr wysokim murem. Wzdłuż muru oddzielającego klasztory prowadziły krużganki, którymi mnisi i mniszki mogli dostać się swobodnie do wnętrza kościoła, nie widząc się wzajemnie. Kontakty między bygidianami i siostrami były dozwolone jedynie w czasie liturgii i posług duchowych - wyjaśnił ks. dr Jażdżewski.

- Bracia zakonni obsługiwali kościół. Nad ich formacją duchową czuwał przeor. Siostry brygidki poświęcały się kontemplacji. Ich zwierzchniczką była przeorysza-ksieni zakonu. Rzeczą charakterystyczną i wyjątkową był fakt, że to przeor podlegał ksieni, a nie odwrotnie.

Jednym z prelegentów był także prof. Andrzej Januszajtis, który opowiedział o niezwykłych gdańskich kościołach. Konferencja zakończyła się uroczystą Eucharystią.

Organizatorami konferencji byli: Katolickie Stowarzyszenie "Civitas Christiana" w Gdańsku, parafia pw. św. Brygidy w Gdańsku oraz IPN Oddział Gdańsk.
Patronat honorowy na wydarzeniem objął metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź.

"Mam nadzieję, że ta konferencja przyczyni się do jeszcze głębszego zaznaczenia ogromnej roli Kościoła w historii Pomorza, ukaże Jego piękno i pobudzi do dalszych działań na rzecz promowania chrześcijańskiego sposobu życia" - napisał w liście skierowanym do uczestników sympozjum metropolita gdański.
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 26 lutego 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-02-12 10:59 Abp Głódź: troska o chorych była, jest i będzie elementem nauczania Kościoła

Troska o życie człowieka od jego poczęcia do naturalnej śmierci oraz o chorych i cierpiących była, jest i pozostanie jednym z najważniejszych elementów nauczania i działalności Kościoła - podkreślił abp Sławoj Leszek Głódź podczas Mszy św. sprawowanej w katedrze oliwskiej z okazji Światowego Dnia Chorego oraz 25-lecia Caritas Archidiecezji Gdańskiej.

W homilii metropolita gdański przypomniał, że wśród znaków, które czynił Chrystus szczególne miejsce zajmowały dokonywane przez Niego cuda, w tym uzdrowienia z rozmaitych chorób. Ta moc Chrystusa działającego znaki nie straciła nic na swej aktualności. Chrystus żyjący w Kościele pochyla się nadal nad człowiekiem – zwłaszcza chorym i cierpiącym.

Chrystus żyjący w Kościele przychodzi do tych, którzy są słabi i źle się mają. Jest naszym Bratem i Odkupicielem, który objawia swoją miłość wobec maluczkich i ubogich, wobec chorych i odrzuconych przez ludzi. On nie zamyka się nigdy na potrzeby i cierpienia braci - tłumaczył abp Głódź.

Dalej przypomniał, że w orędziu na tegoroczny Światowy Dzień Chorego papież Franciszek wyraża wdzięczność wszystkim opiekującym się osobami chorymi i cierpiącymi, a czas spędzony obok chorego nazywa "czasem świętym".

Nawiązując do tego, abp Głódź również wyraził wdzięczność wszystkim pracownikom służby zdrowia. "Serdeczną wdzięcznością pragnę objąć lekarzy, pielęgniarki i pielęgniarzy, pracowników administracji, kierowców karetek, osoby pracujące w kuchniach szpitalnych, dbające o czystość, wolontariuszy; wszystkich, którzy służą bliźnim jak Dobrzy Samarytanie" - podkreślił.

Metropolita gdański zwrócił uwagę, że życie osoby ludzkiej jest podstawą godności człowieka oraz wszystkich jego praw i obowiązków. Troska o życie człowieka od jego poczęcia do naturalnej śmierci była, jest i pozostanie jednym z najważniejszych elementów nauczania i działalności Kościoła. W zakres tej troski wchodzi także opieka nad chorymi, cierpiącymi, niepełnosprawnymi, ubogimi, bezdomnymi, samotnymi. "We wszystkich tych ludziach Kościół zawsze widzi cierpiące oblicze Chrystusa" - podkreślił hierarcha.

W bogaty wachlarz tych różnych obszarów i potrzeb życia człowieka - mówił arcybiskup - wpisuje się działalność gdańskiej Caritas, która od 25 lat towarzyszy ludziom różnego wieku: od dzieci poprzez młodzież, aż po osoby dorosłe, osoby w podeszłym wieku czy wreszcie osoby umierające. "Nie trzeba dzisiaj wymieniać wszystkich inicjatyw podejmowanych przez Caritas i ludzi, którzy ja tworzą. Trzeba jednak powiedzieć, że Kościół byłby niepełny i uboższy gdyby nie ta codzienna działalność, która zazwyczaj dokonuje się bez rozgłosu i medialnego szumu" - dodał abp Głódź.

Przypomniał ponadto, że dla chrześcijan życie ziemskie, choć ma w sobie wielką wartość, nie posiada jednak wartości absolutnej. Chrześcijanin pragnie przeżywać swoje życie owocnie i w sposób wartościowy, pragnie "wykorzystać wszystkie talenty, którymi Bóg go obdarował dla Swojej chwały i pożytku innych ludzi". Ale "będąc na tym świecie świadkiem Chrystusa", chrześcijanin nie trzyma się tego życia kurczowo, ponieważ wie, że czeka go pełnia życia w innym świecie.

"Wzór tej postawy - powiedział abp Głódź - wskazał nam święty Jan Paweł II, który niestrudzenie pracując dla Kościoła przyniósł piękny owoc życia i posługi". - On też u schyłku swego życia będąc doświadczony chorobą i cierpieniem potrafił z wiarą powiedzieć: „pozwólcie mi odejść do domu Ojca”. Taką postawą i takim świadectwem wskazał nam wszystkim głęboką prawdę o życiu człowieka, zarówno tym ziemskim, jak i tym duchowym - dodał metropolita gdański.
lk / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 12 lutego 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-02-11 10:07 Akcja Klubu Przyjaciół Ludzkiego Życia – „Pigułka na legitymację? Nie!”

Specjalną ulotkę informującą fachowo o działaniu wprowadzanej na polski rynek w wolnej sprzedaży pigułki wczesnoporonnej „dzień po” (ellaOne) przygotował Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia. Broszurę, której zadaniem jest przekazanie społeczeństwu, a zwłaszcza dziewczynom w wieku licealnym, rzetelnych wiadomości nt. groźnego specyfiku, można pobrać bezpłatnie ze strony polskiego serwisu organizacji Human Life International.

Jak wyjaśnia w imieniu Klubu Przyjaciół Ludzkiego Życia, Ewa H. Kowalewska, powstanie ulotki to reakcja na oświadczenie przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia o tym, że pigułka „dzień po” zostanie wprowadzona do wolnej sprzedaży bez recepty również dla małoletnich dziewcząt od 15. roku życia.

„Czy wszyscy zdajemy sobie sprawę, co się w Polsce proponuje naszym dzieciom i kobietom w wielu prokreacyjnym? Jest to preparat embriotoksyczny, który powoduje śmierć dziecka poczętego w zarodkowej fazie życia w wieku ok. 1 tygodnia! W ogóle nie powinien być dopuszczony do sprzedaży, co dopiero bez recepty i dla dzieci. Jest bardzo szkodliwy, zwłaszcza dla osób małoletnich oraz przy częstszym stosowaniu” – przypomina obrończyni życia, zwracając uwagę, że środek ten powoduje wiele powikłań, a najgroźniejszy jest dla dziewcząt w okresie dojrzewania.

„Producent podaje, że nie zbadano jego następstw przed 18. rokiem życia. Przypominamy, że zgodnie z Konwencją Praw Dziecka ONZ dzieckiem jest osoba do ukończenia 18 roku życia. Tę toksyczną pigułkę daje się do rąk naszym dzieciom!” – zauważa prezes Forum Kobiet Polskich.

Obrończyni życia przestrzega przed dawaniem wiary rozpowszechnianym przez niektóre media informacjom, że preparat ten jest całkowicie bezpieczny. Podkreśla, że efektem jego użycia może być także niepłodność. Jej zdaniem, dopuszczenie pigułki „dzień po” do wolnej sprzedaży może doprowadzić do tego, jak to się stało w innych krajach, że będzie ją można kupić w supermarketach, jak środki przeciwbólowe.

Ulotkę przygotowaną przez Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia można pobrać bezpłatnie ze strony HLI – www.hli.org.pl/drupal/pl/node/10111

Dotąd ze strony pobrano już kilka tysięcy ulotek. Wydrukowano też 100 tys. egzemplarzy w wersji papierowej. Można je bezpłatnie zamawiać w biurze Klubu, dzwoniąc pod tel. 58 341 19 11 (w godz. 9.00 do 16.00) lub pisząc na adres e-mailowy: klub@hli.org.pl

Pod hasłem „«Pigułka PO» na legitymację szkolną? Nie!” HLI organizuje sprzeciw wobec forsowanym przez rząd planom wprowadzenia na polski rynek w wolnej sprzedaży tego groźnego preparatu. Aby zaprotestować, trzeba wejść na stronę www.naszestanowisko.pl i zagłosować.
rk, HLI Polska / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 11 lutego 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-02-11 08:26 Puck: obchody 95. rocznicy zaślubin Polski z morzem

Nie zbuduje się trwałych silnych struktur życia społecznego, jeśli życie ludzkie nie będzie chronione od początku, aż do naturalnej śmierci – powiedział w Pucku bp Wiesław Szlachetka podczas wtorkowych obchodów 95. rocznicy Zaślubin Polski z morzem.

Centralnym punktem tegorocznych obchodów Zaślubin Polski z morzem była Eucharystia odprawiona w puckiej farze, której przewodniczył bp Wiesław Szlachetka. W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele władz państwowych, samorządowcy, marynarze oraz członkowie stowarzyszeń patriotycznych. - Ojczyznę naszą zrodziło chrześcijaństwo, a w czasach historycznych zamętów to chrześcijaństwo pozwoliło jej przetrwać i pozwala trwać nadal - podkreślał w homilii biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej.

Jako źródło zbrodni, które stały się udziałem ludzkości w XX w., biskup wskazał niezdrowe ambicje, pychę człowieka, oraz relatywizm moralny. - Ubóstwiony rozum ludzki i siła woli stworzyły ducha bezbożności. W tym duchu wymyślono nowe prawa. W jego imię odrzucono też Biblię, ale jej miejsce zajęły szybko inne księgi. Najpierw ʺKapitałʺ Marksa, potem ʺMein Kampfʺ Hitlera. Duch bezbożności wkrótce zaczął zbierać swoje okrutne żniwo. Wiek XX odznaczał się w najwyższym stopniu pogardą Boga i jego praw oraz pogardą człowieka. Stał się wiekiem kultury śmierci - stwierdził biskup.

Kaznodzieja odniósł się też do uchwalonej niedawno ustawy o ratyfikacji konwencji o przeciwdziałaniu przemocy. - Jesteśmy świadkami kolejnej ideologicznej fali, która zalewa Europę i nasz kraj. A jest to ideologia, która wywraca pojęcie małżeństwa i rodziny. Wywraca fundament normalnego i silnego społeczeństwa. Nie wnosi żadnych nowych rozwiązań prawnych przeciwdziałających przemocy, ale jej główną intencją jest zakwestionowanie małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety, by można było alternatywne związki uznawać za małżeństwo, a w konsekwencji zapewnić takim związkom prawo do adopcji dzieci - powiedział.

Po Mszy św. zgromadzeni udali się w asyście kompanii reprezentacyjnej oraz wojskowej orkiestry do puckiego portu, by tam uczestniczyć w patriotycznej manifestacji. Ważnym jej elementem było wręczenie najwyższych wyróżnień Ligi Morskiej i Rzecznej - ʺPierścieni Halleraʺ. Wśród uhonorowanych w 20., jubileuszowej edycji nagrody, znalazł się o. Edward Pracz, redemptorysta, który od wielu lat działa na rzecz marynarzy, prowadząc w Gdyni Duszpasterstwo Ludzi Morza.
rasta / Puck
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 11 lutego 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-02-10 09:24 Wejherowo: Danuta Stenka czyta Biblię po kaszubsku

W wejherowskiej kolegiacie odbyła się 9 lutego dwunasta edycja wydarzenia Verba Sacra. Tym razem franciszkanin o. Jakub Waszkowiak i popularna aktorka Danuta Stenka przeczytali po kaszubsku fragmenty Biblii dotyczące dziejów Józefa z Księgi Rodzaju.

Danuta Stenka związana jest z wejherowską edycją Verba Sacra od początku, czyli 2003 r. i jak podkreśla: "coraz mniej czasu jej potrzeba, by przygotować się do czytania Biblii w języku kaszubskim".

Komentarz teologiczny wygłosił autor przekładu o. prof. Adam Ryszard Sikora OFM. - Usłyszeliśmy o losach Józefa i jego ukochanej żony Racheli. Ta dramatyczna historia odsłania ludzką niegodziwość i nienawiść, ponieważ Józef ze strony swoich najbliższych doświadczył zdrady i odrzucenia - zaznaczył duchowny. - Jednak przede wszystkim historia ta uwidacznia nam prawdę o Bogu, który czuwa nad ludźmi pokładającymi bezgranicznie w Nim ufność - dodał. Konsultantem przekładu Księgi Rodzaju z hebrajskiego na kaszubski był prof. dr hab. Jerzy Treder.

Czytaniu Biblii towarzyszyła nastrojowa oprawa muzyczna, którą przygotował i skomponował Cezary Paciorek, a towarzyszyli mu znani artyści Danyah Ujazdowska, Jakub Kornacki, Larry Okey Ugwu oraz Krzysztof Słomkowski. W widowisku wystąpił również orszak biblijny w wykonaniu Misterników Kaszubskich pod kierunkiem Wojciecha Rybakowskiego.

Verba Sacra to projekt interdyscyplinarny " artystyczno-naukowo-religijny, poświęcony tradycji słowa w kulturze duchowej narodu polskiego ze szczególnym uwzględnieniem dziedzictwa europejskiego". Pierwsza Verba Sacra miała miejsce 23 stycznia 2000 r. w bazylice archikatedralnej w Poznaniu w formie prezentacji dwunastu tekstów biblijnych.

Wejherowska edycja wydarzenia ma wyjątkowy charakter, ponieważ od samego początku, czyli od 2003 r. fragmenty Pisma św. tłumaczone są bezpośrednio z języka hebrajskiego na język kaszubski. - W słowach Biblii tkwi siła naszego dziedzictwa. One wskazują nam jasno skąd i kim jesteśmy - podkreśla Krzysztof Hildebrandt, prezydent Wejherowa.

Organizatorami Verba Sacra w Wejherowie są: parafia pw. św. Trójcy w Wejherowie, Wejherowskie Centrum Kultury i Uniwersytet im. A. Mickiewicza w Poznaniu oraz prezydent Wejherowa. Gościem honorowym wydarzenia był bp Wiesław Szlachetka.
jah / Wejherowo
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 10 lutego 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-02-09 09:28 Gdańsk: o. Knotz o małżeństwie

W ramach Tygodnia Małżeństwa w Ośrodku Rozwoju Osobistego Stowarzyszenia Psychologów Chrześcijańskich w Gdańsku 8 lutego wykład wygłosił o. dr Ksawery Knotz, duszpasterz małżeństw i rodzin, autor popularnych książek "Seks jest boski, czyli erotyka katolika" i "Nie bój się seksu, czyli kochaj i rób, co chcesz".

O. Knotz mówił o istocie małżeństwa. - Cała historia zaczyna się od Adama i Ewy. Pierwsi małżonkowie będąc w raju nie tylko spacerowali, patrzyli sobie w oczy, trzymali się za ręce, przytulali, on polował, a ona gotowała albo odwrotnie - rozpoczął. - Adam i Ewa kochali się również przez swoje ciała, współżyjąc seksualnie. A w miłości Adama i Ewy, obecna była miłość Pana Boga - podkreślił.

- Bóg poprzez małżeństwo ofiarował pierwszym ludziom miłość, którą oni z kolei mieli przekazać swoim dzieciom i kolejnym pokoleniom. Niestety Adam i Ewa zerwali wieź z Panem Bogiem, przestali Mu ufać. Wydało im się, że mogą realizować swoje życie po swojemu i poszli własną drogą. W konsekwencji Adama i Ewę przestała wypełniać Boża miłość, a w ich życie wszedł grzech - zaznaczył o. Knotz.

Duchowny dodał, że dopiero przez związek z Chrystusem, małżeństwo, które utraciło swoją zdolność do miłości wiernej, nierozerwalnej, posiadającej cechy boskie, jest w stanie na nowo stać się małżeństwem, które będzie przekazywało miłość Pana Boga.

- Niestety bardzo często zgłaszają się do mnie pary, przyszli małżonkowie, którzy tej prawdy nie rozumieją. Mówią: "żyjemy w związku partnerskim, współżyjemy ze sobą, stosujemy antykoncepcję, ale chcemy wziąć ślub". "Na jakiej podstawie?" - pytam. "Jesteśmy katolikami. Mamy chrzest i bierzmowanie, a nawet przyjmujemy księdza z kolędą". I oczekują, że powiem: "świetnie, to za 3 miesiące możecie się pobrać, tylko formalności wypełnimy i spokój".

- Taki ślub nie ma sensu. Módlcie się, uczestniczcie we Mszy św., zachowujcie Boże przykazania, wspólnie czytajcie Pismo św. Dopiero wchodząc w prawdziwą relację z Chrystusem możecie zawrzeć sakramentalny związek małżeński - mówił o. Knotz.

Tydzień Małżeństwa odbywa się od 7 do 14 lutego. Podczas warsztatów psychologicznych, wykładów i spotkań promowana jest idea trwałej miłości. - Chcemy zachęcać pary małżeńskie do umocnienia swoich związków, pogłębienia relacji, wzmocnienia, odnowienia więzi - mówią organizatorzy. Więcej TUTAJ. http://www.tydzienmalzenstwa.pl/

W trakcie trwania Tygodnia Małżeństwa można skorzystać z bezpłatnych konsultacji z psychologiem, doradcą psychologicznym, mediatorem. Zapisy pod nr tel. 532 898 355

Patronat honorowy nad Tygodniem Małżeństwa objął abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański. Patronem medialnym jest "Gość Niedzielny".
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 09 lutego 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-02-07 19:25 Gdańsk: koncert w Centrum Ekumenicznym Sióstr Brygidek

W Centrum Ekumenicznym Sióstr Brygidek w Gdańsku 7 lutego odbył się wyjątkowy koncert karnawałowy w wykonaniu Gdyńskiego Kwintetu Dętego Blaszanego znanego pod nazwą Gangster Brass.

- W historycznym Dworze II, czyli dzisiejszym Centrum Ekumenicznym, w XVII i XVIII wieku odbywały się słynne zabawy karnawałowe. Dzisiejszy koncert nawiązuje do tej tradycji - mówi Anna Sawicka, współorganizatorka wydarzenia i wiolonczelistka.

Program wypełniły popularne utwory muzyczne w niekonwencjonalnych aranżacjach. Poczynając od chorału "Jesus bleibet meine Freude" Jana Sebastiana Bacha na "Pod Papugami" Czesława Niemena kończąc. Nie zabrakło żartów muzycznych m.in. utworu "Abba Ojcze" wykonanego w stylu jazzującym.

Gangster Brass to zespół muzyków na co dzień grających w wielkich instytucjach kulturalnych Trójmiasta tj. Operze Bałtyckiej, Cappelli Gedanensis, Polskiej Filharmonii Bałtyckiej oraz Orkiestrze Marynarki Wojennej. Po pracy pragną zmienić nieco rodzaj muzyki. Grają wtedy własne aranżacje znanych utworów pisanych na instrumenty dęte. Skład zespołu: Wojciech Brzozowski, Rafał Ringwelski - trąbki, Bartosz Skrobot - waltornia, Marek Sikora - puzon, Karol Szewczyk - tuba.

Koncerty u sióstr brygidek już od ponad roku cieszą się ogromnym zainteresowaniem publiczności i artystów z Polski i zagranicy. Oprócz występów typowo rozrywkowych, w ramach cyklu odbywają się koncerty o tematyce historycznej i patriotycznej dotyczące m.in. Powstania Warszawskiego, zbrodni katyńskiej, Konstytucji 3 Maja. Przedstawiane są także ważne dla Polski i Pomorza postaci m.in. św. Jan Paweł II, Oskar Kolberg, ks. Hilary Jastak czy ks. Henryk Jankowski. W rozpoczętym niedawno roku występy artystów nawiążą do postaci św. Jana Pawła II, Jana Długosza oraz historii Teatru Polskiego.

Kolejne koncerty w Centrum Ekumenicznym odbędą się: 7 marca o godz. 17.00 wieczór szekspirowski. Wystąpią Krzysztof Bobrzecki (baryton) i Anna Mikolon (fortepian); 11 kwietnia godz. 17.00, w nawiązaniu do Roku Jana Pawła II koncert dyplomantów Szkoły Muzycznej II stopnia w Gdańsku-Wrzeszczu.
Koncerty u sióstr brygidek odbywają się pod patronatem honorowym abp. Sławoja Leszka Głódzia, metropolity gdańskiego.
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 07 lutego 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-02-06 18:12 W Sopocie powstanie okno życia

Utworzenia "okna życia" w Sopocie zaproponowała Joanna Cichocka-Gula, wiceprezydent miasta. Przedsięwzięcie ma sfinansować miasto, zaś Caritas zapewni miejsce. Najprawdopodobniej będzie to Dom Hospicyjny Caritas im. św. Józefa, mieszczący się przy al. Niepodległości 632.

- Wspólnie z władzami Sopotu długo zastanawialiśmy się, które miejsce będzie najbardziej odpowiednie. Po sprawdzeniu różnych wariantów uznaliśmy, że hospicjum to najlepsze rozwiązanie - mówi ks. Steć. - W domu hospicyjnym przez 7 dni w tygodniu działa całodobowa recepcja. W razie sygnału o pojawieniu się dziecka zawsze będzie ktoś, kto zareaguje - tłumaczy dyrektor Caritas. Dodaje, że ideę utworzenia "okna życia" pozytywnie ocenił abp Sławoj Leszek-Głódź, metropolita gdański.

"Okno życia" powstanie najprawdopodobniej na ścianie za rogiem hospicjum. Być może zostanie otwarte już na wiosnę. - Architekt, który zaprojektował budynek domu hospicyjnego rozpoczął prace nad projektem wykonania okna - informuje ks. Steć.

Wewnątrz okna znajdzie się coś w rodzaju podgrzewanego inkubatora. Całość połączona będzie z systemem sygnalizacyjnym, który zaalarmuje będących w środku hospicjum pracowników, że okno zostało otwarte. W sytuacji, gdy zostanie znalezione w nim dziecko, pracownicy natychmiast wezwą na miejsce pogotowie.

Decyzja matki o pozostawieniu dziecka w oknie życia jest równoznaczna ze zrzeczeniem się praw do potomka, któremu nadawana jest nowa tożsamość. Od razu rozpoczyna się też procedura adopcyjna. W efekcie dziecko trafia do nowej rodziny.

Pierwsze okno życia w archidiecezji gdańskiej zostało otwarte przy Domu Samotnej Matki Caritas w Matemblewie. Dotychczas trafiło do niego troje dzieci. Drugie, rozpoczęło funkcjonowanie w marcu ubiegłego roku w Domu Zakonnym Sióstr Salezjanek w Rumi. Jak dotąd nie musiało spełnić swojej roli.

- Daj Boże, żeby żadne dziecko nie musiało się znaleźć w sopockim oknie. Ale ważne jest, by takie miejsce istniało, bo może uratować czyjeś życie - zaznacza ks. Steć.

Od czasu założenia pierwszej placówki w Krakowie w 2006 r., niemal w każdej diecezji, w dużych miastach, ale i małych miasteczkach, powstały miejsca, w których matki pozbawione oparcia najbliższych, mogą bezpiecznie i bez konsekwencji prawnych pozostawić swoje dzieci.

W ciągu niespełna 9 lat w "oknach życia" na terenie całej Polski pozostawiono około 70 noworodków.
jah, tk / Sopot
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 06 lutego 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-02-06 10:47 Gdańsk: Czy będzie pomnik bł. ks. Popiełuszki w Gdańsku?

Instytut Pamięci Narodowej w Gdańsku stara się o nadanie jednej z ulic w centrum miasta imienia bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Z taką inicjatywą wyszedł dr Karol Nawrocki, historyk, naczelnik OBEP IPN w Gdańsku, który napisał w tej sprawie do przewodniczącego Rady Miasta Bogdana Oleszka.

- W sierpniu 2014 r. abp Sławoj Leszek Głódź odczytał dekret Stolicy Apostolskiej o ustanowieniu ks. Jerzego patronem NSZZ "Solidarność". Trudno sobie wyobrazić, by w mieście, które jest kolebką tego wolnościowego ruchu, jego patron nie miał swojej ulicy. Szczególnie w kontekście przypadającej w tym roku 35. rocznicy powstania "S" - tłumaczy dr Nawrocki.

Pismo IPN trafiło do komisji kultury i promocji w gdańskiej Radzie Miasta. Jak informuje Marek Bumblis, przewodniczący komisji, wniosek zostanie zaopiniowany pod koniec lutego. - Nie wyobrażam sobie, by były jakieś głosy sprzeciwu - twierdzi radny.

Otwarte zostaje pytanie: patronem której z ulic zostanie ks. Jerzy? Według Marka Bumblisa powinna być to Nowa Wałowa na Młodym Mieście przecinająca dawne tereny postoczniowe, biegnąca nieopodal Pomnika Poległych Stoczniowców oraz Europejskiego Centrum Solidarności. - To prestiżowe i jak najbardziej adekwatne miejsce - uważa dr Nawrocki. Problem w tym, że już w zeszłym roku do prezydenta Gdańska wpłynęły inne wnioski, by Nowa Wałowa nosiła nazwisko któregoś z działaczy "Solidarności", m.in.: Tadeusza Mazowieckiego, Jana Samsonowicza albo Anny Walentynowicz.

- O dogodnym miejscu dla uhonorowania ks. Jerzego będziemy jeszcze dyskutowali. Ważne, by było to miejsce reprezentacyjne, chętnie odwiedzane przez turystów i mieszkańców miasta - zaznacza dr Nawrocki.

Ks. Popiełuszkę łączyły liczne związki z Gdańskiem. - W sierpniu 1981 r. uczestniczył m.in. w poświęceniu krzyża na Westerplatte oraz odsłonięciu tablicy wmontowanej na murze Stoczni Gdańskiej, oddając cześć ofiarom Grudnia'70. Z kolei w czasie I Krajowego Zjazdu NSZZ Solidarność odpowiadał za przygotowanie codziennych porannych Mszy św. - wylicza. ks. dr Jarosław Wąsowicz, historyk, autor książki "Gdańskie ślady ks. Jerzego".

Przyszły błogosławiony przyjaźnił się z ks. Henrykiem Jankowskim, proboszczem parafii pw. św. Brygidy. - Już po wprowadzeniu stanu wojennego ks. Jerzy kilkanaście razy gościł u ks. Henryka. Podczas tych wizyt w trakcie Mszy i nabożeństw głosił patriotyczne homilie - mówi dr Nawrocki.

Mało kto wie, że właśnie podczas powrotu z Gdańska dokonano pierwszego, jeszcze nieudanego zamachu na księdza Popiełuszkę. Miało to miejsce 13 października 1984 roku. - W drodze powrotnej do Warszawy nieznani sprawcy obrzucili auto ks. Jerzego kamieniami. Pojazd wpadł w poślizg, jednak kierowca cudem uniknął wypadku - wyjaśnia ks. dr Wąsowicz. Tydzień później funkcjonariusze SB przeprowadzili kolejny, tym razem udany zamach na życie kapelana "Solidarności".
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 06 lutego 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-02-03 10:11 Abp Głódź: świeccy są potrzebni osobom konsekrowanym w wypełnianiu ich misji

Tak jak osoby konsekrowane są potrzebne Kościołowi, światu i wiernym świeckim, tak świeccy są potrzebni osobom konsekrowanym w wypełnianiu ich misji - podkreślił abp Sławoj Leszek Głódź podczas Mszy św. sprawowanej 2 lutego, w dzień życia konsekrowanego, w klasztorze Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej i kościele pw. św. Józefa w Gdańsku.

Metropolita gdański przypomniał, że Dzień Życia Konsekrowanego, który obchodzony jest od 18 lat z woli św. Jana Pawła II w Święto Ofiarowania Pańskiego, wpisał się tym razem w ogłoszony przez papieża Franciszka Rok Życia Konsekrowanego, który "jest szansą i darem dla osób konsekrowanych, jak i dla całego Kościoła". Rozpoczął się on w pierwszą niedzielę Adwentu i trwać będzie do 2 lutego 2016 r.

W homilii dziękował Bogu za to, że "wzbudził i nadal wzbudza w Kościele mocą Ducha Świętego, w sercach kobiet i mężczyzn ten rodzaj powołania" - "imitatio Christi". - Jest ono realizacją konsekracji chrzcielnej, zmierza do radykalizmu wiary, całkowitego oddania siebie, bezkompromisowej odpowiedzi na łaskę Ducha Świętego - powiedział metropolita gdański.

Jak przypomniał, Magisterium Kościoła w dokumentach Soboru Watykańskiego II oraz w wypowiedziach papieży wyraźnie stwierdza, że nie sposób wyobrazić sobie Kościoła bez tego rodzaju życia oddanego bez reszty Bogu w służbie braciom i siostrom.

"Stąd nasza wdzięczność za powołania do życia konsekrowanego, za osoby zakonne, członków instytutów świeckich, instytutów życia apostolskiego, konsekrowane dziewice i wdowy. Nieoceniona jest ich modlitwa, ofiara, jakże potrzebne są prowadzone przez nich dzieła, parafie, sanktuaria, domy rekolekcyjne, różnorodne duszpasterstwa, posługa w konfesjonale, szkoły, media, służba ubogim, chorym, potrzebującym, oddanie dzieciom, młodzieży, rodzinie" - wyliczał abp Głódź.

Metropolita gdański podkreślił, że w liście pasterskim Episkopatu na tegoroczny dzień życia konsekrowanego została przypomniana wielka rola Prymasa Tysiąclecia w ratowaniu życia zakonnego w Polsce w czasach komunistycznej dyktatury. - W obliczu zagrożenia i ograniczania działalności zakonów w naszej Ojczyźnie ten Opatrznościowy Pasterz "umiejętnie włączał życie konsekrowane w całość życia Kościoła, szczególnie w duszpasterstwo parafialne, co okazało się dalekowzroczne, gdyż uniemożliwiało marginalizację zakonów. 'Jesteście z Kościoła i dla Kościoła' – powtarzał Prymas osobom zakonnym w ciężkich latach 50-tych” - zacytował abp Głódź i dodał: "Wiemy z kolei, jak tragiczny los spotkał zakonny w innych krajach byłego bloku komunistycznego".

Hierarcha przypomniał też, że wielka wdzięczność należy się św. Janowi Pawłowi II, który bardzo podkreślał znaczenie życia konsekrowanego dla Kościoła i świata, chętnie spotykał się z osobami konsekrowanymi.

Na naszej polskiej ziemi mamy też wielu świętych i błogosławionych zakonników i zakonnic - powiedział abp Głódź, ale - jak zauważył - sprawa świadectwa świętości nie dotyczy tylko przeszłości.

Za abp. Jose Rodriguezem Carballo powtórzył, że nie przez przypadek największa liczba męczenników w Kościele dzisiaj to osoby konsekrowane. Jest to zatem znakiem wielkiej witalności życia konsekrowanego i oznacza, że życie konsekrowane mówi coś w Kościele i do świata. "W dniu, w którym nie będzie męczenników, będzie to niedobry znak. Bo wtedy życie konsekrowane nie będzie nic mówić" - zacytował abp. Carballo metropolita gdański.

Dalej podkreślił, że dla papieża Franciszka to osoby konsekrowane są prorokami we współczesnym świecie, "przepowiadają Królestwo Boże, jak będzie ono wyglądać w swej doskonałości". W Liście na Rok Życia Konsekrowanego papież zwraca uwagę na proroczy wymiar, jaki mają autentycznie przeżywane śluby: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Świat jest dziś "spragniony Ewangelii popartej autentycznym świadectwem życia. Osoby konsekrowane muszą dziś wrócić do źródła swej konsekracji, do Osoby Jezusa Chrystusa, aby przeżywać ją z całym radykalizmem, aby stawać się żywą Ewangelią dla świata, aby ten świat móc ewangelizować, a nie być przez niego zewangelizowanym".

Ponadto, wraz ze ślubami zakonnymi - powiedział abp Głódź - proroctwem dla świata jest również życie braterskie we wspólnocie. - Ile jest takich wspólnot, w których oddani braterskiej i siostrzanej miłości żyją osoby konsekrowane Bogu, wywodzące się nie tylko z jednej kultury, ale wielości kultur i języków? Ubogacone wspólnym charyzmatem powołania, dają świadectwo komunii - dodał.

Podkreślił też, że wspólnoty zakonne nie mogą być zamknięte w sobie, ale otwarte ku innym, gotowe na współpracę w ramach Kościołów lokalnych i innych wspólnot, zdolne do podejmowania misji, jak mówi papież Franciszek: „na obrzeżach Kościoła”, na „peryferiach egzystencjalnych”.

Tak jak osoby konsekrowane są potrzebne Kościołowi, światu i wiernym świeckim, podobnie świeccy są potrzebni osobom konsekrowanym w wypełnianiu ich misji. Dlatego potrzeba, aby świeccy dalej ich wspomagali, kiedy ci są w potrzebie, współpracowali w różnych dziełach, modlili się za osoby konsekrowane, a także "wypraszali i pielęgnowali dar nowych powołań do życia konsekrowanego" - powiedział abp Głódź.
lk / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 03 lutego 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-01-17 21:07 Gdańsk: wręczono nagrody Pro Ecclesia et Populo

Kilkaset osób wzięło udział 17 stycznia w gali wręczenia odznaczenia Pro Ecclesia et Populo. Uroczystość odbyła się w gdańskim Dworze Artusa. Wśród uhonorowanych znaleźli się przedstawiciele wspólnot i stowarzyszeń katolickich, którzy poprzez swój pozytywny wkład ubogacili działanie Kościoła i społeczności lokalnej rozumianej jako element wspólnoty narodowej.

W uroczystości wziął udział bp Wiesław Szlachetka. - Nagrodzeni w szczególny sposób wykorzystują swoje talenty i charyzmaty otrzymane od Boga w pracy na rzecz innych. Serdecznie wam gratuluję i życzę dalszych sukcesów - powiedział. Głos zabrał także Piotr Kowalczuk, wiceprezydent Gdańska, który podziękował odznaczonym za ich zaangażowanie w rozmaite lokalne inicjatywy.

Laureaci tegorocznej edycji nagrody Pro Ecclesia et Populo:

Zofia Rozalewicz-Zielińska - za wielkie zaangażowanie w służbie na rzecz małżeństwa i rodziny poprzez 40-letnią posługę w Poradnictwie Rodzinnym, a także służbę w społeczności lokalnej, jako pielęgniarka środowiskowa;

Ewa Kohnke - za olbrzymie zaangażowanie w działalność Oddziału Gdańskiego Stowarzyszenia Psychologów Chrześcijańskich, którego celem jest propagowanie i udzielanie szeroko rozumianej pomocy psychologicznej w oparciu o katolicką, zintegrowaną koncepcję człowieka, łączącą wymiar fizyczny, psychiczny, społeczny i duchowy;

Cecylia i Mirosław Soroka - za wielki wysiłek włożony w propagowanie dialogu, prowadzącego do spotkania męża i żony oraz umacnianie ich więzi z Bogiem, za zaangażowanie i pomoc w organizacji "Wakacji z Dialogiem", rekolekcji dla małżeństw oraz za serce wkładane w prowadzenie kursów przygotowujących narzeczonych do sakramentu małżeństwa;

Jerzy Guzek - za 20-letnie aktywne zaangażowanie w działalność wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym "Niepokalana" oraz wzorową służbę na rzecz parafii w tym również za posługę kościelnego, pełnioną od 16 lat;

Maria Kurr-Wenta - za wierne zaangażowanie w organizację oraz aktywne pielgrzymowanie w najdłuższej w Polsce pielgrzymce pieszej z Helu na Jasną Górę, przygotowanie i prowadzenie punktu medycznego przez 19 dni jej trwania w okresie 33 lat (łącznie przez 627 dni);

Ryszard Fryska - za aktywne uczestnictwo w organizacji Konkursu Biblijnego Akcji Katolickiej, skuteczne organizowanie działań Parafialnego Oddziału Akcji Katolickiej i współpracę z Gdańskim Telefonem Zaufania;

Danuta Grodzicka-Kozak - za znakomitą współpracę w ramach programu "Rodzina +", polegającego na promowaniu rodzin wielodzietnych, połączoną z ochroną środowiska oraz za pomoc w przygotowaniu letniego wypoczynku dla dzieci z rodzin potrzebujących poprzez wspieranie działań Caritas, jako organizatora tych wakacji dla ok. 800 dzieci i młodzieży.

- Odznaczenia Pro Ecclesia et Populo zostały przyznane już po raz siedemnasty. Łącznie z uhonorowanymi dziś ośmioma osobami liczba nagrodzonych przekroczyła 100 - podkreśla Antoni Szymański, przewodniczący kapituły nagrody Pro Ecclesia et Populo.

- Elementem niezmiernie ważnym przy ocenie kandydatów do nagrody jest ich wieloletnia aktywność. Chcemy podkreślić, że prawdziwą wartością nie jest jedno, spektakularne działanie w blaskach fleszy, ale długotrwała, cierpliwa, rzetelna praca na rzecz lokalnej społeczności - dodaje.

- To odznaczenie, z którego bardzo się cieszymy, jest dla nas bodźcem do jeszcze większej pracy. Mamy także nadzieję, że będzie zachętą dla innych do zaangażowania na rzecz drugiego człowieka - zaznaczyli laureaci Cecylia i Mirosław Soroka.

Na zakończenie przedstawiciele ruchów i organizacji katolickich przełamali się opłatkiem z biskupem Wiesławem Szlachetką i przedstawicielami lokalnych władz. Uroczystość uświetnił koncert kolęd w wykonaniu Chóru Gminy Kolbudy "Camerata Santa Cecilia".
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 17 stycznia 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-01-17 17:04 Gdańsk: spotkanie opłatkowe z katechetami

W Auli Jana Pawła II w Gdańsku-Oliwie 17 stycznia odbyło się spotkanie katechetów archidiecezji gdańskiej. - Drodzy katecheci, uczestniczycie w nauczania Kościoła, które zakorzenia się w dziele samego Chrystusa - powiedział podczas spotkania bp Wiesław Szlachetka.

- Nauczacie najważniejszego przedmiotu na świecie. Matematyka, język polski, fizyka, matematyka są bardzo ważne, ale katecheza najistotniejsza. Inne dziedziny wiedzy służą życiu tylko w wymiarze doczesnym, natomiast katecheza służy życiu w wymiarze doczesnym i wiecznym. Niech ta świadomość wam towarzyszy - kontynuował biskup.

Uroczystość uświetniło Misterium Bożonarodzeniowe przygotowane przez uczniów Szkoły Podstawowej nr 40 w Gdyni. Po przedstawieniu kapłani, siostry i bracia zakonni oraz katecheci świeccy przełamali się opłatkiem z biskupem Szlachetką oraz zaproszonymi gośćmi. Byli wśród nich m.in. Piotr Kowalczuk, wiceprezydent Gdańska, Bartosz Bartoszewicz, wiceprezydent Gdyni oraz Elżbieta Wasilenko, Pomorski Kurator Oświaty.

W czasie uroczystości ks. Piotr Brzozowski, wicedyrektor gdańskiej Caritas ogłosił konkurs plastyczny dla szkół podstawowych i gimnazjów. Na zakończenie wszyscy zostali zaproszeni na wspólną agapę. Na głodnych i spragnionych czekały pączki, kawa i herbata.

- Współczesny katecheta musi szukać nowych sposobów ewangelizacji. Nowoczesne środki przekazu takie jak internet, film, prezentacje multimedialne pomagają wzbudzić zainteresowanie uczniów Panem Jezusem, Biblią, życiorysami świętych - podkreślła pani Dorota, katechetka w jednej z gdańskich podstawówek.

- Oczywiście nowoczesne środki dydaktyczne są bardzo ważne. Jednak atrakcyjnie przekazywana wiedza powinna być poparta autentycznym świadectwem życia. Młodzież musi widzieć, że katecheta żyje Ewangelią - dodał ks. Tyberiusz Kroplewski, dyrektor Wydziału Katechetycznego i organizator spotkania opłatkowego.

Ks. Grzegorz Szatkowski, katecheta w Szkole Podstawowej nr 29 w Gdańsku przyznał, że uczenie religii w szkole sprawia mu dużo radości i satysfakcji. - Staram się rozmawiać z młodymi ludźmi na tematy, które ich interesują oraz słuchać tego, co mają do powiedzenia. Myślę, że dzięki temu zyskuję ich zaufanie, które przekłada się na dobre prowadzenie katechezy – stwierdził kapłan.
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 17 stycznia 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-01-10 13:42 Gdańsk: 25-lecie Zespołu Charytatywnego Caritas

W kościele pw. Bożego Ciała w Gdańsku-Morenie odprawiona została uroczysta Msza św. z okazji 25-lecia działalności Zespołu Charytatywnego Caritas działającego przy parafii. Eucharystii przewodniczył ks. Janusz Steć, dyrektor Caritas Archidiecezji Gdańskiej. Homilię wygłosił ks. Wojciech Chistowski, proboszcz.

- Każdy kto przyjdzie do Zespołu Charytatywnego naszej parafii otrzyma pomoc i doświadczy miłości. Bo Kościół jest wspólnotą ludzi wierzących i wrażliwych na potrzeby innych. Wolontariusze z naszej parafii docierają do osób, do których nikt inny nie dociera, odwiedzają domy, których nikt nie odwiedza, wyciągają dłoń do wszystkich, którzy tego potrzebują - podkreślił ks. Wojciech Chistowski.

Na zakończenie Mszy św. ks. Janusz Steć podziękował wszystkim wolontariuszom za ich zaangażowanie i twórcze działanie na rzecz najbardziej potrzebujących. - Mimo tak długiej działalności wciąż jesteście pełni świeżych pomysłów i entuzjazmu do pracy - mówił. Następnie darczyńcy, sympatycy i podopieczni Zespołu Caritas udali się do kawiarenki w domu parafialnym, gdzie przełamali się opłatkiem. Na wszystkich głodnych i spragnionych czekały gorące paszteciki i barszcz.

Przez 25 lat Zespół Charytatywny niósł pomoc materialną i duchową wszystkim potrzebującym - ubogim, chorym i bezdomnym. - Organizowaliśmy zbiórki odzieży, kolonie dla dzieci i młodzieży, przygotowywaliśmy paczki żywnościowe. Wydaliśmy także ok. 800 tys. ciepłych posiłków - wylicza Kazimierz Wysokiński, przewodniczący Zespołu Charytatywnego Caritas.

- W chwili obecnej od poniedziałku do soboty przygotowujemy ok. 60 gorących śniadań, na które przychodzą okoliczni potrzebujący oraz osoby wskazane przez MOPR - uzupełnia Halina Gostomska, wolontariuszka Zespołu Charytatywnego Caritas. - Nasza codzienna praca nie byłaby możliwa bez zaangażowania księdza proboszcza, który udostępnia nam lokal i sponsoruje wszystkie media - dodaje.
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 10 stycznia 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
Strony: 1 2 3 4 5

KAI zastrzega wszelkie prawa do serwisu. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości serwisu internetowego www.kai.pl i www.ekai.pl wyłącznie do użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie zawartości niniejszego serwisu lub jej sprzedaż (także framing i in. podobne metody), są bez uprzedniej pisemnej zgody KAI zabronione i stanowiąc naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji - będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.
(Zapraszamy do prenumeraty serwisu prasowego KAI tel. 22 635 77 18 mail marketing@ekai.pl)

Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT