Znaleziono depesz: 13585
2017-06-23 10:48 Litwa: Prezydium Rady Konferencji Biskupich Europy na beatyfikacji abp. Matulionisa

Członkowie Prezydium Rady Konferencji Biskupich Europy (CCEE) wezmą udział w beatyfikacji litewskiego...

2017-06-22 18:04 Prezydium CCEE: pragniemy, aby Europa stała się "domem ludów" w globalnym świecie

Kierując się umiłowaniem naszego kontynentu, jego historii wiary, kultury, ludów i narodów, świadomi...

2017-06-21 21:30 Jasna Góra: oblaci zainaugurowali przygotowania do obchodów stulecia zgromadzenia w Polsce

Przełożeni domów zakonnych w Polsce wraz z prowincjałem o. Pawłem Zającem i członkami administracji zawierzyli...

2017-06-21 20:05 Ukraina: we Lwowie konsekrowano nowego biskupa pomocniczego

W katedrze lwowskiej sakrę biskupią przyjął 21 czerwca franciszkanin o. Edwarda Kawa - drugi biskup pomocniczy...

2017-06-20 08:52 Katowice: posłanie 13 oblackich wolontariuszy misyjnych

W oblackim kościele parafialnym Najświętszego Serca Jezusa w Katowicach zostali posłani na misję wolontariusze...

2017-06-19 17:44 Ukraina: konsekracja sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Dowbyszu

Konsekracji największego na Ukrainie sanktuarium ku czci Matki Bożej Fatimskiej dokonał 17 czerwca w...

2017-06-19 10:54 A. Riccardi o spotkaniu papieża Franciszka z Angelą Merkel

Nawiązując do sobotniej audiencji dla Angeli Merkel założyciel rzymskiej Wspólnoty św. Idziego Andrea...

2017-06-18 14:22 Warszawa-Praga: V Festiwal „Sacrosong”

W bazylice katedralnej Św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika na stołecznej Pradze odbył się koncert laureatów V Festiwalu Pieśni i Piosenki Religijno-Patriotycznej "Sacrosong". W tym roku przebiegał pod hasłem "Chcemy śpiewać i moc Twoją sławić".

Zmagania konkursowe odbyły się w czterech kategoriach: soliści, grupy dziecięce, zespoły młodzieżowe i chóry. W gronie wokalistów znaleźli się artyście z krajów Europy Wschodniej. – Niech wasze życie będzie tak czyste i harmonijne, jak wasz śpiew, by inni mogli przez nie doświadczyć Boga – życzył wokalistom bp Marek Solarczyk w czasie mszy św. w kościele Matki Bożej Królowej Polski w Otwocku, podczas której modlono się za wykonawców festiwalu.

Duchowny zwrócił również uwagę, że podobnie jak w czasie koncertu potrzeby jest dyrygent, także i w życiu duchowym ważni są przewodnicy, którzy wskażą właściwą drogę. – Jakże istotne jest, by zaufać tym, którzy lepiej rozumieją, czy mają pełniejszy sposób odczytywania Bożych dróg – powiedział bp Solarczyk, zachęcając artystów do otwartości na działanie Boga.

Pierwsze miejsce w kategorii chóry zajął „Głos Duszy” z Białorusi. Wśród zespołów najlepszy okazał się „Echo Rygi’ z Łotwy. W kategorii "soliści - dzieci i młodzież" zwyciężyła Aleksandra Ośkiewicz, zaś w kategorii dorośli Zita Nitisa. Spośród scholi dziecięcych pierwsze miejsce zajęły „Dzieci z Szumskiej Szkoły Sztuki Ukraina”. Jak przyznał wieloletni organizator Sacrosongu ks. Jan Śmigasiewicz, poziom tegorocznych występów był imponujący.

W niedzielę przed południem wyróżnieni artyści wystąpili w osiemnastu parafiach na terenie diecezji warszawsko-praskiej.
mag / Warszawa
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 18 czerwca 2017
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2017-06-17 14:44 Krakowskie ślady Br. Alberta (dossier)

Dziś Kościół obchodzi liturgiczne wspomnienie Brata Alberta. Przy tej okazji przypominamy niektóre krakowskie i małopolskie dzieła, które są związane z tym świętym przyjacielem osób potrzebujących i ubogich.

Adam Chmielowski urodził się w 1845 r. Po uczestnictwie w Powstaniu Styczniowym, a także przebyciu niewoli rosyjskiej, podczas której amputowano mu nogę, odbył studia malarskie w Paryżu i Monachium. W każdym środowisku, w którym przebywał, odznaczał się wielkim przywiązaniem do wiary chrześcijańskiej.

W 1884 r. osiadł w Krakowie, gdzie obok pracy artystycznej, zaczął interesować się problemami ludzi z marginesu, a także trudnościami osób troszczących się na co dzień o kawałek chleba dla rodziny. W tym czasie namalował także słynny obraz "Ecce Homo", czemu towarzyszyła bardzo głęboka kontemplacja, co doprowadziło do okrycia swego prawdziwego powołania.

Rok 1887 to rok, w którym Adam Chmielowski, ceniony malarz i uczestnik krakowskiego życia elit artystyczno-intelektualnych, staje się członkiem III Zakonu św. Franciszka. Od tej pory znany jest jako Brat Albert.

Dwie rodziny zakonne

Złożenie ślubów zakonnych przez Adama Chmielowskiego rok później, w 1888 r., dało początek Zgromadzeniu Braci Albertynów. Kilka miesięcy potem zawarł także umowę z magistratem miasta Krakowa, na mocy której pierwsza ogrzewalnia miejska mieszcząca się na ulicy Piekarskiej na Kazimierzu przeszła w jego zarządzanie.

W 1889 r. pod swoją opiekę Br. Albert wziął także ogrzewalnię dla kobiet. Tam pomocą była mu grupa kobiet pod kierownictwem Bernardyny Jabłońskiej. To właśnie one były zalążkiem Zgromadzenia Sióstr Albertynek, które zostało założone w celu niesienia pomocy najbiedniejszym i najbardziej opuszczonym bliźnim.

Naczelną zasadą obu zgromadzeń było radykalne ubóstwo oraz brak posiadania i przywiązania do czegokolwiek. Nowicjat był bardzo surowy - formacja dla kandydatów organizowana była w domach pustelniczych m.in. na Kalatówkach pod Zakopanem. Miało to doprowadzić do wycofania zawczasu osób słabszych, gdyż do trudnej pracy w przytuliskach potrzeba było osób zahartowanych zarówno moralnie, jak i fizycznie. Drugą cechą braci i sióstr była pełna miłości i ofiarna służba ubogim.

Albertyni

Wspólnota albertyńska otrzymała własną Konstytucję i Regułę św. Franciszka z Asyżu po śmierci założyciela. W 1928 r. została także zagregowana do Zakonu Ojców Franciszkanów Konwentualnych.
Tuż przed II wojną światową zgromadzenie charakteryzował wyjątkowy rozkwit - 100 braci posługiwało w kilkunastu domach zakonnych, organizując schroniska dla sierot i ubogich, a także prowadząc drukarnie i warsztaty. W okresie komunizmu wiele domów albertyńskich zostało zamienionych na placówki dla osób przewlekle lub psychicznie chorych.

Dopiero przemiany społeczne po 1989 r. otworzyły nowe możliwości przed zgromadzeniem. Powstały nowe dzieła dla osób bezdomnych, ubogich oraz zaniedbanych duchowo i materialnie. Obecnie bracia albertyni prowadzą w Krakowie placówki dla bezdomnych mężczyzn (noclegownię, przytulisko i mieszkania chronione pomagające wychodzić z bezdomności), domy pomocy społecznej dla niepełnosprawnych umysłowo i fizycznie, a także kuchnię dla ubogich.

Instytucją wspomagającą albertyńskie dzieła jest Fundacja Zgromadzenia Braci Albertynów, która powstała 2010 r. w celu wspierania materialnego, finansowego, prawnego oraz organizacyjnego placówek charytatywno-opiekuńczych prowadzonych przez zgromadzenie. Swoje cele Fundacja realizuje poprzez tworzenie miejsc pracy, pozyskiwanie środków oraz udzielanie pomocy finansowej i rzeczowej osobom bezdomnym i dziełom je wspomagającym. Fundacja wspiera także projekty poza granicami kraju, w tym przytulisko dla bezdomnych mężczyzn i kuchnię dla ubogich w Zaporożu na Ukrainie oraz budowę Domu Miłosierdzia we Lwowie.

Albertynki

Obłóczyny siedmiu pierwszych sióstr zgromadzenia odbyły się w 1891 r. w kaplicy arcybiskupów krakowskich w obecności Brata Alberta i kard. Albina Dunajewskiego. Początkowo siostry mieszkały w przytulisku przy ul. Skawińskiej w Krakowie, a kierował nimi bezpośrednio założyciel.
Pierwszą przełożoną generalną mianował sam Br. Albert. W 1902 r. została nią Bernardyna Jabłońska, która na czele wspólnoty stała przez 38 lat. Była ona także autorką Konstytucji zapewniającej stablizację prawną zgromadzenia.

Siostry albertynki odczytują swój charyzmat wpatrując się w ikonę "Ecce Homo" - mają służyć najbardziej potrzebującym bliźnim. Tym ofiarniej, im bardziej wizerunek ich synostwa Bożego jest zatracony.
Obecnie zgromadzenie prowadzi działalność w 69 placówkach - 59 w Polsce i 13 w różnych częściach świata, m.in. w Argentynie, Rosji, Stanach Zjednoczonych i Watykanie.

Warto wspomnieć o Muzeum św. Brata Alberta w Igołomii, które prowadzą właśnie siostry. Znajduje się ono na miejscu domu, gdzie urodził się Adam Chmielowski. Wnętrze muzeum jest podzielone na część audiowizualną i ekspozycyjną. Najpierw zwiedzający zapoznają się z filmem o świętym, a następnie poznają klimat jaki mógł panować w domu zamieszkałym przez rodzinę Chmielowskich. Wśród eksponatów znajdują się m.in. kopia wpisu z księgi metrykalnej parafii igołomskiej dotycząca chrztu Br. Alberta czy pamiątki i meble z połowy XIX w.

Albertynki są także aktywne w internecie - na facebookowym profilu "Albertynki i przyjaciele" czy na stronie internetowej www.otworzserce.pl. "Po pierwsze chcemy pokazać czym zajmujemy się jako siostry. Pojawiają się tam także propozycje różnych spotkań, które organizujemy. Wszystko po to, by młodzi, dla których przestrzeń wirtualna jest obecnie największym źródłem informacji, mogli zobaczyć, że Brat Albert i jego przesłanie życia jest nadal aktualne" - opisała s. Teresa Pawlak.

Zgromadzenie założyło także Fundację "Po pierwsze CZŁOWIEK", której głównym celem jest przychodzenie z pomocą osobą znajdującym się w trudnej sytuacji finansowej. Formą realizacji tego celu jest udostępnianie mieszkań treningowych, które umożliwiają przejście od bezdomności do prowadzenia samodzielnego gospodarstwa domowego. Mieszkania te zlokalizowane są w budynku przy ul. Woronicza 3b, który wcześniej był użytkowany przez siostry.

Inspirowani Bratem Albertem

W środowisku sympatyków idei albertyńskiej narodziła się Fundacja im. Brata Alberta. Ma ona swoje początki w Duszpasterstwach Osób Niepełnosprawnych i wspólnot "Wiara i Światło". Oficjalnie została powołana w 1987 r. przez Zofię Tetelowską, Stanisława Pruszyńskiego i ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, obecnego jej prezesa.

Działania fundacji polegają między innymi na prowadzeniu domów stałego pobytu, domów pobytu dziennego, warsztatów terapii zajęciowej czy ośrodków adaptacyjnych, a także szkół i przedszkoli integracyjnych. Aktualnie instytucja skupia 32 placówki, w których opiekę znajduje ponad 1200 wychowanków.

"Tworzy ją zaangażowanie opiekunów, pracowników, wolontariuszy i przyjaciół. Podobnie jak ich Mistrz – Brat Albert, pracownicy Fundacji spoglądają z troską na ludzi, którzy znajdują się na marginesie zainteresowania współczesnego świata, na osoby niepełnosprawne intelektualnie, upośledzone w stopniu umiarkowanym lub znacznym, które utraciły swoich rodziców i opiekunów" - napisano na stronie internetowej dzieła.

Fundacja dba także o to, by niepełnosprawni nie byli izolowani z życia społecznego. Mają temu służyć cykliczne imprezy, organizowane na skalę ogólnopolską, takie jak: Integracyjny Bal Karnawałowy, Ogólnopolski Przegląd Twórczości Teatralno-Muzycznej Osób Niepełnosprawnych Albertiana czy Integracyjna Pielgrzymka dla Osób Niepełnosprawnych i ich Rodzin.

Instytucja nagradza także osoby, które swoim życiem niosą pomoc osobom niepełnosprawnym. Od 1997 r. medale św. Brata Alberta otrzymali m.in. kard. Franciszek Macharski, kard. Stanisław Dziwisz, Andrzej Zoll czy Marcin Przeciszewski. Odznaczenie przedstawiające św. Brata Alberta przytulającego dzieci zaprojektował Krzysztof Sieprawski, podopieczny Schroniska dla Niepełnosprawnych w Radwanowicach.

Sanktuarium świętego

Istotnym punktem na mapie Krakowa, które stale przypomina o charyzmacie Br. Alberta jest również Sanktuarium "Ecce Homo". Pierwszy projekt budowli wykonano już w 1981 r., jednak pojawiły się problemy z lokalizacją obiektu. Ostatecznie sanktuarium powstanie przy ul. Woronicza 10 w Krakowie - przy Domu Generalnym Sióstr Albertynek.

Beatyfikacja Br. Alberta w 1983 r. sprawiła, że jego kult wzrósł ogromnie. Kilka dni później jego relikwie przewieziono z kościoła Ojców Karmelitów Bosych do kaplicy zgromadzenia, przy którym miała powstać nowa świątynia. Kościół poświęcił kard. Franciszek Macharski dnia 17 czerwca 1985 r., a oficjalnie do rangi sanktuarium podniósł go 12 lat później.

"W tym miejscu jest zawarty cały charyzmat albertyński, zwłaszcza w wymowie obrazu 'Ecce Homo'. On właśnie ukazuje każdemu, kto tu przybywa, że w drugim, zwłaszcza potrzebującym człowieku, jest przecież Chrystus. To sanktuarium bardzo mocno przypomina o przesłaniach, które swoim życie tak jednoznacznie głosił Br. Albert" - powiedziała s. Teresa Maciuszek, przełożona generalna albertynek.
Łukasz Kaczyński / Kraków
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 17 czerwca 2017
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2017-06-16 14:53 Ukraina: nuncjusz spotkał się z kierownictwem promoskiewskiego Kościoła prawosławnego

Bieżący stan stosunków katolicko-prawosławnych na szczeblu globalnym i lokalnym były jednym z tematów...

2017-06-16 09:18 Moszczenica 2017 - trwa Chrześcijańskie Spotkanie Młodych

Koncerty muzyki chrześcijańskiej, teatr pantomimy, warsztaty (sportowe, muzyczne, plastyczne, teatralne i kulinarne) kino plenerowe, ale także adoracja Najświętszego Sakramentu, wspólna modlitwa uwielbienia, Eucharystia i procesja Bożego Ciała, to wszystko przygotowali organizatorzy Chrześcijańskiego Spotkania Młodych, które odbywa się w dniach 14-16 czerwca br. w Moszczenicy, usytuowanej na trasie pomiędzy Łodzią, a Piotrkowem.

Blisko tysiąc młodych ludzi z Polski i z zagranicy (Niemcy, Ukraina) uczestniczy w spotkaniu młodych, które odbywa się pod hasłem „Idźcie i Głoście”. To kolejne spotkanie tego typu, po dłuższej przerwie.

- Pomysł na zorganizowanie tego spotkania zrodził się u młodzieży gromadzącej się przy naszej parafii” – mówi Jerzy Korytkowski, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu. Ksiądz Paś, który jest proboszczem tutejszej parafii, zwrócił się z propozycją do naszego Ośrodka i tak pierwszy festiwal się zaczął. "Miejmy nadzieję, że pierwszy, nie okaże się być ostatnim.” – dodaje.

Organizatorami tego wydarzenia o charakterze zarówno kulturalnym, jak i religijnym jest parafia pw. Podwyższenia Św. Krzyża w Moszczenicy, Gminny Ośrodek Kultury i Sportu w Moszczenicy oraz Urząd Gminy w Moszczenicy.

Spotkanie nie mogłoby odbyć się, gdyby nie sztab wolontariuszy, którzy aktywnie włączył się w przygotowanie i przebieg całego wydarzenia.

Wraz z młodzieżą, zgromadzoną na Spotkaniu Młodych, modlił się także administrator archidiecezji łódzkiej, bp Marek Marczak, który poprowadził procesję Bożego Ciała w moszczenickiej parafii oraz wieczorne nabożeństwo adoracyjne.

Biskup zapytany o to, czy takie spotkania jak to, w którym uczestniczy są dziś potrzebne, bez wahania odpowiedział: „Młodzież dziś potrzebuje spotkań nie tylko o charakterze modlitewnym, choć również to Spotkanie Młodzieży jest też związane z modlitwą, ale także o charakterze muzycznym, rozrywkowym, tanecznym, żeby swoją chrześcijańską radość wyrazić, ale także zamanifestować tę wspólnotę wiary z innymi. Żeby rozejrzeć się i zobaczyć, że moi rówieśnicy wierzą tak samo jak ja, że cieszą się swoją wiarą, że chcą ją publicznie wyznawać, przyznawać się do niej. Myślę, że ugruntowywaniu swojej wiary i pogłębianiu jej, takie spotkania jak to, dobrze służą.”

Spotkanie Młodych, które jest owocem zaangażowania wielu, przyczynia się nie tylko do rozwoju kulturalnego dzieci i młodzieży, ale także do rozwoju duchowego, do głębszego przeżywania relacji z Bogiem. „To spotkanie tutaj z innymi ludźmi, którzy są katolikami jak ja sprawia, że moja wiara staje się mocniejsza, pogłębia się. Widzę, że nie jestem sama” – zauważyła Izabela Olszewska, uczestniczka spotkania w Moszczenicy.

Podczas trzydniowego Spotkania Młodych, uczestnicy mają możliwość skorzystania z Sakramentu Pokuty w konfesjonałach ustawionych w widocznych miejscach na terenie GOKiS w Moszczenicy, a poprzez świadectwa młodych wygłoszone na scenie, mogą wzmocnić swoja wiarę i więź z Kościołem, do którego należą od momentu Chrztu św.
xpk / Moszczenica
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 16 czerwca 2017
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2017-06-15 19:46 Ukraina: cudowne obrazy wracają do odzyskanych świątyń

W ostatnim czasie na Ukrainie dynamicznie odradzają się miejsca kultu maryjnego, które w okresie prześladowania...

2017-06-15 16:09 Abp Mokrzycki w Boże Ciało: przy ołtarzu eucharystycznym jest miejsce dla każdego

O tym, że przy ołtarzu eucharystycznym jest miejsce dla każdego, dla grzesznika i dla świętego - mówił abp Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski obrządku łacińskiego, przewodniczący Konferencji Episkopatu Ukrainy, w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w Płocku. W centralnej procesji, która przeszła ulicami Starego Miasta, uczestniczyło kilka tysięcy wiernych, którzy m.in. modlili się o pokój na Ukrainie.

Centralną procesję Bożego Ciała poprzedziła Msza św. w bazylice katedralnej płockiej, pod przewodnictwem abp. Mieczysława Mokrzyckiego, z udziałem biskupa płockiego Piotra Libery oraz biskupa pomocniczego diecezji płockiej Mirosława Milewskiego.

Na początku Mszy św. bp Libera przypomniał, że w tym roku obchodzone jest 700-lecie ustanowienia uroczystości Bożego Ciała: „Na taką miłość można odpowiedzieć tylko miłością” – podkreślił biskup płocki w odniesieniu do łaski, jaką jest pozostawienie wiernym przez Chrystusa swojego Ciała i Krwi.

Kazanie w czasie Mszy św. wygłosił ks. kan. Roman Bagiński, ekonom diecezjalny. Powiedział w nim, że uroczystość Bożego Ciała daje sposobność ku temu, aby wyrazić wiarę w Boga, ale też zastanowić się, jakie są relacje nie tylko z Nim, ale też z bliskimi: „Bóg nie jest sam, nie jest samotny. Wychodzi do ludzi z twarzą człowieka, ale jest też w relacji Trójcy Świętej. W dobie globalizacji wielu ma problem z relacjami” – zauważył kaznodzieja.

Dodał też, że wiele osób zostało w swym życiu zranionych, a tacy nie potrafią budować „dobrych, zgodnych, dojrzałych relacji”. Prosił, aby zadbać o relacje, nie dawać się niszczyć, ale też nie niszczyć innych: „Bóg nie stworzył nas jako ludzi samotnych. Relacje nas kształtują i pozwalają naprawić nasze grzechy” – zaznaczył ks. Bagiński.

Natomiast metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki homilię wygłosił na zakończenie procesji Bożego Ciała, przy ostatnim ołtarzu przy kościele parafii św. Jana Chrzciciela. Zaznaczył, że uroczystość Bożego Ciała jest wyrazem wiary w obecność Boga pośród swojego ludu. Ci, którzy w Niego wierzą - „nie są sierotami”.

„Przy ołtarzu eucharystycznym jest miejsce dla każdego. Znikają przy nim różnice między mężczyzną a kobietą, chorych i zdrowym, olimpijczykiem i niepełnosprawnym. To miejsce dla największego grzesznika i największego świętego – bo Kościół, to wspólnota wszystkich” – stwierdził hierarcha.

Wyraził także żal z powodu tego, że na Ukrainie uroczystość Bożego Ciała została przeniesiona na niedzielę, co zmieniło wielowiekowe tradycje. Dzień ten jest więc dniem pracy i nauki: „Daleka jest droga z Płocka do Lwowa, nazywanego `Leopolis semper Fidelis` - Lwów zawsze wierny” – przyznał arcybiskup.

Poprosił też o modlitwę w intencji zakończenia wojny, która toczy się na wschodniej Ukrainie, niesie cierpienia i śmierć, rujnuje dorobek ludzi: „Modlitwa to broń, która zwycięża zło, posługując się dobrem. Bądźmy narzędziem Bożego pokoju. Niech wojnę zastąpi pokój, brak wybaczenia – wybaczenie, brak zgody – jedność, brak nadziei - nadzieja mrok – światło, smutek – radość. Niech nasza postawa wiary otworzy innych na Chrystusa” – życzył wszystkim sekretarz dwóch papieży.

Przyznał też, że przyjechał do Płocka z prośbą o dar powołania kapłana dla lwowskiego Kościoła. Uznał, że gdyby się to udało, byłaby to jego „błogosławiona wina”.

Centralna procesja Bożego Ciała, z udziałem kilku tysięcy wiernych, wyruszyła z katedry płockiej po Mszy św. Najświętszy Sakrament wyniesiony został przy dźwiękach tarabanów – historycznych bębnów. W procesji szło kilka tysięcy wiernych, duchowieństwo, klerycy, siostry zakonne, dzieci pierwszokomunijne, Harcerski Zespół Pieśni i Tańca „Dzieci Płocka”, Płockie Bractwo Kurkowe i Bractwo św. Barbary, skupiające wodniaków związanych z rzeką Wisłą.

Oprawę muzyczną procesji zapewniła schola seminaryjna pod kierunkiem ks. kan. dr. Andrzeja Lelenia, Brass Quintet Canzona oraz orkiestra dęta z parafii Bogate. Natomiast śpiewy podczas Mszy św. animował Chór Pueri et Puelllae Cantores Plocenses.

Płocczanie tradycyjnie zatrzymywali się przy ołtarzach, przygotowanych przez cztery staromiejskie parafie: św. Maksymiliana Kolbego („na Górkach”), katedralnej – św. Zygmunta, farnej – św. Bartłomieja i św. Jana Chrzciciela, gdzie można było także wziąć udział w Mszy św. po procesji. Tematyka ołtarzy nawiązywała do 100. rocznicy objawień Fatimskich, świętych i symboli eucharystycznych.
eg / Płock
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 15 czerwca 2017
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2017-06-15 06:32 Abp Mokrzycki na Jasnej Górze: trzeba zwyciężać zło dobrem, nienawiść miłością, wojnę pokojem

„Przybyliśmy tutaj w trudnym czasie jaki przeżywają wierni w Ukrainie. Wojna rujnuje kraj pozostawiając zgliszcza i ruiny. Zabiera szczęście tysiącom rodzin opłakującym stratę mężów, ojców i synów” – mówił metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki podczas środowego Apelu Jasnogórskiego.

„Przybywamy do Ciebie, aby prosić byś powróciła do nas w swym jasnogórskim znaku zwycięstwa. Czekają na Ciebie ludzie potrzebujący znaku jedności” – modlił się arcybiskup.

Metropolita lwowski podkreślił, że tam, gdzie jest zło, tam nie ma Boga, bo On jest Najwyższym Dobrem, a tam, gdzie jest nienawiść, tam nie ma Boga, bo On jest Miłością. „Tam, gdzie jest wojna, tam nie ma Boga, bo On jest Pokojem. Tam, gdzie jest kłamstwo, tam nie ma Boga, bo On jest Prawdą” – powiedział hierarcha.

Przypomniał także, że ważne jest zwyciężać zło dobrem, nienawiść miłością, wojnę pokojem, kłamstwo prawdą. Zwrócił uwagę na znaczenie ślubów, których dokonał we Lwowie w 1656 r., przed obrazem Matki Bożej Łaskawej król Jan Kazimierz. „Wówczas potrzebny był ten znak jedności” – przypomniał abp Mokrzycki.

Podczas Apelu Jasnogórskiego wierni modlili się szczególnie o pokój na Ukrainie. Na zakończenie modlitwy abp Mieczysław Mokrzycki i abp Wacław Depo udzielili wspólnie pasterskiego błogosławieństwa.

Po błogosławieństwie poświęcona został kopia cudownego obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej dla parafii w Czerwonogradzie na Ukrainie.

Akt ten dokonany został po 635 latach od przeniesienia obrazu Matki Bożej Częstochowskiej z bełskiego zamku na Jasną Górę do Częstochowy, kiedy w 1382 r. książę Władysław Opolczyk wywiózł cudowny obraz Czarnej Madonny z Bełza na Jasną Górę oraz w 325 rocznicę założenia miasta Czerwonograd (dawniej Krystynopol).
ks.mf / Jasna Góra
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 15 czerwca 2017
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2017-06-14 15:12 Wartościowe wakacje w duchu katolickim

Rekolekcje dla małżeństw i narzeczonych, festiwale muzyki chrześcijańskiej, powołaniowe spotkania młodych,...

2017-06-14 10:36 U dominikanów we Lwowie (reportaż)

We Lwowie ojcowie Zakonu Kaznodziejskiego (Dominikanie) są już prawie siedem lat. Powrócili do niego...

2017-06-13 19:54 Warszawa: rada KEP o wyzwaniach względem migrantów i uchodźców

Działania Kościoła na rzecz uchodźców z Bliskiego Wschodu i migrantów z Ukrainy, oraz prace nad vademecum...

2017-06-13 18:51 Ukraina: spada liczba wierzących w Boga

Na Ukrainie spada liczba osób wierzących w Boga - ogłosiło kijowskie Centrum Razumkowa. Według najnowszego...

2017-06-13 16:58 Kielce: naukowcy i artyści na konferencji podczas SacroExpo

Ks. prof. Michał Heller, ks. prof. Tomáš Halík, Claudia Henzler i Leszek Mądzik – to goście dzisiejszej konferencji, która po raz pierwszy towarzyszyła Targom SacroExpo. 18 edycja tego wyjątkowego wydarzenia łączącego elementy branży sakralnej i biznesowej trwa w Tragach Kielce od 12 do 14 czerwca.

Jednym z ważniejszych wydarzeń tegorocznych SacroExpo stała się dzisiejsza Konferencja Per Artem Ad Deum.

Ks. prof. Michał Heller wygłosił wykład pt. „Nauka jako sztuka, wszechświat jako dzieło sztuki”. - Od dawna śledzę pewne elementy sztuki, także w nauce, bo jej uprawianie jest dużą sztuką innego kalibru i innego gatunku niż rzeźba, malarstwo czy sztuka. Sam wszechświat jest dziełem sztuki. Jak się go bada to widać to jego piękno – powiedział duchowny.

Ks. prof. Michał Heller to teolog i profesor nauk teologicznych. Jako wybitny kosmolog oraz filozof kosmologii, poprzez swoje odkrycia naukowe ukazuje, czym jest filozofia przyrody. W 2008 roku otrzymał Nagrodę Templetona, nazywaną "katolickim Noblem".

„Gdzie sztuka spotyka Boga” – na ten temat mówiła fotograf z Austrii, Claudia Henzler. – Moje zdjęcia są jak dialog. Pokazuję na zdjęciach ludzi, którzy są czasami po dramatycznych przeżyciach, wojnach. Fotografia jest pokazaniem wejścia we wspólny dialog. Nie pokazuję zła, skupiam się na pozytywnych aspektach świata. Jestem fotografem dobra – przyznała artystka.

„Chrześcijaństwo i znaki czasów” – taki tytuł nadał swojemu wystąpieniu ks. prof. Tomáš Halík.

W swoim wystąpieniu określił pontyfikat papieża Franciszka jako „nowy znak czasu” i nowego czytania Ewangelii, z położeniem nacisku na dialog i bezpośredni kontakt z ludźmi. Stwierdził, że często słyszy pytanie – jak przyciągnąć ludzi do Kościoła, a tymczasem to Kościół trzeba przyciągnąć do ludzi. Poruszył także wątek nowych technologii i mediów społecznościowych, które często powodują klaustrofobie i zamykanie się ludzi w „sztucznych bańkach”, utwierdzają w ksenofobicznych uprzedzeniach. Zauważył również, że terroryzm i lęk przed nim zaostrza konflikty między religiami.

Wykładem „Sztuka w wierze, wiara w sztuce” zamknął całość spotkania prof. Leszek Mądzik - polski reżyser teatralny, scenograf, malarz sztuk plastycznych, fotograf, autor plakatów i grafiki książkowej.
Artysta zauważył, że człowiek ma w sobie potrzebę by wyartykułować to, co przeżywa. - Tych emocji jest tyle, że jeżeli je czasem porządkujemy i nazywamy, dajemy im intelektualny, a czasem nawet naukowy charakter. To będzie bardzo czytelny komunikat dla tych, którzy sztukę przeżywają - stwierdził.

Targi SacroExpo od lat przyciągają do Kielc blisko 5000 zwiedzających, którzy mają możliwość zapoznania się z najnowszymi trendami sztuki sakralnej i dewocjonaliów, wyposażenia kościołów, nowymi technologiami w budownictwie sakralnym oraz w dziedzinie konserwatorskiej.

W tym roku w wydarzeniu uczestniczy 270 wystawców z 13 krajów, takich jak: Polska, Stany Zjednoczone, Słowenia, Ukraina, Węgry, Włochy, Hiszpania, Rosja, Niemcy, Macedonia, Grecja, Portugalia i Słowacja.
dziar / Kielce
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 13 czerwca 2017
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
2017-06-13 14:34 Ażurowy krzyż z Bielska-Białej doceniony na SacroExpo w Kielcach

Za pracę „Modlitwa Pańska w Krzyżu” rodzinna firma z Bielska-Białej „Sakra – sztuka sakralna” otrzymała jedną z trzech głównych nagród na wystawie SacroExpo 2017 w Kielcach. Istniejąca od 28 lat firma, którą tworzą obecnie Józef, Tadeusz, Rafał i Michał Chorąży, otrzymała medal i dyplom z rąk biskupa kieleckiego Jana Piotrowskiego za ażurowy krzyż – specjalną kompozycję liter modlitwy „Ojcze nasz” wpisanych w obręb krzyża.

Józef Chorąży wyraził radość z otrzymanej nagrody. Przyznał, że cieszy się, iż ktoś docenił oryginalność pomysłu i wykonania tej kompozycji w drewnie. Przyznał, że zanim zgłosił „Modlitwę Pańską w Krzyżu” do konkursu, pracował nad nią pół roku. Wyjaśnił, że z tego, co wie, po raz pierwszy komuś udało się wpisać całą Modlitwę Pańską w obręb krzyża.

„Nie jest to łatwe, szczególnie gdy weźmiemy pod uwagę polskie litery. Tym większa satysfakcja, że ktoś to docenił” – dodał i zaznaczył, że zainteresowanie przy stoisku wystawowym „Sakra – sztuka sakralna” jest bardzo duże.

W przeszłości bielska firma, znana przede wszystkim z tego, że powstają w niej jedne z najpiękniejszych w Polsce obrazków pierwszokomunijnych, była już nagradzana podczas kieleckiego SacroExpo. W 2015 roku doceniono właśnie ich opracowanie obrazka na Pierwszą Komunię Świętą.

„Sakra”, działająca od 1989 roku, zajmuje się wytwarzaniem i sprzedażą dewocjonaliów. Oferuje kilkadziesiąt produktów, między innymi krzyżyki, banery, teczki, obrazki, pamiątki, dyplomy na różne okazje: chrzest św., komunię, bierzmowanie, ślub i inne. Głównymi odbiorcami ich wyrobów są parafie katolickie oraz hurtownie działające w tej branży.

XVIII edycja Międzynarodowej Wystawy Budownictwa i Wyposażenia Kościołów, Sztuki Sakralnej i Dewocjonaliów SacroExpo – największe tego typu wydarzenie w Europie Środkowej i Wschodniej – potrwa do 14 czerwca.

Wystawcy prezentują oferty z dziedziny budownictwa sakralnego. Dotyczą one projektowania obiektów, budowy nowych obiektów, remontów, napraw, izolacji, ocieplania, konserwacji oraz nowinek w zakresie instalacji w obiektach sakralnych, w tym m.in. grzewczych, elektrycznych, wodno-kanalizacyjnych, alarmowych, przeciwpożarowych.

W tym roku na kieleckie tragi przyjechało 270 wystawców z 13 krajów, takich jak: Polska, Stany Zjednoczone, Słowenia, Ukraina, Węgry, Włochy, Hiszpania, Rosja, Niemcy, Macedonia, Grecja, Portugalia i Słowacja.
rk / Bielsko-Biała, Kielce
--
Katolicka Agencja Informacyjna
ISSN 1426-1413; Data wydania: 13 czerwca 2017
Wydawca: KAI; Red. naczelny: Marcin Przeciszewski
Strony: 1 2 3 4 5

KAI zastrzega wszelkie prawa do serwisu. Użytkownicy mogą pobierać i drukować fragmenty zawartości serwisu internetowego www.kai.pl i www.ekai.pl wyłącznie do użytku osobistego. Publikacja, rozpowszechnianie zawartości niniejszego serwisu lub jej sprzedaż (także framing i in. podobne metody), są bez uprzedniej pisemnej zgody KAI zabronione i stanowiąc naruszenie ustaw o prawie autorskim, ochronie baz danych i uczciwej konkurencji - będą ścigane przy pomocy wszelkich dostępnych środków prawnych.
(Zapraszamy do prenumeraty serwisu prasowego KAI tel. 22 635 77 18 mail marketing@ekai.pl)

Wykonanie: ALX - szkolenia i specjaliści IT