Znaleziono depesz: 6633
2017-10-19 21:22 Debata nad chorą Europą - rozmowa z ks. infułatem Skubisiem

Pod hasłem „Otwórzcie drzwi Chrystusowi!”, rozpoczął się w czwartek 19 października Międzynarodowy Kongres...

2017-10-19 16:58 Jasna Góra: Jan Budziaszek poprowadzi rekolekcje o różańcu i z różańcem (zapowiedź)

Znany świecki ewangelizator Jan Budziaszek, perkusista „Skaldów” poprowadzi na Jasnej Górze rekolekcje. Ich organizatorem jest wspólnota „Z Maryją ratuj człowieka”, której głównym celem jest modlitwa wstawiennicza w intencji osób zagubionych w grzechu śmiertelnym, daleko od Boga. Rekolekcje rozpoczną się już jutro, 20 października i potrwają do niedzieli. Spotkanie ma charakter otwarty i jest zaproszeniem do pogłębienia relacji z Jezusem i Maryją, głównie poprzez modlitwę różańcową.

Na program rekolekcji złożą się przede wszystkim konferencje, które głosić będzie Jan Budziaszek wraz z ojcami paulinami. - W tym świętym czasie skupienia, w blasku Jubileuszu 300-lecia Koronacji Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej wnikać będziemy w znaczenie tajemnic różańcowych – podkreśla o. Tomasz Tlałka, odpowiedzialny za Centrum Modlitwy Zawierzenia.

O. Tlałka przekonuje, że rekolekcje będą okazją do ożywienia w każdym ducha ewangelizacji. - Nie można zamknąć Ewangelii w murach, w skrzyni ponieważ świat cierpi. Ludzie są pogrążeni w beznadziei są zagubieni, grzech prowadzi do rozbicia rodzin, cierpią dzieci. Nie możemy zostawić Ewangelii dla siebie, bo ona jest jedynym lekarstwem na ten zepsuty świat - podkreśla paulin. Przypomina, że „jesteśmy odpowiedzialni jeden za drugiego nie tylko w przestrzeni i sprawach tego świata, ale przede wszystkim na wieczność”.

Jan Budziaszek, ewangelizator, perkusista „Skaldów” w przeszłości nie stronił od używek. Pędził bimber, w ogródku hodował konopie, grał z reguły „po przepałce”. Nieoczekiwanie dla siebie ponad 30 lat temu przeżył nawrócenie. Dziś chodzi na pielgrzymki, jeździ z rekolekcjami po całej Polsce i po świecie. Powtarza, że każdy człowiek jest w kimś wyjątkowym i niepowtarzalnym w oczach Boga.

Wspólnota „Z Maryją ratuj człowieka” powstała w 2004 r. na Jasnej Górze. Należy do niej ok. 3 tys. osób. Jej członkowie podejmują codzienną modlitwę w intencji tych, o których Bóg wie, że ich zbawienie jest zagrożone. Jest to odpowiedź na nasze zobowiązanie złożone 26 sierpnia 1956 r. na Jasnej Górze w Jasnogórskich Ślubach Narodu. Każdy z członków dzieła, codziennie wstawia się do Boga w intencji jednej, znanej tylko Bogu, osoby, której zbawienie jest zagrożone.

Rekolekcje wspólnoty „Z Maryją ratuj człowieka” rozpoczną się jutro, 20 października o godz. 15.00 w kaplicy św. Józefa na Halach. Potrwają do najbliższej niedzieli. W programie, obok konferencji, zaplanowano codzienną Mszę św. i adorację Najświętszego Sakramentu z modlitwą różańcową.
it / Jasna Góra
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 19 października 2017
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2017-10-19 16:57 Jasna Góra: modlitwa kapłanów po 50 latach od zakończenia przymusowej służby wojskowej

50 lat temu zakończyli przymusową służbę wojskową. Dziś u Matki Bożej na Jasnej Górze zgromadzili się...

2017-10-17 12:53 Prymas Polski do braci zakonnych: bądźcie misjonarzami nadziei, którzy zmieniają świat

- Bądźcie ludźmi otwartymi na Boże niespodzianki, misjonarzami nadziei, którzy zmieniają świat – zachęcał...

2017-10-17 10:23 Jak głosić współczesnemu światu Chrystusa? - bracia zakonni na Jasnej Górze

O tym, jak głosić współczesnemu światu Chrystusa rozważają na Jasnej Górze bracia zakonni zgromadzeni...

2017-10-16 09:45 Obchody Dnia Dziecka Utraconego w archidiecezji częstochowskiej

Wszyscy dotknięci dramatem straty dziecka w wyniku choroby, poronienia, przedwczesnego porodu, wypadku, czy aborcji mogli się spotkać na modlitwie w wielu parafiach archidiecezji częstochowskiej. 15 października obchodzony był Dzień Dziecka Utraconego. Patronat honorowy nad obchodami objął abp Wacław Depo metropolita częstochowski.

W tym roku uczestnicy obchodów Dnia Dziecka Utraconego spotkali się na modlitwie i refleksji m. in. w Sanktuarium św. Józefa w Częstochowie, w Wieluniu w Klasztorze Sióstr Bernardynek oraz w Radomsku w kościele pw. św. Ojca Pio.

Obchody Dnia Dziecka Utraconego w Sanktuarium św. Józefa w Częstochowie rozpoczęły się modlitwą różańcową w intencji rodziców doświadczonych stratą dziecka. Następnie Mszy św. w intencji osieroconych rodziców, oraz małżonków starających się o dar potomstwa przewodniczył ks. dr hab. Arkadiusz Olczyk, teolog moralista i autor książki pt. „Czy dzieci nienarodzone idą do nieba? Pomoc dla rodziców po stracie”.

W homilii ks. Olczyk odnosząc się do tekstu Ewangelii wskazał na dramat odrzucenia i lekceważenie przez współczesnego człowieka zaproszenia, które płynie od Boga. - Człowiek naszych czasów woli spędzać niedzielny czas godzinami przy telewizorze, komputerze. Udaje się na zakupy niedzielne do supermarketów, tych świątyń współczesnego konsumizmu. Przeszkadzają mu dzwony kościelne. Wybiera wyprawy w różne miejsca i niedzielne wycieczki – mówił ks. Olczyk.

- Ileż ludzkich wymówek, a Bóg czeka, Bóg cierpi, bo wszystko przygotował. Każda Msza św. to najświętszy czas. Bóg jest miłosierny, ale jest także sprawiedliwy – kontynuował ks. Olczyk.

Kaznodzieja podkreślił, że „Bóg dopuszcza różne sytuacje w naszym życiu, aby nas zbawić”. - Czasem bardzo trudno jest nam zrozumieć Boża wolę, Bożą pedagogię – podkreślił i zauważył, że „taki krzyż trudny do uniesienia dotyka tych rodziców, którzy utracili swoje dziecko”.

- Mamy prawo wołać krzykiem bólu, rozpaczy: „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił” – dodał ks. Olczyk i przypomniał, że co roku taki dramat utraty dziecka dotyka w Polsce ok. 40 tys. rodzin. - Kościół swoim nauczaniem daje nam nadzieję, że te dzieci żyją w Bogu. - Niech ich małe stópki zostawiają w waszych sercach ślady miłości silniejsze niż śmierć – mówił ks. Olczyk.

- Jako kapłan jestem wam bardzo wdzięczny za tę modlitwę pełna nadziei - zakończył ks. Olczyk.

Po Mszy św. uczestnicy modlitwy wysłuchali wykładu ks. Olczyka nt. „Prawa przysługujące rodzicom po stracie nienarodzonego dziecka”. Prelegent wskazał na prawa rodziców wobec szpitala, państwa i Kościoła i przypomniał, że mają oni prawo godnie te dzieci pożegnać i pochować.

Spotkanie zakończyła Adoracja Najświętszego Sakramentu, podczas której była też „Modlitwa ofiarowania nienarodzonego dziecka”. Rodzice i bliscy mogli podejść do ołtarza, by zapalić światełka pamięci symbolizujące zmarłe dzieci. Niektórzy po raz pierwszy nadawali imiona swoim nienarodzonym utraconym dzieciom, by od tej pory - uosobione, mogły w duchowy sposób być obecne w ich życiu.

Natomiast w Radomsku w kościele pw. św. Ojca Pio odprawiona została Msza św., na której zgromadzeni odmówili różaniec w intencji rodziców po stracie i ich dzieci. Następnie odbyła się modlitwa przy pomniku Dziecka Utraconego.

Modlitwa różańcowa i Msza św. odbyły się również w Wieluniu w Klasztorze Sióstr Bernardynek.
ks.mf, jk (KAI) / Częstochowa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 16 października 2017
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2017-10-12 18:13 Jasna Góra: 32. Jasnogórska Noc Czuwania w intencji polskich emigrantów i ich duszpasterzy (zapowiedź)

Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej wraz z Siostrami Misjonarkami Chrystusa Króla organizują na Jasnej Górze czuwanie modlitewne w intencji polskich emigrantów i ich duszpasterzy. Czuwanie odbędzie się w nocy z 20 na 21 października.

Spotkanie przeżywane będzie w duchu wdzięczności za jubileusz 300-lecia koronacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, patronki polskich emigrantów oraz za 85 – lecie Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej. Będzie także czasem modlitwy w intencjach Ojczyzny.

Hasłem tegorocznego czuwania są słowa Sługi Bożego o. Ignacego Posadzego, współzałożyciela Towarzystwa Chrystusowego i założyciela Sióstr Misjonarek Chrystusa Króla: „Płyną z rąk Matki Bożej Częstochowskiej strumienie łask przez ziemię polską i tam, gdzie biją polskie serca.”

Czuwanie w intencji Polonii świata jest organizowane przez Towarzystwo Chrystusowe już od 32 lat. Co roku gromadzi chrystusowców pracujących w kraju i za granicą, nowicjuszy i kleryków Towarzystwa Chrystusowego, Siostry Misjonarki Chrystusa Króla. Na modlitwę przybywają także liczni pielgrzymi. Najpierw ci z Polski - rodzice i bliscy tych, którzy wyjechali, młodzież z parafii prowadzonych na Pomorzu przez księży chrystusowców i inni. Nie brakuje także pielgrzymów z placówek polonijnych prowadzonych przez Towarzystwo Chrystusowe, m.in. z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Węgier czy Białorusi.

Spotkanie rozpocznie się o godz. 18.00 w Auli o. A. Kordeckiego programem słowno-muzycznym przygotowanym przez młodzież z parafii Chrystusa Króla w Stargardzie. Następnie - po przywitaniu gości - o godz. 20.20 zgromadzeni w Kaplicy Matki Bożej odmówią różaniec w intencji powołań . Z kolei Apel Jasnogórski o godz. 21.00 poprowadzi ks. Krzysztof Olejnik, wiceprowincjał Prowincji pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Wielkiej Brytanii i Irlandii.

Punktem kulminacyjnym czuwania będzie Msza Święta koncelebrowana o północy przez duszpasterzy polonijnych pod przewodnictwem ks. abp. Andrzeja Dzięgi, metropolity szczecińsko-kamieńskiego.

Modlitwę w poszczególnych częściach czuwania prowadzić będą klerycy Towarzystwa, Siostry Misjonarki oraz pielgrzymi z parafii prowadzonych przez chrystusowców na Pomorzu Zachodnim i w Wielkiej Brytanii. Zakończenie czuwania przewidziane jest na godz. 4.00. Szczegółowy program i inne informacje na specjalnej stronie: www.czuwanie.chrystusowcy.pl

Specjalne przesłanie do pielgrzymów skierował bp Wiesław Lechowicz, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. duszpasterstwa emigracji. - „Tobie nasza Matko i Królowo zawierzamy rzesze naszych rodaków żyjących poza granicami Polski. (…) Przemawiaj za wszystkimi, którzy w kraju i za granicą doświadczają rozłąki bolesnej, zagubienia, rozczarowania, niepowodzenia – przyjdź im z radą i wyciągniętą dłonią” – napisał m.in. bp Lechowicz.

Gratulacje z powodu trzydziestoletniej tradycji Jasnogórskich Nocy Czuwań wystosował abp Stanisław Gądecki. Przewodniczący KEP pozdrowił w liście wszystkich uczestników jasnogórskiego spotkania i ich modlitwie powierzył sprawy Ojczyzny.

Słowa wdzięczności i podziękowania przekazał także abp Wojciech Polak. Prymas Polski zapewnił o modlitwie za rodaków w kraju i za granicą, duszpasterzy polonijnych, siostry misjonarki, członków Ruchu Apostolatu Emigracyjnego, alumnów Seminarium Duchownego Towarzystwa Chrystusowego, którego współzałożycielem jest ks. Ignacy Posadzy, kapłan arch. gnieźnieńskiej.

Towarzystwo Chrystusowe dla Polonii Zagranicznej założył w 1932 r. kard. August Hlond zatroskany o losy emigrujących Polaków. Ten wielki Prymas Polski mawiał: „Na wychodźstwie polskie dusze giną”. Od 85 lat chrystusowcy nieprzerwanie służą Polakom mieszkającym poza granicami kraju, prowadząc działalność duszpasterską oraz troszcząc się o zachowanie polskiej kultury, patriotyzmu i więzi między rodakami. Zgromadzenie liczące ponad 400 kapłanów, posługuje dziś w 21 krajach na 6 kontynentach.
mir / Częstochowa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 12 października 2017
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2017-10-12 15:14 Częstochowa: najstarsza oświatowa placówka artystyczna obchodzi 70-lecie

- Nauczamy poprzez sztukę i dla sztuki, kształtujemy człowieka przez wielkie "C" – powiedziała Anna Maciejowska, dyrektor Zespół Sztuk Plastycznych w Częstochowie. Najstarsza oświatowa placówka artystyczna w tym mieście obchodzi 70-lecie powstania. Uroczystości jubileuszowe rozpoczną się dziś Mszą św. sprawowaną na Jasnej Górze.

- Zespół Sztuk Plastycznych im. Jacka Malczewskiego kontynuuje tradycje powstałej w 1945 r. Wolnej Akademii Sztuk Pięknych – Maciejowska. Wówczas to Częstochowa udzieliła pomocy i schronienia kilku artystom - uczestnikom powstania warszawskiego. W 1947 r. już decyzją ówczesnych władz oświatowych Akademię przekształcono w Państwowe Liceum Technik Plastycznych, a w latach 60. w Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych.

Obecny Zespół Sztuk Plastycznych mieści się nieopodal Jasnej Góry. - To zabytkowe miejsce jest wykorzystywane na plenery i zajęcia z historii sztuki - zaznacza dyrektor szkoły. Na Jasnej Górze od ponad 20 lat obchodzony jest Dzień Patrona. Dzieje się to w okolicach 8 października, w rocznicę śmierci Jacka Malczewskiego.

Od 70 lat szkoła ma także wielki wkład w budowę środowiska kulturalnego Częstochowy. Oferuje cztery kierunki nauczania: ceramikę artystyczną, złotnictwo, grafikę użytkową oraz mural w ramach technik malarskich monumentalnych. Wśród dotychczasowych absolwentów szkoły znajdują się wybitne postaci świata sztuki, artyści i profesorowie akademiccy m.in. Jerzy Duda-Gracz, Jerzy i Maciej Kędziorowie czy Roman Lonty.
mir / Jasna Góra
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 12 października 2017
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2017-10-11 17:46 Kazimierz Pułaski – niezłomny obrońca jasnogórskiej twierdzy oraz polskiej i amerykańskiej niepodległości

11 października w Stanach Zjednoczonych obchodzony jest od prawie 90 lat Dzień Pułaskiego. Pamięć o Kazimierzu Pułaskim - bohaterze dwóch narodów: polskiego i amerykańskiego szczególnie mocno związana jest z Jasną Górą. To tam Pułaski wsławił się obroną jasnogórskiej twierdzy na czele konfederatów barskich przed szturmem wojsk rosyjskich. W zbiorach wotywnych zachowały się pamiątki jak np. ryngraf konfederatów barskich z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej czy tajemniczy Krzyż Konfederatów Barskich.

W latach poprzedzających rozbiory Polski Jasną Górę obrali za swoją bazę konfederaci barscy. Była to grupa ludzi, którzy w 1768 r. wystąpili przeciw promoskiewskiej polityce króla Stanisława Augusta Poniatowskiego i w intencji obrony wiary katolickiej.

Konfederaci barscy, pod dowództwem Kazimierza Pułaskiego zajęli twierdzę jasnogórską i przez trzy lata skutecznie odpierali ataki Rosjan. Do największego rosyjskiego oblężenia doszło na początku 1771 r. Załoga Kazimierza Pułaskiego zdołała obronić się przed szturmem mimo wielkiej przewagi wroga.

W roku następnym, wobec pogarszającej się sytuacji, dalsza obrona była niemożliwa. Konfederacja upadła, zaś Kazimierz Pułaski udał się na emigrację. Król Stanisław Poniatowski rozkazał oddać twierdzę jasnogórską Rosjanom. 18 sierpnia 1772 r. po raz pierwszy obce oddziały zajęły sanktuarium.

Konfederacja Barska wrosła w tradycje Jasnej Góry. Konfederaci nie mieli mundurów. Ich znakiem był duży ryngraf noszony na piersi, metalowy lub skórzany, z namalowanym wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej.
Konfederaci barscy byli pierwszymi oficjalnie znanymi zesłańcami na Syberię.

Do pamiątek związanych z tymi wydarzeniami i zachowanych w zbiorach wotywnych Jasnej Góry należą: ryngraf ze złoconej blachy miedzianej z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej, tasak (półszabla) grenadierów rosyjskich z cyfrą carycy Katarzyny II na głowni. Broń ta przypuszczalnie pochodzi z czasu oblężenia twierdzy w 1771 r. przez wojska rosyjskie. Unikatową pamiątką jest złoty Krzyż Konfederatów Barskich z napisem, dotyczącym Kazimierza Pułaskiego na ramionach oraz emaliowanymi wizerunkami orła polskiego i Matki Boskiej pośrodku. Jest to jedyny znany egzemplarz tego odznaczenia związanego z imieniem wodza konfederackiego i obrońcy Jasnej Góry.

W środkowym medalionie aversu widnieje biało emaliowany orzeł polski, a na rewersie kolorowy wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej. Napisy na krzyżu, umieszczone bez skrótów, zawierają hasła i dewizę: Pro Fide Et Maria Pro Lege Et Patria (Za Wiarę i Marię, za Prawo i Ojczyznę); Maria Victrix Hostium (Maria Zwyciężczyni Nieprzyjaciół) oraz In Hic Signo Vinces (W tym znaku zwyciężysz). Pozostałe napisy są zamieszczone w formie skrótów trudnych do właściwego odczytania.

Napis łaciński umieszczony na ramionach krzyża od dawna stanowił zagadkę dla historyków. Ze względu na możliwość różnej interpretacji napisu, trudno do dziś autorytatywnie stwierdzić, czy krzyż został w dniu 2 lutego 1771 r. nadany Kazimierzowi Pułaskiemu, słynnemu obrońcy Jasnej Góry, czy też Pułaski nagrodził nim któregoś ze swych żołnierzy. Brak jakichkolwiek źródeł archiwalnych nie pozwala na zajęcie jednoznacznego stanowiska w tej sprawie. Niezależnie jednak od ustaleń Krzyż Konfederatów Barskich stanowi autentyczną pamiątkę po bohaterze walk konfederackich i świadczy o zasługach konfederatów w obronie fortecy częstochowskiej, którą konfederaci od pierwszych dni podjętej walki uznali „za miejsce cudami wsławione i honorowi Najświętszej Królowej poświęcone".

Wizję artystyczną walki pod Częstochową oddziału kawalerii Konfederackiej dowodzonej przez K. Pułaskiego, stworzył w 1875 r. jeden z czołowych polskich malarzy XIX w. — Józef Chełmoński. Kopia tego obrazu, namalowana w 1982 r. przez Aleksandrę Krupską znajduje się w zbiorach jasnogórskich.

Żołnierskie dzieje Pułaskiego podczas konfederacji barskiej posłużyły za kanwę losów głównego bohatera "Potopu" Henryka Sienkiewicza. Pułaski, jak Kmicic na kartach powieści, prowadził wojnę partyzancką, podchodząc wroga i bijąc jego żołnierzy. Pułaski, osobiście wysadzał działa wojsk carskich na podklasztornych szańcach, brał też udział w wyprawie mającej na celu porwanie króla Stanisława Poniatowskiego. Z kolei jego niepozorną posturę i mistrzostwo we władaniu szablą przejął inny bohater Trylogii, pułkownik Michał Jerzy Wołodyjowski. Także akcja sporej części "Potopu" i "Pana Wołodyjowskiego" dzieje się w okolicach, w których przebiegały walki konfederacji barskiej.

Pułaski rozpoczął służbę u Amerykanów w czasie wojny o niepodległość jako ochotnik bez stopnia, nawet nie jako szeregowiec. Po zwycięskiej potyczce pod Brandywine, kiedy wraz z 30 ochotnikami uratował armię Waszyngtona przed unicestwieniem, otrzymał nominację od razu na generała. Nazywany jest "ojcem amerykańskiej kawalerii".

Dzień Pułaskiego został ustanowiony przez Kongres USA w 1929 roku. Od tego czasu wszyscy prezydenci wydają proklamacje, w których ogłaszają 11 października świętem polskiego generała. W 2009 roku amerykański Kongres przyjął rezolucję nadającą Kazimierzowi Pułaskiemu honorowe obywatelstwo Stanów Zjednoczonych. Jest on jedną z ośmiu osób, które dostąpiły tego zaszczytu obok m.in. Winstona Churchilla i Matki Teresy z Kalkuty.
Dzień Pułaskiego obchodzony jest 11 października w rocznicę jego śmierci w bitwie pod Savannah w 1779r.
mir/R.Jasna Góra / Jasna Góra
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 11 października 2017
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2017-10-11 15:56 Jasna Góra: 4 tys. maturzystów arch. warszawskiej na pielgrzymce

4 tys. maturzystów z arch. warszawskiej uczyło się na Jasnej Górze jak stawać się „człowiekiem nadziei". Od 9 do 11 października na Jasną Górę przybywały pielgrzymki z archidiecezji warszawskiej. Młodzi ze stolicy zawsze pielgrzymują pod hasłem Dnia Papieskiego, które w tym roku brzmiało: „Idźmy naprzód z nadzieją!”.

- Kierując się papieskim nauczaniem, chcemy ukazać młodzieży cnotę nadziei, która uzdalnia do zawierzenia oraz do przekraczania siebie – wyjaśniał ks. Marek Przybylski. Dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Dzieci i Młodzieży Warszawskiej Kurii podkreślił także, że wybrane hasło ma również zwrócić uwagę młodych na wartość Boga w życiu młodego człowieka, na to, że warto budować na trwałym fundamencie. - Obecne pokolenie młodych nie pamięta już Jana Pawła II z Polski. Poznać go może jedynie poprzez miejsca i osoby z nim związane. I stąd ważna rola Jasnej Góry - dodał duszpasterz.

Uczniom towarzyszyli w kolejnych dniach biskupi pomocniczy arch. warszawskiej: bp Piotr Jarecki, bp Rafał Markowski i bp Michał Janocha oraz wychowawcy, katecheci i przedstawiciele Mazowieckiego Kuratorium Oświaty.
Nawiązując do hasła Dnia Papieskiego „Idźmy naprzód z nadzieją”, bp Piotr Jarecki życzył młodym wzmocnienia nadziei, także poprzez pielgrzymowanie na Jasną Górę. – Matka Najświętsza, do której przybyliśmy, jest Matką Nadziei, ponieważ ona jest najkrótszą drogą do Tego, który jest źródłem nadziei - mówił biskup.

Duchowny zachęcał młodzież do rozwijania kultury inspirowanej wiarą chrześcijańską, rozwijania nadziei, by stawać się „ludźmi pokoju” i „krzewicielami pokoju”. – Jest tyle niepokoju w naszej Ojczyźnie, poczynając od naszych rodzin przez cały klimat społeczny, obywatelski w naszym kraju, w Europie i w świecie. My jako ludzie ochrzczeni, jako chrześcijanie mamy być ludźmi pokoju – tłumaczył bp Jarecki.

Z kolei bp Rafał Markowski wskazał młodym na fenomen Jasnej Góry, na nieustanne pielgrzymowanie ludzi różnych czasów ze swoimi sprawami do Maryi. – Wydaje mi się, że niebagatelną rzeczą jest to, że przybywając tutaj i rozważając tajemnice życia Maryi, w jakimś sensie odnajdujemy samych siebie - mówił biskup. Wskazując na Maryję, która znała lęk wyborów i ból troski o najbliższych kaznodzieja podkreślił, że przy Maryi łatwiej nam zrozumieć sens swojego życia. – To, że jesteście tutaj to jest wielka rzecz i mam nadzieje, że to jest ta wizyta, która później będzie się w waszym życiu powtarzała. Tutaj naprawdę warto wrócić - zapewniał maturzystów bp Markowski.

Biskup Janocha swoje kazanie oparł na trzech słowach nawiązujących symbolicznie do wagi znajdującej się na obrazie Vermeera van Delft "Ważąca perły": u-waga, roz-waga i od-waga. Wskazał młodym na wartość życia przeżywanego z uwagą, pasją, rozwagą i odwagą bez których nie ma dojrzałości i pełni życia. Kaznodzieja szczególnie podkreślił potrzebę odwagi, czyli mądrego ryzyka. – Nie żyjemy tu dla siebie. Im bardziej odkrywamy, że żyjemy dla innych, tym bardziej odnajdujemy samych siebie. Do tego potrzeba odwagi - mówił duchowny.

- Maryja pozwala na lepszy kontakt z Bogiem. Czasem ten kontakt trochę próchnieje w środku, a czasami można go właśnie naprawić i Maryja w tym pomaga - zauważył Łukasz z V LO im. Księcia Józefa Poniatowskiego z Warszawy. Maturzysta ma nadzieję, że uda mu się połączyć w przyszłości pasje z pracą zawodową i znaleźć dla siebie miejsce np. w jakimś badawczym laboratorium chemicznym.

Z kolei Daniel Laskowski z IX LO im. Klementyny Hoffmanowej w Warszawie podkreślił, że pielgrzymowanie maturzystów na Jasną Górę jest pewną „manifestacją naszej wiary". - Pokazujemy, że jesteśmy wierni Bogu i chcemy zawierzyć siebie, nasze plany Matce Bożej - mówił uczeń. Maturzysta zauważył też, że nie powinniśmy się wstydzić religii, która wyznajemy.

Najwięcej uczniów klas maturalnych przyjeżdża na Jasna Górę w październiku i marcu.
mir / Jasna Góra
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 11 października 2017
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2017-10-10 22:37 Częstochowa: pokaz filmu „Dwie korony”

W Częstochowie odbył się specjalny pokaz filmu „Dwie korony” w reżyserii Michała Kondrata. Było to dokładnie w 35. rocznicę kanonizacji o. Maksymiliana Kolbe, której dokonał Jan Paweł II 10 października 1982 r. oraz 100. rocznicę powstania Rycerstwa Niepokalanej.

W pokazie filmu wzięli udział m.in. bp senior Antoni Długosz, bp Andrzej Przybylski – biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej, o. Michał Legan – paulin, publicysta „Niedzieli”, osoby życia konsekrowanego i mieszkańcy Częstochowy.

- Znaliśmy i znamy św. o. Maksymiliana Kolbe od strony jego męczeńskiej śmierci. Jednak film „Dwie korony” pokazuje nam o. Kolbego jako człowieka przekraczającego wszelkie granice - podkreśliła redaktor naczelna „Niedzieli”, Lidia Dudkiewicz.

Następnie o. Michał Legan wprowadzając w tematykę filmu zaznaczył, że „przeżywamy renesans kina religijnego także w Polsce”. - Kino przecież zaczęło się od wielkich tematów chrześcijańskich – mówił o. Legan.

- Film „Dwie korony” to połączenie fabuły z dokumentem. Reżyser filmu Michał Kondrat daje świadectwo o swoim doświadczeniu o. Kolbego. Widzimy z jednej strony odkrywanie św. Maksymiliana, ale też fascynację jego postacią – kontynuował o. Legan i dodał, że film pokazuje, że prawdziwe życie świętego to codzienne zmaganie.

O. Legan przypomniał również, że pierwszym ważnym filmem o św. Maksymilianie Kolbe w dziejach kina był dramat biograficzny w reżyserii Krzysztofa Zanussiego z 1991 r. pt. „Życie za życie: Maksymilian Kolbe”. Ten film pokazał życie św. Maksymiliana od strony doświadczenia Franciszka Gajowniczka, za którego o. Kolbe poszedł na śmierć do bloku nr 11 w Auschwitz – zaznaczył o. Legan.

W filmie poznajemy Św. Maksymiliana, który dla zdobycia całego świata dla Niepokalanej używa, jak na swoje czasy, najnowocześniejsze środki, by wydawać „Rycerza Niepokalanej” w nakładzie miliona egzemplarzy. W obrazie Michała Kondrata widzimy nowatorskie podejście o. Kolbego do mediów, a także dzieła ewangelizacji. Poznajemy późniejszego świętego jeszcze jako studenta w Rzymie i młodego seminarzystę, który planował loty w kosmos, a potem z odwagą pojechał na misje do Japonii.

Odtwórcą głównej roli jest Adam Woronowicz. W rolę pozostałych bohaterów wcielili się tacy aktorzy jak m. in. Cezary Pazura, Artur Barciś, Paweł Deląg, Dominika Figurska, Maciej Musiał, Antoni Pawlicki, Sławomir Orzechowski.
ks.mf / Częstochowa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 10 października 2017
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2017-10-10 15:12 Abp Depo do alumnów WSD: Służba jest owocem słuchania Boga.

- W życiu trzeba słuchać i posłuchać Boga. Służba jest owocem słuchania Boga - powiedział dziś metropolita częstochowski abp Wacław Depo. Przewodniczył on Mszy św. w kościele seminaryjnym pw. Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana z okazji inauguracji nowego roku akademickiego w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie.Indeksy uczelni odebrało w tym roku 13 nowych alumnów. W sumie nowy rok akademicki rozpoczęło 71 kleryków.

-Trzeba kroczyć z Chrystusem ku przyszłości. Bóg posyła nam Ducha Świętego, abyśmy rozpoznali Chrystusa nie tylko w znakach sakramentalnych, ale byśmy stali się świadkami Chrystusa wobec współczesnego świata” – powiedział na początku Mszy św. abp Depo.

Odnosząc się do czytań mszalnych abp Depo w homilii wskazał na proroka Jonasza - Gdyby Jonasz wcześniej słuchał bardziej Boga, to postępowałby drogą Bożego Serca. Jonasz natrudził się, aby znaleźć swą drogę do Boga. Historia Jonasza pokazuje, że wybraństwo zawsze będzie oznaczało samotność wobec ludzi – mówił abp Depo. Dodał, że Bóg jest Bogiem każdego człowieka.

Metropolita częstochowski przypomniał, ze „w życiu trzeba słuchać i posłuchać Boga”. - A to oznacza potwierdzić wewnętrznie, to co się słyszy i wówczas zyska się moc do wypełnienia tych słów. Służba jest owocem słuchania Boga – mówił duchowny.

Arcybiskup wskazał na niebezpieczeństwo instrumentalnego traktowania Ewangelii i Jezusa - W naszych czasach istnieje pokusa fragmentaryzacji życia religijnego, które jest widziane w kontekście jakiegoś kulturowego spotkania, a nie osobistego spotkania z Jezusem – przestrzegał arcybiskup.

Metropolita częstochowski podkreślił również, że „modlitwa jest spotkaniem dwóch pragnień, dwóch serc” - Modlitwa jest siłą naszej wiary i misji bo prowadzi w głąb Serca Bożego – mówił arcybiskup i na zakończenie zawierzył alumnów Maryi, Matce i Wychowawczyni, Stolicy Mądrości.

Po liturgii w auli seminaryjnej im. Jana Pawła II odbyła się dalsza część inauguracji nowego roku akademickiego. Podczas immatrykulacji trzynastu nowych alumnów odebrało z rąk abp. Wacława Depo i bp. Grzegorza Kaszaka indeksy.


Wykład inauguracyjny nt. „Orędzie fatimskie w świetle Apokalipsy” wygłosił biblista ks. prof. dr hab. Antoni Tronina. - Objawienia, a raczej zjawienia muszą być konfrontowane z Objawieniem biblijnym – mówił ks. Tronina.

Ks. Tronina przypomniał również, że „Apokalipsa to orędzie nadziei” - Apokalipsę można wypaczyć czytając ją w kluczu jakiegoś tragizmu. Fatima to także orędzie nadziei. Centrum Apokalipsy jest wizja Niewiasty obleczonej w słońce. Ostateczne słowo należy do Boga i to nie będzie zagłada, ale ocalenie – przypomniał biblista.

Na zakończenie inauguracji roku akademickiego abp Wacław Depo podkreślił, że „musimy być "maryjni", a historia to nie tylko zapis, ale to jest pewna siła”.

W inauguracji wzięli udział przedstawiciele różnych uczelni wyższych m. in. Uniwersytetu Jana Pawła II w Krakowie z prodziekanem Wydziału Teologicznego ks. dr hab. Romanem Bogaczem, Akademii Jana Długosza w Częstochowie, Politechniki Częstochowskiej, Wyższego Instytutu Teologicznego w Częstochowie z dyrektorem ks. dr Mikołajem Węgrzynem.

Bp Teodor Kubina, pierwszy biskup diecezji częstochowskiej utworzył seminarium duchowne w Krakowie, przyłączając je do Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Pierwszym rektorem seminarium został ks. dr Karol Makowski. W dniu 2 października 1926 r. pierwsi klerycy rozpoczęli studia na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pierwszym rektorem seminarium został ks. dr Karol Makowski. W dniu 2 października 1926 r. pierwsi klerycy rozpoczęli studia na Uniwersytecie Jagiellońskim. Mieszkali w klasztorze bernardynów w Krakowie. W chwili otwarcia seminarium liczyło 32 alumnów na trzech kursach.

Decyzją bp. Zdzisława Golińskiego, drugiego ordynariusza częstochowskiego we wrześniu 1957 r. Wyższe Seminarium Duchowne stało się samodzielnym zakładem naukowym. Na mocy umów z Papieską Akademią Teologiczną w Krakowie, a obecnie Uniwersytetem Papieskim Jana Pawła II alumni Wyższego Seminarium Duchownego po ukończeniu studiów uzyskują stopień magistra teologii.

Z woli bp. Stefana Bareły, trzeciego ordynariusza diecezji częstochowskiej rozpoczęto w 1983 r. budowę Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie. W 1991 r. seminarium przeniosło swoją siedzibę do Częstochowy. Nowy gmach został uroczyście poświęcony przez Jana Pawła II w dniu 15 sierpnia 1991 r.
ks.mf / Częstochowa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 10 października 2017
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2017-10-07 18:35 „Różaniec do granic” na Jasnej Górze

W jedności z inicjatywą „Różaniec do granic” na Jasnej Górze odbyła się wielka modlitwa o błogosławieństwo dla Ojczyzny, za rodziny, o pokój dla Polski i świata.

Na jasnogórski plac, gdzie znajdują się stacje różańcowe przybyła rzesza wiernych z Częstochowy i okolic, a także pielgrzymi z różnych stron Polski.

Z wiernymi modlił się także bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy arch. częstochowskiej. - Z wielka radością biorę udział w tej inicjatywie „Różaniec do granic” tu, na Jasnej Górze – przyznał bp Przybylski.

– Modlitwa różańcowa jest z jednej strony po to, by otwierać granice; zasieki ludzkich serc otworzyć na miłość, na sprawiedliwość, naprawdę, na Pana Boga; z drugiej strony ten różaniec jest jednak obrońca tych granic, które musimy stawiać, to są granice grzechu, granice zła, granice niesprawiedliwości – tłumaczył duchowny.

Bp Przybylski wyraził solidarność ze wszystkimi modlącymi się na granicach Polski. – My tutaj jesteśmy w sercu duchowym Polski i łączymy się, jesteśmy razem, bo nie tylko o materialne i fizyczne granice chodzi, ale bardziej o te duchowe

- To jest nie tylko moja osobista sprawa, ale sprawa nas wszystkich, Polaków. Chcemy wyprosić bezpieczeństwo na naszych granicach, ale też i wewnątrz, by był ład i porządek – podkreśliła jedna z pątniczek.

Aldona Sobczak przyjechała z rodzina z okolic Grójca, bo modląc się codziennie z rodziną na różańcu, nie wyobrażała sobie, by w takim dniu nie być blisko Maryi, właśnie na Jasnej Górze, w „Jej domu”.

Na różańcowej modlitwie na Jasnej Górze nie zabrakło młodzieży i dzieci. Julia, Marlena, Amelia i Dagmara przyjechały z Wielkopolski, z Rozdrażewa ze specjalna intencją za Ojczyznę i o pokój. 14-latki podkreśliły, ze różaniec jest dla nich ważną i codzienną modlitwą. - Niech Polska będzie Bogiem silna - wyrazili pragnienie jasnogórscy pielgrzymi.

Modlitwę przy stacjach różańcowych poprowadziła Jasnogórska Rodzina Różańcowa. Do zgromadzonych dołączyli także uczestnicy Gwiaździstej Procesji Różańcowej „Z Maryją dla Polski", organizowanej przez Stowarzyszenie „Nowa Ewangelizacja”. Jest to już druga edycja inicjatywy, która zrodziła się na Jasnej Górze. W tajemnicach różańcowych jej uczestnicy dziękowali za interwencje Matki Bożej w trudnych momentach historycznych naszej Ojczyzny, przepraszali za grzechy narodowe, a także prosili o objawienie się chwały Bożej na polskiej ziemi –wskazała Małgorzata Stuła – Topolska, koordynatorka akcji, podkreślając, że jest ona również okazją do publicznego wyznawania wiary.

Inicjatywa „Różaniec do granic” została przez organizatorów uroczyście zawierzona Matce Bożej na Jasnej Górze 18 września br.

Jasna Góra ma wielowiekową tradycję modlitwy różańcowej, w którą zawsze wpisana była troska o sprawy ojczyste – podkreśla o. Marek Nowacki, dyrektor Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej

„Różaniec do granic” jest kontynuacją ubiegłorocznej Wielkiej Pokuty, która na Jasnej Górze zgromadziła 150 tys. osób.
mir, Radio Jasna Góra / Częstochowa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 07 października 2017
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2017-10-07 17:57 Bp Przybylski: różaniec to modlitwa kontemplacji życia Jezusa z Jego Matką Maryją

„Dzisiaj chcemy wpisać się w różańcowy łańcuch ludzi wiary, którzy modlą się w tej godzinie w kilkuset kościołach położonych przy granicy naszej Ojczyzny” – mówił 7 października podczas Mszy św. w kościele seminaryjnym pw. Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana w Częstochowie bp Andrzej Przybylski – biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej. W duchowej łączności z inicjatywą „Różaniec do granic” odbyła się Pielgrzymka Kół Żywego Różańca Archidiecezji Częstochowskiej do Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie.

„Niech Eucharystia będzie wraz z Maryją wołaniem: „Poślij robotników na żniwo swoje” – mówił na początku Mszy św. ks. dr Grzegorz Szumera – rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie.

W homilii bp Andrzej Przybylski podkreślił, że „Polska ma być dziś opleciona różańcem” i przypomniał, że dokonuje się to w roku takich jubileuszy jak 100-lecie Fatimy, 140-lecie Gietrzwałdu, 300 lecie koronacji Ikony Jasnogórskiej, 100 lecie Rycerstwa Niepokalanej - Chcemy również w ten sposób wypełnić maryjne orędzie, wypowiedziane przez Matkę Syna Bożego w tylu miejscach świata. W tych orędziach wybrzmiewa najczęściej powtarzana prośba Maryi: pokutujcie i odmawiajcie różaniec – podkreślił bp Przybylski i dodał, że „to są narzędzia do zwycięstwa w duchowej walce, do przełamania wszelkich niebezpieczeństw i zagrożeń”.

Biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej odniósł się również do wydarzeń we współczesnym świecie - Dzisiejszy świat mocno nas niepokoi. Potrafimy bez większych problemów wymienić wszystkie współczesne zagrożenia: klimatyczne, związane z kataklizmami i anomaliami w przyrodzie; moralne związane z rozpadem najważniejszych wartości, choćby takich, jak bezwzględna świętość życia, mocna i silna rodzina, wychowanie młodych pokoleń; duchowe – przejawiającej się w coraz większej bezbożności, obojętności religijnej, ekspansji wrogich katolicyzmowi wspólnot religijnych i wyznaniowych, upadku i zgorszeniu w życiu wielu kapłanów i świeckich ludzi Kościoła, aż po zniewolenia i opętania wielu ludzi – mówił biskup i wskazał, że
reakcją na to wszystko nie może być paniczny lęk, depresja, bezwiedne poddanie się tej niszczącej fali.

Biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej wskazał na dwa znaki: dwóch granice i różaniec. - Czym są granice? – pytał bp Przybylski i odpowiedział, że „te na których gromadzą się dziś wierzący Polacy to konkretne pasy ziemi, konkretne słupy graniczne, wyznaczające obszar naszej Ojczyzny od Wschodu po Zachód od Tatr po Bałtyk. W obronie tych granic oddało życie wielu Polaków”.

- Granice, choć oddzielają od siebie ludzi i narody, nie są więc czymś absolutnie i zawsze złym. Zapewne złe są takie granice, które są całkowicie zamknięte, w których nie ma żadnych przejść granicznych. Takie granice byłyby niewolą, ograniczeniem i zamknięciem się na innych – podkreślił biskup.

- Pamiętamy takie czasy, w których wyjazd za granice był wręcz niemożliwy, czy zarezerwowany tylko dla wybranych. Czasy całkowicie zamkniętych granic to czasy totalitaryzmu, czasy które jednocześnie były też wrogie chrześcijaństwu. Bo chrześcijaństwo nie było i nie jest religią zamkniętą, totalitarną. Być chrześcijaninem znaczy też być człowiekiem otwartym na braci i siostry, również tych, którzy nie podzielają naszej wiary i naszej pobożności - kontynuował bp Przybylski.

Celebrans przypomniał, że „modląc się dziś na granicach naszej Ojczyzny nie chcemy zamknąć się na cały świat, nie modlimy się w poczuciu pychy, że oto my Polacy, jesteśmy pobożni i wierzący i mamy teraz modlitwą i różańcem odgrodzić się od reszty świata”.

- Modlitwa do granic ma być symbolem modlitwy, która przekracza wszelkie granice, również granice naszych osobistych nastawień, pretensji i zranień. Zarówno w naszej Ojczyźnie, jak i ludziom całego świata chcemy nieść orędzie ewangelicznego pokoju i miłości, nawet do nieprzyjaciół. Niech ta modlitwa uzdrowi nas z jakichkolwiek zranień historii, z jakichkolwiek barier między otaczającymi nas narodami i kulturami. Niech ona napełni Polskę tak wielką miłością Bożą, żeby poza granice naszej Ojczyzny, prawdziwie tu z Polski, wypłynęła na cały świat iskra Bożego Miłosierdzia i rozpaliła cały świąt miłością do Chrystusa i Jego Ewangelii – zaapelował biskup.

Biskup przypomniał równocześnie, że są jednak takie granice, których trzeba pilnować. - Człowiek, który nie stawia sobie granic może rozmyć i zgubić swoją tożsamość i swoje człowieczeństwo. Rodzice i wychowawcy, którzy nie potrafią wyznaczać mądrych granic swoim dzieciom i uczniom, skazują ich często na utratę bezpieczeństwa i zagubienie w świecie – mówił bp Przybylski i wskazał, że trzeba zbudować granice czy postawić tamę wobec szatana, grzechu i zła, które „pojawiają się jak powódź i lawiny błota, próbują zalewać ludzkie umysły, serca i czyny”.

Bp Przybylski przypomniał, że „różaniec to modlitwa kontemplacji życia Jezusa z Jego Matką, Maryją” - Nie chodzi w niej o to, żeby mówić Jezusowi o naszym życiu, ale żeby myśleć o Jego życiu, bo tylko wtedy nasze życie staje się podobne do życia Jezusa. Maryja nie myśli o sobie, wręcz siebie przekreśla, żeby być całą dla Jezusa, żeby Jej życie było całkowicie poddane Bogu. I to jest Jej siła i moc. I to jest siła i moc modlitwy różańcowej – mówił celebrans.

Biskup przypomniał również za św. Janem Pawłem II, że różaniec to egzorcyzm. Na zakończenie bp Przybylski zaapelował o stałą modlitwę różańcową m.in. o powołania kapłańskie.

Przed końcowym błogosławieństwem bp Andrzej Przybylski zaapelował o otoczenie modlitwą różańcową sprawy obrony ludzkiego życia i włączenie się w inicjatywę „Zatrzymaj Aborcję”.

Mszę św. z biskupem pomocniczym archidiecezji częstochowskiej koncelebrowali m.in. ks. dr Grzegorz Szumera – rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie, ks. Jacek Gancarek – moderator diecezjalny Żywego Różańca oraz kapłani – duchowi opiekunowie Kół Żywego Różańca.

Przed Mszą św. modlitwę różańcową poprowadzili klerycy Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie. Następnie uczestnicy pielgrzymki Kół Żywego Różańca Archidiecezji Częstochowskiej wysłuchali w auli seminaryjnej konferencji duchowej nt. „Maryja w życiu Kościoła”, którą wygłosił ks. Michał Pabiańczyk - prefekt w Wyższym Seminarium Duchownym w Częstochowie.

W konferencji ks. Pabiańczyk mówiąc o duchowości maryjnej wskazał na wezwanie z litanii loretańskiej „Arko Przymierza, módl się za nami”. Mówiąc o znaczeniu Arki Przymierza w życiu biblijnego Izraela ks. Pabiańczyk przypomniał, że skrywała ona w sobie słowa Boga, Przykazania Boże. – M.in. tajemnica nawiedzenia św. Elżbiety pokazuje nam, że Maryja idzie tą samą drogą, którą niesiona była Arka Przymierza. Maryja jest prawdziwą Arką, która niesie Słowo – mówił ks. Pabiańczyk i dodał, że „człowiek różańca świętego to człowiek bardzo bliski Sercu Maryi i Sercu Jezusa”.

Pielgrzymka zakończyła się procesją różańcową do figury Matki Bożej w ogrodzie seminaryjnym, której przewodniczył ks. Jacek Gancarek.

W inicjatywę „Różaniec do granic” włączyło się również Katolickie Stowarzyszenie Lekarzy Polskich – Odział w Częstochowie, które w dniu 7 października, które zorganizowało wspólną modlitwę różańcową w kościoła pod wezwaniem Najświętszego Imienia Maryi w Częstochowie. Modlitwie przewodniczył abp senior Stanisław Nowak.

Również Stowarzyszenie „Nowa Ewangelizacja” z Częstochowy wraz z ruchami katolickimi w Polsce zorganizowało w jedności z inicjatywą „Różaniec do granic” II Gwiaździstą Procesję Różańcową „Z Maryją dla Polski”.
ks. mf / Częstochowa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 07 października 2017
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2017-10-07 16:50 Amazonki na Jasnej Górze: pacjent jest najważniejszy

Na rolę właściwej komunikacji i potrzebę empatii w relacji lekarz – pacjentka zwracały uwagę na Jasnej Górze uczestniczki 20. ogólnopolskiej pielgrzymki kobiet po chorobie nowotworowej piersi. Pielgrzymka była okazją do modlitwy w intencji cierpiących. Zawsze jej ważnym wymiarem jest także apel o profilaktykę i troskę o zdrowie. Przyjechały delegacje amazonek z Czech i z Niemiec.

Spotkanie odbyło się pod hasłem: „Amazonki cenny diament w koronie Matki Bożej”. Bogusława Pawlicka ze słupskiego Stowarzyszenia Amazonek na pielgrzymkę przybyła po raz szósty. – Ta atmosfera i ta siła, którą tutaj czerpiemy, to jest coś niesamowitego – przekonywała amazonka.

Ewa Nowacka ze Słupska na Jasna Górę przyjechała po raz dziewiętnasty i podkreśla, że wiara w zmaganiu z chorobą jest bezcenna; wiara w Boga, w siebie, ale też w koleżanki. Zdaniem Nowackiej, która na co dzień jako wolontariuszka pomaga kobietom po mastektomii, także w szpitalach, w terapii niezbędne jest solidarne wsparcie rodziny i innych kobiet.

Kobiety po chorobie nowotworowej piersi pragną także uświadamiać, jak istotne w terapii są relacje z lekarzem oraz świadomy wybór możliwości i drogi leczenia. – Żeby lekarze, którzy z nami rozmawiają, którzy są dla nas wtedy najważniejsi, umieli z nami rozmawiać, żeby widzieli w nas, chorych, partnera – zwraca uwagę Elżbieta Markowska, prezes częstochowskich „Amazonek”.

Na rzecz polepszenia tej sytuacji amazonki rozpoczęły kampanię edukacyjną skierowaną do kobiet zmagających się z zaawansowanym rakiem piersi pod hasłem „Jest jak Jest. Mam wybór”. Pierwsza część hasła kampanii „Jest jak Jest” ma podkreślać, jak ważne jest uświadomienie sobie, że zaawansowany rak, to nie koniec, ale etap w życiu, które trwa dalej, choroba przewlekła, z którą mamy prawo żyć godnie. Ponieważ życie z zaawansowanym rakiem jest codziennością dla tysięcy kobiet w Polsce, amazonki chcą uczyć Polki: jak mówić o chorobie, która nie powinna być tematem tabu oraz jak rozmawiać z najbliższymi na najtrudniejsze tematy związane z leczeniem.

Druga część hasła: „Mam Wybór” ma przede wszystkim uświadamiać chorym, jak istotne w trakcie terapii są partnerskie relacje z lekarzem oraz świadomy wybór możliwości i drogi leczenia.– Bardzo ważne jest, by okres leczenia był dla pacjenta, czy pacjentki najlepszym okresem w życiu, żeby potrafił on, ona go wykorzystać – podkreśla Krystyna Wechmann, założycielka i Prezes Federacji Stowarzyszeń Amazonki.

W ramach tegorocznej jasnogórskiej pielgrzymki odbył się także specjalny mityng w ramach projektu "Jest jak jest. Sprawna ja!" uwrażliwiający na potrzebę aktywności w przywróceniu i utrzymaniu sprawności fizycznej amazonek mimo ich niepełnosprawności, a także na postrzeganie osób niepełnosprawnych w naszych środowiskach.

- Dumna jestem, że potrafimy tu zamanifestować swoją radość, obecność, solidarność, że możemy tu właśnie, na Jasnej Górze, w tak dużej grupie siebie wspierać, a zarazem dawać społeczeństwu świadectwo, że - zobaczcie państwo, badajcie się, to wcale nie wyrok, można pięknie żyć nawet po tej diagnozie – przekonywała Krystyna Wechmann.

W okolicznościowym telegramie papież życzył kobietom zmagającym się z chorobą: odwagi, wiele sił i mocy ducha. Wyraził nadzieję, że ich ufne zawierzenie choroby, cierpienia i trudów woli Bożej, przyczyni się do nawrócenia ludzkich serc i przemiany świata. Papież Franciszek zawierzył wszystkie kobiety zmagające się z chorobą nowotworową, członków Stowarzyszenia Amazonek i ich rodziny, wstawiennictwu Matki Bożej Częstochowskiej, „wzywanej jako Uzdrowicielka Chorych i Pocieszycielka Strapionych”.

W przeddzień jasnogórskiej pielgrzymki, 6 października, w Filharmonii Częstochowskiej odbyło się spotkanie ogólnopolskiego środowiska amazonek - gościem spotkania była małżonka prezydenta RP Agata Korhnauser-Duda. Pierwsza dama zaznaczyła, że wciąż ma w pamięci zeszłoroczne spotkanie z amazonkami podczas pielgrzymki na Jasną Górę. Podkreśliła, że spotkanie w jasnogórskim sanktuarium zrobiło na niej duże wrażenie, i że zapamiętała niezwykle serdeczną i niepowtarzalną atmosferę tworzoną przez amazonki.

Stowarzyszenie Amazonek jest organizacją samopomocową, działającą na rzecz kobiet dotkniętych rakiem piersi, skupia kobiety w trakcie i po leczeniu tego nowotworu, wspomagając ich rehabilitację fizyczno-psychologiczną.
Obecnie ponad 25 tys. kobiet jest zrzeszonych w ponad 207 Klubach i Filiach w Polsce. Amazonki działają w myśl zasady: „Pomagając innym, pomagasz sobie”.

Do najbardziej znanych akcji kobiet zmagających się z chorobami nowotworowymi są Marsze Życia i Nadziei czy Marsze Różowej Wstążki. Mają one uświadomić, że z tą chorobą można wygrać - pod warunkiem, że jest wcześnie wykryta. Podczas marszów, zarówno amazonki, jak i lekarze ginekolodzy czy onkolodzy odpowiadają na liczne pytania. Zachęcają panie do systematycznego samobadania piersi - najprostszej i bardzo skutecznej metody wykrywania nowotworu.

Każdego roku w Polsce notuje się ponad 16 tys. nowych zachorowań na raka piersi. Październik to od lat miesiąc walki z rakiem.
mir, Radio Jasna Góra / Częstochowa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 07 października 2017
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2017-10-06 10:37 Jasna Góra: modlitwa za Ojczyznę w jedności z inicjatywą „Różaniec do granic” (zapowiedź)

Wielka modlitwa o błogosławieństwo dla Ojczyznę, za rodziny, o pokój dla Polski i świata odbędzie się jutro na Jasnej Górze w jedności z inicjatywą „Różaniec do granic”. Modlitwę na jasnogórskim placu przy stacjach różańcowych poprowadzi Jasnogórska Rodzina Różańcowa. Do zgromadzonych dołączą uczestnicy Gwiaździstej Procesji Różańcowej.

Jasna Góra ma wielowiekową tradycję modlitwy różańcowej, w którą zawsze wpisana była troska o sprawy ojczyste – podkreśla o. Marek Nowacki. Dyrektor Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej przypomniał, ze inicjatywa „Różaniec do granic” została przez organizatorów właśnie na Jasnej Górze uroczyście zawierzona Matce Bożej, 18 września.
Do zgromadzonych na modlitwie na placu jasnogórskim dołączą się także uczestnicy Gwiaździstej Procesji Różańcowej "Z Maryją dla Polski", organizowanej przez Stowarzyszenie „Nowa Ewangelizacja”. Jest to już druga edycja inicjatywy, która zrodziła się na Jasnej Górze.

W tajemnicach różańcowych wierni dziękować będą za interwencje Matki Bożej w trudnych momentach historycznych naszej Ojczyzny, przepraszać za grzechy narodowe a także prosić o objawienie się chwały Bożej na Polskiej ziemi – zaznacza Małgorzata Stuła – Topolska ze Stowarzyszenia „Nowa Ewangelizacja”.

Modlitwa na jasnogórskim placu przy stacjach różańcowych rozpocznie się o godz. 14.00, tak jak we wszystkich „strefach modlitwy”. „Różaniec do granic” jest kontynuacją ubiegłorocznej Wielkiej Pokuty, która na Jasnej Górze zgromadziła 150 tys. osób.
mir / R. Jasna Góra / Jasna Góra
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 06 października 2017
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2017-10-04 15:26 Jasna Góra: dar serca uczniów szkół papieskich dla rówieśników w Aleppo

Na wzór rówieśników z Gietrzwałdu i Fatimy do jeszcze większej miłości do Boga i Matki Najświętszej zachęcał dzieci i młodzież bp Henryk Tomasik. Z udziałem ok. 15 tys. uczniów z ok. 350 placówek odbyła się na Jasnej Górze 17. Ogólnopolska Pielgrzymka Rodziny Szkół im. Jana Pawła II. Wpisała się ona w dziękczynienie Bogu za dar objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie i Fatimie oraz koronację Maryi w jasnogórskim Wizerunku.

Bp Tomasik w homilii opowiedział uczniom o trzech ważnych przesłaniach maryjnych płynących z Jasnej Góry, Gietrzwałdu i Fatimy. Przekonywał młodych o wielkiej miłości Boga i Maryi. – To Matka Boża chce prowadzić z wami dialog, ale także czeka na odpowiedź. Przede wszystkim czeka na to, aby każdy z nas złożył wyznanie wiary, cały życiem. Chce także abyśmy głębiej wierzyli za tych, którzy nie wierzą, mocniej kochali za tych, którzy nie kochają, przepraszali, za tych, którzy grzeszą – zachęcał kaznodzieja.

- Od naszego patrona św. Jana Pawła II chcemy uczyć się postawy zawierzenia, by być „cały Twój” – zapraszał młodych bp Tomasik.

Tradycją stało się już, że podczas pielgrzymki na Jasną Górę szkoły włączają się w pomoc charytatywną chrześcijanom w różnych zakątkach świata podkreśla Maria Jolanta Nawrocka – Rolecka, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 380 w Warszawie, współorganizatorka spotkania.

Zebrane podczas tegorocznej pielgrzymki ofiary przedstawiciele papieskich placówek oświatowych przeznaczą m.in. na odbudowę zniszczonej przez wojnę szkoły w Aleppo oraz spalonego kościoła w Białymstoku na Syberii. - To dla nas bardzo ważne - podkreślali uczniowie m.in. z Zespołu Szkolno – Przedszkolnego w Żychlinie i Szkoły Podstawowej nr 51 we Wrocławiu. - Czujemy więź z rówieśnikami z Aleppo modlimy się za nich również, ważne jest pomaganie szkole, bo została ona zrujnowana. Naprawdę ta wojna dotknęła bezbronnych ludzi którzy nie są niczemu winni i trzeba im pomóc - mówiła młodzież.

Jasnogórskie pielgrzymki są kolejnym świadectwem budowania żywego pomnika św. Janowi Pawłowi II. Stanowią także przygotowanie do Dnia Papieskiego. Tegoroczna pielgrzymka odbyła się pod hasłem „Idźmy naprzód z nadzieją”.

Od wielu lat organizatorem pielgrzymki uczniów, rodziców i nauczycieli jest Zespół Szkół Integracyjnych im. Jana Pawła II w Radomiu oraz Gimnazjum nr 145 im. Jana Pawła II w Warszawie. Uczniowie i nauczyciele należący do rodziny zobowiązani są m.in. do przyjmowania w twórczy sposób nauk papieskich poprzez realizowanie ich w życiu. Ponadto szkoły organizują konkursy o różnej tematyce i zawody sportowe, a wszystko to w celu upowszechniania nauki patrona szkół Jana Pawła II

Najwięcej szkół, których patronem jest Jan Paweł II znajduje się w archidiecezji krakowskiej, tarnowskiej, sandomierskiej, rzeszowskiej oraz radomskiej. Kiedy powstawała rodzina szkół papieskich w 1998r., w Polsce było 70 placówek noszących imię Jana Pawła II. Najwięcej szkół wybrało sobie za patrona Jana Pawła II w 2000 roku - aż 60 i w 2003 - 50. W Polsce i na świecie jest ponad tysiąc placówek oświatowych pod patronatem Jana Pawła II.


Rodzina Szkół Papieskich spotkała się także dwukrotnie z Janem Pawłem II. Było to w 1999 roku w Łowiczu i 2002 roku w Krakowie. Pierwszym ich duszpasterzem był śp. biskup Jan Chrapek. Później śp. abp Zygmunt Zimowski, obecnie jest nim bp Henryk Tomasik.
mir / Jasna Góra
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 04 października 2017
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2017-10-03 11:43 Kodrąb: ukazała się monografia na 500-lecie kościoła pw. św. Jadwigi Śląskiej

„Kodrąb – moja mała Ojczyzna. Ocalić od zapomnienia” - to tytuł publikacji, która ukazała się w Wydawnictwie Archidiecezji Częstochowskiej „Regina Poloniae”. Autorem książki – albumu jest ks. dr. hab. Arkadiusz Olczyk. Jak podkreśla ks. Olczyk motywem do podjęcia badań nad historią „małej Ojczyzny” jest przypadająca w 2017 roku pięćsetna rocznica istnienia kościoła parafialnego p.w. św. Jadwigi Śląskiej w Kodrębie (1517-2017).

Na 160 stronach Autor przybliża czytelnikom dzieje miejscowości ziemi kodrąbskiej, parafii, kościoła p. w. św. Jadwigi Śląskiej w Kodrębie, a także sylwetki osób zasłużonych dla dziejów ziemi kodrąbskiej. Publikacja ubogacona została 383 zdjęciami pochodzącymi również ze zbiorów rodzinnych parafian kodrąbskiej wspólnoty parafialnej.

Ks. Olczyk pochodzący z parafii w Kodrębie w swojej publikacji skupia się m.in. na życiu religijnym w parafii, przybliża sylwetki duszpasterzy w dziejach parafii Kodrąb. Publikacja ukazuje również dzieje Gminy Kodrąb.

- Idea powstania tej monografii dojrzewała w moim kapłańskim sercu przez lata. Chciałem uchwycić w słowie i obrazie piękno materialne i duchowe tej ziemi tworząc ten Jubileuszowy Album. Pracując nad niniejszym Albumem pragnąłem „ocalić od zapomnienia” również ludzi, którzy tworzyli i tworzą historię tej lokalnej Ojczyzny, zarówno duchownych, jak świeckich. Pośród nich jest nasz wielki rodak, bp Stefan Bareła, trzeci ordynariusz częstochowski, który poprzez pomnik przed frontonem kościoła na stałe wpisał się w krajobraz tego miejsca – pisze ks. Olczyk.

Abp Wacław Depo metropolita częstochowski w swoim Słowie zaznacza, że „pisana „sercem” i bogato ilustrowana monografia autorstwa ks. prof. Arkadiusza Olczyka, syna tej lokalnej „małej Ojczyzny” jest wyjątkowym świadectwem dobra wpisanego w dzieje parafii pw. św. Jadwigi Śląskiej (...) Ta wierna Bogu i Kościołowi ziemia wydała mojego Poprzednika, trzeciego Biskupa Częstochowskiego Stefana Barełę, nazywanego „Biskupem niezłomnym”.

Pierwsze wzmianki w źródłach pisanych o istnieniu osady Kodrąb pochodzą z 1384 r. Właścicielem wsi był wówczas nieznany bliżej Jan, który w dokumentach występuje jako świadek w sądzie. Inna wzmianka historyczna pochodzi z 1393 roku w „Księgach ziemskich sieradzkich” (Terrestria Siradiensia, 1386-1840) i wymienia niejakiego Jaszkę, zaś kolejna z 1399 roku – Czestka z Kodręba.

Autor podkreśla ponadto, że od początku swego istnienia Kodrąb położony był przy jednym z najważniejszych i najstarszych szlaków międzynarodowych, który prowadził ze Śląska na Ruś (z Wrocławia do Kijowa) oraz z Węgier na północ, nad Bałtyk. W średniowieczu drogę tę przemierzały wyprawy handlowe i poselstwa. Tereny te stanowiły zawsze centrum ziem polskich, gdyż są położone na pograniczu Wielkopolski i Małopolski.

Parafia Kodrąb jest wzmiankowana w 1401 r., ale z pewnością jest starsza. Została erygowana najprawdopodobniej w II poł. XIV wieku, w okresie intensywnego rozwoju sieci parafialnej wspieranego przez króla Kazimierza Wielkiego oraz arcybiskupa Jarosława (proboszczem parafii był wtedy niejaki pleban Michał). Znana jest już na pewno w 1511 r. Pierwotny kościół drewniany z XIV wieku został rozebrany z racji złego stanu i w jego miejsce w 1448 roku założyciel i właściciel wsi, Mikołaj Kodrębski ufundował nowy kościół drewniany, który także spłonął w 1481 roku. Obecny kościół murowany, późnogotycki, z elementami renesansowymi, trzeci w historii parafii, wybudowany został także z fundacji Kodrębskich, herbu Poraj, kolatorów tutejszej parafii, najprawdopodobniej w latach 1514-1517.

Ks. dr hab. Arkadiusz Olczyk jest wykładowcą teologii moralnej w Wyższym Seminarium Duchownym Archidiecezji Częstochowskiej, w Wyższym Seminarium Duchownym Diecezji Sosnowieckiej, w Wyższym Instytucie Teologicznym im. Najświętszej Maryi Panny Stolicy Mądrości i w Studium Duchowości w Częstochowie, na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie oraz wykładowcą bioetyki w Studium Życia Rodzinnego w Częstochowie. Jest również cenzorem książek i pism religijnych w archidiecezji częstochowskiej oraz członkiem Komisji Bioetycznej przy Okręgowej Izbie Lekarskiej w Częstochowie.

Ks. Olczyk jest autorem 10 książek, m.in.: „Moralność seksu w przestrzeni życia osobistego, małżeńskiego i rodzinnego”, „Nadzieja dla biednych dusz. Niezwykła historia objawień w Heede – «Lourdes Północy»”, „Czy dzieci nienarodzone idą do nieba?”, „„Stygmatyczka i mistyczka Greta Ganseforth (1926-1996)” oraz ponad 250 artykułów naukowych i popularnonaukowych dotyczących zagadnień teologiczno-moralnych. Jego zainteresowania naukowe obejmują problematykę bioetyczną, zagadnienia związane z wychowaniem moralnym oraz etykę mediosfery.

Katolicka Agencja Informacyjna objęła patronatem publikację.
ks.mf / Częstochowa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 03 października 2017
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2017-10-02 13:08 Co łączy Zakon Paulinów z Aniołami Stróżami?

Obchodzone dziś w Kościele wspomnienie Aniołów Stróżów ma w Zakonie Paulinów rangę święta. Kult Bożych Posłańców stanowi jeden z ważnych elementów duchowości paulińskiej. Jest to wyraz wdzięczności zakonników za opiekę na pustyni nad św. Pawłem Pustelnikiem - Patriarchą Zakonu Paulinów. W Polsce kult Aniołów Stróżów rozpowszechnił się właśnie dzięki paulinom, którzy w XVII w. założyli na Jasnej Górze pierwsze Bractwo Aniołów Stróżów.

Paulini oprócz kultu maryjnego mają za zadanie szczególnie pielęgnować nabożeństwo do św. Aniołów. W tradycji zakonnej dniem szczególnie poświęconym Aniołom Stróżom jest każdy wtorek. Szczególnie uroczyście obchodzone jest także ich święto 2 października.

- W nasze zakonne konstytucje mamy wpisane zadanie, by czcić Aniołów Stróżów – wyjaśnia o. Augustyn Pelanowski. – Ich rola jest nieraz bardzo decydująca w naszym powołaniu, sam zresztą tego doświadczyłem, nie tylko im zależy na nas, ale też na tym byśmy służyli Kościołowi we właściwy sposób, jak najgłębiej, jak najskuteczniej – tłumaczy zakonnik.

- Stróżem jest ktoś, kto mówi albo doprowadza kogoś do prawdy – mówi o anielskim posłannictwie o. Pelanowski – bo prawda jest warunkiem miłości, miłosierdzia Bożego. Bez prawdy miłosierdzie nie może się jakby rozgościć w naszym sercu. Niemożliwe jest, żebyśmy doznali łaski, jeżeli trwamy w zakłamaniu permanentnym i jeszcze świadomym”.

Zadaniem anioła stróża jest - zwraca uwagę paulin – przygotowanie ludzkiej duszy, sumienia, człowieka w ogóle, aby był w dyspozycji przyjęcia miłosierdzia Bożego.

Kult Aniołów Stróżów wyrasta z duchowego dziedzictwa Patriarchy Zakonu – św. Pawła Pustelnika. Św. Hieronim, który opisał żywot Pawła, podaje jak to św. Antoni podążający do Pawłowej groty z płaszczem biskupa Atanazego, ujrzał Pawła, lśniącego śnieżną bielą, jak otoczony rzeszą aniołów, chórem proroków i apostołów, unosił się do nieba. Tak św. Paweł Pustelnik, który spędził życie na pustyni w towarzystwie Aniołów, wśród nich także wstępował do Pana.

W białym kolorze zakonnego paulińskiego stroju widziano nie tylko znak niewinności i pokory, lecz również symbol nieustannej modlitwy uwielbienia na wzór aniołów.

W tradycji zakonu paulinów ujawnia się przekonanie, że ich psalmodia i liturgia Eucharystii jest odbiciem liturgii niebieskiej. Już o. Grzegorz Gyöngyösi (1472-1526) porównywał życie paulinów do życia Aniołów przede wszystkim, dlatego, że chętnie i długo śpiewali - jak Aniołowie chwałę Bogu. Nawet w iluminowanym mszale paulińskim z początku XVI wieku daje się zauważyć postać modlącego się na klęczkach paulina, który znajduje się w wielkiej literze „G” oznaczającej „Gloria”, czyli „Chwała na wysokości Bogu”. Paulini powinni zawsze śpiewać - jak Aniołowie - chwałę Bogu. Zarówno najnowsze, jak i najstarsze modlitewniki i ceremoniały (rytuały) paulińskie przekazują nam w tym zakresie bogatą spuściznę.

W Polsce kult Aniołów Stróżów rozpowszechnił się właśnie dzięki paulinom, którzy w XVII w. założyli na Jasnej Górze pierwsze Bractwo Aniołów Stróżów. Powstało na prośbę króla Zygmunta II Wazy przed 1616 r., a erygowane zostało na mocy dekretu Urbana VIII, „In supermo Apostolicae dignitatis” z 1624 r. Bractwo istniało także przy paulińskim kościele św. Michała Archanioła i św. Stanisława Biskupa na Skałce w Krakowie przez 237 lat, przechodząc różne etapy rozwoju. Swoją działalność prowadziło do 1951 r. Ponownie zostało reaktywowane w 2005 r., gdy na Skałce obchodzono Rok Aniołów.

Do Bractwa wstępowali przedstawiciele wszystkich stanów, od panujących do prostych ludzi. Mamy cenną księgę autografów, do której osobiście wpisywali się członkowie Bractwa. W latach 1628-1640 odnotowano ponad 200 tys. członków – opowiada o. Stanisław Rudziński. Historyk sztuki wśród ludzi kultury wymienia wpisy m.in. Zygmunta Krasińskiego, Józefa Ignacego Kraszewskiego, Jana Matejki, Elizy Orzeszkowej, Bolesława Prusa czy Stanisława Reymonta.

Do roku 1640 r – przypomniał o. Rudziński – paulini erygowali Bractwa Aniołów Stróżów w 122 polskich miejscowościach, a przede wszystkim we wszystkich paulińskich klasztorach. Zakładano je także na terenach objętych wojną. Bractwa zakładano także przy klasztorach paulińskich za granicą: szczególnie na Węgrzech, w Chorwacji, Czechach, Austrii, Szwajcarii, w południowych Niemczech. Niestety w wyniku kasaty Zakonu w monarchii austro-węgierskiej bractwa zaczęły tam zanikać, ostateczne zahamowanie rozwoju nastąpiło na przełomie XIX/XX w.

Bractwo to dawne jak i współczesne ma szerzyć nabożeństwo do Aniołów Stróżów, wyrażać szacunek dla ich obecności, zaufanie i wdzięczność za ich opiekę. Ponadto członkowie bractwa powinni nawiedzać chorych i chronić innych przed zagrożeniem grzechu. Do specjalnych zadań członków Bractwa należała pomoc biedniejszym pielgrzymom i udzielanie im noclegów. Uczestnicy gromadzący się na swoje nabożeństwa odmawiają litanię do Aniołów Stróżów, koronkę, godzinki, nowennę i śpiewają pieśni.

Paulini pisali także dzieła o Aniołach Stróżach. Do bardziej autorów „anielskiego piśmiennictwa” w dawnych wiekach należą: o. Kacper Biedrzychowski, który w 1620 r. wydał w Krakowie opracowanie "Officia Anglorum erga homines" (Obowiązki Aniołów wobec ludzi), o. Andrzej Gołdonowski, autor dzieł "Bractwo św. Anioła Stróża. Powinności artykuły, ustawy porządki, odpusty" (Kraków 1641 i "Bractwo żołnierskie św. Michała Archanioła Marcina z Bydgoszczy" oraz o. Ambroży Nieszporkiewicz, autor "Dziennika anielskiego" (modlitewnika) wydanego w Krakowie w 1670 r.

Na Jasnej Górze w każdy piątek na wieczornej Mszy św. w Kaplicy Matki Bożej o 19.30 spotkają się przedstawiciele Armii św. Michała. Tę modlitewną grupę zainicjował w 2010 r. o. Roman Majewski, ówczesny przeor Jasnej Góry. Jej głównym celem jest duchowe wsparcie Sanktuarium i posługujących tutaj zakonników poprzez dar Eucharystii, codzienną modlitwę do św. Michała Archanioła, podejmowane posty.

O wielkiej czci, jakiej doznawał i doznaje Książę Wojska Niebieskiego na Jasnej Górze świadczą jego posągi i przedstawienia ikonograficzne powstające od czasów dawnych po najnowsze.

Nad tzw. Bramą Lubomirskich widzimy Go z mieczem, walczącego ze smokiem, a w Bramie Jana Pawła II jest jego mozaika z tekstem modlitwy za jego wstawiennictwem. Michał Archanioł jest także nad głównym wejściem do bazyliki i w Wieczerniku, przy ołtarzu Matki Bożej Kodeńskiej.

Jasna Góra w swoim wystroju jest niezwykle bogata w przedstawienia anielskie. Także w samym Obrazie jasnogórskim odnajdujemy anielskie przedstawienia zwraca uwagę o. Stanisław Rudziński. – Na samym Wizerunku Jasnogórskim , w tle, na srebrnych rytowanych blachach fundacji Władysława Jagiełły, widzimy w scenie zwiastowania Michała Archanioła – wskazuje historyk sztuki.

Na Jasnej Górze znajduje się też specjalna Kaplica Aniołów Stróżów, nazywana także kaplicą Najświętszego Serca Pana lub też kaplicą Jabłonowskich. Należy ona do zespołu kaplic bocznych, przylegających do południowej nawy bocznej Bazyliki Jasnogórskiej.
mir / Częstochowa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 02 października 2017
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2017-10-01 19:31 Jasna Góra – wielowiekowa tradycja modlitwy różańcowej

Jasna Góra ma wielowiekową tradycję modlitwy różańcowej. Z powstałego w 1610 r. Bractwa wywodzi się jedna z najliczniejszych dziś wspólnot na świecie, gromadząca tych, którzy każdego dnia odmawiają różaniec – Jasnogórska Rodzina Różańcowa. Jako specjalne wota za opiekę Matki Bożej swoje różańce na Jasnej Górze składali królowie i więźniowie obozów koncentracyjnych. Jasnogórska modlitwa różańcowa zainspirowała jednego z najwybitniejszych kompozytorów XX w. Wojciecha Kilara do napisania kantaty "Angelus".

Każdego dnia częstochowscy wierni i pielgrzymi gromadzą się o godz. 16.00 na modlitwie różańcowej w Kaplicy Matki Bożej. Różaniec najczęściej rozbrzmiewa podczas nocnych czuwań modlitewnych , a tych w ubiegłym roku odbyło się 235. Różaniec odprawiają pielgrzymi, często przy specjalnych stacjach okalających jasnogórski plac. W Sanktuarium spotykają się także na specjalnych pielgrzymkach m.in. Podwórkowe Kółka Różańcowe Dzieci czy Żywy Różaniec.

6 listopada 2002 r. w Kaplicy Cudownego Obrazu na Jasnej Górze podczas Apelu Jasnogórskiego nastąpiło uroczyste przekazanie Listu Apostolskiego Jana Pawła II „Rosarium Virginis Mariae” (O Różańcu Najświętszej Maryi Panny). List z autografem i pieczęcią Ojca Świętego był specjalnym darem papieża dla Jasnej Góry.

Różańce – z drogocennych klejnotów i z ... chleba

O miłości wielu jasnogórskich pielgrzymów do modlitwy różańcowej świadczą pozostawione na Jasnej Górze wota – różańce. Przypominają one, że różaniec znalazł się w dłoniach królów, papieży, polityków, twórców kultury, przedstawicieli wszystkich stanów i zawodów oraz ludzi różnych czasów.

Szczególną uwagę zwracają królewskie różańce umieszczone w jasnogórskim skarbcu. Wśród nich znalazł się różaniec króla polskiego Stefana Batorego wykonany z jaspisu i złota (XVI w.) i Jana III Sobieskiego (XVII w.). Uwagę przyciąga kunsztownym wykonaniem różaniec królowej Bony i kryształowy różaniec ofiarowany przez królową Eleonorę, żonę króla Michała Korybuta Wiśniowieckiego. Kryształowy różaniec ofiarował Michał Krzysztof Radziwiłł. Obok niego widnieją w gablocie wspaniałe różańce różnych dostojników i mężów stanu wykonane z kamieni półszlachetnych i metali szlachetnych. Wymowę historyczną ma również różaniec O. Augustyna Kordeckiego, przeora i obrońcy Jasnej Góry.

Nie brakuje też różańców ofiarowanych przez papieży jako wyraz więzi Stolicy Apostolskiej z Jasną Górą. Wśród nich znalazł się różaniec papieża Piusa VI (1775—1779), jest także różaniec Pawła VI przekazany Sanktuarium przez kard. Andrzeja Deskura. Są także trzy części różańca Jana Pawła II (jedna z pereł, dwie z bursztynu) złożone na ołtarzu przed Cudownym Obrazem Matki Bożej Jasnogórskiej po Mszy świętej, podczas trzeciej pielgrzymki 13 VI 1987 r.

Na Jasnej Górze znajduje się też m.in. różaniec Marii Curie Skłodowskiej, poświęcony przez papieża Leona XIII.

Szczególnie poruszające i wymowne są wota złożone przez więźniów politycznych, obozów zagłady i miejsc kaźni, którzy w różańcu odnajdywali siłę do znoszenia tortur i udręk. Obozowe różańce wykonane są z najdroższego „kruszca", z głodowych racji czarnego chleba, z pestek po owocach, z wełny lub zwykłego sznurka. Różańce wykonane z chleba obozowego (zostało ofiarowanych 10 takich koronek) przekazali więźniowie z obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu oraz więźniarki z obozu w Ravensbruck. Jedna z takich koronek zobaczyć można w jasnogórskim Muzeum 600-lecia.

Dziesięciokrotny mistrz Polski w boksie, Franciszek Szymura złożył Matce Bożej Jasnogórskiej różaniec zrobiony ze sznurka, przywieziony z obozu jeńców polskich w Brzegu nad Odrą w 1942 r.
Jednym z najbardziej wymownych wot jest dar byłych więźniów z hitlerowskiego obozu zagłady w Gusen. Gdy na śmierć pobito schwytanego na modlitwie różańcowej jednego z kapłanów, poruszeni męczeństwem współwięźniowie utworzyli tzw. „Żywy Różaniec". Każdy z uczestników zobowiązał się odmawiać codziennie jedną dziesiątkę różańca i zachęcać do jego odmawiania innych.

Po powrocie do kraju więźniowie obiecali złożyć Matce Bożej na Jasnej Górze wotum dziękczynne w formie symbolicznego różańca. Więźniowie Hiszpanie pracujący w grupie roboczej obróbki kamienia wykonali w 1943 r. kostki granitowe wielkości 1 cm3. Każda kostka posiada wywiercony otwór, w którym złożono prochy zamordowanych i spalonych w krematoriach więźniów. Następnie kostki te zagipsowano i pomalowano na czarny kolor z białymi kropkami, imitującymi kostki do gry. Tak powstała pierwsza część różańca. Drugą zaś w podobny sposób wykonano z kawałka drewna odłamanego z obozowej szubienicy, w nich umieszczono również prochy więźniów spalonych w krematorium. W 1944 r. po załamaniu się frontu wschodniego i odwrocie wojsk niemieckich postanowiono wykonać trzecią część różańca wykorzystując do tego kawałek plastikowej szyby zestrzelonego samolotu amerykańskiego i umieszczając w kostkach prochy bestialsko zamordowanych żołnierzy lotników niosących wolność więźniom. Więźniowie wierni ślubom, z zebranych i ocalałych kostek granitowych złożyli pierwszą część radosną różańca. Wykonano nowe ziarnka różańca ze srebra, w których umieszczono kostki — urny.

Obecnie to niezwykłe wotum — różaniec z prochami pomordowanych w Gusen znajduje się w specjalnie zbudowanej Kaplicy Pamięci Narodu im. A. Kordeckiego na Jasnej Górze.

Od Bractwa do Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej

Apostolstwo modlitwy różańcowej na Jasnej Górze bierze swój początek od Bractwa Różańcowego z 1610 r. Do Bractwa należeli wierni różnych stanów np. w 1739 r. liczyło ono 19.600 osób. Miało ono swoje miejsce na Jasnej Górze – ołtarz różańcowy i przynależny do niego kielich mszalny (przechowywany do dzisiaj w Skarbcu Jasnogórskim). Centralnym świętem Bractwa była Uroczystość Różańca Świętego przypadająca na pierwszą niedzielę października, podobnie współczesna Rodzina Różańcowa tego dnia obchodzi swoje święto patronalne. Co miesiąc odprawiano Mszę św. za zmarłych z tej wspólnoty. Członkowie Bractwa uczestniczyli w procesjach Eucharystycznych, nosili własną chorągiew różańcową.
Przeor Jasnej Góry O. Augustyn Kordecki wyraził zgodę na to, aby odmawianie Różańca weszło do porządku nabożeństw na Jasnej Górze od 1672 r. Bractwo to zapoczątkowało lokalną pobożność różańcową, która przenosiła się na teren Rzeczypospolitej. Jej podtrzymanie i rozwijanie w następnych wiekach przerodziło się w tradycję.

Inspiracją do odnowy apostolstwa modlitwy różańcowej na Jasnej Górze stało się po wiekach wezwanie Księdza Prymasa Stefana Wyszyńskiego, który zatroskany o losy Kościoła i współczesnego człowieka, a zarazem uwrażliwiony na znaki czasu, skierował do Polaków apel: Modlitwą różańcową powiążcie wszystkie wasze serca, aby stały się murem obronnym Kościoła Chrystusowego pod opieką Zwycięskiej Pani Jasnogórskiej. To milenijne wezwanie podjął paulin z Jasnej Góry – o. Bronisław Matyszczyk i w nawiązaniu do wiekowej tradycji odrodził na Jasnej Górze nurt modlitwy różańcowej. Założył Jasnogórską Rodzinę Różańcową i powierzył ją opiece świętych Aniołów Stróżów.

W Uroczystość Matki Bożej Jasnogórskiej, 26 sierpnia 1970 r., Jasnogórska Rodzina Różańcowa otrzymała błogosławieństwo pasterskie, a 5 sierpnia 1974 r. została prawnie ustanowiona i zatwierdzona przez Prymasa Polski Kard. Stefana Wyszyńskiego. Już wcześniej – 6 stycznia 1968 r. - Wspólnota Różańca Świętego działająca na terenie Jasnej Góry dokonała zawierzenia Matce Bożej Królowej Polski. Początek dały trzy „Róże”.

Po dziesięciu latach, na koniec 1976 r., wspólnota liczyła 2350064 osoby (wg zapisów w Księgach). Stosownie do tej sytuacji, 9 stycznia 1977 r. O. Bronisław Matyszczyk w Bazylice Jasnogórskiej powiedział: Tak jak O. M. Kolbe cały świat chciał zdobyć dla Niepokalanej, my również jako Jasnogórska Rodzina Różańcowa pragniemy cały świat włączyć do wspólnoty różańcowej.

Prymas Polski Kard. Stefan Wyszyński, jako protektor i patron Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej interesował się sprawami wspólnoty. Przekazywał Ojcu Bronisławowi wskazówki do działania. Materiały do pracy apostolskiej pochodziły z Instytutu Prymasowskiego. 5 maja 1977 r. podczas spotkania z władzami Jasnej Góry Ksiądz Prymas poprosił: Niech Ojcowie czuwają, aby nie zaprzepaścić tej akcji, jest ona bardzo aktualna na dzisiejsze czasy. Kolejne lata apostolstwa Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej łączą się z pontyfikatem Jana Pawła II. Jeszcze jako biskup krakowski znał sprawy Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej i O. Bronisława, który co roku jesienią udawał się do niego z delegacją różańcową.

Jasnogórska Rodzina Różańcowa, podobnie jak wspomniane historyczne Bractwo Różańcowe, starała się o jak najwyższe zatwierdzenie w Kościele. Przełomowym i najważniejszym wydarzeniem w życiu wspólnoty było podpisanie Statutu Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej przez Ojca Świętego Jana Pawła II 4 czerwca 1997 r. na Jasnej Górze. Spełniło się największe pragnienie Ojca Założyciela, aby apostolstwo różańcowe z Jasnej Góry zostało rozciągnięte na cały Kościół.

Jasnogórska Rodzina Różańcowa podejmuje działania natury duchowej i materialnej, które służą Jasnogórskiego Sanktuarium. W latach 2003/2004 wspólnota Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej ufundowała 3 Stacje Różańcowe oraz „alejkę” na placu przed Szczytem Jasnej Góry. Wniosła także swój wkład w renowację Kaplicy Różańcowej.

Przyjęcie do Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej dokonuje się bezpośrednio w sekretariacie na Jasnej Górze w Częstochowie, lub drogą korespondencyjną. Siedzibą Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej jest Sanktuarium, przy ul. Kordeckiego 2.

Jasnogórska modlitwa różańcowa za Ojczyznę i o pokój

W setna rocznice objawień fatimskich 13 maja br. na Jasnej Górze odbył się specjalny „telemost modlitewny”, czyli czuwanie modlitewne w łączności z papieżem Franciszkiem i innymi sanktuariami maryjnymi na świecie.

Wielkie maryjne czuwanie modlitewne w łączności z papieżem Franciszkiem odbyło się już po raz drugi. Jasna Góra także w 2013 roku została zaproszona, jako jedno z dziesięciu sanktuariów świata, które uczestniczyły w modlitwie różańcowej o pokój na świecie, w ramach Międzynarodowego Dnia Maryjnego.

W 2011r pod duchową opiekę Ojców Paulinów z Jasnej Góry została oddana „Krucjata Różańcowa za Ojczyznę". Stało się to na prośbę polskich biskupów diecezjalnych, którzy zdecydowali, że nowa inicjatywa modlitewna podejmowana przez wiernych Kościoła katolickiego w Polsce powinna być poddana pod opiekę stróżów częstochowskiego Sanktuarium, którzy prowadzą już - potwierdzone przez Jana Pawła II - Dzieło Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej.

Ogólnopolskie czuwania modlitewne Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę odbywają się raz w miesiącu na Jasnej Górze. Jej uczestnicy modlą się o Polskę wierną Bogu, Krzyżowi i Ewangelii. Obecnie codzienną dziesiątkę różańca odmawia niemal 127 tys. Polaków, w kraju i za granicą.
W Sanktuarium spotykają się także na specjalnych pielgrzymkach m.in. Podwórkowe Kółka Różańcowe Dzieci czy Żywy Różaniec. We wrześniu br. na Jasnej Górze odbył się I Ogólnopolski Kongres Różańcowy.
mir/R.Jasna Góra / Częstochowa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 01 października 2017
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
Strony: 1 2 3 4 5

KAI zastrzega wszelkie prawa do serwisu. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości serwisu internetowego www.kai.pl i www.ekai.pl wyłącznie do użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie zawartości niniejszego serwisu lub jej sprzedaż (także framing i in. podobne metody), są bez uprzedniej pisemnej zgody KAI zabronione i stanowiąc naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji - będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.
(Zapraszamy do prenumeraty serwisu prasowego KAI tel. 22 635 77 18 mail marketing@ekai.pl)

Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT