Znaleziono depesz: 2747
2012-09-27 11:46 Diecezja warszawsko-praska: nowy rok formacyjny duszpasterstwa rodzin

Uroczystą mszą św. w sali kurialnej zainaugurowano 27 września nowy rok formacyjny Duszpasterstwa Rodzin diecezji warszawsko-praskiej. Liturgii przewodniczył abp Henryk Hoser.

Nawiązując w homilii do tematu kończącego się roku duszpasterskiego oraz zbliżającego się Roku Wiary, abp Hoser zwrócił uwagę, że istotnym elementem budowania komunii międzyludzkiej jest celebracja wiary w rodzinie. Wyraża się ona m.in. poprzez wspólną modlitwę. – Zachęcamy dzieci do odmawiania tzw. paciorka, ale czy te same dzieci widzą rodziców, którzy się modlą? – pytał kaznodzieja.

- Dawanie świadectwa, do którego zaprasza nas w Roku Wiary papież Benedykt XVI, jest również wpisane w podstawowe zadania rodziny, czyli w budowanie wspólnoty miłości i komunii, bycie na służbie życia poprzez powoływanie do istnienia potomstwa i wychowywanie go oraz angażowanie się na zewnątrz w rozwój społeczeństwa, czy posłannictwo Kościoła – zauważył abp Hoser.

Podkreślając godność człowieka jako istoty stworzonej na obraz Boga, biskup warszawsko-praski przypomniał doradcom życia rodzinnego, że pomagając ludziom powinni dostrzegać ich w całej złożoności doświadczeń i bogactwie osobowym. Jak zaznaczył, odkrycie człowieczeństwa polega bowiem na odkryciu Bożego refleksu, który istnieje w ludzkiej istocie. - A to stawia nas na zupełnie innej płaszczyźnie, niż wszystkie inne byty stworzone - dodał.

- Prowadzeni Słowem Bożym, będziemy innym wyjaśniać Pisma i będziemy przyczyniać się do pojawienia się w ich sercach radości z odkrycia nowych horyzontów życia, takich jak fakt, że miłość małżeńska i rodzinna może się odświeżać, że jest odporna na starzenie się, że z wiekiem nabiera głębi i intensywności – powiedział abp Hoser, przedstawiając program kolejnego roku formacji w Duszpasterstwie Rodzin Diecezji Warszawsko-Praskiej.

Z inicjatywy abp. Hosera dotychczas otwartych już zostało w diecezji pięć Parafialnych Ośrodków Formacji Rodziny. Ich oferta skierowana jest do wszystkich wiernych, a nie jak to miało miejsce dotychczas w przypadku tradycyjnych Poradni Rodzinnych - jedynie do narzeczonych. Przygotowania profesjonalnej kadry doradców życia rodzinnego do nowo powoływanych placówek trwają w diecezji od dwóch lat.
mag / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 27 września 2012
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2012-09-24 17:08 Abp Hoser przestrzega przed psychologią "zainfekowaną ideologicznie"

„Caritas w parafii a Psychologia Pastoralna” – to temat 44. Sympozjum Sekcji Psychologii przy Komisji Nauki Wiary KEP. Dwudniowe obrady w budynku Wyższego Seminarium Duchownego zainaugurowała msza św. pod przewodnictwem abp. Henryka Hosera. Biskup warszawsko-praski przypomniał, że psychologia jako nauka powinna być uprawiana w oparciu o antropologię integralną, a nie zainfekowaną ideologicznie, która często jest podbarwiona politycznie.

Ponadto w poznaniu humanistycznym neguje się dziś prawdę obiektywną na rzecz subiektywnej – tłumaczył prelegent.

Abp Hoser zwrócił także uwagę, że obszar ideologiczny coraz bardziej się powiększa i dotyczy dziś także ludzkiej somatyki. Ideologia gender wprowadziła np. rozszczepienie między ciałem a psychiką człowieka. Takim schizofrenicznym podejściem do osoby była systemowo i systematycznie antykoncepcja, która rozdzieliła dwie zharmonizowane funkcje człowieka: seksualną i prokreatywną – zauważył biskup warszawsko-praski.

Abp Hoser zachęcał naukowców do badań nad samą psychologią antykoncepcji. Zdaniem prelegenta, poważnym skutkiem antykoncepcyjnego podejścia do życia jest opóźnienie procesu dojrzewania, a co za tym idzie wzięcia odpowiedzialności za życie.

Abp Hoser wyraził także nadzieję, że badania naukowe psychologów przyczynią się do efektywniejszej działalności Caritasu, która nigdy nie powinna zapominać, że podmiotem jej troski jest człowiek.
mag / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 24 września 2012
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2012-09-23 17:45 Abp Hoser: kto autentycznie kocha Boga, kocha także drugiego człowieka

Ten kto autentycznie kocha Boga, ten także kocha drugiego człowieka. Wielkość bowiem i świętość ludzkiego życia widać jedynie w Bogu – zauważył abp Henryk Hoser. Biskup warszawsko-praski przewodniczył dziś uroczystej Mszy św. w sanktuarium Ojca Pio na stołecznym Gocławiu. Po liturgii nastąpiło uroczyste poświęcenie i otwarcie piątego w diecezji Parafialnego Ośrodka Formacji Rodziny.

Zadaniem ośrodka będzie pomoc narzeczonym i małżonkom, z różnym stażem, w rozwijaniu ich wzajemnej więzi w oparciu o katolicką naukę społeczną o małżeństwie, prokreacji i rodzinie.

Zatrzymując się w homilii nad znaczeniem pojęcia chwały Bożej abp Hoser zwrócił uwagę, że jest to ujawnienie się tego, kim Bóg jest i jak działa. - Najpełniejszym odblaskiem chwały i odbiciem Jego istoty jest Syn Boży Jezus Chrystus - powiedział kaznodzieja.

- Chwała Boża ujawniła się nie tylko na Górze Tabor czy przy Zmartwychwstaniu, ale także na Krzyżu, ponieważ tylko Bóg jest zdolny do tak szalonej miłości do człowieka, do oddania się w ofierze aż po śmierć – tłumaczył biskup warszawsko-praski. - Przez to Chrystus doprowadził do nowego stworzenia, które nas oczekuje, a w którym już częściowo uczestniczymy. Chwała Boża jest bowiem ponadczasowym i ostatecznym celem każdego ludzkiego życia - mówił abp Hoser.

– Nasz ostateczny los będzie jedynie konsekwencją naszego działania. Objawienie się wówczas Bożej sprawiedliwości będzie stwierdzeniem, a nie tworzeniem nowych faktów - zauważył abp Hoser, przestrzegając przed odrzucaniem Bożego Miłosierdzia i tkwieniem w postawie grzechu.

Ordynariusz warszawsko-praski przypomniał także postać św. ojca Pio z Pietrelciny. - Powołaniem tego włoskiego kapucyna było wyrywanie dusz szatanowi i pozyskiwanie wszystkich braci dla Boga. Robił to przede wszystkim przez konfesjonał, gdzie dla wielu był lekarzem, wychowawcą, a przede wszystkim szafarzem Bożego Miłosierdzia - przypominał abp Hoser.

"Niestety - kontynuował - św. o. Pio, znając ludzkie serca, bardzo dużo cierpiał z powodu tych, którzy nie chcieli się nawrócić". Jak pisał: "Nie dają się przyciągnąć dobrodziejstwami. Kary ich nie poskramiają. Łagodność budzi ich arogancję. Surowość doprowadza do zaciekłości. W pomyślności stają się wyniośli. W trudnościach popadają w rozpacz. I głusi i ślepi, nieczuli na najsłodszą zachętę i najsurowszą naganę, która mogłaby nimi wstrząsnąć i ich nawrócić. Umacniają się jedynie w swej zatwardziałości i pogłębiają swe ciemności” - przytaczał abp Hoser słowa o. Pio.

Po Mszy św. odbyło się uroczyste poświęcenia nowo powstałego Parafialnego Ośrodka Formacji Rodziny. Przygotowanie profesjonalnej kadry do tego typu pracy trwało w ramach duszpasterstwa rodzin diecezji warszawsko-praskiej dwa lata.
mag / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 23 września 2012
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2012-09-22 15:09 Warszawa-Praga: diecezjalne spotkanie Parafialnych Zespołów Caritas

Najpiękniejszym obliczem Kościoła jest miłość ofiarowana drugiemu człowiekowi – podkreślił ks. Dariusz Marczak dyrektor Caritas Warszawsko-Praskiej. Uroczystą Mszą św. w katedrze św. Floriana Męczennika zainaugurowano kolejny rok pracy Parafialnych Zespołów Caritas działających na terenie diecezji warszawsko-praskiej. Liturgii przewodniczył nowy sekretarz dzieła ks. Rafał Paździoch.

Odwołując się w homilii do hasła kończącego się roku duszpasterskiego ‘Kościół naszym Domem’ ks. Dariusz Marczak podkreślił: "To, jaki będzie ten Dom - czy będzie to dom posługi miłosierdzia, dzieł charytatywnych, miejsce schronienia dla tych, którzy już nie mają gdzie mieszkać, zależy od tych, którzy go tworzą". - Na tym polega nasza odpowiedzialność za Kościół – zaznaczył kaznodzieja.

Dyrektor Caritas Warszawsko-Praskiej zachęcał wolontariuszy, aby nie zniechęcali się przeciwnościami. – Naszym zadaniem jest siać ziarno Bożej miłości, poprzez pracę, wyciągnięte dłonie, otwarte serca czy uśmiech dany drugiemu człowiekowi czynimy coś sensownym w tym świecie – tłumaczył ks. Marczak. Jak zaznaczył, aby ktoś chciał przyjść do Kościoła, słuchać, uczestniczyć w Jego życiu, musi go ktoś zachwycić, a niczym nie zachwycimy ludzi jak miłością. - Miłość ofiarowana drugiemu człowiekowi jest najpiękniejszym obliczem Kościoła – podkreślił kaznodzieja.

Większość tych, którzy angażują się w działalność Parafialnych Zespołów Caritas, robi to z potrzeby serca. Dzieci i młodzież na terenie diecezji warszawsko-praskiej może pomagać innym w ramach Szkolnych Kół Caritas. Za ich koordynację odpowiada od 1 września ks. Rafał Paździoch.
mag / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 22 września 2012
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2012-09-22 14:38 Abp Hoser: świętość jest możliwa dla każdego człowieka

Świętość jest możliwa dla każdego człowieka, to nie propozycja dla herosów, ale dla grzeszników - podkreślił abp Henryk Hoser. Biskup warszawsko-praski przewodniczył uroczystej Mszy św. w prowadzonej przez ojców pasjonistów parafii pw. św. Mateusza Ewangelisty na warszawskiej Białołęce. Na zakończenie liturgii poświęcił plac pod budowę nowej świątyni.

W homilii abp Hoser zwrócił uwagę, że choć powołanie jest darem Boga, to wymaga naszej współpracy. – Przez całe życie musimy je rozeznawać, wciąż na nowo znajdując kolejny etap naszej drogi. Ale mamy je znajdować w Bogu, który wyznaczył nam ścieżkę życia – tłumaczył kaznodzieja.

Przypominając, że człowiek został stworzony do życia we wspólnocie, hierarcha zauważył, że budowanie jej nie jest proste i często kończy się fiaskiem. - Reżyserem harmonijnego życia rodzinnego i społecznego jest Duch Święty. Bez Jego pomocy jesteśmy niezdolni często do wykrzesania z siebie tych sił, które prowadzą do jedności - tłumaczył.

- „Nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników” – ta prawda jest dla nas dobrą nowiną, ponieważ każdy człowiek ma coś na sumieniu, a mimo to Pan powołuje nas swoim miłosierdziem. I właśnie z takich ludzi Bóg robi świętych - zaznaczył abp Hoser.

Podkreślając, że świętość jest możliwa w życiu każdego człowieka, biskup warszawsko-praski przestrzegał: "Nie sadźmy, że jest to propozycja dla herosów". - To jest propozycja dla ludzi słabych, grzesznych, upadających, bo powstajemy i stajemy się świętymi pod wpływem łaski Ducha Świętego – tłumaczył kaznodzieja.

Zwracając uwagę na postać patrona przyszłego kościoła, św. Gabriela ze Zgromadzenia Księży Pasjonistów, abp Hoser zaznaczył, że nawet w młodym wieku można dojść do świętości. - On jak wielu mu podobnych za program swojego życia wziął Ewangelię. Niech zatem Ci święci przemawiają do nas swoim życiem, swoją walką, swoim cierpieniem i swoją chwałą – zachęcał dzieci i młodzież biskup warszawsko-praski.

Na zakończenie liturgii abp Hoser poświęcił plac pod budowę nowej świątyni.
mag / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 22 września 2012
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2012-09-21 15:44 Abp Hoser: szkolne koła Caritas mogą stać się "szkołą życia"

Szkolne Koła Caritas mogą pomóc zbudować więzi międzyludzkie i stać się „szkołą życia” dla młodych ludzi - uważa abp Henryk Hoser. Specjalny komunikat poświęcony Szkolnym Kołom Caritas wystosował do kapłanów, nauczycieli i katechetów diecezji warszawsko-praskiej na zakończenie II Tygodnia Wychowania. Dokument ma zostać odczytany w niedzielę 23 września we wszystkich świątyniach tej diecezji podczas każdej Mszy świętej.

W komunikacie tym abp Hoser zwraca uwagę na potrzebę rozbudzenia w dzieciach i młodzieży „wyobraźni miłosierdzia”, o którą prosił bł. Jan Paweł II. – Owocem naszych modlitw i refleksji może stać się działalność uczniów w Szkolnych Kołach Caritas (SKC) i szeroko pojętym wolontariacie. Dzięki tym posługom młode pokolenie uczy się przede wszystkim miłości bliźniego, kształtuje wrażliwość na potrzeby innych ludzi, wpaja zasady zrozumienia oraz poszanowania człowieka chorego i starszego”- czytamy w komunikacie.

Biskup warszawsko-praski zachęca jednocześnie księży proboszczów, dyrekcje szkół, nauczycieli i katechetów do zaangażowania się i życzliwego wsparcia tej. inicjatywy. Jak podkreśla abp Hoser, Szkolne Koła Caritas mogą pomóc zbudować więzi międzyludzkie i stać się „szkołą życia” dla młodych ludzi.

Za tworzenie i koordynację działalności Szkolnych Kół Caritas w diecezji warszawsko-praskiej od 1 września br. odpowiada ks. Rafał Paździoch.
mag / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 21 września 2012
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2012-09-19 16:20 Abp Migliore: obojętność ludzi na Słowo Boże - bolączką duszpasterską

Jedną z poważnych bolączek duszpasterskich współczesnych czasów jest obojętność ludzi wobec Słowa Bożego - uważa abp Celestino Migliore, nuncjusz apostolski w Polsce. Spotkał się on z diecezjalnymi dyrektorami Papieskich Dzieł Misyjnych z całego kraju podczas zebrania w Niepokalanowie. Zakończone dziś trzydniowe spotkanie upłynęło pod hasłem „Głosić wiarę z radością”.

Podczas uroczystej Mszy św. abp Migliore ubolewał, że Słowo Boże nie znajduje u ludzi nie tylko posłuchu, ale nawet nie wzbudza zainteresowania. Przestrzegł jednocześnie przed próbami narzucania Dobrej Nowiny o Chrystusie za wszelką cenę.

„Musimy uznać, że nie dano nam żadnego prawa czy władzy nad innymi ludźmi - powiedział. - Niepokój rodzi się, gdy mieszamy Słowo Ewangelii z ideą, która jest w stanie narzucać się siłą. Idea jest silna i nie patrzy na opór środowiska, podczas gdy Słowo jest tak słabe, że pozwala się odrzucać” – tłumaczył nuncjusz apostolski w Polsce.

Przypominając, że świadkowie Słowa nie są niczym innym jak tylko jego sługami i przekazicielami, abp Migliore podkreślił, że jeśli nie zrozumiemy, że Słowo nie działa na siłę, to nic nie zrozumieliśmy z tajemnicy uniżenia się samego Boga. - To słabe Słowo jest w stanie przecierpieć upór grzesznika. W tym tkwi Jego moc – zauważył hierarcha.

Dyrektor PDM w Polsce, ks. prałat Tomasz Atłas przypomniał uczestnikom spotkania o modlitwie różańcowej, którą środowiska misyjne obiecały Benedyktowi XVI z okazji Roku Wiary i 150. rocznicy śmierci Sługi Bożej Pauliny Jaricot.

Nawiązując w czasie jednego z wykładów do Dekretu Soboru Watykańskiego II o działalności misyjnej Kościoła "Ad gentes divinitus" ks. prof. Marek Tatar zauważył, że Kościół ze swojej natury jest otwarty jednocześnie na Boga i na człowieka. Z tego rodzi się Jego nadprzyrodzona dyspozycyjność - nie chodzi w tej sytuacji o budowę potęgi Kościoła, co wielu często próbuje mu zarzucić, ale o budowę potęgi Królestwa Bożego. - Kościół sam w sobie nie jest celem – tłumaczył ks. Tatar, przestrzegając jednocześnie przed sprowadzeniem misji do poziomu instytucji charytatywnej.
mag / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 19 września 2012
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2012-09-16 18:57 Abp Hoser: wiara domaga się naszego świadectwa, inaczej jest martwa

Wiara domaga się naszego świadectwa, w przeciwnym razie jest martwa – podkreślił abp Henryk Hoser. Biskup warszawsko-praski przewodniczył uroczystej Mszy św. kościele pw. św. Andrzeja Boboli w Markach-Strudze z okazji 60-lecia istnienia parafii prowadzonej przez księży michalitów. W trakcie liturgii świętowano także przypadający w tym roku jubileusz 100-lecia śmierci bł. Bronisława Markiewicza, założyciela Zgromadzenia Świętego Michała Archanioła (michalitów).

Przypominając w homilii o zobowiązaniach wynikających z sakramentu chrztu świętego, abp Hoser zaapelował do wiernych, aby ich wiara była żywa i aby dzięki temu przekształcali świat, w którym żyją, czyniąc go lepszym.

- Przyjmując Chrystusa, przyjmujemy także Jego misję prorocką – powiedział ordynariusz warszawsko-praski. Zwrócił uwagę, że nie jest to dzieło ani łatwe, ani przyjemne. - Prorok to człowiek, który nieustannie wsłuchuje się w Boży głos, starając się go zrozumieć, ponieważ jego misją jest nieść go dalej, tam gdzie został posłany. Niestety, podobnie jak Jezus, często natrafia na tej drodze liczne trudności i wrogość – tłumaczył abp Hoser.

"Ile razy chcemy być wierni naszej wierze, tyle razy będziemy spotykać się ze sprzeciwem, oporem, z niezrozumieniem, wytykaniem palcem, a nawet możemy stawać się przedmiotem zniewag i oplucia. Taki jest los wierzących" - podkreślił.

Biskup warszawsko-praski przestrzegał także przed wiarą, która nie przekłada się na życie. - Taki wierzący nie praktykujący ma wiarę złego ducha – stwierdził, cytując słowa Jakuba Apostoła. - Diabeł wierzy, że Bóg istnieje, co więcej, w przeciwieństwie do tego wierzącego niepraktykującego szatan boi się Boga, tymczasem taki człowiek pozostaje obojętny religijnie i żyje tak jakby Boga w ogóle nie było - dodał.

Abp Hoser zwrócił uwagę, że zły duch próbuje sprowadzić ludzi z drogi wiary, odciągając ich od jej wyznawania. - Nie angażuj się w ryzykowne sytuacje. Bądź konformistą w życiu. Wszyscy tak robią, to i ty tak rób – kusi szatan. Konsekwencją wejścia na tą drogę jest z czasem zupełna śmierć naszej wiary – przestrzegał biskup warszawsko-praski.

Na zakończenie abp Hoser podziękował ojcom michalitom za ich obecność na terenie diecezji warszawsko-praskiej oraz za podejmowane przez nich dzieła pedagogiczne, wychowawcze i wydawnicze, które - jak podkreślił - są wyrazem twórczej realizacji charyzmatu pozostawionego przez założyciela ich zgromadzenia, bł. Bronisława Markiewicza. - On dzięki niezwykłej inteligencja wiary, umiał odczytywać znaki czasu. Nieustannie miał rękę na pulsie ludu, któremu służył - zauważył abp Hoser, przypominając, że gdy np. chciał być bardziej użytecznym dla formacji ówczesnej inteligencji, podjął studia filozofii i pedagogiki na dwóch Uniwersytetach - Lwowskim i Jagiellońskim.
mag / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 16 września 2012
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2012-09-16 12:18 Abp Hoser: zbliżają się czasy, gdy przyznanie się do Chrystusa będzie trudniejsze

Czy nie zbliżają się czasy, kiedy przyznawanie się do Chrystusa będzie coraz trudniejsze ze względów środowiskowych, kulturowych czy politycznych, a ludzie będą kryli swoją wiarę przed innymi? - pytał abp Henryk Hoser, przewodnicząc Mszy św. w parafii św. Jana Chrzciciela w Nadmie, podczas której poświęcono i wmurowano kamień węgielny w ściany wznoszonego kościoła.

Zdaniem biskupa warszawsko-praskiego, chrześcijanin powinien być dziś "czytelnym znakiem dla współczesnego człowieka".

Nawiązując w homilii do symboliki kamienia, abp Hoser przypomniał o potrzebie wierności swojemu sumieniu, Bogu oraz drugiemu człowiekowi. Przywołując postać Jana Chrzciciela powiedział, że każdy istniejąc na tym świecie ma do wypełniania jakąś misję, w której nikt go nie zastąpi. - Jezus nie obiecywał nam łatwego życia, ale drogę wąską i kamienistą. Tą drogą idziemy, bo On taką drogą szedł - podkreślił ordynariusz warszawsko-praski.

Abp Hoser podkreślał, że chrześcijanie jako żywe kamienie powinni być czytelnym znakiem dla współczesnego człowieka - w tym co mówią, jak się zachowują, jakich wyborów dokonują, komu i dlaczego są wierni. - Wierność bowiem jest najczulszym barometrem miłości człowieka - dodał kaznodzieja.

Przywołując słowa Pisma Świętego, abp Hoser przestrzegał: "Niech nigdy kamień nie będzie świadkiem naszego lęku, strachu, wycofania się, naszego kunktatorstwa w tak wielu sytuacjach, naszej hipokryzji, dzielenia wiary na tę wyznawaną publicznie - sumienia obowiązku narzuconego przez firmę czy politykę - i sumienia prywatnego, w którym chcemy się ukryć".

"Sumienie mamy jedno i mamy według niego żyć" - podkreślił.

Abp Hoser podziękował wiernym i kapłanom za wznoszenie świątyni w Nadmie. Przypomniał, że świątynia zawsze była i jest wspólnym domem, w którym każdy może czuć się jak u siebie. - W tym miejscu zawsze znajdziemy pociechę, odrodzimy się do nowego życia, pokonując lęki i cierpienia. A w nasze zaciemnione serca Bóg wleje swoją łaskę - tłumaczył ordynariusz warszawsko-praski.

Parafia pw. Św. Jana Chrzciciela w Nadmie została erygowana 1 października 2004 r. decyzją bp. Kazimierza Romaniuka. Budowa świątyni rozpoczęła wiosną 2008 r.
mag / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 16 września 2012
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2012-09-15 16:26 Podsumowanie wakacyjnej akcji Carias

Uroczystą mszą św. po której odbyły się liczne gry i zabawy zespołowe w ogrodzie przy ulicy Kawęczyńskiej Caritas Warszawsko-Praska podsumowała tegoroczną Akcję Wakacyjną. Na kolonie wyjechało tym razem 700 dzieci i młodzieży.

Pierwszy turnus rozpoczął się 30 czerwca a ostatni skończył 27 sierpnia. Dzieci wypoczywały w 5 miejscach w Muszynie, Darłowie, Wierzchach, Kosarzyskach oraz Rajczy. Na 11 zorganizowanych turnusów w ramach wolontariatu opiekowało się nimi 66 wychowawców i 9 pielęgniarek.

Program kolonii oparty był o nauczanie Janusza Korczaka i brzmiał – „Dziecko odkrywcą świata”. Na wyjeździe nie brakowała także akcentów religijnych takich jak msza św., czy Apel Jasnogórski.

W tym roku na koloniach Caritas diecezji warszawsko-praskiej wypoczywało także 90 dzieci z Białorusi. – Postanowiliśmy bliżej współpracować z parafiami w który pracują polscy nasi kapłani np. Bogusławem Modrzejewskim, który posługuje właśnie w tym kraju.- powiedziała ks. Dariusz Marczak , dyr. Caritas Warszawsko-Praskiej. I jak dodał - Okazało się, że większość z tych dzieci doskonale zna język polski. Zwłaszcza ten liturgiczny, co wywołało ogromne zdziwienie nie tylko wśród organizatorów kolonii, ale także miejscowej ludności.
mag / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 15 września 2012
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2012-09-15 15:15 Caritas Warszawsko-Praska podsumowała tegoroczną Akcję Wakacyjną

Uroczystą Mszą św., po której odbyły się liczne gry i zabawy zespołowe w ogrodzie przy ul. Kawęczyńskiej, Caritas Warszawsko-Praska podsumowała tegoroczną Akcję Wakacyjną.

Na kolonie wyjechało tym razem 700 dzieci i młodzieży. Pierwszy turnus rozpoczął się 30 czerwca, a ostatni skończył 27 sierpnia. Dzieci wypoczywały w 5 miejscowościach: Muszynie, Darłowie, Wierzchach, Kosarzyskach i Rajczy. Na 11 zorganizowanych turnusów w ramach wolontariatu opiekowało się nimi 66 wychowawców i 9 pielęgniarek.

Program kolonii oparty był o nauczanie Janusza Korczaka, jego hasłem były słowa „Dziecko odkrywcą świata”. Na wyjeździe nie brakowało także akcentów religijnych takich jak Msza św., czy Apel Jasnogórski.

W tym roku na koloniach Caritas diecezji warszawsko-praskiej wypoczywało także 90 dzieci z Białorusi. – Postanowiliśmy bliżej współpracować z parafiami, w których pracują polscy kapłani, np. z ks. Bogusławem Modrzejewskim, który posługuje właśnie w tym kraju - powiedział ks. Dariusz Marczak, dyrektor Caritas Warszawsko-Praskiej. - Okazało się, że większość z tych dzieci doskonale zna język polski. Zwłaszcza ten liturgiczny, co wywołało ogromne zdziwienie nie tylko wśród organizatorów kolonii, ale także miejscowej ludności - dodał.
mag / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 15 września 2012
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2012-09-14 16:53 Uroczystości wyzwolenia Pragi

- Polska krew jest jedna bez względu gdzie i w jakich szeregach walczył polski żołnierz. Zawsze przyświecał mu jeden cel: wolność Ojczyzny – przypomnieli 14 września uczestnicy uroczystości upamiętniających 68. rocznicę wyzwolenia prawobrzeżnej części stolicy z rąk Niemców, które odbyły się pod pomnikiem Kościuszkowców na warszawskiej Pradze.

I Dywizja Piechoty im. Tadeusza Kościuszki w większości składała się z Polaków, wywiezionych na Sybir. Ci którzy nie zdołali wstąpić do Armii Andersa aby wrócić do Polski wstępowali w szeregi Armii Berlinga. - Nie nieśliśmy na sztandarach i mundurach komunizmu – powiedział jeden z kombatantów przypominając, że umieszczone były na nich polskie orły, a wśród żołnierzy kultywowana narodowa tradycja. Nawet nazwa naszej dywizji na terenie ZSRR brzmiała – 1 Polska Dywizja Piechoty im. Tadeusza Kościuszki.

Wielu z żołnierzy armii Berlinga przeprawiało się w 1944 roku na lewy brzeg Wisły aby wspierać walczących powstańców. Pięć tysięcy z nich zginęło w nurcie Wisły. Niektórzy podążyli dalej zdobywając Berlin.

Wyrażając uznanie dla tych, którzy idąc w armii Berlinga do Polski zginęli na szlaku bojowy ks. infułat Lucjan Święszkowski podkreślił, że Kościół katolicki szanuje każdą ofiarę poniesioną dla wspólnej, dobrej sprawy. - Tak jak nie życzyliście sobie deportacji na Syberię, tak też nie wybieraliście sobie okoliczności w jakich przyszło wam walczyć. Ale z narażeniem życie wielu z was oddało życie dla Ojczyzny - mówił kapłan.

Ks. infu. Święszkowski zaapelował także o pielęgnowanie pamięci o tamtych tragicznych wydarzeniach. – Jeśli zaprzestaniemy mówić o ofierze tysięcy polskich żołnierzy to pokolenie współczesne, które siedzi tylko przy komputerze i rusza myszką, nie będzie zdolne do ofiary, a co nas czeka w przyszłości tego nie wiemy. Nie możemy dziś przewidzieć, że zawsze będziemy wolni, że nie trzeba będzie walczyć o narodowy byt – podkreślił.

Wycofujące się z Pragi oddziały niemieckie zdążyły jeszcze 14 września 1944 zburzyć mosty na Wiśle i jeden z najpotężniejszych stojących tam wówczas budynków - kościół św. Floriana, dziś będący katedrą diecezji warszawsko-praskiej.
mag / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 14 września 2012
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2012-09-14 10:03 Warszawa: na Pradze modlono się za tysiące zamordowanych przez NKWD i UB

O uratowanie miejsc męczeństwa tysięcy Polaków zamordowanych przez NKWD i UB w katowniach praskich w latach 1944-1954 oraz przekazanie pamięci o tamtych wydarzeniach następnym pokoleniom zaapelował abp Henryk Hoser. W intencji ofiar modlono się wieczorem 13 września w katedrze św. św. Floriana w Warszawie.

Uroczystej Mszy św. przewodniczył biskup warszawsko-praski abp Henryk Hoser ale w liturgii wziął także udział biskup polowy WP Józef Guzdek.

Nawiązując w kazaniu do zwycięskiej Bitwy Warszawskiej 1920 roku abp Hoser zastanawiał się „czy zbrodnia katyńska nie była zemstą Stalina za Cud nad Wisłą?" oraz "czy działalność aparatu represji nie była logicznym następstwem tamtych wydarzeń ukazując jednocześnie bezmiar ludzkiej podłości i przebiegłości?".

- Gdy po 14 września 1944 roku Niemcy systematycznie równali z ziemią lewobrzeżną cześć stolicy, która stała się pustynią, z drugiej strony Wisły Armia Czerwona nie tylko z satysfakcją oglądała niszczenie, grabież i zacieranie wszelkich śladów po Warszawie ale jednocześnie przystąpiła do jeszcze większej zbrodni, jaką była fizyczna zagłada jej mieszkańców - zaznaczył abp Hoser zwracając uwagę, że prawda o ludobójstwie docierała do świadomości społeczeństwa w miarę jak niewyobrażalne zbrodnie diabelskiego systemu stawały się rzeczywistością”.

Biskup warszawsko-praski przypomniał, że w ciągu dziesięciu lat funkcjonowania Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego zaaresztowano 17 tys. osób. Z tego, jak zauważył, do dziś jeszcze nie wiemy ile tysięcy zostało zamordowanych. - Większość z nich stanowili członkowie organizacji niepodległościowych. - Ginęli oni w anonimowości, ukryciu, od zabójczej kuli lub stryczka. Następnie byli chowani pod powierzchnią podwórek i miejsc kaźni – mówił abp Hoser.

Większość była oskarżona o współpracę z okupantem, czy organizacjami konspiracyjnymi - przypomniał kaznodzieja zwracając jednocześnie uwagę, że przecież w czasie okupacji niemieckiej konspirowało prawie całe społeczeństwo. – Te absurdalne oskarżenia, tłumaczył - były z góry przygotowaną tezą, aby pod byle pretekstem dokonać fizycznej zagłady zaaresztowanych.

Odpowiadając na stawiany często zarzut wobec tego typu tragedii: gdzie był Bóg?, biskup warszawsko-praski podkreślił, że „Ten, który mówił, by nieść wraz z Nim krzyż, był z katowanymi. Jego łzy i krwawy pot mieszały się ze łzami, krwią i potem ofiar. Jego biczowane ciało było biczowane w osobie tych wszystkich, którzy byli torturowani” - odpowiadał hierarcha.

Abp Hoser zaapelował także o uratowanie miejsc męczeństwa tysięcy Polaków zamordowanych przez NKWD i UB w katowniach praskich w latach 1944-1954. Jak podkreślił, są to "miejsca święte, które trzeba oglądać w skupieniu i przed którymi należy klękać". - Naszym obowiązkiem jest nie tylko ujawnienie wszystkich potwornych zbrodni dokonanych na tysiącach Polaków ale także przekazanie prawdy o tamtych wydarzeniach kolejnym pokoleniom - apelował.

Po Mszy św. złożono wieńce w trzech miejscach, gdzie przetrzymywano i katowano Polaków – przy ulicy Cyryla i Metodego, Liceum Władysława IV oraz przy ulicy Sierakowskiego.

Pomysłodawcą i organizatorem uroczystości był Instytut Pamięci Narodowej.
mag / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 14 września 2012
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2012-09-11 20:11 Abp Hoser: różaniec to doskonałe narzędzie nowej ewangelizacji

Różaniec jest szkołą wiary i ważnym narzędziem mogącym ożywić sam Rok Wiary – powiedział abp Henryk Hoser podczas piątego Ogólnopolskiego Spotkania Diecezjalnych Moderatorów Żywego Różańca, które odbyło się 11 września w domu Zgromadzenia Sióstr Loretanek w Warszawie-Rembertowie.

Było to jednocześnie pierwsze spotkanie po zatwierdzeniu przez biskupów w czasie czerwcowego 358. Zebrania Plenarnego KEP we Wrocławiu statutu Stowarzyszenia Żywego Różańca. Na mocy tego dokumentu wyłoniono w czasie zjazdy skład zarządu.

Podkreślając znaczenie i skuteczność modlitwy różańcowej, abp Hoser zachęcał moderatorów do wykorzystania jej w Roku Wiary jak doskonałego narzędzia nowej ewangelizacji. – Rozważając i niejako uczestnicząc w tajemnicach wiary Maryi, możemy uczyć się zawierzenia Bogu - powiedział. Zdaniem bp warszawsko-praskiego, pewną pomocą dla zelatorów i członków kół różańcowych mogłoby być stworzenie specjalnego Katechizmu Żywego Różańca, który byłby praktyczną szkołą wiary na Rok Wiary.

- Przyjmując w sakramencie chrztu świętego dar Ducha Świętego, jesteśmy posłani do świata, aby nieść Dobrą Nowinę - przypomniał bp warszawsko-praski. Jak zaznaczył, dojrzała postawa członków Żywego Różańca powinna ich pobudzać do czynu apostolskiego, czyli przekształcać z biernego do aktywnego przeżywania swojej wiary.

W trakcie zjazdu postanowiono, że dla wszystkich członków Kół Różańcowych dzień 25 października będzie w tym roku Ogólnopolskim Dniem Modlitwy o beatyfikację służebnicy Bożej Pauliny Jaricot, założycielki Żywego Różańca. W 2012 roku przypada bowiem 150. rocznica jej śmierci. Moderatorzy dyskutowali także nad terminem Ogólnopolskiej Pielgrzymki oraz pomysłem zorganizowania specjalnych rekolekcji dla zelatorów różańcowych oraz tych, którym ta duchowość jest szczególnie bliska.

Na mocy nowego statutu drogą głosowania wyłoniono w czasie obrad skład zarządu Stowarzyszenia Żywego Różańca. Weszli do niego – ks. Szymon Mucha, o. Stanisław Przepierski OP, ks. Zbigniew Łuczak, ks. Marian Kopko, ks. Gerard Gromowski oraz z nadania przedstawiciel Papieskich Dzieł Misyjnych w Polsce (w tym wypadku ks. Bogdan Michalski, Sekretarz PDRW i PDPA) i redaktor miesięcznika "Różaniec” (s. Augustyna ze Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Loretańskiej).
mag / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 11 września 2012
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2012-09-10 15:21 Kamień z miejsca objawień przy Rue du Bac w Paryżu - kamieniem węgielnym nowej świątyni

Kamień z miejsca, na którym - wedle objawień św. Katarzyny Labouré, nowicjuszki z klasztoru przy Rue du Bac w Paryżu – siedziała Matka Boża, jest częścią kamienia węgielnego nowo budowanego kościoła w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Starej Miłośnie koło Warszawy.

Uroczystości podpisania aktu erekcyjnego i wmurowania kamienia zakończyły 9 września wizytację kanoniczną, którą poprowadził bp senior Kazimierz Romaniuk. W trakcie mszy św. hierarcha zachęcał wiernych do kształtowania swojego życia w oparciu o Słowo Boże zawarte na kartach Pisma Świętego, przyrównując Je do listu na który dobrze wychowany człowieka zawsze odpowiada.

Na zakończenie mszy św. bp senior podkreślił, że od wznoszących się murów świątyni ważniejsza jest wspólnota ludzi, którą łączy wspólna wiara.

Architektura nowego kościoła nawiązuje do dwóch stylów klasycyzmu i baroku.

- Przypomina dawne piękne kościoły z kolumnami, gzymsami i wieżami które już swoim wyglądam kierują nasz wzrok i myśli ku Bogu – powiedział proboszcz parafii. ks. prałat Krzysztof Cyliński. Dotychczas wierni parafii w Parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Starej Miłośnie modlili się w zbudowanym w stylu zakopiańskim drewnianym kościółku pw. św. Antoniego Padewskiego.

Część kamienia węgielnego pochodzi z miejsca, gdzie stało krzesło na którym zgodnie z objawieniami św. Katarzyny Labouré nowicjuszki z klasztoru przy Rue du Bac w Paryżu, siedział w czasie wizji Najświętsza Maryja Panna. Widzenia miało miejsce w nocy z 26 na 27 listopada 1830 roku, w kaplicy klasztornej. Matka Boża poleciła wówczas zakonnicy rozpowszechnić na świecie medalik z wizerunkiem Niepokalanego Poczęcia, zwany obecnie pod nazwą ‘Cudownego Medalika’.

Na jego awersie widać postać Maryi, wyciągającej ku ziemi ręce, z których emanują promienie oznaczające łaski przekazywane ludziom. Maryję otacza napis: "O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy". Rewers obejmuje znak krzyża, z umieszczoną pod nim literą "I" oraz "M" (Immaculata Maria - Niepokalana Maryja). Poniżej są dwa serca - jedno z koroną cierniową, drugie z koroną z róż, przebite mieczem. Symbolizują one miłość Jezusa i Maryi wobec ludzi oczekujących na łaski.

Medalik oficjalnie został zatwierdzony przez Stolicę Apostolską w 1838 roku.

Po 24 latach od objawień w roku 1854 papież Pius IX ogłosił dogmat Niepokalanego Poczęcia Maryi. Cztery lata później Matka Boża objawiła się św. Bernadetcie jako Niepokalane Poczęcie.

Beatyfikacji Katarzyny Labouré dokonał 28 maja 1933 roku papież Pius XI, a do chwały świętych wyniósł ją w 1947 roku Pius XII.
mag / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 10 września 2012
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2012-09-09 17:58 Warszawa: nuncjusz rekonsekrował kościół konsekrowany przez A. Rattiego

Niech dobre i intensywne przeżycie Roku Wiary będzie waszym dziękczynieniem Bogu za remont kościoła parafialnego – zachęcał wiernych abp Celestino Migliore. Nuncjusz apostolski w Polsce przewodniczył dziś uroczystej Mszy św. w kościele Zmartwychwstania Pańskiego na warszawskim Targówku, w czasie której nastąpiła rekonsekracja świątyni, będącej wotum za odzyskanie przez Polskę niepodległości w 1918 roku. W liturgii wziął także udział biskup warszawsko-praski abp Henryk Hoser.

Nawiązując w homilii do historii powstania kościoła nuncjusz apostolski w Polsce zaznaczył, że w jego symboliczny tytuł wpisana jest nie tylko przeszłość, ale także i przyszłość całej parafii. – Jak pokazał chociażby sam projekt odbudowy - należy ona do ludzi solidarnych, którzy potrafią brać odpowiedzialność nie tylko za siebie, własne rodziny, ale również za innych, za społeczności, w których przyszło im żyć, za sąsiadów, za lepszy los nowych pokoleń, które przyszły na świat już w nowej rzeczywistości – podkreślił abp Migliore.

- Z nadzieją patrzy na piękną działalność waszej wspólnoty parafialnej, a szczególnie Stowarzyszenie „Dzieci Targówka”, integracyjnego punktu przedszkolnego przy poradni małżeńskiej - zaznaczył watykański dyplomata.

Wyrażając uznanie dla religijności mieszkańców parafii Zmartwychwstania Pańskiego, nuncjusz zauważył: „u was nie tylko w kościele czy waszych domach można zobaczyć krzyż. On jest obecny na waszych ulicach a nawet na przydrożnych kapliczkach”.

Jak zaznaczył, jest to „ten sam krzyż z którego Jezus przemówił do św. Franciszka prosząc go aby ratował z ruin kościół św. Damiana. Franciszek odbudował tamtą świątynię i parę jeszcze innych, ale tez włączył się w budowanie Kościoła jako wspólnoty dając mu nowy oddech: prostoty i umiarkowania”.

Po Mszy św. została poświęcona Droga Krzyżowa umieszczona na zewnątrz kościoła oraz otwarto galerie „Lokomotywa” i „Spinacz” prowadzone przez Stowarzyszenie RIS Praca.

Renowacja kościoła Zmartwychwstania Pańskiego i przylegających do niego budynków była współfinansowana z funduszy unijnych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego.

Świątynia ta jest szczególnie związana z osobą nuncjusza apostolskiego w Polsce. Została zbudowana przed prawie stu laty przez ówczesnych parafian, w większości kolejarzy a została konsekrowana przez nuncjusza Achillesa Rattiego. W 85 rocznicę tamtego wydarzenia parafię tę odwiedził pierwszy nuncjusz po upadku komunizmu - abp Józef Kowalczyk, a obecnie rekonsekracji świątyni dokonał aktualny przedstawiciel Stolicy Apostolskiej w Polsce – abp Celestino Migliore.
mag / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 09 września 2012
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2012-09-08 17:40 Mińsk Mazowiecki: 590 lat parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny

Parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Mińsku Mazowieckim liczy już 590 lat i należy do jednej z najstarszych na Mazowszu. Z okazji jubileuszu biskup warszawsko-praski abp Henryk Hoser przewodniczył tam 8 września uroczystej mszy św. W homilii zaznaczył, że zarówno dzisiejsze święto oraz każde nasze urodziny powinny być czasem wdzięczności Bogu i naszym przodkom za dar życia oraz przekazywaną z pokolenia na pokolenie wiarę.

Apelując o szacunek dla przestrzeni sakralnej, abp Hoser podkreślił, że poprzez naszą postawą, gesty a przede wszystkim atmosferę ciszy oddajemy hołd samemu Bogu. "W tym świętym miejscu mamy zbierać się jako Kościół na Eucharystii, która jest misterium męki śmierci i Zmartwychwstania Pańskiego" - dodał.

- Niech neobarokowa architektura świątyni ze swoimi dwiema wieżami przypomina nam o naszym ostatecznym celu - zachęcał wiernych ordynariusz warszawsko-praski. „To tam, w niebie - w domu naszego Ojca jest nasza Matka, Ta której pamiątkę urodzin dziś przeżywamy, Ta która uwierzyła i Ta która na świat wydała Zbawiciela.

Szczególną czcią wśród wiernych cieszy się umieszczony w prawym bocznym ołtarzu wizerunek Matki Boskiej Anielskiej zwany też Matką Boską Mińską lub Panią Hallera. Autorem obrazu jest Jan Czesław Moniuszko. Z wizerunkiem tym związana jest postać gen. Józefa Hallera, który jako dowódca frontu północno-wschodniego armii polskiej w wojnie polsko-bolszewickiej, wraz ze swym sztabem modlił się przed nim 12 sierpnia 1920 roku prosząc o zwycięstwo polskiego oręża.

Pięć dni później 17 sierpnia, razem z nuncjuszem apostolskim mon. Achillesem Ratti (późniejszym papieżem Piusem XI) dziękował w tym samym miejscu za odniesioną wiktorię i prosił o dalsze sukcesy Wojska Polskiego.
mag / Mińsk Mazowiecki
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 08 września 2012
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2012-09-08 13:44 Abp Hoser: bł . ks. Ignacy Kłopotowski ukazał nam gotowy model nowej ewangelizacji

W 81. rocznicę śmierci bł. ks. Ignacego Kłopotowskiego, założyciela Zgromadzenia Sióstr Loretanek i proboszcza parafii św. Floriana w katedrze warszawsko-praskiej została odprawiona uroczysta Mszy św. pod przewodnictwem abp. Henryka Hosera. W trakcie liturgii modlono się m.in. w intencji otwarcia świetlicy środowiskowej „Dom Ojca Ignacego’ oraz dzieci, które będą do niej przychodziły.

Biskup warszawsko-praski przypominając w homilii życie i działalność bł. ks. Kłopotowskiego zwrócił uwagę, że jego stałą troską było pogłębienie wiary wśród wiernych. Pragnął, aby katolicyzm w Polsce przybrał dojrzały kształt. Wszystkie te starania dokonywały się w pryzmacie działalności parafialnej - zauważył abp Hoser.
- Bł. ks. Kłopotowski kładł wielki nacisk na znaczenie rodziny w społeczeństwie, ponieważ wiedział, że właśnie tam się realizuje wcielenie wiary każdego ochrzczonego – mówił abp Hoser dodając, że „pierwszą nauczycielką wiary i miłości jest matka”.

Biskup warszawsko-praski zauważył także, że w swojej pracy duszpasterskiej błogosławiony kładł ogromy nacisk na to, co dziś nazywamy inkulturacją Ewangelii. - Robił to poprzez propagowanie tradycyjnej pobożności sięgając do naszej rodzimej kultury, której jednym z wyrazów są dawne pieśni i stare obrzędy – przypomniał kaznodzieja.

Na zakończenie abp Hoser zwrócił uwagę, że "parafie będą niejako soczewką skupiającą wszystkie siły i działania skierowane na to, by nasza wiara pogłębiała się, stając się ożywiona i wcielona. Byśmy byli ludźmi wiary, czyli takimi osobami, które w tym duchu dokonują swoje wybory".

Mszę św. poprzedziły uroczyste nieszpory ku czci błogosławionego ks. Ignacego Kłopotowskiego.
mag / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 08 września 2012
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2012-09-07 18:18 Abp Hoser o tym, jakiego Kościoła potrzebujemy

Rozpoczynający się Rok Wiary, tworzenie Parafialnych Rad Duszpasterskich, oraz potrzeba zaangażowania ludzi świeckich w budowanie Kościoła lokalnego - to główne tematy powakacyjnego zebrania księży dziekanów diecezji warszawsko-praskiej. Obradom, które odbyły się 7 września w budynku Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Warszawsko-Praskiej przewodniczył abp Henryk Hoser w asyście biskupa pomocniczego Marka Solarczyka.

Abp Hoser podkreślił że „nowa ewangelizacja” nie jest dziełem ludzkim. „Jeżeli Kościół będziemy postrzegać jedynie z perspektywy instytucjonalnej ze wszystkimi jej aspektami, nie traktując go jako Sakramentu Zbawienia, to takiego Kościoła nie rozbudujemy” – zauważył ordynariusz warszawsko-praski.

Stwierdził, że nasza osobista wiara jest nie tylko zgodą na prawdę Bożą wyrażoną w „credo”, ale jest również osobistą zgodą na działania zgodne z wyznawaną wiarą. Rozejście się intelektualnego, często wybiórczego traktowania treści wiary z naszym postępowaniem, powoduje sytuację, która domaga się nowej ewangelizacji.

Zdaniem biskupa warszawsko-praskiego środowisko w którym pracują obecnie kapłani kształtowane jest przez coraz bardziej obecny także w Polsce ogólnoeuropejski nurt laicyzmu, który próbuje wyeliminować religię z życia społecznego. Jak tłumaczył abp Hoser, dzieje się to poprzez desakralizację życia i skrajny horyzontalizm , które są widoczne w wielu krajach naszego kontynentu. Jednym z istotnych czynników osłabienia wiary w Kościół była systematyczna kontestacja Jego magisterium, która rozpoczęła się po publikacji encykliki „Humanae vitae” w 1968 r.

Podkreślając fundamentalne znaczenie pracy dokonującej się w parafiach abp Hoser zaznaczył, że „parafia, która umie prowadzić wiernych drogą Ewangelii jest najlepszą legitymacją każdej diecezji”. Żeby jednak tak było, konieczna jest wzajemna współpraca na poziomie dekanalnym, gdzie istnieje możliwość dzielenia się ze sobą zarówno zasobami personalnymi jak i materialnymi – zauważył arcybiskup.

Przypominając powiedzenie, że samotność jest złym doradcą, biskup warszawsko-praski zachęcał księży do budowania kapłańskiej wspólnoty na poziomie dekanatu. „Zważywszy, że prawie połowa naszych parafii jest jednoosobowa, w związku z tym dekanat jest obszarem, gdzie można stworzyć pewne formy życia wspólnotowego” – powiedział abp Hoser.

W takcie obrad zwrócono także uwagę na znaczenie współpracy ze świeckimi. Bp Marek Solarczyk zachęcał kapłanów do wydobycia w parafiach tych wszystkich, którzy mając tzw. zmysł Kościoła już się angażują w różne przestrzenie życia duszpasterskiego. Oni, jak zaznaczył - mogą być nieocenioną pomocą i wsparciem dla księży w trosce o powierzone im parafie, zarówno w wymiarze duchowym jak czysto praktycznym, poprzez udzielanie wskazówek.

Odpowiedzialny za Wydział Duszpasterstwa Ogólnego ks. Dariusz Korbik przypomniał kapłanom, że od jakości ich relacji z Chrystusem będzie zależała owocność ich pracy duszpasterskiej. Tylko ksiądz głęboko wierzący jest w stanie przyprowadzić innych do Boga. Ks. Korbik zachęcał jednocześnie księży nie tylko do wzajemnej modlitwy za siebie, ale także do popierania wszelkich inicjatyw związanych z modlitwą za duchowieństwo.
mag / Warszawa Praga
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 07 września 2012
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2012-09-05 14:52 Bp Solarczyk apeluje o jedność domu, szkoły i Kościoła w procesie wychowawczym

W kościele pw. św. Faustyny na warszawskim Bródnie odbyła się uroczysta inauguracja nowego roku szkolnego wszystkich placówek edukacyjnych z dzielnicy Targówek. Proces wychowania wymaga współpracy rodziców, szkoły i Kościoła – podkreślił w homilii biskup pomocniczy diecezji warszawsko praskiej Marek Solarczyk.

W świątyni zgromadzili się uczniowie i nauczyciele z 21 szkół w tym 11 podstawowych, 5 gimnazjów i 5 szkół ponadgimnazjalnych.

W trakcie mszy św. bp Solarczyk podkreślił, że ostatecznym celem wychowania jest doprowadzenie młodego człowieka do ludzkiej i duchowej dojrzałości. Wskazywał, że kolejne klasówki, sprawdziany i egzaminy są jedynie drogą, na której potrzebna jest nieustanna troska rodziców, nauczycieli i wychowawców o dorastającego człowieka. "Naszym zadaniem jest wspierać go w tym co jemu jest rzeczywiście potrzebne, a nie tylko realizować to co nam się wydaje ważne" - zaznaczył.

"Troszcząc się o te wszystkie cele nie możemy jednak zapomnieć, że do tego aby je zrealizować potrzebujemy w naszych sercach ciszy, która sprawi, że usłyszymy: kim my jesteśmy i kim jest drugi człowiek. Wtedy będzie nam łatwiej znaleźć najlepsze drogi realizacji naszych pragnień" – powiedział biskup.

Bp Solarczyk życzył uczniom aby przeżywając w szkole radość wspólnoty ze swoimi rówieśnikami uczyli się dostrzegać ich potrzeby. - Jeśli obok nas jest ktoś kto potrzebuje wsparcia i pomocy nie można go zostawić samego – powiedział bp pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej.

Mszę św. zwieńczyło błogosławieństwo uczniów i nauczycieli oraz poświęcenie przyborów szkolnych.
mag / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 05 września 2012
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
Strony: początek 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71

KAI zastrzega wszelkie prawa do serwisu. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości serwisu internetowego www.kai.pl i www.ekai.pl wyłącznie do użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie zawartości niniejszego serwisu lub jej sprzedaż (także framing i in. podobne metody), są bez uprzedniej pisemnej zgody KAI zabronione i stanowiąc naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji - będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.
(Zapraszamy do prenumeraty serwisu prasowego KAI tel. 22 635 77 18 mail marketing@ekai.pl)

Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT