Znaleziono depesz: 11728
2000-11-24 12:30 Abp Kowalczyk: głos ruchów jako organizacji pozarządowych powinien się liczyć

Dlaczego wasz głos, jako organizacji pozarządowych, nie istnieje w Polsce i w Europie? - pytał 24 listopada nuncjusz apostolski w Polsce abp Józef Kowalczyk w przemówieniu do uczestników II Kongresu Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich, który rozpoczął się 24 listopada w Warszawie.
Słowo powitalne do zebranych wystosowali: Prymas Polski kard. Józef Glemp, nuncjusz apostolski oraz przewodniczący Rady Ruchów Katolickich o. Adam Schulz. Odczytano też telegram od Papieża.
Zdaniem nuncjusza, ruchy i stowarzyszenia powinny mieć swoje miejsce jako organizacje pozarządowe, liczące się w życiu społecz.

- Słyszymy głosy innych organizacji pozarządowych, które głośno krzyczą. Dlaczego przedstawiciel europejskich ruchów i stowarzyszeń katolickich nie jest akredytowany w parlamencie europejskim? - pytał abp Kowalczyk, dodając, że ruchy powinny mieć swój głos w trzeciej Rzeczypospolitej, "która uchodzi za demokratyczne i tolerancyjne państwo".
Nuncjusz przypomniał przedstawicielom ruchów, że do działania nie wystarcza dobra wola, trzeba też być dobrze przygotowanym. Dlatego zachęcał, by obecność ruchów w świecie była bardziej profesjonalna.
Abp Kowalczyk przekazał telegram od Jana Pawła II do uczestników kongresu; wysłuchali oni tego dokumentu na stojąco. - Zawsze była we mnie żywa świadomość niezastąpionej roli świeckich w Kościele - napisał Ojciec Święty, zapewniając, że pragnie duchowo w tym kongresie uczestniczyć. Papież życzył, by kongres stał się okazją do odnowy duszpasterskiej gorliwości.
Prymas Polski powitał zebranych pozdrowieniem `Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus`. Kościół jest hierarchiczny - stwierdził Prymas uzasadniając w ten sposób kolejność witania gości: kard. Miloslava Vlka, arcybiskupów, biskupów, kapłanów, osoby życia konsekrowanego, małżonków i świeckich stanu wolnego. - Potrzeba dziś żniwiarzy - mówił dalej kard. Glemp - potrzeba kapłanów oraz zastępów świeckich żniwiarzy, którzy mogą docierać wszędzie.
Prymas nawiązał też do hasła kongresu `Solidarni w służbie ubogim` zauważając, iż ubodzy to nie tylko osoby w złej sytuacji materialnej, ale także wszyscy, którzy potrzebują naszej wiary i naszej nadziei.
Wszystkich gości, w tym przedstawicieli ruchów z 14 krajów Europy wraz z pasterzami, powitał przewodniczący Rady Ruchów Katolickich o. Adam Schulz. Przypomniał, że konres ogólnopolski odbywa się już po raz drugi, a odbywające się w ubiegłych latach kongresy diecezjalne zgromadziły 100 tysięcy uczestników.
mr / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 24 listopada 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-11-24 12:30 Abp Kowalczyk: głos ruchów jako organizacji pozarządowych powinien się liczyć

Dlaczego wasz głos, jako organizacji pozarządowych, nie istnieje w Polsce i w Europie? - pytał 24 listopada nuncjusz apostolski w Polsce abp Józef Kowalczyk w przemówieniu do uczestników II Kongresu Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich, który rozpoczął się 24 listopada w Warszawie.
Słowo powitalne do zebranych wystosowali: Prymas Polski kard. Józef Glemp, nuncjusz apostolski oraz przewodniczący Rady Ruchów Katolickich o. Adam Schulz. Odczytano też telegram od Papieża.
Zdaniem nuncjusza, ruchy i stowarzyszenia powinny mieć swoje miejsce jako organizacje pozarządowe, liczące się w życiu społecz.

- Słyszymy głosy innych organizacji pozarządowych, które głośno krzyczą. Dlaczego przedstawiciel europejskich ruchów i stowarzyszeń katolickich nie jest akredytowany w parlamencie europejskim? - pytał abp Kowalczyk, dodając, że ruchy powinny mieć swój głos w trzeciej Rzeczypospolitej, "która uchodzi za demokratyczne i tolerancyjne państwo".
Nuncjusz przypomniał przedstawicielom ruchów, że do działania nie wystarcza dobra wola, trzeba też być dobrze przygotowanym. Dlatego zachęcał, by obecność ruchów w świecie była bardziej profesjonalna.
Abp Kowalczyk przekazał telegram od Jana Pawła II do uczestników kongresu; wysłuchali oni tego dokumentu na stojąco. - Zawsze była we mnie żywa świadomość niezastąpionej roli świeckich w Kościele - napisał Ojciec Święty, zapewniając, że pragnie duchowo w tym kongresie uczestniczyć. Papież życzył, by kongres stał się okazją do odnowy duszpasterskiej gorliwości.
Prymas Polski powitał zebranych pozdrowieniem `Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus`. Kościół jest hierarchiczny - stwierdził Prymas uzasadniając w ten sposób kolejność witania gości: kard. Miloslava Vlka, arcybiskupów, biskupów, kapłanów, osoby życia konsekrowanego, małżonków i świeckich stanu wolnego. - Potrzeba dziś żniwiarzy - mówił dalej kard. Glemp - potrzeba kapłanów oraz zastępów świeckich żniwiarzy, którzy mogą docierać wszędzie.
Prymas nawiązał też do hasła kongresu `Solidarni w służbie ubogim` zauważając, iż ubodzy to nie tylko osoby w złej sytuacji materialnej, ale także wszyscy, którzy potrzebują naszej wiary i naszej nadziei.
Wszystkich gości, w tym przedstawicieli ruchów z 14 krajów Europy wraz z pasterzami, powitał przewodniczący Rady Ruchów Katolickich o. Adam Schulz. Przypomniał, że konres ogólnopolski odbywa się już po raz drugi, a odbywające się w ubiegłych latach kongresy diecezjalne zgromadziły 100 tysięcy uczestników.
mr / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 24 listopada 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-11-24 10:45 Uwaga!!!: Świątynia Opatrzności Bożej - projekt prof. Budzyńskiego nie będzie realizowany

Projekt architektoniczny na budowę Świątyni Świętej Opatrzności Bożej opracowany przez prof. Marka Budzyńskiego nie będzie realizowany z powodów finansowych - postanowił Zarząd Fundacji Budowy Opatrzności Bożej na posiedzeniu 23 listopada.
Koncepcja architektoniczna opracowana przez prof. Budzyńskiego została wybrana do realizacji przez Prymasa Polski kard. Józefa Glempa spośród trzech, które otrzymały nagrody główne w konkursie ogłoszonym przez Fundację i roztrzygniętym 12 kwietnia. Jednak po kilku miesiącach analiz zarząd Fundacji, której prezesem jest biskup pomocniczy warszawski Marian D.

- "Nowatorska koncepcja architektoniczna Pana Profesora Marka Budzyńskiego, Laureata jednej z trzech Nagród Głównych, po przeprowadzeniu wnikliwych analiz techniczno - konstrukcyjnych oraz ekonomicznych, okazała się koncepcją, której realizacja przekracza możliwości finansowe Fundacji" - uzasadnia swoją decyzję Zarząd Fundacji. Dodaje również, że "ciężary nałożone na wiernych, w związku z eksploatacją, tak złożonego obiektu, byłyby również nadmiernie".
W tej sytuacji Zarząd Fundacji podjął decyzję o przedstawieniu Prymasowi Glempowi do ponownego rozpatrzenia pozostałych dwóch laureatów konkursów: zespół, w którego skład wchodzą m.in. Wojciech i Lech Szymborscy, Jacek Zielonka, Dariusz Bober i Barbara Porębska, który otrzymał nagrodę za koncepcję świątyni nawiązującą do gotyckich katedr, jej wnętrze ma być pełne powagi i osadzone w tradycji chrześcijańskiej, aczkolwiek wykorzystane formy i technologie realizacji projektu są nowoczesne oraz zespół Piotra Migdalskiego, Moniki Moskal i Izabeli Leple, który otrzymał nagrodę za twórcze nawiązanie do architektonicznej tradycji Kościoła rzymskokatolickiego i kontynuację polskiej tradycji architektury międzywojennego dwudziestolecia.

Oto pełny tekst uchwały:
"Uchwała Zarządu Fundacji Budowy Świątyni Świętej Opatrzności Bożej podjęta w dniu 23 listopada 2000 roku.
Na podstawie punktu 3 i 4 § 11 Statutu Fundacji Budowy Świątyni Opatrzności Bożej, w dniu 23 listopada 2000 roku, na posiedzeniu, w obecności wszystkich członków, Zarząd Fundacji Budowy Świątyni Opatrzności Bożej, po przeprowadzeniu głosowania, podjął uchwałę następującej treści:
1. Fundacja postanawia odstąpić od dalszych negocjacji z Firmą "Marek Budzyński - Architekt` Spółka z o.o., dotyczących ewentualnej realizacji koncepcji architektonicznej opracowanej przez Pana Profesora Marka Budzyńskiego na budowę Świątyni Świętej Opatrzności Bożej wraz z obiektami towarzyszącymi w Warszawie - Wilanowie.
2. Zarząd Fundacji postanawia rozpatrzyć możliwość realizacji koncepcji architektonicznych pozostałych laureatów konkursu lub osób trzecich.
Uzasadnienie
Nowatorska koncepcja architektoniczna Pana Profesora Marka Budzyńskiego, Laureata jednej z trzech Nagród Głównych po przeprowadzeniu wnikliwych analiz techniczno-konstrukcyjnych oraz ekonomicznych, okazała się koncepcją, której realizacja przekracza możliwości finansowe Fundacji.
Ponadto ciężary nałożone na wiernych, w związku z eksploatacją, tak złożonego obiektu, byłyby również nadmierne.
W związku z powyższym Zarząd Fundacji, w pkt. 2 Uchwały, podjął decyzję, o przedstawieniu Jego Eminencji Józefowi Kardynałowi Glempowi, Prymasowi Polski do ponownego rozpatrzenia, prace pozostałych laureatów konkursu.
Prezes Zarządu Fundacji
Marian Duś
Biskup Pomocniczy Warszawski
Członkowie Zarządu Fundacji"

Idea wzniesienia w Warszawie Świątyni Opatrzności Bożej zrodziła się przed 200 laty. Miała być ona wotum wdzięczności Sejmu Czteroletniego za przyjęcie Konstytucji 3 Maja. Budowę świątyni - na terenie dzisiejszego Ogrodu Botanicznego na Agrykoli w Warszawie - zainaugurowali uroczyście w pierwszą rocznicę Sejmu Czteroletniego, 3 maja 1792 r, król Stanisław August oraz ówczesny prymas abp Michał Poniatowski. Projekt, wyłoniony drogą pierwszego w Polsce konkursu architektonicznego, był autorstwa Artura Kubickiego, przyszłego architekta Belwederu. Niestety 18 maja tego roku wojska rosyjskie uderzyły na Polskę, co uniemożliwiło wzniesienie kościoła. Staraniem króla Stanisław Augusta zdołano zbudować na tym miejscu niewielką kaplicę, zniszczoną w późniejszym czasie. Realizacji dzieła przeszkodziły jednak rozbiory. Idee budowy świątyni przypomniał po stu latach przywódca polskiego ruchu narodowego Roman Dmowski. W rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja w miejscu świątyni zorganizował manifestację studentów, zresztą krwawo stłumioną przez kozaków. W 1916 r., po wypędzeniu Rosjan z Warszawy, w miejscu tym wmurowano tablicę upamiętniającą 120. rocznicę Konstytucji 3 Maja i plan wzniesienia świątyni-wotum.
Po odzyskaniu niepodległości Sejm Ustawodawczy podjął 17 marca 1921 r. ponowną uchwałę o budowie świątyni. Zdecydowano, że koszty jej realizacji, obliczane na 15 milionów ówczesnych złotych, poniesie państwo. Trudności ekonomiczne, przede wszystkim szalejąca inflacja, nie pozwoliły młodemu państwu na tak duży wydatek. Dopiero Komitet Pamięci Marszałka Piłsudskiego, zawiązany po jego śmierci pod przewodnictwem prezydenta Ignacego Mościckiego, postanowił zrealizować to dzieło. Kościół Opatrzności Bożej miano wznieść na Polach Mokotowskich, na terenie dzielnicy, która miała nosić imię Marszałka. Komitet wyłonił na drodze konkursu projekt autorstwa Bohdana Pniewskiego. Przewidywał on wzniesienie olbrzymiej świątyni w stylu konstruktywistycznym, przypominającym amerykańskie drapacze chmur. Wojna udaremniła realizację tych planów na następne 60 lat.
Wielkim orędownikiem budowy Świątyni Opatrzności jest Prymas Polski kard. Józef Glemp, który w listopadzie 1997 r. powrócił do idei wybudowania kościoła-wotum dziękczynnego za uchwalenie Konstytucji 3 Maja, odzyskanie niepodległości w 1918 r., za wolność wywalczoną w 1989 r., a także za dar pontyfikatu Jana Pawła II. Budowa ma uczcić także Wielki Jubileusz Roku 2000. Uchwałę popierającą wzniesienie w Warszawie świątyni Opatrzności Bożej podjął 23 października 1998 r. zdecydowaną większością głosów obecny Sejm. Świątynia zostanie wzniesiona na polach wilanowskich, a wraz z nią trzy instytuty poświęcone trzem Osobom Boskim. Podczas ubiegłorocznej pielgrzymki Papież Jan Paweł II poświęcił w czasie Mszy 13 czerwca w Warszawie kamień węgielny pod przyszłą świątynię.
bł, aw / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 24 listopada 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-11-24 10:45 Uwaga!!!: Świątynia Opatrzności Bożej - projekt prof. Budzyńskiego nie będzie realizowany

Projekt architektoniczny na budowę Świątyni Świętej Opatrzności Bożej opracowany przez prof. Marka Budzyńskiego nie będzie realizowany z powodów finansowych - postanowił Zarząd Fundacji Budowy Opatrzności Bożej na posiedzeniu 23 listopada.
Koncepcja architektoniczna opracowana przez prof. Budzyńskiego została wybrana do realizacji przez Prymasa Polski kard. Józefa Glempa spośród trzech, które otrzymały nagrody główne w konkursie ogłoszonym przez Fundację i roztrzygniętym 12 kwietnia. Jednak po kilku miesiącach analiz zarząd Fundacji, której prezesem jest biskup pomocniczy warszawski Marian D.

- "Nowatorska koncepcja architektoniczna Pana Profesora Marka Budzyńskiego, Laureata jednej z trzech Nagród Głównych, po przeprowadzeniu wnikliwych analiz techniczno - konstrukcyjnych oraz ekonomicznych, okazała się koncepcją, której realizacja przekracza możliwości finansowe Fundacji" - uzasadnia swoją decyzję Zarząd Fundacji. Dodaje również, że "ciężary nałożone na wiernych, w związku z eksploatacją, tak złożonego obiektu, byłyby również nadmiernie".
W tej sytuacji Zarząd Fundacji podjął decyzję o przedstawieniu Prymasowi Glempowi do ponownego rozpatrzenia pozostałych dwóch laureatów konkursów: zespół, w którego skład wchodzą m.in. Wojciech i Lech Szymborscy, Jacek Zielonka, Dariusz Bober i Barbara Porębska, który otrzymał nagrodę za koncepcję świątyni nawiązującą do gotyckich katedr, jej wnętrze ma być pełne powagi i osadzone w tradycji chrześcijańskiej, aczkolwiek wykorzystane formy i technologie realizacji projektu są nowoczesne oraz zespół Piotra Migdalskiego, Moniki Moskal i Izabeli Leple, który otrzymał nagrodę za twórcze nawiązanie do architektonicznej tradycji Kościoła rzymskokatolickiego i kontynuację polskiej tradycji architektury międzywojennego dwudziestolecia.

Oto pełny tekst uchwały:
"Uchwała Zarządu Fundacji Budowy Świątyni Świętej Opatrzności Bożej podjęta w dniu 23 listopada 2000 roku.
Na podstawie punktu 3 i 4 § 11 Statutu Fundacji Budowy Świątyni Opatrzności Bożej, w dniu 23 listopada 2000 roku, na posiedzeniu, w obecności wszystkich członków, Zarząd Fundacji Budowy Świątyni Opatrzności Bożej, po przeprowadzeniu głosowania, podjął uchwałę następującej treści:
1. Fundacja postanawia odstąpić od dalszych negocjacji z Firmą "Marek Budzyński - Architekt` Spółka z o.o., dotyczących ewentualnej realizacji koncepcji architektonicznej opracowanej przez Pana Profesora Marka Budzyńskiego na budowę Świątyni Świętej Opatrzności Bożej wraz z obiektami towarzyszącymi w Warszawie - Wilanowie.
2. Zarząd Fundacji postanawia rozpatrzyć możliwość realizacji koncepcji architektonicznych pozostałych laureatów konkursu lub osób trzecich.
Uzasadnienie
Nowatorska koncepcja architektoniczna Pana Profesora Marka Budzyńskiego, Laureata jednej z trzech Nagród Głównych po przeprowadzeniu wnikliwych analiz techniczno-konstrukcyjnych oraz ekonomicznych, okazała się koncepcją, której realizacja przekracza możliwości finansowe Fundacji.
Ponadto ciężary nałożone na wiernych, w związku z eksploatacją, tak złożonego obiektu, byłyby również nadmierne.
W związku z powyższym Zarząd Fundacji, w pkt. 2 Uchwały, podjął decyzję, o przedstawieniu Jego Eminencji Józefowi Kardynałowi Glempowi, Prymasowi Polski do ponownego rozpatrzenia, prace pozostałych laureatów konkursu.
Prezes Zarządu Fundacji
Marian Duś
Biskup Pomocniczy Warszawski
Członkowie Zarządu Fundacji"

Idea wzniesienia w Warszawie Świątyni Opatrzności Bożej zrodziła się przed 200 laty. Miała być ona wotum wdzięczności Sejmu Czteroletniego za przyjęcie Konstytucji 3 Maja. Budowę świątyni - na terenie dzisiejszego Ogrodu Botanicznego na Agrykoli w Warszawie - zainaugurowali uroczyście w pierwszą rocznicę Sejmu Czteroletniego, 3 maja 1792 r, król Stanisław August oraz ówczesny prymas abp Michał Poniatowski. Projekt, wyłoniony drogą pierwszego w Polsce konkursu architektonicznego, był autorstwa Artura Kubickiego, przyszłego architekta Belwederu. Niestety 18 maja tego roku wojska rosyjskie uderzyły na Polskę, co uniemożliwiło wzniesienie kościoła. Staraniem króla Stanisław Augusta zdołano zbudować na tym miejscu niewielką kaplicę, zniszczoną w późniejszym czasie. Realizacji dzieła przeszkodziły jednak rozbiory. Idee budowy świątyni przypomniał po stu latach przywódca polskiego ruchu narodowego Roman Dmowski. W rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 Maja w miejscu świątyni zorganizował manifestację studentów, zresztą krwawo stłumioną przez kozaków. W 1916 r., po wypędzeniu Rosjan z Warszawy, w miejscu tym wmurowano tablicę upamiętniającą 120. rocznicę Konstytucji 3 Maja i plan wzniesienia świątyni-wotum.
Po odzyskaniu niepodległości Sejm Ustawodawczy podjął 17 marca 1921 r. ponowną uchwałę o budowie świątyni. Zdecydowano, że koszty jej realizacji, obliczane na 15 milionów ówczesnych złotych, poniesie państwo. Trudności ekonomiczne, przede wszystkim szalejąca inflacja, nie pozwoliły młodemu państwu na tak duży wydatek. Dopiero Komitet Pamięci Marszałka Piłsudskiego, zawiązany po jego śmierci pod przewodnictwem prezydenta Ignacego Mościckiego, postanowił zrealizować to dzieło. Kościół Opatrzności Bożej miano wznieść na Polach Mokotowskich, na terenie dzielnicy, która miała nosić imię Marszałka. Komitet wyłonił na drodze konkursu projekt autorstwa Bohdana Pniewskiego. Przewidywał on wzniesienie olbrzymiej świątyni w stylu konstruktywistycznym, przypominającym amerykańskie drapacze chmur. Wojna udaremniła realizację tych planów na następne 60 lat.
Wielkim orędownikiem budowy Świątyni Opatrzności jest Prymas Polski kard. Józef Glemp, który w listopadzie 1997 r. powrócił do idei wybudowania kościoła-wotum dziękczynnego za uchwalenie Konstytucji 3 Maja, odzyskanie niepodległości w 1918 r., za wolność wywalczoną w 1989 r., a także za dar pontyfikatu Jana Pawła II. Budowa ma uczcić także Wielki Jubileusz Roku 2000. Uchwałę popierającą wzniesienie w Warszawie świątyni Opatrzności Bożej podjął 23 października 1998 r. zdecydowaną większością głosów obecny Sejm. Świątynia zostanie wzniesiona na polach wilanowskich, a wraz z nią trzy instytuty poświęcone trzem Osobom Boskim. Podczas ubiegłorocznej pielgrzymki Papież Jan Paweł II poświęcił w czasie Mszy 13 czerwca w Warszawie kamień węgielny pod przyszłą świątynię.
bł, aw / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 24 listopada 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-11-23 19:29 Współczesny świat poszukuje mistyki i medytacji - promocja książki o. Ogórka

- Doktryna mistyczna Mistrza Eckharta i św. Jana od Krzyża kształtowała i nadal kształtuje myśl duchową Europy - mówił ks. prof. Stanisław Urbański, dyrektor Studium Duchowości Europejskiej, podczas promocji książki ojca prof. Pawła Ogórka pt. "Mistrz Jan Eckhart a św. Jan od Krzyża", która odbyła się w Centrum Kultury Civitas Christiana w Warszawie.
Publikacja jest pierwszym całościowym studium na temat mistyki. Stanowi szczegółową analizę duchowej doktryny obu mistrzów a zarazem próbę odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób ci czołowi reprezentanci katolickiej mistycznej doktryny mogą być pomo.

prof. Urbańskiego, autor książki poprzez tak wnikliwe i twórcze studium na temat mistyki, może pomóc czytelnikowi w poszukiwaniu Boga. Natomiast według Henryka Podolskiego, dyrektora Wydawnictwa Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, którego nakładem ukazała się książka, szczególnie cenne jest podjęcie próby porównania doktryny Mistrza Eckharta i św. Jana od Krzyża, jak również opatrzenie książki rzeczową i bogatą bibliografią a także streszczeniem w języku niemieckim. Podolski przedstawił podczas promocji sylwetkę autora dzieła, o. prof. Ogórka, podkreślając, że jest on doskonałym znawcą mistyki szkoły karmelitańskiej, ogólnochrześcijańskiej. O. Ogórek jest wykładowcą teologii moralnej i teologii duchowości, autorem wielu artykułów i publikacji teologicznych, m.in. "Czym jest świętość", "Mistyka według Tomasza Mertona", "Przy stole Słowa Bożego".
Promocja połączona została z wykładem ojca Ogórka, poświęconym omawianej w książce doktrynie. - Wszystko, czego pragniesz, a co nie jest samym Bogiem, nigdy nie może być na tyle dobre, żeby ci nie przeszkadzało w drodze do najwyższej Prawdy - przytaczając słowa Mistrza Eckharta, ojciec Ogórek podkreślił, że w nich właśnie zawiera się podstawowa zasada właściwego ukierunkowania ludzkiej duszy ku Bogu. Mistrz Eckhart, zdaniem prelegenta, podpowiada, że prawdziwe poznanie Boga dostępne jest tylko na płaszczyźnie nadprzyrodzonej. Zwrócił też uwagę, że współczesny świat poddany egzystencjalnemu kryzysowi, poszukuje różnych dróg mistyki i medytacji, często poza chrześcijaństwem. Dlatego też Mistrz Eckhart i św. Jan od Krzyża mogą pomóc na nowo odnaleźć wielkość człowieka danej epoki, także współczesnej.
Omawiając doktrynę mistrzów, autor książki podkreślił, że w naszej relacji do Boga w głównej mierze znajdujemy się na poziomie zmysłów, za punkt wyjścia uznając potrzebę koncentracji uwagi na sobie. Tymczasem, aby zbudować prawdziwe więzi w relacji z Bogiem, potrzeba również doświadczeń bolesnych. - Bóg, którego znam, nie może być projekcją mojej wyobraźni - mówił o. Ogórek, przestrzegając, by ludzkich pojęć nie przykładać do tajemnicy Boga. Dodał, że nie należy przy tym zapominać, iż wiara ma iść w parze z rozumem.
Promocja odbyła się w ramach comiesięcznych spotkań w Centrum Kultury "Civitas Christiana", organizowanych w cyklu "Duchowe oblicze Europy".
mk / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 23 listopada 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-11-23 19:29 Współczesny świat poszukuje mistyki i medytacji - promocja książki o. Ogórka

- Doktryna mistyczna Mistrza Eckharta i św. Jana od Krzyża kształtowała i nadal kształtuje myśl duchową Europy - mówił ks. prof. Stanisław Urbański, dyrektor Studium Duchowości Europejskiej, podczas promocji książki ojca prof. Pawła Ogórka pt. "Mistrz Jan Eckhart a św. Jan od Krzyża", która odbyła się w Centrum Kultury Civitas Christiana w Warszawie.
Publikacja jest pierwszym całościowym studium na temat mistyki. Stanowi szczegółową analizę duchowej doktryny obu mistrzów a zarazem próbę odpowiedzi na pytanie, w jaki sposób ci czołowi reprezentanci katolickiej mistycznej doktryny mogą być pomo.

prof. Urbańskiego, autor książki poprzez tak wnikliwe i twórcze studium na temat mistyki, może pomóc czytelnikowi w poszukiwaniu Boga. Natomiast według Henryka Podolskiego, dyrektora Wydawnictwa Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, którego nakładem ukazała się książka, szczególnie cenne jest podjęcie próby porównania doktryny Mistrza Eckharta i św. Jana od Krzyża, jak również opatrzenie książki rzeczową i bogatą bibliografią a także streszczeniem w języku niemieckim. Podolski przedstawił podczas promocji sylwetkę autora dzieła, o. prof. Ogórka, podkreślając, że jest on doskonałym znawcą mistyki szkoły karmelitańskiej, ogólnochrześcijańskiej. O. Ogórek jest wykładowcą teologii moralnej i teologii duchowości, autorem wielu artykułów i publikacji teologicznych, m.in. "Czym jest świętość", "Mistyka według Tomasza Mertona", "Przy stole Słowa Bożego".
Promocja połączona została z wykładem ojca Ogórka, poświęconym omawianej w książce doktrynie. - Wszystko, czego pragniesz, a co nie jest samym Bogiem, nigdy nie może być na tyle dobre, żeby ci nie przeszkadzało w drodze do najwyższej Prawdy - przytaczając słowa Mistrza Eckharta, ojciec Ogórek podkreślił, że w nich właśnie zawiera się podstawowa zasada właściwego ukierunkowania ludzkiej duszy ku Bogu. Mistrz Eckhart, zdaniem prelegenta, podpowiada, że prawdziwe poznanie Boga dostępne jest tylko na płaszczyźnie nadprzyrodzonej. Zwrócił też uwagę, że współczesny świat poddany egzystencjalnemu kryzysowi, poszukuje różnych dróg mistyki i medytacji, często poza chrześcijaństwem. Dlatego też Mistrz Eckhart i św. Jan od Krzyża mogą pomóc na nowo odnaleźć wielkość człowieka danej epoki, także współczesnej.
Omawiając doktrynę mistrzów, autor książki podkreślił, że w naszej relacji do Boga w głównej mierze znajdujemy się na poziomie zmysłów, za punkt wyjścia uznając potrzebę koncentracji uwagi na sobie. Tymczasem, aby zbudować prawdziwe więzi w relacji z Bogiem, potrzeba również doświadczeń bolesnych. - Bóg, którego znam, nie może być projekcją mojej wyobraźni - mówił o. Ogórek, przestrzegając, by ludzkich pojęć nie przykładać do tajemnicy Boga. Dodał, że nie należy przy tym zapominać, iż wiara ma iść w parze z rozumem.
Promocja odbyła się w ramach comiesięcznych spotkań w Centrum Kultury "Civitas Christiana", organizowanych w cyklu "Duchowe oblicze Europy".
mk / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 23 listopada 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-11-23 18:58 Prymas poświęcił figurę Chrystusa Króla w Milanówku

Po dwóch latach peregrynacji figura Chrystusa Króla stanęła na placu przed kościołem św. Jadwigi w Milanówku. Poświęcił ją 23 listopada Prymas Polski kard. Józef Glemp. Niewielka, bo mierząca niecały metr, mosiężna figurka ma przypominać, że miasto Milanówek dokonało intronizacji Chrystusa Króla.
Podczas Mszy Prymas Polski nawiązał do postaci Chrystusa Króla. - Ludzkie siły nie wystarczają, aby nastał prawdziwy pokój i braterstwo - mówił. - Ile byłoby pokoju i ładu, gdyby ludzie świętowali w niedzielę, szanowali rodziców, nie zabijali siadając po pijanemu za kierownicą, nie kradli i nie defra.

Glemp. - Potrzebne jest odwołanie się do władzy większej, Jezusa Chrystusa, abyśmy dom po domu, ulica po ulicy byli objęci tym Bożym pokojem - podkreślił kaznodzieja.
Po Mszy Prymas przeszedł wzdłuż szpaleru stojących z pochodniami milanowskich harcerzy do pomnika i go poświęcił. W tym czasie orkiestra dęta OSP Laski odegrała "Chrystus wodzem".
Decyzję o intronizacji Chrystusa Króla podjęła 17 listopada 1998 r. Rada Miasta, a potwierdził 22 listopada tegoż roku Prymas Polski. Posąg jest darem parafii w Chicago, która ofiarowała podobne figurki także innym miejscowościom, które zdecydowały się na intronizację. Przez dwa lata posąg "podróżował" po Milanówku, teraz pozostanie na stałe na cokole przed kościołem św. Jadwigi.
mr / Milanówek
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 23 listopada 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-11-23 18:58 Prymas poświęcił figurę Chrystusa Króla w Milanówku

Po dwóch latach peregrynacji figura Chrystusa Króla stanęła na placu przed kościołem św. Jadwigi w Milanówku. Poświęcił ją 23 listopada Prymas Polski kard. Józef Glemp. Niewielka, bo mierząca niecały metr, mosiężna figurka ma przypominać, że miasto Milanówek dokonało intronizacji Chrystusa Króla.
Podczas Mszy Prymas Polski nawiązał do postaci Chrystusa Króla. - Ludzkie siły nie wystarczają, aby nastał prawdziwy pokój i braterstwo - mówił. - Ile byłoby pokoju i ładu, gdyby ludzie świętowali w niedzielę, szanowali rodziców, nie zabijali siadając po pijanemu za kierownicą, nie kradli i nie defra.

Glemp. - Potrzebne jest odwołanie się do władzy większej, Jezusa Chrystusa, abyśmy dom po domu, ulica po ulicy byli objęci tym Bożym pokojem - podkreślił kaznodzieja.
Po Mszy Prymas przeszedł wzdłuż szpaleru stojących z pochodniami milanowskich harcerzy do pomnika i go poświęcił. W tym czasie orkiestra dęta OSP Laski odegrała "Chrystus wodzem".
Decyzję o intronizacji Chrystusa Króla podjęła 17 listopada 1998 r. Rada Miasta, a potwierdził 22 listopada tegoż roku Prymas Polski. Posąg jest darem parafii w Chicago, która ofiarowała podobne figurki także innym miejscowościom, które zdecydowały się na intronizację. Przez dwa lata posąg "podróżował" po Milanówku, teraz pozostanie na stałe na cokole przed kościołem św. Jadwigi.
mr / Milanówek
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 23 listopada 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-11-23 18:47 "Ksiądz a pieniądze" tematem dziesiątego numeru kwartalnika "Pastores"

Finansowanie codziennej działalności Kościoła jak też prowadzonych przez niego dzieł budzi niekiedy duże emocje i stanowi przedmiot ludzkich nieporozumień, sporów i konfliktów. Również wierni świeccy, mający zasadniczy udział w utrzymywaniu struktur kościelnych są żywo zainteresowani tym, w jaki sposób osoby duchowne zdobywają środki materialne, jak z nich korzystają i w jaki sposób dzielą się nimi z biednymi. Tym wszystkie zagadnieniom - pod kątem rozeznania i refleksji - poświęcony jest kolejny (Zima 2001) numer "Pastores".
O.

Janusz Śliwa SJ podkreśla konieczność bacznego przyglądania się stanowi materialnemu polskich rodzin i na tym tle buduje swoją propozycję "Jakiego księdza potrzebujemy?". "Z różnych bowiem stron dochodzą głosy domagające się tego, aby Kościół i jego oficjalni przedstawiciele żyli skromniej. Preferencyjna opcja na rzecz ubogich jest pewną odpowiedzią Kościoła na owo coraz bardziej słyszalne wołanie, ale w wielu przypadkach bywa ona jedynie pustym zwrotem, za którym nie idzie żadna praktyka" - pisze autor.
Niezwykle ważny artykuł ks. Zdzisława Chlewińskiego odważnie dotyka bulwersujących niekiedy ludzi przejawów potrzeby posiadania, obserwowanych wśród księży. Autor podaje też konkretny, możliwy do zastosowania w polskich warunkach, model kapłańskiego ubóstwa oraz wskazówki, jak do takiego ubóstwa wychowywać.
Czy naprawdę żyjemy ze wspólnej kasy? Czy żyjemy bez zabezpieczeń, dając wspólnocie wszystko, co otrzymujemy, wystawiając się na ryzyko, że oni mogą nie dać nam wszystkiego, co uważamy za potrzebne? Jak możemy mówić o Chrystusie, który oddał się w nasze ręce, jeśli sami tego nie czynimy - pyta w kolejnym tekście generał Zakonu Kaznodziejskiego Timothy Radcliffe OP.
Krzysztof Mądel SJ w artykule "Etyka obywatelska, duchowość i podatki" porusza drażliwy społecznie problem płacenia wysokich podatków, przedstawiając to zagadnienie, dotyczące także księży, na tle znanej ewangelicznej perykopy, nauczania społecznego Kościoła oraz refleksji na tematy fiskalne, zaczerpniętych z zachodniej literatury przedmiotu.
Dział artykułów zamyka tekst współzałożyciela serwisu internetowego "Mateusz", Andrzeja Rozkruta, który zastanawia się nad możliwościami wykorzystania internetu w dziele ewangelizacji.
W dziale wywiadów czytelnik znajdzie zapis rozmowy panelowej "Ksiądz a pieniądze", jaka odbyła się w czasie V Targów Wydawców Katolickich, z udziałem Hanny Gronkiewicz-Waltz, ks. Jana Sikorskiego, Marcina Przeciszewskiego oraz przedstawicieli redakcji "Pastores". W numerze znajduje się interesujący wywiad z klerykami Wyższego Seminarium Duchownego w Koszalinie na temat ich powołania, celibatu, życiowych oczekiwań. Trzecia rozmowa przynosi duszpasterskie przemyślenia arcybiskupa Ignacego Tokarczuka, które mogą stanowić pewny drogowskaz dla księży i kandydatów do kapłaństwa, a także ludzi angażujących się w przemianę swoich "małych ojczyzn".
Szczególnie bogato przedstawia się w tym numerze dział "Nasza
modlitwa". Na uwagę zasługuje tekst, który rozpoczyna cykl rozważań poświęconych Kazaniu na Górze, pt. "Nie gromadźcie skarbów na ziemi" Józefa Augustyna SJ, a także medytacja Krzysztofa Wonsa SDS "Bóg, ja i mamona". Ks. Józef Kudasiewicz w kolejnym odcinku rozważań maryjnych zainspirowanych adhortacją Pawła VI "Marialis cultus" analizuje prośbę Maryi w Kanie Galilejskiej oraz odpowiedź daną przez Jezusa. Z Kany - pisze autor - płynie duchowość maryjna chrześcijan dojrzałych, którzy nie tylko zwracają się do Maryi z różnymi prośbami, ale również starają się Ją naśladować.
Z Ojców Kościoła, tym razem na łamach "Pastores", Klemens Aleksandryjski, każe zastanowić się nad tym "który człowiek bogaty może być zbawiony".
Wśród tekstów opublikowanych w działach "Nad nauczaniem Kościoła" i "Z życia Kościoła" zwraca uwagę prezentacja ważnego dla formacji duchowieństwa dokumentu "Zasady formacji kapłańskiej w Polsce", artykuł ks. Jana Kracika "Papież, który przeprasza", a także obszerna informacja o Szkole Wychowawców Seminariów Duchownych Diecezjalnych i Zakonnych, która w lutym 2001 roku rozpoczyna kolejny cykl sesji, tym razem przy Centrum Formacji Duchowej Salwatorianów w Krakowie.
Całości dopełniają świadectwa (m.in. J. Ochojskiej, misjonarza z Rwandy, księdza z Chin oraz księdza-alkoholika), a także propozycje lektur oraz recenzje filmów "Prymas" Teresy Kotlarczyk i "Trzeci cud" Agnieszki Holland.
af / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 23 listopada 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-11-23 18:47 "Ksiądz a pieniądze" tematem dziesiątego numeru kwartalnika "Pastores"

Finansowanie codziennej działalności Kościoła jak też prowadzonych przez niego dzieł budzi niekiedy duże emocje i stanowi przedmiot ludzkich nieporozumień, sporów i konfliktów. Również wierni świeccy, mający zasadniczy udział w utrzymywaniu struktur kościelnych są żywo zainteresowani tym, w jaki sposób osoby duchowne zdobywają środki materialne, jak z nich korzystają i w jaki sposób dzielą się nimi z biednymi. Tym wszystkie zagadnieniom - pod kątem rozeznania i refleksji - poświęcony jest kolejny (Zima 2001) numer "Pastores".
O.

Janusz Śliwa SJ podkreśla konieczność bacznego przyglądania się stanowi materialnemu polskich rodzin i na tym tle buduje swoją propozycję "Jakiego księdza potrzebujemy?". "Z różnych bowiem stron dochodzą głosy domagające się tego, aby Kościół i jego oficjalni przedstawiciele żyli skromniej. Preferencyjna opcja na rzecz ubogich jest pewną odpowiedzią Kościoła na owo coraz bardziej słyszalne wołanie, ale w wielu przypadkach bywa ona jedynie pustym zwrotem, za którym nie idzie żadna praktyka" - pisze autor.
Niezwykle ważny artykuł ks. Zdzisława Chlewińskiego odważnie dotyka bulwersujących niekiedy ludzi przejawów potrzeby posiadania, obserwowanych wśród księży. Autor podaje też konkretny, możliwy do zastosowania w polskich warunkach, model kapłańskiego ubóstwa oraz wskazówki, jak do takiego ubóstwa wychowywać.
Czy naprawdę żyjemy ze wspólnej kasy? Czy żyjemy bez zabezpieczeń, dając wspólnocie wszystko, co otrzymujemy, wystawiając się na ryzyko, że oni mogą nie dać nam wszystkiego, co uważamy za potrzebne? Jak możemy mówić o Chrystusie, który oddał się w nasze ręce, jeśli sami tego nie czynimy - pyta w kolejnym tekście generał Zakonu Kaznodziejskiego Timothy Radcliffe OP.
Krzysztof Mądel SJ w artykule "Etyka obywatelska, duchowość i podatki" porusza drażliwy społecznie problem płacenia wysokich podatków, przedstawiając to zagadnienie, dotyczące także księży, na tle znanej ewangelicznej perykopy, nauczania społecznego Kościoła oraz refleksji na tematy fiskalne, zaczerpniętych z zachodniej literatury przedmiotu.
Dział artykułów zamyka tekst współzałożyciela serwisu internetowego "Mateusz", Andrzeja Rozkruta, który zastanawia się nad możliwościami wykorzystania internetu w dziele ewangelizacji.
W dziale wywiadów czytelnik znajdzie zapis rozmowy panelowej "Ksiądz a pieniądze", jaka odbyła się w czasie V Targów Wydawców Katolickich, z udziałem Hanny Gronkiewicz-Waltz, ks. Jana Sikorskiego, Marcina Przeciszewskiego oraz przedstawicieli redakcji "Pastores". W numerze znajduje się interesujący wywiad z klerykami Wyższego Seminarium Duchownego w Koszalinie na temat ich powołania, celibatu, życiowych oczekiwań. Trzecia rozmowa przynosi duszpasterskie przemyślenia arcybiskupa Ignacego Tokarczuka, które mogą stanowić pewny drogowskaz dla księży i kandydatów do kapłaństwa, a także ludzi angażujących się w przemianę swoich "małych ojczyzn".
Szczególnie bogato przedstawia się w tym numerze dział "Nasza
modlitwa". Na uwagę zasługuje tekst, który rozpoczyna cykl rozważań poświęconych Kazaniu na Górze, pt. "Nie gromadźcie skarbów na ziemi" Józefa Augustyna SJ, a także medytacja Krzysztofa Wonsa SDS "Bóg, ja i mamona". Ks. Józef Kudasiewicz w kolejnym odcinku rozważań maryjnych zainspirowanych adhortacją Pawła VI "Marialis cultus" analizuje prośbę Maryi w Kanie Galilejskiej oraz odpowiedź daną przez Jezusa. Z Kany - pisze autor - płynie duchowość maryjna chrześcijan dojrzałych, którzy nie tylko zwracają się do Maryi z różnymi prośbami, ale również starają się Ją naśladować.
Z Ojców Kościoła, tym razem na łamach "Pastores", Klemens Aleksandryjski, każe zastanowić się nad tym "który człowiek bogaty może być zbawiony".
Wśród tekstów opublikowanych w działach "Nad nauczaniem Kościoła" i "Z życia Kościoła" zwraca uwagę prezentacja ważnego dla formacji duchowieństwa dokumentu "Zasady formacji kapłańskiej w Polsce", artykuł ks. Jana Kracika "Papież, który przeprasza", a także obszerna informacja o Szkole Wychowawców Seminariów Duchownych Diecezjalnych i Zakonnych, która w lutym 2001 roku rozpoczyna kolejny cykl sesji, tym razem przy Centrum Formacji Duchowej Salwatorianów w Krakowie.
Całości dopełniają świadectwa (m.in. J. Ochojskiej, misjonarza z Rwandy, księdza z Chin oraz księdza-alkoholika), a także propozycje lektur oraz recenzje filmów "Prymas" Teresy Kotlarczyk i "Trzeci cud" Agnieszki Holland.
af / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 23 listopada 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-11-23 13:35 Koncerty w warszawskich kościołach - zapowiedź

Trzydziestu ośmiu młodych australijskich muzyków z Flinders Street School of Music w Adelaide przyjedzie do Polski na zaproszenie Chóru Chłopięco-Męskiego Archikatedry św. Jana w Warszawie "Cantores Minores".
28 listopada w warszawskim kościele pw. św. Augustyna na Nowolipkach muzycy z Flinders Street School of Music zaprezentują utwory religijne znanych kompozytorów australijskich: Rossa Edwardsa, Stephena Leeka, Clarea Macleana i Davida Morgana. Koncert rozpocznie się o godz. 19.00.
Dzień później, 29 listopada warszawiacy będą mieli okazję posłuchać występu archikatedralnego chóru "Canto.

Chórzyści wystąpią z okazji 170. rocznicy wybuchu Powstania Listopadowego w kościele środowisk twórczych pw. św. Brata Alberta w Warszawie z koncertem pieśni patriotycznych.
Natomiast w kościele w Starych Babicach k. Warszawy 3 grudnia wystąpi znakomita polska skrzypaczka Wanda Wiłkomirska. Zagra ona utwory Jana Sebastiana Bacha oraz Kazimierza Wiłkomirskiego. Artystce towarzyszyć będzie skrzypek - Mariusz Dżyga oraz Orkiestra Warszawska Sinfonieta.
Również 3 grudnia Warszawscy Soliści Concerto Avenna pod dyrekcją Andrzeja Mysińskiego wystąpią z koncertem w kościele pw. św. Jozafata, przy ul. Powązkowska 90. Muzycy wykonają utwory m. in.: Edwarda Griega, Arcangelo Corelliego oraz Mieczysława Katrłowicza.
Na wszystkie koncerty wstęp jest wolny.
js / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 23 listopada 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-11-23 13:35 Koncerty w warszawskich kościołach - zapowiedź

Trzydziestu ośmiu młodych australijskich muzyków z Flinders Street School of Music w Adelaide przyjedzie do Polski na zaproszenie Chóru Chłopięco-Męskiego Archikatedry św. Jana w Warszawie "Cantores Minores".
28 listopada w warszawskim kościele pw. św. Augustyna na Nowolipkach muzycy z Flinders Street School of Music zaprezentują utwory religijne znanych kompozytorów australijskich: Rossa Edwardsa, Stephena Leeka, Clarea Macleana i Davida Morgana. Koncert rozpocznie się o godz. 19.00.
Dzień później, 29 listopada warszawiacy będą mieli okazję posłuchać występu archikatedralnego chóru "Canto.

Chórzyści wystąpią z okazji 170. rocznicy wybuchu Powstania Listopadowego w kościele środowisk twórczych pw. św. Brata Alberta w Warszawie z koncertem pieśni patriotycznych.
Natomiast w kościele w Starych Babicach k. Warszawy 3 grudnia wystąpi znakomita polska skrzypaczka Wanda Wiłkomirska. Zagra ona utwory Jana Sebastiana Bacha oraz Kazimierza Wiłkomirskiego. Artystce towarzyszyć będzie skrzypek - Mariusz Dżyga oraz Orkiestra Warszawska Sinfonieta.
Również 3 grudnia Warszawscy Soliści Concerto Avenna pod dyrekcją Andrzeja Mysińskiego wystąpią z koncertem w kościele pw. św. Jozafata, przy ul. Powązkowska 90. Muzycy wykonają utwory m. in.: Edwarda Griega, Arcangelo Corelliego oraz Mieczysława Katrłowicza.
Na wszystkie koncerty wstęp jest wolny.
js / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 23 listopada 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-11-23 11:32 Męczeństwo dowodem na istnienie Boga? - prezentacja "Arcyparadoksu śmierci" D. Karłowicza

Czy męczeństwo może być dowodem na istnienie Boga? - dyskutowano 22 listopada w warszawskim Klubie Inteligencji Katolickiej. Spotkanie zorganizowało wydawnictwo "Znak" z okazji wydania książki Dariusza Karłowicza "Arcyparadoks śmierci".
- Centralnym pytaniem filozofii jest to, które stawia św. Tomasz na początku "Sumy teologicznej": Czy Bóg istnieje? - mówił Karłowicz podczas spotkania w KIK. W "Arcyparadoksie śmierci" zastanawia się, czy męczeństwo wyznawców Jezusa Chrystusa może być dowodem na to, że jest On Bogiem.

Przedmiotem tej książki jest więc - jak pisze autor we wstępie - "męczeństwo jako kategoria filozoficzna". Choć autor dedykuje książkę ks. Jerzemu Popiełuszce, pisze o męczennikach z pierwszych wieków chrześcijaństwa w świetle klasycznej filozofii starożytnej.
- W antyku bardzo popularne było przekonanie, że świadectwo śmierci chrześcijanina potwierdza prawdziwość Objawienia - mówił na spotkaniu Karłowicz. "Kiedy w połowie II w. chrześcijanie szukać będą właściwego słowa na określenie męczennika, użyją terminu świadek (martys). Czy świadek nie występuje jako reprezentant rzeczywistości znajdującej się poza zasięgiem naszego doświadczenia, jako jej - jak mawiał Epiktet - ambasador czy posłaniec? I wreszcie - czy na jego życie nie czyhają przeciwnicy prawdy? - pisze we wstępie.
"Każdy dowód na istnienie Boga można zakwestionować. Nie ma w tej dziedzinie dowodów determinujących wolny wybór człowieka" - zauważył prof. Juliusz Domański, promotor pracy doktorskiej Karłowicza, którą opublikował "Znak" pod tytułem "Arcyparadoks śmierci". Jednak - jak uważa prof. Domański, autor udowodnił, że męczeństwo jest bardziej przekonywującym dowodem niż najbardziej wyrafinowane konstrukcje myślowe. Ten zapomniany dowód wiarygodności doktryny jest - jak napisał Karłowicz w swojej książce - "godny poważnego namysłu właśnie dzisiaj, kiedy napięcie między rozmaitymi formami irracjonalizmu z jednej strony, a minimalistycznym racjonalizmem z drugiej, wydaje się niemożliwe do przezwyciężenia. Podczas spotkania przyznał również, że powodem napisania tej książki był fakt, że "myśl chrześcijańska od czasów oświecenia dała się zepchnąć w narożnik".
Prof. Maria Dzielska szczególnie wysoko oceniła porównanie męczennika i mędrca, które Karłowicz przeprowadził w pierwszej części swojej rozprawy. Obydwaj dążą do doskonałości, dla obydwu ważnym celem jest należyte przygotowanie się do śmierci ("preparatio mortis"), a wreszcie - obydwaj chcą się upodobnić do Boga (lub boga). Choć męczennik stawia Boga dużo wyżej niż filozof stawia boga i wychodzi poza cnoty, czyniąc swoim celem Osobę, to jednak - jak zauważyła prof. Dzielska - można zauważyć też ważną kontynuację. "Chrześcijaństwo przejęło z filozofii greckiej jednorodność, bo w obydwu nie ma przepaści między przekonaniami a czynami, między cnotą a pięknem" - powiedziała.
Dariusz Karłowicz jest doktorem filozofii, członkiem Warszawskiego Klubu Krytyki Politycznej i doradcą ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Publikuje w "Znaku", "Życiu", "Przeglądzie Filozoficznym" i "Res Publice". Jest jednym ze współautorów książki "W obronie zdrowego rozsądku", wydanej przez Ośrodek Myśli Politycznej. Był pomysłodawcą i realizatorem kampanii billboardowej "Bohaterowie naszej wolności", zorganizowanej w tym roku z okazji Święta Niepodległości.
jw / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 23 listopada 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-11-23 11:32 Męczeństwo dowodem na istnienie Boga? - prezentacja "Arcyparadoksu śmierci" D. Karłowicza

Czy męczeństwo może być dowodem na istnienie Boga? - dyskutowano 22 listopada w warszawskim Klubie Inteligencji Katolickiej. Spotkanie zorganizowało wydawnictwo "Znak" z okazji wydania książki Dariusza Karłowicza "Arcyparadoks śmierci".
- Centralnym pytaniem filozofii jest to, które stawia św. Tomasz na początku "Sumy teologicznej": Czy Bóg istnieje? - mówił Karłowicz podczas spotkania w KIK. W "Arcyparadoksie śmierci" zastanawia się, czy męczeństwo wyznawców Jezusa Chrystusa może być dowodem na to, że jest On Bogiem.

Przedmiotem tej książki jest więc - jak pisze autor we wstępie - "męczeństwo jako kategoria filozoficzna". Choć autor dedykuje książkę ks. Jerzemu Popiełuszce, pisze o męczennikach z pierwszych wieków chrześcijaństwa w świetle klasycznej filozofii starożytnej.
- W antyku bardzo popularne było przekonanie, że świadectwo śmierci chrześcijanina potwierdza prawdziwość Objawienia - mówił na spotkaniu Karłowicz. "Kiedy w połowie II w. chrześcijanie szukać będą właściwego słowa na określenie męczennika, użyją terminu świadek (martys). Czy świadek nie występuje jako reprezentant rzeczywistości znajdującej się poza zasięgiem naszego doświadczenia, jako jej - jak mawiał Epiktet - ambasador czy posłaniec? I wreszcie - czy na jego życie nie czyhają przeciwnicy prawdy? - pisze we wstępie.
"Każdy dowód na istnienie Boga można zakwestionować. Nie ma w tej dziedzinie dowodów determinujących wolny wybór człowieka" - zauważył prof. Juliusz Domański, promotor pracy doktorskiej Karłowicza, którą opublikował "Znak" pod tytułem "Arcyparadoks śmierci". Jednak - jak uważa prof. Domański, autor udowodnił, że męczeństwo jest bardziej przekonywującym dowodem niż najbardziej wyrafinowane konstrukcje myślowe. Ten zapomniany dowód wiarygodności doktryny jest - jak napisał Karłowicz w swojej książce - "godny poważnego namysłu właśnie dzisiaj, kiedy napięcie między rozmaitymi formami irracjonalizmu z jednej strony, a minimalistycznym racjonalizmem z drugiej, wydaje się niemożliwe do przezwyciężenia. Podczas spotkania przyznał również, że powodem napisania tej książki był fakt, że "myśl chrześcijańska od czasów oświecenia dała się zepchnąć w narożnik".
Prof. Maria Dzielska szczególnie wysoko oceniła porównanie męczennika i mędrca, które Karłowicz przeprowadził w pierwszej części swojej rozprawy. Obydwaj dążą do doskonałości, dla obydwu ważnym celem jest należyte przygotowanie się do śmierci ("preparatio mortis"), a wreszcie - obydwaj chcą się upodobnić do Boga (lub boga). Choć męczennik stawia Boga dużo wyżej niż filozof stawia boga i wychodzi poza cnoty, czyniąc swoim celem Osobę, to jednak - jak zauważyła prof. Dzielska - można zauważyć też ważną kontynuację. "Chrześcijaństwo przejęło z filozofii greckiej jednorodność, bo w obydwu nie ma przepaści między przekonaniami a czynami, między cnotą a pięknem" - powiedziała.
Dariusz Karłowicz jest doktorem filozofii, członkiem Warszawskiego Klubu Krytyki Politycznej i doradcą ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Publikuje w "Znaku", "Życiu", "Przeglądzie Filozoficznym" i "Res Publice". Jest jednym ze współautorów książki "W obronie zdrowego rozsądku", wydanej przez Ośrodek Myśli Politycznej. Był pomysłodawcą i realizatorem kampanii billboardowej "Bohaterowie naszej wolności", zorganizowanej w tym roku z okazji Święta Niepodległości.
jw / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 23 listopada 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-11-23 10:59 Premier Buzek weźmie udział w kongresie ruchów i stowarzyszeń katolickich - zapowiedź

Premier Jerzy Buzek 24 listopada weźmie udział w II Ogólnopolskim Kongresie Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich w Warszawie. Podczas uroczystości prezes Rady Ministrów będzie mówił o roli organizacji pozarządowych w Polsce. Przewidziany jest również briefing z jego udziałem.
W tym roku organizatorzy spodziewają się, że w kongresie weźmie udział 1200 liderów ruchów i stowarzyszeń katolickich z Polski oraz delegacje z 11 krajów Europy. Na spotkaniu poruszane będą tematy dotyczące rodziny, młodzieży, pracy na rzecz ubogich, kultury, działalności w samorządach lokalnych, rolnictwa, roli organizacj.

Stał się okazją do pogłębienia współpracy między ruchami i stowarzyszeniami na płaszczyźnie ogólnopolskiej oraz pomógł określeniu ich roli w życiu społecznym Kościoła.
js / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 23 listopada 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-11-23 10:59 Premier Buzek weźmie udział w kongresie ruchów i stowarzyszeń katolickich - zapowiedź

Premier Jerzy Buzek 24 listopada weźmie udział w II Ogólnopolskim Kongresie Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich w Warszawie. Podczas uroczystości prezes Rady Ministrów będzie mówił o roli organizacji pozarządowych w Polsce. Przewidziany jest również briefing z jego udziałem.
W tym roku organizatorzy spodziewają się, że w kongresie weźmie udział 1200 liderów ruchów i stowarzyszeń katolickich z Polski oraz delegacje z 11 krajów Europy. Na spotkaniu poruszane będą tematy dotyczące rodziny, młodzieży, pracy na rzecz ubogich, kultury, działalności w samorządach lokalnych, rolnictwa, roli organizacj.

Stał się okazją do pogłębienia współpracy między ruchami i stowarzyszeniami na płaszczyźnie ogólnopolskiej oraz pomógł określeniu ich roli w życiu społecznym Kościoła.
js / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 23 listopada 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-11-21 17:43 Warszawa: Archikatedralny chór "Cantores Minores" śpiewa już od 10 lat

Z jubileuszowym koncertem w warszawskiej katedrze wystąpi wieczorem 22 listopada Chór Chłopięco-Męski Archikatedry św. Jana "Cantores Minores". Zespół obchodzi właśnie 10. rocznicę powstania. Honorowy patronat nad koncertem objął prezydent Warszawy Paweł Piskorski.
Koncert rozpocznie się o godz. 18.30. W jego programie znalazły się utwory Grzegorza G. Gorczyckiego m.in. "Psalm 121 - Laetatus sum" oraz "Jubilate Deo" dwudziestowiecznego kompozytora belgijskiego Flora Peetersa. Chórzyści z "Cantores Minores" zaśpiewają też "Beatis vir" dziewiętnastowiecznego kompozytora czeskiego Zdenka Fibicha.

dla chórzystów odprawi ks. Andrzej Zając z Tarnowa, pełniący obowiązki prezesa polskiego oddziału międzynarodowej organizacji kościelnych chórów chłopięcych "Pueri Cantores", do której należy "Cantores Minores". W trakcie Mszy św. chórzyści wykonają "Missa Choralis" Licinio Reffice`go, "The Old Hundredth Psalm Tune" Ralph Vaunghan Williamsa, "Ave verum" Edwarda Elgara oraz na zakończenie celebry dziękczynne "Te Deum" Josepha Haydna.
Głównym wydarzeniem jubileuszowego roku działalności "Cantores Minores" jest planowany na lato 2001 roku wyjazd do USA. Warszawski chór został zaproszony do udziału w obchodach 300-lecia miasta i parafii św. Anny w Detroit, obchodach 100-lecia bazyliki św. Milwaudee - największej świątyni w stanie Wisconsin będącej ważnym ośrodkiem polonijnym oraz w specjalnym koncercie zorganizowanym w Chicago w ramach programu miast bliźniaczych Chicago-Warszawa z okazji rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. "Cantores Minores" wystąpi także m.in. na Madonna Univesity w Detroit, Sienna Heights University w Adrian oraz w Luther College w Decorah.
Chór Chłopięco-Męski Archikatedry św. Jana "Cantores Minores" po raz pierwszy wystąpił 22 listopada 1990 roku, w dzień św. Cecylii - patronki muzyków kościelnych. Jego założycielem i dyrygentem jest Joseph A. Herter. Ten pochodzący z Detroit muzyk osiedlił się w Warszawie przed 26 laty. Od 10 lat prezesem zespołu jest Alfred Stefankiewicz.
"Cantores Minores" występował w 14 krajach, w tym trzykrotnie w Stanach Zjednoczonych. Brał udział w wielu festiwalach i konkursach chóralnych w kraju i zagranicą, zdobywając główne nagrody m.in. w Lecco we Włoszech oraz w Moskwie. Wraz z chórem występują Michał Sawicki (organy), Anna Maćkowiak (sopran) i Michał Osmycki (skrzypce).
awo / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 21 listopada 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-11-21 15:05 Ksiądz i zakonnica laureatami nagród ministra pracy i polityki socjalnej

Ks. Sławomir Kokorzycki z archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej i siostra Lidia Kupny ze Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza otrzymali 21 listopada nagrody ministra pracy i polityki społecznej przyznawaną z okazji Dnia Pracownika Socjalnego. Ks. Kokorzycki pracuje w parafii, na terenie której znajdują się trzy wioski popegeerowskie, siostra Kupny opiekuje się niepełnosprawnymi umysłowo dziećmi. Minister pracy i polityki społecznej przyznał 8 nagród indywidualnych i 5 zespołowych.
Odznaczeni - organizatorzy domów dla bezdomnych, opiekunowie niepełnosprawnych i pracownicy dom.

Wraz ze swoimi współsiostrami prowadzi Szkołę Życia, rehabilitację ruchową, zajęcia rewalidacyjne, przeznaczone dla dzieci głęboko upośledzonych. Dom został poddany kapitalnemu remontowi, zainstalowano w nim windy, wybudowano podjazdy. Aby spełnić wszystkie standardowe wymagania rozpoczęto budowę nowego skrzydła. - Zawsze pragnęłam, aby ten dom był domem słońca i radości - powiedziała odbierając nagrodę s. Kupny i dodała, że to dzieci uczą ją radości i zadowolenia, w ten sposób pomagają wszystkim pracownikom.
Ks. Kokorzycki pracuje w 1000-osobowej parafii, na terenie której znajdują się 3 popegeerowskie wioski. Są to ludzie, którym z dnia na dzień zabrano wszystko i nie mają koncepcji na dalsze życie - wyjaśniał ksiądz odbierając nagrodę. Dlatego na terenie parafii założył Ośrodek Wspierania Rodziny ze świetlicą czynną od 12 "aż do skutku". Działa tam także stołówka wydająca nieodpłatnie 60-80 obiadów dziennie. Ks. Kokorzycki uruchomił gabinet lekarsko-stomatologiczny, zorganizował dyżury radcy prawnego i magazyn odzieży używanej. W czasie ferii i wakacji organizuje półkolonie dla dzieci.
Nigdy nie przypuszczałam, że nasza praca zostanie dostrzeżona - powiedziała KAI po uroczystości s. Kupny. - Myślałam, że jedyna nagroda, jaką otrzymam przyjdzie kiedyś i to z góry.
aw / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 21 listopada 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-11-20 17:29 Do kina zamiast do szkoły - filmy Wojciecha Hasa dla warszawskich licealistów

Projekcja filmu "Pętla" w warszawskim kinie Wars rozpoczęła 20 listopada cykl pokazów dla uczniów pt. "Kino odnalezione. Wojciech Jerzy Has". W ciągu kilku tygodni młodzież szkół warszawskich zamiast na lekcje będzie mogła chodzić do kina i obejrzeć wszystkie filmy zmarłego niedawno reżysera.
Operator kina Wars, Mieczysław Fajkowski powiedział KAI, że kopia debiutanckiego filmu Hasa "Pętla", którą dostarczono do kina z archiwum była pokazywana ostatnio w 1957 roku - w roku, w którym powstał ten obraz.


Mimo, iż został nakręcony prawie przed pół wiekiem i jest w wersji czarno-białej, młodzi widzowie bardzo dobrze odebrali dzieło Hasa. W dyskusji, która odbyła się po projekcji zastanawiali się czy człowiek potrafi o własnych siłach wyrwać się z nałogu. Dostrzegli też, że nie jest to tylko film o alkoholiku, doskonale granym przez Gustawa Holoubka, ale że jest to metafora ludzkiej słabości. Kolejnym filmem Hasa, który obejrzała młodzież było "Sanatorium pod klepsydrą".
- "Jestem przekonany, że film i literatura wywierają duży wpływ na kształtowanie młodych ludzi - powiedział KAI Jacek Chromy, konsultant filmu "Pan Tadeusz", wicedyrektor Archidiecezjalnego Liceum Męskiego im. ks. Romana Archutowskiego w Warszawie współpracujący z Prymasowską Fundacją im. Kard. Augusta Hlonda, która jest inicjatorem cyklu. Jego zdaniem sztuka wpływa na wybory życiowe, dlatego chce pokazać młodzieży obrazy o wartościach uniwersalnych i przeciwstawić je kinu łatwemu. Zapytany, czy nie sądzi, że projekcje dla szkół zniechęcą uczniów do oglądania filmów, Chromy powiedział, że nie obawia się zorganizowanych pokazów. "Być może jest to cena, którą trzeba zapłacić za wychowanie mniejszości, która w przyszłości będzie nieliczna, ale znacząca. Jeśli na 100 osób pięć głęboko przeżyje pokazywane dzieła, jeśli wpłyną one na ich postawę i wybory, nasz wysiłek nie pójdzie na marne" - dodał.
Patronat nad przeglądem objął przewodniczący Komitetu Kinematografii Tadeusz Ścibor-Rylski, który uznał, że inicjatywa jest zbieżna z misją Komitetu. W organizację zaangażował się Grzegorz Pieńkowski z Filmoteki Narodowej, współpracę podjął także Urząd Dzielnicy Śródmieście.
Jacek Chromy poinformował, że jeżeli projekt spotka się z zainteresowaniem uczniów, zorganizuje kolejne pokazy twórczości najwybitniejszych polskich reżyserów filmowych. Patronat medialny nad imprezą objęły Katolicka Agencja Informacyjna, dziennik "Życie" oraz "Gazeta Szkolna".
Następny pokaz dla uczniów odbędzie się 23 listopada - obejrzą wówczas "Nieciekawą historię" i "Pismaka". "Lalkę" i "Wspólny pokój" licealiści obejrzą 30 listopada, "Szyfry" i "Złoto" 4 grudnia, 7 grudnia zostaną wyświetlone "Pożegnania" i "Jak być kochaną". Projekcja "Osobistego pamiętnika grzesznika przez niego samego napisanego" planowana jest na 14 grudnia, zaś 18, w ostatnim dniu pokazów, będą wyświetlone "Niezwykła podróż Baltazara Kobera" oraz "Rękopis znaleziony w Saragossie".
Wstęp na pokazy jest wolny. W projekcjach można uczestniczyć całą klasą lub indywidualnie. Ponieważ ilość miejsc jest ograniczona, należy zgłaszać swój udział p. Zofii Gadzińskiej, tel. 0 601 37 02 19.
aw / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 20 listopada 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-11-20 15:15 Ponad 26 tys. dzieci uczestniczyło w konkursie o znaczeniu chrześcijaństwa

Ponad 26 tys. dzieci wzięło udział w konkursie "Znaczenie 2000 lat chrześcijaństwa w historii i kulturze narodu polskiego". Autorzy 85 najlepszych prac 20 listopada odebrali nagrody w warszawskiej Galerii Porczyńskich.
Dzieci i młodzież szkolna mogli przygotować swoje prace rozmaitymi technikami. Były wśród nich opowiadania i wiersze, rysunki, obrazy, rzeźby i filmy. Na 26 283 nadesłanych prac wyróżniono 647, z których wybrano z kolei 85 finalistów. Zdobywcy dwóch Grand Prix - Joanna Krzyżanik z Poznania i Patrycja Czapka z Ropczyc - wyjadą na 9 dni z opiekunami do Rzymu.

Laureaci pierwszych, drugich i trzecich nagród wychodzili z sali m.in. z rowerami, przenośnymi odtwarzaczami CD, aparatami fotograficznymi i albumami.
Duże zainteresowanie wzbudził siedmioletni Rafał, który w nagrodę za swój rysunek otrzymał dziś rower górski. Rafał jest prawie dwa razy niższy od innych laureatów konkursu, dlatego na swoją nagrodę udało mu się wsiąść dopiero z pomocą innych. Chłopiec bardzo się cieszył z wyróżnienia. Powiedział nawet, że jazda rowerem podoba mu się jeszcze bardziej niż malowanie.
Laureatom ogólnopolskiego konkursu składał gratulacje bp Piotr Jarecki, asystent kościelny Akcji Katolickiej, minister edukacji narodowej Edmund Wittbrodt, wojewoda warszawski Antoni Pietkiewicz i prezes Krajowego Instytutu Akcji Katolickiej Halina Szydełko.
Zwracając się do zebranych bp Jarecki wyraził radość, że jest to wspólna akcja Kościoła i Ministerstwa Edukacji Narodowej. Taką współpracę, mającą na celu przygotowanie młodego człowieka do życia w społeczeństwie, biskup uznał za przejaw normalności. Podkreślił, że tworzenie jest istotnym elementem rozwoju młodego człowieka. Min. Wittbrodt przypomniał z kolei, że dzięki konkursowi poświęconemu dwutysiącleciu chrześcijaństwa jego uczestnicy musieli sięgnąć do historii własnego kraju.
Listy do młodych laureatów konkursu przesłali: Prymas Polski kard. Józef Glemp, premier Jerzy Buzek, marszałek Sejmu Maciej Płażyński oraz minister kultury i dziedzictwa narodowego Kazimierz Michał Ujazdowski.
Konkurs zorganizowała Akcja Katolicka w Polsce oraz Ministerstwo Edukacji Narodowej, pod honorowym patronatem Prymasa Polski i ministra edukacji narodowej.
mr / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 20 listopada 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
Strony: początek 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443

KAI zastrzega wszelkie prawa do serwisu. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości serwisu internetowego www.kai.pl i www.ekai.pl wyłącznie do użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie zawartości niniejszego serwisu lub jej sprzedaż (także framing i in. podobne metody), są bez uprzedniej pisemnej zgody KAI zabronione i stanowiąc naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji - będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.
(Zapraszamy do prenumeraty serwisu prasowego KAI tel. 22 635 77 18 mail marketing@ekai.pl)

Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT