Znaleziono depesz: 3061
2015-03-01 22:14 Gdańsk: Msza św. w intencji żołnierzy niezłomnych

Gdańskie obchody Narodowego Dnia Żołnierzy Wyklętych rozpoczęły się od Mszy św. odprawionej w kościele pw. św. Brygidy. Homilię wygłosił ks. Ludwik Kowalski, proboszcz bazyliki.

- Byli młodzi, chcieli cieszyć się życiem, zdobywać wykształcenie, zakładać rodziny. Nie mogli. W czasie II wojny światowej walczyli o niepodległą Polskę i nie godzili się na niewolę po jej zakończeniu. Nie godzili się na brak wolności. I za to komunistyczna władza przyznawała kule w tył głowy - powiedział na wstępie duchowny.

Ks. Kowalski zaznaczył, że powojenna konspiracja niepodległościowa była do czasów Solidarności najliczniejszą formą oporu społeczeństwa wobec narzuconej władzy. - Po 1945 roku działało w niej od 150 do 200 tys. osób, a 20 tys. z nich walczyło w oddziałach partyzanckich. Przez lata PRL władza robiła wszystko, by wymazać ich z historii i pamięci obywateli - powiedział.

Mówił także m.in. o represjach wymierzonych w żołnierzy podziemia niepodległościowego. - Komuniści wykonali 5 tys. wyroków śmierci. 21 tys. żołnierzy niezłomnych zostało zamordowanych w stalinowskich katowniach, a ok. 10 tys. polskich patriotów zginęło podczas walk zbrojnych - wyliczał.

- Dzisiaj w sposób szczególny oddajemy hołd wszystkim niezłomnym, którzy za ojczyznę gotowi byli oddać życie. Polska się o nich upomina. Młodzi, szukający prawdy historycznej z dumą noszą koszulki z imionami i podobiznami wyklętych, a losy żołnierzy podziemia antykomunistycznego stają się natchnieniem dla poetów, malarzy, autorów murali czy muzyków.

- Módlmy się, abyśmy nigdy nie zapomnieli o żołnierzach niezłomnych. Módlmy się, abyśmy mieli siłę podjąć mądrze ich dziedzictwo - zakończył kapłan.

W Eucharystii uczestniczyli kombatanci, harcerze, samorządowcy i politycy m.in. Andrzej Duda z PiS. Po Mszy św. spod świątyni wystartowała pierwsza w wolnej Polsce Krajowa Defilada Pamięci Żołnierzy Niezłomnych, w której uczestniczyło kilka tysięcy osób.
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 01 marca 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-02-26 09:15 Gdańsk: oprócz biskupów SB inwigilowała też ich bliskich

SB inwigilowała w PRL nie tylko biskupów, zajmowała się także członkami ich rodzin – podkreślali historycy podczas konferencji naukowej "Dziedzictwo Kościoła na ziemi gdańskiej", która odbyła się 25 lutego w kościele św. Brygidy. Sesja została zorganizowana w ramach jubileuszu 90-lecia erygowania diecezji gdańskiej.

Dr Daniel Gucewicz z IPN przedstawił dotychczas mało znany temat inwigilacji Kurii Gdańskiej w latach 50. i 60. - Wśród inwigilowanych w sposób szczególny znaleźli się obaj gdańscy biskupi oraz wikariusz generalny. Bp Edmund Nowicki w "zainteresowaniu" Służby Bezpieczeństwa był od 1945 r., odkąd pełnił funkcję administratora apostolskiego w Gorzowie. Zaraz po przyjeździe do Gdańska założono mu sprawę ewidencyjno-obserwacyjną, jako na "wpływową osobę duchowną uprawiającą wrogą działalność pod osłoną kultu religijnego". Pretekstem był jego nieprzychylny stosunek do popieranych przez władze tzw. księży patriotów - mówił historyk.

Wśród wczesnych przedsięwzięć operacyjnych skierowanych przeciwko ordynariuszowi znalazł się m.in. plan wykorzystania czterech gdańskich informatorów - księży, którzy mieli na bieżąco przekazywać informacje dotyczące działalności politycznej hierarchy.

W przypadku biskupa Lecha Kaczmarka nie zachowały się prawie żadne informacje, choć wiadomo, że także wobec niego aktywnie prowadzono sprawę operacyjną. - O tym, jak dalece była posunięta inwigilacja biskupów, niech świadczy fakt, że w ramach ich rozpracowania w szczególny sposób "zajmowano się" też członkami ich rodzin. Poznańska SB podsłuchiwała m.in. rozmowy telefoniczne braci gdańskiego biskupa pomocniczego - podkreślił badacz.

Rozpracowanie kurii nie ograniczało się tylko do zbierania informacji. Wobec osób zarządzających diecezją prowadzono też gry operacyjne, mające na celu wywoływanie nieporozumień bądź wewnętrznych konfliktów, a w konsekwencji osłabienie ich działalności.

Innym tematem poruszanym na konferencji była historia brygidek i brygidian w Gdańsku. Przedstawił ją ks. dr Leszek Jażdżewski. - W 1392 roku ze Szwecji do Gdańska przybyły pierwsze brygidki, a 8 lat później w sąsiedztwie klasztoru brygidek zamieszkiwali ojcowie brygidianie - mówił. - Klasztor męski znajdował się bliżej kościoła pw. św. Katarzyny, a klasztor żeński na wschód od klasztoru męskiego. Bracia zakonni zamieszkiwali w budynku oddzielonym od sióstr wysokim murem. Wzdłuż muru oddzielającego klasztory prowadziły krużganki, którymi mnisi i mniszki mogli dostać się swobodnie do wnętrza kościoła, nie widząc się wzajemnie. Kontakty między bygidianami i siostrami były dozwolone jedynie w czasie liturgii i posług duchowych - wyjaśnił ks. dr Jażdżewski.

- Bracia zakonni obsługiwali kościół. Nad ich formacją duchową czuwał przeor. Siostry brygidki poświęcały się kontemplacji. Ich zwierzchniczką była przeorysza-ksieni zakonu. Rzeczą charakterystyczną i wyjątkową był fakt, że to przeor podlegał ksieni, a nie odwrotnie.

Jednym z prelegentów był także prof. Andrzej Januszajtis, który opowiedział o niezwykłych gdańskich kościołach. Konferencja zakończyła się uroczystą Eucharystią.

Organizatorami konferencji byli: Katolickie Stowarzyszenie "Civitas Christiana" w Gdańsku, parafia pw. św. Brygidy w Gdańsku oraz IPN Oddział Gdańsk.
Patronat honorowy na wydarzeniem objął metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź.

"Mam nadzieję, że ta konferencja przyczyni się do jeszcze głębszego zaznaczenia ogromnej roli Kościoła w historii Pomorza, ukaże Jego piękno i pobudzi do dalszych działań na rzecz promowania chrześcijańskiego sposobu życia" - napisał w liście skierowanym do uczestników sympozjum metropolita gdański.
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 26 lutego 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-02-12 10:59 Abp Głódź: troska o chorych była, jest i będzie elementem nauczania Kościoła

Troska o życie człowieka od jego poczęcia do naturalnej śmierci oraz o chorych i cierpiących była, jest i pozostanie jednym z najważniejszych elementów nauczania i działalności Kościoła - podkreślił abp Sławoj Leszek Głódź podczas Mszy św. sprawowanej w katedrze oliwskiej z okazji Światowego Dnia Chorego oraz 25-lecia Caritas Archidiecezji Gdańskiej.

W homilii metropolita gdański przypomniał, że wśród znaków, które czynił Chrystus szczególne miejsce zajmowały dokonywane przez Niego cuda, w tym uzdrowienia z rozmaitych chorób. Ta moc Chrystusa działającego znaki nie straciła nic na swej aktualności. Chrystus żyjący w Kościele pochyla się nadal nad człowiekiem – zwłaszcza chorym i cierpiącym.

Chrystus żyjący w Kościele przychodzi do tych, którzy są słabi i źle się mają. Jest naszym Bratem i Odkupicielem, który objawia swoją miłość wobec maluczkich i ubogich, wobec chorych i odrzuconych przez ludzi. On nie zamyka się nigdy na potrzeby i cierpienia braci - tłumaczył abp Głódź.

Dalej przypomniał, że w orędziu na tegoroczny Światowy Dzień Chorego papież Franciszek wyraża wdzięczność wszystkim opiekującym się osobami chorymi i cierpiącymi, a czas spędzony obok chorego nazywa "czasem świętym".

Nawiązując do tego, abp Głódź również wyraził wdzięczność wszystkim pracownikom służby zdrowia. "Serdeczną wdzięcznością pragnę objąć lekarzy, pielęgniarki i pielęgniarzy, pracowników administracji, kierowców karetek, osoby pracujące w kuchniach szpitalnych, dbające o czystość, wolontariuszy; wszystkich, którzy służą bliźnim jak Dobrzy Samarytanie" - podkreślił.

Metropolita gdański zwrócił uwagę, że życie osoby ludzkiej jest podstawą godności człowieka oraz wszystkich jego praw i obowiązków. Troska o życie człowieka od jego poczęcia do naturalnej śmierci była, jest i pozostanie jednym z najważniejszych elementów nauczania i działalności Kościoła. W zakres tej troski wchodzi także opieka nad chorymi, cierpiącymi, niepełnosprawnymi, ubogimi, bezdomnymi, samotnymi. "We wszystkich tych ludziach Kościół zawsze widzi cierpiące oblicze Chrystusa" - podkreślił hierarcha.

W bogaty wachlarz tych różnych obszarów i potrzeb życia człowieka - mówił arcybiskup - wpisuje się działalność gdańskiej Caritas, która od 25 lat towarzyszy ludziom różnego wieku: od dzieci poprzez młodzież, aż po osoby dorosłe, osoby w podeszłym wieku czy wreszcie osoby umierające. "Nie trzeba dzisiaj wymieniać wszystkich inicjatyw podejmowanych przez Caritas i ludzi, którzy ja tworzą. Trzeba jednak powiedzieć, że Kościół byłby niepełny i uboższy gdyby nie ta codzienna działalność, która zazwyczaj dokonuje się bez rozgłosu i medialnego szumu" - dodał abp Głódź.

Przypomniał ponadto, że dla chrześcijan życie ziemskie, choć ma w sobie wielką wartość, nie posiada jednak wartości absolutnej. Chrześcijanin pragnie przeżywać swoje życie owocnie i w sposób wartościowy, pragnie "wykorzystać wszystkie talenty, którymi Bóg go obdarował dla Swojej chwały i pożytku innych ludzi". Ale "będąc na tym świecie świadkiem Chrystusa", chrześcijanin nie trzyma się tego życia kurczowo, ponieważ wie, że czeka go pełnia życia w innym świecie.

"Wzór tej postawy - powiedział abp Głódź - wskazał nam święty Jan Paweł II, który niestrudzenie pracując dla Kościoła przyniósł piękny owoc życia i posługi". - On też u schyłku swego życia będąc doświadczony chorobą i cierpieniem potrafił z wiarą powiedzieć: „pozwólcie mi odejść do domu Ojca”. Taką postawą i takim świadectwem wskazał nam wszystkim głęboką prawdę o życiu człowieka, zarówno tym ziemskim, jak i tym duchowym - dodał metropolita gdański.
lk / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 12 lutego 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-02-11 10:07 Akcja Klubu Przyjaciół Ludzkiego Życia – „Pigułka na legitymację? Nie!”

Specjalną ulotkę informującą fachowo o działaniu wprowadzanej na polski rynek w wolnej sprzedaży pigułki wczesnoporonnej „dzień po” (ellaOne) przygotował Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia. Broszurę, której zadaniem jest przekazanie społeczeństwu, a zwłaszcza dziewczynom w wieku licealnym, rzetelnych wiadomości nt. groźnego specyfiku, można pobrać bezpłatnie ze strony polskiego serwisu organizacji Human Life International.

Jak wyjaśnia w imieniu Klubu Przyjaciół Ludzkiego Życia, Ewa H. Kowalewska, powstanie ulotki to reakcja na oświadczenie przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia o tym, że pigułka „dzień po” zostanie wprowadzona do wolnej sprzedaży bez recepty również dla małoletnich dziewcząt od 15. roku życia.

„Czy wszyscy zdajemy sobie sprawę, co się w Polsce proponuje naszym dzieciom i kobietom w wielu prokreacyjnym? Jest to preparat embriotoksyczny, który powoduje śmierć dziecka poczętego w zarodkowej fazie życia w wieku ok. 1 tygodnia! W ogóle nie powinien być dopuszczony do sprzedaży, co dopiero bez recepty i dla dzieci. Jest bardzo szkodliwy, zwłaszcza dla osób małoletnich oraz przy częstszym stosowaniu” – przypomina obrończyni życia, zwracając uwagę, że środek ten powoduje wiele powikłań, a najgroźniejszy jest dla dziewcząt w okresie dojrzewania.

„Producent podaje, że nie zbadano jego następstw przed 18. rokiem życia. Przypominamy, że zgodnie z Konwencją Praw Dziecka ONZ dzieckiem jest osoba do ukończenia 18 roku życia. Tę toksyczną pigułkę daje się do rąk naszym dzieciom!” – zauważa prezes Forum Kobiet Polskich.

Obrończyni życia przestrzega przed dawaniem wiary rozpowszechnianym przez niektóre media informacjom, że preparat ten jest całkowicie bezpieczny. Podkreśla, że efektem jego użycia może być także niepłodność. Jej zdaniem, dopuszczenie pigułki „dzień po” do wolnej sprzedaży może doprowadzić do tego, jak to się stało w innych krajach, że będzie ją można kupić w supermarketach, jak środki przeciwbólowe.

Ulotkę przygotowaną przez Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia można pobrać bezpłatnie ze strony HLI – www.hli.org.pl/drupal/pl/node/10111

Dotąd ze strony pobrano już kilka tysięcy ulotek. Wydrukowano też 100 tys. egzemplarzy w wersji papierowej. Można je bezpłatnie zamawiać w biurze Klubu, dzwoniąc pod tel. 58 341 19 11 (w godz. 9.00 do 16.00) lub pisząc na adres e-mailowy: klub@hli.org.pl

Pod hasłem „«Pigułka PO» na legitymację szkolną? Nie!” HLI organizuje sprzeciw wobec forsowanym przez rząd planom wprowadzenia na polski rynek w wolnej sprzedaży tego groźnego preparatu. Aby zaprotestować, trzeba wejść na stronę www.naszestanowisko.pl i zagłosować.
rk, HLI Polska / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 11 lutego 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-02-11 08:26 Puck: obchody 95. rocznicy zaślubin Polski z morzem

Nie zbuduje się trwałych silnych struktur życia społecznego, jeśli życie ludzkie nie będzie chronione od początku, aż do naturalnej śmierci – powiedział w Pucku bp Wiesław Szlachetka podczas wtorkowych obchodów 95. rocznicy Zaślubin Polski z morzem.

Centralnym punktem tegorocznych obchodów Zaślubin Polski z morzem była Eucharystia odprawiona w puckiej farze, której przewodniczył bp Wiesław Szlachetka. W uroczystościach wzięli udział przedstawiciele władz państwowych, samorządowcy, marynarze oraz członkowie stowarzyszeń patriotycznych. - Ojczyznę naszą zrodziło chrześcijaństwo, a w czasach historycznych zamętów to chrześcijaństwo pozwoliło jej przetrwać i pozwala trwać nadal - podkreślał w homilii biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej.

Jako źródło zbrodni, które stały się udziałem ludzkości w XX w., biskup wskazał niezdrowe ambicje, pychę człowieka, oraz relatywizm moralny. - Ubóstwiony rozum ludzki i siła woli stworzyły ducha bezbożności. W tym duchu wymyślono nowe prawa. W jego imię odrzucono też Biblię, ale jej miejsce zajęły szybko inne księgi. Najpierw ʺKapitałʺ Marksa, potem ʺMein Kampfʺ Hitlera. Duch bezbożności wkrótce zaczął zbierać swoje okrutne żniwo. Wiek XX odznaczał się w najwyższym stopniu pogardą Boga i jego praw oraz pogardą człowieka. Stał się wiekiem kultury śmierci - stwierdził biskup.

Kaznodzieja odniósł się też do uchwalonej niedawno ustawy o ratyfikacji konwencji o przeciwdziałaniu przemocy. - Jesteśmy świadkami kolejnej ideologicznej fali, która zalewa Europę i nasz kraj. A jest to ideologia, która wywraca pojęcie małżeństwa i rodziny. Wywraca fundament normalnego i silnego społeczeństwa. Nie wnosi żadnych nowych rozwiązań prawnych przeciwdziałających przemocy, ale jej główną intencją jest zakwestionowanie małżeństwa jako związku mężczyzny i kobiety, by można było alternatywne związki uznawać za małżeństwo, a w konsekwencji zapewnić takim związkom prawo do adopcji dzieci - powiedział.

Po Mszy św. zgromadzeni udali się w asyście kompanii reprezentacyjnej oraz wojskowej orkiestry do puckiego portu, by tam uczestniczyć w patriotycznej manifestacji. Ważnym jej elementem było wręczenie najwyższych wyróżnień Ligi Morskiej i Rzecznej - ʺPierścieni Halleraʺ. Wśród uhonorowanych w 20., jubileuszowej edycji nagrody, znalazł się o. Edward Pracz, redemptorysta, który od wielu lat działa na rzecz marynarzy, prowadząc w Gdyni Duszpasterstwo Ludzi Morza.
rasta / Puck
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 11 lutego 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-02-10 09:24 Wejherowo: Danuta Stenka czyta Biblię po kaszubsku

W wejherowskiej kolegiacie odbyła się 9 lutego dwunasta edycja wydarzenia Verba Sacra. Tym razem franciszkanin o. Jakub Waszkowiak i popularna aktorka Danuta Stenka przeczytali po kaszubsku fragmenty Biblii dotyczące dziejów Józefa z Księgi Rodzaju.

Danuta Stenka związana jest z wejherowską edycją Verba Sacra od początku, czyli 2003 r. i jak podkreśla: "coraz mniej czasu jej potrzeba, by przygotować się do czytania Biblii w języku kaszubskim".

Komentarz teologiczny wygłosił autor przekładu o. prof. Adam Ryszard Sikora OFM. - Usłyszeliśmy o losach Józefa i jego ukochanej żony Racheli. Ta dramatyczna historia odsłania ludzką niegodziwość i nienawiść, ponieważ Józef ze strony swoich najbliższych doświadczył zdrady i odrzucenia - zaznaczył duchowny. - Jednak przede wszystkim historia ta uwidacznia nam prawdę o Bogu, który czuwa nad ludźmi pokładającymi bezgranicznie w Nim ufność - dodał. Konsultantem przekładu Księgi Rodzaju z hebrajskiego na kaszubski był prof. dr hab. Jerzy Treder.

Czytaniu Biblii towarzyszyła nastrojowa oprawa muzyczna, którą przygotował i skomponował Cezary Paciorek, a towarzyszyli mu znani artyści Danyah Ujazdowska, Jakub Kornacki, Larry Okey Ugwu oraz Krzysztof Słomkowski. W widowisku wystąpił również orszak biblijny w wykonaniu Misterników Kaszubskich pod kierunkiem Wojciecha Rybakowskiego.

Verba Sacra to projekt interdyscyplinarny " artystyczno-naukowo-religijny, poświęcony tradycji słowa w kulturze duchowej narodu polskiego ze szczególnym uwzględnieniem dziedzictwa europejskiego". Pierwsza Verba Sacra miała miejsce 23 stycznia 2000 r. w bazylice archikatedralnej w Poznaniu w formie prezentacji dwunastu tekstów biblijnych.

Wejherowska edycja wydarzenia ma wyjątkowy charakter, ponieważ od samego początku, czyli od 2003 r. fragmenty Pisma św. tłumaczone są bezpośrednio z języka hebrajskiego na język kaszubski. - W słowach Biblii tkwi siła naszego dziedzictwa. One wskazują nam jasno skąd i kim jesteśmy - podkreśla Krzysztof Hildebrandt, prezydent Wejherowa.

Organizatorami Verba Sacra w Wejherowie są: parafia pw. św. Trójcy w Wejherowie, Wejherowskie Centrum Kultury i Uniwersytet im. A. Mickiewicza w Poznaniu oraz prezydent Wejherowa. Gościem honorowym wydarzenia był bp Wiesław Szlachetka.
jah / Wejherowo
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 10 lutego 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-02-09 09:28 Gdańsk: o. Knotz o małżeństwie

W ramach Tygodnia Małżeństwa w Ośrodku Rozwoju Osobistego Stowarzyszenia Psychologów Chrześcijańskich w Gdańsku 8 lutego wykład wygłosił o. dr Ksawery Knotz, duszpasterz małżeństw i rodzin, autor popularnych książek "Seks jest boski, czyli erotyka katolika" i "Nie bój się seksu, czyli kochaj i rób, co chcesz".

O. Knotz mówił o istocie małżeństwa. - Cała historia zaczyna się od Adama i Ewy. Pierwsi małżonkowie będąc w raju nie tylko spacerowali, patrzyli sobie w oczy, trzymali się za ręce, przytulali, on polował, a ona gotowała albo odwrotnie - rozpoczął. - Adam i Ewa kochali się również przez swoje ciała, współżyjąc seksualnie. A w miłości Adama i Ewy, obecna była miłość Pana Boga - podkreślił.

- Bóg poprzez małżeństwo ofiarował pierwszym ludziom miłość, którą oni z kolei mieli przekazać swoim dzieciom i kolejnym pokoleniom. Niestety Adam i Ewa zerwali wieź z Panem Bogiem, przestali Mu ufać. Wydało im się, że mogą realizować swoje życie po swojemu i poszli własną drogą. W konsekwencji Adama i Ewę przestała wypełniać Boża miłość, a w ich życie wszedł grzech - zaznaczył o. Knotz.

Duchowny dodał, że dopiero przez związek z Chrystusem, małżeństwo, które utraciło swoją zdolność do miłości wiernej, nierozerwalnej, posiadającej cechy boskie, jest w stanie na nowo stać się małżeństwem, które będzie przekazywało miłość Pana Boga.

- Niestety bardzo często zgłaszają się do mnie pary, przyszli małżonkowie, którzy tej prawdy nie rozumieją. Mówią: "żyjemy w związku partnerskim, współżyjemy ze sobą, stosujemy antykoncepcję, ale chcemy wziąć ślub". "Na jakiej podstawie?" - pytam. "Jesteśmy katolikami. Mamy chrzest i bierzmowanie, a nawet przyjmujemy księdza z kolędą". I oczekują, że powiem: "świetnie, to za 3 miesiące możecie się pobrać, tylko formalności wypełnimy i spokój".

- Taki ślub nie ma sensu. Módlcie się, uczestniczcie we Mszy św., zachowujcie Boże przykazania, wspólnie czytajcie Pismo św. Dopiero wchodząc w prawdziwą relację z Chrystusem możecie zawrzeć sakramentalny związek małżeński - mówił o. Knotz.

Tydzień Małżeństwa odbywa się od 7 do 14 lutego. Podczas warsztatów psychologicznych, wykładów i spotkań promowana jest idea trwałej miłości. - Chcemy zachęcać pary małżeńskie do umocnienia swoich związków, pogłębienia relacji, wzmocnienia, odnowienia więzi - mówią organizatorzy. Więcej TUTAJ. http://www.tydzienmalzenstwa.pl/

W trakcie trwania Tygodnia Małżeństwa można skorzystać z bezpłatnych konsultacji z psychologiem, doradcą psychologicznym, mediatorem. Zapisy pod nr tel. 532 898 355

Patronat honorowy nad Tygodniem Małżeństwa objął abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański. Patronem medialnym jest "Gość Niedzielny".
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 09 lutego 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-02-07 19:25 Gdańsk: koncert w Centrum Ekumenicznym Sióstr Brygidek

W Centrum Ekumenicznym Sióstr Brygidek w Gdańsku 7 lutego odbył się wyjątkowy koncert karnawałowy w wykonaniu Gdyńskiego Kwintetu Dętego Blaszanego znanego pod nazwą Gangster Brass.

- W historycznym Dworze II, czyli dzisiejszym Centrum Ekumenicznym, w XVII i XVIII wieku odbywały się słynne zabawy karnawałowe. Dzisiejszy koncert nawiązuje do tej tradycji - mówi Anna Sawicka, współorganizatorka wydarzenia i wiolonczelistka.

Program wypełniły popularne utwory muzyczne w niekonwencjonalnych aranżacjach. Poczynając od chorału "Jesus bleibet meine Freude" Jana Sebastiana Bacha na "Pod Papugami" Czesława Niemena kończąc. Nie zabrakło żartów muzycznych m.in. utworu "Abba Ojcze" wykonanego w stylu jazzującym.

Gangster Brass to zespół muzyków na co dzień grających w wielkich instytucjach kulturalnych Trójmiasta tj. Operze Bałtyckiej, Cappelli Gedanensis, Polskiej Filharmonii Bałtyckiej oraz Orkiestrze Marynarki Wojennej. Po pracy pragną zmienić nieco rodzaj muzyki. Grają wtedy własne aranżacje znanych utworów pisanych na instrumenty dęte. Skład zespołu: Wojciech Brzozowski, Rafał Ringwelski - trąbki, Bartosz Skrobot - waltornia, Marek Sikora - puzon, Karol Szewczyk - tuba.

Koncerty u sióstr brygidek już od ponad roku cieszą się ogromnym zainteresowaniem publiczności i artystów z Polski i zagranicy. Oprócz występów typowo rozrywkowych, w ramach cyklu odbywają się koncerty o tematyce historycznej i patriotycznej dotyczące m.in. Powstania Warszawskiego, zbrodni katyńskiej, Konstytucji 3 Maja. Przedstawiane są także ważne dla Polski i Pomorza postaci m.in. św. Jan Paweł II, Oskar Kolberg, ks. Hilary Jastak czy ks. Henryk Jankowski. W rozpoczętym niedawno roku występy artystów nawiążą do postaci św. Jana Pawła II, Jana Długosza oraz historii Teatru Polskiego.

Kolejne koncerty w Centrum Ekumenicznym odbędą się: 7 marca o godz. 17.00 wieczór szekspirowski. Wystąpią Krzysztof Bobrzecki (baryton) i Anna Mikolon (fortepian); 11 kwietnia godz. 17.00, w nawiązaniu do Roku Jana Pawła II koncert dyplomantów Szkoły Muzycznej II stopnia w Gdańsku-Wrzeszczu.
Koncerty u sióstr brygidek odbywają się pod patronatem honorowym abp. Sławoja Leszka Głódzia, metropolity gdańskiego.
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 07 lutego 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-02-06 18:12 W Sopocie powstanie okno życia

Utworzenia "okna życia" w Sopocie zaproponowała Joanna Cichocka-Gula, wiceprezydent miasta. Przedsięwzięcie ma sfinansować miasto, zaś Caritas zapewni miejsce. Najprawdopodobniej będzie to Dom Hospicyjny Caritas im. św. Józefa, mieszczący się przy al. Niepodległości 632.

- Wspólnie z władzami Sopotu długo zastanawialiśmy się, które miejsce będzie najbardziej odpowiednie. Po sprawdzeniu różnych wariantów uznaliśmy, że hospicjum to najlepsze rozwiązanie - mówi ks. Steć. - W domu hospicyjnym przez 7 dni w tygodniu działa całodobowa recepcja. W razie sygnału o pojawieniu się dziecka zawsze będzie ktoś, kto zareaguje - tłumaczy dyrektor Caritas. Dodaje, że ideę utworzenia "okna życia" pozytywnie ocenił abp Sławoj Leszek-Głódź, metropolita gdański.

"Okno życia" powstanie najprawdopodobniej na ścianie za rogiem hospicjum. Być może zostanie otwarte już na wiosnę. - Architekt, który zaprojektował budynek domu hospicyjnego rozpoczął prace nad projektem wykonania okna - informuje ks. Steć.

Wewnątrz okna znajdzie się coś w rodzaju podgrzewanego inkubatora. Całość połączona będzie z systemem sygnalizacyjnym, który zaalarmuje będących w środku hospicjum pracowników, że okno zostało otwarte. W sytuacji, gdy zostanie znalezione w nim dziecko, pracownicy natychmiast wezwą na miejsce pogotowie.

Decyzja matki o pozostawieniu dziecka w oknie życia jest równoznaczna ze zrzeczeniem się praw do potomka, któremu nadawana jest nowa tożsamość. Od razu rozpoczyna się też procedura adopcyjna. W efekcie dziecko trafia do nowej rodziny.

Pierwsze okno życia w archidiecezji gdańskiej zostało otwarte przy Domu Samotnej Matki Caritas w Matemblewie. Dotychczas trafiło do niego troje dzieci. Drugie, rozpoczęło funkcjonowanie w marcu ubiegłego roku w Domu Zakonnym Sióstr Salezjanek w Rumi. Jak dotąd nie musiało spełnić swojej roli.

- Daj Boże, żeby żadne dziecko nie musiało się znaleźć w sopockim oknie. Ale ważne jest, by takie miejsce istniało, bo może uratować czyjeś życie - zaznacza ks. Steć.

Od czasu założenia pierwszej placówki w Krakowie w 2006 r., niemal w każdej diecezji, w dużych miastach, ale i małych miasteczkach, powstały miejsca, w których matki pozbawione oparcia najbliższych, mogą bezpiecznie i bez konsekwencji prawnych pozostawić swoje dzieci.

W ciągu niespełna 9 lat w "oknach życia" na terenie całej Polski pozostawiono około 70 noworodków.
jah, tk / Sopot
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 06 lutego 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-02-06 10:47 Gdańsk: Czy będzie pomnik bł. ks. Popiełuszki w Gdańsku?

Instytut Pamięci Narodowej w Gdańsku stara się o nadanie jednej z ulic w centrum miasta imienia bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Z taką inicjatywą wyszedł dr Karol Nawrocki, historyk, naczelnik OBEP IPN w Gdańsku, który napisał w tej sprawie do przewodniczącego Rady Miasta Bogdana Oleszka.

- W sierpniu 2014 r. abp Sławoj Leszek Głódź odczytał dekret Stolicy Apostolskiej o ustanowieniu ks. Jerzego patronem NSZZ "Solidarność". Trudno sobie wyobrazić, by w mieście, które jest kolebką tego wolnościowego ruchu, jego patron nie miał swojej ulicy. Szczególnie w kontekście przypadającej w tym roku 35. rocznicy powstania "S" - tłumaczy dr Nawrocki.

Pismo IPN trafiło do komisji kultury i promocji w gdańskiej Radzie Miasta. Jak informuje Marek Bumblis, przewodniczący komisji, wniosek zostanie zaopiniowany pod koniec lutego. - Nie wyobrażam sobie, by były jakieś głosy sprzeciwu - twierdzi radny.

Otwarte zostaje pytanie: patronem której z ulic zostanie ks. Jerzy? Według Marka Bumblisa powinna być to Nowa Wałowa na Młodym Mieście przecinająca dawne tereny postoczniowe, biegnąca nieopodal Pomnika Poległych Stoczniowców oraz Europejskiego Centrum Solidarności. - To prestiżowe i jak najbardziej adekwatne miejsce - uważa dr Nawrocki. Problem w tym, że już w zeszłym roku do prezydenta Gdańska wpłynęły inne wnioski, by Nowa Wałowa nosiła nazwisko któregoś z działaczy "Solidarności", m.in.: Tadeusza Mazowieckiego, Jana Samsonowicza albo Anny Walentynowicz.

- O dogodnym miejscu dla uhonorowania ks. Jerzego będziemy jeszcze dyskutowali. Ważne, by było to miejsce reprezentacyjne, chętnie odwiedzane przez turystów i mieszkańców miasta - zaznacza dr Nawrocki.

Ks. Popiełuszkę łączyły liczne związki z Gdańskiem. - W sierpniu 1981 r. uczestniczył m.in. w poświęceniu krzyża na Westerplatte oraz odsłonięciu tablicy wmontowanej na murze Stoczni Gdańskiej, oddając cześć ofiarom Grudnia'70. Z kolei w czasie I Krajowego Zjazdu NSZZ Solidarność odpowiadał za przygotowanie codziennych porannych Mszy św. - wylicza. ks. dr Jarosław Wąsowicz, historyk, autor książki "Gdańskie ślady ks. Jerzego".

Przyszły błogosławiony przyjaźnił się z ks. Henrykiem Jankowskim, proboszczem parafii pw. św. Brygidy. - Już po wprowadzeniu stanu wojennego ks. Jerzy kilkanaście razy gościł u ks. Henryka. Podczas tych wizyt w trakcie Mszy i nabożeństw głosił patriotyczne homilie - mówi dr Nawrocki.

Mało kto wie, że właśnie podczas powrotu z Gdańska dokonano pierwszego, jeszcze nieudanego zamachu na księdza Popiełuszkę. Miało to miejsce 13 października 1984 roku. - W drodze powrotnej do Warszawy nieznani sprawcy obrzucili auto ks. Jerzego kamieniami. Pojazd wpadł w poślizg, jednak kierowca cudem uniknął wypadku - wyjaśnia ks. dr Wąsowicz. Tydzień później funkcjonariusze SB przeprowadzili kolejny, tym razem udany zamach na życie kapelana "Solidarności".
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 06 lutego 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-02-03 10:11 Abp Głódź: świeccy są potrzebni osobom konsekrowanym w wypełnianiu ich misji

Tak jak osoby konsekrowane są potrzebne Kościołowi, światu i wiernym świeckim, tak świeccy są potrzebni osobom konsekrowanym w wypełnianiu ich misji - podkreślił abp Sławoj Leszek Głódź podczas Mszy św. sprawowanej 2 lutego, w dzień życia konsekrowanego, w klasztorze Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej i kościele pw. św. Józefa w Gdańsku.

Metropolita gdański przypomniał, że Dzień Życia Konsekrowanego, który obchodzony jest od 18 lat z woli św. Jana Pawła II w Święto Ofiarowania Pańskiego, wpisał się tym razem w ogłoszony przez papieża Franciszka Rok Życia Konsekrowanego, który "jest szansą i darem dla osób konsekrowanych, jak i dla całego Kościoła". Rozpoczął się on w pierwszą niedzielę Adwentu i trwać będzie do 2 lutego 2016 r.

W homilii dziękował Bogu za to, że "wzbudził i nadal wzbudza w Kościele mocą Ducha Świętego, w sercach kobiet i mężczyzn ten rodzaj powołania" - "imitatio Christi". - Jest ono realizacją konsekracji chrzcielnej, zmierza do radykalizmu wiary, całkowitego oddania siebie, bezkompromisowej odpowiedzi na łaskę Ducha Świętego - powiedział metropolita gdański.

Jak przypomniał, Magisterium Kościoła w dokumentach Soboru Watykańskiego II oraz w wypowiedziach papieży wyraźnie stwierdza, że nie sposób wyobrazić sobie Kościoła bez tego rodzaju życia oddanego bez reszty Bogu w służbie braciom i siostrom.

"Stąd nasza wdzięczność za powołania do życia konsekrowanego, za osoby zakonne, członków instytutów świeckich, instytutów życia apostolskiego, konsekrowane dziewice i wdowy. Nieoceniona jest ich modlitwa, ofiara, jakże potrzebne są prowadzone przez nich dzieła, parafie, sanktuaria, domy rekolekcyjne, różnorodne duszpasterstwa, posługa w konfesjonale, szkoły, media, służba ubogim, chorym, potrzebującym, oddanie dzieciom, młodzieży, rodzinie" - wyliczał abp Głódź.

Metropolita gdański podkreślił, że w liście pasterskim Episkopatu na tegoroczny dzień życia konsekrowanego została przypomniana wielka rola Prymasa Tysiąclecia w ratowaniu życia zakonnego w Polsce w czasach komunistycznej dyktatury. - W obliczu zagrożenia i ograniczania działalności zakonów w naszej Ojczyźnie ten Opatrznościowy Pasterz "umiejętnie włączał życie konsekrowane w całość życia Kościoła, szczególnie w duszpasterstwo parafialne, co okazało się dalekowzroczne, gdyż uniemożliwiało marginalizację zakonów. 'Jesteście z Kościoła i dla Kościoła' – powtarzał Prymas osobom zakonnym w ciężkich latach 50-tych” - zacytował abp Głódź i dodał: "Wiemy z kolei, jak tragiczny los spotkał zakonny w innych krajach byłego bloku komunistycznego".

Hierarcha przypomniał też, że wielka wdzięczność należy się św. Janowi Pawłowi II, który bardzo podkreślał znaczenie życia konsekrowanego dla Kościoła i świata, chętnie spotykał się z osobami konsekrowanymi.

Na naszej polskiej ziemi mamy też wielu świętych i błogosławionych zakonników i zakonnic - powiedział abp Głódź, ale - jak zauważył - sprawa świadectwa świętości nie dotyczy tylko przeszłości.

Za abp. Jose Rodriguezem Carballo powtórzył, że nie przez przypadek największa liczba męczenników w Kościele dzisiaj to osoby konsekrowane. Jest to zatem znakiem wielkiej witalności życia konsekrowanego i oznacza, że życie konsekrowane mówi coś w Kościele i do świata. "W dniu, w którym nie będzie męczenników, będzie to niedobry znak. Bo wtedy życie konsekrowane nie będzie nic mówić" - zacytował abp. Carballo metropolita gdański.

Dalej podkreślił, że dla papieża Franciszka to osoby konsekrowane są prorokami we współczesnym świecie, "przepowiadają Królestwo Boże, jak będzie ono wyglądać w swej doskonałości". W Liście na Rok Życia Konsekrowanego papież zwraca uwagę na proroczy wymiar, jaki mają autentycznie przeżywane śluby: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa. Świat jest dziś "spragniony Ewangelii popartej autentycznym świadectwem życia. Osoby konsekrowane muszą dziś wrócić do źródła swej konsekracji, do Osoby Jezusa Chrystusa, aby przeżywać ją z całym radykalizmem, aby stawać się żywą Ewangelią dla świata, aby ten świat móc ewangelizować, a nie być przez niego zewangelizowanym".

Ponadto, wraz ze ślubami zakonnymi - powiedział abp Głódź - proroctwem dla świata jest również życie braterskie we wspólnocie. - Ile jest takich wspólnot, w których oddani braterskiej i siostrzanej miłości żyją osoby konsekrowane Bogu, wywodzące się nie tylko z jednej kultury, ale wielości kultur i języków? Ubogacone wspólnym charyzmatem powołania, dają świadectwo komunii - dodał.

Podkreślił też, że wspólnoty zakonne nie mogą być zamknięte w sobie, ale otwarte ku innym, gotowe na współpracę w ramach Kościołów lokalnych i innych wspólnot, zdolne do podejmowania misji, jak mówi papież Franciszek: „na obrzeżach Kościoła”, na „peryferiach egzystencjalnych”.

Tak jak osoby konsekrowane są potrzebne Kościołowi, światu i wiernym świeckim, podobnie świeccy są potrzebni osobom konsekrowanym w wypełnianiu ich misji. Dlatego potrzeba, aby świeccy dalej ich wspomagali, kiedy ci są w potrzebie, współpracowali w różnych dziełach, modlili się za osoby konsekrowane, a także "wypraszali i pielęgnowali dar nowych powołań do życia konsekrowanego" - powiedział abp Głódź.
lk / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 03 lutego 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-01-17 21:07 Gdańsk: wręczono nagrody Pro Ecclesia et Populo

Kilkaset osób wzięło udział 17 stycznia w gali wręczenia odznaczenia Pro Ecclesia et Populo. Uroczystość odbyła się w gdańskim Dworze Artusa. Wśród uhonorowanych znaleźli się przedstawiciele wspólnot i stowarzyszeń katolickich, którzy poprzez swój pozytywny wkład ubogacili działanie Kościoła i społeczności lokalnej rozumianej jako element wspólnoty narodowej.

W uroczystości wziął udział bp Wiesław Szlachetka. - Nagrodzeni w szczególny sposób wykorzystują swoje talenty i charyzmaty otrzymane od Boga w pracy na rzecz innych. Serdecznie wam gratuluję i życzę dalszych sukcesów - powiedział. Głos zabrał także Piotr Kowalczuk, wiceprezydent Gdańska, który podziękował odznaczonym za ich zaangażowanie w rozmaite lokalne inicjatywy.

Laureaci tegorocznej edycji nagrody Pro Ecclesia et Populo:

Zofia Rozalewicz-Zielińska - za wielkie zaangażowanie w służbie na rzecz małżeństwa i rodziny poprzez 40-letnią posługę w Poradnictwie Rodzinnym, a także służbę w społeczności lokalnej, jako pielęgniarka środowiskowa;

Ewa Kohnke - za olbrzymie zaangażowanie w działalność Oddziału Gdańskiego Stowarzyszenia Psychologów Chrześcijańskich, którego celem jest propagowanie i udzielanie szeroko rozumianej pomocy psychologicznej w oparciu o katolicką, zintegrowaną koncepcję człowieka, łączącą wymiar fizyczny, psychiczny, społeczny i duchowy;

Cecylia i Mirosław Soroka - za wielki wysiłek włożony w propagowanie dialogu, prowadzącego do spotkania męża i żony oraz umacnianie ich więzi z Bogiem, za zaangażowanie i pomoc w organizacji "Wakacji z Dialogiem", rekolekcji dla małżeństw oraz za serce wkładane w prowadzenie kursów przygotowujących narzeczonych do sakramentu małżeństwa;

Jerzy Guzek - za 20-letnie aktywne zaangażowanie w działalność wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym "Niepokalana" oraz wzorową służbę na rzecz parafii w tym również za posługę kościelnego, pełnioną od 16 lat;

Maria Kurr-Wenta - za wierne zaangażowanie w organizację oraz aktywne pielgrzymowanie w najdłuższej w Polsce pielgrzymce pieszej z Helu na Jasną Górę, przygotowanie i prowadzenie punktu medycznego przez 19 dni jej trwania w okresie 33 lat (łącznie przez 627 dni);

Ryszard Fryska - za aktywne uczestnictwo w organizacji Konkursu Biblijnego Akcji Katolickiej, skuteczne organizowanie działań Parafialnego Oddziału Akcji Katolickiej i współpracę z Gdańskim Telefonem Zaufania;

Danuta Grodzicka-Kozak - za znakomitą współpracę w ramach programu "Rodzina +", polegającego na promowaniu rodzin wielodzietnych, połączoną z ochroną środowiska oraz za pomoc w przygotowaniu letniego wypoczynku dla dzieci z rodzin potrzebujących poprzez wspieranie działań Caritas, jako organizatora tych wakacji dla ok. 800 dzieci i młodzieży.

- Odznaczenia Pro Ecclesia et Populo zostały przyznane już po raz siedemnasty. Łącznie z uhonorowanymi dziś ośmioma osobami liczba nagrodzonych przekroczyła 100 - podkreśla Antoni Szymański, przewodniczący kapituły nagrody Pro Ecclesia et Populo.

- Elementem niezmiernie ważnym przy ocenie kandydatów do nagrody jest ich wieloletnia aktywność. Chcemy podkreślić, że prawdziwą wartością nie jest jedno, spektakularne działanie w blaskach fleszy, ale długotrwała, cierpliwa, rzetelna praca na rzecz lokalnej społeczności - dodaje.

- To odznaczenie, z którego bardzo się cieszymy, jest dla nas bodźcem do jeszcze większej pracy. Mamy także nadzieję, że będzie zachętą dla innych do zaangażowania na rzecz drugiego człowieka - zaznaczyli laureaci Cecylia i Mirosław Soroka.

Na zakończenie przedstawiciele ruchów i organizacji katolickich przełamali się opłatkiem z biskupem Wiesławem Szlachetką i przedstawicielami lokalnych władz. Uroczystość uświetnił koncert kolęd w wykonaniu Chóru Gminy Kolbudy "Camerata Santa Cecilia".
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 17 stycznia 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-01-17 17:04 Gdańsk: spotkanie opłatkowe z katechetami

W Auli Jana Pawła II w Gdańsku-Oliwie 17 stycznia odbyło się spotkanie katechetów archidiecezji gdańskiej. - Drodzy katecheci, uczestniczycie w nauczania Kościoła, które zakorzenia się w dziele samego Chrystusa - powiedział podczas spotkania bp Wiesław Szlachetka.

- Nauczacie najważniejszego przedmiotu na świecie. Matematyka, język polski, fizyka, matematyka są bardzo ważne, ale katecheza najistotniejsza. Inne dziedziny wiedzy służą życiu tylko w wymiarze doczesnym, natomiast katecheza służy życiu w wymiarze doczesnym i wiecznym. Niech ta świadomość wam towarzyszy - kontynuował biskup.

Uroczystość uświetniło Misterium Bożonarodzeniowe przygotowane przez uczniów Szkoły Podstawowej nr 40 w Gdyni. Po przedstawieniu kapłani, siostry i bracia zakonni oraz katecheci świeccy przełamali się opłatkiem z biskupem Szlachetką oraz zaproszonymi gośćmi. Byli wśród nich m.in. Piotr Kowalczuk, wiceprezydent Gdańska, Bartosz Bartoszewicz, wiceprezydent Gdyni oraz Elżbieta Wasilenko, Pomorski Kurator Oświaty.

W czasie uroczystości ks. Piotr Brzozowski, wicedyrektor gdańskiej Caritas ogłosił konkurs plastyczny dla szkół podstawowych i gimnazjów. Na zakończenie wszyscy zostali zaproszeni na wspólną agapę. Na głodnych i spragnionych czekały pączki, kawa i herbata.

- Współczesny katecheta musi szukać nowych sposobów ewangelizacji. Nowoczesne środki przekazu takie jak internet, film, prezentacje multimedialne pomagają wzbudzić zainteresowanie uczniów Panem Jezusem, Biblią, życiorysami świętych - podkreślła pani Dorota, katechetka w jednej z gdańskich podstawówek.

- Oczywiście nowoczesne środki dydaktyczne są bardzo ważne. Jednak atrakcyjnie przekazywana wiedza powinna być poparta autentycznym świadectwem życia. Młodzież musi widzieć, że katecheta żyje Ewangelią - dodał ks. Tyberiusz Kroplewski, dyrektor Wydziału Katechetycznego i organizator spotkania opłatkowego.

Ks. Grzegorz Szatkowski, katecheta w Szkole Podstawowej nr 29 w Gdańsku przyznał, że uczenie religii w szkole sprawia mu dużo radości i satysfakcji. - Staram się rozmawiać z młodymi ludźmi na tematy, które ich interesują oraz słuchać tego, co mają do powiedzenia. Myślę, że dzięki temu zyskuję ich zaufanie, które przekłada się na dobre prowadzenie katechezy – stwierdził kapłan.
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 17 stycznia 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-01-10 13:42 Gdańsk: 25-lecie Zespołu Charytatywnego Caritas

W kościele pw. Bożego Ciała w Gdańsku-Morenie odprawiona została uroczysta Msza św. z okazji 25-lecia działalności Zespołu Charytatywnego Caritas działającego przy parafii. Eucharystii przewodniczył ks. Janusz Steć, dyrektor Caritas Archidiecezji Gdańskiej. Homilię wygłosił ks. Wojciech Chistowski, proboszcz.

- Każdy kto przyjdzie do Zespołu Charytatywnego naszej parafii otrzyma pomoc i doświadczy miłości. Bo Kościół jest wspólnotą ludzi wierzących i wrażliwych na potrzeby innych. Wolontariusze z naszej parafii docierają do osób, do których nikt inny nie dociera, odwiedzają domy, których nikt nie odwiedza, wyciągają dłoń do wszystkich, którzy tego potrzebują - podkreślił ks. Wojciech Chistowski.

Na zakończenie Mszy św. ks. Janusz Steć podziękował wszystkim wolontariuszom za ich zaangażowanie i twórcze działanie na rzecz najbardziej potrzebujących. - Mimo tak długiej działalności wciąż jesteście pełni świeżych pomysłów i entuzjazmu do pracy - mówił. Następnie darczyńcy, sympatycy i podopieczni Zespołu Caritas udali się do kawiarenki w domu parafialnym, gdzie przełamali się opłatkiem. Na wszystkich głodnych i spragnionych czekały gorące paszteciki i barszcz.

Przez 25 lat Zespół Charytatywny niósł pomoc materialną i duchową wszystkim potrzebującym - ubogim, chorym i bezdomnym. - Organizowaliśmy zbiórki odzieży, kolonie dla dzieci i młodzieży, przygotowywaliśmy paczki żywnościowe. Wydaliśmy także ok. 800 tys. ciepłych posiłków - wylicza Kazimierz Wysokiński, przewodniczący Zespołu Charytatywnego Caritas.

- W chwili obecnej od poniedziałku do soboty przygotowujemy ok. 60 gorących śniadań, na które przychodzą okoliczni potrzebujący oraz osoby wskazane przez MOPR - uzupełnia Halina Gostomska, wolontariuszka Zespołu Charytatywnego Caritas. - Nasza codzienna praca nie byłaby możliwa bez zaangażowania księdza proboszcza, który udostępnia nam lokal i sponsoruje wszystkie media - dodaje.
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 10 stycznia 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-01-09 17:52 Abp Głódź o J. Oleksym: nasza rozmowa zakończyła się pojednaniem z Bogiem

To była długa i bardzo ważna rozmowa, zakończyła się również pojednaniem z Bogiem – tak swoje ostatnie spotkanie ze zmarłym dziś Józefem Oleksym, byłym marszałkiem Sejmu RP i premierem, wspomina w rozmowie z KAI abp Sławoj Leszek Głódź. Przed kilkoma tygodniami obaj spotkali się jako pacjenci Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA w Warszawie.

Wspominając premiera Oleksego metropolita gdański przyznał, że „odbiera go tak, jak większość Polaków – jako męża stanu i człowieka, który wpisał się w historię także ostatniego 25-lecia”. - Reprezentował „lewą nogę”, ale – jak się wyraził abp Głódź- „nogę konstruktywną, nogę dialogu”. - Był człowiekiem kompromisu, politykiem o wielkiej kulturze, w przeciwieństwie do współczesnych polityków, dyskutował bez zacietrzewienia, bez ubliżania komukolwiek i bez piany na ustach – stwierdził abp Głódź.

- Bez wątpienia premiera Oleksego będzie brakowało. Jego głos był ważki, nawet gdy już nie sprawował funkcji premiera czy marszałka. Był wyważony i poddający ocenie i ludzi, i wydarzenia. Tego wciąż potrzeba w organizmie, jakim jest niemal 40-milionowe państwo – dodał metropolita gdański.

- Wielu pyta skąd ta znajomość? Oleksy to praktycznie moje pokolenie – wspomina abp Głódź. - Miał wielu kolegów z Tarnowa z tzw. małego i wyższego seminarium duchownego. Jako alumni byliśmy w wojsku, część kolegów rozpoczęła później studia na SGPiS w Warszawie i tam spotkała się z Oleksym – opowiada metropolita gdański.

Zwraca także uwagę, że polityk ten „dorastał w innej, bo PRL-owskiej rzeczywistości, był I sekretarzem komitetu wojewódzkiego PZPR w Siedlcach”, ale - jak mówił - nawet księża wspominają go bardzo dobrze.

Abp Głódź podkreślił też, że marszałek Oleksy swoje długoletnie cierpienie znosił z pogodą ducha i był pogodzony ze wszystkim.

Metropolita gdański potwierdził w rozmowie z KAI, że wybierze się na pogrzeb Józefa Oleksego. - Małżonka zmarłego mówiła mi, że jego pragnieniem było, żebym w tym pogrzebie uczestniczył. Jeszcze trwają rozmowy, na razie wiadomo, że pogrzeb ma się odbyć w piątek 16 stycznia w Warszawie – poinformował abp Głódź.


Józef Oleksy zmarł dziś w Warszawie. Miał 68 lat, od 9 lat walczył z chorobą nowotworową.
W latach 1993–1995 i 2004–2005 był marszałkiem Sejmu RP, w latach 1995–1996 premierem, w 2004 r. - wicepremier oraz minister spraw wewnętrznych i administracji w rządzie Leszka Millera w 2004, poseł na Sejm w latach 1989–2005 (X, I, II, III i IV kadencji), przewodniczący Socjaldemokracji Rzeczypospolitej Polskiej (1996–1997) i Sojuszu Lewicy Demokratycznej (2004–2005), wiceprzewodniczący SLD w latach 2003–2004 i 2012–2015. W okresie PRL I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Siedlcach.
awo / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 09 stycznia 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-01-08 09:01 Gdańsk: rocznica konsekracji bp. Wiesława Szlachetki

Mamy w Polsce ludzi nieochrzczonych. Mamy tych, którzy odeszli od wspólnoty Kościoła. To współcześni poganie. Ich wszystkich włączamy w naszą modlitwę- mówił 6 stycznia do zgromadzonych w katedrze oliwskiej abp Sławoj Leszek Głódź.

Za sprawą obchodów pierwszej rocznicy konsekracji biskupa Wiesława Szlachetki oraz dorocznego spotkania weterynarzy i przedstawicieli Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii katedra oliwska wypełniła się tłumem wiernych.

We wstępie do Mszy św. metropolita gdański przybliżył wiernym treść przeżywanego święta. - Bóg objawia się poganom. Współcześni poganie, to nie tylko ci, do których w najdalsze zakątki świata jadą misjonarze. Dzisiaj mamy wśród nas, także w Polsce, ludzi nieochrzczonych. Są też i tacy, którzy przyjęli chrzest, a odeszli od wspólnoty Kościoła - mówił do zgromadzonych.

Arcybiskup powitał także przybyłych na uroczystość weterynarzy, podkreślając niezwykle istotną rolę, jaką pełnią oni w społeczeństwie. Zachęcał także do modlitwy w intencji ludzi chorych oraz całej służby zdrowia. - Módlmy się, aby w Polsce nastąpiła pełna harmonia życia, także społecznego - dodał metropolita.

Homilię podczas uroczystości wygłosił bp Wiesław Szlachetka. Ukazał w niej Mędrców ze Wschodu jako ludzi drogi, adoracji i ofiary. Zachęcał także wiernych do naśladowania ich w pragnieniu odnalezienia prawdy. - Każda dziedzina ludzkiej wiedzy, jeżeli nie stawia sobie granic, wcześniej czy później spotka Boga, który jest źródłem mądrości - podkreślał biskup Szlachetka.

Na zakończenie Eucharystii przedstawiciele Inspekcji Weterynaryjnej podziękowali metropolicie za troskę, jaką otacza ich środowisko. Weterynarze, przedstawiciele duchowieństwa i świeccy złożyli także życzenia bp. Wiesławowi Szlachetce z okazji pierwszej rocznicy święceń biskupich.
rasta / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 08 stycznia 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-01-06 16:35 Gdańsk: Orszak Trzech Króli w Gdańsku

Już po raz piąty tysiące osób wzięły udział w gdańskim Orszaku Trzech Króli. Uczestnicy pochodu, w samo południe, po wspólnie odmówionej modlitwie "Anioł Pański" wyruszyli sprzed Bazyliki Mariackiej.

Wolontariusze i harcerze rozdawali wszystkim papierowe korony, śpiewniki z kolędami i nalepki z Trzema Królami. Chłopcy dostali miecze, a dziewczynki nałęczki, przygotowane przez Szkołę i Przedszkole "Fregata".

Orszak tradycyjnie poprowadzili monarchowie, symbolizujący trzy kontynenty - Europę, Azję i Afrykę. W postać Melchiora wcielił się dyrektor gdańskiego ZOO Michał Targowski, rola Kacpra przypadła w udziale Cezaremu Paciorkowi, znanemu akordeoniście, pianiście i kompozytorowi. Baltazarem - reprezentantem Afryki został Nigeryjczyk Larry Okey Ugwu, na co dzień dyrektor Nadbałtyckiego Centrum Kultury.

Monarchowie podążali do stajenki na wierzchowcach, w bogatych szatach i nakryciach głowy. Już po raz drugi towarzyszyły im osoby niepełnosprawne intelektualnie niosące gwiazdy betlejemskie.

W Wielkiej Zbrojowni trzej monarchowie złożyli wizytę Herodowi, którego odegrał Florian Staniewski, aktor Teatru Wybrzeże. Nieopodal Ratusza Głównego Miasta doszło do spektakularnej walki między aniołami a diabłami. Widowisko z udziałem aktorów poruszających się na szczudłach, dzierżących prawdziwe miecze w dłoniach, obserwowały z zapartym tchem całe rodziny.

- Tworząc kostiumy nawiązuję do niespotykanej nigdzie indziej w Polsce architektury Starego i Głównego Miasta, inspiruję się dawnym gdańskim malarstwem, oglądam wizerunki aniołów i diabłów w gdańskich kościołach - opowiada Elwira Twardowska z Klubu Plama, reżyser orszaku.

Pod Zieloną Bramą odbył się koncert kolęd, który poprowadził chór Męskie Towarzystwo Śpiewacze z Trąbek Wielkich. Tuż obok, przy żywej szopce, uczestnicy orszaku tradycyjnie mogli oddać hołd "prawdziwej" Świętej Rodzinie.

Gdańska Maryja pracuje prowadząc dom, Józef natomiast jest inżynierem. W postać nowonarodzonego Jezusa wcielił się ich synek Kuba, który ma jeszcze siostrę Agnieszkę i brata Krzysztofa. Wszyscy związani są ze szkołami "Fregata". - Propozycję wcielenia się w Świętą Rodzinę przyjęliśmy z pokorą i potraktowaliśmy jako świadectwo naszej wiary - zaznacza Dorota Anioł, gdańska Maryja.

Organizatorami Orszaku Trzech Króli są Stowarzyszenie SUM oraz Stowarzyszenie Kulturalne Wspierania Edukacji i Rozwoju SKWER. Patronat nad wydarzeniem objęli arcybiskup Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański oraz Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska.
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 06 stycznia 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2015-01-03 23:12 Pomorskie: lekarze POZ poproszą księży o pomoc

Spotkanie kilkudziesięciu przedstawicieli przychodni z całego województwa pomorskiego, którzy nie podpisali aneksów do umów na świadczenie POZ odbyło się dziś w Gdańsku. Lekarze uczestniczący w spotkaniu postanowili poprosić proboszczów w swoich parafiach o pomoc. "Kościół jest dobrym źródłem komunikowania rzeczy istotnych dla lokalnej społeczności" - uważa dr Andrzej Zapaśnik, wiceprzewodniczący Pomorskiego Związku Pracodawców Ochrony Zdrowia.

- Nie oczekujemy od proboszczów, aby wyjaśniali parafianom na czym polega istota sporu z ministerstwem zdrowia. Chcemy jedynie, by w ogłoszeniach parafialnych poinformowali o czasie i miejscu spotkania lekarzy z pacjentami - wyjaśnia dr Andrzej Zapaśnik z Gdańska, który jest także kierownikiem jednej z gdańskich przychodni.

Na terenie małych ośrodków pomorscy lekarze planują organizować spotkania z pacjentami w celu poinformowania ich o istocie sporu z Ministerstwem Zdrowia. "Chcielibyśmy, by proboszczowie pod koniec Mszy św., podczas ogłoszeń parafialnych przekazywali parafianom wiadomość o czasie i miejscu spotkania" - wyjaśnia dr Zapaśnik.

W zredagowanym podczas spotkania komunikacie lekarze informują, że lokalna przychodnia nie funkcjonuje, ponieważ wynika to z narzucanych lekarzom umów, które ich zdaniem zagrażają życiu i zdrowiu pacjentów. W związku z tą sytuacją zapraszają na spotkanie danego dnia, godzinie i miejscu.

To krótkie pismo zostało przesłane do lekarzy z terenu woj. pomorskiego, którzy nie podpisali aneksów. "Sugerujemy, by przekazali jego treść proboszczom ze swoich miejscowości. Póki co nie mamy informacji zwrotnej ilu z naszych kolegów skorzysta z tej możliwości i czy proboszczowie zgodzą się przeczytać treść pisma" - dodaje dr Zapaśnik.

Lekarze planują również rozesłać komunikaty do proboszczów w święto Trzech Króli. - Jeśli nadal nie będę mógł otworzyć przychodni w środę, co jest dla mnie trudne do wyobrażenia, poproszę proboszcza o odczytanie komunikatu także 6 stycznia podczas Mszy św. - oświadczył dr Zapaśnik.

Według wiceprzewodniczącego Pomorskiego Związku Pracodawców Ochrony Zdrowia proponowane przez Ministra Zdrowia warunki zagrażają zdrowiu i życiu pacjentów. - Według nowych zapisów na zdiagnozowanie np. choroby nowotworowej u pacjenta miałbym od 5 do 7 minut. To zdecydowanie za mało. Pacjenci, w większości, nie zdają sobie sprawy, że zakres nowych obowiązków jaki od nowego roku ma na nas spaść w rzeczywistości wpłynie negatywnie na ich bezpieczeństwo - wyjaśnia.

- Niestety większość mediów podaje do wiadomości publicznej jedynie stanowisko MZ. My nie jesteśmy fachowcami od PR, nie mamy możliwości przedstawienia naszych racji pacjentom. Kościół jest dobrym źródłem komunikowania rzeczy istotnych dla lokalnej społeczności. Mam nadzieję, że proboszczowie przychylą się do naszej prośby o pomoc - uzupełnia.

Jak podaje NFZ, w Pomorskiem kontrakty na obecny rok ma podpisane 357 przychodni podstawowej opieki zdrowotnej, a 102 - nie, co oznacza, że nie świadczą one obecnie pomocy lekarskiej. Najgorsza sytuacja jest w powiatach bytowskim i wejherowskim. NFZ podaje, że ok. 80 proc. mieszkańców Pomorza ma zabezpieczoną POZ.
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 03 stycznia 2015
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-12-25 11:47 Abp Głódź: nieśmy w polskie życie radość nawrócenia (dokument.)

"Nieśmy w polskie życie, nasze życie, światłość betlejemskiej nocy, nieśmy radość nawrócenia" - zachęca w słowie pasterskim na Boże Narodzenie abp Sławoj Lesze Głódź. Metropolita gdański życzy wiernym, by atmosfera świąt i zbliżającego się Nowego Roku "pobudziła miłość we wszystkich domach i rodzinach, by stały się szkołą miłości, wychowania i kształtowania nowych pokoleń na wzór Rodziny nazaretańskiej".

Publikujemy treść Słowa Metropolity Gdańskiego na Boże Narodzenie Roku Pańskiego 2014



Umiłowani Diecezjanie!

Nadszedł niezwykły czas
Nadszedł ten niezwykły czas, kiedy „ciemna noc w jasności promienistej brodzi”, a od betlejemskiej „mizernej, cichej stajenki lichej” biegnie ku nam światło wielkie. Błogosławiona noc Narodzenia Pańskiego. Noc Wcielenia, kiedy odwieczny Syn Boży, którego pochodzenie jest „od początku, do dni wieczności” (Mi 5, 1-2), przyszedł na świat, „aby zgładzić grzechy” (1 J 3,5), także po to „abyśmy życie mieli dzięki Niemu” (1 J 4,9). „Witaj Jezu ukochany, od Patriarchów czekany, od Proroków ogłoszony, od narodów upragniony” – w Noc Narodzenia śpiewać będziemy tę dawną polską kolędę, świadectwo miłości i radości polskich pokoleń przeżywających zbawcze wydarzenie, jakie miało miejsce wtedy, kiedy „Ojciec zesłał Syna jako Zbawiciela świata” (1 J 4, 14).

Uroczystość Bożego Narodzenia to nie tylko uobecnienie godziny, która, choć była godziną niezwykłą, odeszła w przeszłość, tak jak miliony godzin ludzkiej historii. Bowiem Jezus w betlejemskiej szopie narodzony żyje. „Oto jestem żyjący na wieki wieków” (Ap 1, 18). Idzie przez człowiecze dzieje wraz z Kościołem. Towarzyszy wspólnocie Królestwa Bożego, które rozpoczęło swą drogę właśnie wtedy, w godzinie Wcielenia i utwierdziło ją w Śmierci i Zmartwychwstaniu Chrystusa. Przychodzi w Eucharystii. Jego obecność głosi nieprzerwanie Ewangelia. Jesteśmy, ludzie XXI wieku, „obywatelami” tego Królestwa Bożego, którego terytorium tworzy wspólnota naszych serc, otwartych na Chrystusowe rozrządzenia, na życie wedle miary dobra, prawdy, miłości, sprawiedliwości. Nasz Pan ukazał nam ostateczny cel tej drogi na końcu czasów, kiedy Królestwo Boże osiągnie swoją pełnię, sprawiedliwi będą królować z Chrystusem na zawsze, a Bóg będzie w życiu wiecznym „wszystkim we wszystkich” (1 Kor 15, 28) – por. KKK 1060.

Ku perspektywie ostatecznego celu człowieka i świata kierowały nasze myśli czytania adwentowych dni. Przygotowały też duchowy grunt, aby w sposób godny przyjąć do naszych serc wiadomość, że „Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany” (Iz 9,5).

„Jezus ośmieszony”

Oto Wam, Bracia i Siostry, chcę polecić na te świąteczne dni lekturę książki Prof. Leszka Kołakowskiego „Jezus ośmieszony” wydanej przez Wydawnictwo „Znak” w Krakowie. Będzie ona ubogaceniem, poza liturgią, rozważań na temat Nowonarodzonego. Otóż tenże filozof, który „wędrował przez życie wiele lat do Betlejem, by pokłonić się Jezusowi” pisze o nim tak: „Myślę o Jezusie jako elemencie składowym cywilizacji europejskiej. Myślę więc o Nim takim jakim był postrzegany przez wieki zgodnie z wyobrażeniami, stereotypami, które są znane nam wszystkim, nie tylko z lektury Nowego Testamentu, ale także z niezliczonych obrazów, figur w kościołach, kazań, kościelnej tradycji, a nawet kolęd. Myślę wiec o Jezusie takim jaki jest obecny w pamięci nas wszystkich (…) Myślę o Jezusie prawdziwym a to znaczy: prawdziwie, rzeczywiście i niezbywalnie obecnym w naszej historii. Ta obecność obejmuje wszystkie Jego Słowa, wszystkie cuda, modlitwy i nauki. Akceptuję wiec wszystko to co przekazała na tradycja, że narodził się z Maryi Dziewicy dzięki działaniu Ducha Świętego, zapowiedzianego najpierw przez anioła; że pasterze i Mędrcy ze Wschodu, oświeceni znakami złożyli Mu Hołd w żłobie (…). A oprócz tego wierzę, że był Synem Bożym, który przyszedł na ziemię, żeby odkupić grzechy rodzaju ludzkiego. Akceptuje więc to wszystko”. Filozof mówi iż „ośmieszany nie jest Jezus, ale Ci co Go mają za śmiesznego”.

Bracia i Siostry, i takiego Jezusa, Boga prawdziwego adorujemy i My w te świąteczne dni Bożego Narodzenia. Narodziło się to Dziecię, prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek, z Maryi, „Panny świętej”, napełnionej „łaską” przez Boga (por Łk 1, 28), która, bo „uboga była, rąbek z głowy zdjęła, którym dziecię owinąwszy, siankiem go nakryła”.

Od wigilijnego stołu kieruję Słowa serdecznych życzeń. Wielu z nas wzięło udział we Mszy świętej, zwanej Pasterką. Dołączyliśmy do grona pasterzy, którzy ze swych pól przybiegli, aby uczestniczyć w radości Maryi i Józefa. Powrócimy do naszych domów z sercami rozświetlonymi blaskiem betlejemskiego światła – światła Chrystusa. Światła radości i pokoju. Światła zbawienia. Niech towarzyszy naszym dniom, pracom, naszemu życiu.

Wraz z adwentem rozpoczęliśmy nowy rok duszpasterski „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” (por. Mk 1, 15). To zachęta do refleksji, by nie tracić Jezusa z oczu. To tegoroczny program duszpasterski, kolejny etap drogi kościoła w Polsce, który prowadzi ku obchodom 1050. Rocznicy Chrztu Polski. Należy do nas nieść świadectwo niezmąconej pewności, że to Chrystus jest Panem polskich dróg, a chrześcijaństwo jest solą polskiej ziemi, jej ducha, kultury, umiłowania wolności i szacunku do drugiego człowieka. Trzeba ukazywać naszym czasom odwieczną prawdę o związku Chrystusa z drogą naszego narodu.

Nieśmy w życie światłość betlejemskiej nocy

Drodzy Bracia i Siostry!
Drodzy Bracia w kapłaństwie!
Nieśmy w polskie życie, nasze życie, światłość betlejemskiej nocy, nieśmy radość nawrócenia. Przypomina o tym Papież Franciszek, że radość Bożego Narodzenia jest wspaniałym darem Pana i nie jest przeznaczona tylko na ten świąteczny czas, ale na całe życie. Płynie ona z modlitwy i dziękczynienia Bogu, który przynosi człowiekowi pokój, także w chwilach trudnych.

Życzę, aby radość chrześcijańska wypełniła wasze serca, rodziny, wspólnoty życia, pracy, służby, modlitwy, całą Archidiecezję Gdańską, Pomorze Gdańskie, wszystkie stany, służby, grupy wiekowe i zawodowe, braci Kaszubów, marynarzy, portowców, stoczniowców. Aby wszystkie serca naszej diecezjalnej wspólnoty doświadczyły tej odnawiającej mocy światła, które bije od Betlejem. Światła Chrystusa, światła Zbawienia.

Znakiem radości niech będzie biały opłatek, którym dzieliliśmy się w wigilijny wieczór. Czynię to wobec Was, Drodzy Wierni i dziękuje za waszą modlitwę, dobre myśli, słowa, życzenia i pamięć. Doświadczyłem tego dobra w czasie mojej choroby. Odczułem głęboko, że w tych trudnych dniach, kiedy zdałem się na wolę Bożą nie byłem sam. Byliście ze mną i ja jeszcze pragnę być z wami. Pragnę pozostać w łączności z Pasterzami naszej gdańskiej Metropolii, w jedności z Ojcem Świętym, z Kapłanami, Alumnami i Wiernymi. Wszystkim Księżom diecezjalnym i zakonnym dziękuje za pracę w parafiach, duszpasterstwach stanowych, a Katechetom i Nauczycielom za pracę w szkołach i w różnych dziełach, które podejmujemy na terenie naszej Archidiecezji.

Rok liturgiczny, który rozpoczął się w I Niedzielę Adwentu i trwać będzie do 2 lutego 2016 jest rokiem Życia Konsekrowanego, który ogłosił Papież Franciszek i dziękuję wszystkim osobom życia konsekrowanego za charyzmaty i dzieła ich wspólnot, które wnoszą w życie naszej Archidiecezji.
Atmosfera świąt i zbliżającego się Nowego Roku niech pobudzi miłość we wszystkich domach i rodzinach, by stały się szkołą miłości, wychowania i kształtowania nowych pokoleń na wzór Rodziny nazaretańskiej. Bo przecież w rodzinach trwa Polska, nawet tych osłabionych więzami miłości – trwa od wieków. Pielęgnujmy więc jej świętość i nie twórzmy alternatywy dla rodziny innej od wspólnoty mężczyzny i kobiety, wspólnoty miłości i odpowiedzialności za wielki boży dar, jakim są dzieci.

Doczekaliśmy czasu, kiedy zmienia się atmosfera na lepsze wokół rodzin wielodzietnych. Doceniam wiele odważnych i światłych inicjatyw na szczeblu samorządowym, ukierunkowanych w stronę rodzin wielodzietnych, a Rodzice niech pamiętają, że spoczywa na nich i Dyrekcji szkół odpowiedzialność za wychowanie, za podręczniki, wartości promujące godność człowieka, godność dziecka i nie wolno eksperymentować i faszerować dziecka nowinkami „świerzbiącymi” uszy.

Tu w Gdańsku godzi się przypomnieć o etosie pracy ludzi Wybrzeża, o etosie budowniczych Gdyni, o dramacie Grudnia 70 i Sierpnia 80 roku. Na zbliżający się Nowy Rok, Rok Pokoju, papież Franciszek wystosował orędzie w którym przestrzega przed współczesnym niewolnictwem. Jedną z form tego niewolnictwa, które godzi w istotę pracy ludzkiej, są tzw. umowy śmieciowe. Dotykają one co trzeciego obywatela Rzeczypospolitej. Być może uda się Panu Ministrowi Pracy i Polityki Społecznej uporać się z tym upokarzającym problemem. Zanim spotkamy się z Samorządem Pomorza na spotkaniu opłatkowym w Oliwie w połowie stycznia, pragnę pozdrowić nowe samorządy naszej Archidiecezji. Życzę, aby ich służba była skierowana ku dobru wspólnemu, jakim jest dobro obywateli, by kierowali się sumieniem i klarownymi zasadami, pamiętając, że „służba dla Rzeczypospolitej kapłaństwem jest” (bp Władysław Bandurski). Dotyczy to wszystkich ludzi w mundurach, a więc Marynarzy dzielnej Marynarki Wojennej, Morskiego Oddziału Straży Granicznej, funkcjonariuszy Policji, Strażaków, Służby Więziennej i wszystkich powołanych do obrony Ojczyzny i ochrony ładu i bezpieczeństwa naszego życia.

Pozdrawiam młodzież, szczególnie tych, dla których zabrakło miejsca przy stole ojczyzny, nową falę emigrantów za chlebem, za pracą. To sytuacja, która boli i upokarza, o której trzeba wciąż przypominać i apelować, aby ten exodus zatrzymać, ocalić i zwrócić Ojczyźnie. Rodzili się pod polskim niebem, by tu dorastać, pracować i cieszyć się jego pięknem.

Pamiętam o wszystkich, których dotyka choroba i cierpienie oraz starość, która w istocie swej jest już chorobą. Pamiętam o służbie zdrowia, o wszystkich ludziach w domach i szpitalach, o tych, którzy pamiętają o słowach Chrystusa „byłem chory, a odwiedziliście Mnie” (Por. Mt 25.36)

Trwa, na różnych poziomach samarytańska akcja pomocy. Ta pomoc jest powinnością kościoła i należy do jego misji, a znajduje wielkiego promotora w dziełach dobroczynnych, w dziełach do których należy Caritas Polska, a w niej nasza gdańska oraz praca i służba tysięcy wolontariuszy skupionych w parafialnych zespołach i szkolnych kołach Caritas. Pozdrawiam wszystkich diecezjan i ludzi dobrej woli, bratnie kościoły i wspólnoty religijne z którymi trwamy w braterskiej miłości.

Pozdrawiam mieszkańców Pomorza Gdańskiego i Kaszub. Niech wszyscy czują, że Bóg się rodzi, a moc truchleje. Niech się rodzi w naszych sercach, w naszych parafiach.

Na czas świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku 2016 z serca Wam błogosławię!
+ Sławoj Leszek Głódź
Arcybiskup
Metropolita Gdański
tk / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 25 grudnia 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-12-25 10:58 Gdańsk: Pasterka pod przewodnictwem abp. Głódzia

Tradycyjnie, jak co roku o północy, w Wigilię Bożego Narodzenia, tłumy wiernych wypełniły oliwską katedrę, aby tam, wraz z metropolitą gdańskim abp. Sławojem Leszkiem Głódziem, uczestniczyć w uroczystej Pasterce. Podczas procesjonalnego wejścia do ołtarza mrok nocy rozświetlały jedynie światełka choinkowych lampek.

- Witaj Jezu ukochany "od patriarchów czekany, od proroków ogłoszony, od narodów upragniony". Tę kolędę śpiewa cała Polska i my z nią - rozpoczął abp Sławoj Leszek Głódź.

- Jezus wciąż żyje w betlejemskiej szopie. Wczoraj, dziś i na wieki. Idzie przez ludzkie dzieje wraz z Kościołem. Przychodzi w Eucharystii. I tak jest po XXI wiek, którego my jesteśmy świadkami i którego wspólnotę tworzymy - podkreślił metropolita gdański.

- Jezus Chrystus ukazuje nam w noc narodzenia Bożego ostateczny cel, że na zawsze pozostanie z nami, a my z nim. I taka jest perspektywa człowieczego losu i całego świata. Musimy sobie dziś uświadomić, że światło betlejemskiej nocy jest wniesieniem w nasze życie radości nawrócenia i zawierzenia Ewangelii. Radość Bożego Narodzenia jest wspaniałym darem - dodał arcybiskup.

W homilii abp Głódź odniósł się do wydanej niedawno książki Leszka Kołakowskiego pt. "Jezus ośmieszony". - Filozof ten wychował dwa pokolenia ateistów i bezbożników, a sam pod koniec swojego życia przywędrował do Betlejem i odnalazł Jezusa. I właśnie tę swoją drogę do Chrystusa opisał - mówił arcybiskup i zachęcił wszystkich do zapoznania się z treścią publikacji "która daje odpowiedzi na wiele istotnych spraw naszych czasów".

Na zakończenie abp Głódź złożył świąteczne życzenia wszystkim wiernym archidiecezji gdańskiej. - Pragnę życzyć, aby radość chrześcijańskich świąt Bożego Narodzenia napełniła wasze serca. Moi drodzy, niech ten czas upłynie w radosnej, Bożej atmosferze. Tej, która wypływa z naszej wiary. Światłość gwiazdy betlejemskiej pokonuje wszystkie ciemności. "Nie bójcie się, oto zwiastuję wam radość wielką" - mówi anioł w noc Bożego Narodzenia. Niech te słowa napełnią nasze serca, trwają przez święta i będą zaczynem na cały nowy rok 2015.
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 25 grudnia 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
Strony: 1 2 3 4 5

KAI zastrzega wszelkie prawa do serwisu. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości serwisu internetowego www.kai.pl i www.ekai.pl wyłącznie do użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie zawartości niniejszego serwisu lub jej sprzedaż (także framing i in. podobne metody), są bez uprzedniej pisemnej zgody KAI zabronione i stanowiąc naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji - będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.
(Zapraszamy do prenumeraty serwisu prasowego KAI tel. 22 635 77 18 mail marketing@ekai.pl)

Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT