Znaleziono depesz: 11519
2000-09-30 18:01 Stara Iwiczna: harleyowcy modlili się w intencji ofiar wypadków

Około 200 harleyowców, którzy przybyli na 150 motocyklach, modliło się 30 września w intencji kolegów - ofiar wypadków drogowych, w kościele pw. Zesłania Ducha Świętego w Starej Iwicznej.
Mszę św. odprawił proboszcz parafii ks. Andrzej Kwaśnik wraz z trzema księżmi znanymi z zamiłowania do motocykli. W Eucharystii wzięli udział parafianie i rodziny zmarłych, modlono się m.in. w intencji zmarłego policjanta, który w zeszłym roku był współorganizatorem podobnego spotkania, a także dwóch braci, którzy zginęli w wypadkach motocyklowych.

W czasie Mszy grała orkiestra Oddziałów Prewencyjnych Komendy Stołecznej Policji, która wczoraj obchodziła swoje patronalne święto.
Ks. Kwaśnik powiedział KAI, że stara się zintegrować środowisko harleyowców, ich rodziny, parafian i Caritas, która zorganizowała zaplecze kulinarne i dba o potrzeby uczestników, przybywających nieraz z odległych stron Polski.
Spotkanie, w ramach którego odprawiono Mszę, zostało zorganizowane przez parafię i Stowarzyszenie Motocyklistów Polskich.
aw / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 30 września 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-09-30 16:45 Bp Pikus do warszawskich alumnów: uczyńcie ze swego życia coś wielkiego

Uczyńcie ze swego życie coś wielkiego - zaapelował do alumnów Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego warszawski biskup pomocniczy Tadeusz Pikus, 30 września podczas uroczystej inauguracji roku akademickiego. Nowy rok akademicki rozpoczęło 140 kleryków, z czego 41 na pierwszym roku.
Podczas koncelebrowanej Mszy św. pod przewodnictwem Prymasa Polski kard. Józefa Glempa, z udziałem bp warszawsko-praskiego Kazimierza Romaniuka, warszawskich biskupów pomocniczych Mariana Dusia i Piotra Jareckiego, bp Pikus zwrócił uwagę, że nowy rok akademicki rozpoczyna się w ostatnim roku XX w.

Był to wyjątkowo zły wiek, w którym człowiek wzgardził człowiekiem, gdyż wcześniej wzgardził Bogiem. Bilans tego wieku to wspaniałe osiągnięcia techniczne, ale także eksterminacja milionów niewinnych istnień, to próba usadowienia się ateistycznego totalitaryzmu na tronie Boga. Humanizm antropocentryczny i ubóstwienie człowieka doprowadziły do samowoli i relatywizmu. Bp Pikus przypomniał, że podczas Światowych Dni Młodzieży, które miały miejsce w sierpniu w Rzymie na stadionie Tor Vergata Ojciec Święty przeszedł przez symboliczną Bramę XXI wieku. Nad nią była ustawiona figura Chrystusa, który powiedział, że jest jedyną Bramą. - To od nas zależy, czy wejdziemy nią, czy ją pominiemy - mówił kaznodzieja. Zwracając się do seminarzystów pierwszego roku dodał, że jest to brama wąska i wiele rzeczy powinni zostawić przed furtą seminarium, gdyż nie mogłyby się pomieścić. Ci, co wybrali tak jak apostołowie wąską drogę, powinni być świadomi, że nie chodzi w niej o uczucia, sentymenty, własne wysiłki, czy ludzką mądrość - ważny jest tylko On - Dominus Iesus, jedyny Pan i Zbawca.
Przypominając patrona dnia św. Hieronima bp Pikus prosił o łaskę znajdowania w Piśmie Świętym nie mądrości życia, rozumienia nie tylko tekstów, ale także Tego, Kto przez nie przemawia. Życzył studentom, aby nie dopuścili do separacji rozumu od wiary, dwóch skrzydeł, na których unosi się duch ludzki by kontemplować prawdę i żeby mówiąc o Bogu - mówili do Boga. Cytując słowa Jana Pawła II wypowiedziane do młodzieży na Tor Vergata życzył seminarzystom, by uczynili ze swojego życia coś naprawdę wielkiego. "Panie Jezu, daj nam zrozumieć Pisma, niech pała nasze serca, gdy do nas mówisz" - zakończył modlitwą swą homilię bp Pikus.
We Mszy św. uczestniczyli pełnomocnik rządu ds. rodziny min. Maria Smereczyńska i wojewoda mazowiecki Antoni Pietkiewicz.
Kolejny rok studiów w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym rozpoczęło 140 kleryków. Na pierwszy rok zgłosiło się 41 kandydatów z archidiecezji warszawskiej. Jest to rekordowa, jubileuszowa liczba - mówili w rozmowie z KAI seminarzyści. W ubiegłym roku z obu diecezji - warszawskiej i warszawsko-praskiej było 40 kandydatów. W tym roku alumni z diecezji warszawsko-praskiej zaczynają rok we własnym seminarium po drugiej stronie Wisły.

aw / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 30 września 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-09-30 16:45 Bp Pikus do warszawskich alumnów: uczyńcie ze swego życia coś wielkiego

Uczyńcie ze swego życie coś wielkiego - zaapelował do alumnów Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego warszawski biskup pomocniczy Tadeusz Pikus, 30 września podczas uroczystej inauguracji roku akademickiego. Nowy rok akademicki rozpoczęło 140 kleryków, z czego 41 na pierwszym roku.
Podczas koncelebrowanej Mszy św. pod przewodnictwem Prymasa Polski kard. Józefa Glempa, z udziałem bp warszawsko-praskiego Kazimierza Romaniuka, warszawskich biskupów pomocniczych Mariana Dusia i Piotra Jareckiego, bp Pikus zwrócił uwagę, że nowy rok akademicki rozpoczyna się w ostatnim roku XX w.

Był to wyjątkowo zły wiek, w którym człowiek wzgardził człowiekiem, gdyż wcześniej wzgardził Bogiem. Bilans tego wieku to wspaniałe osiągnięcia techniczne, ale także eksterminacja milionów niewinnych istnień, to próba usadowienia się ateistycznego totalitaryzmu na tronie Boga. Humanizm antropocentryczny i ubóstwienie człowieka doprowadziły do samowoli i relatywizmu. Bp Pikus przypomniał, że podczas Światowych Dni Młodzieży, które miały miejsce w sierpniu w Rzymie na stadionie Tor Vergata Ojciec Święty przeszedł przez symboliczną Bramę XXI wieku. Nad nią była ustawiona figura Chrystusa, który powiedział, że jest jedyną Bramą. - To od nas zależy, czy wejdziemy nią, czy ją pominiemy - mówił kaznodzieja. Zwracając się do seminarzystów pierwszego roku dodał, że jest to brama wąska i wiele rzeczy powinni zostawić przed furtą seminarium, gdyż nie mogłyby się pomieścić. Ci, co wybrali tak jak apostołowie wąską drogę, powinni być świadomi, że nie chodzi w niej o uczucia, sentymenty, własne wysiłki, czy ludzką mądrość - ważny jest tylko On - Dominus Iesus, jedyny Pan i Zbawca.
Przypominając patrona dnia św. Hieronima bp Pikus prosił o łaskę znajdowania w Piśmie Świętym nie mądrości życia, rozumienia nie tylko tekstów, ale także Tego, Kto przez nie przemawia. Życzył studentom, aby nie dopuścili do separacji rozumu od wiary, dwóch skrzydeł, na których unosi się duch ludzki by kontemplować prawdę i żeby mówiąc o Bogu - mówili do Boga. Cytując słowa Jana Pawła II wypowiedziane do młodzieży na Tor Vergata życzył seminarzystom, by uczynili ze swojego życia coś naprawdę wielkiego. "Panie Jezu, daj nam zrozumieć Pisma, niech pała nasze serca, gdy do nas mówisz" - zakończył modlitwą swą homilię bp Pikus.
We Mszy św. uczestniczyli pełnomocnik rządu ds. rodziny min. Maria Smereczyńska i wojewoda mazowiecki Antoni Pietkiewicz.
Kolejny rok studiów w Wyższym Metropolitalnym Seminarium Duchownym rozpoczęło 140 kleryków. Na pierwszy rok zgłosiło się 41 kandydatów z archidiecezji warszawskiej. Jest to rekordowa, jubileuszowa liczba - mówili w rozmowie z KAI seminarzyści. W ubiegłym roku z obu diecezji - warszawskiej i warszawsko-praskiej było 40 kandydatów. W tym roku alumni z diecezji warszawsko-praskiej zaczynają rok we własnym seminarium po drugiej stronie Wisły.

aw / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 30 września 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-09-29 16:27 Harcerze z "Zawiszy" biorą udział w pielgrzymkach formacyjnych

Najstarsze harcerki i harcerze ze Stowarzyszenia Harcerstwa Katolickiego "Zawisza" należącego do Federacji Skautingu Europejskiego wezmą udział w pielgrzymkach formacyjnych w dniach 28 września - 1 października. Harcerze-wędrownicy pójdą do sanktuarium na Świętym Krzyżu, natomiast harcerki-przewodniczki do sanktuarium Matki Bożej Wychowawczyni w Czarnej k. Skarżyska Kamiennej.
W tym roku decyzją władz Federacji Skautingu Europejskiego w pielgrzymce wezmą udział też skauci z Węgier, Łotwy, Rumunii, Bułgarii i prawdopodobnie także z Litwy i Czech.
Wędrownikom będzie przyświecać hasło: "Nie lęk.

W trakcie podróży zastanawiać się będą nad praktyczną realizacją 3. zasady podstawowej Przewodniczek i Skautów Europy "Harcerz - Syn Chrześcijaństwa - jest dumny ze swej wiary: pracuje sumiennie, aby ustanowić Królestwo Chrystusa w całym swoim życiu i świecie, który go otacza". Podczas pielgrzymki "zawiszacy" będą gościć Janusza Krzyżewskiego - członka Rady Polityki Pieniężnej, który opowie im o istocie komunizmu i drogach Polaków do niepodległości. Przewodniczki w trakcie swojej wędrówki będą rozważać tajemnicę Wcielenia Słowa Bożego. Obydwie pielgrzymki mają charakter odpustowy. Ich centralnym punktem będzie adoracja Najświętszego Sakramentu.
Stowarzyszenie Harcerstwa Katolickiego "Zawisza" istnieje od 1982 r. Zostało powołane w Lublinie jako Harcerstwo Ruchu Liturgicznego "Zawisza". W 1989 r. przekształciło się SHK "Zawisza", które od 1995 r. zostało członkiem Międzynarodowego Związku Przewodniczek i Skautów Europy - Federacji Skautingu Europejskiego. Twórcą i wieloletnim liderem był hm. Michał Bobrzyński. Celem Stowarzyszenia jest wychowanie młodych tradycyjną metodą skautingu Baden-Powella, na bazie chrześcijaństwa. Skupia 2 tys. osób.
ck
js / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 29 września 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-09-29 16:27 Harcerze z "Zawiszy" biorą udział w pielgrzymkach formacyjnych

Najstarsze harcerki i harcerze ze Stowarzyszenia Harcerstwa Katolickiego "Zawisza" należącego do Federacji Skautingu Europejskiego wezmą udział w pielgrzymkach formacyjnych w dniach 28 września - 1 października. Harcerze-wędrownicy pójdą do sanktuarium na Świętym Krzyżu, natomiast harcerki-przewodniczki do sanktuarium Matki Bożej Wychowawczyni w Czarnej k. Skarżyska Kamiennej.
W tym roku decyzją władz Federacji Skautingu Europejskiego w pielgrzymce wezmą udział też skauci z Węgier, Łotwy, Rumunii, Bułgarii i prawdopodobnie także z Litwy i Czech.
Wędrownikom będzie przyświecać hasło: "Nie lęk.

W trakcie podróży zastanawiać się będą nad praktyczną realizacją 3. zasady podstawowej Przewodniczek i Skautów Europy "Harcerz - Syn Chrześcijaństwa - jest dumny ze swej wiary: pracuje sumiennie, aby ustanowić Królestwo Chrystusa w całym swoim życiu i świecie, który go otacza". Podczas pielgrzymki "zawiszacy" będą gościć Janusza Krzyżewskiego - członka Rady Polityki Pieniężnej, który opowie im o istocie komunizmu i drogach Polaków do niepodległości. Przewodniczki w trakcie swojej wędrówki będą rozważać tajemnicę Wcielenia Słowa Bożego. Obydwie pielgrzymki mają charakter odpustowy. Ich centralnym punktem będzie adoracja Najświętszego Sakramentu.
Stowarzyszenie Harcerstwa Katolickiego "Zawisza" istnieje od 1982 r. Zostało powołane w Lublinie jako Harcerstwo Ruchu Liturgicznego "Zawisza". W 1989 r. przekształciło się SHK "Zawisza", które od 1995 r. zostało członkiem Międzynarodowego Związku Przewodniczek i Skautów Europy - Federacji Skautingu Europejskiego. Twórcą i wieloletnim liderem był hm. Michał Bobrzyński. Celem Stowarzyszenia jest wychowanie młodych tradycyjną metodą skautingu Baden-Powella, na bazie chrześcijaństwa. Skupia 2 tys. osób.
ck
js / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 29 września 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-09-29 15:33 Co czwarty student ucieka od problemów w alkohol - wynika z badań PARPA

Dla co czwartego studenta alkohol jest ucieczką od problemów - wynika z badań Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, przeprowadzonych wśród studentów z 40 największych ośrodków akademickich w Polsce.
Jerzy Mellibruda, dyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA) poinformował, że w naszym kraju rośnie procent kobiet nadużywających alkoholu. Mimo wszystko mężczyźni i tak częściej sięgają po kieliszek niż kobiety. Jak wynika z badań w okresie 30 dni upiło się prawie 25 proc.

studentów, natomiast tylko 12 proc. studentek. Najbardziej negatywnym skutkiem picia dla połowy ankietowanych okazał się kac. 20 proc. zrobiło coś, czego później żałowało, a 12 proc. nie pamięta gdzie było i co robiło.
W ankiecie pytano również o używanie innych niż alkohol środków psychoaktywnych. Okazuje się, że dużym problemem jest też zażywanie środków uspokajających. Prawie 16 proc. studentów przynajmniej raz w miesiącu sięga bez zalecenia lekarskiego po środki uspokajające lub nasenne. Najbardziej rozpowszechnioną nielegalną substancją psychoaktywną są przetwory konopi indyjskich, których, przynajmniej raz w ciągu miesiąca, używa co dziesiąty student. Nie najgorzej wygląda natomiast problem uzależnienia od nikotyny. 64 procent ankietowanych deklaruje się, że nie pali.
Badani byli też pytani o przemoc w rodzinie. 1/4 ankietowanych przyznała, że w ich rodzinach wielokrotnie dochodziło do przemocy fizycznej, 36 procent więcej niż raz doświadczyło w swoim domu przemocy psychicznej, która wyrażała się poprzez groźby, wyzwiska, poniżanie itp.
W najbliższych tygodniach opracowany będzie obszerny raport na ten temat, który trafi do rektorów uczelni. W badaniach przeprowadzonych na przełomie maja i czerwca, we współpracy z uniwersytetem Harvard w Stanach Zjednoczonych, wzięło udział 10 tys. osób. W porównaniu do młodzieżą zza oceanu w Polsce jest dużo mniej abstynentów. W USA prawie 20 proc. nie pije w ogóle, w Polsce takie deklaracje złożyło tylko 6 procent. Jerzy Mellibruda powiedział, że celem ankiety było poznanie problemu oraz opracowanie działań profilaktyczno-naprawczych. W najbliższym czasie te same badania przeprowadzone będą wśród żołnierzy.
js / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 29 września 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-09-29 15:33 Co czwarty student ucieka od problemów w alkohol - wynika z badań PARPA

Dla co czwartego studenta alkohol jest ucieczką od problemów - wynika z badań Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, przeprowadzonych wśród studentów z 40 największych ośrodków akademickich w Polsce.
Jerzy Mellibruda, dyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA) poinformował, że w naszym kraju rośnie procent kobiet nadużywających alkoholu. Mimo wszystko mężczyźni i tak częściej sięgają po kieliszek niż kobiety. Jak wynika z badań w okresie 30 dni upiło się prawie 25 proc.

studentów, natomiast tylko 12 proc. studentek. Najbardziej negatywnym skutkiem picia dla połowy ankietowanych okazał się kac. 20 proc. zrobiło coś, czego później żałowało, a 12 proc. nie pamięta gdzie było i co robiło.
W ankiecie pytano również o używanie innych niż alkohol środków psychoaktywnych. Okazuje się, że dużym problemem jest też zażywanie środków uspokajających. Prawie 16 proc. studentów przynajmniej raz w miesiącu sięga bez zalecenia lekarskiego po środki uspokajające lub nasenne. Najbardziej rozpowszechnioną nielegalną substancją psychoaktywną są przetwory konopi indyjskich, których, przynajmniej raz w ciągu miesiąca, używa co dziesiąty student. Nie najgorzej wygląda natomiast problem uzależnienia od nikotyny. 64 procent ankietowanych deklaruje się, że nie pali.
Badani byli też pytani o przemoc w rodzinie. 1/4 ankietowanych przyznała, że w ich rodzinach wielokrotnie dochodziło do przemocy fizycznej, 36 procent więcej niż raz doświadczyło w swoim domu przemocy psychicznej, która wyrażała się poprzez groźby, wyzwiska, poniżanie itp.
W najbliższych tygodniach opracowany będzie obszerny raport na ten temat, który trafi do rektorów uczelni. W badaniach przeprowadzonych na przełomie maja i czerwca, we współpracy z uniwersytetem Harvard w Stanach Zjednoczonych, wzięło udział 10 tys. osób. W porównaniu do młodzieżą zza oceanu w Polsce jest dużo mniej abstynentów. W USA prawie 20 proc. nie pije w ogóle, w Polsce takie deklaracje złożyło tylko 6 procent. Jerzy Mellibruda powiedział, że celem ankiety było poznanie problemu oraz opracowanie działań profilaktyczno-naprawczych. W najbliższym czasie te same badania przeprowadzone będą wśród żołnierzy.
js / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 29 września 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-09-29 11:55 Ukazało się "Duszpasterstwo akademickie w archidiecezji warszawskiej w latach 1928-1992"

Historię warszawskiego duszpasterstwa akademickiego i rozważania na temat czego, czym powinno być takie duszpasterstwo, zawiera najnowsza książka ks. Marka Szumowskiego. "Duszpasterstwo akademickie w archidiecezji warszawskiej w latach 1928-1992" to pierwsze tak szczegółowe i obszerne opracowanie.
Autor od ponad 20 lat pracuje ze studentami. Przez lata był duszpasterzem w centralnym ośrodku akademickim przy kościele św. Anny, a później pracował w największym warszawskim duszpasterstwie przy kościele św.

Jakuba. Zanim został księdzem, angażował się w DA jako student na wydziale fizyki Uniwersytetu Warszawskiego.
"Tylko te osoby, które są we wspólnotach, są i pozostają naprawdę Kościołem" - pisze autor, cytując opinię jednego z duszpasterzy akademickich. Niemal wszyscy, którzy udzielili mu wywiadów do książki, podkreślają, że Duszpasterstwo Akademickie jest wyjątkową wspólnotą. Po pierwsze - daje ono młodym ludziom wszechstronną formację, duchowo-intelektulaną. Jednak przede wszystkim - formacja studentów to kształtowanie elit. Ks. Szumowski cytuje dokument Stolicy Apostolskiej z 1994 r.: "Uniwersytet, a jeszcze szerzej kultura uniwersytecka, tworzą rzeczywistość o niezwykle doniosłym znaczeniu. W środowisku tym rozgrywają się istotne problemy życiowe, a głębokie przemiany kulturowe o znaczących konsekwencjach rodzą nowe wyzwania. Kościół nie może zaniedbać podjęcia ich w swojej misji głoszenia Ewangelii".
Ks. Szumowski szczegółowo opisał historię duszpasterstw akademickich w Warszawie od powstania w latach lat 20. naszego wieku w stolicy Solidalicji Mariańskich Akademików i Akademiczek, choć - jak zauważa - uniwersytety w Polsce zawsze miały mniej lub bardziej formalną opiekę duszpasterzy. Opisuje niełatwe dzieje duszpasterstwa w latach wojny i okupacji, a także powstawanie kolejnych ośrodków duszpasterskich w latach powojennych. Osobny rozdział to barwna historia sierpniowych pieszych pielgrzymek na Jasną Górę, czyli tzw. "siedemnastek".
Autor opisuje wszystkie ośrodki akademickie w Warszawie, wymienia ich duszpasterzy i nakreśla krótkie rysy historyczne. Bardzo ciekawa część to zajmujące jedną trzecią książki wywiady z osobami, które podczas swoich studiów działały w duszpasterstwach akademickich, oraz z ich opiekunami. Rozmówcy mówią nie tylko o tym, co im dało bycie w grupie, ale też dzielą swoimi spostrzeżeniami i radami. Np. senator Krystyna Czuba mówi, że wszyskim, którzy należeli do jej DA, tamto doświadczenie wspólnoty pomaga żyć, weryfikować dobro i zło, wzmacniać własne rodziny i angażować się w życie społeczne. Z kolei zdaniem ks. Aleksandra Niewęgłowskiego jeden z ważnych problemów duszpasterstwa studentów jest to, że ośrodki nie wypracowują sobie żadnych sposobów na kontynuowanie formacji osób, które kończą studia.
Ks. Szumowski pokusił się również na diagnozę obecnej sytuacji duszpasterstwie akademickim. Jego zdaniem, kryzys przeżywa podstawowa w latach dotychczas forma pracy duszpasterskiej ze studentami - czyli konwersatoria. Zamiast tego studenci wybierają raczej np. spotkania modlitewne i formację w konkretnej duchowości, np. spotkania Ruchu Światło-Życie albo Odnowy w Duchu Świętym. Zdaniem ks. Szumowskiego, taka jest właśnie przyszłość ośrodków akademickich.

jw / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 29 września 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-09-29 11:55 Ukazało się "Duszpasterstwo akademickie w archidiecezji warszawskiej w latach 1928-1992"

Historię warszawskiego duszpasterstwa akademickiego i rozważania na temat czego, czym powinno być takie duszpasterstwo, zawiera najnowsza książka ks. Marka Szumowskiego. "Duszpasterstwo akademickie w archidiecezji warszawskiej w latach 1928-1992" to pierwsze tak szczegółowe i obszerne opracowanie.
Autor od ponad 20 lat pracuje ze studentami. Przez lata był duszpasterzem w centralnym ośrodku akademickim przy kościele św. Anny, a później pracował w największym warszawskim duszpasterstwie przy kościele św.

Jakuba. Zanim został księdzem, angażował się w DA jako student na wydziale fizyki Uniwersytetu Warszawskiego.
"Tylko te osoby, które są we wspólnotach, są i pozostają naprawdę Kościołem" - pisze autor, cytując opinię jednego z duszpasterzy akademickich. Niemal wszyscy, którzy udzielili mu wywiadów do książki, podkreślają, że Duszpasterstwo Akademickie jest wyjątkową wspólnotą. Po pierwsze - daje ono młodym ludziom wszechstronną formację, duchowo-intelektulaną. Jednak przede wszystkim - formacja studentów to kształtowanie elit. Ks. Szumowski cytuje dokument Stolicy Apostolskiej z 1994 r.: "Uniwersytet, a jeszcze szerzej kultura uniwersytecka, tworzą rzeczywistość o niezwykle doniosłym znaczeniu. W środowisku tym rozgrywają się istotne problemy życiowe, a głębokie przemiany kulturowe o znaczących konsekwencjach rodzą nowe wyzwania. Kościół nie może zaniedbać podjęcia ich w swojej misji głoszenia Ewangelii".
Ks. Szumowski szczegółowo opisał historię duszpasterstw akademickich w Warszawie od powstania w latach lat 20. naszego wieku w stolicy Solidalicji Mariańskich Akademików i Akademiczek, choć - jak zauważa - uniwersytety w Polsce zawsze miały mniej lub bardziej formalną opiekę duszpasterzy. Opisuje niełatwe dzieje duszpasterstwa w latach wojny i okupacji, a także powstawanie kolejnych ośrodków duszpasterskich w latach powojennych. Osobny rozdział to barwna historia sierpniowych pieszych pielgrzymek na Jasną Górę, czyli tzw. "siedemnastek".
Autor opisuje wszystkie ośrodki akademickie w Warszawie, wymienia ich duszpasterzy i nakreśla krótkie rysy historyczne. Bardzo ciekawa część to zajmujące jedną trzecią książki wywiady z osobami, które podczas swoich studiów działały w duszpasterstwach akademickich, oraz z ich opiekunami. Rozmówcy mówią nie tylko o tym, co im dało bycie w grupie, ale też dzielą swoimi spostrzeżeniami i radami. Np. senator Krystyna Czuba mówi, że wszyskim, którzy należeli do jej DA, tamto doświadczenie wspólnoty pomaga żyć, weryfikować dobro i zło, wzmacniać własne rodziny i angażować się w życie społeczne. Z kolei zdaniem ks. Aleksandra Niewęgłowskiego jeden z ważnych problemów duszpasterstwa studentów jest to, że ośrodki nie wypracowują sobie żadnych sposobów na kontynuowanie formacji osób, które kończą studia.
Ks. Szumowski pokusił się również na diagnozę obecnej sytuacji duszpasterstwie akademickim. Jego zdaniem, kryzys przeżywa podstawowa w latach dotychczas forma pracy duszpasterskiej ze studentami - czyli konwersatoria. Zamiast tego studenci wybierają raczej np. spotkania modlitewne i formację w konkretnej duchowości, np. spotkania Ruchu Światło-Życie albo Odnowy w Duchu Świętym. Zdaniem ks. Szumowskiego, taka jest właśnie przyszłość ośrodków akademickich.

jw / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 29 września 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-09-28 19:15 Warszawa: prof. Budzyński omówił projekt Świątyni Opatrzności Bożej

Projekt Świątyni Opatrzności Bożej dąży do zjednoczenia przeciwieństw: prawdy objawionej i rozumu, przeszłości i przyszłości, tradycji i nowoczesności, natury i kultury - powiedział 28 września prof. Marek Budzyński. Jako zwycięzca w konkursie na projekt świątyni przedstawił on założenia swego dzieła podczas spotkania zorganizowanego przez Stowarzyszenie Civitas Christiana w Warszawie.
Profesor wyjaśnił, że jego projekt nawiązuje także do miejsc, gdzie ludzie doświadczali niezwykle intensywnych przeżyć religijnych: katakumb, starożytnych i romańskich bazylik, jak również placów, stadionów i l.

Mówi się o tej architekturze jak o kiczu, ale prof. Budzyński przewiduje, że za parę lat będzie się patrzeć na te budowle jako na coś charakterystycznego i ważnego, będącego wyrazem wrażliwości ludzi tych czasów. Ważne dla twórcy projektu było też uwypuklenie więzi z architekturą wsi i miasteczek. Koszt całego przedsięwzięcia, według autora projektu, ma wynieść 150 mln zł.
Świątynia będzie miała kształt piramidy o podstawie kwadratu 20x20 metrów, jej wysokość wyniesie 22 m, a zwieńczeniem konstrukcji będzie kryształ, który kojarzy się z koroną, zniczem i Krzewem Gorejącym. W centrum budowli umieszczony zostanie ołtarz, rozjaśniony naturalnym światłem. Do wnętrza świątyni mają prowadzić 4 równorzędne wejścia symbolizujące 4 równorzędne drogi do wolności. Fasady wejść będą replikami typowych kościołów 4 wyznań: katolickiego w stylu zakopiańskim, cerkwi, kościoła unickiego i zboru protestanckiego. Na każdej drodze prowadzącej do wejścia umieszczone będą duże kamienne rzeźby przedstawiające stacje Męki Pańskiej.
Plac przed świątynią będzie zalany kilkunastocentymetrową warstwą wody spływającej strugami wijącymi się przez park, zasilanymi przez 2 źródła symbolizujące Prawdę Objawioną i prawdę rozumu. Na zewnątrz będą też umieszczone kamienne tablice z cytatami ze Starego Testamentu, a wewnątrz - fragmenty z Nowego Testamentu. Cała przestrzeń, na której ma znajdować się świątynia - około 6 ha - będzie porośnięta trawą. Wszędzie będzie można wchodzić, a także wjeżdżać samochodami.
jw / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 28 września 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-09-28 19:15 Warszawa: prof. Budzyński omówił projekt Świątyni Opatrzności Bożej

Projekt Świątyni Opatrzności Bożej dąży do zjednoczenia przeciwieństw: prawdy objawionej i rozumu, przeszłości i przyszłości, tradycji i nowoczesności, natury i kultury - powiedział 28 września prof. Marek Budzyński. Jako zwycięzca w konkursie na projekt świątyni przedstawił on założenia swego dzieła podczas spotkania zorganizowanego przez Stowarzyszenie Civitas Christiana w Warszawie.
Profesor wyjaśnił, że jego projekt nawiązuje także do miejsc, gdzie ludzie doświadczali niezwykle intensywnych przeżyć religijnych: katakumb, starożytnych i romańskich bazylik, jak również placów, stadionów i l.

Mówi się o tej architekturze jak o kiczu, ale prof. Budzyński przewiduje, że za parę lat będzie się patrzeć na te budowle jako na coś charakterystycznego i ważnego, będącego wyrazem wrażliwości ludzi tych czasów. Ważne dla twórcy projektu było też uwypuklenie więzi z architekturą wsi i miasteczek. Koszt całego przedsięwzięcia, według autora projektu, ma wynieść 150 mln zł.
Świątynia będzie miała kształt piramidy o podstawie kwadratu 20x20 metrów, jej wysokość wyniesie 22 m, a zwieńczeniem konstrukcji będzie kryształ, który kojarzy się z koroną, zniczem i Krzewem Gorejącym. W centrum budowli umieszczony zostanie ołtarz, rozjaśniony naturalnym światłem. Do wnętrza świątyni mają prowadzić 4 równorzędne wejścia symbolizujące 4 równorzędne drogi do wolności. Fasady wejść będą replikami typowych kościołów 4 wyznań: katolickiego w stylu zakopiańskim, cerkwi, kościoła unickiego i zboru protestanckiego. Na każdej drodze prowadzącej do wejścia umieszczone będą duże kamienne rzeźby przedstawiające stacje Męki Pańskiej.
Plac przed świątynią będzie zalany kilkunastocentymetrową warstwą wody spływającej strugami wijącymi się przez park, zasilanymi przez 2 źródła symbolizujące Prawdę Objawioną i prawdę rozumu. Na zewnątrz będą też umieszczone kamienne tablice z cytatami ze Starego Testamentu, a wewnątrz - fragmenty z Nowego Testamentu. Cała przestrzeń, na której ma znajdować się świątynia - około 6 ha - będzie porośnięta trawą. Wszędzie będzie można wchodzić, a także wjeżdżać samochodami.
jw / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 28 września 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-09-28 16:58 W Niepokalanowie spotkali się kierownicy pieszych pielgrzymek

Księża-kierownicy pieszych pielgrzymek ze wszystkich polskich diecezji spotkali się w Niepokalanowie, aby wymienić doświadczenia o prowadzeniu i zjawisku peregrynacji.
W dniach 26-27 września księża omawiali m.in. zmiany przebiegu szlaków pątniczych oraz terminy ich rozpoczynania się.
Podczas spotkania uczestnicy dzielili się doświadczeniami na temat obrzędowości pielgrzymkowych, rozmawiali o współpracy między grupami, o projekcie przyjęcia wspólnego logo pielgrzymkowego oraz o oznakowaniu pojazdów służbowych i pomocniczych.
Na spotkaniu poruszono też temat przyjmowania grup liturgicznych z.

Pielgrzymek metropolita warmiński abp Edmund Piszcz przewodniczył Mszy św. i wygłosił homilię.
js / Niepokalanów
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 28 września 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-09-28 16:58 W Niepokalanowie spotkali się kierownicy pieszych pielgrzymek

Księża-kierownicy pieszych pielgrzymek ze wszystkich polskich diecezji spotkali się w Niepokalanowie, aby wymienić doświadczenia o prowadzeniu i zjawisku peregrynacji.
W dniach 26-27 września księża omawiali m.in. zmiany przebiegu szlaków pątniczych oraz terminy ich rozpoczynania się.
Podczas spotkania uczestnicy dzielili się doświadczeniami na temat obrzędowości pielgrzymkowych, rozmawiali o współpracy między grupami, o projekcie przyjęcia wspólnego logo pielgrzymkowego oraz o oznakowaniu pojazdów służbowych i pomocniczych.
Na spotkaniu poruszono też temat przyjmowania grup liturgicznych z.

Pielgrzymek metropolita warmiński abp Edmund Piszcz przewodniczył Mszy św. i wygłosił homilię.
js / Niepokalanów
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 28 września 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-09-28 15:42 Tablica ku czci uczennic LO nazaretanek, poległych w czasie wojny

Przy głównym wejściu do budynku liceum sióstr nazaretanek w Warszawie, 28 września odsłonięto tablicę upamiętniającą bohaterską śmierć uczennic i pedagogów w latach II wojny światowej. Tablicę, którą odsłoniły: nauczycielka - s. Rafaela i dawne uczennice liceum z Czerniakowskiej, poświęcił bp Tadeusz Pikus z archidiecezji warszawskiej.
Na pamiątkowej płycie wymieniono nazwiska 28 uczennic, a także pedagogów: ks. prałata Walerego Płoskiewicza, prof. Władysława Chłasty, prof. Leona Freita i wykładowczyni Jadwigi Myszczyńskiej.
Idea wmurowania tablicy zrodziła się przed trzema laty w gronie daw.

Przewodnicząca koła, Teresa Kobryner zapewniła w rozmowie z KAI, że wychowanki sióstr nazaretanek w ten sposób chciały "odprawić wielkie requiem, aby uczcić pamięć swych koleżanek i pedagogów". Obecny na uroczystości bp Pikus wezwał do pielęgnowania pamięci o bohaterach wojennych. "Nie wolno nam tracić szacunku dla wartości ofiar wojennych" - mówił. Zdaniem biskupa, aby zwyciężyło dobro, potrzebne jest przebaczenie, prawdziwe nawrócenie i zawierzenie Chrystusowi.
Na uroczystość przybyli przedstawiciele Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Ministerstwa Edukacji Narodowej, Mazowieckiego Kuratorium Oświaty, władz samorządowych, środowiska kombatanckie, kompania honorowa Wojska Polskiego i absolwentki szkoły.
Prywatne gimnazjum i liceum ogólnokształcące sióstr nazaretanek w Warszawie powstało w r. 1919. Przez pierwszych 5 lat szkoła mieściła się w budynku przy ul. Litewskiej. Podczas okupacji, oprócz oficjalnych zajęć szkoły elementarnej i zawodowej szkoły krawieckiej, odbywały się w nim m.in. tajne nauczania licealistów, tajne wykłady Uniwersytetu Warszawskiego, szkolenia sanitarne Armii Krajowej oraz sztab pułku "Baszta". Po wojnie władze PRL represjonowały szkołę m.in. przez ciągłe kontrole, ograniczanie rekrutacji oraz utrudnianie absolwentkom dostania się na studia.
Obecnie w liceum i gimnazjum w Warszawie siostry nazaretanki wychowują 400 uczennic. Na studia wyższe dostaje się 95 proc. maturzystek z rocznika. Przy szkole działa internat, z którego korzysta 180 dziewcząt. Dyrektorem szkoły jest s. Lucjana Matuszczak.

js ck /
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 28 września 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-09-28 15:42 Tablica ku czci uczennic LO nazaretanek, poległych w czasie wojny

Przy głównym wejściu do budynku liceum sióstr nazaretanek w Warszawie, 28 września odsłonięto tablicę upamiętniającą bohaterską śmierć uczennic i pedagogów w latach II wojny światowej. Tablicę, którą odsłoniły: nauczycielka - s. Rafaela i dawne uczennice liceum z Czerniakowskiej, poświęcił bp Tadeusz Pikus z archidiecezji warszawskiej.
Na pamiątkowej płycie wymieniono nazwiska 28 uczennic, a także pedagogów: ks. prałata Walerego Płoskiewicza, prof. Władysława Chłasty, prof. Leona Freita i wykładowczyni Jadwigi Myszczyńskiej.
Idea wmurowania tablicy zrodziła się przed trzema laty w gronie daw.

Przewodnicząca koła, Teresa Kobryner zapewniła w rozmowie z KAI, że wychowanki sióstr nazaretanek w ten sposób chciały "odprawić wielkie requiem, aby uczcić pamięć swych koleżanek i pedagogów". Obecny na uroczystości bp Pikus wezwał do pielęgnowania pamięci o bohaterach wojennych. "Nie wolno nam tracić szacunku dla wartości ofiar wojennych" - mówił. Zdaniem biskupa, aby zwyciężyło dobro, potrzebne jest przebaczenie, prawdziwe nawrócenie i zawierzenie Chrystusowi.
Na uroczystość przybyli przedstawiciele Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Ministerstwa Edukacji Narodowej, Mazowieckiego Kuratorium Oświaty, władz samorządowych, środowiska kombatanckie, kompania honorowa Wojska Polskiego i absolwentki szkoły.
Prywatne gimnazjum i liceum ogólnokształcące sióstr nazaretanek w Warszawie powstało w r. 1919. Przez pierwszych 5 lat szkoła mieściła się w budynku przy ul. Litewskiej. Podczas okupacji, oprócz oficjalnych zajęć szkoły elementarnej i zawodowej szkoły krawieckiej, odbywały się w nim m.in. tajne nauczania licealistów, tajne wykłady Uniwersytetu Warszawskiego, szkolenia sanitarne Armii Krajowej oraz sztab pułku "Baszta". Po wojnie władze PRL represjonowały szkołę m.in. przez ciągłe kontrole, ograniczanie rekrutacji oraz utrudnianie absolwentkom dostania się na studia.
Obecnie w liceum i gimnazjum w Warszawie siostry nazaretanki wychowują 400 uczennic. Na studia wyższe dostaje się 95 proc. maturzystek z rocznika. Przy szkole działa internat, z którego korzysta 180 dziewcząt. Dyrektorem szkoły jest s. Lucjana Matuszczak.

js ck /
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 28 września 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-09-27 12:49 ZHR organizuje dla uczniów konkurs z okazji 20-lecia Solidarności

"Do wolnej Polski. Solidarność - XX lat ruchu społecznego" to tytuł konkursu przygotowanego dla uczniów szkół podstawowych i gimnazjalnych przez Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej we współpracy z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Ministerstwem Edukacji Narodowej. W swoich pracach uczniowie muszą w dowolnej formie ukazać tworzenie lokalnych struktur Solidarności. Dla zwycięzców przewidziane są 3 główne nagrody - wycieczki do ważnych w roku 2000 miejsc: m in. do Rzymu. Najciekawsze prace będą publikowane.


W grupach 2-4 - osobowych pod opieką nauczyciela młodzież przygotowuje pracę w jednej z trzech kategorii: wspomnienia lokalnych działaczy "Solidarności" i uczestników wydarzeń z lat 1980 - 1989; zbiór pamiątek, fotografii, plakatów, znaczków, wydawnictw itp, opracowany w dowolnej formie; opracowanie historyczne dotyczące wydarzeń lokalnych w latach 1980-1989.
Minister MEN Edmund Wittbrodt w specjalnym liście do uczestników konkursu zachęcał by "pamięć o ważnych wydarzeniach sprzed lat stała się bliższa młodemu pokoleniu, była pomostem łączącym rodziców i dzieci".
W komitecie honorowym konkursu znaleźli się Prymas Polski kard. Józef Glemp, premier Jerzy Buzek, Lech Wałęsa, Marian Krzaklewski, honorowy przewodniczący ZHR Tomasz Strzembosz, przewodniczący ZHR Piotr Koj oraz prezes Instytutu Pamięci Narodowej Leon Kieres.
Prace należy nadsyłać do 13 grudnia 2000 r. na adres: Naczelnictwo ZHR, 03-904 Warszawa, ul. Berezyńska 24.
Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi 22 lutego 2001 r. Dodatkowe informacje można uzyskać w Naczelnictwie ZHR w każdą środę w godz. 18.00-20.00 pod numerem telefonu: (0-22) 617 73 54 lub w internecie pod adresem www.zhr.pl/konkurs
js / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 27 września 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-09-27 12:49 ZHR organizuje dla uczniów konkurs z okazji 20-lecia Solidarności

"Do wolnej Polski. Solidarność - XX lat ruchu społecznego" to tytuł konkursu przygotowanego dla uczniów szkół podstawowych i gimnazjalnych przez Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej we współpracy z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego i Ministerstwem Edukacji Narodowej. W swoich pracach uczniowie muszą w dowolnej formie ukazać tworzenie lokalnych struktur Solidarności. Dla zwycięzców przewidziane są 3 główne nagrody - wycieczki do ważnych w roku 2000 miejsc: m in. do Rzymu. Najciekawsze prace będą publikowane.


W grupach 2-4 - osobowych pod opieką nauczyciela młodzież przygotowuje pracę w jednej z trzech kategorii: wspomnienia lokalnych działaczy "Solidarności" i uczestników wydarzeń z lat 1980 - 1989; zbiór pamiątek, fotografii, plakatów, znaczków, wydawnictw itp, opracowany w dowolnej formie; opracowanie historyczne dotyczące wydarzeń lokalnych w latach 1980-1989.
Minister MEN Edmund Wittbrodt w specjalnym liście do uczestników konkursu zachęcał by "pamięć o ważnych wydarzeniach sprzed lat stała się bliższa młodemu pokoleniu, była pomostem łączącym rodziców i dzieci".
W komitecie honorowym konkursu znaleźli się Prymas Polski kard. Józef Glemp, premier Jerzy Buzek, Lech Wałęsa, Marian Krzaklewski, honorowy przewodniczący ZHR Tomasz Strzembosz, przewodniczący ZHR Piotr Koj oraz prezes Instytutu Pamięci Narodowej Leon Kieres.
Prace należy nadsyłać do 13 grudnia 2000 r. na adres: Naczelnictwo ZHR, 03-904 Warszawa, ul. Berezyńska 24.
Rozstrzygnięcie konkursu nastąpi 22 lutego 2001 r. Dodatkowe informacje można uzyskać w Naczelnictwie ZHR w każdą środę w godz. 18.00-20.00 pod numerem telefonu: (0-22) 617 73 54 lub w internecie pod adresem www.zhr.pl/konkurs
js / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 27 września 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-09-27 11:19 Warszawa: 10 rocznica powstania parafii NMP Matki Zbawiciela

Warszawska parafia NMP Matki Zbawiciela świętowała we wrześniu 10. rocznicę powstania. Z tej okazji duszpasterze parafii zatroszczyli się o specjalny numer parafialnej gazety i przygotowanie okolicznościowej wystawy zdjęć.
Przez całą niedzielę 17 września na uroczystych mszach kazania głosił wykładowca wrocławskiego Papieskiego Fakultetu Teologicznego ks. dr hab. Antoni Kiełbasa.
Parafia NMP Matki Zbawiciela powstała w 1990 r. z części macierzystej parafii pw. św. Andrzeja Boboli. Pierwszym jej proboszczem był ks.

Benon Chojeński, którego w 1993 zastąpił ks. Janusz Bola. Nowy opiekun parafii zainicjował m.in. budowę nowego, większego kościoła, w którym obecnie trwają prace wykończeniowe.
jb / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 27 września 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-09-26 21:05 PILNA!!! Skradziono relikwiarz siostry Faustyny

Z kościoła Miłosierdzia Bożego w Warszawie skradziono relikwiarz świętej Faustyny - dowiedziała się 26 września KAI. W stołecznym komisariacie na Woli potwierdzono tę informację. "Rzeczywiście skradziono relikwiarz z relikwiami siostry Faustyny. W tej chwili trwają oględziny miejsca zdarzenia" - powiedział nam oficer dyżurny z komisariatu na Woli.
Dorota Tietz z zespołu prasowego komendanta stołecznego policji powiedziała KAI, że brak relikwiarza stwierdzono ok. godz. 17. "Wybito szybkę i z balustrady na klęczniku wyjęto relikwiarz" - tłumaczy Tietz.
W tej chwili policja nie podejrzewa nikog.

"Kościół jest otwarty od 6 rano. Przez cały dzień przewijają się tam tabuny ludzi. Trudno nam więc podejrzewać kogoś konkretnego" - dodaje Tietz. Trwa postępowanie śledcze.
Siostry ze Zgromadzenia Miłosierdzia Bożego, pod których opieką znajduje się kościół, nie chcą udzielać żadnych informacji.
per / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 26 września 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2000-09-26 21:05 PILNA!!! Skradziono relikwiarz siostry Faustyny

Z kościoła Miłosierdzia Bożego w Warszawie skradziono relikwiarz świętej Faustyny - dowiedziała się 26 września KAI. W stołecznym komisariacie na Woli potwierdzono tę informację. "Rzeczywiście skradziono relikwiarz z relikwiami siostry Faustyny. W tej chwili trwają oględziny miejsca zdarzenia" - powiedział nam oficer dyżurny z komisariatu na Woli.
Dorota Tietz z zespołu prasowego komendanta stołecznego policji powiedziała KAI, że brak relikwiarza stwierdzono ok. godz. 17. "Wybito szybkę i z balustrady na klęczniku wyjęto relikwiarz" - tłumaczy Tietz.
W tej chwili policja nie podejrzewa nikog.

"Kościół jest otwarty od 6 rano. Przez cały dzień przewijają się tam tabuny ludzi. Trudno nam więc podejrzewać kogoś konkretnego" - dodaje Tietz. Trwa postępowanie śledcze.
Siostry ze Zgromadzenia Miłosierdzia Bożego, pod których opieką znajduje się kościół, nie chcą udzielać żadnych informacji.
per / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 26 września 2000
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
Strony: początek 434 435 436 437 438 439 440 441 442 443

KAI zastrzega wszelkie prawa do serwisu. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości serwisu internetowego www.kai.pl i www.ekai.pl wyłącznie do użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie zawartości niniejszego serwisu lub jej sprzedaż (także framing i in. podobne metody), są bez uprzedniej pisemnej zgody KAI zabronione i stanowiąc naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji - będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.
(Zapraszamy do prenumeraty serwisu prasowego KAI tel. 22 635 77 18 mail marketing@ekai.pl)

Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT