Znaleziono depesz: 3011
2014-09-20 20:26 Gdańsk: Spotkanie dla katechetów archidiecezji gdańskiej

Mszą świętą pod przewodnictwem bpa Wiesława Szlachetki zainaugurowano nowy rok katechetyczny w archidiecezji gdańskiej. - Na mocy Jezusowego zaproszenia wszyscy jesteśmy wezwani, aby dawać świadectwo Bożemu słowu, aby być jego siewcami, aby to słowo głosić w porę i nie w porę, jak pisał św. Paweł – mówił w homilii biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej. – To słowo zawsze ostatecznie natrafi na tych, którzy dobrym i szlachetnym sercem je zachowają i przyniosą owoc obfity.

Drugą część spotkania dla katechetów stanowiły wykłady ks. dr Karola Zegana, dyrektora Wydziału Katechetycznego w Kielcach, oraz Krystyny Laudańskiej, dyrektor Wydziału Organizacji i Pragmatyki Zawodowej Pomorskiego Kuratorium Oświaty w Gdańsku.

W obecnej chwili nie jest znana dokładna liczba katechetów uczących religii w placówkach oświatowych. W dalszym ciągu do Wydziału Katechetycznego napływają ankiety – informuje ks. Tyberiusz Kroplewski, dyrektor Wydziału Katechetycznego Kurii Metropolitalnej w Gdańsku. – Orientacyjnie uczy 880 katechetów, z czego 220 to księża, około 500 ludzie świeccy, pozostałą grupę stanowią siostry zakonne.
kjg / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 20 września 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-09-20 09:15 Gdańsk: Abp Głódź poświęcił Teatr Szekspirowski

Abp Sławoj Leszek Głódź 19 września dokonał uroczystego poświęcenia nowego gmachu Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego....

2014-09-18 14:48 Gdańsk: abp Głódź pobłogosławił ekipie poszukującej szczątków „Inki” i „Zagończyka”

Abp Sławoj Leszek Głódź spotkał się z prof. Krzysztofem Szwagrzykiem z Instytutu Pamięci Narodowej i ekipą wolontariuszy, którzy na Cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku poszukują miejsc pochówków "Inki" i "Zagończyka", a także innych żołnierzy podziemia niepodległościowego.

Metropolita gdański udzielił wszystkim błogosławieństwa oraz odmówił modlitwę w miejscu, gdzie zostały odnalezione pierwsze szczątki ofiar reżimu komunistycznego. - Chciałbym podziękować prof. Krzysztofowi Szwagrzykowi, który z poświęceniem poszukuje bezimiennych grobów bohaterów podziemia antykomunistycznego na terenie całego kraju. Podziwiam też wolontariuszy, którzy przyjechali do Gdańska z całej Polski, by pomóc w pracach ekshumacyjnych - mówił arcybiskup.

Prace poszukiwawcze w Gdańsku rozpoczęły się 10 września. Dotychczas zostało odnalezionych 15 szkieletów. - Niemal wszystkie odkopane przez nas szczątki znajdowały się w bardzo płytkich jamach grobowych, na głębokości od 40 do 60 centymetrów. Część pochowana została w drewnianych skrzyniach bez wieka, inni byli wrzuceni do dołów, twarzami do ziemi. To wszystko wskazuje, że mamy do czynienia ze szczątkami ofiar komunizmu, straconych i zmarłych w więzieniu w Gdańsku - tłumaczy prof. Szwagrzyk.

Wśród odnalezionych ofiar reżimu komunistycznego, naukowcy z IPN znaleźli m.in. szczątki młodej kobiety z przestrzeloną czaszką. Podobny ślad po kuli odnaleziono również w szczątkach mężczyzny, który został pochowany tuż obok kobiety. Z jakim prawdopodobieństwem można powiedzieć, że natrafiono na groby "Inki" i "Zagończyka"?

- Dopiero wynik badań genetycznych ostatecznie potwierdzi lub zaneguje tożsamość odnalezionych szkieletów. Tego typu badania mogą potrwać kilka tygodni, a nawet miesięcy - mówi prof. Szwagrzyk. - Każdy z nas chciałby oficjalnie powiedzieć, że są to szczątki bohaterów, których poszukiwaliśmy. Jednak na to jeszcze za wcześnie, mimo wielu przesłanek, które dają nam podstawy do optymizmu - uzupełnia.

- Sanitariuszka "Inka" została rozstrzelana w Gdańsku 28 sierpnia 1946 roku. Miała wówczas 17 lat. Przed śmiercią zdążyła krzyknąć "niech żyje Polska" Jeśli badania genetyczne potwierdzą odnalezienie jej szczątków, będzie to wielkie wydarzenie dla Gdańska, Pomorza i całej Polski. "Inka" powinna być wzorem do naśladowania dla wielu pokoleń Polaków - mówił abp Sławoj Leszek Głódź.

Niestety podczas badań prowadzonych do 19 września nie uda się odnaleźć wszystkich pochowanych na Cmentarzu Garnizonowym żołnierzy wyklętych. - Obszar więziennych pochówków jest ogromny. Dlatego potrzebujemy jeszcze co najmniej 4 tygodni, by wydobyć wszystkie szczątki. Może być ich nawet kilkadziesiąt - informuje prof. Szwagrzyk. - Zapewniam, że wrócimy na Cmentarz Garnizonowy w poszukiwaniu kolejnych bohaterów podziemia niepodległościowego. Zrobimy wszystko, by było to wiosną następnego roku.
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 18 września 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-09-16 18:21 Szymański: Demokracja i wolność są zagrożone Konwencją o przemocy wobec kobiet (WYWIAD)

Celem Konwencji Rady Europy jest by pod powszechnie uznanym hasłem zmieścić przepisy, których celem jest wymuszenie zmian społecznych, które uderzają w rodzinę, małżeństwo i tradycję - mówi KAI Antoni Szymański, socjolog, członek Zespołu ds. Rodziny Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu Polski.

KAI: W ubiegłym tygodniu miała być rozpatrywana przez Sejm, w drugim czytaniu, ustawa wprowadzająca Konwencję Rady Europy o przemocy wobec kobiet i przemocy domowej, ale została wycofana z programu obrad, dlaczego?

Antoni Szymański: Przypomnę, że pierwsze czytanie tej ustawy, niosącej ogromne zmiany w naszym życiu społecznym, nie miało miejsca na forum całego Sejmu, ale na posiedzeniu Komisji Spraw Międzynarodowych i Spraw Zagranicznych 28 sierpnia. Przypuszczam, że chodziło o to, by jak najmniej dyskutować o ustawie. Nie skierowano jej nawet do komisji polityki społecznej i rodziny oraz komisji edukacji, choć w konwencji te obszary są bardzo ważne.

Obecnie, przychylono się do wniosku o wycofanie ustawy z obrad dlatego, że coraz szersze kręgi społeczne wyrażają dezaprobatę dla tej konwencji. Ludzie piszą i telefonują do posłów by tej ustawy nie popierali, coraz więcej środowisk stanowczo protestuje. Jednoznacznie negatywne wobec konwencji jest też stanowisko Kościoła katolickiego, co zostało w ostatnich dniach przypomniane.

KAI: Projekt ustawy jednak za jakiś czas powróci, jakie są szanse na jej odrzucenie?

- Tak, może nawet na najbliższym posiedzeniu Sejmu. Prawo i Sprawiedliwość zapowiedziało już wniosek o jej odrzucenie, jednak samo nie ma odpowiedniej większości by to uczynić. Odrzucenie ustawy wprowadzającej konwencję jest jednak możliwe, ale przy pełnym zaangażowaniu Kościoła i społeczeństwa obywatelskiego. Przed serią wyborów władza jest bardziej skłonna do liczenia się z opinią społeczną, Czasu jest jednak niewiele i albo takie działanie zostanie bezzwłocznie podjęte, albo znajdziemy się w sytuacji wdrażania ideologicznej ustawy, w cale nasze życie społeczne.

Trzeba apelować do posłów PO i PSL by w tej sprawie nie było klubowej dyscypliny glosowania oraz by przynajmniej część z nich opowiedziało się przeciw ratyfikacji konwencji. W tej sprawie ogromne znaczenie ma przekazywanie opinii przez obywateli posłom tych klubów, a także organizacje społeczne. Różne organizacje, w tym Federacja Ruchów Obrony Życia czy Citzizen GO (http:// www.citizengo.org/pl/stop-genderowej-konwencji-rady-europy) zbierają podpisy przeciw ustawie nowelizującej i zapowiadają, że będą to czynić dalej. W wielu miejscach prowadzona jest modlitwa za rodzinę i przeciw przyjęciu konwencji, co przecież można rozszerzyć na całą Polskę. Istotną sprawą jest ukazywanie istoty tej konwencji.

KAI: Wielu ludzi nie widzi problemu w konwencji, bo zawierzyło jej nazwie, która mówi o przeciwdziałaniu przemocy, przeciw czemu wszyscy jesteśmy.

- To celowy zabieg by pod powszechnie uznanym hasłem zmieścić przepisy, których celem jest wymuszenie zmian społecznych, które udzerzają w rodzinę, małżeństwo, tradycję czy Kościoły. Tezą tej konwencji jest, że są one odpowiedzialne za przemoc wobec kobiet.

To ideologiczne założenie, choć nie ma nic wspólnego z rzeczywistością ma przyjąć formę obowiązującą. Konwencja nie wskazuje na takie przyczyny przemocy jak alkoholizm czy narkomania, przemoc i pornografia. Natomiast kwestionuje typowe relacje kobiet i mężczyzn i zmierza do promocji zachowań niestereotypowych np. homoseksualnych. Sprzyja to np.: temu, by państwo nie wspierało trwałości małżeństw jako związków stereotypowych na rzecz niestereotypowych, czyli np. samotnych.

Mamy tu do czynienia z inżynierią społeczną na dużą skalę, która niszczy więzi społeczne, odbiera nam wolność, by wprowadzić nas w świat, zbudowany na bazie ideologii gender. Pleć konwencja definiuje wyłącznie poprzez role i zachowania jakie dane społeczeństwo uznaje za odpowiednie dla danej płci, uciekając od jej biologicznej definicji. Polecam stronę, z której wiele można dowiedzieć się o konwencji http:// www.stowarzyszeniefidesetratio.pl/konwencja.html.

KAI: Jak się to ma do demokratycznych standardów i wolności wyboru?

- Odpowiem dłuższym cytatem z wypowiedzi Margaret Tatcher, premier Wielkiej Brytanii, która będąc z wizytą w Poznaniu, w związku przyznaniem jej doktoratu honoris causa Akademii Ekonomicznej w 1996 r. powiedziała: „Demokracja wymaga także społecznej bazy. Tradycyjna komórka rodzinna, na którą we wszystkich naszych krajach wywierana jest tak ogromna presja, stanowi opokę, na której wspierają się zarówno wolność jak i ład. To właśnie rodzina uczy człowieka odpowiedzialności. To dla rodziny zarabiamy pieniądze. To dla jej przyszłych pokoleń dokonujemy poświęceń, które mogą nie być nam wynagrodzone za naszego życia. I poprzez te rodziny uczymy się budować więzi innego rodzaju – zakładamy grupy sąsiedzkie, które składają się na społeczeństwo obywatelskie. Współpraca taka gwarantuje istnienie w sferze społecznej i gospodarczej alternatywy wobec całkowitego zdawania się na pomoc państwa we wszystkich sprawach, z którymi jednostka nie może sobie poradzić. Nic więc dziwnego, że zarówno rodzina, jak i tkanka społeczeństwa obywatelskiego tak poważnie ucierpiały w rękach totalitarystów, których pozycji zagraża wszelkie rozproszenie władzy.” (Słowo Wielkopolskie z 11.07.1996 r.).

Uznając zatem znaczenie rodziny jako wspólnoty podstawowej i bazy dla demokracji, trzeba uznać Konwencję Rady Europy o przemocy wobec kobiet za narzędzie walki z demokratycznym ładem.
as, mp / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 16 września 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-09-01 21:21 Gdańsk: Msza św. przed pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku

W ramach rocznicowych obchodów 1 września przed pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku miała miejsce Msza święta w intencji poległych pocztowców. Eucharystii przewodniczył abp Tadeusz Gocłowski, biskup senior archidiecezji gdańskiej.

– Bijące dzwony naszego miasta, w południe 1 września 2014 r., ułatwiają nam przeniesienie się myślami do dramatycznych wydarzeń sprzed siedemdziesięciu pięciu lat. Chcemy dziś sprawować Eucharystię za tych, którzy wówczas oddali swoje życie w obronie wolności, godności człowieka, narodu i państwa. Dziś żyjemy w wolności, ale nadal poszukujemy najlepszych rozwiązań społecznych, politycznych i gospodarczych. Żyjąc w wolności zawsze musimy pamiętać o człowieku pracy.

- Drodzy siostry i bracia, którzyście zginęli tutaj w pamiętnym 1939 r., a którzy dzisiaj przed tronem Boga jesteście naszymi patronami, męczennikami, wspierajcie nas, byśmy żyli godnie i odpowiedzialnie. Pilnując własnego sumienia i troszcząc się o to, by to sumienie miało wpływ na życie naszych rodzin, naszego państwa, kontynentu i całego świata – modlił się w intencji pocztowców abp T. Gocłowski.
kjg / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 01 września 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-09-01 16:18 Dekret ustanawiający bł. ks. Jerzego Popiełuszkę patronem NSZZ "Solidarność" (Dokument)

31 sierpnia w bazylice św. Brygidy w Gdańsku abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański odczytał wiernym dekret Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów Stolicy Apostolskiej, ustanawiający bł. ks. Jerzego, kapłana i męczennika, patronem członków NSZZ "Solidarność". Nastąpiło to podczas uroczystej Mszy Świętej sprawowanej z okazji 34. rocznicy powstania „Solidarności”.

A oto pełna treść dekretu:

Kongregacja Kultu Bożego
i Dyscypliny Sakramentów

Prot. 354/14
D E K R E T

Członkowie Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Solidarność", w sposób szczególny czczą Błogosławionego Jerzego Popiełuszkę, kapłana i męczennika, który czyniąc prawdę w miłości (cf. Ef 4,15) i broniąc tych, którzy cierpią prześladowanie, nauczał, aby zło dobrem zwyciężać (cf. Rz 12,21).

Jego Ekscelencja Stanisław Gądecki, Arcybiskup Poznański i Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, podejmując prośby członków Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Solidarność, słusznie zaakceptował wybór Błogosławionego Jerzego Popiełuszki - kapłana i męczennika na ich Patrona przed Bogiem.

Następnie Arcybiskup Stanisław Gądecki, zwrócił się pismem z dnia 22 kwietnia 2014 roku do Stolicy Apostolskiej, w którym usilnie prosił, aby wybór ten zostały potwierdzony zgodnie z Normami dotyczącymi ustanawiania Patronów.

Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, na mocy uprawnień udzielonych jej przez Ojca Świętego FRANCISZKA, biorąc pod uwagę, że wybór i zgoda jest dokonana zgodnie z prawem, przychyla się do próśb i uznaje –

BŁOGOSŁAWIONEGO JERZEGO POPIEŁUSZKĘ, KAPŁANA I MĘCZENNIKA,
PATRONEM PRZED BOGIEM CZŁONKÓW NIEZALEŻNEGO SAMORZĄDNEGO
ZWIĄZKU ZAWODOWEGO "SOLIDARNOŚĆ".

Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, dnia 25 sierpnia 2014 r.

+ Arturus Roche, Arcybiskup Sekretarz

Conradus Maggioni, Prepozyt
mp / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 01 września 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-09-01 08:07 Gdańsk: Obchody 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej

Obchody 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej rozpoczęły się tradycyjnie 1 września o godz. 4.45. O tej porze w 1939 r. nastąpił atak niemieckiego pancernika " Schleswig-Holstein" na polską Wojskową Składnicę Tranzytową. Podczas uroczystości przemawiał m.in. premier Donald Tusk i abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański.

Po uroczystym odśpiewaniu hymnu polskiego przybyłych gości przywitał Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska. Następnie głos zabrał premier Donald Tusk. - Wezwanie "nigdy więcej wojny" nie może być wyrazem złudzenia i iluzji, że wokół nas nie ma ludzi i państw, które z siły i wojny chciałyby uczynić znowu sposób prowadzenia własnej polityki - podkreślił na wstępie premier.

Zdaniem Tuska, dziś "nie czas na piękne przemówienia". - My Europejczycy musimy z tragicznego polskiego września i lat II wojny światowej wyciągnąć lekcję, która nie może być lekcją naiwnego optymizmu. - Dlatego właśnie tu, na Westerplatte, my Polacy mamy prawo i obowiązek powiedzieć głośno, że nikt dziś nie ma prawa blokować naszych inicjatyw, których celem jest skuteczna taktyka działania NATO - dodał premier.

Donald Tusk w swoim przemówieniu nawiązał także do konfliktu, który rozgrywa się na Ukrainie. - Patrząc na tragedię Ukraińców, spoglądając na wojnę na wschodzie naszego kontynentu, wiemy, że wrzesień 1939 roku nie może się powtórzyć. Historia zatoczyła koło. Musimy zapowiedzieć, że to nie będą tylko słowa, że to będzie prawdziwa polityka, solidarność europejska i mądra strategia. Dziś jeszcze jest czas, aby powstrzymać tych, dla których przemoc staje się arsenałem działania - mówił.

- Niech lekcja września będzie lekcją solidarności i odwagi - zakończył polski premier.

Po Donaldzie Tusku głos zabrał arcybiskup Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański. - Dzisiaj modlimy się o pokój, o zaprowadzenie ładu i porządku wewnątrz państw i naprawienie stosunków między nimi. Prosimy Boga o wolność i poszanowanie praw ludności cywilnej. Pozostajemy w solidarnej modlitwie z narodem ukraińskim - powiedział hierarcha.

Po oficjalnych wystąpieniach odbył się apel pamięci, a następnie oddana została salwa honorowa. Poranne uroczystości zakończyły się przy Pomniku Obrońców Wybrzeża, gdzie przybyli goście złożyli wieńce.

W ramach rocznicowych obchodów o godz. 12.00 na placu przed pomnikiem Obrońców Poczty Polskiej w Gdańsku odbędzie się także uroczysta Msza św. w intencji poległych pocztowców.

Z kolei o godz. 17.00 na Westerplatte rozpoczną się uroczystości z udziałem prezydenta Bronisława Komorowskiego oraz prezydenta Niemiec Joachima Gaucka. Prezydenci zapalą najpierw znicze na Cmentarzu Obrońców Westerplatte, po czym udadzą się na plac pod Pomnikiem Obrońców Wybrzeża, gdzie zaplanowane są wystąpienia głów państwa oraz krótki koncert w wykonaniu Orkiestry Filharmonii Narodowej.

Na koniec tej części obchodów prezydenci złożą wieńce pod Pomnikiem Obrońców Wybrzeża, po czym wsiądą na pokład katamaranu, gdzie odbędzie się debata głów państw z polską oraz niemiecką młodzieżą. Po zejściu ze statku obaj prezydenci udadzą się na specjalny pokaz spektaklu "Wybuch", który z okazji rocznicy organizuje Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

Atak niemieckiego pancernika " Schleswig-Holstein" na polską składnicę wojskową na Westerplatte był jednym z pierwszych wydarzeń rozpoczynających II wojnę światową. Oddziały polskie pod dowództwem majora Henryka Sucharskiego od 1 do 7 września 1939 r. bohatersko broniły placówki przed atakami wroga z morza, lądu i powietrza.
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 01 września 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-08-31 13:27 Abp Głódź w rocznicę Porozumień Sierpniowych: złączyła nas wtedy miłość Ojczyzny i chrześcijańska nadzieja (dokument.)

Powstaniu Solidarności towarzyszyła miłość Ojczyzny i chrześcijańska nadzieja, że przyjdzie Polska sprawiedliwa. Solidarność nie zwinęła sztandarów, choć nie raz jej tego życzono. Jej służba Ojczyźnie trwa – podkreślił w niedzielę abp Sławoj Leszek Głódź w homilii podczas uroczystej Mszy św. towarzyszącej obchodom 34. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych i powstania NSZZ Solidarność.

Publikujemy pełny tekst homilii abp. Sławoja Leszka Głódzia:


Ciebie, mój Boże, pragnie moja dusza
Bo stałeś się dla mnie pomocą
Ps. 63 (62)

Bracia kapłani, a pośród nich kapelani Solidarności!

Panie Przewodniczący Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”, Panie Przewodniczący Regionu Gdańskiego, członkowie Komisji Krajowej Solidarności, Bracia związkowcy!

Weterani strajków 1980 i 1988 i podziemnych dróg ku wolnej Polsce!

Więzieni, represjonowani, krzywdzeni za wierność drodze Solidarności!

Przedstawiciele władz państwowych, samorządowych, wspólnot życia i pracy Trójmiasta, przybysze z Ojczyzny!

Panie Prezydencie Miasta Gdańsk!

Panie Dyrektorze Europejskiego Centrum Solidarności!

Czcigodne poczty sztandarowe!

Bracia i Siostry, w których sercach i pamięci osadził się czas solidarnościowego zrywu ku wolności, wiernych jej historycznej drodze i ideałom!

Drodzy Rodacy, który dzięki Telewizji Polonia, modlicie się razem z nami!

Znowu połączyła nas rocznica pamiętnego, zwycięskiego Sierpnia 1980. Znowu jesteśmy we wspólnocie wiernych serc tu, u św. Brygidy. W tym szczególnym Domu Bożym naszej archidiecezji i Ojczyzny. To stąd, w pamiętnych dniach sierpniowego buntu, do Stoczni Gdańskiej, wyruszył ks. Henryk Jankowski, proboszcz tutejszej, stoczniowej parafii. Przyniósł strajkującym słowa umocnienia i nadziei. Obdzielił ich skarbem największym. Chlebem Życia. Ciałem Chrystusa – towarzysza ludzkich dróg. Na duchowe umocnienie, na zwycięstwo nadziei, dobra, sprawiedliwości. To tu, u św. Brygidy, od tamtych lat trwa codzienna modlitwa za Ojczyznę, także za tych, tych, którzy są solą polskiej ziemi – za wspólnotę ludzi pracy. Jest ta świątynia, Dom Boga Żywego, także panteonem pamięci o Polsce, o jej drodze ku wolności, o wielkich rodakach, obrońcach praw Boga i Narodu, przewodnikach pokoleń na drodze ku Niepodległej.

Dziś, jak to czynimy każdego roku, naszą drogę przeszłości i wyzwania teraźniejszości, włączamy w Eucharystię, ofiarą dziękczynienia i uwielbienia, przez którą Kościół głosi chwałę Boga. Wasza obecność, Bracia i Siostry, tak liczna, świadczy, że pamięć Sierpnia 1980, etos i ideały Solidarności są dla was wciąż ważne. Stanowią drogowskaz waszego życia, waszej postawy wobec wyzwań i problemów, jakie niesie nasz czas.

Tak się złożyło, że czytania dzisiejszej niedzieli, 22 niedzieli zwykłej roku liturgicznego, wpisują się w duchową aurę naszego rocznicowego spotkania, w refleksję o drodze Solidarności, jej etosie. Prorok Jeremiasz i św. Paweł Apostoł zachęcają nas do naśladowania Boga, do pójścia za Nim, wsparcia swego życia o Boży fundament. „Jeśli kto chce pójść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech weźmie krzyż swój i niech mnie naśladuje” – Chrystus ukazuje nam najgłębszą powinność naszego życia. Konsekwentne, pełne, radykalne towarzyszenie Jego drodze. Mamy iść za Nim drogą krzyża. Droga ta nie prowadzi ku śmierci, nie kończy się na Golgocie. To droga ku zwycięstwu, ku zmartwychwstaniu.

W słowach Jezusa możemy odkryć sens drogi Solidarności. Jej służebną rolę, jej wspólnotowy wymiar, także to, że już na początku swej historycznej drogi stała się tym mocnym spoiwem, które poczęło scalać wspólnotę polskiego narodu. Wtedy często celowo atomizowaną, dzieloną, konfliktowaną wedle cynicznej zasady dziel i rządź.

I. Złączył nas protest przeciwko niesprawiedliwości

Bracia i Siostry, świadkowie drogi Solidarności!
W taki dzień jak ten, ożywa w waszej pamięci tamten czas. Niemal realnie odczuwalny wicher wolności. Entuzjazm. Poczucie, że wspólnota ludzi pracy staje się gospodarzem ojczyny. Nie uwierał już gorset duchowego zniewolenia. Nastąpił czas powrotu do świętych znaków ojczyzny. Likwidowania białych plam historii. I jeszcze to, co było tak ważne i charakterystyczne. Wspólnotowe manifestowanie związków z Chrystusem, z Kościołem, z wiarą świętą, chrześcijańskim obyczajem i tradycją naszego narodu.

To był czas, kiedy niemal namacalnie odczuwało się powiew ożywczego ducha, o którego zstąpienie na polską ziemię modlił się Jan Paweł II w czasie swej I pielgrzymki do Ojczyzny. „Złączył nas protest przeciwko niesprawiedliwości, zmonopolizowaniu prawa do określenia dążeń całego narodu. Złączyło nas odrzucenie kłamstwa w życiu publicznym” – to słowa wydobyte z uchwały programowej I Zjazdu Solidarności w gdańskiej Olivii. To prawda. Złączyła nas wtedy także miłość Ojczyzny, nasza wiara, chrześcijańska nadzieja, że przyjdzie Polska w Imię Pana: sprawiedliwa, nasza.

Umiłowani!
To, co powiedziałem to nie nostalgia wspomnień. Choć i ja głęboko przeżyłem tamten czas. Osadził się w mym w sercu, pamięci, tak jak w pamięci i sercach was wszystkich, uczestników solidarnościowej drogi, którzy z tej drogi nie zeszliście, nie wyrzekli się jej, nie odrzucili.

Wracam do tych wspomnień, aby przypomnieć początek historycznej drogi Solidarności. Przez trzydzieści cztery lata przeszła wiele, Represje stanu wojennego. Trud funkcjonowania w podziemiu. Wewnętrzne spory i podziały, związane z kierunkiem drogi obranej przez przywódców. Okrągły Stół. Nowa rzeczywistość. Zderzenie z liberalnym systemem gospodarczym. Sukcesy i wykluczanie z pierwszej linii polskiego życia. Droga trudna i zmienna, jak zmienne w barwie były te lata.

Ale to droga, która trwa. Solidarność nie zwinęła swoich sztandarów, choć tego jej nie raz życzono. Są tu z nami. Nie zakończyła swej historycznej drogi w ciszy muzeum przechowującego pamiątki minionych wydarzeń. Nie stała się kartką z historycznego kalendarza, na którą spogląda się przelotnym, nieuważnym spojrzeniem. Jej służba ojczyźnie trwa. To Solidarność niesie wiano Sierpnia 80 roku. Stanowi najważniejszy podmiot realizujący tamte postanowienia, kontynuujący tamten etos.

Co więcej, stała się wielkim symbolem dla Europy. Wielkim, pokojowym ruchem ku wolności. Wyzwalała walkę, ale nie taką, która niszczy, traktuje człowieka jak wroga. Tylko walkę pokojową walkę „o człowieka, o jego prawa, o jego prawdziwy postęp: walkę o dojrzalszy kształt ludzkiego życia (Jan Paweł II, Gdynia, 11 czerwca 1987). To była jej wielkość, która nie zgasła. Jej światło wciąż rozświetla naszą drogę.

II. Niech nie milknie przesłanie Solidarności

W kolejną rocznicę wiatru od morza, który odnowił oblicze polskiej ziemi, powtarzam stąd, z tej świątyni, z którą tak bardzo związała się droga gdańskiej Solidarności:

Niech nie milknie jej przesłanie! Niech dalej trwa jej służba ludziom polskiej pracy i ojczyźnie. Niech w ten trudny, powikłany czas, niesie swoje fundamentalne przesłanie, że podmiotem pracy jest człowiek, a praca jest powołaniem człowieka, znakiem jego godności. To przesłanie Solidarności jest tożsame z przesłaniem Kościoła, z nauczaniem św. Jana Pawła II, w młodości robotnika w krakowskim Solvayu. Pośród nas w Gdyni, w czerwcu 1987 roku, mówił dobitnie, „nie może być mowy o żadnym postępie, jeżeli w imię społecznej solidarności nie będą respektowane do końca prawa każdego człowieka. Jeżeli nie znajdzie się w życiu społecznym dość przestrzeni dla jego talentów i inicjatyw. A nade wszystko dla jego pracy”.

Długi jest katalog tych spraw, problemów, z którymi boryka się dziś wasz związek, kiedy brakuje autentycznego dialogu społecznego. Szukacie dziś u Chrystusa wspomożenia w podejmowaniu tych trudnych spraw, w dopominaniu się o prawa należne ludziom pracy, w realizowaniu dziedzictwa Solidarności, którego jesteście depozytariuszami i które wzbogacacie waszą pracą i działalnością.

III. Gdańska modlitwa o pokój

Umiłowani!
Nasza modlitwa i nasze spotkanie ma miejsce w przededniu 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Ta wojna rozpoczęła się tu w Gdańsku, strzałami z pancernika Schlezwik Holstein na polską placówkę wojskową na Westerplatte. Zmieniła kształt naszej Ojczyzny, wielu krajów Europy. Przyniosła hekatombę ofiar. Ludobójstwo. Straszliwe zniszczenia. Wiemy jak wielkie ofiary poniósł nasz naród, który we wrześniu 1939 r. znalazł się w potrzasku dwóch wrogów ze Wschodu i Zachodu, o potem doświadczył eksterminacji, Katynia, Auschwitz, Piaśnicy, Stutthofu.

Dziś w kościołach Ojczyzny odczytywane jest Słowo Biskupów Diecezjalnych skierowane do narodu z Jasnej Góry. Przypomnienie tragedii wojny, losu naszego narodu, także tego nieśmiertelnego nurtu oporu i wolności, który dał już o sobie tak dobitnie znać na polach Września 39 i trwał, aż po powojenne lata, kiedy leśne oddziały żołnierzy Polski Niepodległej stawiały opór uzurpatorskiej narzuconej ojczyźnie władzy. Nawiązywał do tego Święty Jan Paweł II w liście w 50. rocznicę bitwy o Monte Cassino: „My Polacy nie mogliśmy uczestniczyć bezpośrednio w tym procesie odbudowy Europy, który został podjęty na Zachodzie. Zostaliśmy z gruzami własnej Stolicy. Znaleźliśmy się, jako alianci zwycięskiej koalicji, w sytuacji pokonanych, którym narzucono na czterdzieści lat dominację ze Wschodu, w ramach bloku sowieckiego. Tak więc dla nas walka nie skończyła się w roku 1945. Trzeba ją było podejmować wciąż na nowo”.

I my dziś, w Gdańsku, w czasie naszej uroczystości upamiętniającej rocznice porozumień sierpniowych, włączmy się do modlitwy pokoju. Za polskimi biskupami wypowiedzmy nasze : Tak – dla pokoju i rozwoju narodów! I nasze Nie – dla wojny i zabijania. Módlmy się do Chrystusa, Księcia Pokoju, o dar pokoju, potrzebny nam, Europie i światu.

Módlmy się o pokój w naszych sercach. On jest rękojmią dobrych wyborów, właściwego rozeznania trudnych spraw, naszej postawy w stosunku do wyzwań, jakie niesie czas. Ten pokój płynie z naszych sumień, z uporządkowanych relacji, także tych zewnętrznych, rodzinnych, pracowniczych. To pokój, który ofiaruje nam Chrystus, kiedy mówi, żebyśmy szli za Nim, niosąc Jego krzyż i otwierając nasze serca ku bliźnim, ku wspólnotom życia i pracy. Niegdyś uczył nas tego pokoju, który jest znakiem dobra, bł. ks. Jerzy Popiełuszko, powtarzając w różnych sytuacjach Pawłowe słowa: „Nie daj się zwyciężyć złu, tylko zło dobrem zwyciężaj”.

Módlmy się też o pokój społeczny w wymiarze polskiej wspólnoty. O pokój w polskiej polityce, w elitach władzy. Pokój społeczny jest świadectwem właściwego stosunku do Ojczyzny. Wciąż ma się wrażenie, że traktowana jest jak postaw sukna, rozdzierany, krzywdzony, miany za nic. Jan Paweł II tu w Gdyni uczył nas wartości dobra wspólnego. Ukazywał siłę i wartość solidarności sumień. Solidarność, też miała zdolność koncyliacji, zawierania pokoju społecznego. Umowy Gdańskie są tego przykładem. Zaświadczy o tym pan marszałek Tadeusz Fiszbach, który jest z nami.

Módlmy się też o pokój w wymiarze międzynarodowym. O pokój na Bliskim Wschodzie, gdzie trwają okrutne prześladowania chrześcijan przez fanatyków muzułmańskich. O pokój na bliskiej nam Ukrainie. Trwa tam i rozszerza się niewypowiedziana wojna, giną ludzie, trwa zbrojna agresja oddziałów rosyjskich. Zostało zanegowane prawo narodów do własnej drogi. Nie milknie przewrotna propaganda, która rzekomego gołąbka pokoju zatyka na lufach czołgów i dział. Byliśmy duchem i empatią z naszymi ukraińskimi pobratymcami, kiedy trwała rewolta Majdanu, gdy zrywali więzy zniewolenia przez janczarów dawnego systemu. Modliliśmy się w ich intencji w Bazylice Mariackiej.

Prośmy Chrystusa, Księcia Pokoju, aby wygasił żagiew wojny, zapobiegł nieobliczalnym skutkom jej eskalacji, dla naszego kraju, dla Europy. I świata.

Nasi pobratymcy oczekują od nas duchowego wsparcia, humanitarnej pomocy. I do nich przed laty dotarło „Posłanie do ludzi pracy Europy Wschodniej, wzywające związkowców krajów bloku sowieckiego do wspólnej walki o prawa do swobodnego zrzeszania się”. Tamten detonator, który wyrwał zęby krat, powalił berliński mur. Oni o tym pamiętają.

IV. Dwa bursztynowe relikwiarze

Umiłowani!
Ten rocznicowy dzień to czas znaków pamięci. Na trwanie. Na świadectwo.

Wczoraj w Gdyni, u zbiegu ulic Władysława IV i Batorego poświęciłem pomnik ks. prałata Hilarego Jastaka. Kapłana i patrioty. Króla Kaszub, jak go nazywano. Chętnie przywdziewał swą królewską koronę wykutą z ofiarnej posługi kapłańskiej, dobrego serca, życzliwości. Kapelan AK, budowniczy w czasach trudnych kościoła Najświętszego Serca Jezusowego w Gdyni. Wspierał rodziny ofiar Grudnia 70. Otwierał swoja plebanię dla konspiratorów w latach PRL-u. 17 sierpnia 1980 roku uchyliła się dla niego brama strajkującej Stoczni im. Komuny Paryskiej w Gdyni. Przyniósł stoczniowcom Chrystusa Eucharystycznego i słowa tak wtedy potrzebnego wsparcia. Honorowy członek Solidarności. Kapłan wedle Serca Jezusowego. Strażnik niepodległościowych i kaszubskich tradycji. Służył wspólnocie gdyńskiej przez 54 lata. Jego kapłańskie życie w służbie Kościoła, Kaszub, Rzeczypospolitej, Solidarności włączcie w waszą modlitwę.
Dziś też zostanie oficjalnie zainaugurowane, z dawna oczekiwane Europejskie Centrum Solidarności, które ma służyć dokumentowaniu i wdrażaniu jej ideałów w rzeczywistość dzisiejszego dnia, społeczną, kulturalną, ukazywać jej dziedzictwo młodym generacjom. Niechaj to czyni w duchu prawdy, w szacunku do całego dziedzictwa Solidarności.

O nowe znaki pamięci wzbogaciła się św. Brygida, ten bastion wiary i modlitwy za Ojczyznę. Kto tu nie był przez rok, to zauważy zmiany. Bursztynowy orzeł poszybował pod sklepienie. Podwyższone i spatynowane zostały figury św. Jana Pawła II i Sługi Bożego Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Zainstalowana została monstrancja w nastawie bursztynowej. Wyrosła nowa ambona, dzieło prof. Wawrzyńca Sampa. Znak pamięci i hołdu dla ks. Henryka Jankowskiego. Służył on Bogu i ludziom przez wiele lat. Odbudował tę świątynię z ruin i przemienił w piękny Dom Boży. Ważne sceny z jego ofiarnego życia zostały utrwalone na ścianach ambony. Błogosławi Najświętszym Sakramentem przy historycznej Bramie nr. 2 Stoczni, odprawia Mszę św. dla strajkujących na platformie kolejowej, spowiada robotników w czasie strajku, rozdziela materialne wsparcie rodzinom internowanych.

I kolejne dzieło. Dwa bursztynowe relikwiarze autorstwa Profesora Stanisawa Radwańskiego oraz Mariusza Drapikowskiego.

W jednym relikwie św. Jana Pawła II, w drugim relikwie bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Są z nami w tajemnicy świętych obcowania. Od dziś będą też z nami poprzez swe relikwie.

Św. Jan Paweł II, świadek Chrystusa i nadziei, niestrudzony Pielgrzym po drogach świata. Otwierał dla Chrystusa serca ludzi w tylu krajach, kontynentach. Ukazywał Jego oblicze w uciśnionych, prześladowanych, uwięzionych. Nauczyciel miłości Ojczyzny, orędownik Solidarności. Był z nami, modlił się za nas, kierował do nas swoje słowa. Kiedy 13 grudnia nastąpił atak, na wyrywający się ku wolności naród, na Solidarność, zapalił świecę solidarności w oknie swego mieszkania. Pamiętamy jego godziny w Gdańsku, Gdyni, Sopocie. Od dziś będzie z nami w swych relikwiach. Święty Papież, syn Polski.

Ks. Jerzy Popiełuszko. Kapelan warszawskich hutników w sierpniu 1980 roku. Kapelan Solidarności. Męczennik dla imienia Chrystusa i Ojczyzny. Prowadził nas drogami miłości i wierności w czasie pamiętnych Mszy św. za Ojczyznę w kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu. Stawał przy tym ołtarzu obok ks. Henryka Jankowskiego. Trwa w sercach ludzi Solidarności. Dała temu świadectwo jesienią ubiegłego roku. Stawiła się w rodzinnej Suchowoli na pogrzebie jego świętej i dobrej Matki, śp. Marianny. Przybyły poczty sztandarowe z całej Polski. Towarzyszyły ostatniej drodze Matki, która ofiarowała Kościołowi Syna: kapłana, męczennika, błogosławionego.

Śpiewaliście, bracia i siostry, nie raz pieśń:

Ślubujemy Księże Jerzy, ślubujemy na Twój grób, Twój testament wypełnimy, dopomoże nam w tym Bóg.
Byliście z Nim. Teraz ten błogosławiony męczennik jeszcze bardziej się do was przybliży, jeszcze bardziej stanie się wam bliski.
Wstańcie i posłuchajcie.

[Dekret Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów ustanawiający Bł. ks. Jerzego Popiełuszkę Patronem Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Solidarność]

Bracia i Siostry z Solidarności! Macie swego Patrona w Niebie Błogosławionego Księdza Jerzego!

Niech będzie Bóg uwielbiony w swoich świętych!

Deo gratias!

Ojcu Świętemu Franciszkowi niech będą dzięki!

Zaśpiewajmy hymn wdzięczności.

Amen.
lk / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 31 sierpnia 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-08-31 13:26 Gdańsk: uroczysta Msza św. w 34. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych (opis)

Powstaniu Solidarności towarzyszyła miłość Ojczyzny i chrześcijańska nadzieja, że przyjdzie Polska sprawiedliwa. Solidarność nie zwinęła sztandarów, choć nie raz jej tego życzono. Jej służba Ojczyźnie trwa – podkreślił abp Sławoj Leszek Głódź w homilii podczas uroczystej Mszy św. towarzyszącej w niedzielę obchodom 34. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych i powstania NSZZ Solidarność.

Uroczystą Eucharystię w kościele św. Brygidy w Gdańsku koncelebrowali kapelani "Solidarności" wraz z emerytowanym metropolitą gdańskim abp. Tadeuszem Gocłowskim.

Liturgię poprzedziło odegranie „Mazurka” Dąbrowskiego. Na początku uroczystości wprowadzone zostały do świątyni relikwie św. Jana Pawła II i bł. ks. Jerzego Popiełuszki. Abp Głódź dokonał też poświęcenia nowych elementów wystroju bazyliki - płaskorzeźb przedstawiających sceny ze Stoczni Gdańskiej z 1980 roku.

W Mszy św. uczestniczyli m.in. b. prezydent Lech Wałęsa z małżonką, b. premier Hanna Suchocka, parlamentarzyści, przedstawiciele korpusu dyplomatycznego (w tym ambasadorzy USA i Portugalii), związkowcy, kombatanci II wojny światowej, mieszkańcy Trójmiasta.

Abp Głódź rozpoczął homilię od przypomnienia, że centrum zwycięskiego sierpniowego buntu w 1980 r. była właśnie gdańska parafia św. Brygidy, skąd słowa umocnienia i nadziei niósł strajkującym jej proboszcz ks. Henryk Jankowski.

Solidarność już na początku swojej drogi stała się "mocnym spoiwem, które poczęło scalać wspólnotę polskiego narodu, wtedy często celowo atomizowaną, dzieloną, konfliktowaną wedle cynicznej zasady 'dziel i rządź'".

Narodzeniu Solidarności towarzyszyło poczucie, że wspólnota ludzi pracy staje się gospodarzem ojczyzny. - Nie uwierał już gorset duchowego zniewolenia. Nastąpił czas powrotu do świętych znaków ojczyzny, likwidowania białych plam historii, i tego, co było tak ważne i charakterystyczne - wspólnotowego manifestowania związków z Chrystusem i Kościołem, z wiarą świętą, chrześcijańskim obyczajem i tradycją naszego narodu – podkreślał kaznodzieja.

„Złączyła nas wtedy także miłość Ojczyzny, nasza wiara, chrześcijańska nadzieja, że przyjdzie Polska w Imię Pana: sprawiedliwa, nasza” – dodał abp Głódź.

Metropolita zaznaczył, że przez 34 lata Solidarność przeszła bardzo długą i burzliwą drogę: represje stanu wojennego i trud funkcjonowania w podziemiu, ale także wewnętrzne spory i podziały, związane z kierunkiem drogi obranej przez przywódców. Był czas Okrągłego Stołu i nowej rzeczywistości politycznej, w tym zderzenia z liberalnym systemem gospodarczym.

„Ale to droga, która trwa. Solidarność nie zwinęła sztandarów, choć nie raz jej tego życzono. Nie stała się kartką z historycznego kalendarza, na którą spogląda się przelotnym, nieuważnym spojrzeniem. Jej służba ojczyźnie trwa” – podkreślił abp Głódź.

Dziś Solidarność realizuje powzięte 34 lata temu postanowienia, kontynuuje swój etos. – Co więcej, stała się symbolem dla Europy, wielkim pokojowym ruchem ku wolności. Wyzwalała walkę, ale nie taką, która niszczy, traktuje człowieka jak wroga, tylko walkę pokojową „o człowieka, o jego prawa, o jego prawdziwy postęp: walkę o dojrzalszy kształt ludzkiego życia” – mówił metropolita gdański, cytując słowa św. Jana Pawła II z papieskiego przemówienia w Gdyni w 1987 roku. – To była jej wielkość, która nie zgasła – dodał.

Abp Głódź zaapelował, by przesłanie tamtej Solidarności nie milkło także dziś. – Niech dalej trwa jej służba ludziom polskiej pracy i ojczyźnie. Niech w ten trudny czas niesie swoje fundamentalne przesłanie, że podmiotem pracy jest człowiek, a praca jest powołaniem człowieka, znakiem jego godności. To przesłanie Solidarności jest tożsame z przesłaniem Kościoła, z nauczaniem św. Jana Pawła II, w młodości robotnika w krakowskim Solvayu – przypomniał hierarcha.

Abp Głódź przypomniał także o jutrzejszej 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej, która rozpoczęła się w Gdańsku strzałami z pancernika „ Schleswig-Holstein” na polską placówkę wojskową na Westerplatte. - Zmieniła kształt naszej Ojczyzny, wielu krajów Europy. Przyniosła hekatombę ofiar, ludobójstwo, straszliwe zniszczenia. Wiemy, jak wielkie ofiary poniósł nasz naród, który we wrześniu 1939 r . znalazł się w potrzasku dwóch wrogów ze Wschodu i Zachodu, a potem doświadczył eksterminacji, Katynia, Auschwitz, Piaśnicy, Stutthofu” – powiedział kaznodzieja.

Jak poinformował, dziś w kościołach całej Polski odczytywane jest słowo biskupów diecezjalnych skierowane do narodu z okazji rocznicy wybuchu II wojny. Zawarto w nim – powiedział abp Głódź – m.in. przypomnienie tragedii wojny, losu polskiego narodu, „także tego nieśmiertelnego nurtu oporu i wolności, który dał już o sobie tak dobitnie znać na polach Września 1939” i trwał aż po powojenne lata, kiedy leśne oddziały żołnierze podziemia niepodległościowego stawiali opór narzuconej Ojczyźnie władzy.

Abp Głódź zaapelował o włączenie się w tę modlitwę: „Za polskimi biskupami wypowiedzmy nasze ‘tak’ – dla pokoju i rozwoju narodów, i nasze ‘nie’ – dla wojny i zabijania. Módlmy się do Chrystusa, Księcia Pokoju, o dar pokoju, potrzebny nam, Europie i światu” – powiedział.

Pokój – wyjaśnił – jest bowiem „rękojmią dobrych wyborów, właściwego rozeznania trudnych spraw, naszej postawy w stosunku do wyzwań, jakie niesie czas”. - Ten pokój płynie z naszych sumień, z uporządkowanych relacji, także tych zewnętrznych, rodzinnych, pracowniczych – dodał metropolita gdański. Prosił przy tym także o modlitwę „o pokój społeczny w wymiarze polskiej wspólnoty” oraz „o pokój w polskiej polityce, w elitach władzy”.

Abp Głódź zaapelował w homilii także o modlitwę o pokój wymiarze międzynarodowym, w tym na Bliskim Wschodzie i na Ukrainie, tak „aby nie zostało zanegowane prawo narodów do własnej drogi”.

Na zakończenie homilii metropolita gdański odczytał dekret watykańskiej Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów z 25 sierpnia br. o ustanowieniu bł. ks. Jerzego Popiełuszkę patronem NSZZ Solidarność. Abp Głódź wręczył dekret przewodniczącemu związku Piotrowi Dudzie. W świątyni natychmiast rozległy się oklaski, wznoszono też okrzyki „Solidarność, Solidarność!”.

Mszę św. z bazyliki św. Brygidy w Gdańsku transmitowała TV Polonia.
lk / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 31 sierpnia 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-08-31 13:10 Abp Głódź w rocznicę Porozumień Sierpniowych: złączyła nas wtedy miłość Ojczyzny i chrześcijańska nadzieja

Powstaniu Solidarności towarzyszyła miłość Ojczyzny i chrześcijańska nadzieja, że przyjdzie Polska sprawiedliwa. Solidarność nie zwinęła sztandarów, choć nie raz jej tego życzono. Jej służba Ojczyźnie trwa – podkreślił abp Sławoj Leszek Głódź w homilii podczas uroczystej Mszy św. towarzyszącej obchodom 34. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych i powstania NSZZ Solidarność.

Uroczystą Eucharystię w kościele św. Brygidy w Gdańsku koncelebrowali kapelani "Solidarności" wraz z emerytowanym metropolitą gdańskim abp. Tadeuszem Gocłowskim.

Abp Głódź rozpoczął homilię od przypomnienia, że centrum zwycięskiego sierpniowego buntu w 1980 r. była właśnie gdańska parafia św. Brygidy, skąd słowa umocnienia i nadziei niósł strajkującym jej proboszcz ks. Henryk Jankowski.

Solidarność już na początku swojej drogi stała się "mocnym spoiwem, które poczęło scalać wspólnotę polskiego narodu, wtedy często celowo atomizowaną, dzieloną, konfliktowaną wedle cynicznej zasady 'dziel i rządź'".

Narodzeniu Solidarności towarzyszyło poczucie, że wspólnota ludzi pracy staje się gospodarzem ojczyzny. - Nie uwierał już gorset duchowego zniewolenia. Nastąpił czas powrotu do świętych znaków ojczyzny, likwidowania białych plam historii, i tego, co było tak ważne i charakterystyczne - wspólnotowego manifestowania związków z Chrystusem i Kościołem, z wiarą świętą, chrześcijańskim obyczajem i tradycją naszego narodu – podkreślał kaznodzieja.

„Złączyła nas wtedy także miłość Ojczyzny, nasza wiara, chrześcijańska nadzieja, że przyjdzie Polska w Imię Pana: sprawiedliwa, nasza” – dodał abp Głódź.

Metropolita zaznaczył, że przez 34 lata Solidarność przeszła bardzo długą i burzliwą drogę: represje stanu wojennego i trud funkcjonowania w podziemiu, ale także wewnętrzne spory i podziały, związane z kierunkiem drogi obranej przez przywódców. Był czas Okrągłego Stołu i nowej rzeczywistości politycznej, w tym zderzenia z liberalnym systemem gospodarczym.

„Ale to droga, która trwa. Solidarność nie zwinęła sztandarów, choć nie raz jej tego życzono. Nie stała się kartką z historycznego kalendarza, na którą spogląda się przelotnym, nieuważnym spojrzeniem. Jej służba ojczyźnie trwa” – podkreślił abp Głódź.

Dziś Solidarność realizuje powzięte 34 lata temu postanowienia, kontynuuje swój etos. – Co więcej, stała się symbolem dla Europy, wielkim pokojowym ruchem ku wolności. Wyzwalała walkę, ale nie taką, która niszczy, traktuje człowieka jak wroga, tylko walkę pokojową „o człowieka, o jego prawa, o jego prawdziwy postęp: walkę o dojrzalszy kształt ludzkiego życia” – mówił metropolita gdański, cytując słowa św. Jana Pawła II z papieskiego przemówienia w Gdyni w 1987 roku. – To była jej wielkość, która nie zgasła – dodał.

Abp Głódź zaapelował, by przesłanie tamtej Solidarności nie milkło także dziś. – Niech dalej trwa jej służba ludziom polskiej pracy i ojczyźnie. Niech w ten trudny czas niesie swoje fundamentalne przesłanie, że podmiotem pracy jest człowiek, a praca jest powołaniem człowieka, znakiem jego godności. To przesłanie Solidarności jest tożsame z przesłaniem Kościoła, z nauczaniem św. Jana Pawła II, w młodości robotnika w krakowskim Solvayu – przypomniał hierarcha.

Abp Głódź przypomniał także o jutrzejszej 75. rocznicy wybuchu II wojny światowej, która rozpoczęła się w Gdańsku strzałami z pancernika „ Schleswig-Holstein” na polską placówkę wojskową na Westerplatte. - Zmieniła kształt naszej Ojczyzny, wielu krajów Europy. Przyniosła hekatombę ofiar, ludobójstwo, straszliwe zniszczenia. Wiemy, jak wielkie ofiary poniósł nasz naród, który we wrześniu 1939 r . znalazł się w potrzasku dwóch wrogów ze Wschodu i Zachodu, a potem doświadczył eksterminacji, Katynia, Auschwitz, Piaśnicy, Stutthofu” – powiedział kaznodzieja.

Jak poinformował, dziś w kościołach całej Polski odczytywane jest słowo biskupów diecezjalnych skierowane do narodu z okazji rocznicy wybuchu II wojny. Zawarto w nim – powiedział abp Głódź – m.in. przypomnienie tragedii wojny, losu polskiego narodu, „także tego nieśmiertelnego nurtu oporu i wolności, który dał już o sobie tak dobitnie znać na polach Września 1939” i trwał aż po powojenne lata, kiedy leśne oddziały żołnierze podziemia niepodległościowego stawiali opór narzuconej Ojczyźnie władzy.

Abp Głódź zaapelował o włączenie się w tę modlitwę: „Za polskimi biskupami wypowiedzmy nasze ‘tak’ – dla pokoju i rozwoju narodów, i nasze ‘nie’ – dla wojny i zabijania. Módlmy się do Chrystusa, Księcia Pokoju, o dar pokoju, potrzebny nam, Europie i światu” – powiedział.

Pokój – wyjaśnił – jest bowiem „rękojmią dobrych wyborów, właściwego rozeznania trudnych spraw, naszej postawy w stosunku do wyzwań, jakie niesie czas”. - Ten pokój płynie z naszych sumień, z uporządkowanych relacji, także tych zewnętrznych, rodzinnych, pracowniczych – dodał metropolita gdański. Prosił przy tym także o modlitwę „o pokój społeczny w wymiarze polskiej wspólnoty” oraz „o pokój w polskiej polityce, w elitach władzy”.

Abp Głódź zaapelował w homilii także o modlitwę o pokój wymiarze międzynarodowym, w tym na Bliskim Wschodzie i na Ukrainie, tak „aby nie zostało zanegowane prawo narodów do własnej drogi”.

Na zakończenie homilii metropolita gdański odczytał dekret watykańskiej Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów z 25 sierpnia br. o ustanowieniu bł. ks. Jerzego Popiełuszkę patronem NSZZ Solidarność. Abp Głódź wręczył dekret przewodniczącemu związku Piotrowi Dudzie. W świątyni natychmiast rozległy się oklaski, wznoszono też okrzyki „Solidarność, Solidarność!”.
lk / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 31 sierpnia 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-08-31 11:25 Gdańsk: rozpoczęła się Msza św. w 34. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych (krótka)

W gdańskiej bazylice św. Brygidy rozpoczęła się w niedzielę uroczysta Msza św. w 34. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych i powstania NSZZ Solidarność. Uroczystej Eucharystii przewodniczy metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź.

Uroczystą Eucharystię, która rozpoczęła się od odegrania "Mazurka" Dąbrowskiego, koncelebrują kapelani "Solidarności".

W Mszy uczestniczą m.in. b. prezydent RP Lech Wałęsa z małżonką, b. premier Hanna Suchocka, parlamentarzyści, przedstawiciele korpusu dyplomatycznego, związkowcy, kombatanci II wojny światowej, mieszkańcy Trójmiasta.

Na początku uroczystości wprowadzone zostały do świątyni relikwie św. Jana Pawła II i bł. ks. Jerzego Popiełuszki, których poświęcenia dokonał metropolita gdański. Abp Głódź poświęcił też nowe elementy wystroju bazyliki - płaskorzeźby przedstawiające sceny ze Stoczni Gdańskiej z 1980 roku.
lk / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 31 sierpnia 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-08-31 08:41 Gdynia: odsłonięcie pomnika ks. Hilarego Jastaka

Rok 2014 obwołany został w Gdyni rokiem ks. prałata Hilarego Jastaka, z racji setnej rocznicy jego urodzin. W sobotę 30 sierpnia, w przeddzień 34. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych doczekał się swojego pomnika. Stanął u w Śródmieściu Gdyni u zbiegu ulic Stefana Batorego i Władysława IV. Jego odsłonięcia dokonali abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański oraz Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni.

Ks. Hilary Jastak stał się legendą miasta już za życia. Pierwszy proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni i budowniczy kościoła. Szykanowany i aresztowany nie poddał się i nieprzerwanie wspierał ubogich i walczących z komunizmem. Na prośbę stoczniowców 17 sierpnia 1980 odprawił Mszę św. w gdyńskiej stoczni im. Komuny Paryskiej (była to pierwsza w okresie PRL msza polowa w zakładzie pracy).

Podczas stanu wojennego aktywnie wspierał ruch oporu, pomagał też uwięzionym. Zmarł w 2000 w Gdyni i został pochowany przy kościele, którego był wieloletnim proboszczem.

W sobotę 30 sierpnia, w przeddzień 34. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych doczekał się swojego pomnika. Stanął u w Śródmieściu Gdyni u zbiegu ulic Stefana Batorego i Władysława IV. Jego odsłonięcia dokonali abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański oraz Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni.

Uroczystość odsłonięcia pomnika poprzedziła Msza św. w kościele NSPJ, której przewodniczył metropolita gdański. – Księże Hilary, księże prałacie, ucz nas tej sprawiedliwości, którą wyznawałeś, ucz nas miłości, którą okazywałeś, miłości do Boga, do Ojczyzny. Miłości do Gdyni, która dziś przybyła z wdzięczną modlitwą jeszcze raz cię wspomnieć i utrwalić w pomnikowym spiżu - powiedział abp Głódź.
kjg / Gdynia
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 31 sierpnia 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-08-28 09:22 Jastarnia: XV Otwarty Metropolitalny Festiwal Piosenki Religijnej

Mszą świętą pod przewodnictwem ks. infułata Stanisława Zięby, uroczystym wręczeniem nagród i koncertem finałowym zakończył się w Jastarni trzydniowy konkurs piosenki religijnej. Honorowy patronat nad konkursem objęli abp Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański oraz Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego.

Jury pod przewodnictwem Romana Peruckiego, dyrektora Polskiej Filharmonii Bałtyckiej w Gdańsku, przyznało główną nagrodę "Magnificat" zespołowi piewajmy Panu z Bydgoszczy; nagrodę za wykonanie piosenki religijnej poświęconej kanonizacji Jana XXIII i Jana Pawła II również temu samemu zespołowi; nagrodę za wykonanie Maryjnej piosenki religijnej zespołowi Debemus Cantare z Gdańska oraz nagrodę za estradową piosenkę religijną zespołowi Jeszcze raz z Sopotu.

W konkursie wzięło udział 140 uczestników z 15 zespołów.
kjg / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 28 sierpnia 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-08-24 20:29 Abp Głódź do policjantów: wasza wiara przekłada się na waszą codzienną postawę

Policjanci z całego Pomorza 24 sierpnia wzięli udział w uroczystej Mszy św. odpustowej w święto Matki Bożej Częstochowskiej, patronki kaplicy policyjnej. Eucharystii sprawowanej w koszarach prewencji przewodniczył arcybiskup Sławoj Leszek Głódź, metropolita gdański.

- Jesteście dobrzy w swoim powołaniu i trwacie wierni Matce Bożej Jasnogórskiej, która patronuje waszej służbie i waszemu życiu - powiedział hierarcha do zgromadzonych na Mszy św. funkcjonariuszy. - Wasza liczna obecność jest znakiem wiary. A wiara przekłada się na waszą służbę, moralność i codzienną postawę - dodał metropolita gdański.

Abp Głódź przypomniał także o policyjnej kaplicy, która od 24 lat spełnia zadania duchowego wsparcia funkcjonariuszom w ich ciężkiej i niebezpiecznej służbie. Kapelanem policjantów jest ks. dr Bogusław Głodowski.

- Kiedy rozpoczynałem swoją posługę duszpasterską w 1990 roku, zetknąłem się z wieloma funkcjonariuszami wychowanymi w komunizmie. Duża część z nich była niewierząca, wrogo nastawiona do Kościoła i księży - powiedział ks. Głodowski. - Służba policjantów jest trudna i stresująca. Zawsze starałem się im pomagać swoją obecnością, modlitwą i rozmową. Po kilku latach wielu z nich nabrało do mnie zaufania. Zaczęli uzupełniać sakramenty - przystępowali do chrztu, często pierwszy raz w życiu spowiadali się, przyjmowali Komunię św. Dzisiaj duchowość policjantów jest dużo głębsza niż kilkanaście lat temu - dodał arcybiskup.

- Robimy co w naszej mocy, by jak najlepiej służyć obywatelom. Kierujemy się w naszej pracy uczciwością i poszanowaniem obowiązującego prawa. W dobrym wypełnianiu naszych obowiązków pomaga nam nasz kapelan ks. Bogusław. Wielu policjantów korzysta z jego wsparcia - podkreślił inspektor Marian Szlinger, pierwszy zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji.

Po Mszy św. można było zwiedzić Policyjną Izbę Pamięci oraz obejrzeć wystawę przedstawiającą działania duszpasterstwa policji. Policjanci przygotowali także zabawy z konkursami dla najmłodszych, pokazy wozów policyjnych oraz specjalistycznej broni prezentowanej przez antyterrorystów. Wszyscy głodni mogli posilić się tradycyjną grochówką.
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 24 sierpnia 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-08-15 14:06 Abp Głódź: zaapelował o "powstrzymanie inwazji środowisk laickich" (dokumentacja)

O wstawiennictwo Maryi Wniebowziętej „w znalezieniu odpowiednich narzędzi, aby powstrzymać inwazję środowisk laickich i postawić tamę szkodom, jakie czynią w tkance życia społecznego – modlił się dziś w południe w bazylice mariackiej w Gdańsku abp Sławoj Leszek Głódź. Metropolita gdański w kazaniu na uroczystość 15 sierpnia przestrzegał przed wprowadzaniem do polskiej szkoły „skrajnie zideologizowanych programów nauczania”, apelował o „obronę rodziny i małżeństwa, przed tym wszystkim, co uderza w ich świętość”.

Poniżej pełny tekst:

Homilia Księdza Arcybiskupa Metropolity Gdańskiego Sławoja Leszka Głódzia
z uroczystości Wniebowzięcia NMP w bazylice mariackiej w Gdańsku
15 sierpnia 2014


Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia (Łk 1,48)

Ekscelencjo Księże Biskupie Wiesławie!
Księże Infułacie Stanisławie, Proboszczu Bazyliki Mariackiej!
Bracia Kapłani, który dziś wraz z całym Kościołem, głosicie chwałę Maryi Wniebowziętej!
Siostry zakonne i wspólnoty życia konsekrowanego!
Przedstawiciele władz państwowych, samorządowych, instytucji, urzędów, uczelni!
Członkowie żołnierskiej wspólnoty, pozostający w służbie czynnej i w stanie spoczynku!
Szacowni kombatanci dróg ku Niepodległej i uczestnicy powojennych zmagań o wolność Ojczyzny!
Czcigodne poczty sztandarowe!
Związkowcy z „Solidarności”, depozytariusze tego wielkiego poruszenia serc w sierpniu 1980 roku, które pragnęło, aby Polska, była Polską!
Harcerze i harcerki, otwierający swe młode serca na słowa harcerskiego hymnu: Wszystko, co nasze Polsce oddamy!
Umiłowani Bracia i Siostry!

Dziś dzień chwały Matki Zbawiciela. Uroczystość Jej Wniebowzięcia.

Wniebowzięcie ukazuje wielkość miłości Syna do Matki, Chrystusa do Maryi. To Chrystusowa miłość i wdzięczność stała u podstaw tego, co się dokonało. Jezus Chrystus, odwieczny Syn Boży, nie czekając na zapowiadane zmartwychwstanie ciał, zabrał swą Matkę do nieba. Uczynił to, aby tam osiągnęło pełnię jej zjednoczenie z Bogiem, aby, „upodobniła się do swego Syna, Pana panujących” (Katechizm Kościoła Katolickiego 966).

Ku Maryi Wniebowziętej prowadzą nas czytania dzisiejszego dnia. Patrzmy na Nią, ukazaną w symbolu Niewiasty Apokaliptycznej, zwycięskiej, jaśniejącej blaskiem chwały, obleczonej w słoneczną jasność, z wieńcem nad głową z gwiazd dwunastu.

Wychodzi nam na spotkanie w pięknych, poetyckich słowach psalmu responsorialnego. Towarzyszymy Maryi w wędrówce do domu Jej krewnej Elżbiety. Wsłuchujemy się w wypowiedziany przez Nią radosny hymn dziękczynienia – w Maryjne Magnificat – sławiący Boga, który właśnie Ją, pokorną służebnicę Pańską, wybrał, aby stała się ziemską Matką Jego Syna.

Maryjo Wniebowzięta, miałaś rację, mówiąc że odtąd błogosławić Cię będą wszystkie pokolenia. Zabrana z duszą i ciałem do niebieskiej chwały stanowisz dla nas, ludzi, wspaniały symbol i obraz przebóstwionego człowieczeństwa, jego piękna, jego godności. Uczestnicząc w chwale Zmartwychwstania swego Syna, dalej kontynuujesz swą macierzyńska posługę wobec nas, ludzi, w których sercach żyje Chrystus Zmartwychwstały.

Jesteś dla nas także znakiem nadziei, ukazującym nam perspektywę życia z Bogiem, zjednoczenia z Jego Miłością.

I. Matko, z nami bądź

Dziś tu, nad Bałtykiem, w Gdańsku, włączamy się w ten wielki krąg ludzkich serc, który w Uroczystość Wniebowzięcia pragnie wyśpiewać chwałę Maryi, wyrazić Jej wdzięczność i ufność.
Mimo naszych ułomności, słabości, duchowych zapaści, zewnętrznych przeszkód, pragniemy iść z Tobą i za Tobą drogą Twego Syna.

Naszą deklarację wiary wypowiadamy w sercu Gdańska, w świątyni dedykowanej Maryi Wniebowziętej. W jej monumentalnych murach znalazła swoje mieszkanie Gdańska Piękna Madonna, z której emanuje dostojeństwo, a zarazem skromność, serdeczność, ujmująca, przyciągająca ku Niej, bliskość. To tu oczekuje na nas w kaplicy św. Baltazara w swej kopii Czarna Madonna z Jasnej Góry, ta, która nas zna, a w kaplicy św. Doroty ta, co w wileńskiej Ostrej świeci Bramie – Matka Miłosierdzia, która tu przyszła za wygnańcami z Kresów. To przed Jej obliczem postawiliśmy nasz znak pamięci o ofiarach tragedii smoleńskiej, którzy zginęli w służbie Ojczyzny w drodze do Katynia. Trwa tam modlitwa w ich intencji. Także o dogłębne, uczciwe, przekonujące, wyczerpujące wszystkie możliwości, rozpoznanie przyczyn tej tragedii, która tak mocno ugodziła nasz naród, zatrwożyła i zraniła wiele polskich serc.

Umiłowani!
Sierpień to czas, kiedy w szczególny sposób Polacy ukazują swoją duchową więź z Matką Jezusową, z Jej przesłaniem, z programem Jej życia, jakim jest całkowite zawierzenie Jezusowi.

„Matko, z nami bądź, do Syna swego nas prowadź” – często rozlega się ta pieśń na sierpniowych pielgrzymich szlakach. Dziesiątki tysięcy mężczyzn i kobiet daje świadectwo swej wiary w moc Chrystusowego Krzyża, pod którym do końca stała Matka.

Odwiedzałem naszych gdańskich pielgrzymów na szlaku ich wędrówki ku Jasnej Górze. Wysłuchałem ich relacji o pielgrzymowaniu przez upalną sierpniową Polskę, odprawiłem dla nich Mszę św., błogosławiłem na dalszą drogę. Stanęli przed Jasnogórskim Tronem Łaski, otworzyli przed Maryją swe serca, wypowiedzieli swoje prośby, także te w intencjach naszej diecezjalnej wspólnoty, Gdańska, Pomorza, ojczyzny. Dziękujemy im za to.


II. Armia narodowego zbawienia

Umiłowani!
To pamiątka wielkiego zwycięstwa oręża polskiego odniesionego na przedpolach Warszawy przed dziewięćdziesięciu czterema laty. Zatrzymamy został „pochód za Wisłę” Armii Czerwonej, która chciała zmienić bieg dziejów Europy, zniszczyć jej chrześcijańską kulturę i cywilizację. „Towarzysze runął Bóg, ten największy ciemiężca proletariatu” – głosiła odezwa agresorów spod znaku czerwonej gwiazdy. W odpowiedzi na to z Jasnej Góry Biskupi Polscy apelowali o utworzenie „przez zjednoczenie uświęcone nadprzyrodzoną wiarą armii narodowego zbawienia”.

Zebrała się taka armia w dniach zagrożenie na przedpolach Stolicy. Ramię przy ramieniu stanęli doświadczeni na frontach Wielkiej Wojny żołnierze, obok nich ochotnicy: harcerze, gimnazjaliści, studenci z zaciągu Armii Ochotniczej. Stanęli także ci z poboru, w dużej mierze synowie rodzin chłopskich i robotniczych. Nie dali posłuchu hasłom rewolucji socjalnej niesionym przez najeźdźców, murem żołnierskich serc osłonili Stolicę i Polskę, jej wiarę, historyczną tożsamość.

Przyszło historyczne zwycięstwo olśniewające, zaskakującej. Upatrywano w nim także Jej wstawiennictwa i wspomożenia – Matki Bożej Zwycięskiej. Wzniesiono świątynie w Warszawie na Kamionku, w Białymstoku, kościół św. Rocha – vota narodu za zwycięstwo.

Kiedy byłem biskupem diecezji warszawsko-praskiej mogłem zainicjować podjęcie projektu, którego realizację przerwał wybuch wojny. Przed katedrą praską stanął, ufundowany z kapłańskich składek, pomnik ks. Ignacego Skorupki, kapelana Legii Akademickiej, poległego pod Ossowem.

W dniu Święta Żołnierza wracamy do powstańczych i żołnierskich dróg w służbie ojczyzny i jej wolności. Sierpniowe Maryjne drogi splatają się z drogami naszej historii. Z tym ich wątkiem, który na plan pierwszy wysuwa godność ludzkiej osoby. Ściśle wiąże się ona z prawem człowieka i narodu do życia w prawdzie, sprawiedliwości, wolności, niepodległości.

5 sierpnia 1864 – sto pięćdziesiąt lat temu – na stokach warszawskiej Cytadeli został stracony Romuald Traugutt, dyktator powstania styczniowego i czterech członków Rządu Narodowego. Kiedy odczytano wyrok, śpiew Suplikacji podjęty przez mieszkańców stolicy, świadków stracenia, zagłuszyły rosyjskie orkiestry wojskowe melodią walca „Na sopkach Mandżurii”.

O poranku 6 sierpnia 1914 roku, następnego dnia po 50 rocznicy stracenia Traugutta i towarzyszy, na swój marsz ku Niepodległej ruszyła Pierwsza Kompania Kadrowa. Z wielkiego pragnienia polskich serc, aby Polska przestała być niewolnicą, aby odzyskała swoją godność i podmiotowość, z wysiłku zbrojnych formacji, zabiegów dyplomatycznych, modlitwy Kościoła w 1918 roku powróciła do Polski Wolność i Niepodległość. Wrogowie nazywali ją państwem sezonowym, pokrętnym bękartem traktatu wersalskiego. Pokolenie, które jej nadejścia doczekało, nazwało ją Najjaśniejszą Rzeczpospolitą. To w niej zaczęto obchodzić Święto Żołnierza, wiązać je z datę z 15 sierpnia – Cudem nad Wisłą, dniem zwycięstwa nad najezdniczą Armią Czerwoną. To wtedy powstała Gdynia, polskie okno ma świat, chluba pokolenia II Rzeczpospolitej.

Powstanie Warszawskie. Kolejna stacja na sierpniowych szlakach historii ojczyzny. W tym roku jego 70 rocznica. Chwała bohaterom! To wołanie rozbrzmiewało głośno nie tylko w stolicy, także w wielu miastach ojczyzny. To nie rocznicowy slogan. To wołanie wyraża coraz głębsze rozumienie istoty powstania, jego dramatu, ale także jego wielkości, znaczenia dla przyszłości.

Umiłowani!
Dziś rozumiemy, że ten powstańczy czyn przyniósł Polsce– mimo straszliwych ofiar – duchowe ocalenie. Nie zgasł płomień wolności. Nie zgasło poczucie krzywdy, jakiej doznał nasz naród, od tych, którzy wykreślili nowy kształt Europy, pozwolili na włączenie Polski do sowieckiego systemu, na inwazję ideologii i systemu komunistycznego, wrogiego temu co polskie, co nasze, co święte.

To z niezagasłego ducha wolności zrodził się wicher Solidarności, tu, na Wybrzeżu, w środowisku polskiej pracy. Wsparł się na wartościach ojczystych, uchylił bramy strajkujących stoczni i zakładów dla kapłanów, dla Chrystusa Eucharystycznego. Za dwa tygodnie będziemy wracać naszą pamięcią i modlitwa naszej archidiecezji do tamtych dni!


III. Wyzwanie rzucone wolności

Umiłowani!
W Dniu Święta Żołnierza kierujemy nasze myśli ku żołnierskiej wspólnocie. Ku tym, którzy zakończyli już służbę, ku sędziwym kombatantom walk o Niepodległą. Możecie, drodzy bracia, tak jak wasi poprzednicy, legioniści Józefa Piłsudskiego, powiedzieć: Z naszego trudu i znoju Polska, powstała by żyć. Przez trudne powojenne lata nieśliście nie tylko pamięć o swej żołnierskiej drodze, ale przede wszystkie przekonanie, że wasza służba miała sens, że wolność wkroczy w ojczyste progi w Imię Pana, w Imię Jego Matki, Hetmanki Żołnierza Polskiego. Będziemy się modlić dziś w waszej intencji, dziękować Bogu za wasze życie, za waszą służbę Rzeczypospolitej.

Także za was żołnierze uzawodowionej dziś polskiej armii. Za waszą służbę, za poczucie jej sensu, potrzeby, konieczności. Był taki czas, nieodległy, że wojsko poczęło schodzić z pierwszej linii zainteresowań władzy. Bywało, że padały dyspozycja, aby w trybie alarmowym, w ciągu kilku dni, obciąć wcześniej uchwalony budżet, skąpiono publicznego grosza na niezbędne wydatki. Wydawać się mogło, że nasza przynależności do światowego sojuszu obronnego rozwiąże wszystkie problemu, zgasi wszelkie niepokoje. Przyszedł niespodziewanie ten dramatyczny czas, kiedy w pobliżu naszych granic, na Ukrainie, w kraju, gdzie nie umilkły echa wspólnej historii, cynicznie i brutalne zostało rzucone wyzwania przynależnej narodom wolności. Dzieje się krzywda, giną ludzie, także ci, którzy nie mieli z tamtym konfliktem nic wspólnego – pasażerowie malezyjskiego samolotu, zostają wprowadzane gospodarcze restrykcję, także te które uderzają w nasz kraj.

Także modlitwa o Wojsko Polskie. O siłę ducha. O pogłębioną świadomość więzi z ojczyzną i odpowiedzialności za jej los. O wierność żołnierskiemu powołaniu. O doświadczanie w codziennej służbie niezbędnego wsparcia na miarę wymogów nowej sytuacji.


IV. Dobro wszystkich obywateli

Umiłowani!
„Za wpojoną miłość ojczyzny płacę miłością serca”. Takie słowa napisał w swym dzienniku w przeddzień wyruszenia na front wojny polsko-bolszewickiej ks. Ignacy Skorupka. Powstańczym, żołnierskim, także strajkowym sierpniowym drogom towarzyszyli kapelani wojskowi; przyjaciele żołnierza, towarzysze jego służby, słudzy Kościoła, synowie polskiej ojczyzny.

Dziś, w dniu Święta Żołnierza, któremu towarzyszy niepokój o bieg spraw za naszą wschodnią granica, trzeba z goryczą przypomnieć, że duszpasterstwo wojskowe znów staje się celem medialnych ataków, pomówień, oskarżeń, wmawiania opinii publicznej, że jest zbędnym ciężarem dla budżetu państwa, że powinno być z niego wyłączone, w imię rzekomej bezstronności światopoglądowej państwa. Ileż złej woli trzeba, by takie oskarżenia kreować.

Wystarczy przypomnieć zapisaną w pierwszym paragrafie Konstytucji zasadę, że Rzeczypospolita Polska jest dobrem wszystkich obywateli. Wobec tego także i tych, którzy są ludźmi wiary, dziedzicami tysiącletniej drogi chrześcijańskiej Polski. To z tej definicji, zwięzłej i przejrzystej, wynika obowiązek Państwa zabezpieczenia praw ludzi wierzących, także w wymiarze posługi kapelańskiej, w instytucjach, które temu państwu służą, a taką jest przecież wojsko.

To jeden przykład tego medialnego harcownictwa, które – takie można odnieść wrażenie – bada grunt, testuje społeczną reakcję na rozmaite projekty wymierzone w Kościół, prawa ludzi wierzących, zasady etyki chrześcijańskiej. W ślad za tym idą restrykcyjne decyzje generowane przez instytucje państwa czy samorządu.

Umiłowani!
Przynosimy dziś Maryi Wniebowziętej trudne problemy naszego czasu, wyzwania, którym musimy podołać, aby uchronić naszą godność, naszą drogę, naszą polską tożsamość. Pomóż nam Matko znaleźć odpowiednie narzędzia, aby powstrzymać inwazję środowisk laickich, liberalnych, kosmopolitycznych, postawić tamę szkodom, jakie czynią w tkance życia społecznego, w umysłach młodego pokolenia, ustrzec polską szkołę przed wprowadzeniem do niej skrajnie zideologizowanych programów nauczania, obroń rodziny i małżeństwa, przed tym wszystkim, co uderza w ich świętość, w ich Boże źródła.

Pomóż nam Matko, przyspórz mam siły przekonań, odwagi w upominaniu się o swoje prawa.

W tym uroczystym dniu chwały Wniebowzięcia ukazujemy ci ludzi, którzy odnieśli zwycięstwo – w chwilach trudnych pozostali wierni swemu sumieniu, sile przekonań, Ewangelii, i Katechizmowi Kościoła. Przypomina on, że „Obywatel nie jest zobowiązany w sumieniu do przestrzegania zarządzeń władz cywilnych, jeżeli są one sprzeczne z wymogami porządku moralnego, z podstawowymi prawami osób lub wskazaniami Ewangelii” (Katechizm Kościoła Katolickiego 2245).

Ofiarujemy Ci, Maryjo Wniebowzięta, naszą miłość, naszą ufność.
Powtarzamy słowa dedykowanej Ci pieśni:
Maryjo, Matko Polskiej ziemi
I nadzieją wszystkich nas
Twa nadzieją dziś żyjemy
W złej godzinie obroń nas.
Amen.
awo / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 15 sierpnia 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-08-15 14:02 Abp Głódź: zaapelował o "powstrzymanie inwazji środowisk laickich"

O wstawiennictwo Maryi Wniebowziętej „w znalezieniu odpowiednich narzędzi, aby powstrzymać inwazję środowisk laickich i postawić tamę szkodom, jakie czynią w tkance życia społecznego” – modlił się dziś w południe w bazylice mariackiej w Gdańsku abp Sławoj Leszek Głódź. Metropolita gdański w kazaniu na uroczystość 15 sierpnia przestrzegał przed wprowadzaniem do polskiej szkoły „skrajnie zideologizowanych programów nauczania”, apelował o „obronę rodziny i małżeństwa, przed tym wszystkim, co uderza w ich świętość”.

Były biskup polowy odniósł się także do niedawnych publikacji prasowych krytykujących duszpasterstwo wojskowe i jego finansowanie. – Dziś, w dniu Święta Żołnierza, któremu towarzyszy niepokój o bieg spraw za naszą wschodnią granicą, trzeba z goryczą przypomnieć, że duszpasterstwo wojskowe znów staje się celem medialnych ataków, pomówień, oskarżeń, wmawiania opinii publicznej, że jest zbędnym ciężarem dla budżetu państwa, że powinno być z niego wyłączone, w imię rzekomej bezstronności światopoglądowej państwa. Ileż złej woli trzeba, by takie oskarżenia kreować – ubolewał hierarcha.

Przywołał zapisaną w pierwszym paragrafie Konstytucji RP zasadę, że Rzeczpospolita Polska jest dobrem wszystkich obywateli. – Wobec tego także i tych, którzy są ludźmi wiary, dziedzicami tysiącletniej drogi chrześcijańskiej Polski – dodał zaznaczając, że to z tej definicji „zwięzłej i przejrzystej” wynika obowiązek państwa „zabezpieczenia praw ludzi wierzących także w wymiarze posługi kapelańskiej w instytucjach, które temu państwu służą”. - A taką jest przecież wojsko – stwierdził abp Głódź.

Jego zdaniem, to – jak się wyraził - „medialne harcownictwo” - bada grunt, testuje społeczną reakcję na rozmaite projekty wymierzone w Kościół, prawa ludzi wierzących i zasady etyki chrześcijańskiej, a w ślad za tym idą - jak mówił - restrykcyjne decyzje generowane przez instytucje państwa czy samorządu. W uroczystość Wniebowzięcia Matki Bożej metropolita gdański modlił się za wstawiennictwem Maryi o „siłę przekonań i odwagę w upominaniu się o swoje prawa”.

Uczestnikom liturgii przypomniał nauczanie zawarte w Katechizmie Kościoła Katolickiego, mówiące o tym, że „obywatel nie jest zobowiązany w sumieniu do przestrzegania zarządzeń władz cywilnych, jeżeli są one sprzeczne z wymogami porządku moralnego, z podstawowymi prawami osób lub wskazaniami Ewangelii”.

W bazylice mariackiej, gdzie czczona jest Maryja Wniebowzięta abp Głódź powiedział także, że sierpień jest czasem, kiedy Polacy w szczególny sposób ukazują swoją duchową wieź z Matką Jezusa, jej przesłaniem, programem życia, jakim jest całkowite zawierzenie Jezusowi. Stwierdził też, że „sierpniowe maryjne drogi, splatają się z drogami naszej historii i prawem człowieka i narodu do życia w prawdzie, sprawiedliwości, wolności i niepodległości”.

Przywołał m.in. 150. rocznicę stracenia Romualda Traugutta na stokach warszawskiej Cytadeli, wymarsz Pierwszej Kompanii Kadrowej, 70. rocznicę Powstania Warszawskiego oraz „wicher Solidarności na Wybrzeżu”.

Na uroczystej Mszy św. w gdańskiej bazylice mariackiej licznie zgromadzili się księża i siostry zakonne. Przybyli także przedstawiciele władz państwowych, samorządowych oraz różnych instytucji, urzędów i uczelni. Obecni byli żołnierze w dniu ich święta, a także kombatanci, harcerze i związkowcy „Solidarności”.
awo / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 15 sierpnia 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-08-10 13:20 Jastrzębia Góra: spotkania z uchodźcami podczas Festiwalu Wielu Kultur (zapowiedź)

I Festiwal Wielu Kultur pod hasłem „Razem być dla innych” odbędzie się od 15 do 17 sierpnia w Jastrzębiej Górze. - Chcemy uwrażliwić jego uczestników na problemy uchodźców - naszych sąsiadów – podkreślają organizatorzy z Jezuickiego Centrum Społecznego „W akcji”.

Turyści przebywający nad morzem oraz mieszkańcy Jastrzębiej Góry będą mieli okazję do spotkania przebywających w Polsce uchodźców. Spotkania z przedstawicielami różnych kultur mają budować otwartość na inność oraz promować dialog międzykulturowy – wyjaśniają organizatorzy.

Dla uczestników festiwalu przygotowali wiele atrakcji m.in.: pokaz filmowy, grę miejską, „wieczór kultur”, festyn parafialny połączony z loterią fantową, degustacją smakołyków z różnych stron świata, robieniem biżuterii i warsztatami bębniarskimi.

Przy kościele św. Ignacego Loyoli w Jastrzębiej Górze, już w piątek 15 sierpnia o godz. 20.00 będzie można obejrzeć filmy z serii pt. „Narracje migrantów”. Wieczór filmowy będzie połączony z dyskusją.

Natomiast na sobotnie popołudnie zaplanowano grę miejską „W 80 minut dookoła świata”. Wieczorem będzie okazja, aby spotkać przebywających w Polsce uchodźców, poznać ich kulturę i zwyczaje.

Niedziela 17 sierpnia będzie dniem festynu. Na placu przed kościołem parafialnym – jak zapowiadają organizatorzy - będzie można spróbować smakołyków z różnych stron świata, nauczyć się tańców afrykańskich i gry na bębnach, a także wziąć udział w loterii fantowej.

Jezuickie Centrum Społeczne, które jest organizatorem Festiwalu Wielu Kultur w Jastrzębiej Górze zajmuje się m.in. niesieniem pomocy materialnej uchodźcom, promowaniem wiary i sprawiedliwości oraz „rozwojem ludzi poprzez wolontariat”. Swoją siedzibę ma w Warszawie, przy ul. Narbutta 21.
awo / Jastrzębia Góra
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 10 sierpnia 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-08-01 12:57 Gdańsk: sprawcy pobicia pielgrzyma zatrzymani

Policja zatrzymała dwóch młodych mężczyzn, którzy brutalnie pobili uczestnika pielgrzymki z Banina do Sanktuarium Królowej Kaszub w Sianowie.

Przypominamy, że do dramatycznego zdarzenia doszło 20 lipca po północy w miejscowości Staniszewo na terenie Zespołu Szkół, gdzie pielgrzymi nocowali. Napastnicy, którzy mieli ze sobą kije bejsbolowe zaatakowali najpierw jedną osobę, którą uderzyli w twarz. Drugi pielgrzym, brat zaatakowanego, wstawił się za nim. Niestety został brutalnie pobity.

- Podejrzani usłyszeli zarzut pobicia ze skutkiem ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Za taki czyn grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Jeden zatrzymany został już tymczasowo aresztowany. Wystąpiliśmy też o areszt dla drugiego podejrzanego, jednak sąd nie rozpoznał dotychczas naszego wniosku - mówi Remigiusz Signerski, zastępca prokuratora rejonowego w Kartuzach.

Schwytani podejrzani o pobicie pielgrzyma to młodzi mężczyźni w wieku 22 lat. Jeden z nich przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa i złożył obszerne wyjaśnienia. - Napastnik potwierdził, że wcześniej doszło do scysji między nim a grupą młodych ludzi. Rzekomo sprawca został przez nich uderzony. Potem poszedł do domu po kij i kolegów, żeby się zrewanżować. Mówi jednak, że pomylił tych, którzy mieli go uderzyć z pielgrzymami, ponieważ było ciemno - informuje prokurator Signerski.
Według ustaleń prokuratury w zdarzeniu uczestniczyły 4 osoby. Pozostali napastnicy są poszukiwani.

Pobity pielgrzym długo nie odzyskiwał przytomności. Był utrzymywany w śpiączce farmakologicznej. Jak się dowiedzieliśmy przeszedł już skomplikowaną operację usunięcia krwiaka mózgu. Obecnie jest przytomny, jednak nie wiadomo, czy w pełni powróci do zdrowia.
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 01 sierpnia 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-07-28 16:46 Gdańsk: Pielgrzymki na Jasną Górę z archidiecezji gdańskiej

Prawie 1000 pielgrzymów udających się na Jasną Górę wyruszyło na trasy pielgrzymek pieszych i rowerowych. Z terenu archidiecezji gdańskiej pod koniec lipca wyruszyły trzy piesze pielgrzymki na Jasną Górę. Najwcześniej, 25 07, na pątniczy szlak wyruszyła z Helu Pielgrzymka Kaszubska. Bierze w niej udział ok. 250 osób. Jest to najdłuższa piesza pielgrzymka w Polsce.

Dzień później wystartowała XXIX Piesza Pielgrzymka Gdyńska. Liczy ponad 150 osób. Dziś rano po Mszy św. w bazylice Mariackiej ruszyła licząca 450 pątników XXXII Pielgrzymka Gdańska. Wszystkie grupy spotkają się w Częstochowie 12 sierpnia. Ponadto 25 lipca do Czarnej Madonny 160 osób wyruszyło na pięciodniową pielgrzymkę rowerową.

– Pielgrzymka jest okazją, aby się duchowo skupić, złożyć Bogu w ofierze swój czas i trud, wyprosić wiele łask dla siebie i innych. A przede wszystkim jest to okazja, aby sobie bardziej uświadomić, że całe nasze ziemskie życie jest pielgrzymką, że jest drogą do nieba – mówił podczas homilii 28.07 bp Wiesław Szlachetka żegnając pielgrzymów. – Maryja pierwsza przebyła drogę swego Syna. Ona najlepiej może nas nauczyć, co to znaczy iść drogą Jezusa, drogą zbawienia – podkreślał. Prosił także pielgrzymów o modlitwę w intencji Ojczyzny oraz pokoju na Ukrainie i Bliskim Wschodzie.
rasta / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 28 lipca 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2014-07-27 19:27 Gdańsk: odpust ku czci św. Dominika

Mszę św. odpustową ku czci św. Dominika, rozpoczynającą Jarmark Dominikański odprawiono dziś w gdańskim kościele pw. św. Mikołaja Liturgii przewodniczył o. Marcin Mogielski OP, przeor klasztoru i proboszcz parafii. Kazanie wygłosił ks. Krzysztof Niedałtowski, rektor Kościoła św. Jana w Gdańsku.

- Jezus mówi do swoich uczniów i do każdego z nas: masz być zdecydowany pójść za mną bezwarunkowo, głosić Dobrą Nowinę wszędzie i wszystkim, nie tylko wybranym - mówił kaznodzieja. – Św. Dominik Guzmán spełniał doskonale oczekiwanie Chrystusa, podobnie jak czyni to dziś papież Franciszek. Kościół musi wychodzić na ulice. Ojciec Dominik właśnie tak czynił. Wędrował po krajach średniowiecznej Europy głosząc Ewangelię. Nie ogniem i mieczem. Modlitwą, różańcem i odwoływaniem się do łagodności Matki Bożej próbował zjednywać tych, którzy błądzili - mówił duchowny.

- Życzę nam wszystkim, abyśmy umieli być jak św. Dominik Guzmán - gotowi do dialogu, a jednocześnie gorliwi i zdecydowani pójść za Chrystusem bardziej wierząc Jemu niż sobie - zakończył ks. Niedałtowski.

Po uroczystej Eucharystii na wszystkich głodnych czekał odpustowy żurek.

Tradycja Jarmarku św. Dominika sięga 1260 r., kiedy to papież Aleksander IV przyznał kilku dominikańskim klasztorom przywilej odpustowy związany z dniem założyciela i patrona zakonu. Obok Paryża, Tuluzy i Awinionu w wyróżnionej grupie znalazł się także klasztor gdański. Papieska bulla zezwalała dominikanom z nadmotławskiego grodu udzielać każdemu odwiedzającemu ich kościół aż 100 dni odpustu. Religijnym uroczystościom towarzyszył jarmark, który z biegiem czasu nabrał charakteru przede wszystkim wielkiej handlowo-rozrywkowej imprezy.

W czasie trwania Jarmarku Dominikańskiego od 27 lipca do 11 sierpnia w kościele pw. św. Mikołaja w każdą niedzielę o godz. 14.30 oraz w poniedziałki o godz. 20.00 będą odbywały się bezpłatne koncerty organowe najznakomitszych artystów z całego świata.

W dniach od 4 do 9 sierpnia dominikanie zapraszają do zwiedzania wnętrza bazyliki św. Mikołaja. Ojcowie będą oprowadzali po kościele i opowiadali o historii gdańskiego klasztoru. Zbiórka zainteresowanych pod chórem z tyłu kościoła o godz. 10.00 oraz 13.30. Codziennie kościół jest otwarty od 7.30 do 20.00.
jah / Gdańsk
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 27 lipca 2014
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
Strony: 1 2 3 4 5

KAI zastrzega wszelkie prawa do serwisu. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości serwisu internetowego www.kai.pl i www.ekai.pl wyłącznie do użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie zawartości niniejszego serwisu lub jej sprzedaż (także framing i in. podobne metody), są bez uprzedniej pisemnej zgody KAI zabronione i stanowiąc naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji - będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.
(Zapraszamy do prenumeraty serwisu prasowego KAI tel. 22 635 77 18 mail marketing@ekai.pl)

Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT